michalinnaa
03.12.04, 18:44
Byłam zała i rozczarowana swoim organizmem. miesiaczki regularne a jak
zaszłam na badzanie do gina 13 dc to nie było śluzu owu i plamników też.
Myślaąłm sobie nie zadobrze, ale to nie możliwe nie koncentruję się az tak na
moim organiżmie ale pamietała, ze miesiąc wcześniej owu była 13 dc. Wykresy
tem mam II fazowe więc owu może być 17-18 dc. No i słuchajcie jest 16 dc. w
nocy o 1 robię test od Ewy a tam 1 krecha mocna gruba a 2 bladziudka. o 3
przytulanko przed wyjazdem męża, śluzik spoko-dużo a tu mąż zaniemaga i
wielka kicha. ja zła, rono wstaję badam śluzik-filmowy a nie ma z kim
podziałać bo mężul pojechała. nawet nadzieji mieć nie mogę bo nie wyszło
przytulanie. Ten miesiąc mam okropny już nic więcej złego nie może mnie
spotkać. Chce mi się krzyczeć i kląć...... okropnie.
Grudzień taki piękny miesiac na zajście a tu nic.....
To nie sprawiedliwe. Wcześniej udało się jemu przytulanko 2 razy w niedzielę
i środę więc czemu nie wyszło w piątek kiedy wiem , ze jest owu na 100 %. To
wstrętne wobec mnie ...... Mam tego wszystkoego poprostu dość. Chcę mieć
dziecko i to już nie ważne jaką metodą, moze być i laboratoryjna. tylko
lekarz na siłe mi każe naturalnie a ja już nie chcę się starać i nic.
Jestem zła, zmęczona i rozdrażniona. I nawet nie wiem co robić, bo potrafię i
mogę tylko czekać-nie zawsze spokojnie.
Niech już będzie po świętach...........