verdana
12.04.14, 10:03
wiadomosci.onet.pl/kraj/prof-zimbardo-polacy-sa-cudowni-ale-nie-dla-obcych/hwbfl
Słowo daję, zawiodłam się. Od wybitnego psychologa społecznego oczekiwałabym tego, co od studenta pierwszego roku nauk społecznych - aby zrozumiał, ze różnice kulturowe istnieją. I że USA, gdzie ludzie mają wyuczony uśmiech dla obcych, nie są wzorcem z Sevres. I że Zimbardo, który do Polski przyjeżdża na gościnne wykłady i jest przyjmowany jak król naprawdę nie ma pojęcia, jak Polacy odnoszą się do obcych, tylko nie pojmuje, ze nie rozumieją po angielsku. No i chyba słabo zna historię - pewnie, ze przydałoby się trochę pomników kobiet, trudno jednak burzyć stare pomniki. Jak kraj ma 250 lat historii to jakoś trudno mu zrozumieć historię nieco dłuższą, nie poddającą się politycznie poprawnym manipulacjom.
A ta jego szkoła bohaterów w ogóle budzi we mnie pewien niesmak.