Dodaj do ulubionych

Gromadzenie materiałów

02.01.07, 21:39
Ratunku! Jestem zawalona papierami. Przetrenowałam, teczki, kartony,
segragatory. I nic nie pomaga. Z każdych targów przywożę tonę papieru i nawet
po najotrzejszej selekcji jest tego dalej prawie tona. Kupuję przewodniki (i
o ile dana książka traktuje o jednym mieście, państwie to jeszcze ok, ale jak
jest to zbiór esejów o wielu różnych tematach, to już się gubię). Do tego
jeszcze prenumerata paru pism turystycznych. Notatki własne na świstkach,
notatki z różnych wykładów, zapisywane na karteluszkach cenne
info "podłuchane" u różnych przewodników... Najłatwiej chyba z dokumentami na
twardym dysku - tu przynajmniej z wyszukiwaniem nie ma kłopotu. Jak to
trzymać? Jak katalogować, żeby szykując się do trasy nie przegapić cennego
źródła?
Obserwuj wątek
    • turdoradca Re: Gromadzenie materiałów 03.01.07, 09:20
      Musisz droga Gosiu kupić skaner, lub jeśli go masz - zacząć używać :))
      Pozdrawiam serdecznie :)
    • ewa.p7 Re: Gromadzenie materiałów 09.01.07, 18:27
      Witaj w klubie! Podobnie jak i Ty,nie jestem w stanie się opanować, i nie
      przywieżć z każdego wyjazdu tony róznych materiałow. Trochę to porzadkuje
      metoda podpowiedzianą przez Piotra. Na szczęście mam dom, w którym mieszczą się
      (jeszcze) duze pudła podpisane nazwami krajów, z których mam materiały. W
      kazdym osobno mam poukładane przewodniki, mapy, namiary na praktyczne adresy
      tj. przwewodników, sprawdzoną bazę itp.). Sporą część moich matriałów stanowią
      notatki bądż wydruki formatu A5, które wkładam w koszulki. Kiedy
      pakuję "ściągi" na konkretną trasę - wkładam do małego segregatora (właśnie
      takiego A5),to co potrzebuję, wkładając równiez do poszczególnych koszulek
      mapy, bądż nawet (i tu mnie bibliofile znienawidzą) kartki z przewodników, aby
      nie zabierać ze sobą za dużo.W trakcie jazdy wyciagam tylko tą część, która
      jest mi w danym dniu potrzebna, i z łatwością ją upycham do podręcznej torebki,
      czy plecaka. Ważne, aby po powrocie wszystko wróciło na swoje miejsce.
      Natomiast jeśli masz wydawnictwa lub czasopisma o przekrojowej tematyce, to
      musisz załozyć sobie katalog, z podziałem na poszczególne państwa (a także
      dziedziny) i na bieząco uzupełniać namiary nowych informacji. Pozdrawiam!
      • malgorzata.duraj Re: Gromadzenie materiałów 09.01.07, 19:04
        To, co piszecie "ma ręce i nogi", ale trudno zacząć. Bo na bieżąco skanować i
        katalogować materiały, owszem, można, ale jak się ma tego ze trzy tony, to nie
        wiadomo, od czego zacząć. No i nie wyobrażam sobie, bym znalazła czas na
        katalogowanie czegokolwiek w pełni sezonu - zwykle nie znajduję nawet chwili na
        to, by odłożyć na miejsce materiały z jednej imprezy zanim wyjadę na drugą.

        Natomiast moim odkryciem ostatnio stały się teczki ofertowe - lżejsze i
        poręczniejsze od segregatorów :-)

        A co do nienawiści ze strony bibliofili - też jestem na cenzurowanym - moje
        książki i przewodniki są niemiłosiernie popisane (na swoje usprawiedliwienie
        mogę dodać, że samymi cennymi uwagami hiiii)
        • padalis Re: Gromadzenie materiałów 12.01.07, 00:03
          Hmm... mi się zdaje, że co za dużo to nie zdrowo:) Moje info pochodzi
          najczęściej z netu, na miejscu z przewodników. Czasami sobie coś przygotuję
          więcej, ale i tak to gdzieś "ginie" po drodze. Wychodzę z założenia, że jestem
          pilotem, nie przewodnikiem. Wolę poopowiadać anegdotki niż kolejne zagmatwatki
          architektoniczne, o których mało kto 5 min. pamięta. No i jakoś wygląda na to,
          że ludzie wolą iść ze mną na piwko, niż ślęczęć przy kolejnej bogince Kali.
      • backpacker1 Re: Gromadzenie materiałów 12.01.07, 23:42
        :)
        Kiedyś próbowałem archiwizować artykuły z prasy turystycznej na dysku. Materiały przybywają jednak w zastraszającym tempie i odpusciłem. Teraz mam patent nastepujacy:* przewodniki na półke - szybki i łatwy przegląd
        * materiały z targów, mapy, bilety, i cała reszta (która waży 3tony - ale jest oczywiście NIEZBĘDNA:) posegregowana krajami w kartonach i potem ewentualnie bardziej szczegółowy podział: Gibraltar,Andaluzja, Madryt......
        zajmuje duża szafe i jeszcze troche tego jest w piwnicy. Ale jest porządek i przejrzystość!
        Najwiecej w archiwum mam serwetek z szybkimi notatkami,biletów zapisanych do ostatniego mm2..:) ale to mi przypomina okolicznosci w jakich powstawaly. Nie przepisuje.
        Narazie sie sprawdza, ale kiedys zabraknie przestrzeni. Dążmy wiec wspólnie do
        złotego środka:)

        pozdrawiam,
        Jacek
    • wizg Re: Gromadzenie materiałów 19.03.07, 20:06
      Skąd ja to znam:), gromadzone już można powiedzieć pokolenia materiały wylewają
      się prawie ze wszystkich szaf. Część już dawno zdezaktualizowana, ale co tam w
      końcu książek się nie wyrzuca! a po drugie w tych starych można znaleźć fajne
      anegdotki na nowe czasy. Co do katalogowania to na szczęście w komputerze mieści
      się duuuuużo więcej a net to potęga. Ja mam porobione zakładki do różnych
      tematów i do poszczególnych grup. Przed wyjazdem drukuję to co niezbędne.
      Notatki własne zawsze w małym kalendarzyku, najcenniejsze rzeczy przepisuję do
      kompa.
      • id.kulka Re: Gromadzenie materiałów 23.03.07, 19:03
        Z zapartym tchem czytam o Waszych sposobach :-D Mam ten sam problem - część
        materiałów jeszcze jako tako posegregowana, a reszta żyje własnym życiem w
        rozmaitych częściach domu - zeszytach, koszulkach, segregatorach, ...
        Jeśli chodzi o sporządzanie katalogów - to chylę czoła. Ja bym wymiękła chyba :-
        )
        Pozdrawiam,
        Kulka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka