Gość: plazowiczka
IP: 92.8.34.*
11.05.08, 20:29
witajcie.
Może pytanie wyda się infantylne ale zaryzykuję.
Jak to jest z plażowaniem w Anglii?
Z tego co wiem w jeziorach nikt się nie kąpie. Ale w morzu to już chyba tak,
prawda?
A co z wydmami? U nas to teren ściśle chroniony - tutaj widziałam tłumy ludzi
leżące pomiędzy pagórkami.
A co z opalaniem się topless? Jest to źle widziane (nieobyczajne może?) czy
nie robi na nikim wrażenia? W końcu to kraj równouprawnienia - panowie bez
koszulek po plażach paradują to panie chyba też mogą, prawda?
Rzućcie trochę praktycznych informacji :)
pozdrawiam