Dodaj do ulubionych

lipcowe invitrówki :)

    • zuza323 Re: lipcowe invitrówki :) 22.07.06, 22:51
      Dziewczyny, bardzo Wam wszystkim dziękuję za gratulacje !! I cieszę się, że
      LOMRE przerwała złą passęsmile)) Trzymam kciuki za wszystkie czekające kolejce oraz
      te, ktorych szczęśliwy dzień pozytywnej bety jeszcze nie nadszedł, ale z
      pewnością nadejdzie !!!!!!!
      Wierzę, że wszystkim nam się uda ! Pozdrawiam
    • sylla4 Re: lipcowe invitrówki :) 23.07.06, 15:06
      Dziewczyny GRATULACJE!!!!!!!!!!!!! Czytam Was od początku...niech ten lipiec
      będzie przeszczęsliwy!!!
      Ja mam jutro transfer dwóch zarodków ośmiokomórkowych klasy A.
      Jak ja się cieszę, że to się jednak udaje..... Gratulacje jeszcze raz...!!!
      • lomre Re: lipcowe invitrówki :) 23.07.06, 17:03
        Noi to trzymam za ciebie Sylla! Ja też miałam takie same zarodki, więc oby i
        Tobie się udało.
    • lomre zrobiłam test !!?? 24.07.06, 09:26
      Zrobiłam dziś ranotest "bobo test" pewna, że zobaczę dwie kreski (beta w piątek
      49) i jakież moje zdziwienie - kreska tylko kontrolna.
      Błagam napiszcie, że to możliwe, że test jest kiepski. Nie chcę myśleć (a
      myślę), czy beta po prostu nie spadła i moja rqdość była krótka.
      Ka_katka jakim testem robiłaś?
      • zuza323 Re: zrobiłam test !!?? 24.07.06, 10:02
        Lomre, kup inny, koniecznie. Ja tego o ktorym napisalas nie uzywalam. Zresztą
        mozesz zajrzec do mojej korespondencji z Ka Katka. Ktory to jest twoj dpt?
        Kiedy robilas bete? Kiedy powinnas ja ponownie sprawdzić ?
        Ja zrobilam w 14dpt, a mam sprawdzic jutro tj.17 dpt. A, zajrzyj jeszcze do
        tego co wkleilam o HCG, jest tam info, ze czasami beta spada - tak się dzieje
        gdy byly dwa zarodki, oba się zaimplementowaly, a potem jeden z nich się
        rozmyślił...
        A tak z innej beczki... masz jakies bole? Bo ja dzis rano (16dpt) obudzilam się
        z potwornym bolem brzucha, takim jaki miewalam przed @.... Wzięłam NOSPE i dwa
        APAPY i troche przeszlo, ale trochę się martwię.
        • ka_katka Re: zrobiłam test !!?? 24.07.06, 10:18
          Zuza, mnie tez boli brzch. Nie tak mocno, żebym brała prochy ale daje czadu.
          Dzisiaj jak będę w N to zapytam dlaczego i czy to normalne bo wg mnie ciąża
          cghyba nie boli co?? napiszę Ci wszystko wieczorem.
        • lomre Re: zrobiłam test !!?? 24.07.06, 10:21
          Betę robiłam w 11 dpt i miałam 49,14. Dziś jest 14 dpt(jutro dokładnie 2 tyg.
          więc może to 13 dpt) i to jutro mam zrobić kolejną betę. Test zrobiłam , żeby
          dać go jutro M w prezencie imienionowym i jakież moje przerażenie!!!
          Mam doła, bo już zaczynałam się cieszyć, a jak jutro okaże się że beta spadła
          to nie wiem co zrobię...
          A jeśli kupię inny test to i tak zrobię jutro czyli jeszcze dziń nerwówki.
          Brzuch mnie pobolewa jak na @. Jeśli mocniej to biorę nospę, po co mieśnie mają
          się napinać.
      • ka_katka Re: zrobiłam test !!?? 24.07.06, 10:15
        Lomre kochana wyrzuć go natychmiast i przestań się martwić to własnie tym s....
        robiłam test w sobote i nic nie wykazał. Na pewno jest dobrze kup Quick View
        czy jakoś tak ja nim nie robiłam ale dziewczymy z niego korzystały i pokazuje.
        Nie strasz swojej fasolki smile)
        • lomre Re: zrobiłam test !!?? 24.07.06, 10:23
          Dzięki za wsparcie, ale trochę sie jednak boję...
        • lomre Re: zrobiłam test !!?? 24.07.06, 10:25
          Dzięki za wsparcie, ale trochę sie jednak boję...
          Ale skoro Ty też nim robiłaś a wykrywa ciąże od bety 25mIU/ml to chyba jakaś
          bzdura z tym testem.
          • ka_katka Re: zrobiłam test !!?? 24.07.06, 11:24
            Lomre, ja test zorbiłam w sobotę rano a tego samego dnia po 3 godzinach beta mi
            wyszła 176. To chyba trochę niemożliwe, skoro powinien juz działać od 25. Test
            jest ewidentnie do d...Ja dzisiaj jadę po raz drugi na betę. Też się trzęsę jak
            galareta.
            • ko_ma1 podsumowanie koncowki lipca :) 01.08.06, 20:55
              Dziewczyny, tak dla porzadku podsumowuje "drugi rzut" invitrowek lipcowych (nie
              wiem czy sie gdzies nie pomylilam i kogos nie pominelam)... Moze nam sie bedzie
              wygodniej trzymac kciuki wink)
              Kolejnosc - wedlug dat transferow:
              - ko_ma 21.07
              - sylla 24.07
              - pandziksa 25.07
              - magrob 26.07
              - anaika 28.07

              Za mnie trzymajcie prosze kciuki jutro, bo chyba sie zdecyduje na bete w 12 dpt
          • pandziksa Re: zrobiłam test !!?? 24.07.06, 12:40
            Lomre nie martw się też tak miałam. beta 10 dpt 34,7. 11 dpt zrobiłam test.
            negatyw. 12 dpt beta 71,4. test zrobiłam potem za parę dni i ta druga kreska
            tak blada, że dla mnie jakby jej nie było. także nie przejmuj sie. Ja
            postanowiłam sobie nie robić już nigdy w życiu sikańca!!
            Trzymajcie jutro kciuki za mój transfer.
            • lomre Re: zrobiłam test !!?? 24.07.06, 13:26
              Dzięki za wsparcie. Tak sobie myślę, że bez Was byłabym kłębkiem nerwów przez
              cały czas inf. To wspaniałe, że można liczyć na w sumie obce osoby. Dzięki.
              Jutro robię betę.
              Pandziksa - trzymam mocno!!!!
            • ka_katka Re: zrobiłam test !!?? 24.07.06, 14:54
              Masz rację z sikańcem ja też już im nie wierzę!!! Trzymam mocno kciuki za
              wędrówkę zarodków.
            • maksimini Re: zrobiłam test !!?? 24.07.06, 15:39
              Ania! Trzymam kciuki za Twój jutrzejszy transfer! Będzie dobrze. A o której
              masz ten transfer, to te kciuki będę trzymać jak długo trzeba.
            • maksimini Re: zrobiłam test !!?? 24.07.06, 15:40
              ach zapomniałam napisać w poprzednim poście
              8 dpt beta 61,5
              10 dpt beta 200
              12 dpt (dziś) beta 464
              Czyzby bliźnięta?!
              • lomre Re: zrobiłam test !!?? 24.07.06, 16:52
                Maksimini nie znam się na wynikach, ale rośnie cudnie. Ja myślę, że o tych
                bliźniętach powinnaś poważnie pomyśleć!
              • pandziksa Re: zrobiłam test !!?? 24.07.06, 19:18
                mam transfer koło 11-12. Ja zawszę za miarodajną betę uwazam tą z 10 dpt. beta
                ponad 100 sugeruje ciążę mnogą!!! Śniło mi się, że będe miała trojaczki smile beta
                była 1600 w 10 dpt ha ha ha. Dr K w tym snie wogóle mnie zlekceważył smile
                • maksimini Re: zrobiłam test !!?? 25.07.06, 07:37
                  Aniu, nieustannie już od rana trzymam kciuki. A Twój sen super! Tylko doktor K
                  coś się w nim nie popisał...Hi, hi.
                • ka_katka Re: zrobiłam test !!?? 25.07.06, 11:37
                  jest juz pzed 12 ciekawe czy moge juz puścić kciuki bo bardzo niewygodnie mi
                  pisać smile
              • ka_katka Re: zrobiłam test !!?? 25.07.06, 09:36
                Maksimini, ja wczoraj byłam drugi raz na becie w 14 dpt 176, a wczoraj w 16 dpt
                454. Faktycznie u Ciebie jakaś większa może bliźniaki
                • zuza323 Re: zrobiłam test !!?? 25.07.06, 10:03
                  Ka Katka, czyli przyrost w porządku ! Gratuluję ! Kiedy teraz powinnas
                  odwiedzić N. ? Konsultowalas lekarstwa z lekarzem ?
                  Ja jade dzis na bete, a potem 1 sierpnia na USG. Ciagle bardzo mocno boli mnie
                  rano brzuch. Ty tez masz takie objawy ?
                  • lomre Re: zrobiłam test !!?? 25.07.06, 11:26
                    Je też czekam na wynik bety. Mam nadzieję, że sikaniec siępomylił.
                    Bóle brzucha mogą być podobno cały czas. Czasem jak na @, czasem skurcz czy
                    ukłucie. Jeśli nie są często to nie ma powodów do obaw - tak słyszałam, ale
                    zawsze warto spradzić.
                    Trzymamy za Pandzinksę!
                  • ka_katka Re: zrobiłam test !!?? 25.07.06, 11:35
                    Zuza, wygląda na to, że jest super ale ja jakoś ciągle nie mogę do końca w to
                    uwierzyć smile Teraz jadę w czwartek na HCG i Porgesteron, jak będę miała wynik to
                    mam skontaktować się telefonicznie z dr.Z i jak mu się spodoba to obnizy mi
                    jeszcze Luteinę do 6 dziennie. Byłam u niego na konsultacji wczoraj z wynikiem,
                    zalecenia dokładnie jak u Ciebie, Luteina do 8, bromergon i encorton won.
                    Estrofem przez 7 dni po 1 i tez won. W rezultacie zostaną mi zastrzyki Clexansad
                    luteina, acard no i folik. USG też mam 1 sierpnia powiedział, że serduszka
                    jeszcze nie będzie słychać ale sprawdzą czy ciąża jest prawidłowo umiejscowiona
                    i ile dzieciów się zalęgło smile Pytałam też o ból brzucha, w sumie nic nie
                    powiedział oprócz tego żeby brać no-spę i że tak bywa. Wywnioskowałam, że
                    przy "normalnych" ciążach raczej nie boli i normalne to nie jest ale po INF
                    bardzo duzo kobiet odczuwa ból. Mnie pobolewa nie muszę brać no-spy więc nie
                    jest źle ale masz rację, że najbardziej boli mnie rano jak się budzę albo ból
                    mnie budzi sad Poza tym ciasno mi okropnie we wszystkich ubraniach, normalnie
                    siedzę w pracy w rozpiętych spodniach bo mnie ciśnie. Nie wiem sama co robić to
                    chyba bez sensu kupowac ciążowe ubrania w 2 tygodniu?
                    • zuza323 Re: zrobiłam test !!?? 25.07.06, 13:03
                      Ka katka, bardzo mi się spodobalo Twoje ostatnie zdanie, to o tych ubiorachwink
                      JAk tak dalej pojdzie, to chyba bedzie trzeba skoczyc po jakies specjalne
                      ubranka albo chociaz o numer wiekszewink
                      Hm, ja tez taka napompowana jestem... a poza tym potwornie spiaca. Nie wiem
                      jak wytrzymam dzis do koca dnia w pracy.
                      My tez po prostu boimy się cieszyć i wszystko to do nas jakos nie dociera.
                      • asiat99 Re: zrobiłam test !!?? 25.07.06, 13:07
                        Brzuszki możecie mieć jeszcze wzdęte po stymulacji.
                        • lomre Re: zrobiłam test !!?? 25.07.06, 13:15
                          Dziewczyny-ja też czuję taki "spuchnięty" brzuch a po transferze już przecież
                          wrócił do normy.
                          Asiat - trzymamy za mrozaczki. Napisz jak to proceduralnie wygląda. Jeszcze nie
                          jestem pewna czy mi się udało, ale i tak czekają na mnie mrozaki więc po nie
                          pjadę. Nie mam pojęcia jak wygląda procedura przy mrozakach wiec będę wdzięczna
                          za podzielenie się wiedzą. Aha - i kiedy będziesz je miała podawane to będziemy
                          trzymać mocniej.
                        • ka_katka Re: zrobiłam test !!?? 25.07.06, 13:42
                          niby tak. Gin też tak powiedział ale to nie zmienia faktu, że przestaję się
                          mieć w co ubierać do pracy wink
                    • asiat99 Re: zrobiłam test !!?? 25.07.06, 13:06
                      Dziewczyny przy " normalnych" ciążach też boli podbrzusze i ciągnie jak na @. Z
                      relacji ciężarnych koleżanek to wiem oczywiście, bo sama nie miałam
                      przyjemnosci owych bóli doświadczyć sad
                      Jutro zaczynam stymulację endometrium do przyjęcia do swojego brzuszka
                      ostatniej partii mrozaków. Nie mam nadziei... jakoś nie mogę jej u siebie
                      znaleźć. Pewnie jak już będę je miała w środku i wrócę do domu, to będę trochę
                      spokojniejsza, póki będą sobie tam mieszkały. Do wystąpienia miesiączki...
                      Trzymam kciuki za wasze małe promyki szczęścia.Pozdrawiam. Asia.
                      • ka_katka Re: zrobiłam test !!?? 25.07.06, 13:48
                        Asiunia, będziemy z Tobą. Jedź spokojnie po swoje śnieżynki. Ja też jakoś nie
                        wierzyłam że się uda naprawdę nie miałam nadziei a tu proszę taka
                        niespodzianka. Nie nastawiaj się tak bardzo negatywnie po prostu spróbuj
                        jeszcze ten jeden raz - może to własnie te zostaną z Wami na stałe. Będę o
                        Tobie myślała, pisz koniecznie. PS dzięki za info o bólu podbrzusza - zawsze to
                        jakieś pocieszenie, że innych tez "ciągnie"
                        • asiat99 Re: zrobiłam test !!?? 25.07.06, 14:27
                          Dzięki. Z mrozakami to wygląda tak, że stymulowane jest tylko endometrium.
                          Bierze się estrofem. Jajników się nie stymuluje, przynajmniej ja tak miałam i
                          mam za każdym razem. Transfer robiony jest ok 21 dnia cyklu. Można też
                          " jechać " na własnym cyklu naturalnym,jeśli ktoś takowy posiada. Wydaje mi
                          się,że Pandziksa jakoś inaczej niż ja jest stymulowna,pytałam ją o to i...
                          czekam na odpowiedz smile
                          Pozdrawiam. Ja będę miała transfer w połowie sierpnia. Jak tym razem się nie
                          uda, to podchodzę do 3 programu ivf, ale już nie w Białymstoku...
                          • ka_katka Re: zrobiłam test !!?? 25.07.06, 15:09
                            Asia, a skąd jesteś? może byś spróbowała w Warszawie w Novum, mi i Zuzce wyszło
                            za pierwszym razem (mam nadzieję, że się już fasolki nie rozmyślą smile) Może
                            jedynie w N. być drożej - mi wyszło 13 tys wszystkiego ale chyba nie ma aż tak
                            dużych różnic. W każdym razie zapraszamy do Warszawy. Chociaż nie wcale Cię nie
                            zapraszam przecież przed Tobą ogromna szansa i masz ją wykorzystać jak należy smile
    • ka_katka Re: lipcowe invitrówki :) 25.07.06, 15:15
      Dziewczynki, jeszcze jedno. Od połowy sierpnia wybieram sie na urlop. Rozumiem,
      że wszelkie loty i ciepłe kraje odpadają ze względu na słońce, temperaturę, no
      i sam przelot. Myślicie, że kilka godzin podrózy samochodem np nad nasze
      polskie morze nie wpłynie źle na fasolkę? Nie chcę siedzieć w Warszawie ale za
      nic nie chcę też jej narażać. Podpowiedzcie proszę czy Wy macie jakieś plany
      wakacyjne i co robicie? Zapytam oczywiście lekarza ale Wasze doswiadczenia i
      rady są mi niezbędne ostatnio do życia.
      • lomre Re: lipcowe invitrówki :) 25.07.06, 15:39
        Dziewczyny-beta 218!!
        Życie znowu jest piękne!!
        Ka_katka - nie radzą podróżować długo, wieć jeśli pojedziecie spokojnie, robiąc
        postoje na poleżenie to jedź.
        • pandziksa Re: lipcowe invitrówki :) 25.07.06, 23:17
          Miałam transfer tak gdzieś 12,10. Miałam 6 zarodków. Niestety 3 nie przeżyły
          rozmrażania a 3 są bardzo słabe. Dr daje nam koło 10 % szans . Dla mnie to i
          tak dużo bo przecież normalnie mam 0%.
          Co do mojej stymulacji to wyglądało to tak. W kwietniu miąłm łyzeczkowanie
          mojej obumarłej ciąży. Potem dwa cykle były po 45 i 48 dni i bezowulacyjne.
          Dlatego od nowego cyklu zaczełam brać Clo na owulację. Byłam monitorowana czy
          pęcherzyk rośnie. Jak juz urósł to dostałam pregnyl na pęknięcie ( w czwartek).
          po pregnylu czyli od soboty zaczełam brać duphaston i luteinkę. Czyli
          wspomaganie po owualcji. dlatego mój cykl można nazwać pół naturalnym.
          Mrozaczki podano w 3 dni po owulacji bo tyle dni miały przed mrożeniem. To tyle
          teraz czekam.
          • ka_katka Re: lipcowe invitrówki :) 26.07.06, 09:03
            Trzymam kciuki smile Powodzenia
          • zuza323 Re: lipcowe invitrówki :) 26.07.06, 11:03
            Aniu, równiez trzymam kciuki ! I wszystkiego najlepszego z okazji imienin ! Oby
            się udało !
    • zuza323 Re: lipcowe invitrówki :) 26.07.06, 11:08
      Wczoraj mialam sprwadzana bete, ale potem się okzało, ze powinnam sprawdzić nie
      bete ale HCG...
      Tak więc wyniki mam następujące: w 14dpt HCG 471, a w 17dpt betaHCG 1067.
      Czy wiecie może jakie są proporcje bety do HCG, wiem tylko tyle, że betaHCG jest
      podjednostką całkowitego HCG, które mialam sprwadzić, tylko mi nie wyszłowink
      Ale domyślam się, że jeśli betaHCG wynosi 1067, to całkowite HCG powinno być wyższe.
      • lomre Re: lipcowe invitrówki :) 26.07.06, 11:52
        Zuza, nie znam się na tym, ale beta przyrasta chyba ładnie. Mo a co mówi lekarz?
        • asiat99 Re: lipcowe invitrówki :) 26.07.06, 11:56
          Dzisiaj mój 3 dzień cyklu i zaczęłam stymulację endometrium do przyjęcia moich
          śnieżynek. Będę sierpniówką smileciekawa jestem czy w sierpniu też będzie taki
          urodzaj na invitrówki i ciążę oczywiście...?!Pozdrawiam wszystkie te jeszcze
          niezaciążone i te noszące fasolki. Może kiedyś dołączę do waszego grona
          szczęśliwie zafasolkowanych...może...
        • zuza323 Re: lipcowe invitrówki :) 26.07.06, 11:59
          Lomre, całkowite HCG mialo byc powyzej 1000, a wg badania betaHCG jest lekko
          powyżej tysiąca, więc jest podobno w porządku.
          A Ty mialas sprwadzaną betę czy całkowite HCG ? I jakie były wyniki ?
          • lomre Re: lipcowe invitrówki :) 26.07.06, 15:00
            Ja miałam bet HCG i miałam w 10 dpt 49,14 a w 14dpt 218 mIU/ml.
            Nie wnikaj zbytnio, ważne że rośnie i to pięknie.
    • ko_ma1 Re: lipcowe invitrówki :) 27.07.06, 09:44
      Dziewczyny doradzcie prosze, bo jestem troche przestraszona...
      Jestem dzisiaj 6 dpt, od wczoraj pobolewa mnie brzuch jak przed miesiaczka,
      wczoraj bardzo delikatnie, dzisiaj mocniej... Czy takie objawy znacza, ze sie
      nam nie udalo? sad
      Od transferu mam taki jakby "spuchniety" brzuch, poza tym czuje sie ok...
      Z gory dziekuje za podpowiedz i pozdrawiam
      • ka_katka Re: lipcowe invitrówki :) 27.07.06, 10:44
        nie znaczy. Każą z nas pobolewał poczytaj sobie cały wątek. Ja latałam
        sprawdzać co chwilkę czy nie dostałam @ A brzuszek spuchnięty od hormonów
        pewnie głównie od luteiny, u jednych mniej u drugich bardziej u mnie niestety
        bardzo sad ale niech tam sobie będzie. Bądź dobrej myśli
        • ko_ma1 Re: lipcowe invitrówki :) 27.07.06, 11:23
          dzieki ka_katka za podtrzymanie na duchu
          faktycznie troche spanikowalam...
          czytalam przeciez watek i teraz pamietam, ze Was tez pobolewalo
          ja sie troche przestraszylam bo to inny rodzaj bolu niz moje wczesniejsze
          pobolewania
          nic to, gasze panike i czekam dalej... co ma byc to bedzie
          a Wy z zuza i lomre wnioslyscie duzo slonca i nadziei w te dolegliwosci
          potransferowe smile
          • lomre Re: lipcowe invitrówki :) 27.07.06, 11:33
            Witaj K0_ma1 - trzymam kciuki za powodzenie. Nie martw się bólem brzucha.
            Koleżanka brała nawet relanium, bo nie mogła wytrzymać a urodziła bliźniaki.
            Podobno taki "ból na @" może się utrzymać do końca ciąży. Nie martw sie na
            zapas, odpoczywaj. Pomyślisz dalej jak zobaczysz wynik bety, który mam
            nadzieję, że będzie piękny!
            • ko_ma1 Re: lipcowe invitrówki :) 27.07.06, 11:45
              lomre, a powiedz, czy Ty bete testowalas wczesniej z "blogoslawienstwiem" dr P?
              Bo Ty robilas bete juz chyba w 10 dpt, czy moze zle kojarze?
              Bo ja tez jestem po ICSI we Wroclawiu u dr P i tak sie zastanawiam, czy jakbym
              tez wczesniej testowala, to czy doc i tak pogoni mnie w 14 i 16 dniu?
              Pozdrawiam, koma
    • ka_katka Re: lipcowe invitrówki :) 27.07.06, 15:17
      Hej zafasolkowane koleżanki ucichłyście jakoś... co słychać? ja się własnie
      zbieram do Novum na kolejne, już 3 badanie hormonków ciążowych. Jak ładnie
      wyjdzie to obiecali zmniejszyć Luteinę do 6 dziennie. To już by było całkiem
      calkiem znośnie smile A poza tym mam śpiączkę permanentną, w pracy ze dwa kryzysy
      i ledwo dojadę do domu to zasypiam przynajmniej na godzinę, budzę się wciągam
      obiad i najchętniej dalej bym szła spać. A co u Was?
      • lomre Re: lipcowe invitrówki :) 27.07.06, 18:18
        Ja nie pisuję, bo ..nie ma oczym. Czuję sienadal tak samo, ale wstaję ok. 10 i
        jeszcze zaliczam drzemkę po południu. Nie mam mdłości - wręcz przeciwnie
        wzrasta apetyt. Poleguję, podczytuje fora i czekam aż minie trochę czasu,
        przynajmniej do wizyty u gina (dopiero 8.08). Dni mi upływają powoli a
        miesiące...??? - żartuję, przeczekam grzecznie, bez narzekania.
        Ko_ma - ja wyszłam z wypisem: zrobić test i badanie w 14 dpt, ale w związku z
        planowanym spływem chciałam wiedzieć wcześniej. Zrobiłam, napisałam doktorowi.
        Odpisał, że rokuje dobrze i powtórzyć w 14 dpt. Z wizytą radził przyjść z ok 10
        dni, ale wytrzymam jeszcze i to już będzie 6 tygodni wiec może coś zobaczę
        (marzy mi się.....).
      • zuza323 Re: lipcowe invitrówki :) 27.07.06, 22:37
        U mnie tez bez zmian. Czuję się podobnie jak Ty. W pracy mam momenty zupełnego
        odpływu, po pracy wracam, jemy obiad i ide spac... potem wstaję pokręcę się,
        poczytam i znow poznym wieczorkiem szybko zasypiam.
        A jak Twoje wyniki ? Ja robię jutro. Umowilas się już do dr. Z na wtorek ? Ja
        mam przyjsc wczesnym popoludniem, ale najpierw zbadac progesteron i HCG.
        • ka_katka Re: lipcowe invitrówki :) 28.07.06, 09:06
          Hej dziewczyny,
          Zuza,
          moje wyniki bardzo ładne, wczorajsze HCg 1819 a w poniedziałek było 454, rośnie
          pięknie. Mam nadzieję, że fasolka też tak ślicznie rośnie. Progesteron wtorkowy
          454 a wczorajszy 461,9 nie wiem czy to dobrze czy nie ale liczę na zmniejszenie
          luteiny. Niestety wczoraj mnie nie chcieli połaczyć z dr.Z bo było przed 19
          kazali zadzwonić dzisiaj na jego dyżur telefoniczny między 15-16. Mam nadzieję,
          że od razu mnie zapisze na USG i to na popoludnie. Szkoda mi urlopu no i
          chciałabym tam pójśc razem z M.
          Lomre, widzę, ze Ty to masz dobrze. Leniuchujesz a my z Zuzą pracujemy jak
          mróweczki smile Masz zwolnienie?
          • zuza323 Re: lipcowe invitrówki :) 28.07.06, 09:33
            Katka, gratuluję pieknego przyrostu ! Ale jeszcze maniakalnie zapytam - robisz
            całkowte HCG czy beteHCG ?
            Co do USG, to zdzwon wczesniej zeby sie umowic. Ja zapisywalam sie we wtorek i
            mialam do wyboru tylko dwa terminy wtorkowe, ale w sumie mozesz pojsc do
            wszystko jedno ktorego lekarza. Swoja drogą to mialysmy podobny poczatek w
            Novum, ja tez zaczyanalam od dr. Czwink
            Pracujemy, pracujemy Katka jak mroweczki, ale przynajmniej w pracy mamy klimę !
            Ja czekam na wyniki swojej bety i progesteronu - maja byc dzis po poludniu.
            • lomre Re: lipcowe invitrówki :) 28.07.06, 10:58
              Hej dziewczyny - ja mam wakacje (edukacja)
              Ale tak planowałam podchodzenie do inv, żeby nie brać wolnego na badania ani
              usg, nikomu się nie łumaczyć a jak się uda to we wrześniu będę zaczynać już 3
              miesiąc. W ciągu roku byloby mi trudno. Odpoczywam sobie i trochę się nudzę.
              Jednak w pracy dni przebiegają szybciej. jeśli się dobrze czujecie to w pracy
              szybciej wam mija czas. Zastanawiam sięczy jeśliby wszystko szło dobrze to nie
              chodzić normalnie do pracy tyle ile się da. Ale to sięokaże co lek. powie
              Pozdrawiam
              • ka_katka Re: lipcowe invitrówki :) 28.07.06, 11:24
                Lomre, ja tam jestem za tym żeby do pracy jednak chodzić. Prawdę mówiąc
                wykończył mnie ten tydzień urlopu po transferze chyba bardziej niż cała
                procedura INF smile ja będę chodzić na pewno jeśli tylko fasolka na to pozwoli.
                Zresztą mam urlop od 14 sierpnia i zamierzam wrócić do pracy dopiero 4
                września smile a od 6 mam szkolenie gdzieś w Polsce więc w biurze nie będzie mnie
                całkiem długo. Miła perspektywa smile
                • lomre Ka-katka 28.07.06, 12:53
                  Też chciałabym chodzić do pracy od września, bo w domu to kota dostanę. No
                  chyba że lekarz stwierdzi inaczej.
            • ka_katka Re: lipcowe invitrówki :) 28.07.06, 11:16
              Słuchaj ja nie wiem. Kazali mi mówić w kasie hormony ciążowe i te panie wiedzą.
              A wyniku tak naprawdę dobrze nie widziałam bo zaraz wpięli do karty a wczoraj
              pytałam tel. i pani powiedziała hcg. Jakoś nie wnikam które to bo mi nikt nie
              mówi, że są dwa smile W ogóle podobnie idziemy ci sami lekarze, identyczne terminy
              no i rezultat też podobny smile Już sie nie moge doczekać tego wtorku, wolałabym
              iść do Zamory zaraz zadzwonię a ty napisz koniecznie jaki masz wynik tego
              czegoś (HCG beta HCG) to porównamy.
              • zuza323 Re: lipcowe invitrówki :) 28.07.06, 14:18
                Wlasnie dowiedzialm się jaką mam beteHCGwink
                Otóz w 17dpt beta miała 1067, a dzis czyli w 20dpt - 4660.
                Progesteron - 557. Dzis dzwonię do Z. zeby o tym pogadać.
                • lomre Re: lipcowe invitrówki :) 28.07.06, 14:47
                  Zuza - ogromniastą masz tą betę! Ciekawe co powie lekarz
              • zuza323 Re: lipcowe invitrówki :) 31.07.06, 08:43
                I mamy juz poniedzialek... a jutro na pierwsze USG ! Katka, udalo ci sie
                zapisac do dr. Z. ?
                Staram się nie myslec o jutrzejszym dniu, ale nie jest to takie proste.
                Poza tym trzymam kciuki za inne lipcowe i sierpniowe juz invitrowki !
                Trzymajcie się dziewczyny dzielnie !
                • ka_katka Re: lipcowe invitrówki :) 31.07.06, 09:13
                  Zuza, Udało mi się zapisać na USG ale dr zaproponował środę sad o jeden dzień
                  dłużej czekania. Idę na 14.40. Udało mi się też doktorka nieźle nastraszyć
                  przez telefon he he. Jak się z nim widziałam ostatnio to kazał zadzwonić i
                  podać jaki mam progesteron no to podałam z marszu a on biedny myślał, że ja o
                  HCg i się przestraszył nie na żarty, że jest ponad 400 i stanęło w miejscu. Na
                  szczęscie szybko się dogadaliśmy smile

                  A Twoja beta śliczna chyba naprawdę jakaś dwójeczka Wam się trafiła smile A co do
                  dwójeczki to tak sobie myślę, że to nawet może i lepiej by było bo po co znowu
                  przez to przechodzić jak można sprawę załatwić tak bardziej hurtem (zwłaszcza u
                  mnie po 30-stce!!!)
                • ka_katka Re: lipcowe invitrówki :) 31.07.06, 09:17
                  Zuza, a co z Twoim progest. obniżyli Ci luteinę? bo ja już mogę brać 6 dziennie
                  i jestem bardzo szczęśliwa z tego powodu
                  • zuza323 Re: lipcowe invitrówki :) 31.07.06, 10:05
                    Tak, obnizył - tak jak ty mam brac tylko 6wink I tez mi się to spodobalo !
                    Dr. Z. po uslyszeniu wyniku wyrzekł tylko jedno słowo, cytuję "pieknie!", ale o
                    bliźniakach nie wspomniałwink Ja tez jestem po 30-tce, wiec moglabym trochę
                    ewentualnie nadrobic zaległościwink ale to już jutro sie okaze ! Szkoda, że Ty
                    musisz czekac do środy.
                    • ka_katka Re: lipcowe invitrówki :) 31.07.06, 13:05
                      Miał rację Twoje HCg naprawdę jest "piękne". Daj znać jutro zaraz po USG jestem
                      bardzo ciekawa wyniku. I jeszcze jedno pytanie, mi nie kazał robić jeszcze raz
                      hormonów przed USG ale może nie dopytałam a on zapomniał. Sama nie wiem Ty
                      robisz? Ja robiłam do tej pory już 3 razy 14,16 i 19 dpt nie wystarczy?
    • lomre Re: lipcowe invitrówki :) 29.07.06, 10:55
      No i jak lipcóweczki, śpicie jeszcze - to dobrze.
      Jak po rozmowach z ginem?
      Co u Maksimini?- nie odzywasz się!
      • lomre Re: lipcowe invitrówki :) 29.07.06, 11:01
        Aha i trzymamy cały czas za Syllę, Pandziksę i Asiat!!
        Mam nadzieję, że o nikim nie zapomniałam
        • ko_ma1 Re: lipcowe invitrówki :) 29.07.06, 14:23
          i za mnie, i za mnie poprosze smile
      • ka_katka Re: lipcowe invitrówki :) 31.07.06, 09:21
        Lomre, ja się wyluzowałam i cały weekend nie podchodziłam do kompa. Mój M
        wywiózł mnie w śliczne miejsce na Bugiem i kazał oddychać świeżym powietrzem.
        No to oddychałam cała sobote i niedzielę a dzisiaj jestem nawet jakby wypoczęta
        i mniej senna co jest ostatnio rzeczą niezwykłą. A Ty kiedy będziesz miała USG?
      • maksimini Re: lipcowe invitrówki :) 31.07.06, 16:47
        U mnie wczoraj, tj. 16 dpt beta Hcg 1.955
        Nie mam pojęcia czy to dużo czy to normalnie. Tak chciałabym mieć bliźnięta.
        Dla przypomnienia:
        8 dpt beta 61,5
        10 dpt beta 200
        12 dpt beta 464
        16 dpt beta 1955
        • maksimini Re: lipcowe invitrówki :) 31.07.06, 16:50
          To jeszcze raz ja. W poprzednim poście wkradła się błąd. W 16 dpt beta co
          prawda 1955, ale to nie było wczoraj (czyli w niedzielę), ale w piątek. W sumie
          to nie ma znaczenia. Bo 16 dpt to 16 dpt. Pozdrawiam Was wszystkie.
    • anaika Re: lipcowe invitrówki :) 29.07.06, 20:02
      gratulacje dla wszystkich zaciazonych. przyjemnie dowiedziec sie, ze jest was
      tak duzo smile
      mi sie udalo dobrnac do konca programu, wczoraj byl transfer, podano mi dwa
      zarodki 6A no i teraz czekanie cierpliwe lub mniej cierpliwe ...
      troche mnie pobolewa brzuch i tak ciagnie cos na dole. na razie odpoczywam bo
      mnie maz na lozko goni
    • sylla4 Re: lipcowe invitrówki :) 31.07.06, 12:39
      Cześć dziewczyny. U mnie dziś 7 dpt. W 5 i 6 dpt miałam niewielkie plamienie.
      Teraz juz ustało. oprócz tego wieczorami troszkę boli brzuszek i oczywiście nie
      dopinam ciuszków. HCG zamierzam zrobić w czwartek (10 dpt), może już coś
      wyjdzie. Jeśli nie wyjdzie powtórzę 12 dpt ( tak sobie planuję)...
      Ja jestem po przestymulowaniu i miałam podane mrozaczki. W lodówce zostało
      jeszce 11 ( drużyna piłkarska)...Ale mam nadzieję, ze wszystko się uda, choć
      czasem mam chwile zwątpienia. Zaciążone - dobrze, że jesteście, dajecie
      nadzieję...pozdrawiam
      I trzymam za dziewczyny, które jeszce nie znają wyniku...razem zawsze raźniej.
      • lomre Re: lipcowe invitrówki :) 31.07.06, 23:36
        Hej, mam dzieci na wakacjach, więc ograniczony dostęp do kompa.
        Przede wszystkim kibicuję wszystkim - i tym które już czekają na usg, i tym
        które odliczają dni po transferze.
        Ja idę na usg we wtorek i mam nadzieję coś zobaczyć (???)
        Czuję się bz., tylko śpię w biustonoszu sportowym-wtedt mniej mnie piersi bolą,
        aha no i śpię w sumie chyba ze 14 h dziennie.
        Zuza, Ka_katka - nic lekarz o serduszkach nie wspominał? Od kiedy można je
        zobaczyć na usg - wtedy naprawdę uwierzę.
        • ka_katka Re: lipcowe invitrówki :) 01.08.06, 08:33
          Pytaliśmy tylko czy seduszko juz będzie widoczne na 1 USG czyli u nas 25 dpt
          podobno to jeszcze za wcześnie. Dziś idzie Zuza zapytamy ją jak tylko się
          pojawi. A Ty rozumiem, że 8 masz USG? który to będzie dzień po transferze?
    • sylla4 Re: lipcowe invitrówki :) 01.08.06, 10:22
      Hej dziewczyny. zadzwoniłam do N aby poinformowac o samopoczuciu i sie
      podłamałam... Na kartce, którą nam dali po transferze wyraźnie jest napisane,
      że plamienie sugeruje wczesną ciążę....Natomiast pani w rejestracji oznajmiła
      mi, że ów plamienie może być przyczyną "ewakuowania się jednego zarodka", ale
      żeby sie jeszcze nie martwić i brac no-spę.Powiedziała też,że robienie Hcg w 10
      dpt to stanowczo za wcześnie. Ja już nic z tego nie rozumiem! żałuje, że tam
      zadzwoniłam. Czasem mnie wkurzają...
      • ko_ma1 Re: lipcowe invitrówki :) 01.08.06, 10:48
        Sylla trzymam kciuki zeby wszystko bylo dobrze...
        Starajmy sie spokojni czekac...
        Ja tez swiruje. Wczoraj byl 10 dpt i nie wytrzymalam i zrobilam sikany test
        znaleziony w domu (Quick vue). Wyszedl negatywny, wiec od wczoraj doluje tym
        bardziej... Szczegolnie jak widze ze i lomre i maksimini w 10 dpt mialy bete
        ladnie powyzej 25 - wiec test juz powinien wykazac jak by bylo co ... sad
        Nie wiem juz teraz czy robic bete jutro (12 dpt) czy odczekac do 14 jak doc
        przykazal...
        Jakos tak mi smutno i bez sensu
        • sylla4 Re: lipcowe invitrówki :) 01.08.06, 11:03
          Cześć ko_mA. Czuję się dokładnie tak jak Ty. Płakać mi się chce.
          Z tego co pamiętam to testy sikane też dziewczynom nie wyszły, mimo,że betę już
          miały wysoką. Robiły Hcg z krwi. Ja obiecałam sobie,że nie zrobię sikańca (
          zbyt często widziałam jedną kreskę i sie boję). Dlatego jeśli masz możliwość
          testuj inaczej. Ja zrobię badanie w czwartek(10 dpt) i niech sie dzieje co
          chce.
          Za Ciebie trzymam kciuki. Ten negatyw jeszcze nic nie znaczy...pamietaj
    • anaika Re: lipcowe invitrówki :) 01.08.06, 11:30
      i ja sie dolaczam do smutkow. u mnie 4 dpt i wczoraj rano zaobserwowalam dziwna
      wydzieline z pochwy. dzisiaj bylo tego mnostwo. biale, takie troche watowate.
      nie wyglada to nic a nic jak resztki utrogestanu sad
      zadzwonilam do gin, mowi, ze czasami taka wydzielina sie pojawia ale, zeby
      zrobic biocenoze pochwy. zaraz lece na badanie a jutro do miejscowego gina. jak
      nic jakas infekcja sie przyplatala. no i zaczynam czuc pieczenie, choc nie wiem
      juz czy to nie samosugestia...
      • ko_ma1 Re: lipcowe invitrówki :) 01.08.06, 12:13
        Anaika, trzymaj sie dzielnie i badz dobrej mysli. To pewnie nic groznego.
        Ja po transferze tez mialam jakis stan zapalny w organizmie przez tydzien,
        lekarz mi od razu podal antybiotyk i tylko przykazal, zeby pilnowac temperatury
        i nie dac jej przekroczyc 37,5 - co tez czynilam. Poza tym powiedzial mi wtedy
        zeby sie nie martwic i ze poki temp jest pod kontrola, to nic zlego sie nie
        dzieje.
        Nie wiem czy u Ciebie jest podobnie, ale wynika z tego ze nie kazda infekcja
        jest grozna wiec badz dobrej mysli...
        • anaika Re: lipcowe invitrówki :) 01.08.06, 13:43
          dzieki kochana za slowa otuchy smile
          juz bylam na badaniu, wyniki jutro i sie wszystko okaze - pewnie to te okropne
          grzyby, ktorych nijak sie pozbyc nie moge
          wiesz co, mimo tych wszystkich moich przygod, to, o dziwo, dobry humor mnie nie
          opuszcza. i nie wiem w jaki sposob ale nic a nic sie nie denerwuje i martwie.
          tak sobie z mezem mowimy, ze zrobilismy wszystko co moglismy i juz wiecej nic
          nie damy rady. wiec po co sie stresowac? nie podejzrewalam siebie o takie
          poklady spokoju wink
          • magrob Re: lipcowe invitrówki :) 01.08.06, 18:07
            Hej! Też jstem lipcowa invtrowka. Dzisiaj 6 dpt. 4dpt pojawila sie rowniez i u
            mnie bialawa wydzielina i lekkie pieczenie, ale bylam pewna ze to po luteinie.
            Nigdy nie mialam zadnych takich problemow.Dzisiaj jest juz lepiej - nie piecze,
            ale moze faktycznie to cos powazniejszego. Innych dolegliwosci nie mam, czasami
            troszke boli brzuch i piersi. Mam zrobic badanie w 12 dpt - to jeszcze 6 dni.
            • anaika Re: lipcowe invitrówki :) 01.08.06, 19:36
              a ja sie dalam namowic profesorowi na pomoc w badaniach - dostalam paczke testow
              ciazowych i mam zaczac od 6 dpt rano i wieczorem.
              juz sama nie wiem czy to dobry pomysl. moze lepiej cierpliwie czekac do 14 dpt i
              zyc mila iluzja, ze mam ze soba cudne blizniaczki wink
              • lomre Re: lipcowe invitrówki :) 01.08.06, 20:56
                8.08. to mój miesiąc po punkcji.
                Ko_ma - nie przejmuj sie
                testem!! Mój w 14 dpt pokazał 1 kreskę a betę miałam 218.
                Trzymajcie siędziewczyny - idę z dziećmi grać w eurobiznes
      • ko_ma1 podsumowanie koncowki lipca :) 01.08.06, 21:00
        Dziewczyny, tak dla porzadku podsumowuje "drugi rzut" invitrowek lipcowych (nie
        wiem czy sie gdzies nie pomylilam i kogos nie pominelam)... Moze nam sie bedzie
        wygodniej trzymac kciuki wink)
        Kolejnosc - wedlug dat transferow:
        - ko_ma 21.07
        - sylla 24.07
        - pandziksa 25.07
        - magrob 26.07
        - anaika 28.07

        Za mnie trzymajcie prosze kciuki jutro, bo chyba sie zdecyduje na bete w 12 dpt

        (przepraszam za umieszczenie tej wiadodmosci w dwoch miejscach, jakos mi sie
        zle wkleila poprzednio...)
        • anaika Re: podsumowanie koncowki lipca :) 01.08.06, 21:20
          ja trzymam mocno...
          niech się ta druga fala lipcowa dobrze zacznie
      • ko_ma1 zrobilam bete... 02.08.06, 12:39
        Dziewczyny, zrobilam dzisiaj bete
        No i wynik 12 dpt to 13...
        No i nie wiem co to znaczy, ale jakos z radosci nie skacze...
        Czy to znaczy ze nic z tego nie wyszlo, zarodki zawalczyly o implantacje w 5-6
        dpt, nie wyszlo, i teraz beta spada?
        Czy ze jeden z nich do tej pory walczy ale nie wiadomo z jakim skutkiem?
        Czy to moze pozostalosci po Pregnylu sprzed 17 dni?
        Czy jeszcze cos innego??
        Poradzcie prosze...
        • anaika Re: zrobilam bete... 02.08.06, 13:21
          ko_ma1, nic Ci nie poradzę niestety bo się na tym komletnie nie znam...
          ale pomyśl sobie, że jakbyś zrobiła to betę bez wcześniejszej weryfikacji to byś
          jednak ze szczęścia skakała wink
          różnie jest z tym testowaniem, zależy od kliniki - mi np. powiedziano abym
          robiła 14 dpt sikańca. w ogóle mój dr uważa, że z tą betą to na początku
          bardziej wróżenie.
          a ja ci życzę jak najlepiej, bo już jest dobrze
          • ko_ma1 Re: zrobilam bete... 02.08.06, 13:42
            dzieki anaika za wsparcie...
            no coz, trzeba chyba dalej czekac... moze piatkowy wynik cos wyjasni?
    • zuza323 Zuza po pierwszym USG:)))) 01.08.06, 21:28
      Hej lipcóweczki!! Spieszę donieść, iż dziś maialm pierwsze USG (24dpt) i ....
      zobaczyliśmy z M. nasze DWA pęcherzyki !!!!!!!!!!!!! Wygląda na to, że jeśli
      wszystko dobrze pojdzie będziemy szczęsliwymi rodzicami bliźniaków !!!!!
      Nie mogę w to uwierzyć - pierwsze podejście do INV, podane 2 zarodki i udało się !
      Dzis moja beta wynosiła powyżej 12tys.wink
      Trzymam kciuki za Was, dzielne invitrówki ! Będzie dobrze !
      • ko_ma1 Re: Zuza po pierwszym USG:)))) 01.08.06, 21:36
        toscie Zuza z mężem zaszaleli!! smile)
        serdeczne gratulacje smile)
      • lomre Re: Zuza po pierwszym USG:)))) 01.08.06, 23:32
        No Zuza - tak czułam! Gratulacje! Dbaj podwójnie, bo to oprócz podwójnej
        radości podwójne nerwy. Trzymaj się dzielnie! Idziesz na zwolnienie?
      • ka_katka Re: Zuza po pierwszym USG:)))) 02.08.06, 08:20
        No to wpadliście po uszy Zuza!!! bardzo się cieszę tak coś czułam u Ciebie te
        bliźniaki. Życzę pięknej parki. Napisz mi proszę jak było dowiedziałaś się
        czegoś nowego od dr Z. Możesz pracować? masz brać jakieś leki? napisz
        koniecznie. Bardzo mnie ucieszyłaś tą wiadomością a idę dziś na 14 i się bojęsad
      • zuza323 Re: Zuza po pierwszym USG:)))) 02.08.06, 09:39
        Dr Z. powiedział tylko, że wszystko jet w porządku. Następne USG 14 sierpnia.
        Zmniejszył mi luteine do 4.
        Ja ciagle w to wszystko nie moge uwierzyc....
        Poza tym chodzę do pracy i czuję się dobrzesmile)
        Katka nie denerwuj się, zajmij się pracą i nie mysl o dzisiejsze wizycie.
        Wszystko bedzie dobrze !!!! Jestesmy dzielne i mamy duzo szczęścia !!! I tak
        trzymać !!!
        • lomre invitrówki 02.08.06, 10:11
          Ka_katka- nie dziwnię Ci sie. Ja też się boję usg - a najbardziej tego, że
          powie, że nie ma ciąży a że bioę progesteron to nie ma też poronienia. Boję
          się, że czar pryśnie....
          • ka_katka Re: invitrówki 02.08.06, 12:53
            No własnie u mnie te same odczucia. Niby starałam się jeszcze nie cieszyć ale
            hcG tak ładnie rośnie i przy każdym kolejnym badaniu Pani pyta który tydzień
            ciąży, że chyba już się przyzwyczaiłam do mysli o dzidzi dlatego tak trudno się
            nie denerwować. Na szczęscie mam dziś spore zamieszanie w pracy, a że muszę się
            wczesniej urwać to sprężam się i działam - no i dzięki temu nie mam czasu na
            myślenie. Wychodzę stąd za godzinkę i proszę o kciuki.
        • ka_katka Re: Zuza po pierwszym USG:)))) 02.08.06, 13:00
          Dzięki Zuza, za wsparcie. Fajnie, że znów jest szansa na zmniejszenie luteiny.
          Ja też nie wierzę i boję sie cieszyć. Ciągle sobie zadaje pytanie jak to jest,
          że mi sie powiodło za 1 razem, nigdy nie myślałam, że jestem taka szczęściarą
          ale teraz juz wiem, że jestem i koniec. Mam jeszcze do Ciebie pytania czy 14
          sierpnia będzie już widać/słychać serduszko? i czy po zmniejszeniu dawki
          luteiny z 10 do 6 zmniejszył Ci sie troszkę brzuszek? bo u mnie ciągle twardy i
          wzdęty taki jakiś obcy, dzidzia nie potrzebuje jeszcze tyle miejsca mógłby się
          schować jeszcze na jakieś 3 miesiące zwłaszcza, że ja wysoka dziewczynka jestem
          i miejsca dzidzia ma u mnie pod dostatkiem. A swoją drogą zarażasz optymizmem
          koleżanko smile tak trzymaj
          • zuza323 Re: Zuza po pierwszym USG:)))) 03.08.06, 09:52
            Katka, i co ???? Napisz proszę ! Co zobaczyłaś na USG ? co powiedział lekarz ?
      • ka_katka Re: Zuza po pierwszym USG:)))) 03.08.06, 12:31
        Drogie lipcóweczki, i ja uprzejmie donoszę, że jestem już po pierwszym USG w 25
        dpt. Mam jeden piękny pęcherzyk ale jeszcze nie umiem się do końca cieszyć. 11
        sierpnia kolejne USG i mamy nadzieję usłyszeć/zobaczyć serduszko wtedy chyba
        dopiero uwierzymy w nasze szczęście smile Hcg miałam w 24 dpt ponad 8000. Trzymam
        za Was wszystkie kciuki, lipiec to bardzo szczęśliwy fasolkowy miesiąc.
        Zuza,
        luteina zjechała do 4 dziennie smilejak u Ciebie. Acha jeszze dr.Z sprawdził w
        takim śmiesznym kalendarzu kiedy dzidzie pojawią sie na świecie, wywróżył 28
        marca. Baranki będą smile Dbaj o siebie.
        • ko_ma1 Re: Zuza po pierwszym USG:)))) 03.08.06, 12:42
          no to super ka_katka! gratulacje smile oby tak dalej
        • zuza323 Re: Zuza po pierwszym USG:)))) 03.08.06, 13:55
          Katka, wielgachne gratulacje !! Mówiłam, że będzie dobrze wink))
          Rzeczywiście idziemy luteina w luteinę wink
          Mnie dr Z nie oswiecił kiedy nasze maluchy moga pojawic sie na swiecie, ale
          kiedys sama sobie liczyłam i też wyszedł mi 28 marca ! BAranki ! I to na
          dodatek dwawink bedzie wesoło !
          Masz zwolnienie ? Zapisalas sie juz na 11 sierpnia ? Tez dbaj o siebie !
          A moze kiedy juz wszystko bedzie na dobrej drodze przejdziemy na inne forum...
          są takie o ciąży wink
          • ka_katka Re: Zuza po pierwszym USG:)))) 06.08.06, 18:21
            Jakoś za dużo tych postów i się pogubiłam. Dzięki za gratulacje, też już
            myślałam o przejściu na inne forum bo może dziewczynom przykro jak my tu sobie
            wymieniamy wiadomości fasolkowe, ale jeszcze się boję...poczekajmy do tych
            serduszek i jakoś się umówimy. Na USG idę 11 sierpnia na 16.40 dr Z ma urlop i
            idę do naszego dr Cz. może to nawet lepiej bo będę mogła zasypać go tysiącem
            tych samych pytań smile Zastanawiam się nad przeniesieniem wizyty na 14 bo boję
            się, że 11 jeszcze nie będzie serduszka i wtedy chyba zejdę na tym fotelu ze
            zdenerwowania. Wydaje mi się też, że dzięki odstawieniu tych wielkich ilości
            luteiny mój brzuch sflaczał troszkę, już nie jest taki napięty i twardy, trochę
            mi lepiej dzięki temu smile Trzymaj się ciepło
    • anaika podróże 02.08.06, 13:26
      już po wynikach biocenozy i wizycie u gin. wszystko oczywiście ok i pani doktor
      się smiała, że panikuję. więc cała happy jestem i zaraz na wieś jedziemy do
      moich psów i rodzinki.
      a pisząc o podróżach to czy moge sobie pozwolić na dłuższą przejażdzkę
      samochodem - jakieś 400 km? czy raczej odpuścić?
      mój mąż jedzie na kurs paralotniarstwa a skoro ja i tak siedzę na zwolnieniu na
      miło by mu potowarzyszyć i górskeigo powietrza się nawdychać.
      co o tym myślicie?
      • ko_ma1 Re: podróże 02.08.06, 13:41
        ja tam bym jechala smile
        z przerwa i odpoczynkiem co 100 km, moze byc calkiem milo
      • ka_katka Re: podróże 03.08.06, 12:19
        Ja też mam dylemat z wakacjami ale chyba pojadę. Wczoraj na USG dr powiedział,
        ze niektóre dziewczyny jeżdżą tuz po transferze bo nmieszkają na drugim końcu
        Polski. Na to nie ma reguły, jedź swieże powietrze dobrze Ci zrobi.
      • ronia.p Proszę nie podróżuj!!! 03.08.06, 13:07
        Ja po prawdopodobnie przez podróż straciłam swoją 4-5 tygodniową fasoleczką we
        wrześniu. Przejechałam wtedy ok. 300 km z przystankami, tzn. do W-wy i z
        powrotem. Najwidocznej był to zbyt duży wysiłek nawet jak dla mnie, a nie należę
        do typu delikatnych kobietek. Najlepiej przeczekaj pierwszy trymestr. Maleństwo
        jest teraz najważniejsze.
        Ja do dzisiaj nie mogę sobie tego darować. Choć jak mówią niektórzy może tak
        miało być....Ale po jakiejś godzinie od moje powrotu do domu zaczełam plamić i
        niestety nic się już nie dało zrobić...
        Jśli już musisz jechać to najlepiej w pozycji leżącej, półleżącej. Ale jeśli nie
        musisz to zostań w domu. Proszę przemyśl mój post, ja nie chce Cię straszyć,
        zwyczajnie nie chcę byś przechodziła to co ja przechodziłam jeszcze przez jakieś
        7-8 m-cy po stracie, po prostu kompletny dół...
        Sciskam Cię mocno i Twoje maleństwo.
        • anaika Re: Proszę nie podróżuj!!! 03.08.06, 17:12
          ronia, czy jest z nami maleństwo to się jeszcze okaże bo dziś dopiero 6 dpt i
          mam nadzieję, że twoje słowa są prorocze wink
          co do wyjazdu to juz nie muszę podejmować decyzji - nasz samochód się o to
          zatroszczył. mamy wyciek z układu wspomagania i w tej sytuacji pociągiem się
          tłuc nie będziemy...
          będę zatem odchodzić od zmysłów w Warszawie, ewenualnie w bezpiecznej odległości
    • maksimini Re: lipcowe invitrówki :) 04.08.06, 13:49
      Tak dla ciekawości-moja beta w 21 dpt 14.180
      • pandziksa Re: lipcowe invitrówki :) 04.08.06, 14:52
        a moja w 10 dpt 0,244
        • lomre Re: lipcowe invitrówki :) 04.08.06, 17:38
          Pandziksa, jeśli to w tych samych jednostkach co my to chyba mała ta beta sad
          • pandziksa Re: lipcowe invitrówki :) 04.08.06, 22:23
            Tak lomre te same jednostki niestety sad Wiadomo co to oznacza sad
            • ko_ma1 Re: lipcowe invitrówki :) 04.08.06, 22:42
              Bardzo mi przykro Pandziksa
              Trzymaj sie jakos jasnej strony zycia...

              U mnie tez niestety niedobre wiesci. W 14 dpt beta spadla do 5
              • anaika Re: lipcowe invitrówki :) 05.08.06, 14:42
                pandziksa i ko_ma1 trzymajcie się jakoś...
                tak naprawdę nie wiem jak pocieszać. wiem tylko, że ciężko i smutno wam teraz.
                uczucia tak dobrze mi znane sad ściskam wirtualnie...
                i życzę siły i powodzenia w czymkolwiek, na co się zdecydujecie
    • sylla4 Re: lipcowe invitrówki :) 05.08.06, 09:29
      sad hej dziewczyny. Czyżby dobra passa się skończyła? Ja czuję, że u mnie będzie
      to samo. U mnie 12 dpt,boję się robić tę ch... betę. Jak nie dostanę miesiączki
      może zrobię w poniedziałek.
      Ko-ma, Pandziksa.... życzę Wam duzo siły.
      • lomre Re: lipcowe invitrówki :) 05.08.06, 11:21
        Ko_ma Pandziksa - przykro mi. Miałam nadzieję, że tyle nas tu będzie. Trzymam
        kciuki za dlasze starania.
        Sylla-spokojnie. Póki nie masz wyniku, nie mart siena zapas. Zrób betę, jeśli
        dobra to się uspokoisz a jeśli nie nie po co sięnakręcać i brać leki. Szkoda
        zdrowia i sił. A @ jeśli bierzesz progesteron to nie przyjdzie.
        Przytulam Was wszystkie!
    • anaika a co u reszty? 06.08.06, 10:03
      magrob i sylla4 jak się czujecie?
      sylla4 dalej masz schizy?
      u mnie się zaczęły z 6 dpt, kiedy zrobiłam pierwszego sikańcza. wyszedł
      negatywny i mimo, że wiem, iż mało prawdopodobne jest aby tak wczęśnie wyszedł
      pozytywny - to odrazu dół. no ale kontynuję dalej ten eksperyment przy pomocy
      męża - on sprawdza i zapisuje wyniki i nic mi nie mówi. oczywiście próbuje coś z
      niego wyciągnąć ale jest twardzielem z twarzą pokerzysty i powiedział, ze dowiem
      się wszystkiego dopiero w czwartek. więc czekam cierpliwie lub trochę mniej.
      a od wczoraj zaczęło mnie tak pożądnie ciągnąć w podbrzuszu, ból trochę jak na
      @. ale jeszcze nie tracę nadziei wink
      • magrob Re: a co u reszty? 06.08.06, 10:33
        Hej napisalam wcześnej, ale się nie ukazało. Czuję się dobrze fizycznie - nic
        nie czuję nic mnie nie boli, ani brzuch, ani piersi - i to mnie martwi. Testuje
        we wtorek w 12 dpt.
        • lomre Re: a co u reszty? 06.08.06, 11:48
          Wszystkie schizujące - poczekać przynajmniej do 10-12 dpt! I to ani mnostwo
          objawów ani ich brak o niczym nie świadczą. Jak można czuć po paru dniach, że
          sie nie udało. Trzymam za was kciuki - piszcie jak tylko zrobicie bety.
          • anaika Re: a co u reszty? 06.08.06, 12:04
            Lomre,
            ja takiego pokładu optymizmu i mocnej wiary nigdy u siebie nie obserwowałam smile
            no może jak byłam pierwszy raz w ciąży i to mnie trochę uśpiło i zwiodło.
            a teraz znów ten optymizm się odradza... mam nadzieję, że bańka mydlana nie
            pęknie 14 dpt
            • ko_ma1 Re: a co u reszty? 06.08.06, 14:48
              anaika, sylla, magrob, trzymam za Was kciuki! Nie dawajcie sie zlym myslom ani
              zwodniczym symptomom, wszystko bedzie dobrze smile
              lomre, trzymam kciuki za "pierwsze widzenie" wink
    • sylla4 Re: lipcowe invitrówki :) 06.08.06, 18:17
      Hej dziewczyny. 13 dpt - test sikany negatywny...
      Jutro zrobię betę, tak dla formalności. Brzuch boli miesiączkowo. poza tym nic
      się nie dzieje. Mam pytanie - czy sama mam odstawić leki po becie czy leoiej
      zadzwonić do kliniki i porozmawiać z lekarzem?
      sad( ile człowiek jest w stanie znieść? pozdrawiam
      • ko_ma1 Re: lipcowe invitrówki :) 06.08.06, 19:07
        sylla, ja bym radzila zebys najpierw porozmawiala z lekarzem!
        Moj np, pomimo spadajacej bety zalecil mi kontynuowac leki przynajmniej do pn,
        kiedy po raz trzeci mam zrobic badanie, bo ponoc dziwne rzeczy czasem sie
        zdarzaja i jesli jest choc kawaleczek szansy, to nie mozna go zaprzepascic
        odstawieniem lekow... Mysle, ze lekarz lepiej to oceni...
        No, chyba ze beta bedzie zerowa - wtedy bym chyba odstawiala...
        Ale badz dobrej mysli - sikaniec - jak pokazaly przyklady lipcowych dziewczyn,
        wcale nie musi byc wiarygodnym zrodlem wiedzy!
        • lomre Nie wierzcie sikańcom 06.08.06, 20:50
          Ja robiłam sikańca w 14 dpt żeby dać go M na imieniny i test wyszedł negatywny.
          Tego samego dnia zrobiłam betę i była 218 ( a test wykazuje od 25). Czasem
          myślę, co zrobiłabym gdybym polegała tylko na teście.....
    • sylla4 Re: lipcowe invitrówki :) 06.08.06, 18:22
      Anaika, Magrob - trzymam kciuki! Musi się udać!!!
      • anaika Re: lipcowe invitrówki :) 06.08.06, 19:02
        sylla, może nie wszystko jeszcze stracone...
        test sikany wychodzi przy becie powyzej 25, więc jest szansa
        nie mogę uwierzyć, że lipcowe szczęście już nas opuściło
    • sylla4 Re: lipcowe invitrówki :) 07.08.06, 18:59
      Beta 14 dpt - 2.8 Wszystko jasne...
    • sylla4 Re: lipcowe invitrówki :) 07.08.06, 19:14
      Teraz oby szybko miesiączka i wracam po mrozaczki... Pozdrawiam
      • lomre Re: lipcowe invitrówki :) 07.08.06, 22:10
        Przykro mi Sylla. W ogóle to wygląda jakby dobra passa się skoczyła. Może to
        związane z księżycem albo co.
        Dobrze, że masz mrozaki i podchodzisz spokojnie (?) do sprawy. Powoodzenia z
        mrozakami - trzymam kciuki!! Pisz jak Ci idzie.
      • ko_ma1 Re: lipcowe invitrówki :) 07.08.06, 22:29
        sylla, tak mi przykro...
        bede trzymac kciuki za mrozaki!
        podchodzisz od razu, w tym cyklu? mi lekarz zalecil cykl przerwy... tyle ze w
        moim przypadku naturalny cykl to moze troche potrwac... wink
      • anaika Re: lipcowe invitrówki :) 08.08.06, 10:30
        życzę powodzenia z mrozaczkami (ja jeszcze nawet nie wiem czy mamy jakieś sad
        i dużo siły i wiary
      • ko_ma1 Re: lipcowe invitrówki :) 08.08.06, 10:51
        lomre, daj znac jak tam przebieglo widzenie smile
        magrob, testowalas?
        • lomre Re: lipcowe invitrówki :) 08.08.06, 11:00
          "widzenie" mam dopiero wieczorem, więc opowiem późno. Na razie czekam,
          czekam...i boję się.
          • ko_ma1 Re: lipcowe invitrówki :) 08.08.06, 15:21
            lomre, trzymam mocno kciuki! Bedzie dobrze. Pomachaj od nas maluchowi smile
            • magrob Re: lipcowe invitrówki :) 08.08.06, 17:10
              Hej zrobilam betaHCG i wynik ponizej 1. Coz moze nastepnynm razem sad
              • ko_ma1 Re: lipcowe invitrówki :) 08.08.06, 18:25
                kurcze, magrob, bardzo mi przykro... sad
                naprawde jakas czarna seria...
                bede trzymac kciuki za nastepne podejscie!

                z lipcowek czekamy jeszcze na sloneczny akcent anaiki na koniec...
              • ka_katka Re: lipcowe invitrówki :) 09.08.06, 08:46
                Trzymaj się dzielnie i nie poddawaj się. Ściskam
    • anaika Re: lipcowe invitrówki :) 08.08.06, 20:53
      ko_ma1, zgodnie z życzeniem, postaram się nie zawieść wink
      a poważnie mówiąc to jutro 12 dpt i się zastanawiam czy nie polecieć na betę...
      wyniki testów sikanych znam od wczoraj wieczorem ale wiecie jakie one wiarygodne
      są :o
      w piątek się na pewno zamelduję z wynikami i wiadomościami o ewentualnych
      mrozaczkach
      • lomre Re: lipcowe invitrówki :) 08.08.06, 22:00
        Byłam na podglądanku. Pan powiedział "no to jest pani w ciąży" - marzyłam o tym
        od lat. Teraz tak dopiero wierzę. Dzieciątko jest jedno, nie pamiętam jakie
        duże (zbyt dużo emocji sad ), w wieku 6 tyg. i 3 dni. Rozwija sie prawidłowo.
        Mam porobić wyniki i pojawić się za kolejne 2 tygodnie. Nie słyszałam
        serduszka, ale wierzę doktorowi że wszystko jst dobrze. Gdyby było coś nie tak
        na pewno powiedziałby mi.
        Trzymam kciuki za pozostałe!
        • baahaa Re: lipcowe invitrówki :) 08.08.06, 22:34
          no i tym razem jak sie poryczalam ze wzruszenia jak przeczytalam to Twoje "no i
          jest Pani w ciazy"..... ach......

          pomarzyc mozna.... smile
          • lomre Re: lipcowe invitrówki :) 09.08.06, 01:45
            Niby wiedziałam, że jestem, ale po usłyszeniu od lekarza też się wzruszyłam.
            Czekamy na to od prawie 5 lat
        • ko_ma1 Re: lipcowe invitrówki :) 08.08.06, 23:22
          caluje lomre! smile)
          • anaika Re: lipcowe invitrówki :) 09.08.06, 07:57
            cudne widoki, lomre, prawda?
            życzę tego szczęścia i spokoju przez kolejne 7,5 miesiąca
            i jeszcze cudowniejszych widoków
            • ka_katka Re: lipcowe invitrówki :) 09.08.06, 08:47
              Anaika, ratuj honor forum !!! Czekamy tu na Twoją fasolkę.
        • ka_katka Re: lipcowe invitrówki :) 09.08.06, 08:44
          Lomre kochana, byłam pewna, że jest dobrze. Bardzo bardzo się cieszę smile razem z
          Wami. Mówisz już o ciąży? bo my postanowilismy jednak poczekać na serduszko...
          na razie wiedzą tylko wtajemniczone, nieliczne osoby smile Wychodzi na to, że Twój
          pęcherzyk jest starszy od mojego??? Możemy to wspólnie policzyć? Ja miałam
          transfer 8 lipca i kazali liczyć ciążę od 9 lipca wychodzi mi 5 tydzień.
          Pamiętam, że Ty miałaś transfer po mnie i po Zuzie chyba, to możliwe??
          • sylla4 Re: lipcowe invitrówki :) 09.08.06, 10:41
            lomre, ka-katka jeszce raz gratulacje! (troszkę wam zazdroszczę) smile Myślę, że
            my wszystkie przezyjemy kiedys takie szczęście...
            anaika myslę,że już możesz robić betę. Trzymam kciuki.
            • anaika Re: lipcowe invitrówki :) 09.08.06, 11:08
              zaraz jedziemy na badanie. wyniki jutro bo we wszystkich punktach gdzie działa
              moje ubezpiecznie nie robią tego z dnia sad
              dalej będę wystawiać moją cierpliwość na próbę
    • maksimini Re: lipcowe invitrówki :) 09.08.06, 13:22
      Dziewczyny, wczoraj (27 dpt) zrobiłam chyba już z piątą betę i wyszła ponad
      37.000. Za chwilę jadę na usg. Ciekawe co zobaczę - jedno, a może dwójkę? Już
      się nie mogę doczekać. Pozdrawiam wszystkie, którym się udało (zuzę, lomre.
      katkę) i jeszcze bardziej te które muszą jeszcze troszkę poczekać. Na pewno się
      uda. W końcu przecież kiedyś musi.
      • zuza323 Re: lipcowe invitrówki :) 09.08.06, 14:22
        Maksimini, mysle ze masz ogromne szanse na dwojeczke !! Ja w 24dpt mialam bete
        lekko powyżej 12 tys. i tego samego zreszta dnia okazało sie, że mam 2
        pęcherzyki wink Trzymam kciuki !
        • lomre Wiek ciąży 09.08.06, 15:04
          Od dnia ounkcji odlicza sie2 tygodnie i oblicza hipotetyczną datę miesiączki i
          od niej liczy się ciąża. Tak jest przecież również w "normalnych ciążach".
          Ponieważ nie wiadomo, kiedy była owulacja to liczy sie od @. Tak więc my do
          faktycznego wieku dziecka doliczamy zawsze 2 tyg.
          Zawsze mnie to śmieszyło, bo wychodziło na to, że po skończonej @ kończę
          również hipotetycznie 1 tydz. ciąży smile))
          • ka_katka Re: Wiek ciąży 09.08.06, 15:16
            OOOOO!!! a mi w novum kazali liczyć od następnego dnia po transferze surprised może
            nie chcieli komplikować. Popatrzyli i stwierdzili, że kobita w stresie i
            jeszcze w ciąży pewnie nie zrozumie tego skomplikowanego wyliczania smile a swoją
            drogą wychodzi mi z Twojego posta, że ciążę licza jak jeszcze jej nie ma wink my
            jesteśmy w lepszej sytuacji bo dokładnie znamy daty transferów. Ciekawi mnie
            tylko czy mój śliczny pęcherzyk (transfer z 8 lipca) ma teraz 5 tygodni czy
            7???
            • lomre Re: Wiek ciąży 09.08.06, 16:06
              Z całą pewnością 7. Poszperaj w ksiązkach. Najczęsciej piszą typu: ! tydzień
              ciąży - nic się nie dzieje, właśnie kończy sięostatnia miesiączka przed ciążą"
              i tego typu.
              Możesz liczyć dziecko +2 tyg. W klinikach może tak nie liczą, bo tam o
              większości wiedzą kiedy się poczęły.
      • ka_katka Re: lipcowe invitrówki :) 09.08.06, 15:11
        Maksimini trzymam kciuki za piękny pęcherzyk albo i dwa... napisz koniecznie po.
        • maksimini Re: lipcowe invitrówki :) 09.08.06, 17:51
          Dziewczyny, jestem W SZOKU!!!! Będą BLIŹNIAKI!!! Są piękne dwa pęcherzyki i
          widać już dwa serduszka!!! Wciąż nie mogę uwierzyć. Wszystko jest w porządku.
          Termin porodu 02.04.2007
          • anaika :) 09.08.06, 18:14
            gratulacje...
            to nam się w dodatku bliźniacze ciąże zaczynają
            trzymam kciuki za kolejne miesiące
            • sylla4 Re: :) 10.08.06, 07:34
              maksimini - podwójne całusy i usciski. Jak Ty to zrobiłaś??? smile)
              • asiat99 Do maksimini 10.08.06, 08:34
                Czy to ty czasami nie byłaś wczoraj z M. na wizycie u dr R.K.
                Była właśnie taka para w małym szoku, że za pierwszym razem się udało i to
                podwójnie. Pozdrawiam i ściskam serdecznie.
                • maksimini Re: Do maksimini 10.08.06, 12:10
                  Tak byłam wczoraj u dr R.K. po 14 więc to chyba o mnie chodzi. Pozdrawiam a co
                  u Ciebie?
                  • asiat99 Re: Do maksimini 10.08.06, 14:35
                    Co u mnie,hmm. Dalej nie wiem jeszcze kiedy jedziemy do Białegostoku. Jadę po
                    moją ostatnią turę mrozaków. Od niedawna chodzę do dr R.K.- po raz pierwszy
                    przygotowuje mnie do transferu. A w związku z tym, że nie mam większych
                    nadziei, że się uda to nastawiam się,że do kolejnego programu podejdę właśnie u
                    niego. To od dzisiaj na zwolnionku?! Odpoczywaj i uważaj na siebie. Pozdrawiam.
                    Asia.
                    • maksimini Re: Do maksimini 10.08.06, 14:49
                      Tak od dziś na zwolnieniu. Nigdy nic nie wiadomo, więc nie trać nadziei. MUSISZ
                      wierzyć że się uda i może powtórka programu nie będzie potrzebna. A co do dr
                      R.K. to ja jestem z niego b. zadowolona. Konkretny facet. Co prawda nie mówi
                      wiele ale za to dużo działa. Jeżeli będziesz miała jakieś pytania to napisz na
                      priva. Pozdtawiam i trzymam kciuki.
                      • ka_katka Re: Do maksimini 10.08.06, 18:01
                        Asia, Maskimini trochę mnie zaniepokoiłyście tym zwolnieniem. Czy to znaczy, że
                        u nas jest obowiązkwe?? smile niby z urzędu je dostajemy i już... ja chyba nie chcę
                        sad Napiszcie koniecznie dlaczego zwolnienie?
          • zuza323 Re: lipcowe invitrówki :) 10.08.06, 09:04
            Podwójne gratulacje !!! Nie mówilam ? Twoja wysoka beta wskazywala, że moga to
            być blizniaki !! Cieszę się ogromnie !! W dodatku mogłaś zobaczyć serduszka...
            Ja ide jutro na podglądanie, mam nadzieję że też zobaczę oba w dobrej formie !!
            Wygląda na to, że obie jestesmy w takiej samej sytuacji - pierwsze INV i od
            razu dwojeczkawink U mnie problemem była niedrożność jajowodów (po infekcji
            związanej z wyrostkiem robaczkowym i może stąd taki wynik za pierwszym razemwink
            pozdrawiam podwójniewink)))
            • maksimini Re: lipcowe invitrówki :) 10.08.06, 12:13
              Zuza, trzymam kciuki za serduszka. na pewno pięknie będą biły. U nas problemem
              było nasienie mojego M. Mam nadzieję że wszystko co złe już za nami i teraz
              będzie tylko dobrze. Pozdr i ściskam poczwórnie (moja dwa i Twoje dwa)
            • ka_katka Re: lipcowe invitrówki :) 10.08.06, 18:05
              Cześć Zuza, ja przełożyłam swoje podglądanie serduszek na poniedziałek. Teraz
              już nie wiem czy dobrze zrobiłam sad ale trudno jutro jakoś organizacyjnie nie
              bardzo mi pasowało. Poczekamy jeszce te kilka dni. Napisz koniecznie jak było.
              Ciekawe czy Ci zaproponuje zwolnienie. Zaglądałaś już na fora o ciąży? bo ja
              jeszcze jakoś nie mam odwagi. Pozdrawiam
              • zuza323 Re: lipcowe invitrówki :) 11.08.06, 13:46
                Dzis widzielismy nasze dwa maluszki z bijacymi serduszkami! Niesamowite
                uczucie... Dostalam zwolnienie na 2 tygodnie i bardzo się cieszę, bo jestem już
                naprawde zmęczona. W pracy bardzo chciało mi się spać i wymiotować i tak na
                zmianę... Po pracy wracalam zmeczona, jadlam obiad i szłam spać na 3 godziny,
                potem znow cos jadlam i kładłam się spać.... tak wiec zwolnienie bardzo mi się
                przyda by jakoś dojść do siebiewink
                Co do kolejnego forum, to na razie podczytuję, ale zagladam tez na blizniakiwink
                • asiat99 Re: lipcowe invitrówki :) 11.08.06, 14:01
                  Gratuluję dziewczyny. Co do zwolnienia, to o ile się orientuję to przy ciąży
                  bliźniaczej po ivf dają od razu zwolnienie, bo jest to ciażą podwyższonego
                  ryzyka.Pozdrawiam. Ja za parę dni będę miała swoje śnieżynki, chciałabym bardzo
                  żeby jakaś "mała cholera" smile w końcu ze mną została.Jestem już tym zmęczona. To
                  będzie już mój 5-ty transfer.
                  • lomre Re: lipcowe invitrówki :) 11.08.06, 14:05
                    Asiat - trzymaj się. CHciałabym aby i Tobie się udało. I podziwiam -5-ty
                    transfer... Trzymam mocno kciuki.
                    Co do forum ciązowych - podczytuję, bo tam są też posty bardzo początkujących,
                    nie tylko te związane z porodem
          • ka_katka Re: lipcowe invitrówki :) 10.08.06, 17:30
            podwójne szczęście smile wielkie gratulacje
    • anaika :))) 10.08.06, 12:27
      od 10 dpt testy poranne i wieczorne z dwoma kreskami (co prawda jasne barzdo te
      ciążowe, ale są)
      beta w 12 dpt 82,16
      powtórzę jeszcze jutro w 14 dpt
      wygląda, że się udało...
      jestem szczęśliwie przerażona
      • maksimini Re: :))) 10.08.06, 12:37
        To na pewno TO!!! Wielkie gratulacje! Trzymam kciuki za nastepną betę. Cieszę
        się razem z Tobą. Pozdrawiam ciepło
      • ko_ma1 Re: :))) 10.08.06, 13:09
        serdeczne gratulacje anaika!! trzymam kciuki zeby roslo jak trzeba
        • sylla4 Re: :))) 10.08.06, 13:51
          yes. yes, yes !!! ogromniaste gratulacje...
          • asiat99 Re: :))) 10.08.06, 14:36
            Trzymam kciuki za spokojne 9 miesięcy. Gratulacje.
      • lomre Re: :))) 10.08.06, 14:45
        Anaika to cudownie! Jesteś w ciąży mimo, iż w to nie wierzysz do końca. Oby nam
        wszystkim dalej tak dopisywało szczęście!
      • ka_katka Re: :))) 10.08.06, 17:36
        ale fajnie, kochana nie zawiodłaś smile) bardzo bardzo mocno Ci gratuluję. Ja tam
        nadal jestem przerażona więc uznajmy to za normalny objaw w naszym przypadku.
        Trzymam mocno kciuki za ładny przyrost bety
      • magasi9 anaika 11.08.06, 14:13
        cudownie!!
        pamietam twoja historie, bedzie dobrze!!!
        kazdy by byl szczesliwie przerazony
        • anaika Re: anaika 14.08.06, 11:02
          magasi9 smile))
          dzięki za miłe słowa
          ja pomału zaczynam wierzyć, że może być dobrze
          ni i jak mój Konrad będzie nadal pomagał, bo na razie to mu świetnie idzie wink
    • anaika Re: lipcowe invitrówki :) 10.08.06, 15:46
      dzięki dziewczyny za ten cały wątek, za wsparcie i gratulacje..
      zupełnie znośnie minęly mi pierwsze 10 dni od transferu. za to jak mi testy
      zazcęły wychodzic pozytywnie to zaczęłam schizować... nawet za dużych uniesień
      emocjonalnych nie miałam przy pierwszej kresce, za to panika maksymalna. drugą
      noc nie śpię i rozmyślam. boję sie okropnie uwierzyć i nie rozczarować boleśnie
      jak dwa lata temu...
      hm... mam nadzieję, ze nie popełniłam falstartu informując już o ciąży
      a jutro dowie się jeszcze więcej osób, bo i rodzina i przyjaciele czekają na
      wyniki naszego ICSI i z nami odliczają dni do testu. wolałabym nic im nie mówić
      do momentu urodzenia zdrowego bobo, czego Wam wszystkim i sobie również życzę
      • ka_katka Re: lipcowe invitrówki :) 10.08.06, 17:42
        Kochana ze mną do tej pory jest tak: najpierw byłam przerażona przed każdym
        odcztem bety, potem umierałam przed 1 usg, a jak już zobaczyła pęcerzyk to teraz
        umieram z nerwów czy aby zobaczę serduszko...chyba nie pozbędziey się tego
        strach, trochę on irracjonalny ale w pełni zrozumiały po takiej walce o dzidzię.
        Nie dajmy się zwariować kochana głowa do góry wszystko będzie cudnie smile
      • magasi9 nic dwa razy sie nie zdarza 11.08.06, 14:16
        no to im nie mow, "moze" zauwaza jak bedziesz z Wozkiem spacerowac, a malenstwo
        bedzie tam sobie smacznie spac smile
        zarty, zarty
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka