kkk27 16.07.04, 13:22 proszę pomóżcie mi, czy możliwe jest że przez 3 lata leczyli mnie na Hashimoto a wcale nie jestem chora. dopiero teraz przyjrzałam się wynikom przeciwciał TPO i mam 45 przy normir poniżej 120. prosze o rade. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Agnieszka Re: HASHIMOTO - bardzo pilne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.04, 13:56 A byłas leczona po wynikach biopsji? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnieszka Re: HASHIMOTO - bardzo pilne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.04, 14:02 i czy miałas robioną scyntygrafie? Miano przeciwciał nie musi byc wcale wysokie. Dlatego pytam o inne badania? Czy lekarz postawil taką diagnoze? Jak cie leczono? Odpowiedz Link Zgłoś
kkk27 Re: HASHIMOTO - bardzo pilne 16.07.04, 14:09 dzięki za odpowiedz, miałam robioną biopsją bo mam 2 guzki ale wyszło że są nieszkodliwe, nie wiem co to jest scyntygrafia ale byłam w klinic endykronologicznej i tam mi wyszło tpo 16,2 nie wiem przy jakich normach bo nie jest podane, TSH i pozostałe hormony tarczycy mam na bierząco kontrolowane i są ok, nigdy nie miałam skoków TSH jakie są przy tej chorobie a mimo to od 3 lat przyjmuje euthyrox i nie mogę zajść w ciąże może powinnam nie brać leków? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maraguska Re: HASHIMOTO - bardzo pilne IP: *.icpnet.pl 16.07.04, 14:42 Dorzuce swoje trzy grosze, moze to cos Ci pomoze. Wiesz, wydaje mi sie ze absolutnie nie powinnas odstawiac Euthyroxu sama, tylko skonsultowac sie z endokrynologiem i powiedziec o swoich watpliwosciach. Podejrzewam, ze twoje hormony sa ok dlatego wlasnie, ze bierzesz Euthyrox. Bez niego pewnie by sie wszystko rozregulowalo. Wazne jest czy przy braniu Euthyroxu Twoje cykle sa regularne, czy sa miesiaczki. Nie jestem ekspertem, ale mam troche podobna sytuacje do Twojej: w dziecinstwie mialam nadczynnosc, potem autoimmunologiczne zapalenie tarczycy, jakies guzki, a pozniej niedoczynnosc tarczycy, ktora trwa do dzisiaj. Od 10 lat biore Euthyrox, tylko z nim mam hormony tarczycy w normie, miesiaczkuje, no i 2 razy zaszlam w ciaze (choc nie donosilam - ale to osobna historia, niezwiazana z tarczyca prawdopodobnie.) Mysle, ze nie zachodzisz w ciaze z innej niz tarczyca, przyczyny. A jak z innymi hormonami? Badalas? Nie wiem czy moj przypadek to Hashimoto, bo tej przypadlosci lekarz nigdy tak nie nazwal. Ale przebieg - coz, dosc podobny. Moze odezwie sie tu Ewa Analityk, znawca tarczycy i wyklaruje problem, pozdrawiam, Aga Odpowiedz Link Zgłoś
kkk27 Re: HASHIMOTO - bardzo pilne 16.07.04, 14:49 dzięki za odpowiedz, inne hormony mam w normie, ginekolog też nie może nic niewłaściwego znaleść kazał mi znaleść innego ginekologa bo sam już niema pomysłów, miesiączkuje bardzo regularnie więc sama już niewiem co jest przyczyną, może jakaś blokada psychiczna? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maraguska Re: HASHIMOTO - bardzo pilne IP: *.icpnet.pl 16.07.04, 15:02 Czy masz mozliwosc udac sie do jakiejs kliniki leczenia nieploodnosci? Trzy lata bez ciazy bez konkretnej przyczyny, to rzeczywiscie problem dla kompetentnego gina. Moze byc jeszcze wiele rzeczy do sprawdzenia... Nie wiem, np. czy masz drozne jajowody? Warto byloby jeszcze zbadac nasienie partnera, tam moze lezec przyczyna. Byc moze masz tzw. 'wrogi sluz'? Trzeba szukac, ale z pewnoscia odbylabym jeszcze rozmowe z endo, a potem udala sie do dobrego gina. Napisz w jakim miescie mieszkasz, to dziewczyny pomoga, poleca kogos. Bo istnienie tzw. blokady psychicznej to dosc kontrowersyjna sprawa... Teoria o niej ma wielu przeciwnikow jak i zwolennikow. -- pozdrawiam, Aga Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnieszka Re: HASHIMOTO - bardzo pilne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.04, 15:12 A czy mozesz napisac mi co jest napisane na wynikach biopsji... moze lekarz powiedział ci ze są nieszkodliwe bo takowe moga byc...ale mogą byc takze własnie wynikiem zapalenia tarczycy. Dlatego pytam. Scyntygrafia to badanie przed którym podaje sie najczesciej radioaktywny technet by przy pomocy gamma kamery zaobserwowac jak ten izotop gromadzi sie w tkance tarczycy. To taka kolorowa mapka tarczycy. Czy miałas takie badanie? Odpowiedz Link Zgłoś
ewa.analityk1 Re: HASHIMOTO - bardzo pilne 16.07.04, 15:40 Euthyrox na pewno nie zaszkodzi, ma on na celu zapobieganie guzkom tarczycy. Przy Hashimoto dostawałabyś też inne leki więc jest to raczej leczenie zachowawcze i na pewno ten lek nie jest przyczyną braku ciąży a wręcz on ułatwia zajść w ciążę. Jaki masz teraz poziom TSH? Czy były badane inne hormony, jak prolaktyna (ona często miesza przy wszelkich chorobach tarczycy). Ale 3 lata to za długo na zwalanie winy na tarczycę, ja chouję na tarczycę od lat, a w ciążę zaszłam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: muminek Re: HASHIMOTO - do ewy analityk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.04, 08:52 podlacze sie pod ten temat. Mam tez problem z zajsciem w ciaze u mnie endokrynolog tez stwierdzil zespol hashimoto, wszystkie wyniki mam ok poza tsh ktory jest bliski zeru ale lekarz mi nie kazal tego leczyc tylko co roku powtarzac badania czy to poprawne zachowanie? Bardzo prosze o podpowiedz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zzzzzzzzzz Re: HASHIMOTO - bardzo pilne IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.09.04, 14:31 Odpowiedz Link Zgłoś
kkk27 Re: HASHIMOTO - bardzo pilne 19.07.04, 07:10 cześć nie mogłam pisać wcześniej bo nie miałam dostępu, odpowiem na zadane pytania: pochodze z małej mieściny w Swiętokszyskim więc najbliżej jest lublin,już sprawdziałam, w biopsji napisali że mam 1 mały guzek który nie rozrazta się w kierunku złośliwości i jeszcze jego wymiary i tyle, FT4 - 1,07(0,68-1,76), prolaktyna w 7 dniu cyklu - 20,30(1,9-25,9), estradiol - 35(20-160), FSH - 6,62(2,8-11,3), LH-2,54(1,1-11,6), progesteron- 0,36(0,0- 1,13), męża wyniki super, moje jajniki podobno też, prosze powiedzcie co o tym sądzicie? i co z tym Hashimoto czy tylko poziom przeciwciał decyduje o tej chorobie? Kaśka Odpowiedz Link Zgłoś
kkk27 Re: HASHIMOTO - bardzo pilne 20.07.04, 11:05 cześć nie mogłam pisać wcześniej bo nie miałam dostępu, odpowiem na zadane pytania: pochodze z małej mieściny w Swiętokszyskim więc najbliżej jest lublin,już sprawdziałam, w biopsji napisali że mam 1 mały guzek który nie rozrazta się w kierunku złośliwości i jeszcze jego wymiary i tyle, FT4 - 1,07(0,68-1,76), prolaktyna w 7 dniu cyklu - 20,30(1,9-25,9), estradiol - 35(20-160), FSH - 6,62(2,8-11,3), LH-2,54(1,1-11,6), progesteron- 0,36(0,0- 1,13), męża wyniki super, moje jajniki podobno też, prosze powiedzcie co o tym sądzicie? i co z tym Hashimoto czy tylko poziom przeciwciał decyduje o tej chorobie? Kaśka Odpowiedz Link Zgłoś
kkk27 Re: HASHIMOTO - bardzo pilne c.d. 21.07.04, 10:42 ponawiam temat. prosze niech mi ktoś odpowie na wcześniejsze pytanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnieszka Re: HASHIMOTO - bardzo pilne c.d. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.04, 12:09 Sama na to choruję ale jeszce nie doszłam co tak naprawde jest isota tej choroby która tak strasznie utrudnia mi zycie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joanna Re: HASHIMOTO - bardzo pilne c.d. IP: *.pie.edu.pl 21.07.04, 16:31 Agnieszko napisz jak ta choroba przebiega, czy sie cofa, jakie bralas leki w związku z ta chorobą, czy zmienia sie w trakcie trwania. Wiesz duzo. Powiedz nam jak z tym sobie radzic. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa.analityk1 Re: HASHIMOTO - bardzo pilne c.d. 21.07.04, 20:23 o joanna to spec na pewno pomoże Odpowiedz Link Zgłoś
kkk27 Re: HASHIMOTO - bardzo pilne c.d. 22.07.04, 07:37 mam pytanie do Agnieszki. jak u ciebie wykryli tą chorobę, jakie badania trzeba zrobić żeby ją potwierdzić? mnie zrobiono tylko tsh(6,5 wyszło za pierwszym razem), potem TPO i to drugie wyszło mi dobre a lekarz od razu stwierdził Hashimoto. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joanna Re: HASHIMOTO - bardzo pilne c.d. IP: *.pie.edu.pl 22.07.04, 13:22 Szanowna PaniEwo.Analityk Jestem pod głębokim wrażeniem Pani wiedzy medycznej ale wyśmiewanie sie z chorego to poprostu niegodne człowieka. Czy Pani ma zwyczaj zabierać laskę niewidomemu i pytac go " A dokąd teraz Joanno hahahaha ?" To napewno poprawi sprzedawalnośc testów. Ja niestety nie będe nigdy mogła byc Pani klijentką. Pani to wie bo zna Pani hashimoto. Rozumiem ,że to stąd ten cynizn i złośliwość. Jest Pani zdrowa wiec nie potrzebuje Pani pomocy ale to nie powód aby wyśmiewac sie z chorych. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa.analityk1 Re: HASHIMOTO - bardzo pilne c.d. 22.07.04, 14:28 kurcze Joanno, czym cię uraziłam? W życiu nie wyśmiewałabym się z nikogo. Moze coś niezręcznie napisałam? Sama choruję 8-9 lat (od wykrycia) na tarczycę, mam usunięty nowotwór z lewej części tarczycy w prawej znowu są guzki i raczej nie do śmiechu mi z tym. Hashimoto mi grozi jak najbardziej więc śledzę wszystko o nim, choć może niedługo już tarczycy nie będzie i problem z głowy. No i teraz się gryzę co ja napisałam, w każdym razie jeżeli coś cię uraziło sorry. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joanna Re: HASHIMOTO - bardzo pilne c.d. IP: *.pie.edu.pl 22.07.04, 13:13 Agnieszko napisz jak ta choroba przebiega, czy sie cofa, jakie bralas leki w związku z ta chorobą, czy zmienia sie w trakcie trwania. Wiesz duzo. Powiedz nam jak z tym sobie radzic. Ja sie nie wyśmiewam. Ja jestem chora, szukam kogos kto to przechodzi, szukam pomocy, wyjaśnienia. Czy te przeciwciała sie cofają czy są okresy gdy choroba ustępuje ? Bardzo prosze odpowiedz. Szukam Pomocy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joanna Re: HASHIMOTO - bardzo pilne c.d. IP: *.pie.edu.pl 23.07.04, 12:01 Agnieszko napisz jak ta choroba przebiega, czy sie cofa, jakie bralas leki w związku z ta chorobą, czy zmienia sie w trakcie trwania. Wiesz duzo. Powiedz nam jak z tym sobie radzic. Ja sie nie wyśmiewam. Ja jestem chora, szukam kogos kto to przechodzi, szukam pomocy, wyjaśnienia. Czy te przeciwciała sie cofają czy są okresy gdy choroba ustępuje ? Bardzo prosze odpowiedz. Szukam Pomocy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnieszka Re: HASHIMOTO - bardzo pilne c.d. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.04, 12:58 Joanno napisałam list długi ze hoho...prawie ze cała moja historie a tu komp mi sie zawiesil i wszystko poszło... Napisze moze krótko a konkretnie...jak znajde czas i bedzie taka potrzeba to napisze wiecej oki? U mnie problemy z tarczyca zaczeły sie jak miałam 15 lat...byłam starasznie chora...poprostu nikłam w oczach i zycie stało sie dla mnie katorgą...chcieli mi leczyc juz serce gdy sie okazało ze mam kosmiczne wyniki tarczycy. Podejzenie g-b... Po usg stwierdzono ze to nie g-b wiec leczono mnie na nadczynnosc która niestety była bardzo silna.Brałam metizol konska dawkę,propranolol i oxazepam. W sumie dziennie 18 tabletek. Był to dla mnie shock!!!Miałam co ok 2 miesiace kontrolowane wyniki mormoligii...poniewaz przy takiej dawce krewka nie była prawidłowa no i tsh i hormony taczycy. Pozniej przyszła niedoczynnosc...znowu straszliwa...i zaczeły sie letroxy i te sprawy. Tyłam jak głupia i chodziłam spuchnieta jak balon. Tak drastyczne wtedy zmiany dla dojzewajacej dziewczyny bedacej w okresie buntu i majacego straszne problemy w domu zaowocowały pieknymi zaburzeniami psychicznymi. Byłam u kresu wytrzymałosci. Nadal leczona postanowiłam pojsc do psychiatry i psychologa. To bardzo mi pomogło...postawilo na nogi...a moje ciało wracało do siebie po tych przebojach. I w koncu po 5 latach leczenia sukces: lekarz stwierdził stadium eutyreozy i mogłam odstwaic leki. Tarzcyca zaczeła radzic sobie sama. I tak trwało to z poł roku i znów poczułam sie zle...najpiejw psychicznie...straszne doły.coraz gorzej i gorzej i zabdałam hormony. Tsh prawie zero...pojechałam w miedzyczasie nad morze i leopiej sie poczułam...poszłam z tym do lekarza. Mówiłam jak czułam sie nad morzem i jak czuje sie w domu. Nie miałam typowych objawów nadczynnosci czy niedoczynnosci...czułam sie raz tak raz tak. Lekarz stwierdził niedoczynnosc wtórną i przepisał jodid...i znów było lepiej jakis czas...coraz lepiej wiec jodid odstwiony po niecałym roku. I znów hormony w porzadku. I spokój był znów tylko na poł roku... przywitała mnie mordercza depresja i wykanczała mnie niestey bardzo szybko. Zaczełam brac lei antydepresyjne...po ostawieniu ich znów było dobrze...kwitłam.Juz myslałam ze to koniec... I zaczeła sie moja przygoda z hashimoto: Aż zbyt duzy wysiłek fizyczny ponad moje dotychczasowe siły sprawil ze wyladowałam w szpitalu...traciłam przytomnosc co chwila. żrobili mi badania. Podwyzszone leukocyty i wysokie OB...tarczyca...wyniki idealane. Ale ja czułam ze to ona wiec sprzeczałam sie z lekarzami...ci stwierdzili ze to pewnie objaw tej dreczacej mnie wczesniej depresjii lekowej+pklus nerwica...kop w dupe i wysłali mnie do domu.Kazali przysłowiowo wziac sie w garsc...no i sie wziełam...pracowałam nad swą psychika wytrwale...ale ciało sie meczyło. Niesety to co nauczyłam sie obserwowac w moim ciele przez tyle lat...sprawiło ze sie nie myliłam. Trafiłam do znajomej lekarki która postawiła szpital na nogi i przyprwoadziła endokrynologa. Ten przeprowadził ze mna porzadny wywiad... -objawy niedoczynnosci, utraty przytomnosci, bule miesni i kosci na zmiane.Kazała zbadac jpth-przytarczyce. I wyszło szydło z worka...za wysokie jpth...zaburzenia w działani przytarczyc , gwałtowne wahania poziomu wapnia powoduje kurcze miesni , bóle stawow i omdlenia. I jakos to było... niby wszystko dobrze ale nie do konca. Zrobiłam po 4 miesiacach tsh i h. tarczycy.Wyniki wskazywały na nadczynnosc...i miałam jej objawy...byłam starasznie rozdrazniona puchłam i bolała mnie szyja. Hehe lekarka po zbadaniu juz chcała przepisac leki kiedy stwierdziła ze powinnam isc na usg bo bez tego sie nie obedzie...nie mogła mi przepisac leków jesli nie miałam juz tyle lat usg. Wyszłedł guz...nie taki mały wcale...,miałam juz krzyze w oczach.Potem scyntygrafia...obraz wskazywał na liczne guzki ciepłe i zmine i rozległe zapalenie. Ja wtedy jeszce nie cziłam blusa. Wysłała mnie na BAC-biopsje. Obraz cytologiczny wskazywał na thyreoiditis-zapalenie tarczycy. By to potwiedzic zrobiłam jeszce badanie atg i atpo...wynik 650 i powyzej 3000...pani w laboratorium zrobviła wielkie gały i mówi ze skali wiekszej nie ma. Wiec napisałi powyzej. Mogło to b7yc 3001 a moze i 10000...chu... jeden wie. Tak oto postwaiono diagnoze autoimmunologicznego zapalenia tarczycy. Pierwsze wyniki tsh 0,18. Po 4 tygodniach... 19... dostałam eutyrox... generalnie bazowanie na tych dwu lekarz zmniejszanie i podwyzsaznie dawek tak by wyrównac hoprmony i zablokowac peroksydaze...nastepne wynik 3,8...i juz niby było dobrze...niby juz ta optymalna dawka... niestety znów 4,9...itd itd. Probvlem moj taki ze nie wiadomo od kiedy mam to zapalenie...lekarka stwierdziła zew jest b rozległe ale kazała nauczyc sie z tym zyc...wiec sie ucze. Jeszcze niestety nie mam ustalonej optymalnej dawki...badam krew co 4 tygodnie i biegam do lekarza...lekarstwa znosze dobrze...niestety musiałabym stac za szkłem by nie miec zadnycgh stresów które pogarszahja mój stan. Niestety nie wiem jak sie teraz zachowuja moje przeciwciała bo badam tylko tsh i morfologie. Bardzo utrudnia mi to czasami zycie pomiewaz problem taki ze oprocz tarczycy szwankuja mi takze przytarczyce co kiepsko znosze. Ale w momentach kiedy czuje sie dobrz to jestem strasznie podbudowana i wiem ze mozna zyc z ta chorobą. Prawda niestety taka ze to nie grypa i trzeba sie z tum nauczyc zyc. Przez nia takze nie mogę miec dzieci od kilku lat... od dwóch z powodu bardzo kiepskich wyników. Ale dziewczyny głowa do gówry. Mój list strasznie chaotyczny i troche pesymistyczny pewnie...ale wierzcie ze nie taki diabeł straszny jak go maluja... Nie przerazajcie sie tym co tu napisałam bo jestetm tylko 1 przypadkiem. A propos tej depresji to tarczyca nie jest takze jej bezposrednia przyczyną... poniewaz wiele osób tak mysli i zostawia wszystko w rekach lekarza nie pracujac nad sobą. Fakt faktem ze moze to isc w parze...ale jesno nie do konaca jest przyczyna drugiegi i odwrotnie. Kazda chorobe wywoluje wiele czynników...i czasem o tym zapominamy. Trzeba dac cos z siebie...miec wiare i nadzieję i prócz leków pomagac tez sobie samemu...wtedy napewno łatwiej nam bedzie. Całuski dla wszyskich dziewczyn Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnieszka Re: HASHIMOTO - bardzo pilne c.d. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.04, 13:03 Dodam jeszce ze hashimoto lecze u inej lekarki bo do lekarza poprzedniego który mnie tyle lat meczył juz nie byłam przekonana. A te guzy to typowe dla tej chorby nacieki limfocytowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joanna Re: HASHIMOTO - bardzo pilne c.d. IP: *.pie.edu.pl 26.07.04, 15:27 Dziekuje Agnieszko za Twój list. Musze sie z tym oswoić. Inaczej to wyglądało w opowieści lekarza. Napisz jeśli czujesz ze chcesz coś dodać do tego. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ewa.analityk1 Re: HASHIMOTO - bardzo pilne c.d. 21.09.04, 16:14 czy wycięcie tarczycy nie załatwiłoby sprawy, bo chcą mi wyciąć drugi płat, może ktoś ma doświadczenie Odpowiedz Link Zgłoś