09.09.08, 14:42
Ktoś może wie czy ten nowy most na Dunaju na wysokości Sentendre
jest już oddany do użytku? Wiosną go widziałem - był prawie gotowy.
Obserwuj wątek
    • bluemar Re: Budapeszt 09.09.08, 21:54
      Miał być otwarty w sierpniu ale zdaje się,że przenieśli to na
      wrzesień-nazywa się (przynajmniej narazie bo były jakieś propozycje
      zmiany nazwy)Megyeri Hid i ma mieć 1862m łącznej długości
      wszystkich pięciu segmentów.
      • smerv Re: Budapeszt 10.09.08, 00:58
        Otwarty nie jest, ostatnie informacje mówiły o wrześniu 2008, ale
        poślizg się powiększa. Może to zostawią na 23 października (święto
        narodowe)? Ale nie cieszcie się, jak otworzą ten nowy, to zaraz
        zamkną na remont most Małgorzaty.
        • valdi49 Re: Budapeszt 10.09.08, 14:08
          Dzięki! Będę musiał jechać przez Budapeszt.
          • smerv Re: Budapeszt 11.09.08, 02:46
            Właśnie rozmawiałem z Węgrem z Budapesztu - otworzą lada dzień, może
            nawet w niedzielę. Informacje też na
            www.budapest.hu/Engine.aspx, jest wersja po angielsku i
            niemiecku.
            • valdi49 Re: Budapeszt 11.09.08, 13:32
              Szkoda, że w niedzielę - mi jest potrzebny w piątek. Chciałem zacząć
              zwiedzanie od Szentendre.
              • smerv Re: Budapeszt 12.09.08, 01:44
                To może sprobujesz pojechać przez Esztergom? Nie wiem, skąd
                jedziesz. Jeśli przez Cieszyn i Żylinę, to za Martinem (koło Żiaru)
                zamiast w lewo na Zwoleń skręć w prawo na Bratysławę i za jakieś 40
                km w lewo na Żelezovce i Sturovo. Droga jest pusta, nie ma
                ciężarówek, bo ich przez most w Esztergom nie puszczają, jedzie się
                szybko. Wada - nie ma miejsca na postój i większe toalety, nie
                mówiąc o jedzeniu. Z Esztergom zakolem Dunaju przez Wyszehrad
                dojedziesz do Szentendre. Możesz zrobić po drodze Esztergom i
                Wyszehrad, jeśli masz to w programie. Możesz też jechać krótszą
                drogą nr 10, do Szentendre dojedziesz przez Urom i Pomaz, ale trzeba
                mieć dobrą mapę. Powodzenia.
                • valdi49 Re: Budapeszt 15.09.08, 14:30
                  Most nadal jest nieczynny - niedziela 14.09. A nawiązując do tematu
                  to wydawało mi się, że przez most w Sturowie przepuszczają pojazdy
                  do 7,5 tony. Czyżbym się mylił? Dobre jedzenie dla grupy w tym
                  rejonie można zrobić w takim dużym barze samoobsługowym wyjeżdżając
                  z Nitry w kierunku autostrady Bratysława-Żylina.
                  • smerv Re: Budapeszt 15.09.08, 18:26
                    Nie wiem skąd jedziesz, jak z Cieszyna, to nie pojedziesz przez
                    Nitrę, tylko Zylinę i Martin. Za Żiarem jest kawałek nowej
                    dwujezdniowej drogi, nic tam nie ma. Potem jest droga na Żelezovce,
                    okolice cygańskie, czyli węgierscy Słowacy i bieda widoczna gołym
                    okiem. Zjeść można dopiero w Sturovie, choć ja miałem dobry adres w
                    Esztergom, tylko ostatnio zdziadział. Przez most w Sturovie nie
                    puszczają tirów, ale wolno jeździć autobusom. Przećwiczyłem
                    wielokrotnie, nawet jeszcze jak most był zburzony, to przepływałem
                    promem - zabierał dwa autobusy.
                    Most pewno otworzą z pompą na 23 października. Trzeba śledzić stronę
                    www.budapest.hu, takie wydarzenie nie przejdzie bez echa.
                    • valdi49 Re: Budapeszt 27.09.08, 13:17
                      smerv napisał:

                      > Nie wiem skąd jedziesz, jak z Cieszyna, to nie pojedziesz przez
                      > Nitrę, tylko Zylinę i Martin. Za Żiarem jest kawałek nowej
                      > dwujezdniowej drogi, nic tam nie ma. Potem jest droga na
                      Żelezovce,
                      > okolice cygańskie, czyli węgierscy Słowacy i bieda widoczna gołym
                      > okiem. Zjeść można dopiero w Sturovie, choć ja miałem dobry adres
                      w
                      > Esztergom, tylko ostatnio zdziadział. Przez most w Sturovie nie
                      > puszczają tirów, ale wolno jeździć autobusom. Przećwiczyłem
                      > wielokrotnie, nawet jeszcze jak most był zburzony, to przepływałem
                      > promem - zabierał dwa autobusy.
                      > Most pewno otworzą z pompą na 23 października. Trzeba śledzić
                      stronę
                      > www.budapest.hu, takie wydarzenie nie przejdzie bez echa.
                      Dzięki Ci Smerv za radę z mostem w Esztergom. Przejechałem bez
                      problemu a zawsze miałem obawy, że tam nie wolno.
                      Pojechałem jednak autostradą i później Nitra i Sturovo. Przy obecnym
                      stanie dróg na Słowacji i ruchu zwłaszcza w dni powszednie był to
                      strzał w "10".
    • vladovladimir Re: Budapeszt 16.09.08, 09:19
      wczoraj przeczytałem w węgierskiej gazecie, że zamierzają go otworzyć ósmego
      października, chociaż to dosyć dziwna data...W każdym razie most jest już
      skończony i ładnie oświetlony cieszy oko;-)
      • smerv Re: Budapeszt 16.09.08, 13:56
        Mając świadomość, kto tam teraz rządzi, stawiam na 23.10. Za
        dawnieszych czasów by poczekali do 7.11.
        • j.dopieralski Re: Budapeszt 17.09.08, 15:51
          Oficjalne otwarcie mostu z włodarzami Budapesztu miało miejsce 13 września, jak
          dowiedziałem się od Gyuli-przewodnika budapesztańskiego w ciągu dwóch tygodni
          most będzie oddany do użytku publicznego.
          • smerv Re: Budapeszt 27.09.08, 08:48
            Właśnie wróciłem z Budapesztu. Most dalej zamknięty, a widząc stan
            dojazdów, szczególnie od strony Pesztu, gdzie przerabiają starszy
            odcinek M0, to jeszcze sporo wody w Dunaju upłynie...
            • valdi49 Re: Budapeszt 27.09.08, 13:19
              Widzę,że często jeździsz do Budapesztu - jak tam wygląda samodzielne
              oprowadzanie. Spotkałeś się z kontrolami?
              • smerv Re: Budapeszt 27.09.08, 23:38
                Sam oprowadzam od 15 lat, Budapeszt i całe Węgry, nikt się do mnie
                nie przyczepił. Może miałem szczęście. Dwa razy wynajęli mi
                przewodniczkę - tragedia. Raz miałem spięcie w synagodze z
                przewodniczką grupy amerykańskiej, gadałem z obsługą muzeum
                żydowskiego po angielsku, więc kobieta na mnie wyjechała, że nie mam
                prawa oprowadzać. Spokojnie jej wytłumaczyłem, że oprowadzam Polaków
                i chętnie bym wynajął miejscowego przewodnika, jeśli tylko miałbym
                gwarancję odpowiedniego poziomu merytorycznego i językowego - zaraz
                ucichła. W zeszłym roku zaprzyjaźnione biuro musiało wynająć
                przewodnika, ja nie mogłem pojechać. Facet od 9 do 13 obleciał Plac
                Bohaterów, bazylikę i Górę Zamkową, zaprowadził ludzi na Vaci i
                powiedział: do 16 czas wolny. Na wszelki wypadek mam jeszcze jeden
                sposób, ale nie będę o tym pisał na forum. Jak chcesz wiedzieć,
                napisz maila na gazetowy adres.
                • bluemar Re: Budapeszt 29.09.08, 19:48
                  Oprowadzam sama od wielu wielu lat i chyba też miałam szczęście bo
                  nigdy nie było problemów-ale prawdą też jest,że ostatnio trochę się
                  maskuję "na zapas".
                  Natomiast czasami miewam przewodników i na szczęście nie trafiłam
                  na takiego "nie do przełknięcia" -jeszcze nie.Ale idealnego też nie
                  spotkałam.W innych miastach jest moim zdaniem dużo gorzej.
                  • smerv Re: Budapeszt 06.10.08, 03:03
                    Właśnie wróciłem z Budapesztu - przejechałem przez ten most, wczoraj
                    był pierwszy dzień ruchu.
                    • bluemar Re: Budapeszt 06.10.08, 07:20
                      Jak z oznakowaniem-przejrzyste?
                      • zeusa Re: ceny w Budapeszcie 06.10.08, 14:56
                        możecie mi podać w przyblizeniu cenę obiadu w niezłej knajpie

                        i ile kosztuję butelka wody ..
                      • smerv Re: Budapeszt 06.10.08, 18:29
                        Bez problemu, zarówno na wjeździe, jak i na wyjeździe. Przy okazji -
                        przebudowany jest wyjazd z M0 na M3 - jak ktoś znał na pamięć, to
                        trzeba uważać. Pełna informacja, na które drogi trzeba kupić
                        winietę.
                        • bluemar Re: Budapeszt 06.10.08, 20:26
                          smerv napisał:
                          przebudowany jest wyjazd z M0 na M3 - jak ktoś znał na pamięć, to
                          > trzeba uważać.

                          Dzięki za info-a co się zmienilo?
                          • smerv Re: Budapeszt 06.10.08, 21:52
                            Kiedyś był krótki wyjazd z M0 od razu w prawo na M3. Teraz wyjazd
                            jest wcześniej na jezdnię równoległą do M3, z tej równoległej jezdni
                            najpierw jest zjazd na Ujpest i Fot, a za 300 m drugi zjazd w prawo
                            na M3 w kierunku Budapesztu. No i praca wre przy kontunuacji M0 do
                            zamknięcia pierścienia obwodnicy od wschodu.
                            • bluemar Re: Budapeszt 07.10.08, 06:35
                              Smerv- dzięki!-nie wiem jak u innych ale u mnie masz przy spotkaniu
                              palinkę.:)bo raczej napewno bym to przejechała.
                              • smerv Re: Budapeszt 07.10.08, 13:42
                                Przejechać trudno, bo oznakowanie jest OK, co najwyżej łatwo się
                                zasugerować i skręcić za wcześnie - na Fot i do Cory. Co do palinki -
                                nie odmawiam, będę w Budapeszcie 17-19 października. smerv@gazeta.pl
                • valdi49 Re: Budapeszt 07.10.08, 09:26
                  smerv napisał:

                  > Sam oprowadzam od 15 lat, Budapeszt i całe Węgry, nikt się do mnie
                  > nie przyczepił. Może miałem szczęście. Dwa razy wynajęli mi
                  > przewodniczkę - tragedia. Raz miałem spięcie w synagodze z
                  > przewodniczką grupy amerykańskiej, gadałem z obsługą muzeum
                  > żydowskiego po angielsku, więc kobieta na mnie wyjechała, że nie mam
                  > prawa oprowadzać. Spokojnie jej wytłumaczyłem, że oprowadzam Polaków
                  > i chętnie bym wynajął miejscowego przewodnika, jeśli tylko miałbym
                  > gwarancję odpowiedniego poziomu merytorycznego i językowego - zaraz
                  > ucichła. W zeszłym roku zaprzyjaźnione biuro musiało wynająć
                  > przewodnika, ja nie mogłem pojechać. Facet od 9 do 13 obleciał Plac
                  > Bohaterów, bazylikę i Górę Zamkową, zaprowadził ludzi na Vaci i
                  > powiedział: do 16 czas wolny. Na wszelki wypadek mam jeszcze jeden
                  > sposób, ale nie będę o tym pisał na forum. Jak chcesz wiedzieć,
                  > napisz maila na gazetowy adres.
                  Tylko nigdzie nie natrafiłem na Twój adres!
                  • smerv Re: Budapeszt 07.10.08, 13:18
                    Większość uczestników forum ma adres na gazeta.pl. Ja też.
    • zeusa Re:www.tesco.hu 06.10.08, 15:20

      ok juz mam mniej wiecej

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=806&w=82794219&a=83475353

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka