Dodaj do ulubionych

Endometria

28.09.10, 20:08
Zastanawiam się nad przyczynami endometriozy.
Czy to przypadek, czy to choroba społeczna już, czy to związane z antykoncepcją, złym dobraniem środków antykoncepcyjnych może, czy z wiekiem, czy ze stresem... nie znajduję odpowiedzi.
Moja mama, trójka dzieci, jedna aborcja - nic jej nie dolega i nie dolegało nigdy. Zero antykoncepcji chemicznej.
Moja jedna siostra - zawsze obfite i strasznie bolesne miesiączki. Często stosowana antykoncepcja. Endometria, wycięty jajnik plus macica.
Jej córka, a moja siostrzenica, tez zawsze bolesne i obfite miesiączki,zaburzenia hormonalne z powodu tarczycy, antykoncepcja,nie ma dzieci, nie była w ciąży - endometria, rozległa torbiel 10x10. Laporoskopia.
Druga moja siostra - leczy się na bezpłodność. Bolesne miesiączki, średnio obfite. Antykoncepcja. Kiedyś miała aborcję.
Ja - miesiączki od zawsze co kot napłakał. Nigdy nie brałam antykoncepcyjnych. Lekki poród, miła ciąża. Po roku od urodzenia dziecka - bolesne miesiączki. Po pięciu latach - bole jajników, każda miesiączka z lekami. W końcu ustanie miesiączki na dwa miesiące (myślałam , że zaciążyłam. Bo podbrzusze twarde itp). Okazało się - endometria, torbiel 7x7. Bo roku zażywania orgametrilu wszystko się rozeszło.

To takie przykłady z bliższej rodziny. Ale nie znajduję w tym żadnej prawidłowości.
Może jedno - wszystkieśmy mocno wewnętrznie zestresowane, nerwowe, przewrażliwione i niespokojne. (na zewnątrz tego nie widać)
Macie jakieś przemyślenia, swoje obserwacje na temat endometriozy?
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka