Dodaj do ulubionych

Miriam wyłaź na ubita glebę!:)

01.02.05, 13:40
a nie się czaisz po wątkach i jaja sobie robisz smile
Obserwuj wątek
    • 666miriam Re: Miriam wyłaź na ubita glebę!:) 02.02.05, 09:35
      invicta1 napisała:

      > jaja sobie robisz smile

      Jhaajaa thooo jhaaa mhaaam, aaa nhieee shoobieeee rhobieee smile
      • invicta1 Re: Miriam wyłaź na ubita glebę!:) 02.02.05, 09:37
        podobno dostaniesz w pysk za nadprogramowe migdałki od finalistysmile
        • 666miriam Re: Miriam wyłaź na ubita glebę!:) 02.02.05, 09:40
          Jheszczeee bhędzieee phroosiiił, żhebyyy mhóóóglł pholiizaaać big_grinDD
          • invicta1 Re: Miriam wyłaź na ubita glebę!:) 02.02.05, 09:41
            big_grin
            zawsze mozecie zrobic probe mikrofonow
            • 666miriam Re: Miriam wyłaź na ubita glebę!:) 02.02.05, 10:07
              Jhaaa thaaaam woolęęę uphuściiić mhydeelłkooo phoood phryyszniiiiceeeem smile
              • invicta1 Re: Miriam wyłaź na ubita glebę!:) 02.02.05, 10:12
                będziesz tak igrać, aż złapiesz chlamydię, albo HPV i nie bedziesz mogla/mogl
                miec dzieci-zobaczysz!
                • pietrek666 Re: Miriam wyłaź na ubita glebę!:) 02.02.05, 10:47
                  No i znów dostałem opi.erdziel. Czy wszystkie laseczki na tym forum, poza
                  kilkoma wyjątkami (na czele których Ty jesteś) muszą być poważniejsze od wieka
                  trumny? Boże pożartować nie można, bo zaraz cię ktoś obluzga, że robisz sobie
                  jaja z pogrzebu!!! JA TAK NIE CHCĘ !!! sad((((
                  • invicta1 Re: Miriam wyłaź na ubita glebę!:) 02.02.05, 10:52
                    ściemniasz Piter czy jak?
                    na poczte dostajesz bluzgi?
                    podrzuć, bo nie wierze
                    • pietrek666 Masz @ na gazeta.pl 02.02.05, 11:11

                      • invicta1 Re: Masz @ na gazeta.pl 02.02.05, 11:14
                        Boże toż to straszne forum zgredziorumsmile
                        Piter a może my jesteśmy nienormalnismile?
                        • pietrek666 Fajne, ale w formie pisanej trudne do przekazania 02.02.05, 11:23
                          Przychodzi facet do kasy i mówi (bardzo spokojnie i kulturalnie):
                          -Poproszę o bilet.
                          Kasjerka: - Normalny?
                          Facet (drze się się, okazując objawy świra): - NIE QRWA!!! POPIE.RDOLONY!!! big_grinDD

                          Jeden z moich ulubionych!!!
                          • invicta1 Re: Fajne, ale w formie pisanej trudne do przekaz 02.02.05, 11:32
                            • Re: Wasze zabawne wpadki podczas bzykanka ...
                            Gość: dobranoc 19.01.2005 20:47 + odpowiedz

                            Żona do mnie w nocy po akcji:
                            Dobranoc
                            Ja do niej:
                            Dobranoc
                            A malutki synek z łóżeczka obok:
                            Dobranoc.
                            • invicta1 Re: Fajne, ale w formie pisanej trudne do przekaz 02.02.05, 11:33
                              • Re: Wasze zabawne wpadki podczas bzykanka ... IP: *.zagiel.com.pl /
                              212.182.117.*
                              Gość: roadrunner 20.01.2005 11:41 + odpowiedz

                              a ja mam dla Was historię nie o bzykanku wprawdzie ale troszkę o ten temat
                              zahaczającąi moim zdanie barzdzo śmieszną...
                              historyjkę ta opowiadał mi mój wujek - pojechał ze swoją żoną na wesele na
                              wieś, pełen folkolor, łącznie z tym, że gości weselni (ci młodsi oczywiście)
                              nocowali w stodole na sianie. wujek z żoną wgramolili się na samą górę i poszli
                              spać. budzą się w pewnym momencie, bo ich suszy, dookoła ciemno jak w d... ale
                              wujas dzielnie postanowił pójść po szklankę wody. Wysoko było, to ciotka
                              trzymała go za nogi, żeby mógł namierzyć kolejną partię siana i bezpiecznie
                              wylądować. wujek namierzył i teatralnym szeptem powiedział "uwaga, spuszczam
                              się" cała stodoła miała ubaw do rana smile))))
                              • pietrek666 Dobre !!! 02.02.05, 11:47
                                Facet idzie ze skierowaniem na operację do szpitala. Kładą go na stole,
                                podchodzi anestezjolog i pyta:
                                - Pan prywatnie? Czy z NFZ?
                                Facet: - Oczywiście refundowany z funduszu !!!
                                An: - Acha. To zaczynamy... Aaa Aaa Aa Kotki dwa...

                                Wczoraj moja żonka przyniosła. Chyba w związku z moimi planami sad((
    • invicta1 humor zydowski 02.02.05, 12:04
      Salcie przychodzi do Rebego, że chce się rozwieść.
      - Jakiż to powód moja Salcie? - pyta Rebe.
      - Mój mąż ma brzydkie nazwisko.
      - A jak się nazywa?
      - Lampe!
      Salcie dostała rozwód. Po kilku tygodniach przychodzi do Rebego w sprawie
      ślubu. Rebe wziął księgę by zanotować datę i pyta Salcie o nazwisko
      narzeczonego.
      - Lampe!
      - Salcie - mówi Rebe, - ja tu czegoś nie rozumiem. Dopiero co rozwiodłaś się
      z Lampe, z powodu brzydkiego nazwiska a teraz wychodzisz z powrotem za
      Lampe?
      - Bo tamto było Lampe wiszące, a to jest Lampe stojące.
      • pietrek666 Re: humor zydowski 02.02.05, 12:15
        Przychodzi Mosze do rabina i pyta:
        - Rabe, a co to jest chwila?
        R:- Mosze, chwila to jest wieczność. Chwila trwa ciągle. W nieskończoność.
        M:- To w takim razie Rabe, pożycz mi 100 tys. zł na chwilę !!!
        R:- Za chwilę... big_grinDD
        • invicta1 Re: humor zydowski 02.02.05, 12:33
          W lesie nadszedl czas wezwan na wojskowa komisje lekarska. Trzech
          przyjaciól - Lisek, Zajaczek i Misio równiez dostali. Spotykaja sie
          wieczorkiem przy piwku i zgodnie stwierdzaja, ze nie bardzo
          usmiecha im sie sluzba ojczyznie.
          Zajaczek mial sie stawic nastepnego dnia, Lisek pojutrze, a Misio
          dzien po Lisku. Zajaczek zaczal panikowac:
          - Musze miec kategorie E! Ale jak to zrobic, jestem przeciez zdrów
          jak ryba?
          Lisek przyglada sie Zajaczkowi i mówi:
          - Te, Zajaczek, ale ty masz wieeelkie uszy! Moze dadza ci E, jesli
          je obetniemy?
          - Ale... Moje ukochane uszy??? Nigdy!
          - Zajaczek, ty sie zdecyduj - albo odcinamy, albo rok w syfie.
          Zajaczek po kilku minutach zdecydowal sie. Walnal setke na odwage
          i mówi:
          - Tnij!
          Nastepnego dnia koledzy spotykaja sie w barze, a zajac drze jape
          juz z daleka:
          - DOSTALEM "E" ZA BRAK USZU CHLOPAKI!!!
          Lisek:
          - No tak, ale ja mam komisje jutro. Co robimy?
          Zajac przyglada sie lisowi...
          - Uszy to ty masz male... Ale za to, jaka KITA! Obetniemy ci ogon
          i "E" murowane!
          Tak tez zrobili. Nastepnego dnia w tym samym barze Lisek pokazuje
          ksiazeczke z wpisem: 'Kategoria "E", powód: brak kity.'.
          Misio mów i- A co ze mna?
          - Hmmmm.... Misio... uszy to ty masz malutkie... ogon tez
          nieduzy... ciezka sprawa... hmmm.... ale zaraz, zaraz... Misiu!
          Jakie ty masz WIELKIE JAJA!!!
          - Cooo??? Jaja mi chcecie obciac??? Nie ma mowy!
          - Albo tniemy, albo rok w syfie!
          Mis cala godzine sie zastanawial, w koncu sie zdecydowal. Lisek z
          Zajaczkiem amputowali mu jadra, a Misio ze spuszczona glowa poszedl
          smutny do domu...
          Nastepnego dnia lis i zajac siedza w barze i czekaja na misia. Ten
          jednak cos sie nie chce pojawic, choc juz 3 godziny minely od
          zakonczenia komisji. Minely kolejne 3 godziny - misia nie ma, bar
          zamykaja. Zajac i lis wyruszyli wiec na poszukiwanie kolegi. Ida,
          wolaja - Misio, Misio!... nikt nie odpowiada.... nagle patrza, a tu
          na przydroznym drzewie martwy mis wisi na pasku! Popelnil
          samobójstwo... Koledzy w szoku! - Pewnie tych jaj bylo mu tak
          bardzo szkoda - mówi Zajaczek. Podchodza blizej, a tu obok drzewa
          lezy ksiazeczka wojskowa misia. Lisek ja podniósl i
          czyta: 'Kategoria "E". Powód: Plaskostopie.'...
    • invicta1 Re: Miriam wyłaź na ubita glebę!:) 02.02.05, 12:39
      Na rozprawie rozwodowej:
      - A pan jakie ma zastrzezenia do zony?
      - Panie sedzio, ta cholerna baba zyc mi nie daje, ciagle czegos
      potrzebuje!
      - Prosimy o jakies przyklady...
      - Alez bardzo prosze! W sobote wpadli kumple na piwko. Siedzimy, gadamy, pijemy,
      sloneczko swieci bo lipiec goracy jak nie wiem, a ta jak nie zacznie znowu:
      wyrzuc choinke i wyrzuc choinke!

      W pokoju siedzi dziadek i nagle ktos puka do drzwi:
      - Kto tam? - pyta dziadek
      - Jean Claude Van Damme
      - Nie znam. Wszyscy czterej wypier__lać - odpowiedział dziadek
    • pietrek666 Dzisiaj znowu ten cholerny Omnadren :((((( 02.02.05, 12:58

      • invicta1 Re: Dzisiaj znowu ten cholerny Omnadren :((((( 02.02.05, 13:02
        auuuuuuuuaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!! !!
        • invicta1 Re: Dzisiaj znowu ten cholerny Omnadren :((((( 02.02.05, 13:02
          ja się wczoraj kujnelam na wlasne zyczenie, zyla uszla calo, ale portfel niesad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka