kavainca Re: Kavainca,co tam u Ciebie? 04.05.10, 16:39 witajcie dawno mnie tu niebyło ciężkie chwile, mam nadzieję, za mną jakieś 6 tyg temu rozchorowałam sie na depersje poporodową już jest ok, ale było naprawdę cięzko Musiałam wziąc antydepersanty i odstawic młodą od cycka. W efekcie ujawniała się skaza białkowa i chyba celeiklia. Młoda prawie nie jadła przez 3 tygodnie. Przetestowaliśmy wszystkie mleka, ostatecznie stanęło na nutramigenie, który zaczął działac dopiero po 2 tygodniach. Wylądowałyśmy w szpitalu na alergologii. Oczywiście M ma niedokrwistośc, ale to mnie akurat nie dziwi. Obecnie jest całkiem przyzwoicie, ale niedowaga pozostaje 10go idziemy na kolejne badania. To akurat mnie nie martwi, bo Matka Polka jest jednym z dwóch najlepszych polskich szpitali dziecięcych, więc jesteśmy w rękach specjalistów. Na szczęście mała rozwija się przyzwoicie, a i ja już jestem w dobrej formie, choc nadal na lekach. pozdrawiam Was cieplutko Odpowiedz Link Zgłoś
bacha8212 Re: Kavainca,co tam u Ciebie? 05.05.10, 10:20 Kłamczucha oczywiście karmię piersią ale kolki nadal są. Jutro małej mija 3 miesiące i mam nadzieję że kolki nam już miną Moja Natalka też tak spała na początku że trzeba było ją wybudzać na sen a teraz to się cieszę jak śpi Kavanica to okropne że tak się potoczyło wasze życie,cieszę się że już się wszystko normuje- będzie dobrze. Pamiętaj ile musiałyśmy przejść żeby te nasze kruszynki były z nami, więc i teraz dasz radę. Trzymam za Was kciuki niech mała rośnie jak na drożdżach po tych lekach. Pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
joasia_05 Re: Kavainca,co tam u Ciebie? 05.05.10, 15:08 "jakieś 6 tyg temu rozchorowałam sie na depersje poporodową uncertain już jest ok, ale było naprawdę cięzko Musiałam wziąc antydepersanty i odstawic młodą od cycka." Kavainca, a sprawdzałaś "jak się ma" twoja tarczyca po ciąży? Ostatnio kupiłam książkę: "Leczenie chorób tarczycy. Holistyczne...." Cabot i Jasinska. Napisały w niej, że kobiety z hashimoto znaczniej częściej zapadają na depresją poporodową... może to ma związek z nagłym spadkiem FT3... ? Trzymam kciuki, żeby wszystko szybko wróciło do normy, dużo sił i zdrowia dla Małej! Odpowiedz Link Zgłoś
kavainca Re: Kavainca,co tam u Ciebie? 05.05.10, 17:12 usp...!!! kazano mi spawdzić 3 miesiące po porodzie ;/ dzięki za info, sprawdzę hormony najszybciej jak to możliwe!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kavainca o f*ck!!!! 06.05.10, 13:31 szlak mnie najjaśniejszy trafia wyglada na to, że ktos popełnił kardynalny błąd każąc mi ograniczyć dawkę hormonu po porodzie pal licho że ja miałam wycięte pare tygodni z życiorysu, gorzej, że moja córka przepłaciła to skazą białkową i sporym niedożywieniem!!! f*ck, fu*k, fuc*!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Re: o f*ck!!!! 06.05.10, 14:16 miałam podobnie (mam jeden płat, skłonności w stronę Hashimoto). Po porodzie tsh dramatycznie skacze. I właśnie po jednym takim skoku kazano mi odstawić euthyrox. Na szczęście zrobiłam po kilku dniach kolejne badania i byłam już w mega niedoczynności. Po kilku tygodniach udało się ustawić tarczycę. Czego i Tobie życzę. ------------------------------ Czas nas wszystkich odmienia. Na szczęście. Odpowiedz Link Zgłoś
klamczucha3 Re: o f*ck!!!! 12.05.10, 11:37 Kavainca, Kurcze,fatalnie to wszystko wyszlo! Jak ci sie objawiala ta depresja? Co z malutka? I to przez hormony,tak? Ja mialam kiedys klopoty z tarczyca ale raczej w druga strone,niedoczynnosc i niskie cisnienie.... A jak sie teraz czujesz? Dobrze? A co u Was dziewczyny? Bacha,ty piszesz o drugim dziecku a ja sie martwie teraz jak sobie dam rade z opieka dla Modej jak woce do pracy. Zlobki maja miejca od 2012 roku a panstwowe opiekunki to juz ocno starsze panie o metodach wychowawczych ze swojej epoki! Trageda! Jestem zrozpaczona bo nie wiem co zrobie. Zastanawiamy sie z mezem nad fille au pair, tyle ze domek mamy malutki i malo miejsca ale trzeba bedzie cos wymyslec... Ech,zasze cos... Buziaczki Odpowiedz Link Zgłoś
nikulam Re: Kavainca,co tam u Ciebie? 17.05.10, 08:34 Hej Moje Drogie U nas dużo biegania po lekarzach, mała ma już stwierdzoną wade serduszka, anemie, żółtaczke (na szczęscie wreszcie ustepuje!)i refluksdużo leków juz bidulka bierze,ale co zrobić jak trzeba to trzeba. Mam nadzieje,ze u Waszych brzdąców znacznie lepiej i cieszycie się wiosennymi spacerami....no może nie dziś patrzac za okno pozdrawiam ciepło Odpowiedz Link Zgłoś
nikulam Re: Kavainca,co tam u Ciebie? 17.05.10, 08:41 Kavoinco---bardzo mi przykro,ze ta depresja Cię dopadłaTo pewnie przez tą tarczyce rzeczywiscie i szalejace hormony.moja na podobnym mleku do Twojej bo bebilon pepti 1 + zageszczacz no i co drugi posiłek moje mleczko odciagniete.Zdrowia życze dla ciebie i córeczki! Odpowiedz Link Zgłoś
kavainca Re: Kavainca,co tam u Ciebie? 17.05.10, 11:06 hej dziewczyny! w pt wyszłysmy ze szpitala anemia troche ustapiła, ale młoda ma podnesione próby watrobowe. Na ta okoliczność szukali u niej cytomegalii ! Na szczęście wynik wyszedł negatywny, ale co przeżyłam to moje. Generalnie zrobili jej tysiące badań i nadal nic nie wiadomo, czemu młoda nie ma apetytu. Mamy odroczone drugie szczepienia. Jeśli wątroba nie wróci do normy w ciągu 2-3 tygodni, to wracamy do szpitala na dalsza diagnostykę. Ja czuje sie ok, ale nadal biorę leki. buziaki. Odpowiedz Link Zgłoś
kavainca Re: Kavainca,co tam u Ciebie? 07.06.10, 08:41 Witajcie, W sobotę minął rok od naszej iui. Na ta okoliczność byliśmy w klinice pokazac Matyldę naszemu magikowi. Przy okazji zapadła decyzja, że na przełomie sierpnia i lipca podzimy po raz drugi. Nie mogę przestać się uśmiachać, kiedy o tym myślę Odpowiedz Link Zgłoś
klamczucha3 Re: Kavainca,co tam u Ciebie? 14.06.10, 12:01 Czesc! Jak ten czas leci! Juz rok! My tez niedlug bedziemy obchodzic pierwsza rocznice naszej niuni. Bo w zasadzie jej istnienie od 6 lipca Ja juz za miesiac wracam do pracy! I jak tylko o tym pomysle to slabo mi sie robi! To takie straszne,ze nie bede mogla byc z nia w domu i sama sie opiekowac! Zazdoszcze mamom,ktore moga byc ze swoimi dziecmi w domu! W Szwecji urlop mciezynski trwa rok czasu! To dopiero szczescie dla matek! NO i gratuluje decyzji o powiekszaniu rodziny! Szybka jestes Mnie chodza po glowie takie bezsensowne (wiem) mysli,obawy,ze drugiego dziecka nie pokocham tak mocno jak moja coreczke! A przeciez doskonale zdaje sobie sprawe,ze dla dziecka jest lepiej jak ma rodzenstwo! Nie mowie,ze nie ale nie jestem jeszcze gotowa na drugie. Poza tym ciagle jestem przeszczesliwa za to,ze w ogole udalo nam sie zajsc w ciaze i miec choc ja Poza tym proza zycia Zaraz jedziemy na pierwsze szczepienie! Ciagle szukam "swojego" pediatry w okolicy. Nina rosnie jak na drozdzach, z karmieniem nie ma problemu, choc na moj gustza duzoje i najchetniej to w ogole nie chcialaby byc odstawiana od piersi. Sssie,cmoka, zsypia, oglada co sie dzieje dookola, odpocznie,przysnie, obudzi sie, znowu ssie i tak w kolko! W nowy spi jak "stara" calusienka noc! Odpukac A ja sie na nia gapie jak "sroka w kosc" i czasem ciagle nie moge uwierzyc,ze mam corezke i ze jestem mama... Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
nikulam Re: Kavainca,co tam u Ciebie? 23.06.10, 09:01 Hej Kavoinco, Kłamczucho co tam u Was i waszych dzieciaczków? U nas wlasciwie nic nowego, biegamy ciągle po lekarzach to troche jak nasz drugi dom, Laura skończyła 3 mc a my juz odwiedzilismy:ortopede,neurologa, kardiologa ( 2 echa serca),nefrologa, dermatologa x 2, niezliczone ilosci razy pediatre,pobrań moczu na posiewy i pobrań krwi,usg brzuszka.Mamy stwierdzony: -reflus pokarmowo-żołądkowy -wade serca -anemie (nastepstwo ciągnącej się ponad 2 mc żółtaczki) -prawdopodobnie skaze białkową lub AZS -obserwujemy nerki bo są pewne nieprawidłowości Nieźle co?Troche ejstem tym zmęczona i brakuje doby by leki podawać,ale co zrobić Laura najważniejsza.Ciekawa jestem co u Was pozdrawiam ciepło Odpowiedz Link Zgłoś
kavainca Re: Kavainca,co tam u Ciebie? 25.06.10, 12:26 to sie narobiło trzymaj się dziewczyno ciepło i mocno po tym co napisałaś, to ja nie mogę złego słowa powiedzieć, bo u Matyldy tylko skaza (wg mnie wątpliwa), anemia, kłopoty apetytem i w związku z tym mały przyrost wagi. Ale jak Laura ma refluks, to pewnie u niej jeszcze gorzej z przyborem masy Serducho, o ile pamętam, powinno się samo zagoić - nie? M rozwia się super, jest baaardzo kontaktowa i radosna Podjęliśmy decyzję, że zawalczymy o drugie dziecko. Za jakieś 6 tygodni podchodze do IUI Niektórzy mówia, że jestem szalona, ale kurcze, chcę mieć drugiego szkraba. M tak szybko rośnie i tak szybko ulatują te chwile. Fakt, póki co mam szczęście, bo młoda jest zupełnie niekłopotliwa. Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
nikulam Re: Kavainca,co tam u Ciebie? 06.01.11, 12:00 Hej kavoinco, kłamczucho co u was i dzieciaczków? Odpowiedz Link Zgłoś