magda.o2 16.11.05, 22:57 czesc ja też dostałam ten wyrok w2003r.ale walcze Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ishin Re: endometrioza 17.11.05, 20:54 Właśnie... która z Was wie coś więcej o tej chorobie i możliwości zajścia w ciążę? Mam 37 lat, za sobą śmierć dziecka, operację jajnika (torbiel krwotoczna) a teraz endometrioza. Bardzo chcę jeszcze urodzić, lekarz stwierdził, że ciąża ją uleczy. Ale jest pytanie, czy mozna wtedy zajść w ciążę? To dla mnie jakiś kolejny wyrok. Piszcie, które macie doświadczenia z tą chorobą i próbą zajścia w ciążę. Czy wtedy się udało? Odpowiedz Link Zgłoś
ishin Re: Do Magdy 17.11.05, 21:15 Magda Napisz mi coś o tej chorobie, tz,ja wiem jak się objawia i co oznacza, ale co z tym zajściem w ciążę? Ja właśnie dostałam ten wyrok, ale lekarz stwierdził, ze ciąża ją ulaczy. Ale Ty tutaj mówisz, że to problem. Mi powiedział, ze nie będziemy stosować leczenia, skoro chce zejść w ciążę, ze jeżeli się uda, to wszystko wróci do normy. Ale czy się uda? mam 37 lat, jedno dziecko mi umarło, przeszłam 2 lata temu operację jajnika, nic z niego nie zostało, później nieustanne stany zapalne. Od dawna przechodze stany załamania, czy jest na TO szansa. Jeszcze nie próbowaliśmy (brałam pigułki)i lekarz się dziwi, ze mimio to wystąpiła endometrioza. To mój "nowy" drugi związek. Mój były ma już dwoje dzieci, po tym jak mnie mnie zostawił po śmierci naszej córki. Wiem, że psychika ma tez duży wpływ na zajście w ciąże, a Ty jeszcze mówisz ze endometrioza to wyrok. Ishin Odpowiedz Link Zgłoś
waztre Re: Do Ishin 18.11.05, 13:53 Ojejku endometrioza to niejest wyrok! Wiele kobiet zachodzi w ciążę mimo endometriozy i nawet nie wie ze ją ma (sama znam kilka takich przypadków). Na tym forum sa dziewczyny, które z jakichś powodów mają kłopoty z zajściem i czasem wychodzi, ze jest endometrioza- co jednak ciązy nie wyklucza a czasem utrudnia lub wydłuza okres zachodzenia. Martwi mnie jednak inna rzecz- Twój lekarz sie dziwi ze mimo tabletek antykoncepcyjnych masz endometriozę - taka opinia nie mogłaby paść z ust doświadczonego lekarza. Tabletki nie hamują bowiem rozwoju choroby ( kiedyś panowała taka opinia ale już dawno ją obalono). Radziłabym Ci jednak poszukać dobrego lekarza- specjalisty od niepłodności, bo wg mnie taka opinia tego lekarza dyskwalifikuje. Leczenie w klinice niepłodnosci to 4-6 miesiecy i przy dobrych wiatrach jesteś w ciazy wiec pomyśl czy u kobiety po 35 roku życia nie jest to lepsze rozwiazanie. Naprawdę szkoda czasu i pieniędzy na niedoucznych szarlatanów a z tego co czytam Twoja psychika też jest krucha. Życzę powodzenia i dobrych decyzji. Odpowiedz Link Zgłoś
waztre Re: Do Ishin 18.11.05, 13:58 Wklejam Ci wątek do forum o endometriozie tam jest sporó dziewqczyn, które zostały mamami forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=33396 Długo obserwowałyśmy walkę kochanej pszczółki, która pokonała przciwności i też ma już gruby brzuszek ) oraz artykuł. www.resmedica.pl/ffxart2004.html Odpowiedz Link Zgłoś
magda.o2 Re: do ishin 20.11.05, 12:53 moja droga tak naprawde to ja walcze sama i dowiaduje się o tej chorobie stąd od innych dziewczyn poniewarz nie spotkałam lekarza który tak naprawdę opisał mi tą chorobę .Moje starania o drugie dziecko nie przynoszą rezultatów od trzech lat(chcę podkreślić że z pierwszym dzieckiem nie miałam żadnych problemów).tu dowiedziałam się że lekarz po terapii danazolem powinien zrobić badania moich jajników i stopień płodności a wrazie potrzeby pobudzić jajniki do większego wysiłku NIESTETY NIEUCZYNIŁ TEGO.więc moje starania nie powiodły się.dużo zależy od stopnia endo.(ja mam III).podstawą jest znaleść dobrego lekarza.lekarza który wytłumaczy ci o co tu chodzi.sory że mówię o endo.że to wyrok ale moja nadzieja na zajście w ciąże wygasa .mam nadzieje że tobie się uda .trzymam kciuki .jak coś to daj znać magda o. Odpowiedz Link Zgłoś
matylda.fm Re: endometrioza 21.11.05, 10:00 ma stwierdzona endometriozę III stopna ( ale ogniska sa tylko na wewnętrznej ścianie brzucha, nie ma nic na jajnikach jajowodach macicy) Nie mam bolesnych miesiączek ani bólu przy stosunku. Cykle są regularne i ogólnie przypadkowo sę dowiedziałam o endometriozie ( miałam silny ból jednostronny brzucha i zrobiono mi laparoskopie w poszukiwaniu ciąży pozamacicznej a to był zrost jajnika z otrzewną- jedyny zrost jaki był w brzuchu) Kiedy zaczęłam się starac o dziecko zaszłam w 3 cyklu ale ciąża obumarła w 9tc i miałam zabieg. Teraz zaszłam za pierwszym podejściem i jak dotad jest Ok (10,1tc) mam nadzieję że teraz się uda. ja widac z endometriozą zachodzi się w ciążę Odpowiedz Link Zgłoś
nala2 Re: endometrioza 23.11.05, 12:08 U mnie też stwierdzono endometriozę III stopnia w wyniku laparoskopii, leczyłam się dosyć długo, miałam inseminację i in vitro, ale bez powodzenia. I właśnie na tym forum znalazłam wątek zielarski i prawie pogodzona z tym że nie będę mieć dzieci zaczęłam pić zioła ojca Klimuszki (bardziej z myślą o podleczeniu endometrniozy niż zajścia w ciążę).Mąż nawet kupił mi książkę o ziołolecznictwie ojca Klimuszki. Kupiłam wszystkie zioła wymieszałam i zaczęłam pić 3 razy dziennie(chociaż mi nie smakowało, piłam przez rurkę), po wypiciu pierwszej porcji (wystarczyło tego na jakieś 4 tygodnie) zrobiłam 7 dni przerwy (wg zalecenia)i znowu kupiłam zioła, wymieszałam wszystkie i znowu zaczęłam pić i kiedy zostało mi tych ziół na 4 dni (miałam dostać wtedy miesiączkę) ale po 2 dniach spóźniania się miesiączki zrobiłam sobie test i zobaczyłam oczekiwane przez 5 lat 2 kreski, oczywiście tak od razu nie uwierzyłam i zrobiłam jeszcze w tym dniu 2 testy (też były 2 kreski)i zadzwoniłam do swojego ginekologa, który kazał mi leżeć i odpoczywać, a było to w kwietniu tego roku i teraz czekam na moją dzidzię, której jest już chyba ciasno w moim brzuchu, termin mam na 23 grudnia. Całą ciąże jestem na zwolnieniu lekarskim i musiałam prowadzić bardzo oszczędzający tryb życia. Piszę to bo sama też skorzystałam właśnie z takiej czyjejś porady dla mnie skutecznej. Odpowiedz Link Zgłoś
kloonka11 Re: endometrioza 23.11.05, 13:45 Nalo2 napisałam do Ciebie na priva. Dziękuję za nadzieję Odpowiedz Link Zgłoś
asiaku Re: endometrioza 23.11.05, 15:03 Endometrioza to żaden wyrok!!! To tylko jedna z wielu chorób, które utrudniają zajście w ciążę. I można ją leczyć. Trzeba znaleźć kompetentnego lekarza, który wie jak się za to zabrać. Ja miałam pierwszą torbiel czekoladową na jajniku w 1993 roku. Usunęli ją laparoskopowo. Potem 10 lat tabletek antykoncepcyjnych, bo nie myslałam o dziecku jeszcze. Potem starania o dziecko i znowu diagnoza - torbiel 7cm na jajniku - już za duża na laparoskopię, więc przeszłam laparotomię. Usunęli guz i inne ogniska. Potem wywołali sztuczną menopauzę diphereliną (3 zastrzyki przez 3 miesiące). Od tamtej pory minął rok. A ja jestem w 18 tygodniu ciąży, w którą zaszłam w naturalnym cyklu bez wspomagania. A oprócz endometriozy zdiagnozowali też u mnie hiperprolaktynemię i niedoczynność tarczycy - jeden płat też mam usunięty operacyjnie. W dodatku nasienie mojego M też nie należało do najmocniejszych. Ne mówicie o wyrokach tylko szukajcie mądrych lekarzy. Tutaj na forum dziewczyny na pewno polecą Wam u kogo lub w jakiej klinice skutecznie się leczyć. Ja mogę polecać w Szczecinie. Odpowiedz Link Zgłoś
azalia1 Re: endometrioza 23.11.05, 20:28 cześć, chciałam się dowiedzieć jak stwierdzono u ciebie endometriozę czy tytko przez laparoskopię czy były tez pobierane wycinki do badania. Ja też mialam czekoladową torbiel na jednym jajniku( oczywiście cysty pojawiają sie ciągle)i lekarz kazal mi czekać na badania.Pisałaś że leczyłaś się diferaliną przez 3 m- ce czy to wystarczy? mój lekarz mowil mi że od 3 do 6 m-cy , no i jeszcze jedno w krotym cyklu po zastrzykach zaszłaś w ciąże. Proszę o post, NO I moje GRATULACJE Odpowiedz Link Zgłoś
matylda.fm Re: endometrioza 23.11.05, 21:02 ja nie leczyłam się wcale bo najpierw chciałam stwierdzic czy w ogóle zajdę( jak już pisałam endometrioze zdiagnozowano u mnie zanim zaczełam się starać o dziecko) Zainteresowało mie natomiast zdanie profesora odpowiadającego na pytania na forum nasz bocian. uż w kilku watkach pisał że analogi wcale nie wpływają na płodność a na uciążliwe objawy. I że jak sa problemy to od razu techniki wspomaganego rozrodu. Odpowiedz Link Zgłoś