Hiperprolaktynemia...znowu

IP: *.tvk / *.tvk-gaj.pl 23.06.04, 16:30
Kilka miesiecy temu zrobilam badanie prolaktyny i okazalo sie,ze jest duzo
ponad norme. Juz po dwoch tygodniach brania Bromergonu, prolaktyna spadla mi
do normy,i po 2 miesiacach brania lekarz stwierdzil,ze jest wszystko w
porzadku i moge zmniejszac dawki az do calkowitej zrezygnacji z tych
lekow.Minely 3 miesiace i znowu prolaktyne mam duzo ponad norme, ponownie nie
mam okresu w terminie i znowu pojawil sie maly wyciek z piersi (kilkakrotnie
mialo to miejsce wczesniej).Czy to normalne,ze prolaktyna "podskakuje" po
skonczonej terapii i czy wogole mozna mowic o koncu leczenia
hiperprolaktynemii??
    • Gość: iwona Re: Hiperprolaktynemia...znowu IP: *.com.pl / *.zetosa.com.pl 23.06.04, 16:34
      mam podobny problem tylko ze ja zamiast bromergonu biore Norprolac, wiesz lecze
      sie na to i to ciagle wraca, chocby przez stres
    • ikrol1 Re: Hiperprolaktynemia...znowu 23.06.04, 17:31
      To niestety normalne, że prolaktyna podskakuje po zakończonej terapii, zwłaszcza
      tak szybko zakończonej. Bromergon nie leczy przyczyny która powoduje skoki
      prolaktyny, a tylko obniża jej poziom. Czasami choroba cofa się więc można leki
      spróbowac odłożyć, ale dopiero po roku czasu, albo po osiągnieciu zamierzonego
      celu jakim jest najczęściej ciąża. To "leczenie" jest niestety długotrwałe.
      Pozdrawiam. Ilona
      • maretina Re: Hiperprolaktynemia...znowu 23.06.04, 17:41
        jesli starasz sie o ciaze to po obnizeniu prl bromergonem powinnas na malych
        dawkach byc az do 7-8 tc.
        odstawienie leku = skok prl.
        • Gość: Kasiak Re: Hiperprolaktynemia...znowu IP: *.tvk / *.tvk-gaj.pl 23.06.04, 22:48
          Dziekuje za taka szybka odpowiedz.Udam sie do lekarza i poprosze o kolejne
          recepty...coz,mam nadzieje,ze pewnego dnia...
          Niestety naleze do osob bardzo strsujacych sie.Nie moge tego zwalczyc i zyje w
          ciaglym stresie...i wiem,ze to wlasnie przez to te problemy. Bede jednak
          probowac!! Trzymajcie sie cieplo!pozdrawiam
          • Gość: Kasiak stres IP: *.tvk / *.tvk-gaj.pl 23.06.04, 22:53
            hmmm...a moze jest cos co pomoze mi zwyciezyc ze stresem??jak sobie z tym
            radzic? Dodam,ze jestem bardzo szczesliwa osoba,generalnie nie mam zadnych
            wiekszych problemow.Pewnie to dziwne skoro sie stresuje,ale tak jest!Duzo sie
            martwie,troche za innych ludzi...Juz jednej powaznej choroby sie przez to
            nabawilam.Jak sie tego wyzbyc??
            • Gość: Miska Re: stres IP: *.proxy.aol.com 23.06.04, 23:01
              Czesc ja tez duzo sie stresuje mimo ze tez jestem szczesliwa niewiem czemu tak
              sie dzieje,tez duzo sie martwie i wogole.Ale ostatnio mam sposob na ten
              stres,kiedy juz zaczynam sie martwic albo stresowac zaczynam sobie przypominac
              szczesliwe momenty z zycia,albo wychodze do kolezanki na kawke.Obiecalam to
              sobie ze niebede sie stresowac u mnie to dziala moze i u ciebie
              podzala.Pozdrawiam
              • Gość: Miska Re: stres IP: *.proxy.aol.com 23.06.04, 23:05
                I Prl tez mam podwyzszona i lecze sie bromergonem,do tego wyciek z brodawek
                slyszalam ze to moze byc wynikiem stresu i dlatego powiedzialam koniec z
                tym.Staram sie caly czas myslec pozytywnie,moze wyda ci to sie blachy powod na
                pozbycie stesu ale jezeli niemasz powodow do stesu to po co marnowac swoje
                zdrowie..
                • Gość: Kasiak Re: stres IP: *.tvk / *.tvk-gaj.pl 24.06.04, 07:40
                  Masz racje Misko,ale sama pewnie wiesz,ze nie jest to latwe. Jednak zdrowie
                  przede wszystkim i bede bardziej sie starac!! Zycze wszystkiego dobrego i mniej
                  stresu!pa
    • laura771 Re: Hiperprolaktynemia...znowu 24.06.04, 08:57
      Hej,

      ja też byłam wczoraj u lekarza i w związku z podwyższoną prolaktyną dostałam
      receptę na bromergon. Mam go brać, aż zajdę w ciążę. Lekarz mowił właśnie, że
      to leczenie długotrwałe, po skierowanie na badanie prolaktyny mam się zgłosić
      za 3 miesiące dopiero.
      Ale wiecie co myślę: wyczytałam, że witamina B6 w dużych dawkach obniża poziom
      prolaktyny. Więc dodatkowo też będę ją łykać również, na pewno nie zaszkodzi.
      Ale tak sobie myślę, że zły wpłym na naszą prolaktynę ma picie kawy, która
      przecież czyści skutecznie całą witaminę B z organizmu. Może trzeba by też kawę
      odstawić całkiem? Jak myślicie? Ja tak kocham kawę.
      • maretina lauro 24.06.04, 09:03
        odkad biore bromergon kawa mniej mi smakuje, teraz powoli sie przyzwyczajam,
        ale przez pierwszy miesiac brania bromergonu smaku kawy nie znosilam, a
        normalnie bardzo ja lubie.
        nie bardzo rozumiem co znaczy "skieroanie na prl" za 3 misiace? to masz
        zrobione badanie stwierdzajace hiperprolaktynemie?
        jesi tak po kolejne badanie sprawdzajace powinnas miec wczesniej niz po 3
        miesiacach. bromeron szybko obniza prl i jak ona osiagnie swoj poziom to nalezy
        zmiejszyc dawke, zeby nie spadla za nisko, bo tez nie jest dobre.
        pozdrawiam
        • laura771 Re: lauro 24.06.04, 09:31
          Dzieki za list, odpowiadam na Twoje pytanie, prolaktynę miałam badaną i
          stwierdzono, że jest wysoka.
          "skierowanie na prolaktyne", oznacza, ze mam wlaśnie znowu skontrolowac za 3
          miesiące jej poziom po zażywaniu bromergonu, czy się już obniżył, czy nie. I
          jak się obniży, to lekarz zmniejszy mi dawkę tego bromegronu. Jak na razie, to
          mam przyzwyczaić organizm do tych tabletek i jak już się przyzwyczaję, to mam
          brać 2 tabletki na noc.

          Pozdrawiam
          • maretina Re: lauro 24.06.04, 09:34
            ja rowniez mialam hiperprolaktynemie, po 3 tygodniach bromergonu byla juz
            niska, bo na poziomie 9. gdybym dluzej brala niskie dawki mialabym z kolei za
            niska.
            2 tabletki bromergonu na noc? o matko! to dawka jak dla konia! czy masz ta
            prolaktyne kosmicznie wysoka, ze taka dawke dostalas? czy sie nie pomylilas?
            • laura771 Re: lauro 24.06.04, 10:02
              wynik moje prolaktyny był taki:
              w 14 dc 59,9 ng/ml przy wartościach prawidłowych (1,3-25 ng/ml), więc wartość
              prl była ponad 2-krotnie wyższa od wartości prawidłowej (lekarz stwierdził
              lekką hiperprolaktynemię).
              Ja sobie myślę że nie będę docelowo brać dwóch na noc, tylko maksymalnie 1,5
              tabletki. A Ty jaką dawkę bromergonu przyjmowałaś dziennie? I jaką miałaś
              prolaktynę przed przepisaniem leku?
              Sama nie wiem, co myśleć, nie chce mi się szukać innego lekarza, żeby
              skonsultować tą prolaktynę z kimś innym. Mam nadzieję, że ten lekarz, co mi to
              zapisał, miał rację. Zobaczymy.

              maretina napisała:

              > ja rowniez mialam hiperprolaktynemie, po 3 tygodniach bromergonu byla juz
              > niska, bo na poziomie 9. gdybym dluzej brala niskie dawki mialabym z kolei za
              > niska.
              > 2 tabletki bromergonu na noc? o matko! to dawka jak dla konia! czy masz ta
              > prolaktyne kosmicznie wysoka, ze taka dawke dostalas? czy sie nie pomylilas?
              • maretina Re: lauro 24.06.04, 10:07
                ja bralam najpierw pol tabletki na noc, a potem jedna rano i jedna wieczorem,
                ale splam po takie dawce zatem szybko przeszlam na 1 tabletke dziennie. po
                kontrolnym badaniu biore 1/4, 2 razy dziennie.
              • samanta25 Re: lauro 24.06.04, 10:13
                Lauro ja miałam podobny wynik PRL i dostałam Bromergon ale 2 x 1 tabl. (rano i
                wieczorem) z tego co wiem to jeśli będziesz brała 2 tabletki na raz to nie
                działają tak skutecznie jak 2 dawki po 1 tabletce.
                Niestety też mam hiperprolaktynemię czynnościową. Z PRL walczyłam 4 miesiące i
                niestety nic nie pomogło.
                Byłam u endokrynologa i na razie kazała odstawić Bromergon. W lipcu będę miała
                robione szczegółowe badania i wtedy okaże się jaki lek może mi pomóc

                A co do leczenia to niestety leki trzeba brać do momentu zajścia w ciążę i
                potem jeszcze przez ok. 2-3 miesiące
                Niestety z tego co wiem to ja będę musiała leczyć PRL do końca życia ...... Mam
                nadzieję że to się zmieni smile
                _____________
                To już niestety 28 cykl starań sad(
                • laura771 Re: lauro 24.06.04, 10:26
                  Dzięki za listy, opinie i rady. Słuchając ich, zamierzam docelowo przyjmować
                  1,5 tabletki dziennie, 1/2 tabl.rano i 1 wieczorem i co 2 miesiące kontrola
                  poziomu prolaktyny.
                  Ja też się już sporo staram o dzidzię, mąż ma nienajlepsze nasienie w dodatku.
                  Myślałam, że tylko jego wyleczymy, jak się da i będzie spoko, ale dobrze że się
                  sama zgłosiłam, wyszło że i mnie trzeba podleczyć, niech to szlag trafi. Lekarz
                  się pośmiał ze mnie, że przez tą prolaktynę to mam darmową antykoncepcję
                  zapewnioną. USG owulacji zrobiłam sobie w tym miesiącu również i wyszło, że
                  pęcherzyk mi nie pęka, tylko się nadyma i z czasem kurczy i komórka jajowa nie
                  została uwolniona. Lekarz mówi, że winowajcą jest tu prolaktyna, bo gdyby była
                  niższa wszystko by pewnie było OK.
                  Ale to się można wkurzyć, jedni nie chcą mieć dzieci i zachodzą, a inni jak
                  chcą, to się po lekarzach nalatać muszą i jakieś problemy spotykają.
                  Szkoda gadać, trzeba robić swoje, żeby coś się w końcu "wykluło" i dzidzia była.
      • Gość: magda010 Re: Hiperprolaktynemia...znowu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.04, 09:07
        Ja dzis odebralam wyniki i tez mam za wysoka prolaktyne - 34,80 (pisza, ze
        norma do 25, a jak sie chce zajsc w ciaze to ok. 11). Jestem zielona w tym
        temacie, napiszcie mi prosze troche o tym wszystkim. Czy to juz jest
        hiperprolaktynemia? Wiem, ze tabletki podwyzszaja poziom prolaktyny,a ja
        wlasnie we wrzesniu odstawilam po 6 latach. I wiem, ze nie zawsze po
        odstawieniu poziom spada. Nie mam miesiaczki ani owulacji. Wiem, ze prolaktyna
        blokuje przysadke, ktora nie wysyla sygnalow do jajnikow i nie ma owulacji. Ale
        dlaczego nie mam tez miesiaczki? Czy myslicie, ze jak zbije prolaktyne lekiem i
        nie wroce juz do tabletek, ktore mi ja zwiekszyly, to ona juz nie wzrosnie? Ja
        jeszcze w tej chwili nie staram sie o dziecko, ale chce pomyslec o tym niedlugo
        i wszystko uregulowac. Napiszcie, czy to jest bardzo powazne, czy raczej
        uleczalne i bede mogla miec dziecko.
        • ikrol1 Re: Hiperprolaktynemia...znowu 24.06.04, 11:24
          Witaj Magdo,
          Prolaktyna jest duzym problemem który łatwo się leczy. Na tabletki anty nie masz
          co zwalać winy. Po tylu miesiacach po odstawieniu prolaktyna powinna już spaść.
          Jeśli to twój jedyny problem to po uregulowaniu poziomu prolaktyny nie powinnaś
          mieć zadnych kłopotów z zajściem w ciążę. A sprawdzić to możesz lecząc
          prolaktynę i patrząc czy wraca regularne miesiączkowanie i owulacja. Pozdrawiam.
          Ilona
          • Gość: Miska Re: Hiperprolaktynemia...znowu IP: *.proxy.aol.com 24.06.04, 21:09
            Ja mam brac Bromergon jeszcze 20 dni po pol tabletki na noc,Prl niesprawdzalam
            mowicie ze za niska tez niedobra po czym mozna wiedziedziec ze Prl jest zaniska?
            Mi miala sie obnizyc z 25,00ng/ml.Taka 2 miesieczna kuraja i na kontrol.A co do
            tej kawy to mi tez niesmakowala na poczatku,teraz pije tylko 1 na dzien ale
            smak ma jakis inny niz zawsze.
            • Gość: Kasiak Re: Hiperprolaktynemia...znowu IP: *.tvk / *.tvk-gaj.pl 24.06.04, 22:02
              Ja wracam do swojej dawnej dawki: 2xdziennie po 1,ale zaczne ze wzgledu na
              przerwe od 1/2.Dziwi mnie,ze lekarz przy PRL 59,9ng/ml zalecil 2 tabl. na
              noc.Ja za pierwszym razem mialam 170ng/ml!!! i przepisano mi 2x po jednej.Na
              razie nie staramy sie jeszcze o dziecko,ale niedlugo...kto wie.Chcialabym jak
              najszybciej wszystko unormowac.Czy bede juz musiala rozniez brac juz te
              tabletki do konca zycia?
              • Gość: Miska Re: Hiperprolaktynemia...znowu IP: *.proxy.aol.com 24.06.04, 22:32
                Ja tez mialam wycieki z piersi przy nacisku na sutki tez niewiele tego bylo.Byl
                to wyciek mlecznobialy.Ale od kiedy biore Bromergon nienaciskam brodawek lekarz
                mowil ze czasami mozna mechanicznie wywolac taki wyciek.Jakbym mogla zapytac to
                u ciebie Kasiuk ten wyciek pojawil sie samoistnie czy pod wplywem ucisku?I przy
                jakiej wartosci Prl?Pozdrawiam
                • Gość: Kasiak Re: Hiperprolaktynemia...znowu IP: *.tvk / *.tvk-gaj.pl 24.06.04, 22:47
                  Kiedys rano zauwazylam na koszulce mala mleczna plamke na prawej piersi.Mowilam
                  o tym mojej lekarce,ale ona spytala czy spie na brzuchu i stwierdzila,ze to
                  normalne,czasem w nocy jak przygniatamy piers to tak sie zdaza.Trwalo to jakis
                  czas,nie badalam wtedy Prl,ale caly czas bralam antykonc.,dopiero pod koniec
                  zeszlego roku gdy po przerwie w tabl.znowu nie dostalam okresu przeczytalam tu
                  o Prl i zbadalam sobie sama.Okazalo sie,ze jest duzo ponad norme.Podczas brania
                  Bromergonu objawy te zniknely,ale teraz znowu...Pozdrawiam
                  • Gość: Miska Re: Hiperprolaktynemia...znowu IP: *.proxy.aol.com 24.06.04, 22:59
                    Dzieki za odpowiedz,trzymam kciuki zeby nam wszystkim przeszla ta podwyzszona
                    Prl,a tak nawiasem mowiac to chyba jakas plaga z ta Prl.Pozdrawiam i zdrowka
                    zycze
                    • Gość: Kasiak Re: Hiperprolaktynemia...znowu IP: *.tvk / *.tvk-gaj.pl 25.06.04, 08:04
                      Ja nawet nie wiedzialam,ze tak duzo dziewczyn ma ten sam problem...
                      Mam tylko jeszcze taka mysl,ze skoro Bromergon obnoza opziom Prl,lecz nie
                      wyleczy calokowicie,to co moze wyleczyc przyczyne?? Czy powinnam sobie zrobic
                      moze tomografie komputerowa (wczesniejszy lekarz wspominal mi o tym badaniu)?
                      Czy Wy robilyscie??
                      • Gość: magda010 Re: Hiperprolaktynemia...znowu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.04, 09:41
                        Kurcze, ja myslalam, ze to na pewno od tabletek, bo one na pewno moga zwiekszac
                        prolaktyne (czytalam o tym i lekarz mi mowil) i wiem, ze po odstawieniu ona nie
                        zawsze spada, trzeba ja zbic. Ale dlaczego ona wraca, jesli przyczyny juz nie
                        ma? Zadna inna przyczyna u mnie nie wydaje mi sie prawdopodobna. Tarczyce
                        mialam badana, rezonans mialam 2 lata temu, chyba by cos wykryli. No i ja tez
                        mam minimalny wyciek z piersi przy naduszeniu, ale tez lekarz mi mowil, zeby
                        nie naduszac. Chociaz pewnie raz sprawdzic mozna.
                        • Gość: Kasiak Re: Do Magdy IP: *.tvk / *.tvk-gaj.pl 25.06.04, 16:52
                          Czy moglabys mi napisac,czy powodu Prl mialas robiony rezonans,i jak wyglada to
                          badanie,czy trzeba lezec w szpitalu...Jak uslyszalam o tym pierwszy raz,troche
                          sie przestraszylam i teraz sie zastanawiam czy czasem nie powinnam zrobic...A
                          jezeli wykryje gruczolaka.I najwazniejsze : czy mozna brac Bromergon nie majac
                          100% pewnosci co do przyczyny zaburzen.U mnie najprawdopodobnie byly tabletki i
                          stres,ale czy napewno?
                          • Gość: magda010 Re: Do Magdy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.04, 20:46
                            Rezonans mialam robiony z innego powodu, ale mysle, ze wykryliby gruczolaka
                            jednoczesnie. Badanie jest zupelnie bezbolesne i nie lezy sie w szpitalu. Idzie
                            sie do przychodni, gdzie maja to urzadzenie, trzeba zdjac cala bizuterie, potem
                            sie kladzie na takim stole, a glowe ci obuduja roznymi kaskami i tak sie lezy,
                            a urzadzenie bada twoja glowe. Nie ma sie czego bac. Nie wiem, kiedy sie bierze
                            bromergon, ale chyba niekoniecznie z powodu gruczolaka. Chyba ogolnie
                            prolaktyne sie nim zbija, chociaz ja sie zastanawiam czy nie warto zaczac od
                            castagnusa.
                            • Gość: Kasiak Re: Do Magdy IP: *.tvk / *.tvk-gaj.pl 26.06.04, 09:12
                              Dziekuje za odpowiedz.Mowiono mi kiedys o tym badaniu,ale ze jest bardzo drogie
                              (ok.600zl) jesli chce sie zrobic od razu,a jesli nie - to za darmo,ale trzeba
                              polezec w szpitalu kilka dni.
                              Mam nadzieje,ze sam bromergon pomoze.Dzieki i pozdrawiam!
                              Kasia
Pełna wersja