Witajcie Dziewczyny!!!! Dawno mnie tu nie było tzn byłam ale tylko
jako "widz". Nasze leczenie trwa już .... ponad trzeci rok i dalej nic nie
wiadomo. Jak zwykle przed @ doły totalne że sama czasami sie zastanawiam czy
aby jest ze mną wszystko oki i czy by się czasem do jakiegoś psychologa albo
psychiatry nie wybrać. Mamy problemy z "chłopakami", zresztą od pewnego czasu
chyba jest problem ze wszystkim

( . Mąż nie chce nic już łykać, nie wspomną
o zrobieniu nowych badanek, mnie sie też wszystko piep.... bo @ mam różnie,
owu ostatnio też jest jak ma ochotę, poza tym ciągle ostatnio sie kłucimy i
przytaulanko jest aż 2 razy w miesiacu............... Boże to jak ja mam
zajść w ciąże. Mam już poprostu dość.
Sorki ze tak bez składu i ładu ........