margala 30.05.05, 12:56 po ślubie wraz z ok. setką gości chciałbym wznieść toast czerwonym winem. możecie doradzić coś w rozsądnej cenie [do 25 zł/butekę]. liczę na odzew i pozdrawiaM. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Paweł Re: toast poślubny IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 30.05.05, 16:47 Napisz z jakiego jesteś miasta, to Ci pomogę Odpowiedz Link Zgłoś
margala Re: toast poślubny 31.05.05, 08:03 Gość portalu: Paweł napisał(a): > Napisz z jakiego jesteś miasta, to Ci pomogę jestem z Warszawy. jak możesz mi pomóc? Odpowiedz Link Zgłoś
edyta881 Re: toast poślubny 31.05.05, 11:59 Przyzwoitych win w podanej przez Ciebie cenie jest sporo. Jeśli chciałabyś uzyskać pomoc w wyborze, napisz proszę na mój adres mailowy: winiarnia.rondo1@gazeta.pl Pozdrawiam, Edyta Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Benek Re: toast poślubny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.05, 13:59 Jest w Polsce firma która między specjalnie sprowadza wina na wesela bezposrednio z winnic Włoch,Toscani, Francji, Moldawii, Hiszpanii. Ciekawostka jest to że kiedy zaprasza sie ich na wesele przywożą ze soba wina powiem szczerze wspaniałe w cenie około własnie 20-25 złotych, jakby mało bylo tago zanim kupisz mozesz spróbować każde z nich. Ponadto dają zawsze w prezencie dla młodej pary butelke wina których produkuje sie nie wiecej niz 3000 butelek danego rocznika, a wiec wina te osiagaja na zachodnim rynku ceny powyżej 250 euro. Moi znajomi dostali Maseto Ornellaje 2001 wino w 2004 roku siegnęło ceny ponad 400 euro/ wino dostało w Wine Spectator 100 pkt na 100 i jest jednym z najlepszych 10 win na świecie/. Nie mozna tu pisac adresów ale napisz do mnie na adres california1@interia.pl to dam Ci namiary na nich. Poza tym wszystkiego najlepszego Młodej Parze Odpowiedz Link Zgłoś
ducale Re: toast poślubny 31.05.05, 14:11 Gość portalu: Benek napisał(a): > Jest w Polsce firma która między specjalnie sprowadza wina na wesela > bezposrednio z winnic Włoch,Toscani, Francji, Moldawii, Hiszpanii. Ciekawostka > jest to że kiedy zaprasza sie ich na wesele przywożą ze soba wina powiem > szczerze wspaniałe w cenie około własnie 20-25 złotych, jakby mało bylo tago > zanim kupisz mozesz spróbować każde z nich. Ponadto dają zawsze w prezencie dla > > młodej pary butelke wina których produkuje sie nie wiecej niz 3000 butelek > danego rocznika, a wiec wina te osiagaja na zachodnim rynku ceny powyżej 250 > euro. Moi znajomi dostali Maseto Ornellaje 2001 wino w 2004 roku siegnęło ceny > ponad 400 euro/ wino dostało w Wine Spectator 100 pkt na 100 i jest jednym z > najlepszych 10 win na świecie/. Nie mozna tu pisac adresów ale napisz do mnie > na adres california1@interia.pl to dam Ci namiary na nich. Poza tym wszystkiego > > najlepszego Młodej Parze bardzo ciekawe ,chyba w Polsce przybedzie troche fikcyjnych slubów, juz sobie to wyobrazam zamawiam 40 but mołdawskiego wina i Sassicaia gratis,moze niech rozwiną -ta firma rzecz jasna- swoje dzialania na komunie ,chrzciny,zareczyny etc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Benek Re: toast poślubny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.05, 14:51 Ducale- Myslisz jak Polak własnie, napisałem zaproszeni na wesele, mysle że nie oplacało by ci sie organizowac wesela, zbyt duzy koszt organizacji takiej imprezy.Co mnie jeszcze denerwuje to to że na tym forum ludzie pisza na interesujace ich tematy, a zawsze musza być jakies dziwne komentarze. Co dotyczy win moldawskich to jescze chyba ich nie piłes, mowie o winach nie o wino podobnych napojach, sa wina mołdawskie w cenach od 60 do 250 złotych ale maja po 13 do 15 lat, wiec nie komentuj czegos co ludzie robia na wyjatkowo wysokim poziomie. Zapomnialem dodac w tamtym poście że placi sie tylko za ilosc wypitych butelek. A teraz pomysl ile jeszcze setek butelek sprzedadzą innym gosciom którzy sa na takim weselu. Powiem Ci cos bo kupuje u nich wina, sprzedaja miesiecznie okolo 15 tys flaszek, i trzymaja je w wyjatkowych warunkach, takich samych jak lezakuje się wina w winnicach. I chwała im za to że maja np solaje za 400 złotychi riohe za 80 do 100 zl najlepsze jakie piłem. Adres ten adres zdobylem dzieki temu forum,ale od ludzi dla ktorych wina maja znaczenie, a nie sa powodem do zbędnych uwag. Dla ciebie dodam jeszcze że swoiich klijentow stalych oczywiście czesto zapraszaja na degustacje tez im sie to nie opłaca jak czeatują okólo 20 osób na raz winem za 200-300 euro?odpowiedz sobie sam. Odpowiedz Link Zgłoś
ducale Re: toast poślubny 31.05.05, 15:16 Gość portalu: Benek napisał(a): > Ducale- Myslisz jak Polak własnie, pijemy i piszemy tu w polskich realiach ,chyba ze pisales o slubie mlodego Kulczyka napisałem zaproszeni na wesele, mysle że nie > > oplacało by ci sie organizowac wesela, zbyt duzy koszt organizacji takiej > imprezy. Nie wiem o co tu chodzi ,to firma ta robi tez catering calego wesela? czy opłaca sie organizować wesele czy tez nie to chyba zalezy od Mlodej Pary.. Co mnie jeszcze denerwuje to to że na tym forum ludzie pisza na > interesujace ich tematy, a zawsze musza być jakies dziwne komentarze. jak się czemuś dziwie to pytam ,ot tyle Co > dotyczy win moldawskich to jescze chyba ich nie piłes, mowie o winach nie o > wino podobnych napojach, sa wina mołdawskie w cenach od 60 do 250 złotych ale > maja po 13 do 15 lat, wiec nie komentuj czegos co ludzie robia na wyjatkowo > wysokim poziomie. teraz to juz przesada ,myslisz ze ktos w Polsce bedzie kupował wina na wesele za 250 zl a jeszcze w dodatku mołdawskie Zapomnialem dodac w tamtym poście że placi sie tylko za ilosc > > wypitych butelek. A teraz pomysl ile jeszcze setek butelek sprzedadzą innym > gosciom którzy sa na takim weselu. powiem szczerze nie bardzo rozumiem pomysłu stworzenia firmy importowej tylko "pod wesela" Powiem Ci cos bo kupuje u nich wina, > sprzedaja miesiecznie okolo 15 tys flaszek, i trzymaja je w wyjatkowych > warunkach, takich samych jak lezakuje się wina w winnicach. I chwała im za to > że maja np solaje za 400 złotychi riohe za 80 do 100 zl najlepsze jakie piłem. akurat Rioja za 80-100 w Polsce to zadna trudnosć ,duzy wybor w wielu sklepach > Adres ten adres zdobylem dzieki temu forum,ale od ludzi dla ktorych wina maja > znaczenie, a nie sa powodem do zbędnych uwag. Dla ciebie dodam jeszcze że > swoiich klijentow stalych oczywiście czesto zapraszaja na degustacje tez im sie > > to nie opłaca jak czeatują okólo 20 osób na raz winem za 200-300 euro? odpowiedz > > sobie sam. wiesz bywałem na takich imprezach,wcale nie jest to dla mnie dziwne czy nowatorskie ,napisz nazwe tej firmy(przeciez po to tu jestesmy abysmy sobie i innym pomagali) bo taka ogólnikowa rozmowa jest trudna i pozbawiona argumentów pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Benek Re: toast poślubny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.05, 15:36 No tak. znowu to samo. Nie dla ciebie jest moja pierwsza odpowiedz Ducale. I komentowac twoich dziwnych wiadomości nie bede.Dałem tylko kilka przykladów i tak sobie myśle że jestes poprostu włascicielem sklepu jakich setki w polsce sprzedających grzane wina. Zazdrościsz komus kto stał sie wyjatkowy. Dałem ci przyklad na twoje wypowiedzi. Mysle ze nie wiel wiesz o winach, i riocha to dla ciebie producent, a dla znawcow region hiszpanii w którym wytwarza sie wina. Co dotyczy mołdawii to pojedz zjez specjalna winda 80 m w dół pochodz po krytarzach o długosci 60 km i wtedy pogadamy o moldawskich winach. Mieszasz osobie ktoa chce kupic na wesele wina, i prosila o kontakt, to wszystko co mam dla Ciebie do powiedzenia. Przyczepiasz sie tematu jak dziecko klockow. Rozmawiamy o winach nie o bełcie. Kup w hiprmarkiecie rioje za 40 zet i smacznego. Odpowiedz Link Zgłoś
ducale Re: toast poślubny 31.05.05, 15:42 Gość portalu: Benek napisał(a): > No tak. znowu to samo. Nie dla ciebie jest moja pierwsza odpowiedz Ducale. I > komentowac twoich dziwnych wiadomości nie bede. skąd miałem wiedzieć,moze to problem klawiatury? Dałem tylko kilka przykladów i > tak sobie myśle że jestes poprostu włascicielem sklepu jakich setki w polsce > sprzedających grzane wina. Zazdrościsz komus kto stał sie wyjatkowy. Dałem ci > przyklad na twoje wypowiedzi. Mysle ze nie wiel wiesz o winach, i riocha to dla > > ciebie producent, a dla znawcow region hiszpanii w którym wytwarza sie wina. ;)))))))niech Ci bedzie nie widzialem Co > > dotyczy mołdawii to pojedz zjez specjalna winda 80 m w dół pochodz po > krytarzach o długosci 60 km i wtedy pogadamy o moldawskich winach. Mieszasz > osobie ktoa chce kupic na wesele wina, i prosila o kontakt, to wszystko co mam > dla Ciebie do powiedzenia. Przyczepiasz sie tematu jak dziecko klockow. > Rozmawiamy o winach nie o bełcie. Kup w hiprmarkiecie rioje za 40 zet i > smacznego. dobra ,teraz serio ,mea culpa ,zyłem w błedzie chciałbym sie zmienic i pic juz dobra wina, dasz mi ten namiar na tą firmę ? Odpowiedz Link Zgłoś
docg Re: toast poślubny 31.05.05, 16:16 ducale napisał: > > Mysle ze nie wiel wiesz o winach, i riocha to dla > > ciebie producent, a dla znawcow region hiszpanii w którym wytwarza sie wi > > na. > > ;)))))))niech Ci bedzie nie widzialem > Odpowiedz Link Zgłoś
joe_stru Re: toast poślubny 31.05.05, 16:25 docg napisał: on przeszedł 60 km podziemnymi korytarzami, od czegoś > takiego może pomieszać się w głowie, a poza tym u niego w supermarkecie jest > temperatura ponad 22 stopnie i przeciąg :-)) > ----> A to jest duński supermarket??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: milusia Re: toast poślubny IP: *.arcor-ip.net 31.05.05, 16:30 Nie wiem czy moi goscie byliby zachwyceni, gdyby na weselu ktos handlowal winem i molestowal reklamowo. Niezaleznie od smakowitego winnego prezentu nie podoba mi sie to. Slub i wesele to nie bazarek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Benek Re: toast poślubny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.05, 16:47 Po pierwsze to nie ja pisałem głupoty tylko kolejny znawca wiana, po drugie smacznego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: walduś Re: toast poślubny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.05, 17:21 Masz racje milusia, ale ja znam tez ta firme i jest inaczej jak piszesz, po pierwsze nie sa goscmi weselnymi, po drugie mja ponad 1000 win do wyboru, po trzecie nikt nikogo tam nie molestuje reklamowo bo ich tam poprosstu niema na budelce jest tylko z tyłu etykieta z adresem. Tez polecam ta firme i cos mi sie zdaje że sa oni bezposrednimi handlowcami z winnic.ale to nie jest pewne. widziałem ich na ostatniej degustacji konsorcium Brunello nikt oprócz nich nie dostawał prezentów od winnic w ilości całego kartonu. Cos to znaczy ale co nie wiem. Nie jestem zawca win ale wiem że coraz wiecej ludzi narzeka nasłaba jakośc win w Polsce. Moze własnie potrzeba nam ludzi którzy znaja sie na tym tak jak oni i pochodza z róznych winnic. Bylem kiedysw toscani i widziałem wielkie róznice i w cenach i sposobie sprzedazy. Wypilam dużo i nie musiałem tego odrazu kupowac.aczkolwiek nikt z wycieczki nie wyszedł z pustą reką, Każdy cos kupił każdy póxniej prosil o przysyłanie im win. ja tez tak robie. Moze jestem głupi ale wiem że warto popierac dobrych nie koniecnie musza byc Polakami, jestesmy w Uni wiec powińnismy sie dostosowac do tego równiez. My Polacy jesteśmy niepotrzebnie zawistni. Odpowiedz Link Zgłoś
winoman Re: toast poślubny 31.05.05, 17:59 > Tez polecam ta firme i cos mi sie > zdaje że sa oni bezposrednimi handlowcami z winnic.ale to nie jest pewne. Dowiemy się wreszcie, o jaką firmę chodzi? Zajmuję się poważnie winem od wielu lat, znam pewnie wszystkich (tak mi się wydaje) poważnych importerów, ale naprawdę nie wiem, o kim mowa. Proszę pisać śmiało, nie o reklamę tu chodzi, a o informację. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
ducale Bingo 31.05.05, 19:54 gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,34912,2735384.html i wszystko jasne.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Benek Re: Bingo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.05, 22:41 Ducale.Widze ze Przerzuciłeś na piwo i to jasne. No cóż, ale nie graj w gry liczbowe, bo nie staniesz sie bogatym człowiekiem, a teraz pewnie nie będziesz jeszcze mógł spać. Artykuł ciekawy ale nie trafiony. Graj dalej moze trafisz, masz okolo 1500 mozliwości jesli chodzi o moj zawód. Powiem Ci tylko że ciezko pracuje,bardzo ciezko.Ale na powaznie nie czytaj "specjalistów od wina" tylko ludzi którzy je tworzą i tych co potrafia je sprzedac jak wino anie jak wodę. Bez złośliwości pozdrawiam.Biedna Para mloda taki małe pytanie a taki metlik w głowie im tworzym. Wznieście toast szampanem i po kłopcie. Kontakt wam wysłałem. Mam nadzieje że to wy a nie jakiś ... Byl tam jakiś Marcin w podpisie i trzymajcie go dla siebie.Rozpeta sie bitwa jak dowiedza co sie tu dzieje.Pozdrawiam i zycze duzo szczęscia i fajnych dzieciaków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Benek Re: Bingo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.05, 22:43 Ducale.Widze ze przerzuciłeś się na piwo i to jasne. No cóż, ale nie graj w gry liczbowe, bo nie staniesz sie bogatym człowiekiem, a teraz pewnie nie będziesz jeszcze mógł spać. Artykuł ciekawy ale nie trafiony. Graj dalej moze trafisz, masz okolo 1500 mozliwości jesli chodzi o moj zawód. Powiem Ci tylko że ciezko pracuje,bardzo ciezko.Ale na powaznie nie czytaj "specjalistów od wina" tylko ludzi którzy je tworzą i tych co potrafia je sprzedac jak wino anie jak wodę. Bez złośliwości pozdrawiam.Biedna Para mloda taki małe pytanie a taki metlik w głowie im tworzym. Wznieście toast szampanem i po kłopcie. Kontakt wam wysłałem. Mam nadzieje że to wy a nie jakiś ... Byl tam jakiś Marcin w podpisie i trzymajcie go dla siebie.Rozpeta sie bitwa jak dowiedza co sie tu dzieje.Pozdrawiam i zycze duzo szczęscia i fajnych dzieciaków. Odpowiedz Link Zgłoś
ducale Resume 31.05.05, 16:33 no i chyba nigdy sie nie dowiemy od Benka i Ariadny ani adresu firmy 'weselnej' ani specjalistycznej piwnicy z Nałęczowa ,cóz jak mówi polski hydraulik pracujacy w Bordeaux "Ech biedni Polaczki" ps. na wesele tak jak Star pisał cos z Nowego Swiata ,do 25 zł duzy wybór Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Benek Re: Resume IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.05, 16:48 Odemnie znawco wyjatkowych bełt napewno Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: milusia Re: toast poślubny IP: *.arcor-ip.net 31.05.05, 16:33 a wino czerwone do toastu ma byc wytrawne, polwytrawne, slodkie, polslodkie....? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Benek Re: toast poślubny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.05, 16:43 No cóz mysle ze powinines sie troche zapoznać z literatura fahową Odpowiedz Link Zgłoś
ducale Re: toast poślubny 31.05.05, 16:50 Gość portalu: Benek napisał(a): > No cóz mysle ze powinines sie troche zapoznać z literatura fahową :)))A Benio z ortografią Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Benek Re: toast poślubny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.05, 19:30 > > No cóz mysle ze powinines sie troche zapoznać z literatura fahową > > :)))A Benio z ortografią Moze tak moze nie,ale wole robic błędy i przy tym pic wino. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Benek Re: toast poślubny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.05, 16:51 Pojedz kolego do Mołdawii, tam nawet ulice niektóre maja nazwy szczepów, ale dla ciebie pewnie Marlot to nazwa wina, rioja to producent, a Valdemar to zbedny no napis na butelce, co do rocznika to pewnie czytasz to jako date urodzin producenta.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edyta Re: toast poślubny IP: 83.238.100.* 31.05.05, 20:04 Beniu, a organizujesz szkolenia z zakresu wiedzy o winach? Czytając Twoje wypowiedzi, mam wrażenie, że zjawił się wreszcie ktoś, kto ma pojęcie o tym co pisze... . Chętnie skorzystam z Twoich doświadczeń. Pozdrawiam, Edyta Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Benek Re: toast poślubny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.05, 22:31 Beniu, a organizujesz szkolenia z zakresu wiedzy o winach? Czytając Twoje > wypowiedzi, mam wrażenie, że zjawił się wreszcie ktoś, kto ma pojęcie o tym co > pisze... . Chętnie skorzystam z Twoich doświadczeń. > Pozdrawiam, > Edyta Będę pisał najpierw w wordzie, a później przekleję, aby nie było później uwag, że powinienem zajrzeć do słownika ortograficznego. Niestety nie organizuje takich kursów, bardzo bym chciał. Nie mam takich uprawnień ani takiej wiedzy To, że moja wiedza jest taka, jaka jest zawdzięczam temu, że razem z żoną od ponad 15 lat wszystkie urlopy spędzamy na podróżach do winnic, zaszczepił w Nas ten pomysł nasz przyjaciel. Inni wola góry, morze, jeziora,- my wolimy to. Niestety moja wiedza wynika z obserwacji tego, co widziałem, na żywo i z tego, co mogę jeszcze a właściwie już zobaczyć w Polsce. Jak na razie po raz pierwszy nareszcie w Polsce. Czytałem uwagi na swój temat. Cóż żyjemy w kraju podobno demokratycznym, wiec każdy może pisać to, co myśli, byle nie ubliżał. Mogę ci tylko poradzić tyle ze stając się klientem takiej firmy, nie napisze, że tej firmy, bo zaraz będą dziwne uwagi, dostajesz bardzo cyklicznie e-mailem lub poczta wyjątkowe opracowania. Najlepszego klienta swojego zabierają np. na wyjątkowe targi związane z winami teraz np. na vinexpo 2005 /mam nadzieje ze dobrze to napisałem/. Po prostu pije od nich teraz wina i jednocześnie upijam się ogromna wiedzą. Ale jak widzisz nie warto się z nią dzielić, bo zaraz odzywa się chmara osób, dla których jestem jakimś sposobem reklamy lub jakąś nowością promocyjna patrz wypowiedz ducale. Ja jestem zwykłym klijentem jakich tysiace którzy chcieli by kupować wina a nie ale to już pisałem gdzie indziej. No cóż pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edyta Re: toast poślubny IP: 83.238.100.* 31.05.05, 22:59 Zazdroszczę Ci tych podróży, a przede wszystkim wiedzy, którą się "upijasz". Niepotrzebnie się zniechęcasz do osób tu piszących.... oni nic nie wiedzą! Pisz więcej i nie przejmuj się niewiedzą innych, albowiem i oni kiedyś czegoś się od Ciebie nauczą. Bardzo bym chciała stać się klientką "tej"(na razie tajemniczej Firmy), więc napisz co mam zrobić, aby tak się stało. Jeśli nie chcesz podać nazwy na Forum podam Ci adres e-mailowy. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Benek Re: toast poślubny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.05, 23:05 To nie jest tajemicza firma . tu nie mozna podawac adresów firmy, to nie jest na to miejsce. Podałem je mlodej Parze ktora oto prosiła,jest tu moj e-mail. Aha dostałem okolo 10 wiadomości.z wyrazami wspolczucia. no cóz. vice versa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edyta Re: toast poślubny IP: 83.238.100.* 31.05.05, 23:20 10 wiadomości ode mnie? Nie? I chyba nie mnie współczujesz, bo to nie moja wina, że nie mam kasy na podróże, a tym bardziej, że nie mam pojęcia które wino jest dobre, a które nie. Chciałabym właśnie dowiedzieć się czegoś od Ciebie, bo po Twoich wpisach myślę, że jesteś właśnie tym człowiekiem, który mógłby mnie pokierować, abym nie kupowała już nigdy więcej tych świństw wciskanych przez niedouczonych polskich sprzedawców. Podaję swój adres e-mailowy: laik.winny@gazeta.pl Z góry dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Benek Re: toast poślubny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.05, 23:34 Oczywiście że nie od Ciebie. Podałem tu młodej parze adres e-mail i niepotrzebnie widze bo mam dziwne wiadomosci. oczywiście napisze na twoj adres. Odpowiedz Link Zgłoś
laik.winna Re: toast poślubny 01.06.05, 00:08 Podając swój prywatny adres e-mailowy, musisz się liczyć z tym, że różni ludzie to czytają i mogą napisać w wiadomości wszystko co chcą. Ale nie przejmuj się nimi, kontynuuj swoja misję uświadamiania ludzi -przede wszystkim na tym forum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Benek Re: toast poślubny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.05, 00:14 Wlasnie zadałem bardzo drazliwe pytanie Odpowiedz Link Zgłoś
benek.warakomski Re: toast poślubny 01.06.05, 17:40 laik.winna napisała: > Podając swój prywatny adres e-mailowy, musisz się liczyć z tym, że różni ludzie > > to czytają i mogą napisać w wiadomości wszystko co chcą. Ale nie przejmuj się > nimi, kontynuuj swoja misję uświadamiania ludzi -przede wszystkim na tym forum NAPISAŁEM DO CIEBIE, ALE LIST WRACA JAK ADRES NIE ISTNIEJACY.POZDRAWIAM Odpowiedz Link Zgłoś
sstar Re: toast poślubny 01.06.05, 17:45 benek.warakomski napisał: > laik.winna napisała: > > > Podając swój prywatny adres e-mailowy, musisz się liczyć z tym, że różni > ludzie > > > > to czytają i mogą napisać w wiadomości wszystko co chcą. Ale nie przejmuj > się > > nimi, kontynuuj swoja misję uświadamiania ludzi -przede wszystkim na tym > forum > NAPISAŁEM DO CIEBIE, ALE LIST WRACA JAK ADRES NIE ISTNIEJACY.POZDRAWIAM > laik.winna zamiast laik.winny - moze to pomoze wam w korespondencji moj e-mail to sstar@gazeta.pl - tez poprosze o adres tej firmy star Odpowiedz Link Zgłoś
benek.warakomski Re: toast poślubny 01.06.05, 18:05 sstar napisał: > benek.warakomski napisał: > > > laik.winna napisała: > > > > > Podając swój prywatny adres e-mailowy, musisz się liczyć z tym, że > różni > > ludzie > > > > > > to czytają i mogą napisać w wiadomości wszystko co chcą. Ale nie pr > zejmuj > > się > > > nimi, kontynuuj swoja misję uświadamiania ludzi -przede wszystkim n > a tym > > forum > > NAPISAŁEM DO CIEBIE, ALE LIST WRACA JAK ADRES NIE ISTNIEJACY.POZDRAWIAM > > > > laik.winna zamiast laik.winny - moze to pomoze wam w korespondencji > moj e-mail to sstar@gazeta.pl - tez poprosze o adres tej firmy > > star Dzieki star, Nazwe tej firmy wymieniłeś juz poprzednio, też mnie martwi że maja strone w przebudowie, byly na nich super informacje jak i mozna bylo zrobic fajne zakupy. Przebudowuja piwnice i moze to jest powodem że strona jest jak jest. Podobno nawet wyprzedaja wina po canach producentów w zwiazku z tym.Wczoraj kupilem solaie u nich za 350 zet, oraz kilka super winek w cenach okolo 60 do 100 złotych Odpowiedz Link Zgłoś