Dodaj do ulubionych

3 IVF a wiek.

21.11.09, 10:33
Czy znacie osoby, które mimo wieku podejmowały IVF i udało im się za więcej
niż drugim razem?
Ja mam teraz 41 lat.
Za sobą 1 IVF, 2 zarodki. 1 mrozak, nie przyjął się.
2 IVF - 2 zarodki z AH, punkcja w pn transfer w środę, nie udało się znów.
Mam jeszcze 5 mrozaków.
Poradźcie, czy jeśli się nie uda, to podchodzić po raz 3?
Czytałam, że szanse spadają z liczbą in vitro.
Nasze zarodki są dobrej jakości, ale się nie udaje.
Może powinnam zrobić badanie genetyczne zarodków, ale już za późno.
(Dodam, że miałam teraz na teście słabą drugą kreskę, ale dostałam okres - to
dopiero rozczarowanie. )

Może lepiej skupić się na adopcji zarodka? Nie zależy mi bardzo na
przekazywaniu moich genów, a w dodatku czas leci.
Obserwuj wątek
    • wiktoria33 Re: 3 IVF a wiek. 22.11.09, 11:22
      jakie brałas leki przed i po transferze? i ile?
      w dniu transferu jaką mialas grubosc endometrium?
      poczytaj o okienku implantacyjnym bo moze tu jest problem
      wg mnie skoro zarodki byly i to dobre to nie ma co adoptowac
      mysle ze predzej przyjmie sie twoj niz "obcy" zarodeczek
      pozdrawiam
      • lothos Re: 3 IVF a wiek. 22.11.09, 12:21
        Brałam po stymulacji 1 x Pregnyl na wywołanie owulacji. Od punkcji brałam
        Utrogestan, Luteinę i Duphaston.
        Nikt mi nie zmierzył endometrium w dniu transferu. Przed puncją było ono
        wielkości 9-10 mm. Podchodziłam do transferu w Niemczech.
        Mam mięśniak w trzonie macicy, był wielkości 1,5 cm 2 lata temu. Może on jest
        przyczyną?
        Poczytałam o "okienku", ale jak na nie wpłynąć?

        wiktoria33 napisała:

        > jakie brałas leki przed i po transferze? i ile?
        > w dniu transferu jaką mialas grubosc endometrium?
        > poczytaj o okienku implantacyjnym bo moze tu jest problem
        > wg mnie skoro zarodki byly i to dobre to nie ma co adoptowac
        > mysle ze predzej przyjmie sie twoj niz "obcy" zarodeczek
        > pozdrawiam
        >
        • wiktoria33 Re: 3 IVF a wiek. 22.11.09, 12:39
          na okienko nie wpłyniesz
          mozesz jedynie trafić w odpowiedni moment przy transferze badz tez
          nie dlatego wazne jest zeby zaglebic sie w to bo czasem róznica
          kilku-kilkunastu godzin spali caly program
          szczegolnie wazne to jest w przypadku mrozaków
          ile tego duphastonu i luteiny bralas i od kiedy ?
          bo wazne zeby nie zaczac za wczesnie i nie za pozno
          endometrium moze byc "niedojrzale albo przejrzale"
          ja juz nie pamietam dokladnie bo moje dzieciaki maja juz 16
          miesiecy + ciaza to daje prawie 3 lata wstecz wiec juz nie pamietam
          ile bralam
          ja bylam w klinice dr Janeczki w Krakowie uwazam ze tam sa najlepsi
          specjalisci w Polsce /poczytaj forum bociana wątek pogadajmy i tam
          sie duzo dowiesz ile,czego/
          • lothos Re: 3 IVF a wiek. 22.11.09, 12:50
            Luteinę brałam od dnia po punkcji, 2 rano i 2 wieczorem, od transferu dołączyłam
            duphaston 2 x dziennie.
            Może źle zrobiłam.
            Mieszkam w Holandii, więc nie mam jak pogadać z polskim lekarzem, co by może
            pomogło.
            • darunia69 Re: 3 IVF a wiek. 22.11.09, 21:48
              Nie znam sie za bardzo na tym dlatego z gory przepraszam ze sie wtracam ale moja
              kolezanka miala in vitro i za pierwszym razem sie nie udalo, za drugim tez nie
              dopiero za trzecim jak pojechala do Bociana do Bielska i tam dostala clexane. To
              byl lek ktorego w poprzedniej klinice nie dostala wiec uwaza, ze to pomoglo
              utrzymac ciaze. Dodatkowo dodam, ze to ciaza blizniacza smile
              • claudiak Re: 3 IVF a wiek. 22.11.09, 22:46
                Clexane nie jest na podtrzymanie ciąży tylko na rozrzedzenie krwi wiec on za bardzo tutaj nie ma zanczenia w powodzeniu ICSI. Ja go brałam za każdym razem i 2 różne kliniki i nieststy sie nie udało. A Klinika Bocian jest w Białystoku smile
                • darunia69 Re: 3 IVF a wiek. 23.11.09, 13:39
                  Tak, tak pomylilam nazwe miasta. W kazdym razie jej powiedziano, ze clexane
                  poprawia ukrwienie macicy i przeplywy zylne i ze zwieksza sie szansa na
                  zagniezdzenie. Musi cos w tym byc bo ja chodze do innego lekarza i przepisal mi
                  acard profilaktycznie.
                  • magdamajewski Re: 3 IVF a wiek. 23.11.09, 18:51
                    ja bym zrobilam kilka lub nawet kilkanascie sesji akupuntury przed
                    kolejnym transferem.
                    Coraz wiecej klinik poleca akupunkture przed transferami. Pomaga sie
                    rozluznic i do tego ukrwawia macice.
                    wazne jest jednak zeby robil ja ktos kto ma duza praktyke i zna sie
                    na rzeczy.
                    • lothos Re: 3 IVF a wiek. 23.11.09, 20:43
                      magdamajewski,
                      ja przed criotransferem przy 1. in vitro miałam kilka zabiegów akupunktury,
                      chyba 5, bo trwało zanim sobie je załatwiłam.

                      Parę miałam przed , potem dzień przed transferem i w dniu transferu.
                      Człowiek czuje się potem rzeczywiście bardziej rozluźniony, ale wydaje mi się,
                      że tych sesji powinno być dużo, co najmniej 10.

                      Ponieważ życie rzuciło mnie za granicę, to musiałam płacić w euro.
                      Słono - 1 zabieg ok. godzinny 60 euro.

                      W Polsce taniej, ale z kolei nie w każdej miejscowości jest akupunktura, dojazdy
                      kosztują..

                      Transfer się nie udał, ale miałam podany tylko 1 zarodek odmrożony, więc szanse
                      były małe i tak.

                      • wiktoria33 Re: 3 IVF a wiek. 24.11.09, 13:37
                        ja chodzilam na akupunkture 2 miesiace przed IVF
                        do tego zastosowalam diete z bociana
                        + POZYTYWNE MYSLENIE - medytacje i afirmacje
                        nie wiem co pomoglo smile
                        • lothos do wiktorii33 24.11.09, 14:22
                          No właśnie, chyba trzeba chodzić na akupunkturę naprawdę dłużej, tak jak Ty.
                          Inaczej nie będzie efektu.

                          Ja stosowałam dietę z bociana, pomogła mi chyba na moje komórki, ale się nie udało.

                          Aha, jeśli nie tajemnica, to ile masz lat? 33?

                          Bo ja to już weteranka, mam 41. Martwię się, że jestem stara i moje komórki są
                          do bani. Stąd niepowodzenia. Biologia nie kłamie.
                          U mnie też jest więc problem z napięciem i stresem, który ciągle się czai za
                          rogiem.
                          • wiktoria33 Re: do wiktorii33 24.11.09, 15:39
                            nie tajemnica smile mam 37 lat

                            ja o ciąze i moje dzieciaki walczylam ponad 8 lat, dzis z
                            perspektywy uwazam ze najwazniejsza w tym wszystkim jest psychika,
                            nie chce tutaj na forum uprawiac kryptoreklamy wiec jesli chcesz to
                            na priv podam Ci nr gg to pogadamy
                            pozdrawiam
                            • lothos Re: do wiktorii33 25.11.09, 13:29
                              Napiszę Ci mail na priv gazety. smile Pozdrawiam .
                      • magdamajewski Re: 3 IVF a wiek. 24.11.09, 15:35
                        wazne jest tez kto robi akupunture.. wiekszosc robiacych jest po
                        jakis kursach z mala praktyka i do takich mam watpiliwosci.
                        Ja mialam to szczescie ze mieszkam w miejscu gdzie akupunkturzystow
                        z prawdziwego zdazenia jest wiele.
                        wyladowalam u prawdziwego Chinczyka ktory przez 6 lat studiowal
                        tylko akupunkture, robiona mialam w jego "gabinecie" w jakiejs
                        piwnicy gdzie ogladalam sie czy myszy i szczury nie grasuja.
                        Myslalam ze obije mnie iglami a ku mojemu wielkiem zdziwieniu
                        dostalam dwie igly w kostki dwie zaraz pod pepkiem i dwie w
                        nadgarstek.
                        Pomgl mi tez na alargie dlugo ich nie bylo i teraz swinstwo znow
                        wraca wiec sie do niego jakos musze wybrac.
                        • joanna9629 Re: 3 IVF a wiek. 24.11.09, 15:57
                          Witam.Mam prośbę mogłabym prosić magdamajewski o jakieś namiary do tego
                          Chińczyka od akupunktury,Jestem z okolic Łodzi i chętnie bym się wybrała, dodam
                          że oprócz problemów z płodnościa męczą mnie również alergie.Mam jeszcze pytanko,
                          ile kosztuje taka wizyta i ile razy należy się wybrać żeby był jakiś efekt.
                        • magdamajewski Re: 3 IVF a wiek. 24.11.09, 19:01
                          ja nie mieszkam w Polsce
      • monnap Re: 3 IVF a wiek. 28.11.09, 18:09
        Nie czarujac prawdopodobnie wiek odgrywa tu znaczaca role, chyba ze
        zarodki sa duzo mlodsze niz ty.
        Mysle ze powinnas sprobowac adoptowac zarodek. POdobno juz u kobiet
        po trzydziestce tylko 1/3 zarodkow jest zdrowa(genetycznie), po
        czterdziestce tylko 10%. Problem w tym,ze czesto sie ich nie bada
        przed transferem. Na pewno bedziesz kochac dziecko, ktore urodzisz
        w ten sam sposob, niezalenie od tego czy jest to twoj material
        genetyczny.
    • miceel Re: 3 IVF a wiek. 24.11.09, 14:22
      Ja mam 35 . Udało mi się za 6 razem . Mam roczną córeczke.
      Pozdrawiam.
    • thazin Re: 3 IVF a wiek. 24.11.09, 20:12
      W Niemczech kompletnie ignrouja immunologie a to niestety moze byc problem po 30tce.
      Dlatego ja radze sie zbadac w tym kierunku albo ewentualnie sprobowac na
      poczatek mala dawke aspiryny w okolicy implantacji. W niektorych klinikach w
      polsce daje sie od razy aspiryne i sterydy w okolicy implatacji ale to juz bez
      recepty i lekarza nie da sie samemu zalatwic. Osobiscie radze sie przebadac.

      Ja nie mialam ivf w Niemczech ale zachodzilam w ciaze i ronilam w przeciagu
      pierwszego miesiaca. Moja ginekolog nie potrafila mi pomoc - mimo ze nie byla
      zla. Jedyne co mi proponowano to ivf ... mimo ze w ciaze zachodzilam bez problemu.
      Stad wiem ze w Niemczech jest jeden immunolog dzialajacy w ginekologii - bodajze
      w Dusseldorfie(to bylo 3 lata temu, nie wiem czy sie cokolwiek od tego czasu
      zmienilo, watpie).

      Dlatego ja sie przebadalam w PL dostalam tam leki i dopiero z "listem" od pani
      immunolog w PL skierowano mnie do immunologa w Niemczech. Mieskalam i pracowalam
      w Niemczech wiec musialam tak zrobic. Heparyne musialam brac przez cala ciaze -
      wiec musialam znalezc kogos kto by mi ta heparyne przepisywal w Niemczech oraz
      robil odpowiednie badania pod katem krzepliwosci.

      Polegajac na lekarzach niemieckich nigdy bym pewnie ciazy nie donosila i pewnie
      dalej sie "starala". A tak mam 3 letnia core.
      Jeden immunolog-ginekolog na cale Niemcy to porazka - np w Polsce jest 2 w
      Lodzi, 1 w W-wie, jeden w Poznaniu i jeden w Krakowie...

      Aha mozna miec problemy z immunologia bez zadnych innych chorob czy problemow.
      CO wiecej te problemy moga sie ujawniac tylko gdy sie zachodzi w ciaze.
      Przy problemach z immunolgia bada sie rozne przeciwciala. U mnie przeciwciala
      zwiazane z krzepliwoscia rosly tylko jak zachodzilam w ciaze.
      • lothos Re: 3 IVF a wiek. 25.11.09, 13:28
        Ja podchodziłam do IVF w Holandii-Niemczech.
        Mogę skorzystać z 3 razy ivf na bezpieczenie. W Holandii jednak nie było żadnych
        dodatkowych zabiegów i badań - zero. Tylko, co konieczne.
        Holenderska lekarka przy pierwszym transferze 2 zarodków powiedziała mi, że mogę
        robić wszystko jak normalnie, łącznie ze sportem, skakaniem. A że nie doczytałam
        wszystkiego, to się nie oszczędzałam. Skoro można wszystko robić.. Ciąży nie było.

        Za drugim razem pojechałam więc na transfer do Dusseldorfu w Niemczech, szpital
        w Holandii współpracuje z nimi.
        Zrobili mi Asissted Hatching, nacięcie osłony zarodków. Musiałam zapłacić w
        Niemczech w sumie za wszystko ok. 1.700 euro, ze znieczuleniem do punkcji.
        Nie robili mi żadnych dodatkowych badań, tylko FSH w 3 dniu cyklu, test na HIV.
        O immunologii nawet nie mówić.
        Chyba będąc teraz w Polsce na Święta postaram się iść na badanie krwi i moczu.
        Ginekolog w Polsce wybadał mi mięśniaka. W Holandii orzekli, że on w niczym nie
        przeszkadza.
        Chyba jednak muszę coś z tym zrobić. Mięśniak miał wcześniej 1,5 cm.
        Teraz pewnie więcej.

    • aurita Re: 3 IVF a wiek. 25.11.09, 14:19
      > (Dodam, że miałam teraz na teście słabą drugą kreskę, ale dostałam okres - to
      > dopiero rozczarowanie. )

      rozumiem rozczarowanie, ale jednoczesnie to ogromna nadzieja. Podejrzewam jednak
      ze zarodki nie sa "dobre" poniewaz jestes (jestesmy, bo jestem w podobnym wieku)
      juz niezbyt mlode mowiac dyplomatycznie a to ma wplyw na nasze oocyty.
      Czy rozwazalas dawstwo oocytow? adopcja zarodka to tez moze byc dobre wyjscie.
      Kumpela miala ze 3-4 IVF w tym wieku i pomimo duzej liczby zarodkow (po 8-12 w
      kazdym cyklu) zaszla dopiero na oocycie dawczyni. Powodzenia.
      • lothos adopcja zarodka 27.11.09, 10:36
        Myślę bardzo poważnie o adopcji zarodka.
        Oocyty dawczyni jest dużo trudniej otrzymać, jak wyczytałam.

        Pewnie moje stare komórki jajowe to największy w tym ambaras. Ja tu się martwię
        mięśniakiem czy poziomem hormonów, a największą barierą jest wiek.


        • miceel Re: adopcja zarodka 27.11.09, 19:21
          Tak jak wspomniała thazin immunologia jest bardzo ważna ,ale często
          ignorowana. Ja do 6ivf podeszłam dopiero po dokładnych badaniach
          immunologicznych i tam okazał sięproblem. Po szczepieniach u prof.
          Malinowskiego wreszcie się udało.Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka