Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Szkodliwość tanich win

    IP: *.acn.waw.pl 29.05.05, 00:44
    Czy wina dostępne w Polsce w przedziale cenowym 15-30zł stwarzają duże ryzyko
    nieprzyjemnych wrażeń następnego ranka? Czytam to forum od pewnego czasu, z
    reguły wtedy, gdy potrzebuję coś kupić i natrafiam posty o różnych
    tanich "wpadkach". Czasem w hipermarketach natrafiam na promocje nieznanych
    mi win i mam wątpliwość - czy próbować? Czemu tańsze wina miałyby bardziej
    podtruwać niż te droższe? Dodają do nich coś, źle produkują?
    Obserwuj wątek
      • pawelpp Re: Szkodliwość tanich win 29.05.05, 01:30
        Gość portalu: jan napisał(a):

        > Czy wina dostępne w Polsce w przedziale cenowym 15-30zł stwarzają duże ryzyko
        > nieprzyjemnych wrażeń następnego ranka? Czytam to forum od pewnego czasu, z
        > reguły wtedy, gdy potrzebuję coś kupić i natrafiam posty o różnych
        > tanich "wpadkach". Czasem w hipermarketach natrafiam na promocje nieznanych
        > mi win i mam wątpliwość - czy próbować? Czemu tańsze wina miałyby bardziej
        > podtruwać niż te droższe? Dodają do nich coś, źle produkują?
        W Polsce jest dostępnych przynajmniej kilkanaście doskonałych win po 20-30 zł,
        były wiele razy opisywane różne przykłady. Cena nie jest wyznacznikiem jakości.
        Natomiast najłatwiej ocenić jakość wina po tym, czy na drugi dzień nie boli
        głowa (po wypiciu pół butelki), taki domowy sposób :-))))))
        Tanie wina ocenia się z reguły empirycznie, po prostu kupując je i pijąc. A
        najlepiej zasięgnąć opinii innych na Forum, polecam wyszukiwarkę.
      • Gość: juancruz Re: Szkodliwość tanich win IP: *.axelspringer.com.pl / *.axelspringer.com.pl 30.05.05, 16:21
        podaj granice taniego wina

        20, 30, 50 PLN ?

        JC
        • Gość: jan Re: Szkodliwość tanich win IP: *.acn.waw.pl 30.05.05, 21:46
          napisałem 15-30 zł, ale równie dobrze może to być 10-50 albo 20-40. Chodzi
          przede wszystkim o ofertę dostępną w polskich super i hipermarketach.
      • Gość: sommelier Re: Szkodliwość tanich win IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.05, 23:24
        O ile pamiętam to w jednym z ostatnich Magazynów Wino jest artykuł Lek. Med.
        Władysława Sienkiewicza, który dotyczy wina i medycyny. Niestety jest napisany
        językiem mało przystępnym dla osób o innym wykształceniu niż chemiczne czy
        medyczne.

        Tak czy inaczej powinieneś znaleźć ciekawe informacje. Mi jednak brak
        cierpliwości na próby zrozumienia tego tekstu.
        Jeśli ktoś z was może na łamach forum objaśnić jego sedno, byłbym wdzięczny!!!

        Pozdrawiam,

        JK
      • Gość: Pulawski Re: Szkodliwość tanich win IP: *.acn.waw.pl 30.05.05, 23:32
        Nie zbyt znanym ale bardzo istotnym czynnikiem jakosci wina, jest czas od
        zrywania kisci winogron do rozpoczecia fermentacji. W malych winnicach czas ten
        wynosi 15-30 minut w malych pojemnikach z dobra wentylacja.
        Natomiast w sporo spoldzielniach lub centrach produkcyjnych rolnicy uprawiajace
        winogrona, laduja ich na naczepy traktora/ciezarowki i jada do "kombinatu" jak
        podczas naszych kampaniach burakow cukrowych. Moga wtedy stac w kolejce kilka
        godzin, w sloncu srodziemnomorskim siegajace 30-35 stopni C.

        Zmiana cukrow na alkohol jest wykonywana przez enzymow w komorkac drozdowych,
        ale dalej z alkoholu na ocet i kwas octowy proces jest wykonywana baktierami
        octowymi. Przy temperaturze 36 stopni C, bakterie podwajaja swoja ilosc co 15-
        20 minut. A akurat lotne kwasy - czyli kwasy octowe sa jeden z najwazniejszych
        powodow do bolu glowy, zimnych potow i trudnosci z opanowaniem ruchow konczyn,
        szczegolnie gdy podczas picia wina nie dopilnujemy wypicia conajmniej tyle samo
        wody co wina.

        Pozatym jezeli w winnicy podczas fermentacji, przepompowaniu i przechowywaniu
        jest zbyt brudno, nie odpowiednio wyplukiwane z porzednich czynnosci, te
        bakterie takze nadmiernie narazaja wina.

        Wiec technicznie nie przeciwzkazan do produkowania dobrych smacznych win z
        charakterem i udostepniac ich za PLN 10/15/20 w detalu.

        Oczywiste jest, ze wyzsze ceny pozwalaja na lepsza selekcje i lepszy sprzet i
        technologie winifikacji.

        -----------------

        Moje wlasne testy win z super/hipermarketow wykazuje, ze 1 na 4 jest niezdatne
        do picia, 2 z 4 sa nijakie ale owszem zdrowe, i lepiej wtedy wypic piwo, a 1 na
        4 jest dobre albo bardzo dobre.
        Niestety sporo hurtowni i supersamow kieruja sie bardziej cena, nazwa i
        wygladem etykiet niz zawartoscia. Niektore sieci marketow nawet nie przechodza
        proces testowania i degustowania przed podjeciem decyzji zakupu, ze wzgledów
        kosztowych/czasowych, oraz aby unikac pijanych pracownikow podczas godzin pracy.

        -------------

        Osobiscie na wina skwasniale/octowe (nie mylic z winami z kwasowoscia owocowa)
        stosuje latwy do przeprowadzenia test - jezeli czuje jakiekolwiek pieczenie lub
        palenie w przelyku, nawet gdy wino moze miec aromat i smak przyjemny wiem, ze
        po wypiciu zaledwie 1-2 kieliszkow, nastepnego dnia prawdopodobnie nie bede
        zdatny do efektywnej pracy.
        To oczywiscie kosztuje tak dobierac wina, i dlatego najlepszym rozwiazaniem
        jest poszukac sobie zaufanego sklepu z dobrymi winami w dobrych cenach, gdzie
        ktos juz ta selekcje wykonal.

        Skaal
        • Gość: sommelier Re: Szkodliwość tanich win IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.05, 23:56
          > Nie zbyt znanym ale bardzo istotnym czynnikiem jakosci wina, jest czas od
          > zrywania kisci winogron do rozpoczecia fermentacji. W malych winnicach czas
          ten
          >
          > wynosi 15-30 minut w malych pojemnikach z dobra wentylacja.
          > Natomiast w sporo spoldzielniach lub centrach produkcyjnych rolnicy
          uprawiajace

          Znam winnice które się chwalą kilku godzinnym czasem od zbioru do wyciskania
          soku. 15 min to naprawde ciekawe. Podejrzewam ze masz na mysli Romanee
          Conti ?? :)

          Z chęcią poznam winnice z takim czasem.


          Mam obawy, że winiarze nieraz opowiadają bajki, aby polepszyć wynik degustacji
          ich win.






          • Gość: milusia Re: Szkodliwość tanich win IP: *.arcor-ip.net 31.05.05, 18:28
            No i ja stalam sie ofiara takiej taniej bajki. Sklep Lidl - gdzie nikt normalny
            wina nie powinien raczej kupowac. Akcja - wina wloskie - super rekomendacja -
            kupilam najdrozsze z prezentowanej serii ot tak dla proby 3 butelki - kupowano
            bardzo duzo - moje kosztowalo ca 16 euro za butelke - spora cena w tych
            sklepach. Nie dalo sie pic. Wyrzucona forsa.
            • Gość: krish Re: Szkodliwość tanich win IP: *.chello.pl 01.06.05, 22:00
              co racja, to racja
            • calcium300mg Re: Szkodliwość tanich win 02.06.05, 07:54
              A w Lidl'u obok mnie są całkiem fajne wina, tyle że nie za 16 a za jakieś 2 EURO:) czyli 8-9 zł.
              • Gość: milusia Re: Szkodliwość tanich win IP: *.arcor-ip.net 02.06.05, 20:16
                Ktore? Opowiedz krotko o walorach tych winek. Ciekawa jestem. O gustach
                (rowniez smakowych) dyskusja zbedna - albo sie ma albo sie nie ma, jak mawia
                moja przemadrzala corka.
      • Gość: jurek Dlaczego pije tanie wina? IP: *.bukowno.oskar.net.pl / *.oskar.net.pl 11.06.05, 10:18
        Pije je dlatego, ze sa tanie i dobre.

        I dlatego, ze dzieki temu codziennie moge sprobowac inne.

        A w ogole to i tak u nas w Polsce wina sa za drogie. Zarloczny fiskus zdziera z
        nas ile sie tylko da. Po wejsciu do UE mialo byc taniej ale juz ponad rok minal
        i nic, a niektore wina dodatkowo podrozaly pomimo spadku cen Euro i USD.

        Dlatego kiedy mam mozliwosc to kupuje poza naszymi granicami (najczesciej Niemcy
        i Czechy) caly bagaznik win aby miec zapas na dluzszy czas.

        Moim ulubionym tanim winem jest australijski Shiraz (2003) w kartonach 1litr
        kupowany w niemieckim realu za 1,69 Euro/karton. Pyszny.

        A te wina, za ktore w Polsce musze zaplacic 30-50 zl, kupuje za ok. 30-40% taniej.

        I niech mi nikt nie mowi, ze tanie wina sa szkodliwe bo takie gadanie jest
        glupie i nie najlepiej swiadczy o znajomosci winiarstwa przez piszacego.

        W chwili obecnej wiekszosc win na calym swiecie produkuje sie w spoldzielnich
        winiarskich produkujacych na duza skale i dzieki temu wina moga byc tanie. Kazda
        z spelnia okreslony rezim technologiczny i jakosc jest dobra.
        Wina z malych winnic lub secjalnie selekcjonowanych szczepow musza byc
        automatycznie drozsze.

        Z mojego doswiadczenia w naszych supermarketach najlepiej kupowac te tanie wina,
        ktore sa rozlewane z granica (niebieska akcyza) poniewaz czesto te rozlewane w
        Polsce (zielona) sa utlenione lub maja poczatki octowania.

        Pozdrawiam wszystkich milosnikow tanich i dobrych win.

        In vino veritas!
      • gwiazda_wieczorna Re: Szkodliwość tanich win 13.06.05, 13:51
        15-30?? to sa tanie wina???

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka