Dodaj do ulubionych

Tunezja-Libia/Triada

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.05, 23:27
Szukam uczestników wyprawy do Tunezji i Libii, pobyt od 21.06 - 05.07.
Objazd w drugim tygodniu ze "wspaniałym" pilotem Jackiem i
charakterystycznym "czarnym" Panem
Obserwuj wątek
    • reginabp Re: Tunezja-Libia/Triada 18.07.05, 23:48
      Byliśmy na objeździe 5-12.07. Zlożylismy reklamacje. SZkoda slów.
      • Gość: patek Re: Tunezja-Libia/Triada IP: *.axelspringer.com.pl / *.axelspringer.com.pl 20.07.05, 15:02
        Chyba bylem z regina na tym samym wyjezdzie Tun+Libia. Nalezalem do grupy
        sz "szesliwców", którzy mogli najpierw uczestniczyc w objezdzie, a pozniej
        wypoczywac po nim. Nie mam pretensji do hoteli w Libii, rodzaju wyzywienia, czy
        tez obslugi celników na granicy. Nie moge jedynie zrizumiec totalnego braku
        organizacji wyjazdu ze strony Triady. Najwiekszym zaniedbaniem jest zapewnienie
        jednego przewodnika dla 2 autokarów (ok. 70 osób).Wszystko to powoduje, ze
        najprostsze rzeczy trwaja znacznie dluzej niz powinny. Poza tym wydaje mi sie,
        ze jest to niezgodne z jakimis przepisami dot. organizaji uslug turystycznych.
        GRANICA mialem "przyjemnosc czekac razem z grupa 70 osób 13 godz. To, ze
        odprawa jednego autokaru na granicy trwa ok. 3-4 godzin jest wiadome.
        Teoretycznie nic z tym sie nie da zrobic,po co natomiast Triada brala od nas
        kopie paszportów aby zalatwic wize ? A najwazniejszym jest totalny brak
        koordynacji w przzekraczaniu granicy. Spotkaly sie na niej 3 autokary z tego
        samego biura. Zmarnowalismy 3 godz aby zostal odprawiony jeden wczesniejszy
        autokar, aby urzednicy mogli zajc sie naszymi dwoma. W czasie ok. 10 godzin
        widzielismy przewodnika tylko raz. Mysle, ze gdyby byB bardzej "towarzyski"
        zniesli bysmy to znacznie lepiej. Najgorsze w tym bylo równiez, ze po piekle po
        tunezyjskiej stronie okazalo sie, ze Triada pomylila numery paszportów i moze
        sie okazac, ze trzy osoby wogole nie wjada do Libii. Totalnej bezradnosci
        przewodnika, który posunal sie do tego, ze niektorym zaczal nawet grozic
        libijskim wiezieniem, zapobiegli "opiekunowie" Libijscy, którzy swoimi
        kanalami pomogli w przepuszceniu wjechac. Efekt byl taki, ze do hotelu
        trafilismy o 3 nad ranem po prawie 20 godzinach bez jedzenie (czsc osób bala
        sie jesc na granicy, gdzie catering byl bardzo "watpliwej jakosci" :-) ale
        rozumiem, ze to lokalny koloryt. Kierowcy równiez tyle pracowali, co sprawio ,
        ze nie czulismy sie bezpiecznie. CHAOS jaki pannowal, mylne, a czasami wrecz
        klamliwe informacje ze strony pilotów (raz, ze kierowcy libijscy nie znaja
        drogi, ze nie moga sie rozdzielic, pozniej okazuje sie, ze pilot, który mial na
        nas czekac na granicy sie spoznil) sprawily, ze zamiast cieszyc sie wyjazdem i
        podziwiac naprawde piekne miejsca wszyscy mieli serdecznie dosyc.
        PODSUMOWANIE
        Odpoczynek po objezdzie sprawil, ze te zle rzeczy nieco zatarly sie, pamietamy
        to co piekne, Leptis Magna, Sabrate, Magiczny Tripolis i nocne spacery po nim
        (wybralismy sie tam sami jadac z hotelu taksówka za bardzo niewielkie pieniadze)
        i wszechmogacego Kadafiego spogldajcego na nas zewszad. Niemniej jednak
        wykupujac wycieczke w "renomowanym" biurze podrózy oczekujemy przede wszystkim
        pelnej organizacji, pelnej informacji o charakterze wyjazdu oraz
        przewidywalnosci i realizacji zaplanowanego programu. W przeciwnym wypadku
        pakujemy sie w plecak i spimy gdzie popadni i ze spokojem czekamy co nam
        przyniesie kolejny dzien, bo kazdy dzie, to niespodzianka tak jak w wycieczce
        TRIADY :-)
        Pisanie w katalogach 7+7 jest swiadomym wprowadzaniem klientów w blad.
        Zwiedzania byo na 4, w porywach 4,5 dnia. Reszta to zmarnowany czas na
        bezsensowne, chaotyczne przemieszczanie sie, poszukiwanie sie zgubionych
        autokarów, 2 dniowe oczekiwanie na granicy, a takze walke 1 pilota z 70
        sfrustrowanymi klientami szukajcymmi kozla ofiarnego noszacego zielone
        plakietke TRIADY.
        NIemniej jednak uwazam, ze bylo warto, a oczekiwanie na granicy uwazamy za
        jeden z punktów obozu przetrwania jaki nieswiadomie wykupilismy w W-wie na
        Nowogrodzkiej.

        Pozdrawiam,
        Uczestnik imprezy 5-19 lipca.
        • piotr6 Re: Tunezja-Libia/Triada 20.07.05, 15:29
          Też byłem uczestnikiem tej farsy.
          Zabawne było ze po długim czekaniu na przejściu Libiai Tunezja.
          czekaliśmy jeszcze około 2 godziny na pana przewodnika Jacka.Który (biedaczek)
          jechał z Dżerby.
          Co do drugiego przewodnika (małego Jacka jak sie sam tak określił) to człowiek
          zupełnie nie nadający się na pilota i opiekuna 80 osób.
          Straszenie chłopakami (kierowca i agent libijski) własnych rodaków, nie mieści
          się w głowie.
          Tak samo nie dopuszczalne są epitety słowne którymi raczył jedną ze starszych
          kobiet.Którą nie chciano wpuścić na teren Libii.Ponieważ numer paszportu nie
          zgadzał się z numerem podanym przez Triadę.
          Powinna się nim zająć izba turystyki.
          • Gość: Ahmed Re: Tunezja-Libia/Triada IP: 213.25.145.* 26.07.05, 13:46
            Czego chcesz od biednego Jacusia? Trudno mu się dziwić, co byś zrobił gdybyś
            dostał pod opiekę grupę 70-80 wściekłych do granic osób, których biuro nie
            poinformowało o zmianach opłat i szukających ofiary, kt. natychmiast trzeba
            spalić na stosie?
            Jeszcze gdyby może Ci "ludzie" sami byli na jakimś poziomie, no ale to co sobą
            reprezentowali nie pozostawia żadnych wątpliwości, że zamiast na wyprawę do
            Tunezji/Libii powinni trafić na obóz przetrwania do Iraku.
            Na własne oczy przekonałem się jak "drodzy współuczestnicy" wycieczki mogą
            wszystkim przez swoje zachowanie zepsuć wakacje. Jest to jedyne złe wspomnienie
            z tego wyjazdu. Naprawdę niewiele osób w naszym społeczeństwie nadaje się na
            eksport.
            MARUDERZY SIEDŹCIE W DOMU!!!!!!
            Dziwię się Jackowi, że tak długo tam wytrzymuje. Sądzę jednak, że jak skończy
            mu się kontrakt będzie już tylko wrakiem człowieka...
            PS.
            Kucyk odezwij się!
    • Gość: MAŁA Re: Tunezja-Libia/Triada IP: 212.106.172.* 21.07.05, 13:01
      CZEŚC
      I-szy tydzień od 21 czerwca był pobytem stacjonarym.
      w II-gim tygodniu byłam na objeżdzie z panem Jackiem.
      napisz o co chodzi -.
      pozdrawiam.
      • Gość: malina Re: Tunezja-Libia/Triada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 22:13
        Chodzi mi o podejście do ludzi, brak konsekwencji i wierutne kłamstwa. Poza tym
        gość upatrzył sobie dwie kobitki i przy nich się tylko kręcił. On miał
        pracować, a nie romansować
        • Gość: Piotr Re: Tunezja-Libia/Triada IP: *.chello.pl 22.07.05, 11:01
          No własnie miał romansowac ze wszystkim a nie tylko z dwoma :-). Będzie
          reklamacja ? ha ha . Ale powód.
        • Gość: dwie kobitki Re: Tunezja-Libia/Triada IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.05, 20:55
          Byłyśmy uczestniczkami tej wycieczki i nie zauważyłyśmy żeby pan Jacek kogo
          kolwiek podrywał a zwłaszcza nas.
    • Gość: Piotr Re: Tunezja-Libia/Triada IP: *.chello.pl 22.07.05, 11:05
      Jadę na tę "wyprawę" 26 lipca. Jak go spotkam to przekażę pozdrownienia od
      Ciebie i wszystkich niezadowolonych malkontentów. Szczególnie od Pana z
      Bydgoszczy który robi najwieksze zamieszanie w tej sprawie w necie, wypisując
      wszędzie gdzie sie da skargi że nie było "fajnie".
    • Gość: lessi Re: Tunezja-Libia/Triada IP: *.mz.mofnet.gov.pl / *.mofnet.gov.pl 22.07.05, 13:11
      Czy ten czarny Pan to gość z kucykiem?
      Ciekawa postać! Popisujący skok do wody!
      Było super dzięki własnie takim wydarzeniom.
      A co do Jacka to uważam, że on do podrywu się nie nadaję.
      Nic nie widzi poza czubkiem własnego nosa.
      Nie zauważyłem żeby kogokolwiek podrywał, to raczej jego podrywano - w róznych
      aspektach.
    • Gość: ola Re: Tunezja-Libia/Triada IP: *.mz.mofnet.gov.pl / *.mofnet.gov.pl 22.07.05, 13:13
      Piotr pozdrów Jacka "Plastka"
    • alibaba355 Re: Tunezja-Libia/Triada 27.07.05, 12:10
      wiecej na ten temat...

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19&w=25391488

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka