Gość: prezesus
IP: 80.51.21.*
16.01.03, 22:04
Chcialem rozpoczac ten nowy watek, poniewaz niezwykleczesto
gdy jestem gdzies z wizyta i przynosze ze soba wino z mysla:
"Fajnie bedzie z nim/nia to wspolnie sprobowac, pokazac jakie
dobre moze byc winko, jaka roznica jest miedzy nim a tymi, ktore
to osoba wczesniej pila." Wowczas czesto spotyka mnie przykra sytuacja.
Mianowicie okazuje sie, ze chyba nie to wino wzialem co chcialem, albo
ono zwyczajnie inaczej smakuje. Jest to nie mozliwe, gdyz etykieta
jest ta sama, rocznik ten sam, nawet producent sie zgadza:). Gdzie
lezy problem? Moim zdaniem w kieliszkach. Dobre kieliszki to 50% sukesu.
W arcorocu, nie wydobedziemy tego aromatu co z prawdziwego kieliszka
do wina, z krysztalów prababci rowniez.
Chcialem dlatego zapytac, czy macie podobnie zdanie do mnie? Jakich
Wy kieliszkow uzywacie o jakich marzycie, jakich nie lubicie?