kochamwino
18.03.03, 00:37
No......nie wytrzymalem. Po poscie "Czerwone czeskie" musialem sprobowac Habanske sklepy Mueller Thurgau 1998......no i? No i otworzylem i? Mysi zapach ale nie byla to fermentacje mlekowa czy zepsuty korek(pamietajmy , ze jest to 1998r.) Wino odychalo 24h i.........stal sie cud! Niesamowity aromat, troszke moreli, jablek i miodu.....ale jaka slodkosc(aromat)! Czysta piekna rowna wytrawnosc bez zadnych powaznych skaz z kwaskiem ktory Was urzecze...........ok 150 koron.
łał
pzdr