Dodaj do ulubionych

Obowiązkowy przewodnik w Europie - lista miast

08.04.10, 09:40
Nie mam zupełnie praktyki poza Polską. Czy ktoś wie, w których miastach europejskich obowiązuje wymóg wynajęcia licencjonowanego przewodnika dla grupy oprowadzanej po ulicach miasta, podobnie jak w 10 miastach polskich?
Obserwuj wątek
    • smerv Re: Obowiązkowy przewodnik w Europie - lista mias 08.04.10, 10:05
      Wg ustawy - wszędzie, bo ustawa (nasza polska) mówi, że pilot nie jest
      przewodnikiem. A praktycznie, to stopień egzekwowania tego nakazu jest
      odwrotnie proporcjonalny do kultury rynkowej danego kraju.
      • tarlaff Re: Obowiązkowy przewodnik w Europie - lista miast 08.04.10, 10:20
        smerv napisał:

        > Wg ustawy - wszędzie, bo ustawa (nasza polska) mówi, że pilot nie jest
        > przewodnikiem.

        Niby tak, chociaż żaden art. ustawy nie stwierdza dosłownie, że pilot nie jest przewodnikiem. Art. 30 natomiast wymaga tylko zapewnienia usług pilota dla wycieczek zagranicznych.

        Dlatego sprecyzuję pytanie, bo nie chodziło mi o dyskusję nad polską ustawą, tylko o prawo lokalne w Europie, z którego wynika obowiązek wynajęcia przewodnika dla oprowadzanej grupy. Z góry dziękuję za wszelkie informacje.
        • maddymad Re: Obowiązkowy przewodnik w Europie - lista mias 08.04.10, 10:29
          Ze swojej strony kiedyś, jak była na forum podobna dyskusja, szukałam
          konkretnego przepisu w ustawie o turystyce prawa francuskiego i nie znalazłam
          nigdzie zakazu oprowadzania po miastach, za wyjątkiem muzeów czy zamków, gdzie
          są wymagani lokalni przewodnicy. Jeśli będzie możliwość to na pewno poruszę ten
          temat z paryskimi przewodnikami. Sama jestem ciekawa jak to jest dokładnie.
          • rugala Re: Obowiązkowy przewodnik w Europie - lista mias 08.04.10, 10:51
            Pod koniec lat 80-tych kilka państw europejskich, m.in. Francja zostało
            zaskarżonych do unijnego Trybunału Sprawiedliwości w związku z funkcjonowaniem u
            nich przepisów ograniczających swobody w ruchu turystycznym i nakładania na
            biura podróży obowiązku zapewnienia grupie turystycznej na ich terenie (chociaż
            nie na całym terytorium) przewodnika (we Francji zwanego: "guide interprete")
            lub innej osoby kompetentnej, oprowadzającej w miejscach publicznych, muzeach i
            w zabytkach. Trybunał uznał, że ich wewnętrzne regulacje działalności
            przewodników są sprzeczne z postanowieniami Traktatu Rzymskiego.

            Skutkiem tego Francja zmieniła zasady oprowadzania grup turystycznych,
            precyzując w ustawie z 1992 roku kto może oprowadzać grupy po zabytkach i
            muzeach. "Osoby fizyczne lub prawne podlegające obowiązkowi koncesji
            turystycznej muszą korzystać z usług kwalifikowanych osób (określonych w
            odrębnych przepisach) do oprowadzania z komentarzem w muzeach i obiektach
            historycznych". Jednocześnie ustawa ogranicza obowiązek zatrudniania
            przewodników tylko do wizyt w muzeach i obiektach historycznych zgodnie z
            interpretacją Trybunału Sprawiedliwości. Oznacza to, że we Francji na drogach
            publicznych, w miastach, na terenie otwartym dopuszcza się oprowadzanie turystów
            bez stosownych miejscowych uprawnień.
        • rugala Re: Obowiązkowy przewodnik w Europie - lista mias 08.04.10, 10:45
          > Dlatego sprecyzuję pytanie, bo nie chodziło mi o dyskusję nad
          > polską ustawą, tylko o prawo lokalne w Europie, z którego
          > wynika obowiązek wynajęcia przewodnika dla oprowadzanej grupy.

          Prawo lokalne musi być zgodne z normami unijnymi i orzeczeniem Europejskiego
          Trybunału Sprawiedliwości. W orzeczeniu w sprawie przewodników wycieczek z 1991
          r. (C-180/89) Europejski Trybunał Sprawiedliwości orzekł, że art. 49 traktatu WE
          dotyczący swobody świadczenia usług nie zezwala państwom członkowskim na żądanie
          od przewodników towarzyszących grupom turystów uzyskania szczególnych
          kwalifikacji państwowych. Trybunał ustanowił jednak wyjątek obejmujący „muzea
          lub pomniki historyczne, które powinny być odwiedzane tylko w towarzystwie
          zawodowego i wyspecjalizowanego przewodnika”.

          W związku z przedstawionymi wyżej faktami żadne z państw UE nie może wymagać
          obsługi przewodnika na obszarze całych aglomeracji miejskich, parków
          krajobrazowych, drogach publicznych itp. A zatem obszar 10 polskich miast,
          ujętych w naszym branżowym rozporządzeniu ministerialnym, narusza prawo
          europejskie i jest sprzeczne z podpisanymi przez Polską porozumieniami
          międzynarodowymi.

          Ciekawe kiedy Polska dostosuje się do międzynarodowych regulacji – zarówno w
          kwestii poszanowania wolności słowa i wolności pozyskiwania i przekazywania
          informacji, jak też opublikowania wąskiej listy obiektów, gdzie tylko i
          wyłącznie można żądać oprowadzania turystów przez miejscowego przewodnika?

          Wybierając się na wycieczkę zagraniczną należy więc uzyskać listę obiektów,
          które zwiedza się wylacznie z miejscowym przewodnikiem, a nie pytać o całe
          aglomeracje miejskie.
          • turdoradca Re: Obowiązkowy przewodnik w Europie - lista mias 08.04.10, 11:15
            rugala napisał:

            > kwalifikacji państwowych. Trybunał ustanowił jednak wyjątek obejmujący
            > „muzea
            > lub pomniki historyczne, które powinny być odwiedzane tylko w towarzystwie
            > zawodowego i wyspecjalizowanego przewodnika”.

            W niektórych krajach piloci napotykają właśnie na problemy lokalnych kontroli i ograniczeń, a jeden Węgier poszedł nawet z z mandacikiem od Włochów do najwyższych europejskich instancji, gdzie wyrok był na jego korzyść. Co z tego, skoro ciągle prawo nie jest w różnych krajach zunifikowane na rzecz rozwiązania "tylko muzea lub pomniki historyczne" a np. Włosi (coś w stylu jak Polacy, choć u nas jest jeszcze inny przypadek z którym walczy kolega Rugała) mają całą listę miast traktowanych jako "pomniki historyczne". Ostatnio tu na forum ktoś podał info, że podobnie restrykcyjnie zaczyna być np. w Portugalii.

            > Ciekawe kiedy Polska dostosuje się do międzynarodowych regulacji

            Z Polską też jest taki problem, jak referował mi kolega pracujący nad ustawą (która się okazała poprawką do ustawy), że prędzej czy później hasło "pilot" będzie musiało być jednak zastąpione hasłem "przewodnik" jeśli mowa o zawodzie, bo czegoś takiego jak pilot w europjskich kategoriach zawodowych po prostu nie ma. Czyli tak czy inaczej czeka nas pewnie jakaś mała zawodowa rewolucja. Bo pilot to tylko funkcja, ale de facto wg prawa europejskiego wykonujemy zawód przewodnika, co znowóż się kłóci z naszym prawnym rozróżnieniem (różne licencje) na pilota i przewodnika.

            A z tego co wiem to w Unii Europejskiej są miasta gdzie regularnie w związku z restrykcjami lokalnych władz wynajmuje się przewodników na np. całe starówki i do nich należą:
            - większość bardziej popularnych turystycznie miast włoskich
            - Praga, Wiedeń, Strasbourg
            - Ateny i greckie ruiny (bo inaczej to główne atrakcje historyczne tylko z daleka albo przez płot)
            - spoza Unii, a na popularnych trasach turystycznych: miasta Chorwacji
            - niech koledzy wypowiedzą się jak jest w przypadku Budapesztu (ja prawie zawsze jak tam jestem pokazuję to miasto na własną rękę)
            - poza tym polscy przewodnicy pracują i w Brukseli i Amsterdamie i Berlinie i Paryżu i Londynie i Barcelonie, ale z tego co wiem to tam zalecenia co do oprowadzenia grup przez licenjonowanych przewodników tyczą się właśnie obiektów zamkniętych jak napisał Rugała

            Polecam ten wątek na Dobrej Turystyce: przewodnicy lokalni
            • turdoradca Re: Obowiązkowy przewodnik w Europie - lista mias 08.04.10, 11:18
              > - Praga, Wiedeń, Strasbourg

              miałem na myśli Salzburg, sory, pomyłka
            • valdi49 Re: Obowiązkowy przewodnik w Europie - lista mias 08.04.10, 16:32
              Też byłbym wdzięczny gdyby ktoś wypowiedział się w sprawie
              Budapesztu. Podobnie jak Turdoradca oprowadzam tam sam. Raz
              zapewniono mi przewodniczkę. Na pytanie jak wygląda "legalność"
              oprowadzania przez "obcych" po tym mieście zmieniła szybko temat i
              opowiadała jak to Węgrzy są "prześladowani" podczas oprowadzania po
              Bratysławie.
            • malgorzata_mazur Re: Obowiązkowy przewodnik w Europie - lista mias 09.04.10, 00:05
              L. Rugała pisze:
              ..."Europejski Trybunał Sprawiedliwości orzekł, że art. 49 traktatu
              WE ... nie zezwala ...." ...."Trybunał ustanowił jednak wyjątek
              obejmujący „muzea lub pomniki historyczne, które powinny być
              odwiedzane tylko w towarzystwie zawodowego i wyspecjalizowanego
              przewodnika”...
              I dalej ..." związku z przedstawionymi wyżej faktami żadne z państw
              UE nie może wymagać obsługi przewodnika na obszarze całych
              aglomeracji miejskich, parków krajobrazowych, drogach publicznych
              itp."...

              Moim zdaniem pan L. Rugała przytoczył swoją własną interpretację
              orzeczenia Trybunału pisząc, co jego zdaniem nie jest pomnikiem
              historycznym lub muzeum.
              Pomnikiem historycznym może być całe miasto (np. historyczny układ
              urbanistyczny) lub jego część, może nim być również plac (np. Plac
              Solidarności), półwysep (Hel, Westerplatte) a nawet droga publiczna
              jako przykład budownictwa w danym okresie. Spotkałam kilka osób,
              które podczas spaceru po ul. Długiej w Gdańsku określiły tę część
              Gdańska właśnie "jako muzeum".
              Nie jestem biegła w prawie i orzecznictwie i chciałabym poprosić Sz.
              P. L. Rugałę o podanie w oryginale całej treści orzeczenia Trybunału
              i podanie miejsca jego urzędowej publikacji.

              Dotyczy to również orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości dotyczącego
              Francji, w której istnieje obowiązek zatrudniania przewodników w
              muzeach i obiektach historycznych i definicji "muzeum" oraz "obiektu
              historycznego".
              Bardzo bym prosiła aby odpowiedź nie była wolną interpretacją pana
              L. Rugały tylko oficjalnie przyjętą przez oba Trybunały definicją.

              Nie należy przecież manipulować. Nie wspomnę już o tym, że wewnęrzne
              regulacje organizacji turystycznej pana L.R. odbiegały od norm
              prawnych obowiązujących w naszym kraju.
              • rugala Re: Obowiązkowy przewodnik w Europie - lista mias 09.04.10, 09:06
                > L. Rugała pisze:
                > ..."Europejski Trybunał Sprawiedliwości orzekł, że art. 49 traktatu
                > WE ... nie zezwala ...." ...."Trybunał ustanowił jednak wyjątek
                > obejmujący „muzea lub pomniki historyczne, które powinny być
                > odwiedzane tylko w towarzystwie zawodowego i wyspecjalizowanego
                > przewodnika”...
                > I dalej ..." związku z przedstawionymi wyżej faktami żadne z państw
                > UE nie może wymagać obsługi przewodnika na obszarze całych
                > aglomeracji miejskich, parków krajobrazowych, drogach publicznych
                > itp."...
                >
                > Moim zdaniem pan L. Rugała przytoczył swoją własną interpretację
                > orzeczenia Trybunału pisząc, co jego zdaniem nie jest pomnikiem
                > historycznym lub muzeum.
                > Pomnikiem historycznym może być całe miasto

                Nie własną, tylko taką interpretację, jaka jest zawarta na przykład w
                komunikacie dla posłów Parlamentu Europejskiego w sprawie przeciwko Włochom, w
                którym zwraca się uwagę, że (cytuję): "Włoska lista miejsc wymagających
                wyspecjalizowanych przewodników została stworzona po wydaniu tego orzeczenia.
                Komisja Europejska uważa jednak, że jej wielkość i zakres zdecydowanie wykracza
                poza zakres wyjątku ustanowionego przez Trybunał i w znacznym stopniu pozbawia
                orzeczenie Trybunału wagi i wartości, zwłaszcza poprzez wymóg, aby
                wyspecjalizowani przewodnicy towarzyszyli grupom turystów w takich miejscach,
                jak fontanna di Trevi, gdzie turyści mogą przebywać bez przewodnika, jeśli mają
                taką ochotę."


                link =>
                www.europarl.europa.eu/meetdocs/2004_2009/documents/cm/623/623427/623427pl.pdf
                A więc miejscem wymagającym wyspecjalizowanych przewodników nie może być otwarta
                ulica, w tym przypadku Rzymu, nawet z zabytkowymi fontannami, i tak samo nie
                może to być krakowski czy wrocławski Rynek, a tym bardziej obszary całych
                aglomeracji miejskich czy nawet terenów podmiejskich, parków krajobrazowych itp.
                - jak to jest w naszym kuriozalnym rozporządzeniu ministerialnym.

                > Nie jestem biegła w prawie i orzecznictwie i chciałabym poprosić
                > Sz. P. L. Rugałę o podanie w oryginale całej treści orzeczenia
                > Trybunału i podanie miejsca jego urzędowej publikacji.

                Jako osoba posiadająca licencję powinna Pani dobrze znać ten przepis, powinno
                się z nim zapoznawać na kursach dla kandydatów na przewodników i pilotów
                wycieczek, wymagać jego ogólnej znajomości na egzaminach. Jeśli się tego nie
                robi, to tylko bardzo źle to świadczy o profesjonalizmie tej licencjonowanej
                grupy zawodowej. Proszę więc sobie ten przepis poszukać. Podpowiem, że jest taka
                wyszukiwarka internetowa, która nazywa się "google"
                • rugala Re: Obowiązkowy przewodnik w Europie - lista mias 09.04.10, 09:35
                  I jeszcze jeden cytat z dokumentu Parlamentu Europejskiego:"Komisja
                  Europejska wystosowała uzasadnioną opinię oficjalnie żądając od Włoch
                  zaprzestania uniemożliwiania wykwalifikowanym przewodnikom wycieczek z innych
                  państw członkowskich pełnienia funkcji przewodników grup w takich miejscach,
                  jak całe centra miast
                  ."


                  A więc nie wolno żądać obsługi miejscowego przewodnika w takich miejscach jak
                  całe centra miast, a tym bardziej na obszarze całych aglomeracji miejskich,
                  terenach podmiejskich itp. otwartych obszarach kraju. Jeśli nasz rząd w porę nie
                  zmieni rozporządzenia ws. przewodników turystycznych i pilotów wycieczek, to
                  zaskarżenie Polski w PE będzie tylko kwestią czasu.

                  Warto zwrócić uwagę, że w dokumencie PE użyto określenia "wykwalifikowanym
                  przewodnikom wycieczek z innych państw członkowskich". Chodzi tu oczywiście w
                  rozumieniu polskiego kuriozalnego nazewnictwa o "pilotów wycieczek".

                  Jeden z dyskutantów już wcześniej zwrócił na to uwagę. "Z Polską też jest
                  taki problem, jak referował mi kolega pracujący nad ustawą (która się okazała
                  poprawką do ustawy), że prędzej czy później hasło "pilot" będzie musiało być
                  jednak zastąpione hasłem "przewodnik" jeśli mowa o zawodzie, bo czegoś takiego
                  jak pilot w europejskich kategoriach zawodowych po prostu nie ma."

                  link =>
                  forum.gazeta.pl/forum/w,30389,109755199,109760264,Re_Obowiazkowy_przewodnik_w_Europie_lista_mias.html
    • admin_pw Re: Obowiązkowy przewodnik w Europie - lista mias 09.04.10, 00:53
      tarlaff napisał:

      > Nie mam zupełnie praktyki poza Polską. Czy ktoś wie, w których miastach euro
      > pejskich
      obowiązuje wymóg wynajęcia licencjonowanego przewodnika

      Na ten temat była już kiedyś dyskusja (próba dyskusji) jeszcze przed wprowadzeniem na forum moderacji. Dlatego to link dla wytrwałych, w oryginale, bez cięć. Spomiędzy wzajemnych docinków, przytyków i nieuprzejmości jakąś wiedzę można wyciągnąć:
      forum.gazeta.pl/forum/w,30389,93742057,,LISTA_miast_Europy_gdzie_trzeba_miec_przewodnika.html?v=2
      • bluemar Re: Obowiązkowy przewodnik w Europie - lista mias 09.04.10, 05:40
        Taaak,kolejny wątek nt łapią czy nie łapią czyli jak nie złapią "za
        rękę " to można wszystko.
        Za dwie godziny mam wyjazd i przewodników w czterech miastach,bez
        targowania się z biurem,które świadome dbałości o klienta zapewniło
        obsługę przewodnicką.
        Chyba szkoda czasu na pisanie po raz n-ty : przewodnik to nie
        pilot,to są dwie różne funkcje i obojętnie czy "łapią" czy nie -
        pilot nie ma ani obowiązku ani uprawnień do oprowadzania- w żadnym
        miejscu.Tak jak nie każdy adwokat może być sędzią,internista
        chirurgiem itp.
        Nie rozumiem dlaczego tak zaciekle niektórzy domagają się żeby
        zwiększono im zakres obowiązków i jest wytłumaczenie-te osoby to
        równocześnie "mali" organizatorzy (dwie grupy rocznie) oglądający
        dziesięć razy każde euro.A w takim przypadku dyskusja nie ma sensu
        bo nie jest to pkt widzenia pilotów.
        • rugala Re: Obowiązkowy przewodnik w Europie - lista mias 09.04.10, 14:39
          > przewodnik to nie pilot, to są dwie różne funkcje i obojętnie czy
          > "łapią" czy nie - pilot nie ma ani obowiązku ani uprawnień do
          > oprowadzania- w żadnym miejscu.

          Nieprawda. To nie są zupełnie różne funkcje. Te funkcje w dużym stopniu się
          zazębiają. Jak się uczy na kursie obowiązkiem pilota jest m.in. udzielanie
          informacji krajoznawczych, co rzekomo nie wynika bezpośrednio z dotychczasowego
          brzmienia ustawy, ale z programu szkolenia kandydatów na pilotów będącego
          załącznikiem do rozporządzenia z 2006.

          Poza tym nie możemy pomijać faktu, że sejm uchwalił zmiany w przepisach
          turystycznych i ustawa z 19 marca 2010 o zmianie ustawy o usługach turystycznych
          jasno precyzuje co należy do zadań pilota wycieczek (cytuję):

          "Do zadań pilota wycieczek należy czuwanie, w imieniu organizatora turystyki,
          nad sposobem świadczenia usług na rzecz klientów, przyjmowanie od nich zgłoszeń
          dotyczących związanych z tym uchybień, sprawowanie nad klientami opieki w
          zakresie wynikającym z  umowy, wskazywanie lokalnych atrakcji oraz
          przekazywanie podstawowych informacji dotyczących odwiedzanego kraju i
          miejsca
          .”


          Jak Pani uważa, w jaki sposób pilot wycieczek ma realizować obowiązek
          "wskazywania lokalnych atrakcji oraz przekazywania podstawowych informacji
          dotyczących odwiedzanego kraju i miejsca"? W wielkiej konspiracji, turystom na
          ucho, drogą radiową za pomocą magnetofonu ukrytego w kieszeni pilota wycieczek i
          słuchawek u uczestników wycieczek ?

          > Nie rozumiem dlaczego tak zaciekle niektórzy domagają się żeby
          > zwiększono im zakres obowiązków

          Nieprawda. Chodzi tu o zwrócenie uwagi, że niektórzy są w wielkim błędzie co do
          zakresu obowiązków i uprawnień pilotów wycieczek.
          • malgorzata_mazur Re: Obowiązkowy przewodnik w Europie - lista mias 09.04.10, 15:45
            Pan L. Rugała napisał:...Proszę więc sobie ten przepis poszukać.
            Podpowiem, że jest taka
            wyszukiwarka internetowa, która nazywa się "google"...

            Proszę Pana. Jest zwyczaj, że jeżeli ktoś się na jakiś przepis
            powołuje to podaje dokument, jego nr i miejsce urzędowej publikacji.
            Dopóki tego nie ma, to są to wolne myśli autora.

            Tak więc proszę podać konkrety. Poszukam w bardziej profesjonalnym
            miejscu niż google. Nie lubię być wprowadzana w błąd.
            • rugala Re: Obowiązkowy przewodnik w Europie - lista mias 09.04.10, 16:07
              > Proszę Pana. Jest zwyczaj, że jeżeli ktoś się na jakiś przepis
              > powołuje to podaje dokument, jego nr i miejsce urzędowej
              > publikacji.

              Nr i pozostałe dane są pod podanym linkiem do urzędowej strony internetowej,
              skąd zacytowałem dosłownie stosowne zapisy dokumentu Parlamentu Europejskiego.
              Wystarczy tylko przeczytać uważnie i ze zrozumieniem, a nie zamykać się na
              niewygodne dla Pani fakty.
          • antoniraf Re: Obowiązkowy przewodnik w Europie - lista mias 09.04.10, 16:01
            Temat dyskusji jest totalnie bezprzedmiotowy. Jestem przewodnikiem
            z "blacha" i by moc oprowadzac polskich turystow , musialam zrobic
            10-miesieczny kurs zakonczony 2 egzaminami. Czy przyjezdzajacy tutaj
            piloci posiadaja te sama wiedze? Czy sa w stanie opowiedziec lokalne
            dykteryjki?Czy potrafia oddac klimat zwiedzanego miasta? Itp, itd..
            Konsturowanie listy miast, w ktorych musi byc lokalny przewodnik,
            jest kompletnym nieporozumieniem. Kazde szanujace sie biuro, dbajace
            o klienta zapewni przewodnika, by turysci mogli otrzymac dawke
            informacji, ktorych pilot nie wyczyta w przewodniku pascala. Gdyby
            nie bylo potrzeby funkcjonowania lokalnych guidow, z pewnoscia by
            nas nie bylo.
            • rugala Re: Obowiązkowy przewodnik w Europie - lista mias 09.04.10, 16:26
              > Konsturowanie listy miast, w ktorych musi byc lokalny przewodnik,
              > jest kompletnym nieporozumieniem.

              Pełna zgoda

              > Kazde szanujace sie biuro, dbajace o klienta zapewni przewodnika,
              > by turysci mogli otrzymac dawke informacji, ktorych pilot nie
              > wyczyta w przewodniku pascala.

              Również pełna zgoda, o ile klientami są turyści, którzy takiej dawki informacji
              wyraźnie potrzebują. Jeżeli jest to wycieczka, która w danym mieście zatrzymuje
              się na niewiele więcej niż godzinę, w tym czasie je obiad i kupują pamiątki -
              wystarczy im - jak to określono w znowelizowanej ustawie wykonanie swoich zadań
              przez pilota wycieczek, do których należy m.in.: "wskazywanie lokalnych
              atrakcji oraz przekazywanie podstawowych informacji dotyczących odwiedzanego
              kraju i miejsca"
              • jacek999.pl Re: Obowiązkowy przewodnik w Europie - lista mias 09.04.10, 17:00
                Wlasnie dlatego wskazane jest wynajecie lokalnego przewodnika, gdyz
                taka osoba posiada wiedze, gdzie mozna dobrze zjesc, gdzie kupic
                atrakcyjna pamiatke, w jaki sposob w krotkim czasie pokazac jak
                najwiecej i najciekawiej. A swoja droga, kto wybiera sia na godzinna
                wycieczke do Paryza czy Rzymu???
                Tworzenie listy miast, to uprzedzanie mlodych pilotow, gdzie powinni
                sie miec na bacznosci przed guidami.
                • malediwypiotrs Re: Obowiązkowy przewodnik w Europie - lista mias 09.04.10, 18:46
                  jacek999.pl napisał:
                  > A swoja droga, kto wybiera sia na godzinna
                  > wycieczke do Paryza czy Rzymu???

                  Może na godzine nie, ale wyobraź sobie, że jesteś w Rzymie cały
                  dzień i do południa masz zaplanowane intensywne zwiedzanie na które
                  przewidujesz przewodnika a po południu planujesz relaks przy
                  Fontatnie di Trevi i na Schodach Hiszpańskich. Kto ma o tych 2
                  miejscach opowiedzieć zakładając, że grupa zechce się zatzymać przy
                  nich np. po godzinie? Czy na każde z tych miejsc dodatkowo
                  należałoby zatrudnić przewodnika na kwadrans komentarza dla grupy?
        • malediwypiotrs Re: Obowiązkowy przewodnik w Europie - lista mias 09.04.10, 18:48
          bluemar napisała:
          > pilot nie ma ani obowiązku ani uprawnień do oprowadzania- w żadnym
          > miejscu.

          Nie ma prawa ale za to może mieć na to ochotę... :-)
          • malgorzata_mazur Re: Obowiązkowy przewodnik w Europie - lista mias 09.04.10, 19:36

            Pan L. Rugala napisał:....Wystarczy tylko przeczytać uważnie i ze
            zrozumieniem, a nie zamykać się na niewygodne dla Pani fakty"...

            Drogi Panie. Nie podał pan jednak dokładnie wszystkich aktów
            prawnych, o które prosiłam i o których pan nadmienia.
            Cały czas pan narzuca swoje interpretacje.
            Nie przytoczył pan też żadnych niewygodnych dla mnie faktów.
            Pisanina pana L. Rugały nie jest obowiązującą wykładnią prawa.
            A jak oficjalnie zostaną opublikowane nowe przepisy to sobie o nich
            w urzędowych źródłach poczytam i z pewnością do nich się dostosuję.
            Nie tak jak pan.
            • malgorzata_mazur Re: Obowiązkowy przewodnik w Europie - lista mias 09.04.10, 19:55
              I jeszcze jedno. Pan L. Rugala domagał się jak pamiętam możiwości
              darmowego oprowadzania wycieczek przez przodowników turystyki.
              Nic na ten temat w przytoczonej informacji dla posłów (a
              więc nie jest to źródło prawa
              ) nie widzę.
              Wręcz przeciwnie. Mowa jest natomiast o ..."usługodawcach, którzy
              prowadzą zgodną z prawem działalność w państwie członkowskim lub
              prowadzi taki rodzaj działalności zawodowej w państwie członkowskim
              siedziby od co najmniej 2ch lat"...
              Nie jest więc tak jak manipuluje pan w różnych wątkach, że każdy po
              przeczytaniu cytowanej przez pana informacji może sobie oprowadzać,
              i opowiadać.
              Trzeba jednak tę licencję zrobić, czego panu serdecznie życzę.
              • malediwypiotrs Re: Obowiązkowy przewodnik w Europie - lista mias 09.04.10, 20:03
                antoniraf napisał:
                > Czy przyjezdzajacy tutaj piloci posiadaja te sama wiedze? Czy sa
                w stanie opowiedziec lokalne dykteryjki?Czy potrafia oddac klimat
                zwiedzanego miasta?

                Pewnie nie. I pewnie nie posiadają takiej wiedzy jak lokalni
                przewodnicy, tylko czy lokalni przewodnicy dzielą się całą swoją
                wiedzą z oprowadzanymi turystami?
                Jeśli jednak założymy, że żaden przyjezdny pilot nie ma takiej samej
                wiedzy co lokalny przewodnik to czy jednocześnie mamy prawo
                twierdzić, że nie ma szansy posiadać wiedzy wystarczającej np. na 3
                godzinne zwiedzanie z grupą?
                Czy każdy turysty zwiedzający dowolne miasto z lokalnym przewodnika
                chce i wyjeżdża z niego będąc ekspertem z historii, sztuki i kultury
                tego miasta?

                Dzięki temu, że skończyłeś aż (a może tylko…) 10 miesięczny kurs
                zakończony 2 egzaminami masz uprawnienia o które zabiegałeś i
                których tylko mogę Ci pogratulować. Tylko czy Twoja wytężona 10
                miesięczna nauka powinna być równoznaczna z zakazem opowiadania np.
                historii Antycznego Rzymu pilotowi który ma za sobą 5 letnie
                (letnie, nie miesięczne!) studia magisterskie na których większość
                czasu poświęcił właśnie temu tematowi?

                antoniraf napisał:
                > Konsturowanie listy miast, w ktorych musi byc lokalny przewodnik,
                > jest kompletnym nieporozumieniem. Kazde szanujace sie biuro,
                dbajace
                > o klienta zapewni przewodnika,

                I tutaj się zgadzam z Tobą w pełni. Zarówno w jednym jak i drugim. I
                dlatego jestem zdania, że nie trzeba żadnego przymusu tylko
                wystarczy zdrowy rozsądek i dobre chęci organizatora.

                antoniraf napisał:
                >Których pilot nie wyczyta w przewodniku pascala

                No i tutaj wydaje mi się, że jest temat na którym warto się
                zatrzymać.
                Każdy tzw. „dobry pilot” ma bogatą biblioteczkę w której poza
                wspomnianymi pozycjami pascala znajdzie się wiele innych
                interesujących lektur. Obserwując od ładnych paru lat rynek
                pilotów , czy to pracując jako pilot, czy zatrudniając pilotów jako
                organizator, z pełnym przekonaniem mogę stwierdzić, że coraz
                liczniejsza grupa tzw. młodego narybku nawet nie ma ochoty na inne
                lektury poza lakonicznymi przewodnikami. Jestem jak najbardziej za
                najmowaniem lokalnych przewodników (tylko nie z przymusu) ale
                jednocześnie uważam, że pilota też powinna obowiązywać co najmniej
                dostateczna wiedza na temat odwiedzanych miejsc. A niestety w tej
                chwili jest taka tendencja, że piloci (bo nie tylko przewodnicy)
                chętnie popierają ustawy zakazujące oprowadzać pilotom bo jest to
                szansa na „lekką” robotę. Niejednokrotnie już słyszałem odpowiedź na
                pytanie „czy znasz to czy tamto miejsce, czy wiesz coś na jego
                temat” – „A po co? Przecież mam przewodnika!..” I jak dzisiaj
                pilotująca młodzierz ma mieć motywację do sięgania po coś więcej niż
                przewodniki pascala?...

                Przykład który mną kiedyś wstrząsnął i już raz się na niego
                powoływałem na tym forum.
                Pilot jeżdżacy drugi rok na tej samej trasie po Włoszech po
                przyjeździe żali się, że klient miał pretensje, że czyta legendę o
                założeniu Rzymu przez braci RR z kartki. Na moje pytanie „A
                czytasz?” słyszę TAK. Więc mówię „na następny raz naucz się na
                pamięć”. I co dalej słyszę?: „Piotrek! Ale to są 2 strony A4!!!...”
                Ręce mi opadły… Dobrze, że nie zaproponowałem przeczytania jakiejś
                grubszej lektury…
                Potem jeszcze okazało się, że poza tą legendą dziewczyna wogóle nie
                opowiada o historii miasta dojeżdzie do niego. Bo jak stwierdziła
                ludzi to nie interesuje, a przecierz jest przewodnik…. Gdybym jej
                wtedy uwierzył, musiałbym uzanać, że to co robie i kocham od
                kilkunastu lat było zupełnie bez sesnu, bo ludzi to nie interesuje…
                Ale nie uwierzyłem, bo prędzej uwierzyłbym po tej rozmowie w to, że
                przynajmniej 1/3 ludzi których ma w autokarze ma znacznie więcej
                pojęcia na temat niż sam pilot…
                Ktoś może zapytać dlaczego tak długo jeździła? Ano dlatego, ze
                sprawiała ogólnie dobre wrażenie i w zasadzie nikt się na nią nie
                skarżył. Impreza dobrze przygotowana, przewodnicy na trasie więc
                pilot wydawałoby się spełniał swoje zadanie. Tylko czy nie mogłoby
                być jeszcze lepiej?
                Poznałem już kilku takich pilotów. Nazywam ich „bezpiecznymi”. Nie
                ma obawy, że spieprzą imprezę ale zachwycać to raczej też się nie
                będzie czym. Tacy mogą jechać na koniec świata. Jeśli tylko i tam
                zast ąpi ich lokalny przeowdnik i będzie dobra organizacja to jakoś
                to będzie…
                • rugala Wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości 10.04.10, 13:38
                  Jak kogoś interesuje orzecznictwo ETS C-180/89, wyrok z 26 listopada 1991 r.
                  wraz z uzasadnieniem jest tu =>

                  => eur-lex.europa.eu/LexUriServ/LexUriServ.do?uri=CELEX:61989J0180:EN:HTML
                • megazg1 Re: Obowiązkowy przewodnik w Europie - lista mias 15.04.10, 23:39
                  Poruszyłeś Piotr bardzo WAŻNY TEMAT - zaniku chęci pogłębiania wiedzy przez
                  młodych pilotów. Wynajmowanie lokalnych przewodników prowadzi do straszliwego
                  lenistwa i bardzo często do tego, że już nie Pascal jest podstawą wiedzy tylko
                  80 str miniaturowy Marco Polo.

                  Wychodzę z założenia, że DOBRY PILOT musi być na tyle dobry, że w przypadku
                  braku pilota lokalnego na terenie danego miasta poradzi sobie równie dobrze jak
                  on. (z wyłączeniem, muzeów, galerii itp. wnętrz) Dużo osób w dyskusji (przoduje
                  tu bluemar, małgosia mazur, smerv i jeszcze parę osób) świadomie czy
                  nieświadomie broniąc wygody pilotów nie zdaje sobie sprawy jak poważne negatywne
                  konsekwencje niesie za sobą zdjęcie z pilotów obowiązku posiadania przez nich
                  wiedzy równej lub zbliżonej do przewodników lokalnych. POZIOM STAJE SIĘ ŻENUJĄCO
                  NISKI (poza wymaganiami płacowymi) Wielokrotnie byłem świadkiem jak pilot
                  przekazywał grupę lokalnemu i urywał się na kawkę. Bo jego to nie interesuje !!!
                  Wielokrotnie zatrudniając pilotów musieliśmy z nich rezygnować po kilku minutach
                  rozmowy wstępnej bo okazywało się (mimo rozbuchanego CV), że wiedza merytoryczna
                  jest żadna. Nie dotyczy to dziesiątek pilotów z 5-10-15 letnim stażem, którzy
                  zaczynali wtedy kiedy wszystko trzeba było samemu. Ci najczęściej wiedzy mają aż
                  za dużo :) Niestety młodzi piloci często są słabiutcy, a jak jeszcze sobie
                  wbiją do głowy, że to nie oni są bylejacy tylko organizator który im nie
                  zapewnił na każdym rogu lokalsa to już katastrofa !
                  • bluemar Re: Obowiązkowy przewodnik w Europie - lista mias 24.04.10, 17:29
                    megazg1napisał :
                    ...> Nie dotyczy to dziesiątek pilotów z 5-10-15 letnim stażem,
                    którzy
                    zaczynali wtedy kiedy wszystko trzeba było samemu>...

                    Tylko ktoś kto zaczynał jako chałupnik lub samouk bez kontaktu z
                    prawdziwym biurem turystycznym może coś takiego napisać."Kiedyś"
                    tzw organizatorowi do głowy nie przyszłoby proponować pilotowi żeby
                    oprowadzał bo od tego byli i są ! przewodnicy.I tak jest nadal ale
                    w PROFESJONALNYCH biurach.
                    Nie wiem u kogo zaczynał autor tej wypowiedzi - kiedy ja
                    zaczynałam to pilot był pilotem zgodnie z zapisami ustawy.To
                    pazerność drobnych dorobkiewiczów doprowadziła do wypaczeń i
                    trochę "polskie piekiełko" czyli dbałość żeby pracownik czasem kawy
                    nie wypił-"za moje" no i za wiele nie zarobił.
                    Dyskusja z niektórymi przypomina rozmowę z początkującymi
                    turystami ,którzy mówią o pilocie : nasza Pani/Pan przewodnik.
                    To okropne,że do turystyki weszli ludzie bez pojęcia o jej
                    specyfice i zasadach ,którzy jedyne doświadczenia praktyczne
                    wynieśli z wycieczek szkolnych (gdzie rolę pilota pełnił
                    organizujący nauczyciel a każdy "obcy" , który wszedł do autokaru
                    był przewodnikiem i coś opowiadał) i kursów organizowanych
                    przez "niby" organizatorów.
                    Cała nadzieja w tym,że poziom edukacji turystycznej w
                    społeczeństwie rośnie i turyści sami zaczynają żądać w umowach
                    potwierdzenia obecności lokalnych przewodników.
                    • rugala Re: Obowiązkowy przewodnik w Europie - lista mias 26.04.10, 11:21
                      > Dyskusja z niektórymi przypomina rozmowę z początkującymi
                      > turystami ,którzy mówią o pilocie : nasza Pani/Pan przewodnik.

                      Tak mówią wszyscy turyści, a nie tylko początkujący. Po prostu określenie
                      "pilot" pasuje do turystyki jak przysłowiowy wół do karety. Słowo "pilot"
                      kojarzy się im tylko z pilotem samolotu, a nie z osobą, która opiekuje się
                      grupami, prowadzi wycieczki turystyczne w kraju i zagranicą oraz udziela
                      informacji o danym terenie. Turysta nie musi stosować się do archaicznych
                      kuriozów powymyślanych przez decydentów w czasach PRL-u
                      • agnes-05 Re: Obowiązkowy przewodnik w Europie - lista mias 26.04.10, 11:37
                        rugala napisał:

                        > > Dyskusja z niektórymi przypomina rozmowę z początkującymi
                        > > turystami ,którzy mówią o pilocie : nasza Pani/Pan przewodnik.
                        >
                        > Tak mówią wszyscy turyści, a nie tylko początkujący.

                        No i bardzo głupio mówią.
                        Zgadzam się tylko z tym, że w polskim języku nie wymyślono dobrego odpowiednika niemieckiego Reiseleiter, czy angielskiego tourleader. "Kierownik wycieczki" się nie przyjął. A to nie to samo, co Fremdenfuehrer czy tourguide. Problem czysto lingwistyczny nie może być jednak argumentem popierającym tezę, ze pilot ma być przewodnikiem lokalnym, bo biuro mu to wmawia, a turyści nazywają go przewodnikiem. Nie każdy odkurzacz jest Elektroluksem, a tak mówiono kiedyś na odkurzacze.

                        • rugala Re: Obowiązkowy przewodnik w Europie - lista mias 26.04.10, 13:55
                          agnes-05 napisała:

                          > rugala napisał:
                          >
                          > > > Dyskusja z niektórymi przypomina rozmowę z początkującymi
                          > > > turystami ,którzy mówią o pilocie : nasza Pani/Pan przewodnik.
                          > >
                          > > Tak mówią wszyscy turyści, a nie tylko początkujący.
                          >
                          > No i bardzo głupio mówią.

                          Mówią bardzo mądrze. Turyści to nie "ciemny lud", któremu w czasach
                          średniowiecza wybijano herezje z głowy za pomocą tortur i innych środków
                          przymusu. To, że w przepisach funkcjonuje jakieś kuriozalne nazewnictwo wcale
                          nie oznacza, że turysta ma się do takiego nazewnictwa stosować. Dla turysty ten,
                          kto prowadzi wycieczkę jest wg pojęć językowych stosowanych w naszym kręgu
                          kulturowym po prostu przewodnikiem, i tyle. Turysta nie ma obowiązku dzielić
                          osób sprawujących nad nim opiekę podczas wycieczki na osobno prowadzących,
                          osobno przeprowadzających i osobno oprowadzających oraz stosować się do
                          dziwacznych określeń zawartych w wewnętrznych branżowych przepisach i innych
                          idiotycznych polskich uregulowań prawnych.
                          • agnes-05 Re: Obowiązkowy przewodnik w Europie - lista mias 26.04.10, 14:35
                            agnes-05 napisała:
                            >
                            > > rugala napisał:
                            > >
                            > > > > Dyskusja z niektórymi przypomina rozmowę z początkującymi
                            > > > > turystami ,którzy mówią o pilocie : nasza Pani/Pan przewodnik
                            > .
                            > > >
                            > > > Tak mówią wszyscy turyści, a nie tylko początkujący.
                            > >
                            > > No i bardzo głupio mówią.
                            >
                            > Mówią bardzo mądrze. Turyści to nie "ciemny lud", któremu w czasach
                            > średniowiecza wybijano herezje z głowy za pomocą tortur i innych środków
                            > przymusu.

                            Widocznie jednak jest to ciemny lud, albo ktoś mu celowo zaciemnia widzenie, bo
                            pracując bardzo dużo z innymi nacjami, nie spotykam się z myleniem pojęć i funkcji.

                            Jeśli wykonuję np. dla grupy niemieckiej zadanie pilota ( zaznaczam, że tez nie
                            lubię tego słowa, a już najmniej lubię słowo pilotka - to chyba jakaś
                            czapka???)to nazywają mnie Reiseleiter (-in), a jeśli oprowadzam po Warszawie,
                            to jestem Stadtfuehrerin. I jakoś od 20 lat nikt się nie pomylił..
                            • rugala Re: Obowiązkowy przewodnik w Europie - lista mias 26.04.10, 21:06
                              > agnes-05 napisała:
                              > >
                              > > > rugala napisał:
                              > >
                              > > Mówią bardzo mądrze. Turyści to nie "ciemny lud", któremu w
                              > > czasach średniowiecza wybijano herezje z głowy za pomocą tortur
                              > > i innych środków przymusu.
                              >
                              > Widocznie jednak jest to ciemny lud, albo ktoś mu celowo zaciemnia
                              > widzenie

                              Widzenie to mieli niewątpliwie mocno zaciemnione pomysłodawcy tego kretyńskiego
                              terminu "pilot", nie mającego w kontekście turystyki odpowiednika w żadnym
                              europejskim języku.
                              • agnes-05 Re: Obowiązkowy przewodnik w Europie - lista mias 26.04.10, 21:38
                                rugala napisał:


                                > Widzenie to mieli niewątpliwie mocno zaciemnione pomysłodawcy tego kretyńskiego
                                > terminu "pilot", nie mającego w kontekście turystyki odpowiednika w żadnym
                                > europejskim języku.

                                Co oczywiście nie zmienia faktu, ze Reiseleiter to Reiseleiter a Stadtfuehrer to
                                Stadtfuehrer....
                                Przypominam poza tym, że pełna nazwa ( zresztą przeze mnie również nie bardzo
                                lubiana) brzmi pilot wycieczek (zagranicznych lub krajowych).

                                • rugala Re: Obowiązkowy przewodnik w Europie - lista mias 27.04.10, 10:31
                                  > Co oczywiście nie zmienia faktu, ze Reiseleiter to Reiseleiter

                                  I nie zmienia faktu, że "Reiseleiter" tłumaczy się jako "Przewodnik"

                                  => pl.bab.la/slownik/niemiecki-polski/reiseleiter

                                  > a Stadtfuehrer

                                  tłumaczy się jako "przewodnik po danym mieście" i dotyczy przewodników
                                  książkowych, np. "Warschau – Der Stadtführer", a nie oprowadzających. Przewodnik
                                  (wolny zawód) to w języku niemieckim "Fremdenführer".
                                  • bluemar Re: Obowiązkowy przewodnik w Europie - lista mias 27.04.10, 10:41
                                    W zestawieniu z policyjną a właściwie milicyjną logiką wszystkie
                                    lingwistyczne autorytety począwszy od starego poczciwego Lindego na
                                    pysk padają.:)
                                    • rugala Re: Obowiązkowy przewodnik w Europie - lista mias 27.04.10, 10:54
                                      bluemar napisała:

                                      > W zestawieniu z policyjną a właściwie milicyjną logiką

                                      Po co takie nonsensowne pseudoargumenty? Nie potrafisz dyskutować merytorycznie?
                                      Przecież wystarczy zajrzeć do słownika polsko-niemieckiego, albo choćby na
                                      stronę pl.bab.la/slownik/polski-niemiecki/przewodnik

                                      a tam jest napisane jak wół:

                                      przewodnik {m.} - Fremdenführer {m.}
                                      przewodnik {m.} - Führer {m.}
                                      przewodnik {m.} - Reiseführer {m.}
                                      przewodnik {m.} - [podr.] Reiseleiter

                                      Jasne? Jasne.
                                      • bluemar Re: Obowiązkowy przewodnik w Europie - lista mias 27.04.10, 11:19
                                        Ze słowników trzeba umieć korzystać bo inaczej to możemy dojść do
                                        takich wniosków (a wybrałam najprzyjemniejszy wariant):
                                        FÜHRER =PRZYWÓDCA=ANFÜHRER=HERSZT-NABIERACZ-PROWODYR=ANFÜHRER-
                                        BOSS=DYREKTOR-KIEROWNIK-SZEF-MAJSTER=BOSS-MEISTER-
                                        WERKMEISTER=MAESTRO-MAJSTER-MISTRZ-MAGISTER=MAGISTER-APOTHEKER-
                                        MEISTER=FARMACEUTA-APTEKARZ :)
                                        • rugala Re: Obowiązkowy przewodnik w Europie - lista mias 27.04.10, 11:36
                                          > Ze słowników trzeba umieć korzystać bo inaczej to możemy dojść do
                                          > takich wniosków

                                          Widzę, że masz tendencje do sprowadzania prostych spraw i prostych haseł
                                          słownikowych do absurdu. Po co to robisz? Przecież jasno wskazałem, że wg
                                          słownika polsko-niemieckiego słowo "Przewodnik" tłumaczy się wprost jako
                                          "Reiseleiter". I nie ma żadnych innych wniosków.
                                  • agnes-05 Re: Obowiązkowy przewodnik w Europie - lista mias 27.04.10, 11:28
                                    rugala napisał:

                                    > > Co oczywiście nie zmienia faktu, ze Reiseleiter to Reiseleiter
                                    >
                                    > I nie zmienia faktu, że "Reiseleiter" tłumaczy się jako "Przewodnik"
                                    >
                                    > => pl.bab.la/slownik/niemiecki-polski/reiseleiter
                                    >
                                    > > a Stadtfuehrer
                                    >
                                    > tłumaczy się jako "przewodnik po danym mieście" i dotyczy przewodników
                                    > książkowych, np. "Warschau – Der Stadtführer", a nie oprowadzających. Prz
                                    > ewodnik
                                    > (wolny zawód) to w języku niemieckim "Fremdenführer".


                                    Wiesz...słowników jest sporo i każdy podaje swoją wersję. Ostrzegam również przed nadmiernym zaufaniem do słowników internetowych, bo mogą Cie one zaprowadzić na niezłe manowce...Gorsze może być tylko przepuszczenie tekstu przez google translator.

                                    Jeżeli tak ufasz słowu pisanemu, to w takim razie musisz również przyznać, że pilot to pilot, a przewodnik to przewodnik, bo tak mówi ustawa. Czyż nie?

                                    Uwierz raczej starej pilotce, która pracuje od ponad 20 lat z Niemcami i tłumaczy Ci właśnie, ze oni bardzo dobrze te funkcje rozróżniają. A to, ze Fremdenfuehrer, Stadtfuehrer czy Gaestefuehrer sie po części pokrywają, po części nie, to zupełnie inna sprawa. Gaeste- i Fremdenfuehrer to prawie synonimy, Stadtfuehrer to Fremdenfuehrer w mieście. Nawiasem mówiąc Stadtfuehrer jest nie tylko książką, ale też człowiekiem, nawet jeśli z początku słowo to oznaczało książkę- przewodnik. W lingwistyce mówi się, w takich przypadkach, że usus wypiera normę.

                                    Wyobraź sobie, ze często dla uproszczenia mówią po prostu....Fuehrer, albo Fuehrerin.
                                    Często w Warszawie jestem po prostu..Fuehrerin..

                                    A w trasie jestem zawsze...Reiseleiterin, a to z tego prostego powodu, ze Reise po niemiecku oznacza wycieczkę, a Leiter to kierownik. Czyli odpowiednik tourleadera

                                    I na tym kończę wykłady, bo idę na zwiedzanie i wiem na pewno, że będę Fuehrerin a nie Reiseleiterin.
                                    Tłumacząc Ci cokolwiek, nie mam nawet cienia wątpliwości, że przyjmiesz jakąkolwiek inną argumentacją oprócz swojej własnej, ale miałam akurat chwilkę czasu wczoraj i dziś, więc mogłam się trochę pobawić w dywagacje lingwistyczne.

                                    A tak, a propos, ile wycieczek niemieckich obsłużyłeś, że wypowiadasz się z taką pewnością??

                                    • rugala Re: Obowiązkowy przewodnik w Europie - lista mias 27.04.10, 11:56
                                      > Wiesz...słowników jest sporo i każdy podaje swoją wersję.
                                      > Ostrzegam również przed nadmiernym zaufaniem do słowników
                                      > internetowych, bo mogą Cie one zaprowadzić na niezłe manowce...

                                      Spokojnie. Dokładnie to samo jest w słownikach książkowych, których w swojej
                                      domowej biblioteczce posiadam kilka wydań.

                                      > Jeżeli tak ufasz słowu pisanemu, to w takim razie musisz również
                                      > przyznać, że pilot to pilot, a przewodnik to przewodnik, bo tak
                                      > mówi ustawa. Czyż nie?

                                      Ustawa mówi swoje, a ludzie mówią po swojemu zgodnie z przyjętym znaczeniem
                                      językowym. I to ustawa powinna stosować się do języka, a nie odwrotnie. O tym,
                                      że ustawa o usługach turystycznych jest bublem prawnym, w dodatku nie
                                      dostosowanym do podpisanych przez Polskę porozumień międzynarodowych, wiadomo
                                      nie od dziś.

                                      > Tłumacząc Ci cokolwiek, nie mam nawet cienia wątpliwości, że
                                      > przyjmiesz jakąkolwiek inną argumentacją oprócz swojej własnej

                                      Odpowiadając na ten post, też nie mam cienia wątpliwości, że przyjmiesz
                                      jakąkolwiek argumentację i zrozumiesz, że turyści nazywając wszelkie osoby
                                      prowadzące wycieczki "przewodnikami" używają zgodnego z językiem polskim
                                      określenia i nie muszą stosować do sztucznej terminologii przejętej żywcem z
                                      czasów PRL-u i przemyconej do ustawy.
                                      • agnes-05 Re: Obowiązkowy przewodnik w Europie - lista mias 27.04.10, 14:43
                                        Widzę, ze nasz drogi amator - teoretyk vel użytkownik "rugała" tak się zapętlił, ze zaprzecza sam sobie. O ile daje prawo do swobodnego używania terminów turystycznych narodowi polskiemu, o tyle pozbawia tego prawa naród niemiecki, każąc mu stosować się do jakichś internetowych słowników polsko-niemieckich. A może warto byłoby sprawdzić w jakimś słowniku niemiecko-niemieckim, albo chociażby na niemieckich stronach internetowych ( np. wikipedia, której tez nie zawsze dowierzam, ale jednak bardziej niż jakiemuś słowniczkowi internetowemu).
                                        Tam definicja Reiseleitera jest jasna :

                                        "Reiseleiter: Person, die im Auftrag des Reiseveranstalters den Reiseablauf leitet und beaufsichtigt, und dabei sicherstellt, daß das Programm gemäß dem Vertrag zwischen Reiseveranstalter und reisenden Kunden durchgeführt wird, und die örtliche praktische Informationen gibt."

                                        A przecież Niemcy są o wiele bardziej doświadczeni w masowej turystyce niż Polacy, uwielbiają grupowe wycieczki autokarowe i mieli czas, żeby dokładnie zdefiniować funkcje poszczególnych osób obsługujących takie wycieczki. Może dlatego, że niemieckie biura nie oszczędzają na lokalnych przewodnikach i od dawna wiadomo "who is who"?

                                        No, ale przecież użytkownik "rugała" wie lepiej co myślą Niemcy i zdanie oraz przyzwyczajenia milionów niemieckich turystów nic nie znaczą w porównaniu z jakimś tłumaczeniem słówka na polski w internetowym słwoniczku...


                                        • rugala Re: Obowiązkowy przewodnik w Europie - lista mias 27.04.10, 16:53
                                          > A przecież Niemcy są o wiele bardziej doświadczeni w masowej
                                          > turystyce niż Polacy, uwielbiają grupowe wycieczki autokarowe i
                                          > mieli czas,

                                          Proszę nas tu nie czarować swoimi zawiłymi wywodami, których celem jest
                                          przekręcanie kota ogonem, tylko zdać sobie sprawę z faktu, że polski turysta
                                          nigdy nie zwróci się do tzw. "pilota" - "panie pilocie" czy "pani pilotko",
                                          tylko powie "panie przewodniku". I to jest fakt, czy się to komu podoba czy nie.
                                          Niemieckie określenie "Raiseleiter" nie jest w żadnym razie przetłumaczalnym
                                          odpowiednikiem tej idiotycznej polskiej urzędowej nazwy.


                                          > Może dlatego, że niemieckie biura nie oszczędzają na lokalnych
                                          > przewodnikach

                                          To już jest calkowita nieprawda. Większość niemieckich wycieczek obsługuje
                                          Reisaleiter. Proponuję zapoznać się w tym miejscu z faktami przedstawionymi
                                          przez renomowanego niemieckiego przedsiębiorcę turystycznego =>
                                          wolneprzewodnictwo.blog.pl/archiwum/index.php?nid=12334432
                                          Oczywiście mam pełną świadomość, że te fakty do Pani w ogóle nie dotrą...
                                          • agnes-05 Re: Obowiązkowy przewodnik w Europie - lista mias 27.04.10, 22:51
                                            rugala napisał:


                                            > Proszę nas tu nie czarować swoimi zawiłymi wywodami, których celem jest
                                            > przekręcanie kota ogonem, tylko zdać sobie sprawę z faktu, że polski turysta
                                            > nigdy nie zwróci się do tzw. "pilota" - "panie pilocie" czy "pani pilotko",
                                            > tylko powie "panie przewodniku". I to jest fakt, czy się to komu podoba czy nie

                                            Jako tzw. pilot mówię z pełna świadomością, ze do mnie ( o ile jadę z polską grupą) niezwykle rzadko ktoś mówi "pani przewodniczko", ale rugała jak zwykle lepiej wie.

                                            Co do wywiadu z panem z DNV...hmmmm..
                                            Ja jutro zrobię 10 wywiadów z zaprzyjaźnionymi kontrahentami na poparcie zupełnie innych tez, i co z tego wyniknie? Nic.

                                            W wywiadzie oprócz manipulacji godnej redaktora Pospieszalskiego, nierzetelnego tłumaczenia ( np. tam gdzie rozmówca mówi o " begleitungu" wkłada mu sie w usta "oprowadzanie") mamy również solidnie naciągniętą rzeczywistość.

                                            Dla poparcia swojej tezy, autor próbuje nam wmówić, ze w Polsce jest przymus zatrudniania nie tylko przewodników lokalnych, ale także...pilota polskiego, obok pilota niemieckiego,
                                            Otóż drogi użytkowniku rugalo, w Polsce od lat panuje swoboda w tym temacie a wariantów jest wiele:

                                            1. z grupą jedzie 1 pilot (polski albo niemiecki) często sama jadę do Muenster, Kolonii, lub Monachium po grupę
                                            2. Grupa jedzie w ogóle bez pilota i ma tylko przewodników w różnych miastach
                                            3. Organizator wysyła swojego tourleadera a ponadto angażuje polskiego pilota, ale dotyczy to głównie imprez wysokobudżetowych i to organizator decyduje ile osób obsługi będzie przy imprezie pracować.

                                            Historia z bełkoczącymi przewodnikami z Malborka może tylko wywołać śmiech. Gros niemieckojęzycznych przewodników w Malborku jest ok!

                                            Powtórzę jeszcze raz pytanie, na które nie otrzymałam odpowiedzi:

                                            Ile zagranicznych grup ( niekoniecznie niemieckich) obsłużył w Polsce pan Rugała, skoro mieni się być znawcą tematu??

                                            Lepiej opierać się na własnych, a nie cudzych doświadczeniach, szczególnie w momencie, kiedy się chce kogoś pouczać...
                                            • rugala Wywiad z niemieckim przedsiębiorcą ukazuje prawdę 28.04.10, 12:21
                                              > Dla poparcia swojej tezy, autor próbuje nam wmówić, ze w Polsce
                                              > jest przymus zatrudniania nie tylko przewodników lokalnych, ale
                                              > także...pilota polskiego, obok pilota niemieckiego,

                                              Ma Pani tego niemieckiego przedsiębiorcę za durnia? Próbuje Pani tu wszystkim
                                              wmówić, że on nie zna naszych kuriozalnych i niejasnych przepisów?

                                              "Kodeks wykroczeń, art. 60(1) § 4. Kto:
                                              1) wykonuje bez wymaganych uprawnień zadania przewodnika turystycznego lub
                                              pilota wycieczek
                                              (...)
                                              - podlega karze ograniczenia wolności albo grzywny."


                                              Wg ustawy pilotem wycieczek może być w Polsce tylko osoba mająca uprawnienia
                                              nadane zgodnie z naszą ustawą, a więc po egzaminie zdanym przed polską państwową
                                              komisją. Zgodnie z tą ustawą niemiecki Reiseleiter nie jest uprawniony do
                                              wykonywania na terenie Polski zadań pilota wycieczek i z grupą Niemców musi
                                              jechać uprawniony polski pilot. Zarówna ta ustawa jak i zapis w kodeksie
                                              obowiązywały w czasie kiedy przeprowadzano ten wywiad i obowiązują nadal. Tak
                                              więc nie ma pani absolutnie racji próbując tu wmówić, że ten wywiad to jakaś
                                              "manipulacja godna redaktora Pospieszalskiego". Raczej by musiała Pani odnieść
                                              to porównanie do swojej własnej wypowiedzi.
                                          • turdoradca Re: Obowiązkowy przewodnik w Europie - lista mias 28.04.10, 00:48
                                            rugala napisał

                                            > Proszę nas tu nie czarować swoimi zawiłymi wywodami, których celem jest
                                            > przekręcanie kota ogonem, tylko zdać sobie sprawę z faktu, że polski turysta
                                            > nigdy nie zwróci się do tzw. "pilota" - "panie pilocie" czy "pani pilotko",
                                            > tylko powie "panie przewodniku". I to jest fakt, czy się to komu podoba czy nie

                                            Pierdoły...

                                            Faktem jest, że nieraz ja i pewnie każdy z pilotów, słyszy do siebie zwrot
                                            "panie pilocie", "pan jest pilotem", "nasz pilot", "jest pan świetnym pilotem",
                                            "od tego jest pilot".

                                            Jasne, że są wśród turystów osoby, które mylą te role (jak chyba pan turysta
                                            Rugała). I to nie role wymyślone tylko faktyczne! Bo jest spora różnica między
                                            pilotem wycieczek, który jak ja w ciągu roku jest w kilkunastu miejscach czasem
                                            w kilkunastu krajach, a przewodnikami, którzy przez cały rok oprowadzają tylko w
                                            jednym miejscu czy - gdy mowa o krajach pozaunijnych, a w szczególności
                                            "egzotycznych" - w jednym kraju. I nie ma co tu bronić tezy że ludzie zawsze
                                            mówią pilot na pilota, tak samo jak nie ma co pisać bzudr, że Polscy turyści nie
                                            rozróżniają pilota od przewodnika.

                                            Oczywiście dobrze jest i w zasadzie dla organizatorów ideałem, kiedy pilot
                                            posiada wiedzę przewodnicką. I to byłby ideał gdyby w jednej osobie występował
                                            przedstawiciel organizatora, kierownik grupy, osoba pilotująca kierowcę do
                                            wszystkich miejsc, prowadząca grupę do wszystkich miejsc i do tego obsługująca
                                            ją organizacyjnie i merytorycznie - czyli w ostatnim punkcie: przewodnicko.
                                            Ideał! I to najlepiej jeszcze za 250zł na rękę dziennie, co pewnie jeszcze
                                            niejednemu panu czy pani sprzedającej produkt turystyczny klientowi chodzi po
                                            głowie z wyrzutem, że i tak za dużo.
                                            • agnes-05 Re: Obowiązkowy przewodnik w Europie - lista mias 28.04.10, 01:45
                                              turdoradca napisał:



                                              > Oczywiście dobrze jest i w zasadzie dla organizatorów ideałem, kiedy pilot
                                              > posiada wiedzę przewodnicką. I to byłby ideał gdyby w jednej osobie występował
                                              > przedstawiciel organizatora, kierownik grupy, osoba pilotująca kierowcę do
                                              > wszystkich miejsc, prowadząca grupę do wszystkich miejsc i do tego obsługująca
                                              > ją organizacyjnie i merytorycznie - czyli w ostatnim punkcie: przewodnicko.
                                              > Ideał! I to najlepiej jeszcze za 250zł na rękę dziennie, co pewnie jeszcze
                                              > niejednemu panu czy pani sprzedającej produkt turystyczny klientowi chodzi po
                                              > głowie z wyrzutem, że i tak za dużo.
                                              >

                                              A zgodnie z opinią niemieckiego przedsiębiorcy z filmiku pana Rugały, ten ideał
                                              pilota mógłby być z zawodu rosyjską sprzątaczką, jeśli okazałaby się ona chętna
                                              do pełnienia tych wszystkich ról...
                                            • rugala Re: Obowiązkowy przewodnik w Europie - lista mias 28.04.10, 10:17
                                              turdoradca napisał:

                                              > rugala napisał
                                              >
                                              > > Proszę nas tu nie czarować swoimi zawiłymi wywodami, których
                                              > > celem jest przekręcanie kota ogonem, tylko zdać sobie sprawę z
                                              > > faktu, że polski turysta nigdy nie zwróci się do tzw. "pilota" -
                                              > > "panie pilocie" czy "pani pilotko", tylko powie "panie
                                              > > przewodniku". I to jest fakt, czy się to komu podoba czy nie
                                              >
                                              > Pierdoły...

                                              Nie jakieś pierdoły, tylko konkretne fakty. Jeszcze na żadnej wycieczce którą
                                              sam prowadziłem, ani w której uczestniczyłem, a mam ich za sobą naprawdę bardzo
                                              wiele, żaden turysta nie nazwał prowadzącego "pilotem", tylko "przewodnikiem" a
                                              wyjątkowo "kierownikiem". Ale nigdy "pilotem".

                                              > Bo jest spora różnica między pilotem wycieczek, który jak ja w
                                              > ciągu roku jest w kilkunastu miejscach czasem w kilkunastu
                                              > krajach, a przewodnikami, którzy przez cały rok oprowadzają tylko
                                              > w jednym miejscu

                                              Ta różnica to tylko inny rodzaj przewodnictwa turystycznego. W Europie są
                                              przewodnicy muzealni, zakładowi itp., którzy oprowadzają tylko w jednym miejscu,
                                              a są także przewodnicy terenowi, krajowi, przewodnicy wycieczek zagranicznych
                                              itd. W Czechach np. termin "průvodce", choć tłumaczy się go jako "przewodnik",
                                              oznacza de facto również to co w Polsce tzw. "pilot".

                                              Projekt nowelizacji ustawy o usługach turystycznych, opublikowany przed około
                                              rokiem na stronach MSiT przewidywał zniesienie podziału nazewnictwa na osobno
                                              przewodnika i osobno tzw. "pilota", co wynika z konieczności zrealizowania
                                              dyrektyw unijnych. Tak to ujęto w założeniach do projektu:

                                              "Zakłada się jedno, podstawowe uprawnienie przewodnika turystycznego,
                                              obejmujące dotychczasowe kompetencje pilotów wycieczek i zakres metodyczny
                                              przygotowania przewodników turystycznych. Uprawnienie tego rodzaju pozwala na
                                              prowadzenie wycieczek krajowych i zagranicznych a także pozwala na oprowadzanie
                                              wycieczek na wszystkich obszarach, nie znajdujących się na liście obszarów
                                              wyłączonych i niektórych terenach górskich."
                                              źródlo cytatu:
                                              forum-pttk.pl/pliki/2008-05-21_Projekt_zalozen_nowelizacji_Ustawy.pdf
                                              Autorzy projektu zwrócili uwagę że:
                                              - system zdobywania uprawnień przewodników turystycznych i pilotów
                                              wycieczek jest bardzo skomplikowany i czasochłonny, a źródłem konfliktów jest
                                              nakładanie się zakresów uprawnień a także obowiązek korzystania z opieki
                                              przewodnika przy zwiedzaniu wybranych miast
                                              ; poza tym systemem pozostaje
                                              nadal prowadzenie licznych imprez turystyki kwalifikowanej (wysokogórskiej,
                                              kajakowej, żeglarskiej itp.); nie uwzględnia także otwarcia rynku dla
                                              przewodników z innych państw europejskich;


                                              Jak zwykle twardogłowi nie dopuścili uporządkowania tych spraw i pozostawienie
                                              dotychczasowego systemu nadal będzie - jak widać - źródłem konfliktów.
                                              • bluemar Re: Obowiązkowy przewodnik w Europie - lista mias 28.04.10, 10:39
                                                > rugala napisał
                                                > > > Proszę nas tu nie czarować >

                                                NAS? trochę się ten Pan zagalopował -nie jest ani przewodnikiem ani
                                                pilotem.Zwykły emeryt próbujący zaistnieć zawodowo w turystyce ale
                                                brak kompetencji-więc "walczy " o prawo do zarobkowania bez
                                                uprawnień.Jak może i paru innych (także z innych krajów),którym nie
                                                udało się zdanie egzaminów.
                                                Czas się z tym pogodzić i może zacząć hodowlę gołębi?
                                                I poważni ludzie : koleżanki i koledzy - przestańcie wreszcie
                                                karmić trolla.
                                                To jest forum dla pilotów.Z licencją.Ma służyć wymianie doświadczeń
                                                zawodowych-więc odpuście sobie bezcelowe dyskusje z kimś kto
                                                pilotem (ani przewodnikiem) nie jest i raczej nie będzie-bo jak
                                                rozumiem żelazne zasady i poglądy nie pozwolą ugiąć się i zdać
                                                jakiegokolwiek egzaminu.A nawet jak będzie dobra wola i chęć- to i
                                                tak "komisja rzuci kłody pod nogi ".

                                                • agnes-05 Re: Obowiązkowy przewodnik w Europie - lista mias 28.04.10, 11:00
                                                  bluemar napisała:

                                                  > > rugala napisał
                                                  > > > > Proszę nas tu nie czarować >
                                                  >
                                                  > NAS? trochę się ten Pan zagalopował -nie jest ani przewodnikiem ani
                                                  > pilotem.Zwykły emeryt próbujący zaistnieć zawodowo w turystyce ale
                                                  > brak kompetencji-więc "walczy " o prawo do zarobkowania bez
                                                  > uprawnień.Jak może i paru innych (także z innych krajów),którym nie
                                                  > udało się zdanie egzaminów.
                                                  > Czas się z tym pogodzić i może zacząć hodowlę gołębi?
                                                  > I poważni ludzie : koleżanki i koledzy - przestańcie wreszcie
                                                  > karmić trolla.
                                                  > To jest forum dla pilotów.Z licencją.Ma służyć wymianie doświadczeń
                                                  > zawodowych-więc odpuście sobie bezcelowe dyskusje z kimś kto
                                                  > pilotem (ani przewodnikiem) nie jest i raczej nie będzie-bo jak
                                                  > rozumiem żelazne zasady i poglądy nie pozwolą ugiąć się i zdać
                                                  > jakiegokolwiek egzaminu.A nawet jak będzie dobra wola i chęć- to i
                                                  > tak "komisja rzuci kłody pod nogi ".

                                                  Ależ bluemar,

                                                  Jestem dokładnie tego samego zdania, tylko ten troll mnie po protu rozśmiesza, a
                                                  'Spass muss sein!". Przynajmniej od czasu do czasu...

                                                • rugala Proszę bez argumentów ad personam 28.04.10, 11:03
                                                  > NAS? trochę się ten Pan zagalopował -nie jest ani przewodnikiem ani
                                                  > pilotem.Zwykły emeryt próbujący zaistnieć zawodowo w turystyce ale
                                                  > brak kompetencji-więc "walczy " o prawo do zarobkowania bez
                                                  > uprawnień.

                                                  Po pierwsze nieprawda! Po drugie po raz kolejny proszę bez argumentów ad
                                                  personam. To jest forum otwarte i każdy może wyrazić swoje opinie niezależnie
                                                  czy jest aktualnie "pilotem wycieczek" - zgodnie z rozumieniem ustawy, czy tylko
                                                  kiedyś przez wiele lat zajmował się prowadzeniem turystów, czy też aktualnie to
                                                  robi dzieląc się swoją wiedzą i doświadczeniem za darmo.
                                                  • bluemar Re: Proszę bez argumentów ad personam 28.04.10, 11:26
                                                    rugala napisał :
                                                    >To jest forum otwarte i każdy może wyrazić swoje opinie
                                                    niezależnie >

                                                    Nie dziwię się,że komisja egzaminacyjna "kłody pod nogi rzucała"-są
                                                    kłopoty z rozumienim tekstu:
                                                    Forum PILOCI WYCIECZEK służy wymianie doświadczeń między P I L O
                                                    T A M I

                                                    Po polsku to znaczy (i w innych językach przypuszczam również),że
                                                    owszem jest to otwarte forum ale dla PILOTÓW-dla osób
                                                    interesujących się turystyką amatorsko są w sieci fora inne.
                                                    A swoją drogą już tu ktoś sugerował,że skorzysta z darmowej pomocy
                                                    tego Pana-czyżby za drogo wyszło?A może ta "darmowa przysługa"
                                                    polega na zastąpieniu koncesjonowanych organizatorów i dokonywaniu
                                                    rezerwacji świadczeń ?
                                                  • rugala Piszemy tu za darmo... 28.04.10, 12:05
                                                    > A może ta "darmowa przysługa" polega na zastąpieniu
                                                    > koncesjonowanych organizatorów i dokonywaniu rezerwacji świadczeń

                                                    Ta darmowa przysługa to prostowanie - za darmo - dezinformacji, jaką niektórzy
                                                    tu sieją. A sieją też za darmo, choć nie można wykluczyć, że ktoś im za to
                                                    płaci. Tak samo jak wszyscy tutaj piszący dzielą się swoimi doświadczeniami i
                                                    różnymi informacjami za darmo. Przekazywane przeze mnie informacje też mogą być
                                                    przydatne, aczkolwiek dla niektórych bardzo niewygodne. Zdaję sobie z tego
                                                    sprawę i doskonale rozumiem gdzie tkwi źródło tych niewybrednych ataków
                                                    personalnych na moja osobę.
                                                  • agnes-05 Re: Piszemy tu za darmo... 28.04.10, 12:18
                                                    Mówię teraz całkiem poważnie:

                                                    Mam dość czytania pierdoł autorstwa mąciciela Rugały.
                                                    Jesteśmy wszyscy ciężko pracującymi ludźmi i to, ze w ogóle tracimy czas na odpowiadanie na bzdurne posty, to tylko nasza dobra wola. Moja dobra wola i cierpliwość właśnie się skończyły.
                                                    Od teorii spiskowych są inne fora i tam proszę się udać ze swoimi paranoicznymi teoriami.

                                                    Ja na pewno nie napiszę już ani słowa w odpowiedzi na brednie serwowane tu przez trolla.

                                                    Przepraszam kolegów i admina pw. że mimo przekierowania postów rugały na forum o wolnym przewodnictwie odpowiadałam na jego zaczepki.
                                                    mea culpa....
                                          • antoniraf Re: Obowiązkowy przewodnik w Europie - lista mias 28.04.10, 10:10
                                            rugala napisał:

                                            > > A przecież Niemcy są o wiele bardziej doświadczeni w masowej
                                            > > turystyce niż Polacy, uwielbiają grupowe wycieczki autokarowe i
                                            > > mieli czas,
                                            >
                                            > Proszę nas tu nie czarować swoimi zawiłymi wywodami, których celem jest
                                            > przekręcanie kota ogonem, tylko zdać sobie sprawę z faktu, że polski turysta
                                            > nigdy nie zwróci się do tzw. "pilota" - "panie pilocie" czy "pani pilotko",
                                            > tylko powie "panie przewodniku". I to jest fakt, czy się to komu podoba czy nie
                                            > .
                                            > Niemieckie określenie "Raiseleiter" nie jest w żadnym razie przetłumaczalnym
                                            > odpowiednikiem tej idiotycznej polskiej urzędowej nazwy.
                                            >
                                            >
                                            > > Może dlatego, że niemieckie biura nie oszczędzają na lokalnych
                                            > > przewodnikach
                                            >
                                            > To już jest calkowita nieprawda. Większość niemieckich wycieczek obsługuje
                                            > Reisaleiter. Proponuję zapoznać się w tym miejscu z faktami przedstawionymi
                                            > przez renomowanego niemieckiego przedsiębiorcę turystycznego =>
                                            > wolneprzewodnictwo.blog.pl/archiwum/index.php?nid=12334432
                                            > Oczywiście mam pełną świadomość, że te fakty do Pani w ogóle nie dotrą...
                                            >
                                            Jestem licencjonowanym przewodnikiem w Helsinkach i wielokrotnie obserwowalam
                                            niemieckich turystow. Nigdy nie widzialam grupy, ktora w miescie nie mialaby
                                            lokalnego przewodnika!! Wiec prosze nie mowic, ze Niemcy nie korzystaja z
                                            naszych uslug.Poniewaz tu, w Finlandii (nie tylko w stolicy), kazdy z "blacha"
                                            jest ubrany w stroj organizacyjny, ktory nas wyroznia sposrod grupy
                                            zwiedzajacych, wiec bardzo prosto mozna odgadnac, czy dana grupa ma lokalnego
                                            przewodnika.Przykrym jest natomiast fakt, ze to wlasnie najczesciej polskie
                                            grupy bez guida sie poruszaja, lub czasami by zaoszczedzic na kosztach wynajmuja
                                            "dzikiego" przewodnika (tenze problem dotyczy nie tylko Helsinek).
                                            • rugala Re: Obowiązkowy przewodnik w Europie - lista mias 28.04.10, 10:51
                                              > Jestem licencjonowanym przewodnikiem w Helsinkach i wielokrotnie obserwowalam
                                              > niemieckich turystow. Nigdy nie widzialam grupy, ktora w miescie nie mialaby
                                              > lokalnego przewodnika!! Wiec prosze nie mowic, ze Niemcy nie korzystaja z
                                              > naszych uslug.Poniewaz tu, w Finlandii (nie tylko w stolicy), kazdy z "blacha"
                                              > jest ubrany w stroj organizacyjny, ktory nas wyroznia sposrod grupy
                                              > zwiedzajacych, wiec bardzo prosto mozna odgadnac, czy dana grupa
                                              > ma lokalnego przewodnika.Przykrym jest natomiast fakt, ze to
                                              > wlasnie najczesciej polskie grupy bez guida sie poruszaja, lub
                                              > czasami by zaoszczedzic na kosztach wynajmuja "dzikiego"
                                              > przewodnika (tenze problem dotyczy nie tylko Helsinek).

                                              Ależ oczywiście doskonale rozumiem powód lansowania tak wyidealizowanych
                                              zachowań turystów z Niemiec. Po prostu wyrażasz w ten sposób swoje pragnienie
                                              pozyskania klientów z Polski, a nie masz bynajmniej zamiaru ukazania tu pełnej
                                              prawdy, że są po prostu grupy, które radzą sobie bez obsługi miejscowego
                                              przewodnika.

                                              Tak to już jest, że tam gdzie jest wolny rynek, tam decyzja wyboru osoby do
                                              prowadzenia ich po danym terenie należy do turystów. Jeżeli turyści naprawdę
                                              zechcą dowiedzieć się nieco więcej o danym mieście, niż może im to przekazać ich
                                              przewodnik, to wynajmą tego miejscowego ubranego w strój organizacyjny.
                                              • jacek999.pl Re: Obowiązkowy przewodnik w Europie - lista mias 28.04.10, 13:30



                                                > Ależ oczywiście doskonale rozumiem powód lansowania tak wyidealizowanych
                                                > zachowań turystów z Niemiec. Po prostu wyrażasz w ten sposób swoje pragnienie
                                                > pozyskania klientów z Polski, a nie masz bynajmniej zamiaru ukazania tu pełnej
                                                > prawdy, że są po prostu grupy, które radzą sobie bez obsługi miejscowego
                                                > przewodnika.
                                                >
                                                > Tak to już jest, że tam gdzie jest wolny rynek, tam decyzja wyboru osoby do
                                                > prowadzenia ich po danym terenie należy do turystów. Jeżeli turyści naprawdę
                                                > zechcą dowiedzieć się nieco więcej o danym mieście, niż może im to przekazać ic
                                                > h
                                                > przewodnik, to wynajmą tego miejscowego ubranego w strój organizacyjny.
                                                Czlowieku, jestes wyjatkowo bezuzytecznym dyskutantem na tym forum i dziwie sie,
                                                ze ludzie w ogole odpowiadaja na Twoje teksty!!
                                                Zamiast wypisywac tu rozne bzdety, zabierz sie za nauke i zdaj egzamin, wowczas
                                                bedziesz mogl wypowiadac sie co do tego, czy nalezy korzystac z uslug lokalnych
                                                przewodnikow czy tez nie. Swoimi wypowcinami nie wnosisz zadnej konkretnej
                                                wiedzy zarowno co pracy pilotow jak i przewodnikow. A tak nawiasem mowiac, to
                                                nie grupa decyduje o wynajeciu lokalnego guida. Gdzie Ty sie uchowales czlowieku
                                                ze swoja wiedza????
                                                • rugala Przewodnik niekoniecznie obowiązkowy 28.04.10, 14:20
                                                  jacek999.pl napisał:

                                                  > Zamiast wypisywac tu rozne bzdety,

                                                  Widać zamiast odnieść się do meritum, potrafisz tylko ubliżać.

                                                  > zabierz sie za nauke i zdaj egzamin,

                                                  Dzięki za radę, ale stosowny egzamin zadałem już przed wielu laty, jednak o
                                                  wiele ważniejsza jest tu wieloletnia praktyka w organizowaniu turystyki i
                                                  krajoznawstwa.

                                                  > wowczas bedziesz mogl wypowiadac sie co do tego, czy nalezy
                                                  > korzystac z uslug lokalnych przewodnikow czy tez nie. Swoimi
                                                  > wypowcinami nie wnosisz zadnej konkretnej
                                                  > wiedzy zarowno co pracy pilotow jak i przewodnikow. A tak nawiasem
                                                  > mowiac, to nie grupa decyduje o wynajeciu lokalnego guida.

                                                  Nieprawda. Zupełnie nie znasz ustawy o usługach turystycznych, która choć
                                                  wprawdzie do liberalnych nie należy, ale dopuszcza taką możliwość, że właśnie
                                                  klient zadecyduje o warunkach na jakich odbędzie się wycieczka i czy będzie mu
                                                  potrzebny przewodnik, czy też nie.

                                                  "Art. 30. 1. Organizatorzy turystyki podlegający obowiązkowi uzyskania
                                                  zezwolenia, o którym mowa w art. 4 ust. 1, organizujący wycieczki, w których
                                                  uczestniczy co najmniej 10 osób realizujących wspólny program, są obowiązani,
                                                  jeżeli umowa nie stanowi inaczej, zapewnić uczestnikom opiekę osób
                                                  posiadających uprawnienia:
                                                  1) przewodnika turystycznego - dla wycieczek w kraju,
                                                  2) pilota wycieczek - dla wycieczek w kraju i za granicą."


                                                  Jak więc widzisz wszystko zależy jaka będzie treść umowy z grupą klientów. Jeśli
                                                  zastrzegą sobie w umowie, że rezygnują z obsługi lokalnego przewodnika, to nikt
                                                  nie ma prawa ich do tego zmusić.

                                                  Jeszcze większe możliwości rezygnacji z licencjonowanego przewodnika dają zapisy
                                                  znowelizowanej ustawy, która nie weszła w życie.

                                                  > Gdzie Ty sie uchowales czlowiek u ze swoja wiedza????

                                                  Odnieś to do siebie. Jakim cudem zdałeś ten egzamin skoro wykazujesz tu taką
                                                  niewiedzę na temat przepisów regulujących świadczenie usług turystycznych????
                                                  • amigo0712 Re: Przewodnik niekoniecznie obowiązkowy 28.04.10, 15:49
                                                    Panie Rugala! Skoro uwaza sie Pan za takiego profesjonaliste i rzuca nam tu
                                                    przepisami, dlaczego tak bardzo odcina sie od lokalnych przewodnikow? Skoro
                                                    istnieja, zdobywaja papiery poparte gruntowna wiedza danego terenu i jezyka
                                                    (czytaj: dotyczy zagranicy), czemuz zatem ich zadania maja przejmowac piloci? Z
                                                    calym szacunkiem dla tej grupy, ilu z nich podrozujac na dobra sprawe po calym
                                                    swiecie, jest w stanie w kazdym miejscu przekazac turyscie takie informacje,
                                                    jak lokalny? I nie chodzi mi o setki dat i roznych detali, ale o oddanie
                                                    charakteru danego miejsca, jego klimatu, specyfiki,itp. Prosze mi podac takich
                                                    pilotow, ktorzy posiadaja licencje w Rzymie. Paryzu, Moskwie i Pekinie. Prosze
                                                    Pana, chocby z braku mozliwosci dotarcia do roznych materialow, pilot nie jest w
                                                    stanie ogarnac tak wielkiej wiedzy. Prosze mi wskazac szanujace sie i dbajace o
                                                    klienta biuro podrozy organizujace wyjazd zagraniczny, ktore w swojej ofercie
                                                    nie ma lokalnych przewodnikow. Czy slyszal Pan kiedys, by turysta w biurze
                                                    podrozy zrezygnowal z lokalnego przewodnika? I niech Pan nie podpiera sie
                                                    cytatami z przepisow i probuje przekonac mlodego pilota, ze jest alfa i omega! I
                                                    ze zaden lokalny nie jest mu potrzebny! Wystarczy mala zmiana ruchu, zamkniecie
                                                    kilku uliczek i pomimo najlepszej nawigacji pilot ma powazne problemy. A ile
                                                    razy lokalni pomagaja rozwiazywac nagle problemy? Owszem, pilot w koncu sobie
                                                    poradzi (albo i nie), ale ile to zajmie czasu? Pilot mial kupic bilety na
                                                    tramwaj morski i okazalo sie, ze zmieniono automaty i maszyna nie bierze
                                                    banknotow, tylko bilon lub karte. Lokalny pomogl, zaplacil wlasna karta, by
                                                    grupa mogla zobaczyc to, co bylo w planach (mimo, ze w tym dodatkowym miejscu
                                                    lokalny juz nie oprowadzal). I co??? Takich historii moge przytoczyc setki.
                                                    Lepiej wiec, gdy lokalni sa zwarci i gotowi do pracy z turystami i wspolpracy z
                                                    pilotami. A Pan niech nie jatrzy i nie nastawia wrogo przewodnikow do pilotow i
                                                    pilotow do przewodnikow. Kazdy z nas niech wykonuje prace, ktora daje mu
                                                    przyjemnosc i satysfakcje. A to forum ma pomagac a nie klocic. To tyle. Trzymaj
                                                    sie Panie Rugala cieplutko.
                                                  • rugala Re: Przewodnik niekoniecznie obowiązkowy 28.04.10, 16:51
                                                    > Czy slyszal Pan kiedys, by turysta w biurze podrozy zrezygnowal z
                                                    > lokalnego przewodnika?

                                                    Oczywiście. Nawet znam wiele takich przypadków z autopsji. Sam też w imieniu
                                                    klubu zamawiałem za pośrednictwem biura turystycznego tylko autokar i rezerwację
                                                    noclegów dla wycieczki naszych członków, zaznaczając w umowie, że program tej
                                                    wycieczki oraz wyżywienie realizujemy we własnym zakresie.

                                                    Poza tym przytoczyłaś/eś przykłady wyjątkowo skrajnych sytuacji, w których
                                                    faktycznie warto skorzystać z miejscowego przewodnika. Ale przecież nie można
                                                    uogólniać. Nie każda wycieczka interesuje się jakimiś detalami, klimat danego
                                                    miejsca wolą poznawać samodzielnie a zwiedzając muzeum czy jakiś skansen to i
                                                    tak maja zapewnioną obsługę przewodnika wkalkulowaną w cenę biletu wstępu.

                                                    > A Pan niech nie jatrzy i nie nastawia wrogo przewodnikow do
                                                    > pilotow i pilotow do przewodnikow.

                                                    Ależ ja nie jątrzę tylko stwierdzam fakt, który jest dobrze znany specjalistom
                                                    od turystyki w MSiT. Autorzy projektu zmian ustawy zwrócili uwagę na to że:
                                                    "system zdobywania uprawnień przewodników turystycznych i pilotów
                                                    wycieczek jest bardzo skomplikowany i czasochłonny, a źródłem konfliktów jest
                                                    nakładanie się zakresów uprawnień a także obowiązek korzystania z opieki
                                                    przewodnika przy zwiedzaniu wybranych miast
                                                    ; poza tym systemem pozostaje
                                                    nadal prowadzenie licznych imprez turystyki kwalifikowanej (wysokogórskiej,
                                                    kajakowej, żeglarskiej itp.); nie uwzględnia także otwarcia rynku dla
                                                    przewodników z innych państw europejskich;"


                                                    Dlatego też projekt nowelizacji ustawy o usługach turystycznych, opublikowany
                                                    przed około rokiem na stronach MSiT przewidywał zniesienie podziału nazewnictwa
                                                    na osobno przewodnika i osobno tzw. "pilota", co wynika z konieczności
                                                    zrealizowania dyrektyw unijnych. Tak to ujęto w założeniach do projektu:

                                                    "Zakłada się jedno, podstawowe uprawnienie przewodnika turystycznego,
                                                    obejmujące dotychczasowe kompetencje pilotów wycieczek i zakres metodyczny
                                                    przygotowania przewodników turystycznych. Uprawnienie tego rodzaju pozwala na
                                                    prowadzenie wycieczek krajowych i zagranicznych a także pozwala na oprowadzanie
                                                    wycieczek na wszystkich obszarach, nie znajdujących się na liście obszarów
                                                    wyłączonych i niektórych terenach górskich."
                                                    źródlo cytatów:
                                                    forum-pttk.pl/pliki/2008-05-21_Projekt_zalozen_nowelizacji_Ustawy.pdf
                                                    Jak zwykle twardogłowi nie dopuścili do uporządkowania tych spraw i
                                                    pozostawienie dotychczasowego systemu nadal będzie - jak widać - źródłem tych
                                                    konfliktów.
                                                  • bluemar Re: Przewodnik niekoniecznie obowiązkowy 28.04.10, 18:08
                                                    rugala napisał :
                                                    >Sam też w imieniu klubu zamawiałem za pośrednictwem biura
                                                    turystycznego tylko autokar i rezerwację noclegów dla wycieczki
                                                    naszych członków, zaznaczając w umowie, że program tej
                                                    wycieczki oraz wyżywienie realizujemy we własnym zakresie.>

                                                    No już dobrze chlopie-nie tlumacz się-nikt tu do US na Ciebie nie
                                                    doniesie ,tylko znajdź sobie bardziej przyjazne forum,najlepiej
                                                    własne : może tu : www.fsl.pl/-też ZA DARMO.

                                                    Ciekawe to biuro turystyczne,które w umowie wpisuje to czego klient
                                                    nie chce :)
                                                  • rugala Re: Przewodnik niekoniecznie obowiązkowy 28.04.10, 19:02
                                                    > Ciekawe to biuro turystyczne,które w umowie wpisuje to czego klient
                                                    > nie chce

                                                    Nie fantazjuj tylko przeczytaj raz jeszcze: "zaznaczając w umowie, że program
                                                    tej wycieczki oraz wyżywienie realizujemy we własnym zakresie." Taka klauzula
                                                    zawarta w umowie jak najbardziej zgodna z ustawą o usługach turystycznych i
                                                    prawami konsumenta. Ja jestem oczywiście w pełni świadomy, że niektórzy próbują
                                                    tu stawiać swoje licencja ponad prawami klienta i wydaje im się, że klient jest
                                                    dla nich, a nie oni dla klienta, o ile ten klient ma taką wolę. Dlatego moje
                                                    wypowiedzi są dla nich takie niewygodne, bo ukazuję ich prawdziwą rolę i
                                                    właściwe miejsce w hierarchii świadczenia usług na linii uslugobiorca - usługodawca.
                                                  • agnes-05 Re: Przewodnik niekoniecznie obowiązkowy 28.04.10, 19:22
                                                    bluemar napisała:


                                                    > No już dobrze chlopie-nie tlumacz się-nikt tu do US na Ciebie nie
                                                    > doniesie ,

                                                    Bluemar, a dlaczego nie??? Jeśli to jest działanie nagminne, a do tego ze strony kogoś, kto oficjalnie nawołuje do łamania prawa ( jakie by ono nie było), to może świadczyć o tym, że łamie prawo i w innych dziedzinach, również w ustawie skarbowej...

                                                    Poza tym, wierzysz, że cokolwiek zostało zamówione przez biuro?? Jeśli tak, to współczuję temu biuru, bo wiadomo, ze na samych hotelach zarobek kiepski. A taki klient sobie przychodzi, hotel zamawia, żeby nie dać ciała przed grupą, a na resztę świadczeń kasa do kieszeni i hulaj dusza...ha ha ha. "Ja pracuję ZA DARMO"! No pewnie, bez faktur, to za darmo.


                                                  • rugala Re: Przewodnik niekoniecznie obowiązkowy 28.04.10, 19:55
                                                    agnes-05 napisała:

                                                    > bluemar napisała:
                                                    >
                                                    >
                                                    > > No już dobrze chlopie-nie tlumacz się-nikt tu do US na Ciebie nie
                                                    > > doniesie ,
                                                    >
                                                    > Jeśli to jest działanie nagminne, a do tego ze strony kogoś, kto
                                                    > oficjalnie nawołuje do łamania prawa

                                                    Po co to odwracanie kota ogonem? Ja nawołuję do przestrzegania prawa konsumenta,
                                                    bowiem nikogo nie wolno zmuszać do zakupu niechcianych towarów lub usług. Ta
                                                    oczywista zasada zawarta jest w uchwalonej w 2007 roku Ustawie o
                                                    przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym. W jej świetle bezprawne jest
                                                    twierdzenie, że to nie klienci decydują czy wynajmą przewodnika czy też nie.
                                                    Zgodnie z tym zasadami rynkowymi ustawa o usługach turystycznych dopuszcza
                                                    możliwość zawarcia na życzenie klienta umowy stanowiące inaczej, która zwalnia
                                                    organizatora od obowiązku zapewnienia wycieczce obsługi licencjonowanego
                                                    przewodnika jak i pilota wycieczek. W przypadku grupy mniejszej jak 10 osób ta
                                                    klauzula nawet nie musi być zamieszczona w umowie. Niestety niektórzy uparcie
                                                    chowają głowę w piasek i udają, że te elementarne zasady świadczenia usług
                                                    turystycznych zawarte w przepisach ich nie dotyczą i stawiają sprawę na głowie
                                                    jakoby to klient był dla nich, a nie oni dla klienta.
                                              • pandafin Re: Obowiązkowy przewodnik w Europie - lista mias 28.04.10, 14:11

                                                > Ależ oczywiście doskonale rozumiem powód lansowania tak wyidealizowanych
                                                > zachowań turystów z Niemiec. Po prostu wyrażasz w ten sposób swoje pragnienie
                                                > pozyskania klientów z Polski, a nie masz bynajmniej zamiaru ukazania tu pełnej
                                                > prawdy, że są po prostu grupy, które radzą sobie bez obsługi miejscowego
                                                > przewodnika.
                                                >
                                                > Tak to już jest, że tam gdzie jest wolny rynek, tam decyzja wyboru osoby do
                                                > prowadzenia ich po danym terenie należy do turystów. Jeżeli turyści naprawdę
                                                > zechcą dowiedzieć się nieco więcej o danym mieście, niż może im to przekazać ic
                                                > h
                                                > przewodnik, to wynajmą tego miejscowego ubranego w strój organizacyjny.
                                                >

                                                I na szczescie, ze w niektorych miastach lokalni maja swoje uniformy, bo to ich
                                                odroznia od takich osobnikow jak p.rugala.
                                                Temat mozna zamknac, bo niewiele masz kolego do zaoferowania w tej dyskusji.
                                              • antoniraf Re: Obowiązkowy przewodnik w Europie - lista mias 28.04.10, 19:20
                                                rugala napisal:

                                                > Ależ oczywiście doskonale rozumiem powód lansowania tak wyidealizowanych
                                                > zachowań turystów z Niemiec. Po prostu wyrażasz w ten sposób swoje pragnienie
                                                > pozyskania klientów z Polski,

                                                Panie Rugala! Nie mam potrzeby ani idealizowania grup niemieckich, ani
                                                lansowania moich uslug. Mam wystarczajaca ilosc klientow a moj kalendarz
                                                przewodnicki jest pelen. A nasze stroje, blachy, identyfikatory, przynaleznosc
                                                do zwiazku przewodnikow chronia nas przed takimi dyletantami jak Pan. Kazdy
                                                madry i doswiadczony pilot doskonale wie, jak wielka pomoca nie tylko w sferze
                                                wiedzy o danym miejscu, regionie, kraju, narodzie dla nich jestesmy. I wcale nie
                                                zasypujemy turystow detalami, szczegolami, drobnostkami, bo kazdy licencjonowany
                                                przewodnik doskonale wie, czym ma zainteresowac turyste.
                                                A Pan podrozuj sobie bez lokalnych przewodnikow, mam szczera nadzieje, ze nie
                                                dotrze Pan tutaj. Szerokiej drogi.
                                                I naucz sie Pan szanowac drugiego czlowieka.
                                                • rugala Re: Obowiązkowy przewodnik w Europie - lista mias 28.04.10, 20:26
                                                  antoniraf napisał:

                                                  > I naucz sie Pan szanowac drugiego czlowieka.

                                                  To Pan powinien się tego właśnie nauczyć. Szacunek dla drugiego człowieka nie ma
                                                  nic wspólnego z nachalnym narzucaniem się ze swoimi usługami zwłaszcza tym,
                                                  którzy tych usług wcale nie potrzebują.
                                                  • admin_pw dziękujemy 28.04.10, 23:45
                                                    rugala napisał:

                                                    > antoniraf napisał:
                                                    >
                                                    > > I naucz sie Pan szanowac drugiego czlowieka.
                                                    >
                                                    > To Pan powinien się tego właśnie nauczyć. Szacunek dla drugiego człowieka nie m
                                                    > a
                                                    > nic wspólnego z nachalnym narzucaniem się ze swoimi usługami zwłaszcza tym,
                                                    > którzy tych usług wcale nie potrzebują.

                                                    [color=red]za więcej już dziękujemy bo pańska [do rugala] dyskusja na forum pilotów staje się coraz bardziej nachalnym narzucaniem innym dyskutantom (licencjonowanym) pańskich poglądów (o niepotrzebnych licencjach).

                                                    Zapoznaliśmy się z pana poglądami, a jeśli ktoś chce z nimi dyskutować, polemizować, popierać, ciągle ma taką możliwość na drugim forum, ale stąd wypowiedzi nt. wolnego przewodnictwa (pilotażu) będą usuwane.

                                                    Jeśli ktoś chce zapoznać się z dyskusją i dyskutować z panem Rugałą odsyłamy na specjalnie stworzone w tym celu forum WOLNE PRZEWODNICTWO na którym pan Rugała ma prawa administracyjne i ma przeniesione odpowiedzi własne i posty innych użytkowników z dyskusji z nim.[/color]
                    • admin_pw na ten post odp została przeniesiona 28.04.10, 23:23
                      [color=red]odpowiedź użytkownika RUGALA na ten post i dalsza dyskusja
                      przeniesiona na forum
                      WOLNE
                      PRZEWODNICTWO


                      Panu Rugale ponownie i po raz ostatni dziękujemy!....[/color]
                      • tarlaff Re: na ten post odp została przeniesiona 29.04.10, 09:52
                        Dziękuję za kurację przeczyszczającą wątku.
                        • admin_pw Re: na ten post odp została przeniesiona 29.04.10, 14:10
                          tarlaff napisał:

                          > Dziękuję za kurację przeczyszczającą wątku.

                          [color=red]Niestety dyskutanci poprosili i domagali się nie ingerowania w
                          dyskusję przez przenoszenie ich wypowiedzi. Zostały przywrócone.[/color]
              • rugala Re: Obowiązkowy przewodnik w Europie - lista mias 09.04.10, 20:21
                > Wręcz przeciwnie. Mowa jest natomiast o ..."usługodawcach, którzy
                > prowadzą zgodną z prawem działalność w państwie członkowskim lub
                > prowadzi taki rodzaj działalności zawodowej w państwie członkowskim
                > siedziby od co najmniej 2ch lat"...

                O widzę, że coś już Pani zaczęła czytać i zauważyła że w "jakimś kościele
                dzwonią" tylko jeszcze nie wie Pani co dzwonią i dokładnie w którym to kościele.

                > Nie jest więc tak jak manipuluje pan w różnych wątkach, że każdy po
                > przeczytaniu cytowanej przez pana informacji może sobie oprowadzać,
                > i opowiadać.

                Nieodpłatnie w ramach społecznej (towarzyskiej) działalności nikt nikomu nie
                zakazuje oprowadzania i dzielenia się swoją wiedzą i doświadczeniem za darmo -
                ani polska ustawa o usługach turystycznych, której Pani jak widać dobrze nie
                zna, a jako licencjonowany przewodnik powinna ją znać, ani też przepisy w innych
                państwach świata, za wyjątkiem tych o ustrojach totalitarnych czy mafijno -
                biurokratycznych.
                • malgorzata_mazur Re: Obowiązkowy przewodnik w Europie - lista mias 10.04.10, 23:46
                  Pan Raguła napisał:.. : ...ani też przepisy w innych państwach
                  świata, za wyjątkiem tych o ustrojach totalitarnych czy mafijno -
                  biurokratycznych"...

                  I teraz mamy problem. Jakie to są pańtwa o ustroju totalitarnym a
                  jakie o mafijno-biurokratycznym? I czy mogą bić w nich kościelne
                  dzwony?

                  Kolego Raguła. Nie dzwonią w kościele tylko używają określenia "
                  prowadzi zgodnie z prawem działalność w państwie członkowskim lub
                  prowadzi taki rodzaj działalności zawodowej w państwie członkowskim
                  siedziby od co najmniej 2ch lat
                  ".
                  Z tego wynika, że poza państwem członkowskim może pan się nie
                  stosować do cytowanych przepisów.
                  Znowu zacznie pan narzucać jakąś swoją nową myśl.
                  A czy pan sam dla siebie nie jest totalitarnym zagrożeniem?
                  Tak czy inaczej, tę licencję powinien pan zrobić.
                  A po 2ch latach będzie pan mógł wykonywać usługi i odpłatnie i za
                  darmo.

                  Pozdrawiam Malgorzata Mazur
                  mygdansk.multiply.com
                  gdynia.multiply.com
                  sopot.multiply.com
                  • rugala Re: Obowiązkowy przewodnik w Europie - lista mias 11.04.10, 00:10
                    > Z tego wynika, że poza państwem członkowskim może pan się nie
                    > stosować do cytowanych przepisów.

                    Te przepisy w państwie członkowskim mnie nie dotyczą. A nie piszę o sobie, tylko
                    o pilotach wycieczek, którym życzę uwolnienia się od przymusu wynajmowania
                    przewodnika w takich miejscach jak otwarta ulica miasta. Co się zaś się mnie
                    tyczy, to proszę sobie przyjąć do wiadomości, że jako osoba dzieląca się swoją
                    wiedzą i doświadczeniem za darmo w ramach działalności klubowej czy towarzyskiej
                    nie prowadzę działalności komercyjnej i nie podlegam żadnym kontrolom
                    przewodnickim ani przymusowi wynajmowania przewodnika.

                    > A czy pan sam dla siebie nie jest totalitarnym zagrożeniem.

                    Ja wobec siebie nie, ale totalitarnym zagrożeniem dla pilotów wycieczek są
                    przewodnicy turystyczni, którzy sami nierzadko będąc równocześnie pilotami,
                    uzurpują sobie prawo wyłączności informacyjnego przekazu w takich miejscach jak
                    otwarta ulica miasta i wcielają się w rolę cenzorów nasyłając umundurowanych
                    funkcjonariuszy na pilotów wycieczek, aby uniemożliwić im przekazywanie
                    informacji o lokalnych atrakcjach oraz dotyczących odwiedzanych miejsc
                    uczestnikom prowadzonych przez nich wycieczek.
                  • rugala Orzecznictwo ETS 11.04.10, 00:44
                    > używają określenia "prowadzi zgodnie z prawem działalność w
                    > państwie członkowskim lub prowadzi taki rodzaj
                    > działalności zawodowej w państwie członkowskim
                    > siedziby
                    od co najmniej 2-ch lat.

                    Jak widać nie potrafi Pani zauważyć wyrazów lub i określeń
                    działalności zawodowej oraz państwie członkowskim
                    > siedziby
                    , przez co zmienia na swój sposób znaczenie zapisu. Ja nie
                    prowadzę działalności zawodowej, a dzielę się swoją wiedzą krajoznawczą i
                    doświadczeniem turystycznym za darmo, więc te przepisy o wzajemnym uznawaniu
                    uprawnień przewodników wycieczek (chodzi tu o polskich pilotów wycieczek) w
                    żadnym państwie członkowskim mnie nie dotyczą. Nie dotyczą również pilotów
                    wycieczek "prowadzących zgodnie z prawem działalność w państwie członkowskim".

                    Proponuję na koniec uważnie zapoznać się z orzecznictwem EUROPEJSKIEGO TRYBUNAŁU
                    SPRAWIEDLIWOŚCI C-180/89, wyrok z 26 listopada 1991 r. z oficjalnej strony
                    informacyjnej Parlamentu Europejskiego.

                    => eur-lex.europa.eu/LexUriServ/LexUriServ.do?uri=CELEX:61989J0180:EN:HTML

                    Deutsch =>
                    eur-lex.europa.eu/LexUriServ/LexUriServ.do?uri=CELEX:61989J0180:DE:HTML

                    I dopiero po dokładnym zapoznaniu się z tym dokumentem zgłosić się do dalszej
                    dyskusji
                    • malgorzata_mazur Re: Orzecznictwo ETS 12.04.10, 00:13
                      Rugala napisał: ..."Ja nie prowadzę działalności
                      zawodowej
                      , a dzielę się swoją wiedzą krajoznawczą i
                      doświadczeniem turystycznym za darmo,
                      więc te przepisy o
                      wzajemnym uznawaniu uprawnień przewodników wycieczek (chodzi tu o
                      polskich pilotów wycieczek) w żadnym państwie członkowskim mnie nie
                      dotyczą. Nie dotyczą również pilotów wycieczek "prowadzących zgodnie
                      z prawem działalność w państwie członkowskim"...


                      Skoro pana nie dotyczą to po co pan zajmuje tyle miejsca na forum
                      pilotów.

                      Nie zauważyłam też, żeby chociaż raz podzielił się pan na tym forum
                      swoją wiedzą i doświadczeniem turystycznym.
                      A pisze pan, że dzieli się pan nią za darmo.

                      Ponadto wysłał mi pan email następującej treści:
                      Cytuję:

                      ...Proponuję Pani się nie ośmieszać i nie wypisywać już kolejnych
                      bzdur na mój temat na forum pilotów wycieczek. Nie jestem
                      żaden "Raguła".
                      Nie prowadzę działalności zawodowej, a jedynie działalność
                      towarzyską (klubową). Nikt nie może mi zarzucić wykonywania
                      nielegalnie pracy zawodowej, kiedy w ramach tej działalności
                      prowadzę po koleżeńsku jakąś grupę i pokazuję ludziom ciekawostki
                      krajoznawcze - ani w Polsce ani w żadnym z państw UE.
                      Każdemu wolno opowiadać podczas wędrówki o czym zechce.
                      Nie muszę mieć na to licencji!

                      Jeżeli przespała Pani przemiany ustrojowe, to proszę się wreszcie
                      obudzić! Od dawna mamy zagwarantowaną wolność słowa i przekazywania
                      oraz pozyskiwania informacji.
                      Po prostu nie zna pani prawa, nie potrafi Pani czytać i rozumieć
                      przepisów, dokumentów ani też pism urzędowych.

                      Czy ktoś, kto wypisuje publicznie tego rodzaju kłamstwa i głupoty,
                      jakie pisze Pani na forum pilotów wycieczek, kto interpretuje prawo
                      ad absurdum, nie powinien być natychmiast pozbawiony licencji
                      przewodnika?
                      Wszakże o fachowość, a nie nieznajomość przepisów turystycznych,
                      mylenie faktów itp. chodzi rzecznikom utrzymania regulacji zawodu
                      przewodnika. Nieprawdaż?

                      Lech Rugała
                      Poznań"...

                      Drogi panie,
                      Według mojej wiedzy żyjemy w państwie prawnym.
                      Pana pisanie nie jest wykładnią prawa.
                      To co pan pisze to są pana prywatno-klubowe poglądy.
                      Nie pan dawał mi licencję i nie pan będzie mnie jej pozbawiał.
                      Niech pan poczyta dokładniej co pan wypisywał na forum pilotów (a
                      być może i na Dobrej Turystyce) i zastanowi się dokładniej co znaczy
                      ad absurdum.
                      Sorry za przestawienie literek "a" i "u" w pana nazwisku.
                      Tak jakoś się zdarzyło.

                      Nie mam ochoty zgłaszać się do dalszej dyskusji z panem.
                      To nie ten klub.
                      • rugala Re: Orzecznictwo ETS 12.04.10, 09:25
                        > Nie zauważyłam też, żeby chociaż raz podzielił się pan na tym forum
                        > swoją wiedzą

                        Nie? A kto napisał: Proponuję na koniec uważnie zapoznać się z orzecznictwem
                        EUROPEJSKIEGO TRYBUNAŁU SPRAWIEDLIWOŚCI C-180/89, wyrok z 26 listopada 1991 r. z
                        oficjalnej strony informacyjnej Parlamentu Europejskiego.

                        => eur-lex.europa.eu/LexUriServ/LexUriServ.do?uri=CELEX:61989J0180:EN:HTML

                        Deutsch =>
                        eur-lex.europa.eu/LexUriServ/LexUriServ.do?uri=CELEX:61989J0180:DE:HTML

                        Kto podał ten oto link? => www.senat.gov.pl/k7/dok/opinia/2010/052/o/830.pdf

                        > Nie mam ochoty zgłaszać się do dalszej dyskusji z panem.

                        I tak samo nie ma ochoty zapoznać dokumentami Parlamentu Europejskiego, jak z
                        naszą Ustawą o usługach turystycznych i wprowadzonymi w nie zmianami.
            • rugala Re: Obowiązkowy przewodnik w Europie - lista mias 09.04.10, 20:10
              Pisanina pana L. Rugały nie jest obowiązującą wykładnią prawa.

              Zacytowałem najistotniejsze fragmenty jednego z ważnych dokumentów Parlamentu
              Europejskiego z podaniem w pełni wiarygodnego źródła - oficjalnej strony
              internetowej tegoż Parlamentu Europejskiego. Jeżeli Pani nie potrafi tego
              odczytać i dostrzec wynikających z tych dokumentów faktów, tylko nazywa to
              "Pisaniną pana L. Rugały", to szczerze Pani współczuję.
      • tarlaff Obowiązkowy przewodnik w Europie - lista miast 24.04.10, 15:16
        admin_pw napisał:
        > Na ten temat była już kiedyś dyskusja (próba dyskusji) jeszcze przed wprowadzen
        > iem na forum moderacji. Dlatego to link dla wytrwałych, w oryginale, bez cięć.

        No tak, niby proste pytanie, ale o wyczerpującą odpowiedź trudno. Podsumowując z
        wcześniejszych wątków i powyższych podpowiedzi, za które bardzo dziękuję,
        wychodzi mi coś takiego:
        FRANCJA: nie ma wymogu
        AUSTRIA: np. Wiedeń, Salzburg
        WĘGRY:?
        NIEMCY:?
        HISZPANIA:?
        CZECHY: Praga
        WŁOCHY: wszędzie lub prawie wszędzie jest wymóg, więc może łatwiej podać
        miejsca, gdzie on nie obowiązuje.
        CHORWACJA: Rijeka, Dubrownik

        Za dalsze doprecyzowanie powyższego będę bardzo wdzięczny.
        • smerv Re: Obowiązkowy przewodnik w Europie - lista mias 24.04.10, 16:06
          Jeśli chodzi o Węgry, to jest to normalny kraj. W ichnich materiałach
          czytałem kiedyś o obowiązku zatrudniania przewodnika w Budapeszcie,
          ale po wejściu do Unii praktycznie tego nie egzekwują. Mają swoją
          małą wojenkę ze Słowakami, ale to nie nasza sprawa. Inna rzecz, że
          jak ktoś w tym mieście nie ma rzeczywistego obycia, to przepadnie.
          Do obowiązkowego wynajmu jeszcze sobie dopisz Lwów i praktycznie
          Wilno, gdzie wszyscy przewodnicy się nawzajem znają, bo chodzą
          praktycznie tyko z Polakami. Co do Niemiec, to niech się specjaliści
          wypowiedzą, ale obowiązku formalnego chyba nie ma, p. równoległa
          dyskusja o Muzeum Pergamonu.
          • valdi49 Re: Obowiązkowy przewodnik w Europie - lista mias 24.04.10, 19:38
            Dzięki za tą informację o Węgrzech. W Berlinie i Monachium jest też
            normalnie - na pewno nie jest obowiązkowe wynajmowanie przewodników
            (w mieście).
            • smerv Re: Obowiązkowy przewodnik w Europie - lista mias 25.04.10, 08:18
              To znaczy - nie jestem przeciwnikiem przewodników lokalnych, ale na
              rynkowych zasadach.
      • tarlaff Obowiązkowy przewodnik w Europie - lista miast 07.10.10, 10:08
        Nadal brakuje mi kilku krajów. Z dotychczasowych wypowiedzi wynika, że
        FRANCJA: nie ma wymogu
        WĘGRY: nie ma wymogu
        NIEMCY: nie ma wymogu
        AUSTRIA: np. Wiedeń, Salzburg
        UKRAINA:?
        HISZPANIA:?
        PORTUGALIA:?
        SZWAJCARIA:?
        WLK BRYTANIA:?
        IRLANDIA:?
        CZECHY: Praga
        WŁOCHY: wszędzie lub prawie wszędzie jest wymóg, więc może łatwiej podać
        miejsca, gdzie on nie obowiązuje.
        CHORWACJA: Rijeka, Dubrownik

        Za dalsze doprecyzowanie powyższego będę bardzo wdzięczny.
        • slovenika Re: Obowiązkowy przewodnik w Europie - lista mias 10.10.10, 19:12
          Chorwacja - Dubrownik, Pula, Rovinj, Split, Sibenik, Trogir

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka