56at 05.11.06, 08:17 Czy Ty jesteś z Warszawy lub okolic? Powinnas udac się do ginekologa-endokrynologa. Jeśli chcesz podam Ci namiary,może znajziesz cos dla siebie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mama-smyka Re: Mama smyka 05.11.06, 13:51 Nie, jestem ze Śląska. Na USG się umówiłam - termin za 3 tygodnie, jak najbardziej prywatna wizyta... Jutro robię badania krwi i szukam dalej lekarza na już. Odpowiedz Link Zgłoś
56at Re: Mama smyka 05.11.06, 14:19 Cholera daleko koniecznie szukaj gina- endkoryn. Trzymam kciuki obys szybko znalazła i dobrze sie tobą zajął. Odpowiedz Link Zgłoś
mama-smyka Re: Mama smyka 05.11.06, 14:34 A sam endokrynolog nie może być? Szukam, szukam, już nawet mąż się boi podejść, gdy siedzę wgapiona w monitor i czytam na kolejnych forach wątki o śląskich lekarzach, ale niestety, póki co znalazłam tylko właśnie tego endokrynologa (dokładniej: prof. dr hab. nauk med. spec. chorób wewn. i endokrynologii) i jeszcze jedną kobietę (tzn. obydwie to kobiety), ale muszę zapytać o nią mamę, bo chyba kiedyś się u niej leczyła - ta z kolei to prof. dr hab. nauk med. spec. endokrynolog, ginekolog położnik a ja w sumie nie wiem, czy takie poważne tytuły nie idą w parze z brakiem czasu. Choć kiedyś jeździłam z małym do prof. Marszałowej (oczywiście cały czas mówię o prywatnych wizytach) i zawsze poświecała nam dużo czasu, nigdy się nie spieszyła a wiadomo, ile ma na głowie. Najbardziej dołuje mnie to USG, tzn. że tyle będę musiała na nie czekać - chyba że umówię się do którejś z tych pań powyżej i okaże się, że ma szybkie terminy i USG w gabinecie. Czytam o tej tarczycy i coraz więcej rzeczy mi pasuje, ale ja tak mam, że kiedyś dałam sobie "wmówić dziecko w brzuch", ale tak bez przenośni, lekarz wmówił mi, że jestem w ciąży, choć nie było takiej fizycznej możliwości a ja po kilku godzinach sama znajdowałam coraz to nowe argumenty na poparcie jego słów. Nawet mój mąż temu uległ, ale później się okazało, że to faktycznie była ciąża, ale sprzed paru cykli a konkretniej to, co się samoistnie nie oczyściło z poronienia. Szkoda gadać. Odpowiedz Link Zgłoś
56at Re: Mama smyka 05.11.06, 14:48 Może być i endkrynolog taki rasowy ale jak sądze starasz się o dziecko,masz problrmy z owłosieniem,a to jest robota dla gin-endokrynologa. Życze pwodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
tekla12 Re: Mama smyka 05.11.06, 15:02 Zajrzyj na niepłodność-kliniki albo załóż tam wątek z pytaniem o gin-endo na śląsku. Usg jest standardowym wyposażeniem przyzwoitego prywatnego gabinetu. Odpowiedz Link Zgłoś
annalalik Re: Mama smyka 05.11.06, 15:40 A Mikołów to byloby za daleko? Tylko tam tez troche sie czeka chyba (Dr Skrzypulec) Odpowiedz Link Zgłoś
mama-smyka Re: Mama smyka 05.11.06, 21:26 Mieszkam w Orzeszu, więc Mikołów mam najbliżej i właśnie myślałam o prof. Skrzypulec. Leczyłaś się u niej? Możesz coś o niej napisać? Odpowiedz Link Zgłoś
annalalik Re: Mama smyka 05.11.06, 21:34 Moja kolezanka wlasnie sie u niej leczy. Byla juz u wielu specjalistow i z tego co mowi to dr Skrzypulec sie nia dopiero jako pierwsza porzadnie zajęła. Miala wszystkie badania teraz zrobione i jest w trakjcie "naprawiania" tego co poprzedni zepsuli. Tak ze ona poleca ta lekarke Odpowiedz Link Zgłoś
mama-smyka Re: Mama smyka 06.11.06, 10:26 A czy mogłabyś mi powiedzieć, gdzie prof. Skrzypulec przyjmuje w Mikołowie, najlepiej prywatnie, ale nie musi być? Ja znalazłam w sieci namiary na nią na ul. Stara Droga, ale nie wiem, czy to nie jest jej adres domowy? Obiło mi się też o uszy, że przyjmuje na Katowickiej (SP ZOZ Ośrodek Rehabilitacyjno-Leczniczy), ale nie jestem pewna. Odpowiedz Link Zgłoś
annalalik Re: Mama smyka 06.11.06, 14:31 ul.Stara Droga 58 - ona tam w swoim domu ma gabinet tel. 032 2266250 Odpowiedz Link Zgłoś
annalalik Re: Mama smyka 06.11.06, 14:32 ul.Stara Droga 58 - ona tam w swoim domu ma gabinet tel. 032 2266250 po 16 od pon - czw Odpowiedz Link Zgłoś
mama-smyka Re: Mama smyka 06.11.06, 16:28 Ojojoj, u prof. Skrzypulec prywatnie termin na 19. grudnia... W ośrodku nie rejestrują na ten rok, trzeba dzwonić w grudniu zapisać się na 2007... Nie ma na Śląsku dobreo endokrynologa, do którego mogłabym pójść jeszcze w tym lub przyszłym tygodniu??? Zdołowałam się. Odpowiedz Link Zgłoś
mama-smyka Re: Mama smyka 06.11.06, 14:34 Dzięki, próbowałam dzwonić rano i własnie automatyczna sekretarka podała mi godziny rejestracji, pomyślałam, że pewnie ma więc tam i gabinet. Mam nadzieję, że aparaturę do USG też ma na miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
annalalik Re: Mama smyka 06.11.06, 17:53 usg ma u siebie wiec spoko - szkoda ze tyle trzeba czekac ale z tego co wiem to do dobrego gin - endo zawsze sie czeka Odpowiedz Link Zgłoś
mama-smyka Re: Mama smyka 06.11.06, 18:03 Ja też jestem zdania, że to podobnie jak z restauracją - tam, gdzie jest dużo ludzi, dobrze leczą/dobrze dają zjeść. Ale zależy mi na USG na już, chyba pozostaje mi cierpliwie poczekać na 21. listopada - jestem umówiona u radiologa, zawsze coś. Dzisiaj mam wyjatkowego pecha i mega doła - druga prof. ma ciągle zajęte a gdy jest sygnał, to nikt nie odbiera (Kos-Kudła) no i chyba nie ma USG w gabinecie... A poza tym rano byłam oddać krew na badanie - sześciu badań nie byli w stanie mi wykonac, muszę jechać do Katowic a przed chwilą dzwonił mąż, który miał odebrać wyniki, że nie ma moich badań, bo maszyna sie zepsuła i może jutro będą. (( Nie ma to jak mieć pecha w życiu. Chyba sobie dzisiaj coś chlapnę na tą chandrę i na pocieszenie. (( No i dalej szukam lekarza buszując w sieci. Odpowiedz Link Zgłoś
to-ja-007 Re: Mama smyka 06.11.06, 10:44 Od tarczycy to lepszy sam endokrynolog. Gin-endo. z mojego dosiwadczenia to sie na tarczycy nie znaja. Z kolei dobry endo bedzie wiedzial co zrobic z fsh i lh ... Odpowiedz Link Zgłoś