Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Wino za granica

    IP: *.phlapa.east.verizon.net 03.04.06, 20:21
    Witam. Przebywam aktualnie za granica i z tego co zauwazylam na winach nie
    jest napisane czy jst to wino slodkie, polwytrawne itp. Tylko z przodu pisze
    Merlot itd. A ja za Chiny nie moge sobie przypomniec jakie winko jest
    polslodkie. Zawsze trafie na wytrawne lub polwytrawne (ktore tez bardzo
    lubie), a nie chce juz kupowac na chybil trafil. Moglby ktos pomoc?
    Z gory dziekuje.
    Asia
    Obserwuj wątek
      • Gość: Wojtek Re: Wino za granica IP: 80.51.251.* 04.04.06, 09:39
        Problem można rozwiązać w następujący sposób:

        1. Zapytać sprzedawcy
        2. Kupować w sklepach, gdzie na półkach są dodatkowe kolorowe karteczki mówiące o rodzaju wina
        3. Pogłębić swoją wiedzę na temat win

        Szczególnie polecam punkt 3.
        • winoman Re: Wino za granica 04.04.06, 10:53
          > 3. Pogłębić swoją wiedzę na temat win
          >
          > Szczególnie polecam punkt 3.

          Też polecam, ale zanim ta wiedza będzie dostatecznie głęboka warto wiedzieć, że
          po pierwsze zdecydowana większość win robionych w tej chwili na świecie to są
          jednak wina wytrawne (czyli "robione na sucho" jak to ostatnio zgrabnie wyraził
          niezwykle kompetentny tłumacz), więc kupowanie na chybił trafił rzadko
          przyniesie oczekiwany przez Asię skutek w postaci butelki wina półsłodkiego. Ja
          radziłbym uważnie czytać etykiety. Jeśli pojawią się na nich słowa "moelleux",
          "abocado", "abbocato", "amabile" (ale to już będzie prawdopodobnie wino
          zdecydowanie słodsze), "lieblich", albo "semisweet" czy "medium sweet", to
          szanse zdecydowanie rosną. Nie każda jednak butelka wina półsłodkiego będzie tak
          oznaczona (i tu najlepszą radą jest wymieniony na wstępie punkt 3.).

          Pozdrawiam!
          • gagapisa Re: Wino za granica 04.04.06, 20:38
            Ja bym jednak nawiazala do punktu 3. By wina pic, trzeba choc odrobine sie w
            nie wglebic, "troszku o Mrozku, paryskim gawroszku".
            Niby nic, a jednak uczy pewnej kultury picia i (troszku) zycia. Bo mozesz
            zawsze zaszpanowac przed niedoswiadczonym kelnerem, ze podal Ci wino w
            nieodpowiednim kieliszku lub temperaturze. :) Ach, te snoby!!!! ;)
            Tak naprawde, to mam ogromny problem z wytlumaczniem duzej czesci moich
            niedoswiadczonych winnie przyjaciol roznicy miedzy polwytrawnym, polslodkim i
            wytrawnym CS. ;) dziekuje importerom za zamieszanie. :)
          • rudzia20 Re: Wino za granica 04.04.06, 22:51
            Dziekuje wszystkim za odpowiedzi:) Dzisiaj pojde do sklepu a pozniej napisze
            Wam czym ta wyprawa sie skonczyla:)
            P.S. No i oczywiscie zastanowie sie nad punktem 3:) Bo wino jest najlepsze z
            alkoholi wszelakich i wypadaloby wiedziec wiecej na temat tego co sie lubi;)
            Pozdrawiam
            Asia
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka