Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Przed weekendem

    IP: *.27-151.libero.it 28.03.03, 11:13
    Jak tam aura w Polsce? Czy czujecie juz wiosne w powietrzu?

    Tak mnie to toskanskie slonce rozleniwilo, ze nawet wina pic mi sie nie chce.
    Ale odkrylam, ze jestem posiadaczka Falanghina Doc z tzw.bio-kultury.
    Zobaczymy, co to za cudo.
    I oglaszam, ze "moje" Vermentino di Gallura La Mavriana podrozalo
    skandalicznie. Cena z 4,22 Euro skoczyla do 5,05 Euro.
    A poza tym szukam jakiegos dobrego, wloskiego Chardonnay. Polecicie cos
    (tylko nie Planeta)?
    Pozdrawiam,

    Gaga
    Obserwuj wątek
      • Gość: panowca Re: Przed weekendem IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.03.03, 18:23
        oczywiście Chardonnay del Veneto 2000 Sergio Zenato
      • hania_76 Re: Przed weekendem 28.03.03, 19:00
        Gość portalu: gaga napisał(a):

        > Jak tam aura w Polsce? Czy czujecie juz wiosne w powietrzu?
        >
        Oj tak - nie ma śniegu, słońce grzeje, można chodzić bez czapki bez ryzyka
        odmrożenia sobie uszu, itd. Bardzo przyjemnie :-)


        > A poza tym szukam jakiegos dobrego, wloskiego Chardonnay. Polecicie cos
        > (tylko nie Planeta)?

        Chardonnay 2001 Tormaresca (Apulia) bardzo przyjemne jest.
        > Pozdrawiam,
        >
        > Gaga

        Ja też pozdrawiam WIOSENNIE :-)
      • giorgio_primo Chardonnay 29.03.03, 12:12
        Zdecydowanie 2 "typy":

        - "I Sistri" Chardonnay Toscana IGT 1999, Fattoria di Felsina
        - Chardonnay "Merol" Alto Adige DOC 2000, St.Michael-Eppan
      • Gość: gaga Re: Przed weekendem IP: *.27-151.libero.it 31.03.03, 09:29
        Dzieki za odzew! Bede sie "szardonowac" w tym tygodniu.

        A jak zwykle niezbadane sa wyroki losu i bialasy w ten weekend poszly w
        odstawke. Zdaje sie, ze podczas odrabianiu panszczyzny na dzialce, wiosenne
        slonce padlo mi na mozg, bo po kopaniu, pieleniu, sianiu itp. zachcialo mi sie
        kleic 2 tacki pierogow pseudo-ruskich (pseudo, bo ser bialy, o ktorym moge
        tylko pomarzyc, zostal zastapiony ricotta z mleka krowiego - co by nie bylo
        niedomowien, bo juz raz temat ricotty byl przerabiany ;););)
        A wina byly nastepujace:
        - Gutturnio Colli Picentini 2001, Az. Agricola Cantine Romagnoli -
        (barbera, bonarda), przyjemne wino do posilku, nie dowachalam sie tam wielkich
        owocow, raczej zapach winogron, na jezyku rowne, z lekka nuta mlodych
        garbnikow, proste i do picia w duzych ilosciach.
        - Corvo 1995, Duca di Salaparuta - jesli Gutturnio mialo kolor rubinow wyjetych
        z wody, to Corvo przypominalo babcine, lekko przygasle, ale w swietle ciagle
        zywe, w zapachu tym razem babcine konfitury, a w smaku miekkosc, miekkosc,
        miekkosc... Stesknilam sie za tym smakiem. Zreszta bylam zdziwiona. Wedlug
        zalecen etykietki to wino winno byc pite, gdy jest mlode i piekne. To nie bylo
        mlode, ale stare i jare. Naprawde zyskalo z wiekiem.

        Pozdrawiam,
        Gaga

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka