Dodaj do ulubionych

Maja Travel z Bielska Białej / Katowic / Ustronia

18.06.09, 17:29
Proszę o opinie dot. biura Maja Travel z Bielska Białej / Katowic /
Ustronia/ Czy ktoś z nimi pracował. Z góry serdeczne dzięki.
Obserwuj wątek
    • monika.87 Re: Maja Travel z Bielska Białej / Katowic / Ustr 18.06.09, 20:08
      Robiłam dla nich (Maja Travel z Bielska-Białej; szczerze, to nie wiedziałam, że mają oddział w Ustroniu) wyjazd do Paryża - pilotaż i przewodnictwo. Miałam propozycje dalszych wyjazdów, ale to był mój pierwszy i ostatni raz. Przed wyjazdem wszystko było ok, zaliczka wynagrodzenia i oczywiście uzgodnione rozliczenie kosztów rozmów na podstawie billingu (służbowego numeru nie zapewniali). W dodatku dowiedziałam się, że naciągnęłam biuro na straty!!!

      Muszę przyznać, że w trakcie wyjazdu miałam stały kontakt z biurem i to był tylko jeden z nielicznych pozytywów.
      To, co działo się po przyjeździe, to jeden wielki koszmar. Przez 3 miesiące starałam się odzyskać wypłatę i zwrot za rozmowy, wszystko spływało ratami po każdorazowym moim telefonie do biura. Nazwałabym to delikatnie "nękaniem". Szefowa, p.Danuta W. próbowała mnie zastraszyć urzędami i rzekomą pisemną skargą od kierownika grupy, ani razu nie precyzując, czego ta skarga miałaby dotyczyć. Skarga nie miała miejsca, o czym zostałam poinformowana przez samego kierownika. W końcu się udało, ale z czystym sumieniem mogę powiedzieć: NIE POLECAM TEGO BIURA!

      Pozdrawiam i radzę przemyśleć, zanim wpakujesz się w "uroczą" współpracę.
    • wkt_666 Re: Maja Travel z Bielska Białej / Katowic / Ustr 19.06.09, 11:07
      A to oni jeszcze działają??? Miałem jakiś czas temu niemiłe
      doświadczenia z nimi i szczerze to odradzam jaką kolwiek współpracę
      braci pilockiej. To co napisała moja poprzedniczka monika_87 to
      najprawdziwsza prawda. Na początku mili, a jak ipreza się kończy to
      mają cię gdzieś. Dobrych pilotów jest nie wielu a oni z dobrymi nie
      chcą pracować, tylko ciąglę szukają nowych.... czy po to by tych
      nowych oszukać. Jeżeli chodzi o wypłatę to idzie im to bardzo
      cięzko, trzeba się domagać o swoje. Kolega który robił dla nich
      pilotaż kilka tygodni temu do dziś nie dostał pieniędzy bo jak
      stwierdziła szefowa, grupa była nie zadowolona.
      Pozdrawiam i ostrzegam
      • monika.87 Re: Maja Travel z Bielska Białej / Katowic / Ustr 19.06.09, 12:31
        To brzmi jak deja vu! Wkt_666 - przekaż swojemu koledze, żeby im nie odpuścił i życz mu anielskiej cierpliwości. Choć są jeszcze trzy sposoby, jak sobie z nimi poradzić. Jak coś, pisz bezpośrednio: monika.87@poczta.fm .
    • majatravel1 Re: Maja Travel z Bielska Białej / Katowic / Ustr 31.07.09, 18:05
      Chyba piloci przeceniają swoje umiejętności. Nie ma wycieczki żeby nie było na
      nich reklamacji. Biura często tracą przez ich niekompetencję klientów a oni nic
      sobie z tego nie robią tylko anonimowo! opisują bzdury. Niech podają swoje
      nazwisko w celu konfrontacji lub może my biura powinniśmy je podać w celu
      ostrzeżenia przed ich usługami.

      Maja Travel
      • nananana1 Re: Maja Travel z Bielska Białej / Katowic / Ustr 31.07.09, 19:03
        Jeżeli na każdą imprezę zorganizowaną przez Panią, a zarazem na
        pilotów wpływają skargi, to należałaby sie zastanowić, czy coś jest
        przypadkiem nie tak. Bo albo WSZYSCY piloci są niekompetentni albo
        organizacja jest zła.
        Nie współpracowałam z Wami, ale ciężko jest mi uwierzyć, że za
        każdym razem są reklamację tylko i wyłącznie na pilotów. Tym
        bardziej, że to juz nie pierwsza wypowiedz na temat tego biura.
        Proponuję się zastanowić...
        Pozdrawiam,
        Ania
        • smerv Re: Maja Travel z Bielska Białej / Katowic / Ustr 31.07.09, 19:28
          forum.gazeta.pl/forum/w,30389,98441207,98502140,Re_maja_travel
          _nie_placi_pilotom_ani_przwoznikom.html
        • majatravel1 Re: Maja Travel z Bielska Białej / Katowic / Ustr 31.07.09, 20:26
          Są piloci solidni i niesolidni, przeważają natomiast ci drudzy. Jeździmy na
          bardzo dużo wycieczek i potrzebujemy coraz to nowych osób zajmujących się
          pilotażem. Mamy grono dobrych i profesjonalnych pilotów, natomiast straciliśmy
          też niejednego ciężko wypracowanego kontrahenta przez to że pilot się przeliczył
          a mało wie o konkurencji i walce na rynku której przy swoim podejściu pewnie by
          nie wytrzymał.

          Maja Travel
          • smerv Re: Maja Travel z Bielska Białej / Katowic / Ustr 31.07.09, 22:01
            Nic nie zwalnia pracodawcy z obowiązku zapłacenia za zleconą pracę
            wg zawartej umowy. Jeśli umowa została wykonana nienależycie, trzeba
            a) próbować załatwić sprawę polubownie w postaci aneksu do umowy
            b) jeśli pracobiorca na to się nie zgodzi, to trzeba go zaciągnąć do
            sądu i żadać rekompensaty za utracone zyski z tytułu nienależytego
            wywiązania się z obowiązków. Taka rekompensata może być wielokrotnie
            wyższa, niż wynagrodzenie pilota, więc wariant a) wcale nie jest
            wykluczony.
            Ale pracodawca nie ma prawa samowolnie wstrzymywać wypłaty,
            czy dokonywać potrąceń oprócz wymienionych w art. 87 kp.
            Jeśli tego dokona, to popełni wykroczenie z art. 282, par. 1, pkt 1
            kp zagrożone karą grzywny w wysokości od 1000 do 30 000 zł.
            Ja mam świadomość, że poziom profesjonalny ogromnej grupy ludzi
            kończących kursy jest często żenujący, wpisy na tym forum są tego
            dowodem, ale to juz problem biura przez zawarciem umowy. Potem, to
            już dura lex sed lex.
            • majatravel1 Re: Maja Travel z Bielska Białej / Katowic / Ustr 31.07.09, 22:18
              Niektórzy piloci których poziom jest "żenujący" nie mają pojęcia o ciężkiej
              walce o klienta na dzisiejszym rynku. Dostają wynagrodzenie za zepsutą
              imprezę,... a biuro? A biuro niech sobie szuka nowych klientów. Nie sposób
              sprawdzać wszystkich pilotów, dokumentują kwalifikacje, mają licencję. Robiąc
              sporo wycieczek zawsze trzeba zatrudniać nowych którzy uczą się na błędach ale
              na tych błędach cierpi biuro.

              Maja Travel
              • nananana1 Re: Maja Travel z Bielska Białej / Katowic / Ustr 02.08.09, 21:23
                Czyli wg Was większość pilotów jest "żenujących". A nie jest
                żenujące to, co czasami wyprawiaja biura? Brak rezerwacji, brak
                potwierdzeń, brak pieniedzy, warunki niezgodne z umową...w ten
                sposób także traci się klienta, poniewaz on już do Was nie wróci,
                gdyz impreza była nieprofesjonalna.
                A pilota w bardzo prosty sposób można sprawdzić...przynajmniej jego
                wiedzę. I jeśli orientuje się w terenie, wie o czym mówi i jest
                pewny siebie, a biuro zapewnia wszystkie świadczenia...to co tu do
                jasnej ciasnej można zawalić?!
                Ania
                • anetapzn Re: Maja Travel z Bielska Białej / Katowic / Ustr 03.08.09, 09:47
                  nananana1 napisała:

                  > Czyli wg Was większość pilotów jest "żenujących". A nie jest
                  > żenujące to, co czasami wyprawiaja biura? Brak rezerwacji, brak
                  > potwierdzeń, brak pieniedzy, warunki niezgodne z umową...

                  Brak ubezpieczenia KL- ja tak miałam na imprezie (zwiedzanie+ wypoczynek), z
                  której własnie wróciłam. I pewnie by sie nawet nie wydało (podejrzewam, ze to
                  nie pierwszy taki ich numer), gdybym nie musiała z 2 osobami isc do lekarza...
                  Nikt mi nie wmówi że to przeoczenie biura podrózy....(taką wersję stworzyli u
                  organizatora), żenada.

                  • bubus1956 Re: Maja Travel z Bielska Białej / Katowic / Ustr 04.08.09, 12:29
                    A przecież wszystko można po dobroci...
                    Wracam ja sobie z grupą z pewnego biura z Bielska-Białej z pilotowanej przeze mnie wycieczki do Berlina, zgodnie z umową pieniądze mam dostać na dworcu w Kostrzyniu, a tu nagle pani ,powiedzmy X, z tegoż biura mówi, że pieniążki przyśle pocztą, bo teraz ... jej zabrakło.
                    Użaliłem się nad biedaczką i spokojnie wysiadam, co tam pieniądze, pani zadowolona, że jeszcze jeden jeleń-pilot został przez nią oskubany.
                    Ale jak mawiał Dzierżyński " wierzyć i sprawdzać". Wziąłem więc z kolan miłej pani jej torebkę, ot tak, aby się upewnić, czy mówi prawdę. Wysypałem na chodnik zawartość torebki, pani coś tam krzyczała, coś mówiła o policji.
                    Jednak po chwili zawołała swego męża, mówiąc: "weź mu wypłać, bo to jakiś nerwus". Chciała już jedynie, abym pozbierał jej rzeczy rozrzucone na chodniku. Obiecałem to uczynić po otrzymaniu pieniążków. Te otrzymałem, po czym powiedziałem grzecznie, żeby sobie rzeczy zebrała sama, bo ja się spieszę na pociąg.
                    I to wszystko. Można kulturalnie, bez krzyków i awantur otrzymać swoje wynagrodzenie? No przecież, że można.
    • okradzionypilot Re: Maja Travel z Bielska Białej / Katowic / Ustr 01.08.09, 10:41
      Jeżeli pilot po romanistyce i dziennikarstwie z licencją i
      wieloletnim stażem w turystyce , po 3 letnim pobycie w Paryżu psuje
      wycieczkę do tego miasta a biuro , które ma szacowną 11 pozycję
      wśród 93 zadłużonych u swoich kontrahentów biur podróży ze wpisem do
      KRAJOWEGO REJESTRU DŁUZNIKÓW jest tu stroną poszkodowaną to ja
      zapraszam CAŁĄ PRASĘ NA PROCES SĄDOWY o dochodzenie praw tego
      biednego biura
      • podrozizycie Re: Maja Travel z Bielska Białej / Katowic / Ustr 08.08.09, 00:30
        Witam, czy ktoś może podać na jakiej stronie jest wykaz zadłużonych biur? Z góry
        dziękuję i pozdrawiam.
    • monika.87 Re: Maja Travel z Bielska Białej / Katowic / Ustr 07.08.09, 22:30
      Z wypowiedzi na równoległych postach wynika, że scenariusz biura jest ten sam - skarga na pilota, albo na "coś", czego biuro za wszelką cenę nie chce ujawnić, bo rzekomo to nie sprawa pilota. A przecież to można łatwo zweryfikować, chociażby kontaktując się z kierownikiem grupy... Ale niewypłacalność i próby zastraszania - widać na porządku dziennym w Maja Travel;)

      Do p.Danuty - za ujawnianie danych osobowych grożą odpowiednie paragrafy, ale o tym już została Pani poinformowana (nieznajomość prawa szkodzi - patrz: ubiegłoroczny wyjazd do Paryża;) ). Pisze Pani o anonimowości na forum, a podpisuje się Pani Maja Travel. Dlaczego nie podpisze się Pani pod swoimi żenującymi wypowiedziami z imienia i nazwiska?

      Bubus - brawo za pomysł odzyskiwania wypłaty; muszę to kiedyś wykorzystać, w przypadku, gdybym znalazła się w podobnej sytuacji.

      Pozdrowienia dla biura, oby jak najmniej klientów i szybkiej upadłości!
      • turdoradca groteska... 08.08.09, 02:55
        Całość tej dyskusji pracownik-pracodawca wygląda tak groteskowo, że aż nie chce się wierzyć, że istnieją takie firmy gotowe w taki sposób - w dwóch wątkach - bronić się przed swoimi najwyraźniej nieszczęsnymi pracownikami.

        Z drugiej strony trudno by było chyba jakąkolwiek konkurencję posądzać o tak niewiarygodną intrygę by na forum zawodowym próbowała zniechęcić wszystkich innych pilotów potencjalnie proszonych o współpracę przez atakowanego tu organizatora - przez takie wzajemne wypisywanie publicznie skarg oszukanego pracownika i poszkodowanego pracodawcy!

        I ciekawie też brzmi ogólna opinia firmy o swoich pracownikach złożona tak publicznie przez osobę podpisującą się chyba jako reprezentant tej firmy:

        majatravel1 napisał:
        > Chyba piloci przeceniają swoje umiejętności. Nie ma wycieczki żeby nie było na
        > nich reklamacji.

        Ufff....

        Podsumowując meritum: to jeżeli całej drace jest rzeczywiście jakoś winna pani K. którą pracodawca posądził o autorstwo anonimowej skargi ujawniając przy okazji jej - czyli swojego [byłego] pracownika - imienne dane, to i tak mniejsze odjum spadnie na ów panią K w środowisku niż właśnie na firmę, która to potrafi tak bezpardonowo atakować (najlepszą bronią jest atak?) być może na ślepo i być może wszystkich...

        A szkoda - skoro jako pracodawca poczuło się niesprawiedliwie oczernionym to przecież ewentualnie broniąc się na takim forum wystarczyło napisać np.:

        "tylko jednemu pracownikowi pani [i tu np. inicjały] zdecydowaliśmy się nie wypłacić wynagrodzenia, a ponieważ sprawa zaczęła być poruszana publicznie wezwaliśmy tę osobę np. przed branżową komisję np. w regionalnej izbie turystycznej celem wyjaśnienia nieprawidłowości i konsekwencji z ewentualnością oddania w ostateczności sprawy na drogę sądową z powodu naruszenia naszego dobrego imienia jako firmy i pracodawcy"

        i wszystko zapewne wyglądałoby lepiej wizerunkowo i formalnie, oraz byłaby większa szansa na polubowne załatwienie całej sprawy... No chyba, że się ma na koncie więcej takich "źle dobranych" pilotów.

        A co do doboru pilotów: to może ci bez reklamacji (a pani K. też może zwykła ich do tej pory nie dostawać, czy też w przyszłości dostawać ich po pracy nigdy nie będzie) pracują tam gdzie mają dobre warunki i pracodawców starających się uczciwie załatwiać z nimi swoje problemy, wypłacać regularnie i czasowo wynagrodzenia i ewentualnie ustalać i kalkulować godne stawki przyciągające profesjonalistów (a takich i można łatwo wskazać i wśród młodej stażem kadry) bez kłopotów wracających z każdej imprezy...

        • okradzionypilot Re: groteska... 08.08.09, 11:55
          Panie Piotrze
          Faktycznie nie zdarzyła mi się nigdy podobna sytuacja a ta sprawa
          cały czas nie ma swojego finału, ale finał miec będzie z pewnością w
          wielu wymiarach o których napiszę póżniej, sytuacja jest żenująca
          pod kazdym względem bo faktycznie reklamacja jest wynikiem
          skandalicznych zaniedbań biura / nie opłacony hotel ,przewożnik ,
          który raz ukarany mandatem 1200 euros na granicy w Niemczech tak bał
          się jeżdzić po Paryżu że zostawił mnie na początku i na koncu 5
          dniowej wycieczki sama z grupą bez autokaru , wyprawa metrem po
          Paryżu z 50 grupą to stres , dodatkowy koszt dla turystów i
          zmęczenie,to wszystko spowodowało reklamację
          • turdoradca Re: groteska... 08.08.09, 12:52
            okradzionypilot napisała:
            > Panie Piotrze

            lepiej per ty, szczególnie że w pilockim gronie od kiedy wiem to taki zwyczaj funkcjonował

            > Faktycznie nie zdarzyła mi się nigdy podobna sytuacja a ta sprawa

            Jestem za tym by o takich rzeczach pisać, ale nie ma co ciągle wylewać po forach żalów - już dostałaś od kolegów podpowiedzi prawne, więc po pierwsze pomęcz się dalej w sądach. Po drugie z tego co wiem to takie sytuacje się zdarzają i to co piszesz pokazuje, że lepiej być na nie przygotowanym, a zadaniem pilota jest by w ewentualnej reklamacji nie było na niego skargi lecz zdanie typu "przynajmniej pilot starał się zrobić wszystko co mógł". Wtedy nie ma podstaw do pretensji wobec Ciebie jako pilota. Płatności to problem tylko i wyłącznie biura (chyba, że to Tobie ukradną pieniądze wiezione w kieszeni na ten cel - co i tak jako sposób płatności jest już dzisiaj żenadą). I takie sprawy też musimy umieć załatwiać, a klientom ewentualnie starać się nie pokazywać ich tak długo jak się da, bo to sprawa wewnętrzna firmy. Jeżeli organizator nie umie załatwiać takich spraw (nawet z pomocą pilota) szybko i sprawnie to jego problem. My oczywiście za to na imprezie dostaniemy po głowie, ale to nie nasza "broszka" i trzeba to już umieć klientom pokazać, wytłumaczyć by chociaż docenili, że oddajesz im swoją poduszkę skoro hotel nie udostępnił hotelowych z powodu Twojego pracodawcy.


            > cały czas nie ma swojego finału, ale finał miec będzie z pewnością w
            > wielu wymiarach o których napiszę póżniej, sytuacja jest żenująca
            > pod kazdym względem bo faktycznie reklamacja jest wynikiem
            > skandalicznych zaniedbań biura / nie opłacony hotel ,przewożnik ,
            > który raz ukarany mandatem 1200 euros na granicy w Niemczech tak bał
            > się jeżdzić po Paryżu że zostawił mnie na początku i na koncu 5
            > dniowej wycieczki sama z grupą bez autokaru , wyprawa metrem po
            > Paryżu z 50 grupą to stres , dodatkowy koszt dla turystów i
            > zmęczenie,to wszystko spowodowało reklamację

            Zapytaj ilu pilotów poruszało się bez autokarów metrem po różnych miastach z takimi grupami. Często niespodziewanie, albo wręcz będąc zmuszonymi do korzystania z innych środków komunikacji miejskiej, jak np. zwykłe autobusy, do których grupa mieściła się podzielona... Zapytaj ilu wśród przewoźników i kierowców (jak i wśród pilotów) zdarza się nieprofesjonalnych dyletantów, którym trzeba tłumaczyć wszystko (nawet nazwy miast na drogowskazach bo np. nie było Mediolanu tylko Milano, albo czy Vicenza to nie Wenecja i że Brescia nie jest Bresicą) - i do tego czasem pilot też jest niezbędny.

            Po prostu zmierzam do tego, że pewnie wielu pilotom zdarzały się wpadki tak samo jak i organizatorom i w takich sytuacjach konieczna jest zawsze jak najlepsza współpraca i umiejętności (a umiejętnością nie jest skarżenie się na organizatora lecz maksymalnie najlepsze na imprezie pokrycie tych niedociągnięć, co często jest w większym lub mniejszym stopniu możliwe; oczywiście czasem się nie da i pozostaje wtedy zdanie się na własne opanowanie i łaskę oraz wyrozumiałość klientów - przynajmniej wobec Twojej sytuacji). I zaręczam Ci, jeśli będziesz dalej dużo pracować taka sytuacja jak miałaś w Paryżu może się Tobie powtórzyć i zapewne za drugim razem skończy się lepiej z racji innego podejścia i doświadczeń.

            I to wszystko nie znaczy, że nie potępiam ignorancji organizacyjnej osób z firm turystycznych odpowiedzialnych za przyczyny niepotrzebnych problemów i dalej zrzucania winy na nas jako pilotów... Jeśli to robią już nawet na forach to o czymś też to świadczy...

            Wybacz, że nie znając dokładnie wszystkiego trochę się powymądrzałem i 3mam kciuki za pomyślne rozwiązanie całej sprawy i brak powtórek z tego typu rozrywki.
            • okradzionypilot Re: groteska... 08.08.09, 19:01
              Piotrze
              Piszesz jak do dziecka , ja piszę o mojej sprawie bo jest
              skandalicznym ale tylko puzlem w dużej aferze , czy zwróciłeś uwagę
              na wypowiedź pilotki , która pisze o braku ubezpieczenia, piszesz że
              pilot wymusił w sposób Twoim zdaniem humorystycznym wypłatę
              wynagrodzenia, a to wskazuje na nawykowe oszustwo i PRZESTĘPSTWO, w
              mojej teczce też nie znalazłam polisy ubezpieczeniowej, ja się tu
              nie wypłakuję ja ODWOŁUJE SIĘ DO OPINII PUBLICZNEJ O NAPIETNOWANIE
              OSZUSTKI, po to jest to forum , ostrzegać , informować ale takze
              eliminować ze środowiska szczególnie grożną dla WSZYSTKICH
              patologię , bo jak widać Pani ta działa bezkarnie i bez słowa
              krytyki ze stony kogokolwiek aż dorobiła się chwalebnie 11 pozycji
              na liście 93 zadłużonych biur. Pozdrawiam - Joanna
              • turdoradca Re: groteska... 08.08.09, 21:14
                Oczywiście mój pierwszy wniosek co do Maja Travel na podstawie całej tej relacji jest jasny - najlepiej omijać na kilometr.

                okradzionypilot napisała:
                > Piotrze
                > Piszesz jak do dziecka

                Może nie tak, ale pisałem abstrahując już do konkretnego organizatora pisałem po prostu o czymś innym.

                Nasunęła mi się być może przynajmniej częściowo analogiczna sytuacja innej osoby, z którą wymieniałem maile na temat podobnych do Twoich kłopotów i miałem też na myśli swoje własne najgorsze perypetie z problemami organizacyjnymi jednego biura (za które podczas pierwszej współpracy z nim "zapłaciłem" kilkoma kilogramami wagi w kilka dni)- gdzie po prostu uważam, że co do błędów organizacyjnych nie wynikających z naszej winy często my jako piloci jesteśmy w stanie wyjść z niektórych sytuacji obronną ręką. Bo winny w oczach turystów jest ewidentny i nie jesteś nim na przykład Ty, a wręcz przeciwnie jesteśmy czasem w stanie wyrównać część niedociągnięć. Ale oczywiście tylko część. I o to mi chodziło.

                Co do sytuacji podbramkowych zawsze też uważam, że warto mieć zebrane kontakty do turystów by w ostatecznym przypadku móc się odwołać do opinii klientów - ale nie zbiorowej (czytaj np. zaprzyjaźniony z organizatorem kierownik) lecz indywidualnej - poszczególnych osób, które obiektywnie mogą potwierdzić, że pilot był ok.
                • okradzionypilot Re: groteska... 10.08.09, 10:05
                  Piotrze
                  W tym rzecz że nie było tu żadnych szczególnie trudnych sytuacji
                  oprócz zmęczenia forsownym zwiedzaniem ,cała sprawa moim skromnym
                  zdaniem jest pretekstem do oszustwa , które rzeczona osoba ma we
                  krwi , w nawyku , pozostaje pytanie dlaczego takie zachowania są
                  tolerowane i jak długo mogą pozostawać bezkarne.Kropka
    • okradzionypilot Re: Maja Travel z Bielska Białej / Katowic / Ustr 20.09.09, 15:46
      Uprzejmie informuję ze sprawa nieuczciwego biura Maja Travel jest
      rozpatrywana przez prokuraturę rejonową w Cieszynie , wszyscy piloci
      poszkodowani przez to biuro mogą składać wnioski o ukaranie
      oszustów kierując je bezpośrednio do prokuratury w Cieszynie lub
      składając wyjaśnienia na posterunku Policji tam gdzie są
      zameldowani, lub w dowolnym Komisariacie na terenie całej Polski

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka