malgorzata.duraj
02.01.07, 21:39
Ratunku! Jestem zawalona papierami. Przetrenowałam, teczki, kartony,
segragatory. I nic nie pomaga. Z każdych targów przywożę tonę papieru i nawet
po najotrzejszej selekcji jest tego dalej prawie tona. Kupuję przewodniki (i
o ile dana książka traktuje o jednym mieście, państwie to jeszcze ok, ale jak
jest to zbiór esejów o wielu różnych tematach, to już się gubię). Do tego
jeszcze prenumerata paru pism turystycznych. Notatki własne na świstkach,
notatki z różnych wykładów, zapisywane na karteluszkach cenne
info "podłuchane" u różnych przewodników... Najłatwiej chyba z dokumentami na
twardym dysku - tu przynajmniej z wyszukiwaniem nie ma kłopotu. Jak to
trzymać? Jak katalogować, żeby szykując się do trasy nie przegapić cennego
źródła?