Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    toast poślubny

    30.05.05, 12:56
    po ślubie wraz z ok. setką gości chciałbym wznieść toast czerwonym winem.
    możecie doradzić coś w rozsądnej cenie [do 25 zł/butekę]. liczę na odzew i
    pozdrawiaM.
    Obserwuj wątek
      • Gość: Paweł Re: toast poślubny IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 30.05.05, 16:47
        Napisz z jakiego jesteś miasta, to Ci pomogę
        • margala Re: toast poślubny 31.05.05, 08:03
          Gość portalu: Paweł napisał(a):

          > Napisz z jakiego jesteś miasta, to Ci pomogę

          jestem z Warszawy.
          jak możesz mi pomóc?

      • edyta881 Re: toast poślubny 31.05.05, 11:59
        Przyzwoitych win w podanej przez Ciebie cenie jest sporo. Jeśli chciałabyś
        uzyskać pomoc w wyborze, napisz proszę na mój adres mailowy:
        winiarnia.rondo1@gazeta.pl
        Pozdrawiam,
        Edyta
      • Gość: Benek Re: toast poślubny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.05, 13:59
        Jest w Polsce firma która między specjalnie sprowadza wina na wesela
        bezposrednio z winnic Włoch,Toscani, Francji, Moldawii, Hiszpanii. Ciekawostka
        jest to że kiedy zaprasza sie ich na wesele przywożą ze soba wina powiem
        szczerze wspaniałe w cenie około własnie 20-25 złotych, jakby mało bylo tago
        zanim kupisz mozesz spróbować każde z nich. Ponadto dają zawsze w prezencie dla
        młodej pary butelke wina których produkuje sie nie wiecej niz 3000 butelek
        danego rocznika, a wiec wina te osiagaja na zachodnim rynku ceny powyżej 250
        euro. Moi znajomi dostali Maseto Ornellaje 2001 wino w 2004 roku siegnęło ceny
        ponad 400 euro/ wino dostało w Wine Spectator 100 pkt na 100 i jest jednym z
        najlepszych 10 win na świecie/. Nie mozna tu pisac adresów ale napisz do mnie
        na adres california1@interia.pl to dam Ci namiary na nich. Poza tym wszystkiego
        najlepszego Młodej Parze
        • ducale Re: toast poślubny 31.05.05, 14:11
          Gość portalu: Benek napisał(a):

          > Jest w Polsce firma która między specjalnie sprowadza wina na wesela
          > bezposrednio z winnic Włoch,Toscani, Francji, Moldawii, Hiszpanii.
          Ciekawostka
          > jest to że kiedy zaprasza sie ich na wesele przywożą ze soba wina powiem
          > szczerze wspaniałe w cenie około własnie 20-25 złotych, jakby mało bylo tago
          > zanim kupisz mozesz spróbować każde z nich. Ponadto dają zawsze w prezencie
          dla
          >
          > młodej pary butelke wina których produkuje sie nie wiecej niz 3000 butelek
          > danego rocznika, a wiec wina te osiagaja na zachodnim rynku ceny powyżej 250
          > euro. Moi znajomi dostali Maseto Ornellaje 2001 wino w 2004 roku siegnęło
          ceny
          > ponad 400 euro/ wino dostało w Wine Spectator 100 pkt na 100 i jest jednym z
          > najlepszych 10 win na świecie/. Nie mozna tu pisac adresów ale napisz do mnie
          > na adres california1@interia.pl to dam Ci namiary na nich. Poza tym
          wszystkiego
          >
          > najlepszego Młodej Parze

          bardzo ciekawe ,chyba w Polsce przybedzie troche fikcyjnych slubów, juz sobie
          to wyobrazam zamawiam 40 but mołdawskiego wina i Sassicaia gratis,moze niech
          rozwiną -ta firma rzecz jasna- swoje dzialania na komunie ,chrzciny,zareczyny
          etc.
          • Gość: Benek Re: toast poślubny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.05, 14:51
            Ducale- Myslisz jak Polak własnie, napisałem zaproszeni na wesele, mysle że nie
            oplacało by ci sie organizowac wesela, zbyt duzy koszt organizacji takiej
            imprezy.Co mnie jeszcze denerwuje to to że na tym forum ludzie pisza na
            interesujace ich tematy, a zawsze musza być jakies dziwne komentarze. Co
            dotyczy win moldawskich to jescze chyba ich nie piłes, mowie o winach nie o
            wino podobnych napojach, sa wina mołdawskie w cenach od 60 do 250 złotych ale
            maja po 13 do 15 lat, wiec nie komentuj czegos co ludzie robia na wyjatkowo
            wysokim poziomie. Zapomnialem dodac w tamtym poście że placi sie tylko za ilosc
            wypitych butelek. A teraz pomysl ile jeszcze setek butelek sprzedadzą innym
            gosciom którzy sa na takim weselu. Powiem Ci cos bo kupuje u nich wina,
            sprzedaja miesiecznie okolo 15 tys flaszek, i trzymaja je w wyjatkowych
            warunkach, takich samych jak lezakuje się wina w winnicach. I chwała im za to
            że maja np solaje za 400 złotychi riohe za 80 do 100 zl najlepsze jakie piłem.
            Adres ten adres zdobylem dzieki temu forum,ale od ludzi dla ktorych wina maja
            znaczenie, a nie sa powodem do zbędnych uwag. Dla ciebie dodam jeszcze że
            swoiich klijentow stalych oczywiście czesto zapraszaja na degustacje tez im sie
            to nie opłaca jak czeatują okólo 20 osób na raz winem za 200-300 euro?odpowiedz
            sobie sam.
            • ducale Re: toast poślubny 31.05.05, 15:16
              Gość portalu: Benek napisał(a):

              > Ducale- Myslisz jak Polak własnie,

              pijemy i piszemy tu w polskich realiach ,chyba ze pisales o slubie mlodego
              Kulczyka
              napisałem zaproszeni na wesele, mysle że nie
              >
              > oplacało by ci sie organizowac wesela, zbyt duzy koszt organizacji takiej
              > imprezy.
              Nie wiem o co tu chodzi ,to firma ta robi tez catering calego wesela? czy
              opłaca sie organizować wesele czy tez nie to chyba zalezy od Mlodej Pary..
              Co mnie jeszcze denerwuje to to że na tym forum ludzie pisza na
              > interesujace ich tematy, a zawsze musza być jakies dziwne komentarze.
              jak się czemuś dziwie to pytam ,ot tyle
              Co
              > dotyczy win moldawskich to jescze chyba ich nie piłes, mowie o winach nie o
              > wino podobnych napojach, sa wina mołdawskie w cenach od 60 do 250 złotych ale
              > maja po 13 do 15 lat, wiec nie komentuj czegos co ludzie robia na wyjatkowo
              > wysokim poziomie.
              teraz to juz przesada ,myslisz ze ktos w Polsce bedzie kupował wina na wesele
              za 250 zl a jeszcze w dodatku mołdawskie

              Zapomnialem dodac w tamtym poście że placi sie tylko za ilosc
              >
              > wypitych butelek. A teraz pomysl ile jeszcze setek butelek sprzedadzą innym
              > gosciom którzy sa na takim weselu.
              powiem szczerze nie bardzo rozumiem pomysłu stworzenia firmy importowej
              tylko "pod wesela"

              Powiem Ci cos bo kupuje u nich wina,
              > sprzedaja miesiecznie okolo 15 tys flaszek, i trzymaja je w wyjatkowych
              > warunkach, takich samych jak lezakuje się wina w winnicach. I chwała im za to
              > że maja np solaje za 400 złotychi riohe za 80 do 100 zl najlepsze jakie
              piłem.
              akurat Rioja za 80-100 w Polsce to zadna trudnosć ,duzy wybor w wielu sklepach

              > Adres ten adres zdobylem dzieki temu forum,ale od ludzi dla ktorych wina maja
              > znaczenie, a nie sa powodem do zbędnych uwag. Dla ciebie dodam jeszcze że
              > swoiich klijentow stalych oczywiście czesto zapraszaja na degustacje tez im
              sie
              >
              > to nie opłaca jak czeatują okólo 20 osób na raz winem za 200-300 euro?
              odpowiedz
              >
              > sobie sam.
              wiesz bywałem na takich imprezach,wcale nie jest to dla mnie dziwne czy
              nowatorskie ,napisz nazwe tej firmy(przeciez po to tu jestesmy abysmy sobie i
              innym pomagali) bo taka ogólnikowa rozmowa jest trudna i pozbawiona argumentów
              pozdr
              • Gość: Benek Re: toast poślubny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.05, 15:36
                No tak. znowu to samo. Nie dla ciebie jest moja pierwsza odpowiedz Ducale. I
                komentowac twoich dziwnych wiadomości nie bede.Dałem tylko kilka przykladów i
                tak sobie myśle że jestes poprostu włascicielem sklepu jakich setki w polsce
                sprzedających grzane wina. Zazdrościsz komus kto stał sie wyjatkowy. Dałem ci
                przyklad na twoje wypowiedzi. Mysle ze nie wiel wiesz o winach, i riocha to dla
                ciebie producent, a dla znawcow region hiszpanii w którym wytwarza sie wina. Co
                dotyczy mołdawii to pojedz zjez specjalna winda 80 m w dół pochodz po
                krytarzach o długosci 60 km i wtedy pogadamy o moldawskich winach. Mieszasz
                osobie ktoa chce kupic na wesele wina, i prosila o kontakt, to wszystko co mam
                dla Ciebie do powiedzenia. Przyczepiasz sie tematu jak dziecko klockow.
                Rozmawiamy o winach nie o bełcie. Kup w hiprmarkiecie rioje za 40 zet i
                smacznego.
                • ducale Re: toast poślubny 31.05.05, 15:42
                  Gość portalu: Benek napisał(a):

                  > No tak. znowu to samo. Nie dla ciebie jest moja pierwsza odpowiedz Ducale. I
                  > komentowac twoich dziwnych wiadomości nie bede.
                  skąd miałem wiedzieć,moze to problem klawiatury?

                  Dałem tylko kilka przykladów i
                  > tak sobie myśle że jestes poprostu włascicielem sklepu jakich setki w polsce
                  > sprzedających grzane wina. Zazdrościsz komus kto stał sie wyjatkowy. Dałem ci
                  > przyklad na twoje wypowiedzi. Mysle ze nie wiel wiesz o winach, i riocha to
                  dla
                  >
                  > ciebie producent, a dla znawcow region hiszpanii w którym wytwarza sie wina.

                  ;)))))))niech Ci bedzie nie widzialem

                  Co
                  >
                  > dotyczy mołdawii to pojedz zjez specjalna winda 80 m w dół pochodz po
                  > krytarzach o długosci 60 km i wtedy pogadamy o moldawskich winach. Mieszasz
                  > osobie ktoa chce kupic na wesele wina, i prosila o kontakt, to wszystko co
                  mam
                  > dla Ciebie do powiedzenia. Przyczepiasz sie tematu jak dziecko klockow.
                  > Rozmawiamy o winach nie o bełcie. Kup w hiprmarkiecie rioje za 40 zet i
                  > smacznego.
                  dobra ,teraz serio ,mea culpa ,zyłem w błedzie chciałbym sie zmienic i pic juz
                  dobra wina, dasz mi ten namiar na tą firmę ?
                  • docg Re: toast poślubny 31.05.05, 16:16
                    ducale napisał:

                    > > Mysle ze nie wiel wiesz o winach, i riocha to dla
                    > > ciebie producent, a dla znawcow region hiszpanii w którym wytwarza sie wi
                    > > na.
                    >
                    > ;)))))))niech Ci bedzie nie widzialem
                    >
                    • joe_stru Re: toast poślubny 31.05.05, 16:25
                      docg napisał:

                      on przeszedł 60 km podziemnymi korytarzami, od czegoś
                      > takiego może pomieszać się w głowie, a poza tym u niego w supermarkecie jest
                      > temperatura ponad 22 stopnie i przeciąg :-))
                      >
                      ----> A to jest duński supermarket???
                      • Gość: milusia Re: toast poślubny IP: *.arcor-ip.net 31.05.05, 16:30
                        Nie wiem czy moi goscie byliby zachwyceni, gdyby na weselu ktos handlowal winem
                        i molestowal reklamowo. Niezaleznie od smakowitego winnego prezentu nie podoba
                        mi sie to. Slub i wesele to nie bazarek.
                        • Gość: Benek Re: toast poślubny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.05, 16:47
                          Po pierwsze to nie ja pisałem głupoty tylko kolejny znawca wiana, po drugie
                          smacznego
                        • Gość: walduś Re: toast poślubny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.05, 17:21
                          Masz racje milusia, ale ja znam tez ta firme i jest inaczej jak piszesz, po
                          pierwsze nie sa goscmi weselnymi, po drugie mja ponad 1000 win do wyboru, po
                          trzecie nikt nikogo tam nie molestuje reklamowo bo ich tam poprosstu niema na
                          budelce jest tylko z tyłu etykieta z adresem. Tez polecam ta firme i cos mi sie
                          zdaje że sa oni bezposrednimi handlowcami z winnic.ale to nie jest pewne.
                          widziałem ich na ostatniej degustacji konsorcium Brunello nikt oprócz nich nie
                          dostawał prezentów od winnic w ilości całego kartonu. Cos to znaczy ale co nie
                          wiem. Nie jestem zawca win ale wiem że coraz wiecej ludzi narzeka nasłaba
                          jakośc win w Polsce. Moze własnie potrzeba nam ludzi którzy znaja sie na tym
                          tak jak oni i pochodza z róznych winnic. Bylem kiedysw toscani i widziałem
                          wielkie róznice i w cenach i sposobie sprzedazy. Wypilam dużo i nie musiałem
                          tego odrazu kupowac.aczkolwiek nikt z wycieczki nie wyszedł z pustą reką, Każdy
                          cos kupił każdy póxniej prosil o przysyłanie im win. ja tez tak robie. Moze
                          jestem głupi ale wiem że warto popierac dobrych nie koniecnie musza byc
                          Polakami, jestesmy w Uni wiec powińnismy sie dostosowac do tego równiez. My
                          Polacy jesteśmy niepotrzebnie zawistni.
                          • winoman Re: toast poślubny 31.05.05, 17:59
                            > Tez polecam ta firme i cos mi sie
                            > zdaje że sa oni bezposrednimi handlowcami z winnic.ale to nie jest pewne.

                            Dowiemy się wreszcie, o jaką firmę chodzi? Zajmuję się poważnie winem od wielu
                            lat, znam pewnie wszystkich (tak mi się wydaje) poważnych importerów, ale
                            naprawdę nie wiem, o kim mowa. Proszę pisać śmiało, nie o reklamę tu chodzi, a
                            o informację.

                            Pozdrawiam!

                            • ducale Bingo 31.05.05, 19:54
                              gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,34912,2735384.html
                              i wszystko jasne....
                              • docg czy to znaczy... 31.05.05, 20:04
                                ... ze jestesmy targetem Benka?
                                • ducale Deo !piłem kawe i..:))n/t 31.05.05, 20:12
                              • Gość: Benek Re: Bingo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.05, 22:41
                                Ducale.Widze ze Przerzuciłeś na piwo i to jasne. No cóż, ale nie graj w gry
                                liczbowe, bo nie staniesz sie bogatym człowiekiem, a teraz pewnie nie będziesz
                                jeszcze mógł spać. Artykuł ciekawy ale nie trafiony. Graj dalej moze trafisz,
                                masz okolo 1500 mozliwości jesli chodzi o moj zawód. Powiem Ci tylko że ciezko
                                pracuje,bardzo ciezko.Ale na powaznie nie czytaj "specjalistów od wina" tylko
                                ludzi którzy je tworzą i tych co potrafia je sprzedac jak wino anie jak wodę.
                                Bez złośliwości pozdrawiam.Biedna Para mloda taki małe pytanie a taki metlik w
                                głowie im tworzym. Wznieście toast szampanem i po kłopcie. Kontakt wam
                                wysłałem. Mam nadzieje że to wy a nie jakiś ... Byl tam jakiś Marcin w podpisie
                                i trzymajcie go dla siebie.Rozpeta sie bitwa jak dowiedza co sie tu
                                dzieje.Pozdrawiam i zycze duzo szczęscia i fajnych dzieciaków.
                              • Gość: Benek Re: Bingo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.05, 22:43
                                Ducale.Widze ze przerzuciłeś się na piwo i to jasne. No cóż, ale nie graj w gry
                                liczbowe, bo nie staniesz sie bogatym człowiekiem, a teraz pewnie nie będziesz
                                jeszcze mógł spać. Artykuł ciekawy ale nie trafiony. Graj dalej moze trafisz,
                                masz okolo 1500 mozliwości jesli chodzi o moj zawód. Powiem Ci tylko że ciezko
                                pracuje,bardzo ciezko.Ale na powaznie nie czytaj "specjalistów od wina" tylko
                                ludzi którzy je tworzą i tych co potrafia je sprzedac jak wino anie jak wodę.
                                Bez złośliwości pozdrawiam.Biedna Para mloda taki małe pytanie a taki metlik w
                                głowie im tworzym. Wznieście toast szampanem i po kłopcie. Kontakt wam
                                wysłałem. Mam nadzieje że to wy a nie jakiś ... Byl tam jakiś Marcin w podpisie
                                i trzymajcie go dla siebie.Rozpeta sie bitwa jak dowiedza co sie tu
                                dzieje.Pozdrawiam i zycze duzo szczęscia i fajnych dzieciaków.
                    • sstar Re: toast poślubny 31.05.05, 16:27
                      docg napisał:

                      >
                      • ducale Resume 31.05.05, 16:33
                        no i chyba nigdy sie nie dowiemy od Benka i Ariadny ani adresu firmy 'weselnej'
                        ani specjalistycznej piwnicy z Nałęczowa ,cóz jak mówi polski hydraulik
                        pracujacy w Bordeaux "Ech biedni Polaczki"

                        ps. na wesele tak jak Star pisał cos z Nowego Swiata ,do 25 zł duzy wybór
                        • Gość: Benek Re: Resume IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.05, 16:48
                          Odemnie znawco wyjatkowych bełt napewno
                      • Gość: milusia Re: toast poślubny IP: *.arcor-ip.net 31.05.05, 16:33
                        a wino czerwone do toastu ma byc wytrawne, polwytrawne, slodkie, polslodkie....?
                      • Gość: Benek Re: toast poślubny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.05, 16:43
                        No cóz mysle ze powinines sie troche zapoznać z literatura fahową
                        • ducale Re: toast poślubny 31.05.05, 16:50
                          Gość portalu: Benek napisał(a):

                          > No cóz mysle ze powinines sie troche zapoznać z literatura fahową

                          :)))A Benio z ortografią
                          • Gość: Benek Re: toast poślubny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.05, 19:30
                            > > No cóz mysle ze powinines sie troche zapoznać z literatura fahową
                            >
                            > :)))A Benio z ortografią
                            Moze tak moze nie,ale wole robic błędy i przy tym pic wino.
                    • Gość: Benek Re: toast poślubny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.05, 16:51
                      Pojedz kolego do Mołdawii, tam nawet ulice niektóre maja nazwy szczepów, ale
                      dla ciebie pewnie Marlot to nazwa wina, rioja to producent, a Valdemar to
                      zbedny no napis na butelce, co do rocznika to pewnie czytasz to jako date
                      urodzin producenta.Pozdrawiam
                      • Gość: edyta Re: toast poślubny IP: 83.238.100.* 31.05.05, 20:04
                        Beniu, a organizujesz szkolenia z zakresu wiedzy o winach? Czytając Twoje
                        wypowiedzi, mam wrażenie, że zjawił się wreszcie ktoś, kto ma pojęcie o tym co
                        pisze... . Chętnie skorzystam z Twoich doświadczeń.
                        Pozdrawiam,
                        Edyta
                        • Gość: Benek Re: toast poślubny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.05, 22:31
                          Beniu, a organizujesz szkolenia z zakresu wiedzy o winach? Czytając Twoje
                          > wypowiedzi, mam wrażenie, że zjawił się wreszcie ktoś, kto ma pojęcie o tym
                          co
                          > pisze... . Chętnie skorzystam z Twoich doświadczeń.
                          > Pozdrawiam,
                          > Edyta
                          Będę pisał najpierw w wordzie, a później przekleję, aby nie było później uwag,
                          że powinienem zajrzeć do słownika ortograficznego. Niestety nie organizuje
                          takich kursów, bardzo bym chciał. Nie mam takich uprawnień ani takiej wiedzy
                          To, że moja wiedza jest taka, jaka jest zawdzięczam temu, że razem z żoną od
                          ponad 15 lat wszystkie urlopy spędzamy na podróżach do winnic, zaszczepił w Nas
                          ten pomysł nasz przyjaciel. Inni wola góry, morze, jeziora,- my wolimy to.
                          Niestety moja wiedza wynika z obserwacji tego, co widziałem, na żywo i z tego,
                          co mogę jeszcze a właściwie już zobaczyć w Polsce. Jak na razie po raz pierwszy
                          nareszcie w Polsce. Czytałem uwagi na swój temat. Cóż żyjemy w kraju podobno
                          demokratycznym, wiec każdy może pisać to, co myśli, byle nie ubliżał. Mogę ci
                          tylko poradzić tyle ze stając się klientem takiej firmy, nie napisze, że tej
                          firmy, bo zaraz będą dziwne uwagi, dostajesz bardzo cyklicznie e-mailem lub
                          poczta wyjątkowe opracowania. Najlepszego klienta swojego zabierają np. na
                          wyjątkowe targi związane z winami teraz np. na vinexpo 2005 /mam nadzieje ze
                          dobrze to napisałem/. Po prostu pije od nich teraz wina i jednocześnie upijam
                          się ogromna wiedzą. Ale jak widzisz nie warto się z nią dzielić, bo zaraz
                          odzywa się chmara osób, dla których jestem jakimś sposobem reklamy lub jakąś
                          nowością promocyjna patrz wypowiedz ducale. Ja jestem zwykłym klijentem jakich
                          tysiace którzy chcieli by kupować wina a nie ale to już pisałem gdzie indziej.
                          No cóż pozdrawiam.
                          • Gość: edyta Re: toast poślubny IP: 83.238.100.* 31.05.05, 22:59
                            Zazdroszczę Ci tych podróży, a przede wszystkim wiedzy, którą się "upijasz".
                            Niepotrzebnie się zniechęcasz do osób tu piszących.... oni nic nie wiedzą! Pisz
                            więcej i nie przejmuj się niewiedzą innych, albowiem i oni kiedyś czegoś się od
                            Ciebie nauczą.
                            Bardzo bym chciała stać się klientką "tej"(na razie tajemniczej Firmy), więc
                            napisz co mam zrobić, aby tak się stało.
                            Jeśli nie chcesz podać nazwy na Forum podam Ci adres e-mailowy.
                            Pozdrawiam.
                            • Gość: Benek Re: toast poślubny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.05, 23:05
                              To nie jest tajemicza firma . tu nie mozna podawac adresów firmy, to nie jest
                              na to miejsce. Podałem je mlodej Parze ktora oto prosiła,jest tu moj e-mail.
                              Aha dostałem okolo 10 wiadomości.z wyrazami wspolczucia. no cóz. vice versa.
                              • Gość: edyta Re: toast poślubny IP: 83.238.100.* 31.05.05, 23:20
                                10 wiadomości ode mnie? Nie? I chyba nie mnie współczujesz, bo to nie moja
                                wina, że nie mam kasy na podróże, a tym bardziej, że nie mam pojęcia które wino
                                jest dobre, a które nie. Chciałabym właśnie dowiedzieć się czegoś od Ciebie, bo
                                po Twoich wpisach myślę, że jesteś właśnie tym człowiekiem, który mógłby mnie
                                pokierować, abym nie kupowała już nigdy więcej tych świństw wciskanych przez
                                niedouczonych polskich sprzedawców.
                                Podaję swój adres e-mailowy: laik.winny@gazeta.pl
                                Z góry dziękuję.
                                • Gość: Benek Re: toast poślubny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.05, 23:34
                                  Oczywiście że nie od Ciebie. Podałem tu młodej parze adres e-mail i
                                  niepotrzebnie widze bo mam dziwne wiadomosci. oczywiście napisze na twoj adres.
                                  • laik.winna Re: toast poślubny 01.06.05, 00:08
                                    Podając swój prywatny adres e-mailowy, musisz się liczyć z tym, że różni ludzie
                                    to czytają i mogą napisać w wiadomości wszystko co chcą. Ale nie przejmuj się
                                    nimi, kontynuuj swoja misję uświadamiania ludzi -przede wszystkim na tym forum.
                                    • Gość: Benek Re: toast poślubny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.05, 00:14
                                      Wlasnie zadałem bardzo drazliwe pytanie
                                    • benek.warakomski Re: toast poślubny 01.06.05, 17:40
                                      laik.winna napisała:

                                      > Podając swój prywatny adres e-mailowy, musisz się liczyć z tym, że różni
                                      ludzie
                                      >
                                      > to czytają i mogą napisać w wiadomości wszystko co chcą. Ale nie przejmuj się
                                      > nimi, kontynuuj swoja misję uświadamiania ludzi -przede wszystkim na tym forum
                                      NAPISAŁEM DO CIEBIE, ALE LIST WRACA JAK ADRES NIE ISTNIEJACY.POZDRAWIAM
                                      • sstar Re: toast poślubny 01.06.05, 17:45
                                        benek.warakomski napisał:

                                        > laik.winna napisała:
                                        >
                                        > > Podając swój prywatny adres e-mailowy, musisz się liczyć z tym, że różni
                                        > ludzie
                                        > >
                                        > > to czytają i mogą napisać w wiadomości wszystko co chcą. Ale nie przejmuj
                                        > się
                                        > > nimi, kontynuuj swoja misję uświadamiania ludzi -przede wszystkim na tym
                                        > forum
                                        > NAPISAŁEM DO CIEBIE, ALE LIST WRACA JAK ADRES NIE ISTNIEJACY.POZDRAWIAM
                                        >

                                        laik.winna zamiast laik.winny - moze to pomoze wam w korespondencji
                                        moj e-mail to sstar@gazeta.pl - tez poprosze o adres tej firmy

                                        star
                                        • benek.warakomski Re: toast poślubny 01.06.05, 18:05
                                          sstar napisał:

                                          > benek.warakomski napisał:
                                          >
                                          > > laik.winna napisała:
                                          > >
                                          > > > Podając swój prywatny adres e-mailowy, musisz się liczyć z tym, że
                                          > różni
                                          > > ludzie
                                          > > >
                                          > > > to czytają i mogą napisać w wiadomości wszystko co chcą. Ale nie pr
                                          > zejmuj
                                          > > się
                                          > > > nimi, kontynuuj swoja misję uświadamiania ludzi -przede wszystkim n
                                          > a tym
                                          > > forum
                                          > > NAPISAŁEM DO CIEBIE, ALE LIST WRACA JAK ADRES NIE ISTNIEJACY.POZDRAWIAM
                                          > >
                                          >
                                          > laik.winna zamiast laik.winny - moze to pomoze wam w korespondencji
                                          > moj e-mail to sstar@gazeta.pl - tez poprosze o adres tej firmy
                                          >
                                          > star
                                          Dzieki star, Nazwe tej firmy wymieniłeś juz poprzednio, też mnie martwi że maja
                                          strone w przebudowie, byly na nich super informacje jak i mozna bylo zrobic
                                          fajne zakupy. Przebudowuja piwnice i moze to jest powodem że strona jest jak
                                          jest. Podobno nawet wyprzedaja wina po canach producentów w zwiazku z
                                          tym.Wczoraj kupilem solaie u nich za 350 zet, oraz kilka super winek w cenach
                                          okolo 60 do 100 złotych
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka