sumka1
19.05.06, 12:58
hej
Pomyślałam, że może komuś się przyda pare takich informacji.
Mówię o kremie samoopalającym do ciała. Tuż po odkręceniu czuć lekki
zapaszek, ktory jednak ulatnia się, kiedy posmarujemy skórę - im dłużej jest
na niej, tym mniej go czuć. Bardzo fajny, delikatny efekt.
Albicilla wspomniała o tym jak przygotować skóre pod samoopalcz - np skóre
twarzy. Ja przypomnę, moze niepotrzebnie, ale co tam...
1. Przemywamy skórę mleczkiem
2. Robimy piling
3. Przemywamy tonikiem
4. Nawilżamy
5. Nanosimy samoopalacz.
Pani kosmetyczka na szkoleniu zaleciła, żeby używać cienkich rękawiczek do
nakładania samoopalacza - żeby oszczędzić dłonie.