Dodaj do ulubionych

IVF, ICSI - lipiec, sierpień

    • lilyan coś się w końcu ruszyło... 04.08.07, 08:19
      wczoraj byłam u dr D. i omówilismy sobie plan działania... od dzis antyki,
      potem estrofem od 2 dnia cyklu i w połowie września transfer mrozaków... chyba
      się dziś upiję ze szczęścia, bo wczoraj nie miałam siły jak wróciłam z pracy big_grin
      a poza tym za miesiąc juz nie będzie wolno mi pić %... big_grinDD
    • lilyan Kalendarium 04.08.07, 17:27
      W oczekiwaniu na rozdwojenie…
      07.10.2007. słoneczko – nasz dobry duszek smile
      ??.??. populek – widziała już spontaniczne ruchy maleństwa (3cm)
      27.12.2007. majorka – (1) chyba będzie dziewczynka big_grin kibicujemy, żeby
      naczyniak na łożysku jak najszybciej znikł…
      31.01.2008. marcy_83 – „proces montażu zakończony” big_grin odpoczywa i dba o juniora!
      16.02. arrabellka – (1) dzidzia bardzo dobrze czuje się w brzuszku smile
      24.02. miska0703 – lekarz powiedział, że jest dobrze umiejscowiony, a serduszko
      pięknie bijesmile i tak trzymać!
      09.03. katja15 – (1) teraz buszuje na forum dla oczekujących… a maluszek rośnie
      zdrowo smile

      ??.??. zxcvb503 – beta rośnie smile udało się beta 201.4 – chciałaby bliźniaki big_grin
      ??.??. mayaxx – zrobiła górę sikańców… 12 dpt - HCG 168 !!!
      ??.??. toyaa – 15dpt = 74

      Testujące: ??.??.

      Kolej teraz na transfer: ??.??. …

      Punkcja:
      ??.??. kiedy następna randka z chłopakami???

      Inne ważne daty:
      12.06. szyszka - kariotyp i 10 tyg czekania na wyniki – oby do sierpnia… szybko
      czas minie smile
      03.08. majorka – wizyta kontrolna – kciuczymy za dobre wieści!!!
      14.08. sun32 – wizyta u dr Starosławskiej (Novum), a do tego czasu mnóóóóstwo
      badań…
      22.08. gosia1705 - wizyta w Novum u dr. Starosławskiej
      22.08. alonka7 – wizyta, będzie walczyć dalej…
      około 30.08. cezar 684 – wizyta w Krakowie u dr. Janeczko

      Czekają na swoja kolej (w porządku alfabetycznym):
      agineczka – blask małego cudu zgasł…
      alonka7 – statystyki nawaliły, układa plany na przyszłość…
      cezar684 – powoli godzi się z porażką…
      edaliti28 – czeka do sierpnia i podejdzie z „mroczkow”…
      gosia1705 – tulimy z całych sił…
      julia56 – odpoczywa od tematu, żeby nie zwariować, ale cały podczytuje
      cichaczem kiss*
      kimel11 – dołącza do nas, mimo, że ma stracha…
      lilyan – wstartowała, kriotransfer wkrótce… big_grin
      loubna – zrobi badania, ułoży plan działania… odczeka parę miesięcy…
      lusiasia – nie zdecydowała się na leczenie w PL, wraca do siebie
      mbw78 – dołączyła do naszego grona ruszając z antykami
      misiama – nie zdążyła atestować… przyszła @...
      natalia2005r – po latach walki zdecydowała się na inv i będzie walczyć z nami
      pod koniec sierpnia…
      rejka – teraz zabierze się za siebie, chce zrzucić hormonalny tłuszczyk i przed
      nową próbą wyglądać bosko smile)
      sun32 – kiss** bo będzie walka o ICSI, nasza sun nie potrafi odpuścić smile dzielna
      dziewczyna!!!
      sylvia22 – prawo Murphy'ego nie pozwoliło na radość, dochodzi do siebie…
      szklanapulapka2 – ma jeszcze 4 mrozaki – potrzebuje odwagi, żeby po nie wrócić…
      szyszka39 - była na wizycie u nowego gina - planuje wystartować we wrześniusmile
      wiktoria33 – beta w 8dpt- 2,8… sad nie ma mrozaczków, ale i tak będzie walczyć…
      • wiktoria33 toyaaa gratulacje 05.08.07, 11:49
        wiedzialam ze przelamiesz nasza zla passe
        powodzenia i tzrymamy kciuki za przyrosty
        a bole jak na @ sa normalne podobno smile

        bardzochce nie panikuj tylko poczekaj na bete!!!
        my trzymamy kciuki zeby to byla implantacja

        --------------

        "Jeśli chcesz rozśmieszyć Boga, opowiedz mu o twoich planach na przyszłość."
        Woody Allen
        • gosia1705 Re: toyaaa gratulacje 05.08.07, 18:10
          Toya GRATULUJĘ!!!!
          Bardzochce trzymam kciuki za wynik bety.
          • gosia1705 Plan 05.08.07, 18:20
            W czwartek byłam na wizycie u dr. D. Zaproponował mi kolejne podejście. Od 3
            dnia cyklu mam brac antki przez dwa cykle i w trakcie drugiego opakowania
            zgłosic sie n 19 - 21 dniu na wizytę. W tym czasie mamy zrobic kariotyp oraz
            ponownie badania hormonków. Dodatkowo zlecił mi zrobienie badan na przeciwciała
            antylipidowe. Nie bardzo wiem co to za badania a byłam jak zwykle zakrecona i
            nie dopytałam.
            Pozdrawiam
            • toyaa Toya.... 05.08.07, 20:50
              Dziewczyny!
              bardzo Wam dziękuję za wszystkie słowa otuchy i wsparcia!

              jutro rano idę na badania: sprawdzić hcg i progesteron.
              czuję się dobrze, poza bólami w podbrzuszu jak na @ i bolącymi piersiami, ale
              wiem, że piersi to dobry objawsmile)))

              tak się cieszę, że jeszcze nie mogę w to uwierzyć!
              liczę, że jutrzejsze wyniki będą dobre
              trzymam kciuki za siebie i za Was oczywiście! wierzę, że i Wam się uda

              pozdrawiam Was serdecznie!
              toyaa
              • cezar684 Re: Toya.... 05.08.07, 22:10
                Toyaa, ja również trzymam za Ciebie mocno kciuki i wierzę, że będzie dobrze!!!!!
                Zycze bardzo wysokiej bety!!!
        • cezar684 Re: Wiktoria33 05.08.07, 22:08
          Przesłałam dla Ciebie wiadomość na priv.
          Pozdrawiam
    • sun32 Re: IVF, ICSI - lipiec, sierpień 06.08.07, 10:02
      Toyaa czekamy dziś na powtórzenie bety i dobre wieści smile)) Potrzebujemy ich bo
      smutno było u nas ostatnio.
      Lilyan cieszę się bardzo że zaczyasz działać smile))
      Gosia też rusza do boju smile))

      Dziewczyny widzę że wątek szybko się nie skończy bo coraz więcej z nas znalazło
      siłę aby walczyć dalej big_grin
      • julia56 Re: IVF, ICSI - lipiec, sierpień 06.08.07, 10:04
        No, no, u mnei hsg za trzy tygodnie, później pewnie laparo i do dzieła. smile)
        Całusy dla wszystkich.
        Toyaaa, czekamy na betę.
        • toyaa Toyaa 06.08.07, 10:42
          Dziewczynki!!!!!
          jaka jestem szczęśliwa, oto moje wyniki w 18 dpt:
          HCG 232
          progesteron 280,2 (napiszcie proszę czy to dobry wynik w tym dniu, ja nie mam
          zielonego pojęcia)
          och...jaka jestem szczęśliwa!!!!!
          wierzę, że i Wam się uda!!!!
          trzymam kciuki!

          ściskam Was serdecznie!
          • julia56 bosko!!!!!!!!!!!!! 06.08.07, 11:06
            gratulacje. smile))
            • sun32 Re: Toyaa :D 06.08.07, 11:53
              Aaaaaaa jak pięknie koleżanko smile)))
              Progesteron na moją wiedzę jest ok.

              Napisz jaki u Was był powód przystąpienia do INF?
          • gosia1705 Re: Toyaa 06.08.07, 12:11
            To CUDOWNIE
            GRATULUJĘ!!!!!
            • toyaa Re: Toyaa 06.08.07, 13:01
              jestem właśnie po rozmowie z lekarze, zarówno hcg jak i progesteron są ok!
              z powodu słabego startu (w 15 dpt hcg tylko 74)za dwa dni muszę sprawdzić poziom
              a jeśli wszystko będzie ok, to 25 dpt mam się umówić na pierwsze usg.

              powód...mało plemników
              • jot2007 Re: Toyaa 29.08.07, 09:46
                Czesc,
                jestem mezem Toyaa'i - niestety mimo ze HCG (z grubsza) podwajalo sie (doszlo do
                14500), to usg po 5tyg od transferu wykazalo ze zarodek ma 1mm zamiast 1cm, a
                juz powinno byc widac bijace serduszko naszej Kruszynki... werdykt: ciaza sie
                nie rozwija-> trzeba usunac czyli lyzeczkowanie sad

                ehh.. czy po 3.5roku bezowocnych staran moze byc cos gorszego niz koniecznosc
                usuniecia wymarzonej ciazy?? brak juz nam lez

                Pozdrawiamy Was
    • kaamea Re: IVF, ICSI - lipiec, sierpień 06.08.07, 14:01
      Czesc dziewczyny
      Wlasnie jestem w trakcie stymulowania do ivf. Wczesniej miałam podaną
      diphereline na uspokojenie hormonków.
      Mam pytanie w jakim tempie rósł Wam estradiol? Ja jestem w siódmym dniu od
      rozpoczęcia stymulacji menopurem + fostimon i wynosi 133. Dr mówił że na usg
      widać drobne pęcherzyki ale boję się że coś mało rosną. Jak było u Was z
      estradiolem?
      • agineczka postaram się optymistycznie 06.08.07, 16:06
        Witam Was,
        jestem dzisiaj 4 dzień po zabiegu.Jak wcześniej już pisałam, moja cudownie
        naturalna ciąża przestała się rozwijać, musiałam mieć zabiegsad
        psychicznie czuję się fatalnie, ale powoli dochodzę do siebie.Zaczynam się
        oswajać z myślą,a raczej staram się w to wierzyć, że może jeszcze kiedyś uda nam
        się zostać rodzicami.Jak wiecie leczę się u dr D. z invimedu, który został
        skrytykowany przez lekarza, który robił mi zabieg, iż nie podał mi zastrzyków
        rozrzedzających krew, biorąc pod uwagę, że to była moja 2 ciąża.Mam trochę
        mętlik w głowie, nie wiem komu wierzyć, a żeby było śmieszniej ( a może
        tragiczniej) jeden z nich mówi, że mam tyłozgięcie macicy a drugi, że
        przodozgięcie - zgłupieć można.Za tydzień odbieram wyniki hist-pat, porobię
        dodatkowe badania (tu chętnie skorzystam z waszego doświadczenia - może
        podpowiecie jakie badania powinnam zrobić)i pewnie jak będzie wszystko ok to
        wróce do invimedu po moje mrozaki.W nich cała nadzieja. Dr D. mówi, że tylko
        invitro daje nam szansę na zdrową ciążę, inny lekarz mówi, że skoro zaszłam
        naturalnie to powinnam się tak starać, a to,że prawie 98% plemników moje M jest
        martwych bądz uszkodzonych , nie ma znaczenia, gdyż do zapłodnienia może dojść
        tylko "zdrowym" plemnikiem.Kogo słuchać???sama nie wiem. Ale wiem jedno,
        nadzieja umiera ostatnia i nie poddam się tak łatwo.Czego i Wam życzę.
        A.
        • gosia1705 Wiktoria33 06.08.07, 16:33
          Zajrzyj na watek "Kiedy przestanie boleć nieudane podejscie"
        • julia56 Re: postaram się optymistycznie 06.08.07, 16:44
          Agineczko, trzymaj sie, kochana. Wiem, że łatwo nie jest. Ja też poroniłam,
          potem pozamaciczna. ICSi robiłam u dr D, ale niestety straciłam do niego
          zaufanie. Profesor, u którego leczę się obecnie również go skrytykował. A mój
          zegar biologiczny zbyt głośno tyka, żeby dawać sobie czas na eksperymenty.

          Jeśli masz zaufanie do dr D, zostań u niego.
          A przede wszystkim - walczymy dalej. Buziaki.
        • gosia1705 Re: postaram się optymistycznie 06.08.07, 20:53
          Agineczko przykro mi bardzo ze tak sie stało sad((
        • yasmin27 Re: postaram się optymistycznie 24.08.07, 09:57
          witajcie dziewczyny!
          przyłączam się do wątku, bo właśnie wczoraj dowiedziałam sie, że wreszcie
          dostałam szansę na IVF. Za mną długa droga, długie staranka, milion badań,
          zabiegi, ale warto było wink

          Jak na razie mam rozpiskę do 13 września, a będę szła wg długiego protokołu.
          Do 4.09 mam brać marvelon, a od 5.09 zaczynam się kłuć diphereliną 0,1 do
          odwołania, równocześnie od 7.09 mam brać lamette przez 10 dni 1x1.
          13.09 o godz.10 mam zbadać estradiol i LH, a o godz. 12 mam wizytę w provicie i
          wtedy dowiem się co dalej smile
          Liczę bardzo na wasza pomoc, bo na obecną chwilę nie wiem czego dalej mogę się
          spodziewać.

          Zastanawiam się również którą metodę wybrać IMSI czy ICSI?

          Pozdrawiam ciepło!
      • ancymon-22 Re: IVF, ICSI - lipiec, sierpień 31.08.07, 22:12
        Witam,
        jestem nowa na forum i zupełnie zielona...
        Wczoraj kolejny lekarz którego odwiedziłam stwierdził, że przy tak rozległej
        endometriozie nie zajdę w ciążę naturalnymi metodami, tylko in vitro.Jakby mi
        ktoś dał w twarz...Nie mam zrobionych wszystkich badań, a lekarze tylko
        rozkładali ręce z niemocy( lub niewiedzy). Straciłam co najmniej rok...A teraz
        czuję jakby mi serce pękło.We wrześniu mają mi zrobić laparoskopie, ale lekarz
        mówi że to ryzykowne.Czytam wasze posty i nie mogę się nadziwić ile macie drogi
        za sobą, i ile siły na to wszystko. Ja musze podjąć decyzję , do jakiej kliniki
        się udać...Lekarz mnie obdarł ze wszystkich nadziei...
        Zastanawiam się czy nie lepiej wstrzymać okres na jakiś czas, czy ja w ogóle mam
        czas????...
    • sun32 Re: IVF, ICSI - lipiec, sierpień 06.08.07, 16:49
      Kaamea nie chcę Cię za nic w świecie denerwować ale w 7 dniu 133 to chyba
      słabo sad Ja w 12 dniu miałam ok 2tys i wtedy była punkcja. Wydaje mi się że
      dobrze by było gdyby estradiol był większy. Zapytaj lekarza. Może zwiększy Ci
      dawke. Kiedy masz usg kolejne?

      Agineczko przytulam Cię mocno kiss Dzielna jesteś.
      • gosia1705 Re: IVF, ICSI - lipiec, sierpień 06.08.07, 21:03
        Mam pytanko.Powiedzcie mi bo troche sie marwię. Po nieudanym in
        vitro @ dostałam zaraz nastepnego dnia po odstawieniu leków. Trwała
        9 dni i była bardzo obfita a potem jeszcze przez tydzień plamiłam.
        Normalnie cykle mam 28 - 30 dniowe. Dzis jest mój 30 dc i @ nie
        widac. W czwartek byłam u dr to był 26 dc i na usg wyszło ze mam na
        jednym jajniku torbiel 19 mm poza tym powiedział ze wszystko jest ok
        a ta torbiel powinna sie wchłonac po antkach, które mam zaczac brac
        od 3dc. Zastanawiam sie czy to tak jest po nieudanej próbie ze cykl
        sie rozregulowuje czy cos jest nie tak. Podzielcie sie swoja wiedza.
        Pozdrawiam
        • cezar684 Re: IVF, ICSI - lipiec, sierpień 06.08.07, 21:49
          Witaj Gosiu, ja teraz byłam u gin na kontroli po nieudanym IVF, powiedział, że
          cykle powinny wrócić do normy w ciągu 3 miesięcy, jeżeli chodzi o cystę to
          bardzo często tworzą się po stymulacji (też tak już miałam), ale po antykach
          powinny zniknąć.Ja również miałam taką @ jak ty, dostałam zaraz po odstawieniu
          leków i trwała długo. Nie martw się niedługo wszystko wróci nam do normy i
          będzie można dalej walczyć.Pozdrawiam
          • gosia1705 Re: IVF, ICSI - lipiec, sierpień 07.08.07, 08:11
            Viola dziekuje za odpowiedz. Uspokoiłam sie. Rozumiem ze mam
            cierpliwie czekać na @.
            A jaki Ty teraz masz plan Violu?
            • cezar684 Re: IVF, ICSI - lipiec, sierpień 07.08.07, 21:10
              Witaj Gosiu, ja 29.08 mam pierwszą wizytę - konsultacje w Krakowie u dr.
              Janeczko, a potem zobaczymy co dalej, jedna wielka niewiadoma!!!
              Pozdrawiam
              • kimel11 Re: IVF, ICSI - lipiec, sierpień 10.08.07, 18:43
                No u mnie jajeczka rosna, rosna, dzis mam 9 dzien stymulacji
                Gonalem, za 4 dni szykuje sie na biopsje jesli wszystko bedzie nadal
                szlo tak jak nalezy smile w poniedzialek ma zrobic badanie na
                estradiol.
                • kimel11 Re: IVF, ICSI - lipiec, sierpień 13.08.07, 17:17
                  No to juz wiem, ze punkcje (nie zadna biopsje - cos mi sie
                  pomerdalo wink mam 16go sierpnia w czwartek, w sobote 18go jade juz
                  po "dzieciaki", potem na urlop sie relaksowac i pod koniec sierpnia
                  wiem czy miałam szczęście czy pecha. Jeszcze nigdy mi tak nie
                  zalezalo aby wakacje sie skonczyly wink
      • kaamea Re: IVF, ICSI - lipiec, sierpień 06.08.07, 22:37
        Jestem wlasnie po usg i lekarz mowi ze widzi 6 jajeczek po ok 7 mm
        kazdy. Malo prawda?
        Dr mowil ze trzeba bedzie sie liczyc z przerwaniem przygotowan do in
        vitro bo slabo sie stymuluję, i ze mozliwe iz trzeba bedzie
        zastosowac krotki protokol a nie dlugi, jaki mam teraz.
        Przez kolejne 2 dni mam po 5 ampulek menopuru.
        Troche sie podlamalam, czy zdazylo sie ktorejs z Was ze pod koniec
        zaczelo jednak wiecej rosnac? Moze jeszcze urosna? Male szanse? sad
        • gosia1705 Re: IVF, ICSI - lipiec, sierpień 07.08.07, 08:14
          Nie wiem czy szesc to mało mi sie wydaje ze szesc to całkiem dobra
          liczba aby móc podchodzić do in vitro.
          Pozdrawiam
          • wiktoria33 wiec 07.08.07, 09:54
            kamea dla mnie 6 pecherzykow to zajebiscie duzo bo ja mialam ICSI
            przy trzech pecherzykach, wiec nie wiem czemu twoj lekarz uwaza zde
            6 to malo

            gosiaczku nie pomoge bo nie wiem
            ja teraz mialam @ troche dluzsza niz zwykle (okolo 6 dni)
            ale nie wiem co mi sie w srodku dzieje bo dzis mam 9dc a na usg nie
            ide , olewam sprawe , mam dosc póki co sad

            pozdrawiam dziewczyny


            --------------

            "Jeśli chcesz rozśmieszyć Boga, opowiedz mu o twoich planach na
            przyszłość." Woody Allen
            • julia56 kamea 07.08.07, 09:57
              Ja miałam widocznych dziesięć niby, wyjęli pięć, zapłodniły się
              trzy, trzy podano.
              • kaamea Re: kamea 07.08.07, 10:22
                Dr nie byl zadowolony z tej ilosci u mnie, jeszcze w połączeniu z
                tym marnym estradiolem (133 w 7 dniu stymulacji) zaczal mnie
                przygotowywac do tego ze byc moze przerwiemy protokół i bedzie
                inaczej stymulować sad Mówi że czasem lepiej przerwać i zacząć od
                nowa, inaczej... sad Jeszcze dziś mam wziąć zastrzyk, jutro rano
                badanie E2 i popoludniu na usg podejmie decyzję co robimy.
                Dziewczyny, czy miała któraś z Was taką sytuację że w ostatniej
                chwili coś się poprawiło, zaczęło więcej rosnąć, wzrósł ten
                estradiol?
                • majorka79 Czesc kochane 07.08.07, 10:31
                  Lilyan, cudownie, bardzo się cieszę, że ruszasz od nowa! Już
                  niedługo będziesz brzuchatką!smile Trzymam kciuki moooocno!

                  Bardzochce, pamiętam... Bardzo mi przykrosad Nie wiem czemu tak
                  szybko.. Czasem myślę, że to loteria.

                  Julia, Sun, ściskam Was mocno!

                  Agineczko, przytulam z całych sił.

                  Toyaa, gratulacje!

                  U mnie 19,5 tcsmile Za 2 tygodnie usg połówkowe. Każdego dnia boje się
                  o maleństwo, dziewczyny, ten lęk jest okropny. Przed zajściem w
                  ciąże wydaje się, że jak to juz nastąpi, to będzie z górki. Trudno
                  uwierzyć, ze jest zupełnie odwrotnie, szczególnie jesli ciąża jest
                  zagrożona. Całusy dla was.
                  Pozdrawiam cały wątek!
                  • lilyan Majorka 07.08.07, 18:32
                    majorka79 napisała:

                    > Lilyan, cudownie, bardzo się cieszę, że ruszasz od nowa! Już
                    > niedługo będziesz brzuchatką!smile Trzymam kciuki moooocno!
                    >
                    (...)
                    >
                    > U mnie 19,5 tcsmile Za 2 tygodnie usg połówkowe. Każdego dnia boje
                    się
                    > o maleństwo, dziewczyny, ten lęk jest okropny. Przed zajściem w
                    > ciąże wydaje się, że jak to juz nastąpi, to będzie z górki. Trudno
                    > uwierzyć, ze jest zupełnie odwrotnie, szczególnie jesli ciąża jest
                    > zagrożona. Całusy dla was.
                    > Pozdrawiam cały wątek!


                    Majorka dzięki za kibicowanie. Wierzę, że będzie dobrze, musi być.
                    Dr powiedział, że sie bardzo ładnie zapłodniłam ostatnio, więc on
                    jest dobrej myśli.
                    Czas szybko mija, kto by pomyślal, że to już połowa ciąży prawie za
                    Tobą... Dalej trzymam kciukismile Kiedy będziesz wiedziała czy to na
                    pewno dziewczynka, (tylko nie pisz, że jak sie urodzi big_grin ...) ?

                    Ps. nie odbierasz sms-ów... sad
                    • majorka79 Re: Majorka 07.08.07, 21:59
                      Lilyan!
                      nie odbieram smsów, bo jestem ciągle za granica, wiesz gdzie.. mam
                      tu inny numer.
                      za dwa tygodnie mam usg połówkowe, więc sie potwierdzi czy to
                      dziewczynka mam nadzieję.
                      wierzę, że ci się uda. musisz tylko dbać o siebie, żadnej pracy!smile
                      pisz na maila o postępachsmile a ja dam znać po usg. PAPA
                      • julia56 Majorka 07.08.07, 22:01
                        całuje Cię mocno. kiss
                        Powiedz tylko, czy w Europie siedzisz sobie?
                        Dbaj o Was.
                        • majorka79 Re: Majorka 08.08.07, 15:35
                          tak, w Europie, całkiem niedaleko.
                          ściskam cie mocno jula, ciagle kibicuję.
                      • lilyan Re: Majorka 08.08.07, 17:46
                        Jesteś usprawiedliwiona smile Fajnie że mogłas wyjechać smile Czekam na
                        wieści po usg połówkowym. No i jesli chcesz napisz na priva co u
                        Ciebie i jak Ci sie układa tam gdzie jesteś.
                        Jak u mnie coś będzie sie dziać będę pisać. Na razie antyki a
                        kulminacja dopiero w połowie wrzesnia, więc jeszcze trochę sobie
                        poczekam. Ale najważniejsze dla mnie jest zielone światło i
                        konkretny plan smile Tym razem zrobię jeszcze więcej, żeby mogło się
                        udać, więc wierzę że będzie dobrze smile
            • kaamea Re: wiec 07.08.07, 10:33
              Wictoria nie wiem czemu dr uważa że to niewiele, być może chodzi o
              to że estradiol jest za mały ( w 7 dniu stymulacji 133).
              Jak Ty miałaś ok. 6-7 dnia stymulacji? Pamiętasz?
              I czy Tobie na usg było widać 3 pęcherzyki czy więcej? Czy też tyle
              pobrano?
              Jak to jest, pobierają mniej więcej tyle ile widać na usg ?
              • wiktoria33 kamea 07.08.07, 10:46
                wiec u mnie rosły 3 pecherzyki i 1 pecherz -wielki tak jakby cysta z
                poprzedniego dnia cyklu po punkcji okazalo sie ze uzyskano 2 dobre
                komorki jajowe obie sie zaplodnily ale potem jeden zarodeczek
                przestal sie rozwijac , transferowano wiec tylko ten jeden, niestety
                nie udalo sie jak wiesz i nie zostal ze mna
                w kazdym razie czasami jest tak ze z kilkunastu pecherzyków uzyskuje
                sie kilka dojrzałych komorek jajowych,
                (moj lekarz mnie pocieszal ze liczy sie jakosc nie ilosc)
                pamietam ze ja mialam E2 badany jak moje pecherzyki mialy po 19mm
                wiec trudno powiedziec ile by bylo tego E2 w 7dc,



                --------------

                "Jeśli chcesz rozśmieszyć Boga, opowiedz mu o twoich planach na
                przyszłość." Woody Allen
                • julia56 Majorka 07.08.07, 13:18
                  witaj, Skarbie. Ależ też czas zachrzania. kiss**
                  • sun32 Kaamea 07.08.07, 14:39
                    Kaamea wg mnie doktorowi chodzi o to że one są małe. 6szt to jest w
                    miarę ok ale po tylu dniach stymulacji mają tylko po 7mm sad
                    Estradiol 133 po 7 dniach to mało sad
                    U mnie widocznych było ok 12. Pobrali dojrzałych 5 komórek. Reszta
                    niby za mała i niedojrzała. Estradiol miałam ok 2000. Kiedyś
                    słyszałam że na dojrzałą komórkę liczy się chyba 300-350 jednostek.
                    Jeśli przez te 2 kolejne dni nic nie urosną to chyba lepiej
                    faktycznie przerwać stymulacje sad

                    Majorko buziaki! To już półmetek big_grinD
                    • kaamea Re: Kaamea 07.08.07, 18:38
                      Sun32... mam jeszcze jednak nadzieje ze moze jednak podrosną
                      nagle smile ze moze u mnie to dluzej trwa i moze wreszcie wystrzelą smile
                      W koncu dzis wzielam 5 menopurow, wczoraj tez... jutro wszystko sie
                      wyjasni i oby na plus. A jak nie to juz wiemy z mezem ze odpoczywam
                      3 m-ce i powtorka smile Kiedys sie musi udac.
                      Pozdrawiam serdecznie.
                      • cezar684 Re: Kaamea 07.08.07, 21:41
                        Kaamea, spokojnie miej nadzieję, ze wszystko będzie dobrze.Ja miałam podobnie
                        jak Ty, mój estriadol wzrastał bardzo po mału, nie powiem, że tym się nie
                        martwiłam, rosło 7 komórek, co drugi dzień monitoring i lekarz zwiększał dawki
                        leków, przed pobraniem komórek miałam estriadol nie wiele ponad 800.Pobrano 7
                        komórek, ale tylko 5 było ładnych, niestety tylko jedna się zapłodniła i
                        podzieliła,ale nie chciała u mnie zostać. Jak dzwoniłam do labolatorum to panie
                        zwaliły to na niski estriadol ok 400, bo lekarz zapomniał wpisać ostatni wynik.
                        Na kontrolnej wizycie po nie udanym IVF, zapytałam lekarza, czy niski estriadol
                        miał znacznie, że moje komórki się nie zapłodniły, a lekarz oburzył się i
                        zapytał,która to powiedziała.A potem odpowiedział,że mają pacjentkę w ciąży z
                        bardzo niskim estriadolem. Życzę powodzenia, na pewno wszystko będzie OK!!!!!
                        • sun32 Re: Kaamea 08.08.07, 13:06
                          Kaamea no ja trzymam kciuki za to aby pięknie urosły smile)
                          Daj znać po wizycie.
                          • kaamea Re: Kaamea 08.08.07, 22:21
                            Dziekuje za kciuki. Chyba pomogły bo teraz rosną jak oszalałe smile
                            Estradiol tez nagle skoczyl bo w dwa dni ze 133 zrobilo sie 500.
                            Niepotrzebnie panikowalam, ale tez troche dr mnie nastraszyl.
                            6 to troche mało ale mimo to mamy nadzieje ze choc jeden bąbelek
                            wyjdzie ładny smile
                            Pozdrawiam serdecznie zycze wszystkiego dobrego smile))
                            • gosia1705 Re: Kaamea 10.08.07, 15:44
                              Kaamea to dobra wiadomośćsmile))
                              Ale tu cichutko.
                              Wczoraj oddalismy krew i teraz bedziemy czekac na wyniki kariotypu
                              no i jeszcze przeciwciała antykardiolipidowe.
                              Boje sie tych wyników.
                              Moja @ jeszcze nie przyszła choć jest to już 34 dc. Takze zawsze
                              uregulowany cykl uległ po nie udanym in vitro rozregulowaniu sad(

                              • sun32 Re: Kaamea 10.08.07, 16:42
                                Kaamea super wiadomości smile)
    • alonka7 Wiktoria 13.08.07, 14:26
      Hej. Ja juz po krotkim urlopie.
      Jak zycie?
      podoba mi sie odejscie od sformulania WALKA na korzysc POMOCY
      LOSOWIsmile
      • wiktoria33 alonka 13.08.07, 16:23
        witaj smile
        dobrze ze juz jestes, aczkolwiek pewnie lepiej Ci bylo na
        urlopie smile)))

        a wiec pomagamy losowi nadal co ???
        ps
        dostalas zaproszenie do atmosfery?
        zajrzyj na priv
        pozdrawiam

        --------------

        "Jeśli chcesz rozśmieszyć Boga, opowiedz mu o twoich planach na
        przyszłość." Woody Allen
    • alonka7 Re: IVF, ICSI - lipiec, sierpień 14.08.07, 12:14
      Oczywiscie, ze pomagamy losowi nadal.
      Ale nie obesysjnie. I dbamy o zwiazkismile
      I zyjemy normalniesmile
      • kimel11 Re: IVF, ICSI - lipiec, sierpień 16.08.07, 12:51
        i juz po punkcji, luzik smile miłe, porzadne spanko wink 12 jajeczek
        pobrano, niech tam sobie rosna. Spotkam sie z nimi za 2 dni big_grin
        • lilyan Re: IVF, ICSI - lipiec, sierpień 16.08.07, 14:05
          12 - piękny wynik smile to co najgorsze masz już za sobą big_grin teraz już
          pójdzie z górki, za dwa dni maluchy będą już z Tobą, a dwa tygodnie
          zlecą szybciej niż myślisz smile
          • populek Re: IVF, ICSI - lipiec, sierpień 16.08.07, 16:09
            Witajcie!
            Dawno się nie odzywałam ale jak tylko mam dostęp do kompa tu na
            urlopie to zaglądam co słychać u Was. Wierzę, że każdej się w końcu
            uda ja też bardzo długo cierpiałam patrząc na dzieci i ciąże wokół
            mnie. Też myślałam że nigdy mi nie będzie dane...ale medycyna robi
            cuda żałuję tylko że wcześniej się nie zdecydowaliśmy na IVF tylko
            czekaliśmy że może w końcu się uda. Teraz jestem już w 21 tc i będę
            mamą córeczki. Zyczę Wam wszystkim aby się udało i spełniło to
            największe marzenie!
            • lilyan populek 16.08.07, 20:23
              fajnie, że się odezwałaś smile do mojego pierwszego inv podchodziłam
              razem z Tobą, więc tym bardziej cieszy mnie to, że Ci się udało. mam
              nadzieję, że ciąża przebiega bezproblemowo i że napiszesz, kiedy
              należy kciuczyć za łatwe i przyjemne przyjęcie Twojej córeczki na
              świat smile
              odezwij się czasem. dobrze wiedzieć, że są wśród nas sukcesy big_grin

              około kwietniowy wątek obfity w dziewczynki smile majorka, pozdrawiam
              gorąco Ciebie i Twoją małą kruszynę...
            • kimel11 Re: IVF, ICSI - lipiec, sierpień 18.08.07, 21:26
              No to ja juz po transferze smile z 12 jajeczek uroslo 5 zarodkow, dzis
              wzielam ze soba 2, reszta czeka w kolejce - oby do nastepnego roku.
              28go sierpnia robie test hcg i wszystko bedzie jasne. Poki co czuje
              sie fajnie, wszystkie zabiegi bez klopotow. Niech tam maluchy sobie
              rosna smile
              Dostalam zdjecia zarodkow... jestem w szoku, ze cos takiego mozna
              zobaczyc. Oby to byly pierwsze zdjecia dzieciaczkow w ich albumie smile
              • wiktoria33 melduje sie :) 20.08.07, 10:24
                no to trzymamy kciuki kimel za twoje dzieciaczki

                Witaj Alonka smile
                ja niestety nie mam mrozaczka gdyz mialam tylko 1 zarodek ktory mi
                wtedy transferowali takze ja musze niestety zaczynac cala procedure
                od poczatku
                na razie moje jajniki odpoczywaja... ja nie odpoczywam bo nie lubie
                czekac z załozonymi rękami, chcialabym dzialac, a tutaj niestety
                biologia uczy mnie cierpliwosci bo przed kolejna stymulacja trzeba
                robic kilka miesiecy przerwy wiec u mnie ewentualnie dopiero
                pazdziernik smile
                pozdrawiam serdecznie
                W



                --------------

                "Jeśli chcesz rozśmieszyć Boga, opowiedz mu o twoich planach na
                przyszłość." Woody Allen
    • alonka7 Wiktoria, Cezar i dziewczyny z IVF lipiec 18.08.07, 19:41
      Co u Was? Powoli przymierzacie sie do ciagu dalszego?
      Ja troszke tak - mam wizyte w srode - u innego profesora bo u mojego dopiero
      koniec wrzesnia... Denerwuje sie. Mamy 11 mrozakow...
      Nie wiem czy nie musimy juz od razu ustalic daty nastepnego podejscia
      (pelnego)... Jakos musze zebrac dobra energie ale troche mi trudno...

      A Wy?
      • arrabellka witam :) 20.08.07, 14:51
        Witam wszystkie stare i nowe koleżanki smile
        czas rozruszac wątek smileI trochę go rozmnożyc tongue_out
        Bardzo Wam kibicuję smile
        sun, gosia co u Was ? Jesteście juz po wizycie w Novum ?
        na jakim etpie przygotowan jestescie ?
        marcy a jak tam Twoja dzidzia ?
        Moj malutki muchomorek nie chcial dac się pomierzyc pani doktor,
        robił fikołki, stawał na głowie i kopał w sprzęt. Czuję, że juz
        niedługo da mi popalic i poodbija wszystkie organy wewnetrzne!smile
        Przesuniety mam termin porodu na 20 lutego.
        pozdrawiam i życze takich samych muchomorkówsmile

        • gosia1705 Re: witam :) 21.08.07, 08:04
          Witaj Arabellko smile))
          Myślałam o Tobie no i chyba sciągnęłam cie tu myslami smile))
          Bardzo sie cieszę ze z Twoim muchomorkiem jest wszystko w porzadku .
          Chyba bedzie z niego niezły rozrabiaka jak juz tak w brzuszku fika i
          rozrabia.
          Byłam na kontrolnej wizycie u swojego gin teraz biore antki bo
          zrobiły mi sie dwie torbielki na jajnikach. Przymierzamy sie do
          drugiego podejscia gdzies w październiku. Wizyte w Novum mam jutro.
          Pozdrawiam Cie serdecznie i Twojego muchomorka.
          • gosia1705 Sun 21.08.07, 08:06
            Jestem ciekawa jak po Twojej wizycie w Novum. Jak wrażenia.
            Pozdrawiam Cie serdecznie.
            • arrabellka gosiu :) 21.08.07, 13:25
              • arrabellka Re: gosiu :) 21.08.07, 13:29
                jestem bardzo ciekawa co Ci powiedzą w Novum i jakie zrobi na Tobie
                wrażenie.Do kogo jesteś umówiona ?
                Uważam, że Novum to najlepszy wybór.
                Zresztą bez względu na to co zdecydujesz i tak bardzo Ci kibicuję i
                czekam na każde nowe wiadomosci.
      • cezar684 Re: Ja też melduję się 21.08.07, 19:35
        Witam dziewczyny, ja czekam na wizytę w nowej klinice u dr.Janeczko w Krakowie
        29.08., zobaczymy co nam powie. Na razie mój organizm odpoczywa po stymulacji.
        Miałam cichą nadzieję, że może po nieudanym zabiegu w cyklu naturalnym uda się,
        ale niestety...
        Ja nie mam mrożaczków.
        Pozdrawiam
      • cezar684 Re: nieudane IVF lipiec cd 29.08.07, 21:50
        Witajcie dziewczyny, dzisiaj miałam wizytę u nowego dr JJ w Krakowie, jest mały
        cień nadziei, że może będę mogła przystąpić po raz 4 do IVF i nie korzystać z
        komórki dawczyni. Zrobiliśmy razem z mężem kariotyp (którego wcześniej nikt nam
        nie zlecił, a powinni byli) oraz chromatynę, no i czekamy na wynik, aż 6
        tygodni. A potem zobaczymy....
        Pozdrawiam Was wszystkie.
    • sun32 Re: Jestem 21.08.07, 13:55
      Arrabelko, Gosiu ja po wizycie już. Wrażenia dobre, to dużo większa
      klinika niż moja dotychczasowa. Pani dr Starosławska miła, rzeczowa
      i konkretna, miała dla nas sporo czasu. Oby tak było zawsze a nie
      tylko podczas pierwszej wizyty. Moje badania ją ucieszyły,
      powiedziała że jesteśmy bardzo dobrze przygotowani wink Część badań
      jeszcze mam do zrobienia i histero. Jak wszystko będzie dobrze to
      zaczynam długi protokół do ICSI. Mój M w tym samym dniu zrobił
      badanie nasienia + posiewy. Zostawiliśmy 300zł.
      Gosiu to ja trzymam za Was jutro smile Daj proszę znać smile
      • gosia1705 Re: Jestem 21.08.07, 14:08
        Arabellko, Sun
        Wizyte w Novum mam jutro u dr Starosławskiej.Zabiore ze soba
        wszystkie badanka jakie mamy. Teraz czekamy jeszcze około 3 tygodni
        na wynik kariotypu wiec nie zaczniemy działać do odbioru wyników.
        Sun ucieszyłam sie na wieści ze jestes zadowolona z wizyty. Oby
        teraz wszystko było OK z wynikami no i bedziemy mogły wystartowac.

        • arrabellka Re: Jestem 21.08.07, 18:52
          Dziewczyny , bardzo się cieszę!Doktor Starosławska to moja doktor, i
          ma dobrą rekę smileZawsze bedzie miała dla Was czas, dobre słowo i
          dokładne wyjaśnienia. No , jestem z Was dumnasmile Nie mogę się już
          doczekać , kiedy bedziemy odliczac po transferze i razem się
          cieszycsmile
          Mój muchomorek również czeka na towarzystwo. A byłby to jeden
          rocznik smile
          Hmm, służyc również będę odziezą ciażowąsmile
          ściskam Was bardzo mocno arrabellka
    • natalia2005r Re: IVF, ICSI - lipiec, sierpień 22.08.07, 08:37
      Witajcie Dziewczyny mam do was pytanie -pewnie w przyszłym tygodniu będę miała
      transfer i chodzi o to czy po transferze leżycie bo ja mam wyjazd i tak się
      zastanawiam czy będę mogła pojechać czy lepiej bedzie jak zostanę w domu.(wyjazd
      jest w góry) jechała bym samochodem i pewnie spała ale wiadomo że nie całkiem na
      leżącą tylko na pół.
      • arrabellka Re: IVF, ICSI - lipiec, sierpień 22.08.07, 12:05
        czesc natalia wink
        nie musisz lezec, ale nie możesz sie forsowac, dźwigać , opalać,
        jeżdzic na rowerze, współżyc , jak najwięcej odpoczywaj.
    • alonka7 Re: IVF, ICSI - lipiec, sierpień 22.08.07, 15:41
      Hej lipcowki (Wiktoria, Cezar i inne)
      Jakie dalsze kroki. Ja mysle o mrozakach (mam na dwie - trzy proby)
      Chyba w pazdzierniku (bo we wrzesniu mamy gosci). A nastepny pelen
      program na poczatku roku moze.
      Jak u Was?
      • marcy_83 Re: IVF, ICSI - lipiec, sierpień 22.08.07, 16:29
        czesc dziewczyny
        ja tez do was wracam- jutro koncze 17tc, wiemy juz ze bedziemy mieli syneczka
        -doktor ma dobry sprzet a nasz maly lubi sie pokazywac smile
        na razie wszystko w porzadku choc mialam bardzo ciezki tydzien bo musilam wyrwac
        zeba i strasznie mi sie to popapralo -biore jeszcze teraz antybiotyki bo sie nie
        che goic. ale jestem dobrej mysli i baaardzo mocno trzymam kciuki zeby sie wam
        wszystkim udalo smile
        dzielne jestecie, damy razem rade smile
        • wiktoria33 cezarek, alonka, arabelka, marcy.... i caly watek 22.08.07, 23:01
          witam Was kochane
          te ktorym sie udalo serdecznie sciskam i ciesze sie ze pamietacie o
          nas i przychodzicie zdac nam nowinki smile
          cezarku postaram sie odpisac jutro bo dzis mialam urwanie gitarki
          alonka ja nie mam mrozaczkow niestety wiec czekam cierpliwie na
          kolejna szanse bo jajniki musza pare miesiecy odpoczac wiec jesli mi
          Bóg (i FSH wink pozwoli chcialabym spróbowac kolejnej proby w
          pazdzierniku
          caluje i pozdrawiam
          w
          --------------

          "Jeśli chcesz rozśmieszyć Boga, opowiedz mu o twoich planach na
          przyszłość." Woody Allen
          • madzia77776 do Wiktorii33 23.08.07, 11:14
            Proszę sprawdź pocztę.
            • wiktoria33 Re: do Wiktorii33 23.08.07, 11:51
              alonka7 mnie tez z Wami razniej tą...kupą wink dlatego tu jestem
              wiesz ja bardzo chcialabym moc podejsc juz w pazdzierniku ale jak
              bedzie tego nie wiem , wtedy mijaja te minimalne 3 cykle przerwy,
              ale tez wszystko zalezy od mojego fsh (mam nadzieje ze bedzie
              niskie)
              madzia -odpisalam
              cezar smile) tez masz priva smile


              --------------

              "Jeśli chcesz rozśmieszyć Boga, opowiedz mu o twoich planach na
              przyszłość." Woody Allen
    • alonka7 Re: IVF, ICSI - lipiec, sierpień 23.08.07, 07:50
      Wiktoria: w pazdzierniku to bardzo szybko! To tak jak ja mrozaczkismile
      Moze tym razem...nam sie poszczesci
      Ja pelen protokol to pewnie dopiero styczen.
      Tym razem sprobuje unikac stresow... Wiesz, jakos mi z Wami razniej!
      • gosia1705 Re: IVF, ICSI - lipiec, sierpień 23.08.07, 09:02
        Cześć
        Widze ze wiele z Nas szykuje sie na październik smile)
        Sun Arabellka my jesteśmy juz po wizycie u dr Starosławskiej. Sama
        klinika robi wrazenie. Pani doktor poswieciła nam duzo czasu i
        przeanalizowała nasze wyniki badań. Duzo badan mamy juz zrobionych
        ale tez jeszcze niektóre trzeba wykonac jeszcze raz i zrobić jeszcze
        kilka innych. Teraz czekamy na wyniki kariotypu jeszcze około 3
        tygodni i w tym czasie porobimy badania. Jesli wszystko bedzie OK to
        ruszymy w październuku bo jak to powiedziała Pani doktor trzeba sie
        spieszyc zeby wygrać z endomertiozą. Kolejna wizyta 19 wrzesnia. Mój
        maz ma jenak duze opory przez zmiana kliniki i lekarza choc był
        zadowolony z przebiegu wizyty. Powiedział ze musimy sie zastanowic
        nad podjeciem tej decyzji. Odebrałam tez moj wynik moich przeciwciał
        antykardiolipinowych jest OK.
        Pozdrawiam Was serdecznie
        • sun32 Re: IVF, ICSI - lipiec, sierpień 23.08.07, 13:09
          Gosiu jeśli u mnie wyniki będą ok to też może październik... smile
          Cieszę się że pani dr też zrobiła pozytywne wrażenie. My obie z
          endo...
          • sloneczko271 Re: witam was dziewczynki:-D 23.08.07, 16:00
            witajcie dziewczynysmile))
            już dawno do was nie zaglądałam bo poprostu nie dawał rady was
            doczytaćuncertain i ciągle byłam w tyle.
            dziś postanowiłam że chociaż wejde do was się przywitaćsmile))
            nie przeczytam wszystkiego co napisałyście bo to jest poprostu nie
            możliwe zbyt długo do was nie czytałam.
            ale powiedz mi sun co u ciebie słychać? na jakim etapie teraz jesteś
            skarbie?
            juluś kochanie a co u ciebie słychać? jezdzisz do gamety?

            u mnie wszystko spokosmile ale już czuje się jak słoń i z dnia na
            dzień jest gorzej ale jakoś wytrzymam jeszcze ten miesiącsmile
            wiecie że szarlota wczoraj urodziła swoje dziewczynkibig_grin fajnie co?
            zazdroszcze jej że już ma to za sobąsmile i jestem w szoku że udało
            jej się tak długo wytrzymać w ciąży z blizniakami-szok! :-0 bo
            urodziła w 37 tygodniu ciążysmile))
            dziewczynki warzą nie całe 3 kg. i podobno mają śliczne czarne
            włoskibig_grin
            pozdrawiam was wszystkiesmile)) i przesyłam wam 1000 buziakówbig_grin
            • sloneczko271 Re: lilyan:-))) 23.08.07, 16:18
              lilyanbig_grin kochanie dziękuję że jeszcze mnie wpisujesz do waszego
              kalendarium mimo tego że już dawno do was nie zaglądałam-dzięki
              jesteś kochanabig_grin
              postaram się do was zaglądać częściej i być choć troche na bierząco
              chociaż napewno będzie to trudne bo jest tu was strasznie dużo i nie
              mogę wszystkich spamiętaćsmile
              ale kalendarium nadal robisz świetne! big_grin jak tylko zajrzałam do was
              to odrazu szukam ostatniego kalendarium bo to jedyna deska ratunku
              żeby choć troszke się zorientować co u której się dzieje i na jakim
              jest etapiesmile))
              w każdym bądz razie gratuluje wszystkim dziewczynom którym się
              udałobig_grin i trzymam OGROMNE KCIUKASY za wszystkie dziewczyny które
              walczą w dalszym ciągu o swoje szczęściesmile)) na 1000% uda się wam
              wszystkimsmile))))
              ja już jestem w 33tc smile)) michaśka rozwija się ładnie a ja się
              zaczynam powoli ,,sypać" i z dnia na dzień czuję się gorzej ale byle
              do końca wrześniasmile))))
              kupione już mam wszystko dla michalinki oprócz wózka i fotelika do
              samochodu ale to to już mój mąż kupi jak urodzebig_grin w każdym bądz
              razie juz wózeczek jest też wybrany tylko wystarczy go kupićbig_grin
              a pozostała cała wyprawka już czeka na michaśkesmile))
              pozdrawiam was wszystkie dziewczyny i przesyłam wam 1000000000
              całusków!!! big_grin
            • szyszka39 Re: witam was dziewczynki:-D 23.08.07, 16:27
              To ja tez sie przywitam, dzwonilam do Łodzi kariotypy ok, cysta sie
              wchlonela i prawdopodobnie od srody zaczynam robic zastrzykiwink
              Panicznie sie boje, z kazdym podejsciem jest gorzej....a ginow boje
              sie jak dentystow-taki mam uraz, Nie wiem jak to wytrzymam. Na
              kontrolnym usg we wtorek na fotelu skakalam przy kazdym dotknieciu
              gina. jakby mi chcial krzywde zrobic- masakra- nie umialam tego
              opanowac. Pozdrawiam was goracowink Kto ze mna startuje?? Bo,
              przyznam sie bez bicia ze musialam sobie odpoczac od tego watku-
              czytanie za bardzo mnie bolalo, a czas tak wolno lecial.
              • sloneczko271 Re: witam was dziewczynki:-D 23.08.07, 18:11
                witaj szyszeczkosmile
                czyli podchodzisz teraz kochanie do kolejnego icsi-tak?
                super! gratulujebig_grin i pomodle się żeby tym razem się udało i żebyś
                miała więcej zarodeczków.
                powodzenia kochaniesmile wszystko będzie dobrze! smile
              • sloneczko271 Re: witam was dziewczynki:-D 23.08.07, 18:11
                szyszko czy ty do icsi podchodzisz w gamecie?
                • sun32 Re: Słoneczko 24.08.07, 09:30
                  Cześć Słońce big_grin
                  Ja mam zrobić posiewy, histero, milion badań i podchodzimy do ICSI.
                  Jesteśmy pełni obaw - słabe nasienie i endometrioza u mnie. Boje się
                  że będzie mało dobrych komórek. Ale cóż... Musimy jeszcze raz
                  spróbować. Zmieniliśmy klinikę na Novum i dr Starosławską.
                  Dziewczyny polecają a Arrabelka będzie mamą dzięki pomocy właśnie
                  tej pani dr smile)
                  • sloneczko271 Re: Słoneczko 24.08.07, 15:25
                    sun32 napisała:

                    > Cześć Słońce big_grin
                    > Ja mam zrobić posiewy, histero, milion badań i podchodzimy do
                    ICSI.
                    > Jesteśmy pełni obaw - słabe nasienie i endometrioza u mnie. Boje
                    się
                    > że będzie mało dobrych komórek. Ale cóż... Musimy jeszcze raz
                    > spróbować. Zmieniliśmy klinikę na Novum i dr Starosławską.
                    > Dziewczyny polecają a Arrabelka będzie mamą dzięki pomocy właśnie
                    > tej pani dr smile)


                    sun-kochanie! big_grin ja jestem dobrej myśli i tym razem napewno się
                    uda! smile)) dobrze że jesteś w dobrych ręcach i że zlecili ci tyle
                    badań-to dobrze o nich światczysmile
                    a ja dzisiaj chciałam zrobić sobie posiew i normalnie przeżyłam
                    koszmar! uncertain zaraz opisze wszystko jak to dokładnie było:
                    byłam na tym posiewie z pochwy i powiem wam że ci lekarze
                    w moim mieście to poprostu TRAGEDJA!!!
                    jak mnie mój misiek zapisywał to kobitka w recepcij powiedziała że
                    tak-tosiew robią. ja dzisiaj weszłam do tego ginka który okazał się
                    jakimś gburem a on mi na to że oni to w sumie nie robią posiewu a
                    tak wogóle to po co mi ten posiew? no mówie wam-załamać się można!
                    to ja temu lekarzowi na to że skoro nie robią posiewu to ja wychodze
                    bo mi chodzi tylko i wyłącznie o posiew, no to on mi wtedy
                    powiedział że sprawdzi czy ma jeszcze te probówki do pobrania.
                    sprawdził i powiedział że jeszcze jedną ma i że mi pobierze tą
                    próbke ale że musze sobie sama znaleć labolatorium gdzie mi to
                    zrobią bo oni w tej przychodni nie robiąuncertain
                    normalnie nic tylko sobie w łep strzelić!!! ale stwierdziłam że
                    skoro już jestem u niego i skoro już zapłaciłam za wizyte to niech
                    mi pobiera tą próbke.
                    i cały czas ten jełop mi się pytał po co mi ten posiew??? bo jego
                    zdaniem jest to zupełnie zbędne badanie i szkoda pieniędzy!
                    mówie wam dziewczyny normalnie mi się scyzoryk w kieszeni otwierał
                    jak go słuchałam!!! najlepiej to cholera! nic nie robić i liczyć na
                    łód szczęscia że akurat mi się uda i nie mam żadnych bakterij w
                    cipie! a gdyby się coś stało to by dopiero powiedzieli że przecież
                    mogłam zrobić to badanie!!!
                    ten ginek-jełop zrobił mi jeszcze usg na którym kompletnie nic nie
                    było widać-srał ich pies z takim sprzętem! (nie obrażając psów).
                    w każdym bądz razie wziełam tą probówke i poszłam do pierwszego
                    labolatorium jakie znalazłam i tam znowu niespodzianka bo pani w
                    recepcij była taka ,,milutka" że myślałam że ją za chwile rozwale!!!
                    najpierw z 15 minut gadała przez telefon o jakiś rajtuzkach! pózniej
                    łaskawie się mną zajeła ale kompletnie nie wiedziała co z tą pobówką
                    zrobić a mine miała ,,jak srający kot na puszczy" jak by tam za kare
                    siedziała w tej robocie! w końcu zaczeła gdzieś dzwonić i się
                    dowiedziała że tą probówke musi wysłać do łodzi. i wyniki mają być
                    najwcześniej w środe za tydzień.
                    i takie to właśnie miałam dzisiaj przeboje z lekarzami i
                    labolatoriumuncertain nic tylko sobie w łep strzelić!!! kultury nie mają
                    za grosz!!! i chyba wogóle mają za dużo kasy bo ludzi traktują jak
                    śmieci! dodam tylko że to było wszystko robione prywatnie-
                    wyobrażacie to sobie!?
                    wróciłam z tego badania taka wykończona i zdenerwowana że musiałam
                    odrazu na wstępie połknąć nospe bo mnie brzuch z tego wszystkiego
                    rozbolałuncertain
                    i prawde mówiąc nie jestem przekonana czy oni mi dobrze zrobili to
                    badanieuncertain no nic, zrobiłam wszystko co w mojej mocy. teraz
                    zobaczymy jakie wyjdą wyniki.
                    • sun32 Re: Słoneczko 24.08.07, 15:53
                      O rany ale miałaś dzień surprised Niech szlag trafi wszystkich tych
                      konowałów uncertain
                      Masz jakieś wieści od Kaki? Proszę pozdrów Ją ode mnie smile))
                      • sloneczko271 Re: Słoneczko 24.08.07, 20:58
                        sun32 napisała:

                        > O rany ale miałaś dzień surprised Niech szlag trafi wszystkich tych
                        > konowałów uncertain
                        > Masz jakieś wieści od Kaki? Proszę pozdrów Ją ode mnie smile))

                        kochanie, co do kaki to tylko wiem tyle że wyszła już z dziećmi ze
                        szpitala do domkusmile ale nic się do nas nie odzywa-pewnie ma
                        straszny zachrzan z dwójką dzieciakówbig_grin
                  • sloneczko271 Re: Słoneczko 24.08.07, 15:26
                    tak bardzo się cieszę że się arabelce udało! smile)))))))))))))))))))))
                    super! wiadomośćbig_grin
                    jestem pewna sun że i tobie już w krótce się uda! musi się udać i
                    już! innego wyjścia nie ma! big_grin
      • sylwiabelgium DO - alonka7: - prosze zajrzyj do skrzynki 30.08.07, 21:48
        Prosze zajrzyj do skrzynki, napisalam Ci maila, mam nadzieje ze
        odpowieszsmile
    • yasmin27 Re: IVF, ICSI - lipiec, sierpień 24.08.07, 10:01
      witajcie dziewczyny!
      przyłączam się do wątku, bo właśnie wczoraj dowiedziałam sie, że wreszcie
      dostałam szansę na IVF. Za mną długa droga, długie staranka, milion badań,
      zabiegi, ale warto było wink

      Jak na razie mam rozpiskę do 13 września, a będę szła wg długiego protokołu.
      Do 4.09 mam brać marvelon, a od 5.09 zaczynam się kłuć diphereliną 0,1 do
      odwołania, równocześnie od 7.09 mam brać lamette przez 10 dni 1x1.

      13.09 o godz.10 mam zbadać estradiol i LH, a o godz. 12 mam wizytę w provicie i
      wtedy dowiem się co dalej smile
      Liczę bardzo na wasza pomoc, bo na obecną chwilę nie wiem czego dalej mogę się
      spodziewać.

      Zastanawiam się również którą metodę wybrać IMSI czy ICSI?

      Pozdrawiam ciepło!
      • sun32 Re: IVF, ICSI - lipiec, sierpień 24.08.07, 12:08
        Yasmin27 witaj smile
        Ja też jestem a w sumie byłam pacjentką Provity. Mieliśmy IMSI. Kto
        Cię prowadzi?
        • yasmin27 Re: IVF, ICSI - lipiec, sierpień 24.08.07, 12:46
          witaj sun wink
          wiem, ze byłaś pacjentką Provity, bo od dosyć dawna śledzę to gazetowe forum i
          jestem wdzięczna wielu Waszym radom i wsparciu smile

          Mnie prowadzi dr Kiecka, jednak nie dopytałam się go odnośnie metody która
          dałaby nam większą szansę. Mam rozległą endometrioza, drożny tylko jeden
          jajowód, lewy jajnik po resekcji. Wg doktora szanse na naturalne zapłodnienie
          lub na iui bardzo małe i jedyną szansą jest właśnie in vitro.
          Jeszcze miesiąc temu myślałam, że do stymulacji długa droga bo po 14 dniach od
          laparoskopii znowu pojawiły się cysty. Na szczęście dzięki antykom wchłonęły się.
          Mam jeszcze pytanie czy długość protokołu ma jakieś znaczenie? na początku
          leczenia dr wspominał, że prawdopodobnie pójdę krótkim, a tu wczorajsza decyzja
          o protokole długim.
          • sun32 Re: Yasmin :) 24.08.07, 15:51
            Ostatnio nie za dobre wieści płyną z P... sad
            IMSI jest bardziej dla par ze słabym nasieniem ale z tego co widzę
            to robią to wszystkim.
            Ja szłam krótkim ale teraz w N mam mieć długi. Zwykle stosuje się
            raczej długi. Jak ktoś jest oporny na stymulację to chyba wtedy jest
            krótki. Będę trzymać kciuki za Ciebie Jasmin smile)
            Wpadnij na provitowe pogaduchy na Bociana wink
            • cezar684 Re: Yasmin :) 24.08.07, 21:14
              Witaj Jasmin, ja też jestem a właściwie byłam długą pacjentką Provity. Ja szłam
              dwa razy krótkim protokółem, też mam endometriozę i opornie się stymuluję,
              wczesniej miałam ICSI a teraz IMSI niestety nie udane. Moim lekarzem był
              Grettka. Generalnie sympatyczna klinika, lekarze spoko, laborantki również.
              Życzę Tobie powodzenia i żebyś nie długo napisała nam, że masz wysoką betę i
              jesteś w ciąży. Trzymam za Ciebie i inne dziewczyny mocno kciuki. Ja mam nie
              długo konsultacje w nowej klinice w Krakowie.
              • yasmin27 Re: Yasmin :) 24.08.07, 21:32
                dziękuję cezar. mam nadzieję, że wkrótce cały topik zakipi dobrymi wiadomościami
                czego wszystkim życzę smile

                Ja pacjentką Provity jestem co prawda od niedawna, ale mam pewne porównanie, bo
                leczę się już ponad 2 lata i jak na razie nie mam żadnych zastrzeżeń. Dr K to
                naprawdę dokładny, szczery i cierpliwy człowiek, żadnego mojego pytania jak do
                tej pory nie zostawił bez odpowiedzi. Jedynym małym minusem to poślizg w
                wizytach. Ostatnio czekałam 3,5h.

                Nie wiem dlaczego, ale boję się, że źle się będę stymulować i że może nie dojść
                to ivf. Staram się myśleć pozytywnie, ale bardzo boję się rozczarować.
                • wiktoria33 Re: Yasmin :) 24.08.07, 23:08
                  szyszka witaj, ciesze sie ze startujesz i bede mocno mocno trzymac
                  za ciebie kciuki smile) koniecznie musisz zaciazyc zeby
                  wszystkie "trudnostymulujacesie" smile dostaly nowa nadzieje smile)

                  Yasmin7 witaj, zycze powodzenia i trzymam kciuki

                  bede wam mocno kibicowac w oczekiwaniu na moja -mam nadzieje-
                  pazdziernikowa szanse
                  najgorsze jest to ze w tym wszystkim nigdy nie mozna do konca
                  przewidziec reakcji organizmu i trzeba sie okropnie "nadenerwowac"
                  przez ten caly czas...
                  caluje i trzymam kciuki za wszystkie rozpoczynajace smile)
                  --------------

                  "Jeśli chcesz rozśmieszyć Boga, opowiedz mu o twoich planach na
                  przyszłość." Woody Allen
      • sloneczko271 Re: IVF, ICSI - lipiec, sierpień 24.08.07, 15:28
        witaj yasmin27smile))
        jesteśmy z tobąbig_grin uda się-zobaczysz! smile
        powodzeniabig_grin
        • szyszka39 Re: IVF, ICSI - lipiec, sierpień 24.08.07, 20:45
          Czesc dziewczynki, sum ciesze sie ze znowu chceciesmile)) i mozeciesmile))
          Słonko ja nie w gan\mecie ja u dr jjwink
          Jutro jade po leki, dzisiaj polknelam ostatnia tablete anty-świetne
          uczucie.
          Co do wymazu to ja bylam we wtorek na NFZ, a ten pajac mi powiedzial
          ze nie mozna tego zrobic. Ja mu na to ze zaplace, jak juz przyszlam
          to niech robi, a on ze nie, ze tak nie mozna- kreci. Ze na pon sie
          ze mna umowi- podziekowalam mu za wspolprace. Jasne-mam przyjsc w
          pon na prywatna wizyte i placic i za wizyte i za wymaz-co za
          czlowiek!!!!!!!!!!!! Bryyyyyyyyyyyyyyy
          • sloneczko271 Re: IVF, ICSI - lipiec, sierpień 24.08.07, 21:02
            szyszka39 napisała:

            > Czesc dziewczynki, sum ciesze sie ze znowu chceciesmile)) i
            mozeciesmile))
            > Słonko ja nie w gan\mecie ja u dr jjwink
            > Jutro jade po leki, dzisiaj polknelam ostatnia tablete anty-
            świetne
            > uczucie.
            > Co do wymazu to ja bylam we wtorek na NFZ, a ten pajac mi
            powiedzial
            > ze nie mozna tego zrobic. Ja mu na to ze zaplace, jak juz
            przyszlam
            > to niech robi, a on ze nie, ze tak nie mozna- kreci. Ze na pon sie
            > ze mna umowi- podziekowalam mu za wspolprace. Jasne-mam przyjsc w
            > pon na prywatna wizyte i placic i za wizyte i za wymaz-co za
            > czlowiek!!!!!!!!!!!! Bryyyyyyyyyyyyyyy


            oj ci lekarze! można się załamaćuncertain to wyobraz sobie że ja dzisiaj
            byłam prywatnie i też kręcił nosem i nie chciał mi zrobić posiewu z
            pochwy więc jak mu powiedziałam że w takim razie ja wychodze (a
            dodam że jeszcze mu wtedy nie zapłaciłąm) to odrazu zmienił zdanie.
            co za ludzie to ja tego nie rozumiem!
          • sloneczko271 Re: IVF, ICSI - lipiec, sierpień 24.08.07, 21:02
            szyszka39 napisała:

            > Czesc dziewczynki, sum ciesze sie ze znowu chceciesmile)) i
            mozeciesmile))
            > Słonko ja nie w gan\mecie ja u dr jjwink
            > Jutro jade po leki, dzisiaj polknelam ostatnia tablete anty-
            świetne
            > uczucie.
            > Co do wymazu to ja bylam we wtorek na NFZ, a ten pajac mi
            powiedzial
            > ze nie mozna tego zrobic. Ja mu na to ze zaplace, jak juz
            przyszlam
            > to niech robi, a on ze nie, ze tak nie mozna- kreci. Ze na pon sie
            > ze mna umowi- podziekowalam mu za wspolprace. Jasne-mam przyjsc w
            > pon na prywatna wizyte i placic i za wizyte i za wymaz-co za
            > czlowiek!!!!!!!!!!!! Bryyyyyyyyyyyyyyy


            oj ci lekarze! można się załamaćuncertain to wyobraz sobie że ja dzisiaj
            byłam prywatnie i też kręcił nosem i nie chciał mi zrobić posiewu z
            pochwy więc jak mu powiedziałam że w takim razie ja wychodze (a
            dodam że jeszcze mu wtedy nie zapłaciłąm) to odrazu zmienił zdanie.
            co za ludzie to ja tego nie rozumiem!
            • yasmin27 Re: IVF, ICSI - lipiec, sierpień 24.08.07, 21:09
              sun, słoneczko dziękuję, za kciukacy, bardzo mi się przydadzą, bo mimo tego, że
              tak bardzo czekałam na moment rozpoczęcia stymulacji to jednak bardzo się boję.

              Jeśli chodzi o metodę IVF to nie rozmawiałam jeszcze z dr. Mężulo ma badania
              dobre, więc nie wiem czy jest sens IMSI. Na podjęcie decyzji mamy jeszcze
              troszkę czasu, ale ja już teraz zaczynam troszkę panikować, bo przecież bardzo
              bym chciała, żeby było jak najlepiej, żeby podjęte decyzje były trafne, i żebym
              nigdy nie zarzuciła sobie, że mogła zrobić coś inaczej.. lepiej.

              szyszko mocno trzymam kciuki. mi zostało jeszcze 10 tabletek anty i sama nie
              mogę się już doczekać.. tak długo czekałam na tą szansę smile
    • kaamea Re: IVF, ICSI - lipiec, sierpień 26.08.07, 11:23
      Czesc dziewczyny smile
      Jestem juz w 9 dpt, w 7 dpt mialam bete 4,6. Ale nie mam kompletnie
      zadnych objawow, brzuch nic a nic nie boli, piersi tez nie, pewnie
      nic z tego...
      Ale mam pytania odnosnie jeszcze zastrzykow po transferze. Caly czas
      biore progesteron, a w 7 dpt lekarz zalecil mi branie 1/3 amp.
      pregnylu w 7, w 9 i w 11 dpt.
      I teraz pytania: czy tez tak mialyscie? po co ten pregnyl? i czy jak
      zrobie bete w 12 dpt to czy nie bedzie ona podwyzszona z powodu tego
      wlasnie pregnylu?
      Wolalabym jutro isc na badanie bety bo bym widziala czy od piatku
      mialam jakis przyrost ale czy 2 zastrzyki z pregnylu nie zaburza
      tego wyniku ? co prawda to tylko 1/3 amp... ale soro utzymuje sie do
      2 tygodniu w organizmie... Prosze odpowiedzcie czy tez tak z Wami
      lekarz postepowal smile ?
      • kimel11 Re: IVF, ICSI - lipiec, sierpień 27.08.07, 20:56
        No to witam Was serdecznie po urlopie (wyjechalam zaraz po
        transferze, spedzilam go malo aktywnie ale jednak nie lezalam
        plackiem) i jutro rano biegne na testy bety... Nie wiem czy sie
        udalo czy nie, nic specjalnego nie czuje, poza bolem piersi (ale tak
        przed okresem mam) i strasznym napieciem brzucha... mam taki wzdety
        jak bym byla w drugim miesiacu.. Ale nie ma co gdybac, jutro wsio
        bedzie wiadomo smile
        • kimel11 sierpień jest dla mnie łaskawy :-D 28.08.07, 15:41
          Beta wysoka... jednoznacznie wynik jest pozytywny...wlasnie
          dzwoniono do mnie z Invimedu, za kilka dni mam wizyte. Nie wiem jak
          wysoka ta beta bo nie spytalam z wrazenia... Od wczoraj wieczorem
          moj brzuch jeszcze sie powiekszyl a w nocy nie spalam prawie tak
          mnie bolal, przesiedzialam w toalecie nie wiedzac co sie dzieje,
          najbardziej chcialo mi sie zwymiotowac. Niestety musialam wziac leki
          przecowbolowe bo myslalam, ze pękne. Teraz jest lepiej ale i tak
          czuje sie jak napompowana. Radosc moja nie zna granic big_grin a tyle
          czasu (2 lata) przed invitro sie bronilam...uwazajac, ze to co
          naturalne musi stac sie naturalnie. Widocznie nie zawsze tak jest i
          naturze trzeba pomagac. I uwazajac, ze kazdy lekarz, ktory na
          invitro mnie namawia to naciagacz... Teraz wiem, ze sie mylilam,
          czasu nie cofne. Oby tylko moj okruszek albo okruszki wytrzymal/y ze
          mna te 9 miesiecy smile
          Dziewczyny, nie traccie nadziei!!! Moje 6 lat walki jest tego
          dowodem.
          • citri kimel Gratulacje !!!! uważaj na sieibe a wąłsciwie 28.08.07, 15:45
            Was wink
            • kimel11 Re: kimel Gratulacje !!!! uważaj na sieibe a wąłs 28.08.07, 15:57
              Dziekuje, uwazam na siebie i jak sie okazuje jest to nawet bardzo
              przyjemne wink
          • sloneczko271 Re: sierpień jest dla mnie łaskawy :-D 29.08.07, 10:47
            kimel11big_grin moje gratulacje!!! super wiadomość! smile))))
            powodzeniabig_grin
      • sloneczko271 Re: IVF, ICSI - lipiec, sierpień 28.08.07, 11:55
        kaamea, trudno mi ci skarbie cos doradzić bo ja pregnyl dostałąm
        tylko przed punkcją a po transferze już nie-więc nie wiem?
        ale z całego serca życzę ci powodzenia! i mocno trzymam kciukibig_grin
    • natalia2005r co mam wziąć na punkcjię 26.08.07, 13:23
      Witajcie dziewczyny powiedzcie mi co mam wziąć ze sobą w dniu punkcji(chodzi mi
      o rzeczy osobiste).dzięki z góry za odpowiedzi
      • szyszka39 Re: co mam wziąć na punkcjię 26.08.07, 13:55
        czesc,mysle ze nic nie potrzebujesz. Jak podchodzilam do punkcji to wkladki byly
        w kibelku, podpaski rowniez. Mozna sie bylo poczęstować, do punkcji przebierasz
        sie w ich ubranko, zostajesz tylko w koszulce, stanik zdejmujesz. Biżuterie
        rowniez.

        Wiktorio ale mi zadanie wyznaczylassmilesmilesmile Ciesze sie z niego bardzo , lubię
        wyzwania, pozdrawiam . Naprawde chcialabym dac wam ta NADZIEJEsmile))
        • wiktoria33 Re: co mam wziąć na punkcjię 27.08.07, 12:34
          natalia
          wszystko dostaniesz jednorazowe, nic nie musisz brac, ja wzielam
          tylko czyste biale skarpetki bo mi nogi bardzo marzną jak leze
          nieruchomo smile
          kamea
          1-wsze slysze o pregnylu po transferze, nie wiem dlaczego, moze ktos
          inny sie wypowie, wiem za to na pewno ze badanie bety teraz nie ma
          sensu bo pregnyl to wlasnie beta wiec badanie robi sie po 10-14
          dniach od ostatniego zastrzyku pregnylu

          szyszka buziak smile


          --------------

          "Jeśli chcesz rozśmieszyć Boga, opowiedz mu o twoich planach na
          przyszłość." Woody Allen
          • szyszka39 Re: co mam wziąć na punkcjię 27.08.07, 12:48
            ja tez o pregnylu po transferze pierwsze slysze, badanie bety nie ma
            sensusmile
            • kaamea Re: szyszka 27.08.07, 13:18
              Dzięki za odpowiedzi, już znalazłam informację, że pregnyl po
              transferze podaje się w trudniejszych przypadkach. Ma on pomóc w
              zagnieżdżeniu, czy po zagnieżdżeniu.. W każdym razie czasami sie
              stosuje smile
              • arrabellka :) 28.08.07, 10:00
                kameaa,co z Twoją betą ? Napisz coś smile
                wiktoria, alonka, yasmin,szyszka,cezar,gosia,sun ale szykuje się
                ekipa i wyż demograficznysmile
                sun,gosiu ja tez walczyłam z endometriozą.
                sun już podjeliście decyzję i zmieniliście klinikę smile a Wy gosiu ?
                jeszcze w rozterce ?
                Wiecie, że ten budynek obok novum, tam gdzie jakiś czas temu było
                hilti kupił dr Lewandowski ( właściciel novum) i od stycznia ma tam
                ruszyc porodówkasmile, na miejscu ma byc tez apteka, nie trzeba juz
                bedzie jeździc po niektóre leki na Madalińskiego czy Nutki.
                pozdrawiam
                arrabellka
                • kaamea Re: :) 28.08.07, 13:12
                  Arrabelko nie wiem jak beta bo lekarz zalecił wykonać betę w 12 dpt
                  a dzis jest 11. Ale brzuch boli jak na typowy @. I żadnych objawów
                  ciążowych. POZDRAWIAM
                • gosia1705 Re: :) 28.08.07, 13:39
                  Arabellko naprawde jestesmy w rozterce i decyzja co do zmiany
                  kliniki jeszcze nie zapadła.
                  Mamy jeszcze troche czasu. Na razie czekamy na wyniki kariotypu i
                  robimy badanka zlecone przez dr. Starosławską. Jestesmy do niej
                  zapisani na kolejną wizyte na 19 wrzesnia. A jak Twój muchomorek smile
                  nadal tak rozrabia w brzusiu .
                  Kimel11 kaamea trzymam kciuki za wysoka betę.
                  Yassmin szyszka życzę powodzenia
                  Pozdrawiam

              • sloneczko271 Re: szyszka 28.08.07, 12:01
                kaamea napisała:

                > Dzięki za odpowiedzi, już znalazłam informację, że pregnyl po
                > transferze podaje się w trudniejszych przypadkach. Ma on pomóc w
                > zagnieżdżeniu, czy po zagnieżdżeniu.. W każdym razie czasami sie
                > stosuje smile

                no to dobrze że znalazłaś taką informacje bo powiem ci że już się
                wystraszyłam że lekarz który cię prowadzi się poprostu pomylił z tym
                pregnylemwink ale skoro podają go też nieraz, to wszystko gra! big_grin
      • sloneczko271 Re: co mam wziąć na punkcjię 28.08.07, 11:58
        natalia2005r napisała:

        > Witajcie dziewczyny powiedzcie mi co mam wziąć ze sobą w dniu
        punkcji(chodzi mi
        > o rzeczy osobiste).dzięki z góry za odpowiedzi

        u mnie w klinice w ,,gamecie" nic nie trzeba było brać. trzeba było
        byc tylko nadczo bez jedzenia i bez picia i to wszystkosmile
        • szyszka39 Re: co mam wziąć na punkcjię 28.08.07, 16:28
          Dziekuje dziewczyny ze o mnie pamietaciesmile) Ja czekam od rana na @ i
          nic!!!!!!!!!!!!!! To tak zawsze jest jak ma byc to jej nie ma, a jak
          ma jej nie byc to jest wczesniejsmile)) Zastrzyki czekaja na szawce a
          ja nie moge wystartowacsmile))))
          Mam do was pytanie czy nie zostala wam dipherelina albo dekapeptyl??
          Mam wykupione 7 ampolek, podejrzewam ze bedze potrzebowala jeszcze
          3. U mnie moge kupic tylko w calym opakowaniu czyli kolejne 7 sztsad(
          • sloneczko271 Re: co mam wziąć na punkcjię 29.08.07, 10:44
            szyszka39 napisała:

            > Dziekuje dziewczyny ze o mnie pamietaciesmile) Ja czekam od rana na @
            i
            > nic!!!!!!!!!!!!!! To tak zawsze jest jak ma byc to jej nie ma, a
            jak
            > ma jej nie byc to jest wczesniejsmile)) Zastrzyki czekaja na szawce
            a
            > ja nie moge wystartowacsmile))))
            > Mam do was pytanie czy nie zostala wam dipherelina albo
            dekapeptyl??
            > Mam wykupione 7 ampolek, podejrzewam ze bedze potrzebowala jeszcze
            > 3. U mnie moge kupic tylko w calym opakowaniu czyli kolejne 7 szt:
            ((

            kochanie, u mnie z zastrzykami było tak że w klinice sprzedawali mi
            faktycznie całe opakowania ale powiedzieli mi że jeśli mi zabraknie
            to sprzedadzą mi na sztuki a nie całe opakowanie. pózniej okazało
            się że mam za dużo wykupionych tych zastrzyków i ja im oddałam
            ampułki z zastrzykami a oni mi oddali za każdą ampułke kasesmile w
            sumie to mi oddali 480zł. więc wcale niemałobig_grin

            a co do @ to ta małpa jest zawsze taka złośliwawink zawsze robi na
            odwrót-też tak zawsze miałam, wtedy kiedy nie trzeba to przyszła
            wcześniej a jak miała przyjść jak najszybciej żeby zacząć stymulacje
            to cholerna @ się spózniaławink no ale najważniejsze że nie przyszła
            po icsibig_grin
            powodzenia kochaniesmile)) trzymam mocno kciukasy za ciebiebig_grin
            tym razem się udabig_grin
    • kaamea Re: IVF, ICSI - lipiec, sierpień 29.08.07, 12:16
      Dziewczyny Drogie
      Udało się smile Przy bardzo slabej stymulacji, ktorą lekarz chciał
      przerwać, z jedną komóreczką i jednym zarodkiem. W 12 dpt mam bete
      205 smile
      Dla pewnosci dzwonilam do lekarza bo przeciez bralam 1/3 ampulki
      pregnylu ostatnio ale powiedziano mi ze po pregnylu mialabym
      najwyzej 20-30 a nie 205 i ze na pewno jestem w ciąży smile
      Zyczę Wam wszystkim aby Wasze marzenia się spełniły tak samo jak mi.
      Az mi się łapki trzęsą. Oby do piątku - mam powtórzyć bete.
      Pozdrawiam.
      • sloneczko271 Re: IVF, ICSI - lipiec, sierpień 29.08.07, 12:21
        kameeabig_grin wspaniała wiadomość!!! smile)))))))))))))))))))))))))))))))
        ciesze się bardzo razem z tobąbig_grin super! big_grin
        więc mówisz że ty skarbie miałaś tylko jeden zarodek? szok! smile))
        ja miałam też mało bo tylko 2 zarodki i też mi się udało bo jeden z
        nich moja michalinka kochana została ze mną w brzuszkubig_grin
        więc z tego wynika że nie zawsze ilość idzie w jakośćsmile)) co daje
        ogromną nadzieję dziewczynom słabo stymulującym siębig_grin
        życze ci skarbie spokojnej ciązybig_grin
      • kaamea Re: IVF, ICSI - lipiec, sierpień 29.08.07, 12:22
        Aha dodam jeszcze że nie miałam żadnych objawów. Żadnych upławów,
        żadnych bóli piersi, sutki wręcz małe i miękkie smile nic zupełnie.
        Psychicznie się przygotowywałam do kolejnego protokołu za 2 m-ce..
        • elmi18 kaamea :) 29.08.07, 12:47
          gratuluję smile* powiedz mi gdzie miałaś robione in vitro ?
          • wiktoria33 kimel i kaamea :) 29.08.07, 13:08
            strasznie sie ciesze i serdecznie Wam gratuluje smile
            lubie takie wiadomosci bardzo
            wreszcie odwrocila sie zla passa

            czy to bylo wasze 1-wsze IVF?

            --------------

            "Jeśli chcesz rozśmieszyć Boga, opowiedz mu o twoich planach na
            przyszłość." Woody Allen
            • arrabellka Re: kimel i kaamea :) 29.08.07, 13:20
              kamea smile))
              to cudowna wiadomośc gratulacje. Jesteś kolejnym przykładem na to że
              ta walka ma senssmileI nadzieją dla reszty dziewczyn.
              Czekam z Tobą na kolejną betę do piątku smile

              Gosiu, muchomorek rośnie razem z brzuszkiem , 13 września idę na
              wizytęsmile
              Z całego serca polecam Ci novum.
            • kaamea Re: kimel i kaamea :) 29.08.07, 15:32
              To bylo 1 ivf. Robione we Wroclawiu u dr Polaka. Najlepszy lekarz
              pod sloncem smile. Polecam go kazdej z czystym sumieniem. Ja trafilam
              do niego w styczniu 2007. Wczesniej staralismy intensywnie sie ponad
              2 lata, a jeszcze wczesniej tez specjalnie nie uwazalismy i bez
              efektow... Teraz tylko 1 zarodek i to klasy B i został ze mną, wiec
              u mnie nie bylo ani jakosci ani ilosci wink tylko chyba szczescie i
              tez Wam go zycze jak najwiecej !!! smile
              Pozdrawiam.
              • szyszka39 Re: kimel i kaamea :) 29.08.07, 15:50
                Brawo, dzielna dziewczyna- gratuluje-pocieszylas mnie trochesmile
                W pon 1 usgsmile)
            • kimel11 Re: kimel i kaamea :) 29.08.07, 16:02
              Tak, to bylo moje pierwsze invitro. Mam jeszcze 3 mrozaczki jakby
              co. Troche przeraza mnie jak czytam Was, ze tak naprawde do konca
              czyli do porodu to nie mozna byc pewnym i w 100% sie cieszyc... Ja
              sie ciesze z jednego, ze w ogole sie udalo zaciazyc bo juz myslalam,
              ze nigdy przenigdy to sie nie uda. Teraz skupiam sie tylko na tym
              aby bombel rosl. Ja juz nawet kawy nie pije (a bylam pewna, ze nigdy
              nie przestane) i ... zyje ;-D Brzuch mnie caly czas rozdyma...oby to
              nie byl zaden zly objaw. Za kilka dni mam wizyte u doktorki, mam
              nadzieje, ze testy sie potwierdza.
              • cezar684 Re: kimel :) 29.08.07, 21:38
                Kimel, Tobie również gratuluję i życzę powodzenia!
                Pozdrawiam wszystkie zaciążone, trzymam za Was mocno kciuki!!! Oby nas
                przybywało....
                • kimel11 Re: kimel :) 30.08.07, 12:36
                  O tak, tak! Oby wszyscy, ktorzy pragna z calego serca miec dzieci
                  zostali rodzicami smile Bez wyjątku!!!!
        • gosia1705 Re: IVF, ICSI - lipiec, sierpień 29.08.07, 15:31
          GRATULUJĘ!!!
      • cezar684 Re: IVF, ICSI - lipiec, sierpień 29.08.07, 20:40
        Kaamea, wielkie gratulacje, i nadzieja dla nas wszystkich słabo stymulujących
        się. Życzę powodzenia przez kolejne miesiące. Zadam nie dyskretne pytanie,
        jeżeli oczywiście chcesz odpowiedzieć, ile masz wiosen?
        Pozdrawiam
        • kaamea Re: IVF, ICSI - lipiec, sierpień 30.08.07, 08:25
          rowno 30. nie młoda nie stara smile
      • natalia2005r Re: IVF, ICSI - lipiec, sierpień 31.08.07, 16:03
        No i jesteśmy wszyscy razem czyli ja i moje dwa zarodki które dołączyły do mnie
        dziś o godz. 11.45 mam wykonać test 12.09 więc trzymajcie kciuki mam nadzieję że
        wszystko pójdzie oksmileno to do 12 pa pa
    • natalia2005r Re: IVF, ICSI - lipiec, sierpień 30.08.07, 13:56
      No dziewczyny jestem po najgorszym -punkcji- wczoraj ją przeżyłam wychodowałam
      11 jajeczek i czekam na jutrzejszy transfer TRZYMAJCIE JUTRO KCIUKI mam nadzieję
      że się wszystko dobrze skonczy.
      • szyszka39 Natalia 30.08.07, 17:05
        super wyniksmile)) chcialabym tyle jajeczek wychodowacsmile
    • lilyan szyszka 30.08.07, 15:26
      chyba będziemy szły prawie równo... u mnie dziś 3 dzień cyklu. ja
      podchodzę z mrozaków więc na szczęście omija mnie cała stymulacja do
      punkcji. od 2 dc biorę tylko estrofem. 7 września wizyta i decyzja o
      dacie transferu.

      zapomniałam tylko spytać lekarza o cenę zabiegu z mrozaków. czy
      którać z Was wie jak to jest w invimedzie??
      • szyszka39 Lylian 30.08.07, 17:04
        jak sie ciesze, ze kroras z was jest ze mnasmile))) juz myslalam ze
        sama zostala- wszystkie zaciazylysmile))) No to teraz razem bedziemy
        walczycsmile
        • kimel11 do Lylian 30.08.07, 19:23
          Jesli chodzi o cene transferu mrozaczkow to placisz "tylko" za
          odmrozenie (nie wiem ile niestety, jesli w ogole) i transfer - okolo
          1,5 tys. - tyle co transfer po punkcji. Trzymam kciuki za ogromna
          ilosc wyhodowanych zarodkow smile KOniecznie popros o ich ZDJĘCIA!!!
          Niesamowite wrazenie, no i pamiatka do dzieciecego albumu smile
          • lilyan Kimel 31.08.07, 10:06
            Kimel dzięki za odpowiedź. Będę wiedziała na jakie koszty się
            przygotować smile Dobrze, że nie musze przechodzić przez stymulację.
            Przy pierwszym podejściu do inv miałam tyle zarodków, że jeszcze
            długo nie muszę się martwić. No i koszty mniejsze niż przy całej
            procedurze.
            A co do zdjęć... ja chyba wolę, żeby moje dziecko nie wiedziało o
            inv, więc chyba nawet nie chciałabym pamiątek, które musiałabym
            później ukrywać... A poza tym poprzednim razem nikt mi nie pokazywał
            zdjęć gotowych zarodków. Nie wiem nawet, czy w mojej klinice robią
            takie zdjęcie.
          • sloneczko271 Re: do Lylian 01.09.07, 13:03
            kimel11 napisała:

            > Jesli chodzi o cene transferu mrozaczkow to placisz "tylko" za
            > odmrozenie (nie wiem ile niestety, jesli w ogole) i transfer -
            okolo
            > 1,5 tys. - tyle co transfer po punkcji. Trzymam kciuki za ogromna
            > ilosc wyhodowanych zarodkow smile KOniecznie popros o ich ZDJĘCIA!!!
            > Niesamowite wrazenie, no i pamiatka do dzieciecego albumu smile

            w gamecie za transfer z mrożaczków płaci się 800zł.
        • lilyan szyszka 31.08.07, 10:09
          jeszcze kilka dziewczyn w kolejce do zaciążenia czeka, ale nie ma to
          jak bratnia dusza przechodząca przez to samo w tym samym czasie smile

          szyszka, przypomnij proszę gdzie podchodzisz?? no i jak nastrój?
          • szyszka39 Re: szyszka 31.08.07, 16:47
            napisze na priva
            • julia56 Lilyan 31.08.07, 19:56
              cześć, kochanie. Tak się cieszę, że już niedługo zabierasz mrozaki.
              Buziaków sto. smile
              Ja robiłam hsg w poniedziałek. Jeden jajowód drożny, w drugim
              wodniak.
              Niedługo zrobię laparo. smile
              • ancymon-22 Re: Lilyan 31.08.07, 22:17
                Witam,
                jestem nowa na forum i zupełnie zielona...
                Wczoraj kolejny lekarz którego odwiedziłam stwierdził, że przy tak rozległej
                endometriozie nie zajdę w ciążę naturalnymi metodami, tylko in vitro.Jakby mi
                ktoś dał w twarz...Nie mam zrobionych wszystkich badań, a lekarze tylko
                rozkładali ręce z niemocy( lub niewiedzy). Straciłam co najmniej rok...A teraz
                czuję jakby mi serce pękło.We wrześniu mają mi zrobić laparoskopie, ale lekarz
                mówi że to ryzykowne.Czytam wasze posty i nie mogę się nadziwić ile macie drogi
                za sobą, i ile siły na to wszystko. Ja musze podjąć decyzję , do jakiej kliniki
                się udać...Lekarz mnie obdarł ze wszystkich nadziei...
                Zastanawiam się czy nie lepiej wstrzymać okres na jakiś czas, czy ja w ogóle mam
                czas????...
                • julia56 Cześć Ancymnku. :)) 31.08.07, 22:31
                  a u kogo się leczysz? W jakim mieście?
                  Lekarze nie obdzierają z nadziei. Same się jej pozbywamy, kiedy
                  słabniemy, kiedy przestajemy widzieć cel. Ale nie rób tego. Walcz,
                  szkoda tracić czasu.
                  A tak w ogóle witaj w klubie. smile
                  • szyszka39 Re: Cześć Ancymnku. :)) 01.09.07, 10:58
                    Czesc Ancymonsmile to wszystko tak strasznie wyglada. Tych badan i
                    zabiegow nie robi sie naraz. Niestety przez okres 2-3 lat tyle sie
                    nazbiera. Nie jest powiedziane ze u ciebie tez tak bedzie. No i
                    mysle ze INF to nie taka straszna sprawa, gorzej jak ci powiedzia ze
                    nawet z INF nie zajdziesz, wiec glowa do gorysmile Nie jest tak zle
                    jakby moglo byc- do dziela i z usmiechem na twarzy bo twoje dzieci
                    chca miec przeciez usmiechnieta mamesmile) ( a one juz sie tam szykuja,
                    tylko patrzec a bedziesz trzymala je w ramionach) Pozdrawiam
                    • ancymon-22 Re: Cześć Ancymnku. :)) 01.09.07, 12:04
                      Szyszka, Julia smile Dzieki za słowa pocieszenia...mieszkam w woj. dolnośląskim,
                      150 km od wrocławia. Jest ciężko, ale nie poddam się. Moja przyjaciółka jest w
                      ciąży, brzuszek jej rośnie,pięknie wygląda , a ja się boję czy będę sie
                      potrafila z nią cieszyć dzidzią po porodzie.I tak bardzo jej zazdroszczę!
                      Dookoła mnie wszedzie kobiety w ciąży- jak na złość.
                      Czekanie mnie dobija.24.09 mam mieć pierwszą laparokopie. Lekarz mówi że jest
                      ryzykowna, że można jelito uszkodzić, bo może być przyrośnięte.Jajniki są
                      zaatakowane, nie wiem jak z jajowodami.Dał mi do zrozumienia że mój przypadek
                      jest beznadziejny, "z tak nacieczonymi jajnikami, nie ma Pani szans na zdrową
                      komórkę".
                      A ja sie zastanawiam czy można zlikwidować te nacieki bez usuwania jajników?
                      Wiem że zaraz mogą sie pojawić nowe, albo czy nie lepiej zastosować leczenie na
                      pół roku? a potem próbować zajść w ciąże? Mam 26 lat, a czuje jakbym miała 45.Na
                      żadne z tych pytań lekarz mi nie odpowiedział...
                      • sloneczko271 Re: Cześć Ancymnku. :)) 01.09.07, 13:15
                        ancymonku. z tego co piszesz to ja ci radze zmienić lekarza i to jak
                        najszybciej bo ten może specjalnie tak gada żeby cię zniechęcić.
                        lepiej umów się do kliniki w ,,novum" i tam niech ci jakiś dobry
                        profesor zrobi tą laparoskopie a pózniej ivf, bo jak ci ten w twoim
                        mieście usunie jajniki to już faktycznie nie będzie szansy na ciąże
                        bo niby jak bez jajników masz wychodować swoje jajeczka? :-0
                        • lilyan Re: Cześć Ancymnku. :)) 01.09.07, 21:55
                          Witamy Ancymonku. Ja zgodnie z koleżankami zasugeruję zmianę
                          lekarza. Wiem, że odległośc od dobrej kliniki to duży problem, ale
                          przecież do pokonania. Miałyśmy na naszym wątku dziewczynę, która
                          jeździła ze śląska do trójmiasta (pozdrawiam przy okazji smile i jest
                          Ona najlepszym dowodem, że można zrobić wszystko jesli się człowiek
                          uprze realizować swoje pragnienia smile
                      • lilyan Ancymonku 01.09.07, 22:17
                        ancymon-22 napisała:

                        Moja przyjaciółka jest w
                        > ciąży, brzuszek jej rośnie,pięknie wygląda , a ja się boję czy
                        będę sie
                        > potrafila z nią cieszyć dzidzią po porodzie.I tak bardzo jej
                        zazdroszczę!
                        > Dookoła mnie wszedzie kobiety w ciąży- jak na złość.


                        Wiesz, wszystko zależy od tego jak do tego podejdziesz. Ja w maju
                        straciłam ciąże. Miesiąc później byłam u znajomych, którym urodziła
                        sie córa. Nie mogłam oderwac od niej wzroku. Była cudem!
                        Najważniejsze to nie podchodzic do tego w stylu "Czemu ona ma, a ja
                        nie?"
                        Dziś znów byłam u innych znajomych. Mają rocznego synka. Biegałam z
                        nim przez chyba dwie godziny i oświadczyłam mężowi, że się
                        zakochałam. Jak juz będę w ciąży to chyba najbardziej mi będzie brak
                        takiej zabawy z dziećmi znajomych, które strasznie szybko
                        przybierają na wadze... No a cóż w ciąży trzeba się będzie
                        oszczędzać...

                • sloneczko271 Re: Lilyan 01.09.07, 13:11
                  ancymon-22 napisała:

                  > Witam,
                  > jestem nowa na forum i zupełnie zielona...
                  > Wczoraj kolejny lekarz którego odwiedziłam stwierdził, że przy tak
                  rozległej
                  > endometriozie nie zajdę w ciążę naturalnymi metodami, tylko in
                  vitro.Jakby mi
                  > ktoś dał w twarz...Nie mam zrobionych wszystkich badań, a lekarze
                  tylko
                  > rozkładali ręce z niemocy( lub niewiedzy). Straciłam co najmniej
                  rok...A teraz
                  > czuję jakby mi serce pękło.We wrześniu mają mi zrobić
                  laparoskopie, ale lekarz
                  > mówi że to ryzykowne.Czytam wasze posty i nie mogę się nadziwić
                  ile macie drogi
                  > za sobą, i ile siły na to wszystko. Ja musze podjąć decyzję , do
                  jakiej kliniki
                  > się udać...Lekarz mnie obdarł ze wszystkich nadziei...
                  > Zastanawiam się czy nie lepiej wstrzymać okres na jakiś czas, czy
                  ja w ogóle ma
                  > m
                  > czas????...


                  kochanie, nie czekaj, nie trać czasu! trzeba walczyć i iść do przodu
                  bo szkoda czasu.
                  a laparoskopią i ivf się nie martw. wszystko będzie dobrzesmile
                  ivf to nic strasznego a bardzo dużo dziewczynom daje upragnione
                  dzieciakismile))
                  wszystko będzie dobrze! tylko nie siedz z założonymi ręcami tylko
                  walcz o swoje szczęście!
                  powodzeniasmile
                  co do kliniki to ja się leczyłam w ,,gamecie" w łodzi i mi się udało
                  zajść w ciąże po pierszym ivf.
                  ale podobno najlepsza klinika w polsce to ,,novum" w warszawie.
                  • madzienka1981 Dołączam do Was :) 10.09.07, 13:51
                    Witajcie Kochane smile dolaczam do Waszego grona. Podczytuje Was juz od
                    dluzszego czasu, ale ze temat in vitro bezposrednie mnie nie
                    dotyczyl, nie zabieralam glosu.W zeszlym tygodniu okazalo sie ze ja
                    i moj maz rowniez kwalifikujemy sie do in vitro, wiec pewnie bede
                    teraz bardziej aktywna forumowiczka smileU mnie wszystko w porzadku,
                    natomiast moj maz ma bardzo slabienkie nasionka, wiec IMSI jest dla
                    nas najlepsza metoda sztucznego zaplodnienia. Czekam na 1dc zeby
                    wykonac niezbedne badania i zaczac brac marvelon, pewnie pod koniec
                    pazdziernika zaczne stymulacje, wiec zabieg wypadnie w listopadzie.
                    Pozdrawiam serdecznie smile
                    • sloneczko271 Re: Dołączam do Was :) 11.09.07, 11:39
                      madzienka1981 napisała:

                      > Witajcie Kochane smile dolaczam do Waszego grona. Podczytuje Was juz
                      od
                      > dluzszego czasu, ale ze temat in vitro bezposrednie mnie nie
                      > dotyczyl, nie zabieralam glosu.W zeszlym tygodniu okazalo sie ze
                      ja
                      > i moj maz rowniez kwalifikujemy sie do in vitro, wiec pewnie bede
                      > teraz bardziej aktywna forumowiczka smileU mnie wszystko w porzadku,
                      > natomiast moj maz ma bardzo slabienkie nasionka, wiec IMSI jest
                      dla
                      > nas najlepsza metoda sztucznego zaplodnienia. Czekam na 1dc zeby
                      > wykonac niezbedne badania i zaczac brac marvelon, pewnie pod
                      koniec
                      > pazdziernika zaczne stymulacje, wiec zabieg wypadnie w
                      listopadzie.
                      > Pozdrawiam serdecznie smile

                      witaj madzienkobig_grin skarbie napewno raz-dwa zajdziesz w ciążesmile))
                      fajnie że tak ostro odrazu się zabieracie za icsibig_grin
                      bardzo dobrze! bo nie ma na co czekaćsmile))
                      trzymam kciuki za ciebiebig_grin
              • sloneczko271 Re: Lilyan 01.09.07, 13:06
                julia56 napisała:

                > cześć, kochanie. Tak się cieszę, że już niedługo zabierasz
                mrozaki.
                > Buziaków sto. smile
                > Ja robiłam hsg w poniedziałek. Jeden jajowód drożny, w drugim
                > wodniak.
                > Niedługo zrobię laparo. smile


                witaj juluś! smile
                kochanie a powiedz mi jezdzisz do ,,gamety" ?
              • lilyan Julia 01.09.07, 21:48
                Cieszę się, że się odezwałaś smile I cieszę się, że idziesz do przodu,
                że działasz i jesteś coraz bliżej smile
                Mam tylko nadzieję, że ten wodniak to nic groźnego. On powinien się
                sam wchłonąć, czy będzie jakoś usuwany??
                Trzymaj się ciepło kiss*****
    • majorka79 Czesc dziewczyny! 01.09.07, 12:49
      WItam Was,
      podczytuję Was regularnie, widzę, że pojawiło się wiele nowych
      dziewczyn - dla tych, które nie wiedzą kto ja - jestem jedną z
      pionierek tego długiego wątku, udał mi się transfer śnieżynek.

      Lylian, szyszka, jestem z Wami całym sercem w tym miesiącu. Jak to
      szybko minęło, tak się cieszę, że podchodzicie za moment do
      transferów. Lylian, mrozakowy transfer poproś z nacięciem otoczki
      zarodka, u mnie nacięto wszystkie 3. Wiesz, ostatnio wróciło mi
      jakoś pełne zaufanie do naszego doktorka, robi wszystkie badania,
      pilnuje wizyt, na każdej jest usg, jestem zadowolona i spokojna.

      Trzymam za Was mocno kciuki!!!!!!!!!

      U mnie 22 tcsmile))))) Dzidzia kopie, jest zdrowiutka, wszystko się
      ustabilizowało. Nareszcie cieszę się w pełni tą ciążą, bo początki
      dały mi mocno w kość. Teraz wierzę, że już będzie dobrze i zaczynam
      kompletować różową wyprawkęsmile)

      ściskam Was mocno!
      • sloneczko271 Re: Czesc dziewczyny! 01.09.07, 13:18
        witaj majorkobig_grin
        ooo widze że już połowa ciąży za tobą-super! big_grin
        i dziewczynka się szykujesmile)) ale fajniebig_grin
        • ancymon-22 Re: Czesc dziewczyny! 01.09.07, 13:48
          dziewczyny, czy do klinik in vitro są duże kolejki???Jak długo trzeba czekać na
          zabieg? i ile trwają badania do zabiegu? Miałyscie usuwane zrosty przez
          laparoskopie? ja mam największego na jelicie grubym. Zaden z mądrych lekarzy mi
          nie odpowiedział czy da sie usunąć ten zrost przez laparoskopie...
        • szyszka39 Re: Czesc dziewczyny! 01.09.07, 14:48
          Czesc Majorko, mysle o tobie caly czas. Tak sie zastanawialam gdzie
          cie teraz mozna znalezc i zapytac co u ciebie. W sumie to dlatego
          zajrzalam na ten watek. No i od nowa zaczelam pisac an nim. Ciesze
          sie ze u ciebie wszystko dobrze sie uklada. Teraz to juz z gorkismile
          Za momecik bedziesz corcie tulic w ramionachsmile) Calusysmile)
      • lilyan majorka 01.09.07, 22:05
        Bardzo się cieszę ,że u Ciebie wszystko dobrze. Czyżbyś co jakiś
        czas wracała, skoro nadal odwiedzasz naszego dr?? Nadal chodzisz do
        kliniki??

        A co do tego nacinania, to jakos nie mam pewności... Dr powiedział,
        że mam zarodki bardzo dobrej jakości, a poza tym, że ja się "bardzo
        ładnie zapładniam:... No i jakoś nie wiem czy chcę nacinać...
        Podejrzewam, że zdam się całkowicie w tej kwestii na dr D. Sama
        chyba nie będę potrafiła podjąc decyzji...

        Pochwal się zakupami smile Chociaż jedna mała fotka na priva...
        A tak w ogóle to ten czas strasznie szybko biegnie.... smile))))
      • ancymon-22 majorka 02.09.07, 10:29
        Gratulacje Majorka!!!!
        na pewno wszystko bedzie dobrze, a dzidzia bedzie zdrowa i piękna. Jestem nawa
        na forum , napisz czy ty też masz endometriozę? Który stopien? Jak czytam takie
        posty jak twoje, to wraca mi siła do walki.Pozdraewiam
        • julia56 Lilyan 02.09.07, 19:36
          Teraz to ja trzymam kciuki za Ciebie. smile
          A wodniak będzie usuwany z jajowodem podczas laparo.
          • szyszka39 po usg 03.09.07, 16:29
            Juleczko trzymam kciuki, szybko do nas wrociszsmile
            Tak wogole to chcialam sie pochwalic- 6 jajek !!!! To jest
            niesamowite, nie moge w to uwierzyc, no i jeszcze uslyszalam ze moze
            cos jeszcze urosnie.....aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
            • wiktoria33 szyszka 03.09.07, 17:10
              6 pecherzykó??? wspaniale kokoszko smile badalas FSH przed "startem"
              powiedz jeszcze czym cie stymuluja - ile i jakie hormonki?
              no to zaczynam zaciskac kciuki
              smile))


              --------------

              "Jeśli chcesz rozśmieszyć Boga, opowiedz mu o twoich planach na
              przyszłość." Woody Allen
            • lilyan Re: po usg 03.09.07, 18:05
              szyszka, wypiję kielicha za Twoje jajka!!! póki jeszcze mogę, bo już
              niedługo abstynencja smile
              widzisz, mówiłam, że musi być dobrze smile)))) strasznie się
              cieszę smile)))))))
              • szyszka39 Re: po usg 03.09.07, 21:55
                dziewczynki kochane wy mojesmile)) jeszcze nie koniec tej historii wiecie ze
                wszystko moze sie zdazyc. Jednak ciesze sie z ilisci, z tej dobrej wiadomosci ,
                po prostusmile)
                Wika- fsh mialal w maju 14 , po 2 miesiacach 12, a teraz nie badalam bo bralam
                antyki wiec i tak wyniki sa zafalszowane.
                teraz biore merional i decapeptyl, a przedtem gonal i diphereline. Powiem wam ze
                jestem przerazona, boje sie bardzo.
                • gosia1705 Re: po usg 04.09.07, 08:19
                  Szyszeczko
                  Trzymam kciuki zeby pieknie rosły
                  Wiem ze to tylko łatwo się mówi lub pisze smile) ale postaraj sie nie
                  denerwować i nie stresuj komóreczek smile)
                • wiktoria33 Re: po usg 04.09.07, 16:37
                  szyszka ! spokoj mi tu! wszystko bedzie dobrze!! teraz kolej na
                  ciebie na zaciazenie!!!
                  zla passa sie skonczyla, od teraz nasz watek bedzie szczesliwy smile

                  --------------

                  "Jeśli chcesz rozśmieszyć Boga, opowiedz mu o twoich planach na
                  przyszłość." Woody Allen
                  • marcy_83 Re: po usg 04.09.07, 18:56
                    czesc dziewczyny -jak zwykle do was wracam zeby wam pokibicowac
                    gratuluje wszystkiem zaciazonym, jak dobrze czytac dobre wiesci
                    lylin, szyszko -bardzo mocno trzymam kciuki, wierze sie uda, musi byc dobrze.
                    ja jutro mam wizyte i jak zwykle sie boje ale mam nadzieje ze jakos bedzie
                    niestety z powodu problemow z zebem biore juz drugi antybiotyk ale niestety nie
                    dalo sie tego uniknac sad
                    lylian -wiem ze prosze o wiele ale czy moglabys zamiescic kalendarium?
                    bez twoich zapiskow nie potrafie sie polapac w sytuacji smile
                    • lilyan marcy 05.09.07, 12:49
                      ja też mam duże zaległości, ale postaram się nadrobić smile
                      trochę już wypadłam z biegu wątku... ale się postaram...
                      najwyżej będziecie korygować kalendarium jak coś pokręcę smile
                • ancymon-22 szyszka??? 04.09.07, 19:07
                  Hej!!
                  Czy decapeptyl nie jest na zatrzymanie miesiączki??? Ja go brałam przez 6 m-cy
                  domięsniowo. Kosz 400 zł...
                  • sloneczko271 Re: szyszka??? 04.09.07, 19:12
                    szykeńkobig_grin bardzo bardzo mocno trzymamy za ciebie kciukasy razem z
                    michalinką! big_grin która rozpycha mi się właśnie w brzuszkubig_grin
                • cezar684 Re: po usg 04.09.07, 21:25
                  Szyszka, tylko spokój może Cię uratować!!! Wszystko będzie dobrze, myśl
                  pozytywnie, na pewno się uda!!!!!! Trzymam mocno kciuki. Pozdrawiam.
    • kasbog1 Re: IVF, ICSI - lipiec, sierpień 05.09.07, 10:18
      Dziewczyny ja jestem przed decyzją o ICSI, i mam pytanie czy są
      wśród Was takie, które podchodzą z powodu niepłodności idiopatycznej?
      • wiktoria33 kasbog 05.09.07, 11:25
        niby ja smile
        bo tak naprawde to nie ma sie do czego przyczepic
        pisze niby bo z "idiotyczną" przeciez nigdy do końca nie wiadomo
        pozdrawiam

        --------------

        "Jeśli chcesz rozśmieszyć Boga, opowiedz mu o twoich planach na
        przyszłość." Woody Allen
      • kimel11 Re: IVF, ICSI - lipiec, sierpień 07.09.07, 17:28
        kasbog1 napisała:

        > Dziewczyny ja jestem przed decyzją o ICSI, i mam pytanie czy są
        > wśród Was takie, które podchodzą z powodu niepłodności
        idiopatycznej?

        A i owszem, ja jestem takim przypadkiem. Wiele lat badan ale ZADNEGO
        powodu aby w ciaze nie zachodzic. Juz czasem sie smialismy z mezem,
        ze moze cos nie tak robimy wink))))

        Za Was wszystkie trzymam kciukasy z calej mocy i sle pozytywne
        fluidy!!! Dla mnie sierpien byl szczesliwy, oby dla Was wrzesien byl
        TYM miesiacem! smile poki co brzuch rosnie i zaczyna wskazywac na
        blizniaki... ale jeszcze nie panikuje. W ciagu jednego dnia (1/2
        dzien spodziewanej miesiaczki) urosl tak, ze skory mi nie starczylo
        i musze chodzic zgieta... wygladam jakby mi dysk wyskoczyl, no i
        niestety stalam sie "inwalidka", chodzic nie moge, ze spaniem tez
        klopot. Ale damy rade wink Pozdrawiam cieplutko!
    • yasmin27 Re: IVF, ICSI - lipiec, sierpień 05.09.07, 14:57
      szyszko gratuluję jajeczek i mocno trzymam kciuki smile

      ja wczoraj połknęłam ostatnią tabletkę Marvelonu, a dzisiaj byłam na pierwszym
      "pokazowym" zastrzyku diphereliny. Od jutra walczę sama wink w piątek dochodzi
      jeszcze lametta. 13 września jadę na kontrolę i zobaczymy czy u mnie coś się
      ruszy i jakie leki jeszcze dojdą. Mam nadzieję, że trzynastka nie będzie pechowa.
      Pozdrawiam cieplutko big_grin
      • lusiasia cudownie szyszka! 05.09.07, 20:13
        trzymam kciuki!!!
        • szyszka39 Mysze was usciskac 06.09.07, 16:22
          Duzo mi pomagaja wasze slowasmile
          Co do decapeptylu-to nie wiem na co on jeszcze jest, ja go biore
          zeby mi jajeczka wczesniej nie popekalysmile
          Co do nieplodnosci idiopatycznej, to chyba ja tez sie zaliczam, no
          bo nikt mam nic konkretnego nie zanlazl. Zeby byc pewnym ze przez to
          nie zachodzimy.
          no i najwazniejsze-macie racje- od teraz ten watek jest
          szczesliwy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! a co sobie bedziemy
          zalowac??smilesmilesmile
          Powodzenia wszystkie zycze, i nie dziekuje za zyczeniasmile)))))))
          Calusysmile
    • natalia2005r Re: IVF, ICSI - lipiec, sierpień 08.09.07, 08:07
      Witajcie dziewczyny jestem obecnie 8dpt i mam doła nie wiem ale mam przeczucie
      że nic z tego nie wyjdzie oprócz brzucha który boli identycznie jak na @ nie mam
      żadnych innych objawów na udany transfer robiłam sikańca w 6d ale wyszedł
      negatyw (wiem że może być za wcześnie)i od tamtej pory strasznie się zaczełam
      martwić .Powiedzcie czy któraś z was też tak miała a beta wyszłam pozytywnie(ja
      robię bete dopiero w środę)Pzdrawiam
      • sloneczko271 Re: IVF, ICSI - lipiec, sierpień 08.09.07, 13:17
        natalia2005r napisała:

        > Witajcie dziewczyny jestem obecnie 8dpt i mam doła nie wiem ale
        mam przeczucie
        > że nic z tego nie wyjdzie oprócz brzucha który boli identycznie
        jak na @ nie ma
        > m
        > żadnych innych objawów na udany transfer robiłam sikańca w 6d ale
        wyszedł
        > negatyw (wiem że może być za wcześnie)i od tamtej pory strasznie
        się zaczełam
        > martwić .Powiedzcie czy któraś z was też tak miała a beta wyszłam
        pozytywnie(ja
        > robię bete dopiero w środę)Pzdrawiam

        natalkobig_grin ty się lepiej ciesz a nie zamartwiaj! big_grin
        bo ból brzucha po transferze to jest bardzo dobry znaksmile))))
        chociaż wiem że to załamuje bo do tej pory taki ból brzucha oznaczał
        jedno-okresuncertain
        ale jak cię tak brzucholek boli jak na @ po transferze to już ci
        można gratulowaćsmile)) ja tez takl miałam i jestem w ciązybig_grin
        a test sikany to dużooooooooooo za wcześnie zrobiłaś!
        ja na becie byłam w 10 dniu po transferze-beta pozytywanbig_grin
        a sikańca zrobiłam w 12dpt i wyszły mi coprawda II krechy ale nie
        odrazu a jak wyszły to takia ta druga była bladziuchna że szoksmile
        więc głowa do góry! leż sobie grzecznie włóżeczku, odpoczywaj i
        czekaj do środy na betebig_grin
        a ja już ci pierwsza gratuluje pozytywnaj betysmile)) będzie dobrze
        skarbie-zobaczyszsmile)))) w środe wspomnisz moje słowabig_grin
        powodzeniabig_grin
        • natalia2005r Re: IVF, ICSI - lipiec, sierpień 08.09.07, 13:42
          Dzięki za slowa otuch tego mi było trzeba a co do bety to mam nadzieje że
          wyjdzie dobra. Tobie życzę spokojnej ciąży i fajnie że tu zaglądasz aby kogoś
          pocieszyćsmilePozdrawiam cieplutko
          • kimel11 Re: IVF, ICSI - lipiec, sierpień 08.09.07, 19:30
            Natalia tylko spokoj Cie moze uratowac, choc wiem, ze to brzmi
            idiotycznie i jest niewykonalne. Ja mialam bol brzucha ogromny i
            piersi jak balony zaraz po transferze, a na kilka dni przed
            miesiaczka wszystkie objawy znikly, nawet sennosc. W dniu
            spodziewanej miesiaczki, 10go dnia po transferze test sikany mi nie
            wyszedl, ale beta owszem. No i wtedy nagle spadly na mnie mega
            objawy glownie bolowe co do dzis czuje, lekko nie jest.
            Moze zaplanuj sobie nadrobienie wszystkich zaleglosci filmowych.
            Ogladaj tv, lez i nie mysl, co bedzie. W srode bedzie wszystko
            wiadomo smile Ja na szczescie nastepnego dnia po transferze pojechalam
            sobie na urlop, sama z psem i nie mialam czasu myslec co bedzie jak
            wroce, aktywnosc fizyczna (choc przeciez niewskazana..) mysle, ze
            dobrze mi na psyche zrobila. Czego i Tobie zycze smile Luz blues,
            bedzie dobrze big_grin
            • natalia2005r Re: IVF, ICSI - lipiec, sierpień 09.09.07, 07:26
              Dziewczyny dzięki za słowa otuchy załamałam się jak przyszły objawy @ ból brzuch
              i jajników a wczoraj doszedł ból pleców , miałam taki że co 10 min chodziłam
              sprawdzić do łazienki czy jest ok.Na razie czysto zobaczymy czy tak utrzyma się
              do środysmileFajnie że mówicie ciepłe słowa otuchy takim jak jak mimo ze macie to
              już z głowy.Zyczę wam spokojnych 9m-cysmile))))
              • sloneczko271 Re: IVF, ICSI - lipiec, sierpień 10.09.07, 12:01
                natalia2005r napisała:

                > Dziewczyny dzięki za słowa otuchy załamałam się jak przyszły
                objawy @ ból brzuc
                > h
                > i jajników a wczoraj doszedł ból pleców , miałam taki że co 10
                min chodziłam
                > sprawdzić do łazienki czy jest ok.Na razie czysto zobaczymy czy
                tak utrzyma się
                > do środysmileFajnie że mówicie ciepłe słowa otuchy takim jak jak mimo
                ze macie to
                > już z głowy.Zyczę wam spokojnych 9m-cysmile))))


                NATALKObig_grin ZOBACZYSZ ŻE WSZYSTKO BĘDZIE DOBRZEbig_grin
                powiem ci że jak czytam ciebie to tak jak bym widziała siebie ze
                styczniasmile)) tez jak miałam te bóle brzucha jak na @ to co 5 minut
                w majtki zaglądałam czy czasmi mi się okres nie zaczołsmile))))
          • sloneczko271 Re: IVF, ICSI - lipiec, sierpień 10.09.07, 11:57
            natalia2005r napisała:

            > Dzięki za slowa otuch tego mi było trzeba a co do bety to mam
            nadzieje że
            > wyjdzie dobra. Tobie życzę spokojnej ciąży i fajnie że tu
            zaglądasz aby kogoś
            > pocieszyćsmilePozdrawiam cieplutko


            nie ma za co kochaniebig_grin ja mimo tego że jestem w ciąży i to wiem co
            przeżywacie i pamiętam jak ja płakałam po transferze i bardzo mi
            pomagały wpisy dziewczyn które już są w ciąży lub te które już
            urodziły. teraz ja chce wam pomócsmile
            np. do tej pory pamiętam wspis jedenj dziewczyny która miała bardzo
            podobną sytuacje do mnie. tez leczyłam się w gamecie i tez miała
            tylko 2 zarodki i też po transferze rozpaczała że te 2 zarodki to
            napewno będzie za mało. i napisała mi że musze wierzyć że się uda bo
            jej jeden z tych 2 zarodków właśnie już chodzi do przedszkola i
            strasznie łobuzujebig_grin
            wtedy pamiętam że tak jakoś we mnie to zostało i zaczełam wierzyć że
            może się udać i mój zarodeczek tez się przyjoł i już michalinka
            rozrabia w brzuszku i kopie mnie cotrochebig_grin i jutro już zaczynam 36
            tydzień ciąży więc poród się zbliża wielkimi krokamismile))
            z tabą natalko będzie tak samosmile))
            zresztą z wami wszystkimi dziewczynybig_grin
            szyszko trzymam za ciebie też MOCNOOOOOOOOOOOOOOO KCIUKI!
    • lilyan Kalendarium 09.09.07, 13:42
      Marcy! Pozdrawiam smile
      A pozostałe dziewczyny proszę o wyrozumiałość i ewentualne korekty.

      W oczekiwaniu na rozdwojenie…
      07.10.2007. słoneczko – nasz dobry duszek smile coraz bliżej powitania
      Michalinki !!!
      ??.??. populek – będzie córeczka
      27.12.2007. majorka – (1) usg połówkowe od dawna jest już
      wspomnieniem…
      31.01.2008. marcy_83 – będzie przystojny chłopak, już dziś lubi się
      pokazywać w całej okazałości smile
      20.02. arrabellka – (1) jej malutki muchomorek staje na głowie w
      brzuszku smile będzie niezły rozrabiaka…
      24.02. miska0703 – serduszko pięknie bijesmile i tak trzymać!
      09.03. katja15 – (1) teraz buszuje na forum dla oczekujących… a
      maluszek rośnie zdrowo smile
      ??.??. zxcvb503 – beta rośnie smile udało się beta 201.4 – chciałaby
      bliźniaki big_grin
      ??.??. mayaxx – zrobiła górę sikańców… 12 dpt - HCG 168 !!!
      ??.??. toyaa – 15dpt = 74
      ??.??. kimel11 – ma swojego okruszka smile i skupia się na tym żeby jej
      bąbel rósł smile
      ??.??. kamea – jedna komóreczka, jeden zarodek, a tyle szczęścia
      beta 12dpt = 205

      Testujące: ??.??.
      12.09. natalia 2005r. – po transferze 31.08 uzbraja się w
      cierpliwość…

      Kolej teraz na transfer:
      12.09. Lilian – wyczekany kriotransfer, czekam na potwierdzenie
      terminu
      ??.??. …

      Punkcja:
      ??.??. kiedy następna randka z chłopakami???

      Inne ważne daty:
      09.08 gosia – wtedy oddali krew i czekają na wyniki kariotypu
      29.08 cezar – zrobiła kariotyp, wyniki za 6 tygodni
      13.09. yasmin27 – po przyjęciu tony leków dowie się co dalej
      13.09. arrabelka – kontrola muchomorka
      19.09. gosia – wizyta u dr Starosławskiej

      Czekają na swoja kolej (w porządku alfabetycznym):
      ancymon – endometrioza utrudnia walkę, ale już wkrótce się uda!
      alonka7 – w październiku planuje podejście do mrozaków
      cezar684 – podejmuje walkę z pomocą dr. Janeczkko
      gosia1705 – żeby wygrać z endometriozą podejdzie już w październiku
      julia56 – już po hcg, jeden jajowód drożny, wkrótce laparo
      lilyan – kriotransfer już za chwilę… big_grin
      natalia2005r – po latach walki zdecydowała się na inv i będzie
      walczyć z nami pod koniec sierpnia
      sun32 – po wizycie u dr Starosławskiej jest przepełniona optymizmem
      szyszka39 – kariotyp ok., więc wystartowała !!! 6 jajeczek smile
      wiktoria33 – biologia uczy ją cierpliwości, oby do października smile
      yasmin27 – dostała szansę na inv i dołącza
      • sloneczko271 Re: Kalendarium 10.09.07, 12:07
        lilyanbig_grin kochanie tak się cieszę że już w środę podchodzisz do
        transferubig_grin superowo!!!!!!!!!! smile))))))))))))))))))))))))))))))))
        trzymam MOCNO! ZA CIEBIE KCIUKIsmile)))))))))))))))))))
        napewno się kochanie teraz udabig_grin
        to idziemy do lekarza w ten sam dzieńbig_grin bo ja tez idę w środe na
        wizyte i usgsmile))
        a ty będziesz mieć swój wielki dzień! big_grin
        trzymam kciuki! smile)))) BĘDZIE DOBRZE! big_grin
        • wiktoria33 lilyan i słoneczko 10.09.07, 13:02
          lilyan dzieki za piekne kalendarium
          jak zwykle brawa , wreszcie mozna sobie przypomniec co u kogo
          slychac i na jakim jest etapie smile

          słoneczko271 a dla Ciebie specjalne sloneczne caluski mimo ze deszcz
          wkoło smile uwielbiam czytac twoje posty, tchna optymizmem i szczerymi
          zyczeniami, dzieki ze zagladasz do nas i nas podtrzymujesz na duchu
          zycze szczesliwego i szybciutkiego rozwiazania
          pozdrawiam

          --------------

          "Jeśli chcesz rozśmieszyć Boga, opowiedz mu o twoich planach na
          przyszłość." Woody Allen
          • sloneczko271 Re: lilyan i słoneczko 11.09.07, 11:47
            wiktoria33 napisała:
            > słoneczko271 a dla Ciebie specjalne sloneczne caluski mimo ze
            deszcz
            > wkoło smile uwielbiam czytac twoje posty, tchna optymizmem i
            szczerymi
            > zyczeniami, dzieki ze zagladasz do nas i nas podtrzymujesz na
            duchu
            > zycze szczesliwego i szybciutkiego rozwiazania
            > pozdrawiam
            >
            > --------------
            >
            > "Jeśli chcesz rozśmieszyć Boga, opowiedz mu o twoich planach na
            > przyszłość." Woody Allen

            dzięku wiktoruś za tak miłe słowabig_grin jesteś kochana!
            ja cały czas mimo tego że jestem już w ciąży i że poród lada moment
            to cały czas czuje się jedną z wassmile bo dobrze was rozumiem i
            dokładnie wiem co przeżywacie.
            za was wszystkie trzymam mocno kciuki i wiem że prędzej czy pózniej
            wszystkim wam się uda zajść w ciążę. tylko nie możecie się poddawać
            i trzeba walczyć o swoje szczęście! smile
            wiem że są dni kiedy wszystkiego się ma dość i już się wtedy
            człowiekowi wydaje że to wszystko nie ma sensu, ale takie dni są
            normalne, w końcu nie jesteśmy robotami i musimy od czasu do czasu
            się wypłakać. ja się bardzo cieszę że są takie fora jak ten bo to
            naprawde pomaga w walce o bejbi.
            pozdrawiam cię kochanie serdecznie i przesyłam ci 100000000
            całuskówbig_grin
        • yasmin27 Re: Kalendarium 10.09.07, 13:21
          lilyan --> mocno będę trzymać kciuki za udany kriotransfer!
          natalia2005r --> mega wysokiej bety życzę i czekamy na dobre fluidki
          sloneczko271 --> dużo promyczków dla Was smile

          ja jak na razie po 6 dipherelinkach i po 4 tabl. Lametta. Jak na razie
          samopoczucie super. Humorzasty kryzys jeszcze mnie nie dopadł, ale mam już
          małego stracha przed czwartkiem. Boję się, że coś pójdzie nie tak jak powinno,
          ze @, która mnie zaatakowała w sobotę "zmajstruje" jakieś cysty. Po prostu..
          boję się rozczarować i wolę nie być nadmierną optymistką.
          • sloneczko271 Re: Kalendarium 11.09.07, 11:50
            yasmin27 napisała:

            > lilyan --> mocno będę trzymać kciuki za udany kriotransfer!
            > natalia2005r --> mega wysokiej bety życzę i czekamy na dobre
            fluidki
            > sloneczko271 --> dużo promyczków dla Was smile
            >
            > ja jak na razie po 6 dipherelinkach i po 4 tabl. Lametta. Jak na
            razie
            > samopoczucie super. Humorzasty kryzys jeszcze mnie nie dopadł, ale
            mam już
            > małego stracha przed czwartkiem. Boję się, że coś pójdzie nie tak
            jak powinno,
            > ze @, która mnie zaatakowała w sobotę "zmajstruje" jakieś cysty.
            Po prostu..
            > boję się rozczarować i wolę nie być nadmierną optymistką.

            yasminsmile)) wszystko kochanie będzie dobrze! big_grin
            mocno kochanie trzymam kciukasy za ciebiesmile)) i błagam cię nie trać
            dobrego nastrojubig_grin
            • yasmin27 Re: Kalendarium 11.09.07, 12:33
              Słoneczko Skarbie dziękuję Ci za dobre słowa i za kciukasy.

              jednak nie daje mi spokoju Lametta, dlaczego skoro jest stosowana zamiast CLO
              mam ją brać przez 10 dni i w dodatku nie od 5-9dc tylko w innym dziwnym terminie?!

              * 4.09 ostatnia tabletka marvelon
              * 5.09 pierwszy zastrzyk diphereline 0,1 (do odwołania)
              * 7.09 pierwsza tabletka lametta (czyli do 16.09)
              * 8 września dostałam @

              przepraszam chyba już schizuje sad
              Byle do czwartku
              • sloneczko271 Re: Kalendarium 11.09.07, 14:33
                yasmin27 napisała:

                > Słoneczko Skarbie dziękuję Ci za dobre słowa i za kciukasy.
                >
                > jednak nie daje mi spokoju Lametta, dlaczego skoro jest stosowana
                zamiast CLO
                > mam ją brać przez 10 dni i w dodatku nie od 5-9dc tylko w innym
                dziwnym termini
                > e?!
                >
                > * 4.09 ostatnia tabletka marvelon
                > * 5.09 pierwszy zastrzyk diphereline 0,1 (do odwołania)
                > * 7.09 pierwsza tabletka lametta (czyli do 16.09)
                > * 8 września dostałam @
                >
                > przepraszam chyba już schizuje sad
                > Byle do czwartku

                kochanie, prawde mówiąc to nie potrafie ci pomóc jeśli chodzi o te
                tablety, bo ja brałam inne.
                ale jeśli cię coś skarbie niepokoij to może zadzwoń do swojego ginka
                i się go jeszcze raz zapytaj o te tablety. wtedy będziesz miała
                pewność że właśnie tak masz brać i bedziesz spokojniejszasmile
                ale myśle że twój lekarz wie co robi i napewno masz to wszystko
                dobrze dobrane pod siebiesmile
      • madzienka1981 Re: Kalendarium 10.09.07, 13:56
        Witajcie Kochane smile dolaczam do Waszego grona. Podczytuje Was juz od
        dluzszego czasu, ale ze temat in vitro bezposrednie mnie nie
        dotyczyl, nie zabieralam glosu.W zeszlym tygodniu okazalo sie ze ja
        i moj maz rowniez kwalifikujemy sie do in vitro, wiec pewnie bede
        teraz bardziej aktywna forumowiczka smileU mnie wszystko w porzadku,
        natomiast moj maz ma bardzo slabienkie nasionka, wiec IMSI jest dla
        nas najlepsza metoda sztucznego zaplodnienia. Czekam na 1dc zeby
        wykonac niezbedne badania i zaczac brac marvelon, pewnie pod koniec
        pazdziernika zaczne stymulacje, wiec zabieg wypadnie w listopadzie.
        Pozdrawiam serdecznie smilei sciskam mocno kciuki za udane stymulacje,
        punkcje, tansferki i wysokie bety smile
        • yasmin27 madzienka1981 10.09.07, 14:03
          Witaj Madziu!
          ja też zanim nie usłyszałam, że jestem już gotowa, a raczej, że kwalifikuję sie
          do ivf siedziałam cichutko. Dziewczyny jesteście prawdziwą kopalnią wiedzy!
          dziękuję Wam!
          • sloneczko271 Re: madzienka1981 11.09.07, 11:53
            yasmin27 napisała:

            > Witaj Madziu!
            > ja też zanim nie usłyszałam, że jestem już gotowa, a raczej, że
            kwalifikuję sie
            > do ivf siedziałam cichutko. Dziewczyny jesteście prawdziwą
            kopalnią wiedzy!
            > dziękuję Wam!


            to prawdabig_grin ja tez wszystkiego przed icsi dowiedziałam się od
            dziewczyn które już to przeszłybig_grin to forum to jest naprawde
            kopalnia wiedzy-masz racje yasmin w 100%
        • majorka79 Re: Kalendarium 10.09.07, 19:48
          czesc!
          lilyan, zasiskam kciuki za transfer! POWODZENIA!!!!!! Już niedługo
          będziesz głaskać rosnący brzuszek!smile

          Moja maleńka kopie, że aż miłosmile))))

          Całusy dla wszystkich dziewczyn, szczególne dla szyszki i julki!
      • kimel11 Re: Kalendarium 11.09.07, 12:38
        Beta rosnie, nasz bombel tez smile Zaczynamy 5ty tydzien. Koszmarne
        objawy minely, zostaly te mniej nieznosne i do przezycia. Bombel
        rosnie tylko jeden - chyba zloze reklamacje w invimedzie, bo
        liczylam na dwa wink))) - choc moze za 2 tygodnie na usg ten 2gi co
        jest ale sie chowa sie ujawni wink
        Nieustajaco trzymam kciuci za Was i powodzenie Waszych wszystkich
        wrzesniowych zabiegow. Przesylam duzo ciepla big_grin
        • natalia2005r Re: Kalendarium 11.09.07, 13:41
          No Kimel bardzo fajnie ze to już 5t trzymaj jutro za mnie kcu=iuki ja jadę do
          invimedu na bete w 12dpt mam nadzieję(choć bardzo małą) że wyjdzie dobrasmile))
          • myszunia1976 Re: 11.09.07, 13:57
            Witam,
            Podczytuję Was od jakiegoś czasu, i chcę sama podzielić się z Wami,
            moimi wrażenuiami, a raczej załamką. Transfer miałam 1.09. , dzisiaj
            jest 11 dpt, nie wytrzymałam, zrobiłam test, i jest TYLKO jedna
            krecha. Po porostu załamka. Wiem, że miałam zrobić najwcześniej po
            12 dpt, ale same wiecie jak to jest. Boli mnie brzuch jak na okres,
            nie cały czas, kłuje w brzuchu, piersi - sa jakie były,bez zmian. A
            wczoraj i dzisiaj, zauiważyłam, przy podcieraniu( przepraszam) śluz,
            taki zabarwiony brąz. To jest tylko przy robieniu siku. Na wkładce,
            jedna czy dwie plamki, i wszytsko. Myslałam, że to dobrze wróży, ale
            sie pomyliłam. Ach, jeszce dopowiem że pbiorę progesteron. Załamka.
            Wyc mi sie chce.
            • natalia2005r Re:Myszunia 11.09.07, 14:36
              Cześć ja miałam transfer dzień wcześniej i tak jak ty jestem załamana co prawda
              na razie jeszcze nie krwawię (ale myślę że to kwestia czasu)ryczę w sumie od 5
              dni na betę idę jutro do kliniki a test kupiłam wczoraj mialam zrobić dzisiaj
              rano ale szczerze powiem że zabrakło mi odwagismile
              • sloneczko271 Re:Myszunia, Natalka 11.09.07, 14:45
                ale bym wam w dupe wlała za te płacze! wink ale macie szczęście że
                kobiet w ciąży się nie bijebig_grin
                prosze otrzeć łezki i jutro z rana zapitalać szybko na bete!
              • sloneczko271 Re:Myszunia 11.09.07, 14:48
                natalia2005r napisała:

                > Cześć ja miałam transfer dzień wcześniej i tak jak ty jestem
                załamana co prawda
                > na razie jeszcze nie krwawię (ale myślę że to kwestia czasu)ryczę
                w sumie od 5
                > dni na betę idę jutro do kliniki a test kupiłam wczoraj mialam
                zrobić dzisiaj
                > rano ale szczerze powiem że zabrakło mi odwagismile


                natalka! ani mi się wasz zrobić sikańca przed betą! słyszysz mnie?
                zabraniam! bo to naprawde nie ma sensu bo sikańce różnie wychodzą i
                nieraz niepotrzebnie załamują i wychodzą negatywne a pózniej się
                okazuje że dziewczyny są w ciązy. błagam cię i ciebie myszuniu też-
                IDZIE NA BETE!
                trzymam za was obie kciukismile będzie dobrze dziewczynysmile
            • sloneczko271 Re: 11.09.07, 14:43
              myszunia1976 napisała:

              > Witam,
              > Podczytuję Was od jakiegoś czasu, i chcę sama podzielić się z
              Wami,
              > moimi wrażenuiami, a raczej załamką. Transfer miałam 1.09. ,
              dzisiaj
              > jest 11 dpt, nie wytrzymałam, zrobiłam test, i jest TYLKO jedna
              > krecha. Po porostu załamka. Wiem, że miałam zrobić najwcześniej po
              > 12 dpt, ale same wiecie jak to jest. Boli mnie brzuch jak na
              okres,
              > nie cały czas, kłuje w brzuchu, piersi - sa jakie były,bez zmian.
              A
              > wczoraj i dzisiaj, zauiważyłam, przy podcieraniu( przepraszam)
              śluz,
              > taki zabarwiony brąz. To jest tylko przy robieniu siku. Na
              wkładce,
              > jedna czy dwie plamki, i wszytsko. Myslałam, że to dobrze wróży,
              ale
              > sie pomyliłam. Ach, jeszce dopowiem że pbiorę progesteron.
              Załamka.
              > Wyc mi sie chce.


              myszunia, a może idz skarbie zrób bete. wtedy będziesz miała już
              jasną sprawe. może jeszcze nie wszystko stracone.
              wiesz że dużo dziewczyn plami a jest w ciąży, nieraz to jest przez
              jakieś naczyniaki które się potworzyły przez puncje lub przez
              hormony.
              lepiej leć szybko na bete i wtedy będziesz wiedziała co robić, bo
              jeśli wyjdzie że beta wskazuje na ciąże to musisz natychmiast lecieć
              do ginka i dostać tablety na potrzymanie ciąży.
              powodzenia.
          • sloneczko271 Re: Kalendarium 11.09.07, 14:39
            natalia2005r napisała:

            > No Kimel bardzo fajnie ze to już 5t trzymaj jutro za mnie kcu=iuki
            ja jadę do
            > invimedu na bete w 12dpt mam nadzieję(choć bardzo małą) że wyjdzie
            dobrasmile))

            wyjdzie, wyjdzie! big_grin napewno nataluś będziesz miała śliczną
            DUŻĄĄĄĄĄ BETE! big_grin
        • sloneczko271 Re: Kalendarium 11.09.07, 14:37
          kimelsmile)) nie chce cię kochanie martwić ale myśle że wszystkie
          najgorsze objawy ciąży to dopiero są przed tobąwink hi,hi,hibig_grin
          mi np. od 6 tygodnia ciąży zaczeło się takie żyganie że szok! :-0
          wymiotowałam dzień i noc i nie miałam siły nawet z łóżka wstać.
          normalnie miałam miske do wymiotowania przy łóżku. to był bardzooooo
          trudny okresbig_grin i trzymało mnie to do 3,5 miesiąca ciąży.
          oczywiście teraz już się tego nie pamięta ale naprawde było ciężko.
          ale życze ci kochanie żeby ciebie omineły te niezbyt ciekawe
          przyjemnościwink
          • myszunia1976 Re: Kalendarium 11.09.07, 14:51
            Dziewczyny, nie nzawałabym tego krwawienienm, to jest tylko na
            sluzie, takie coś zabarwione na brąz, poza tym, biorę dopochwowo
            Utragosten (chyba tak sie to pisze). Brzuch pobolewa okresowo, jakby
            okres, wczoraj by już się zaczął, wiecie co, ja już sama zaczynam
            jakies głupoty wymyślać. Mówią mi że to za wcześnie na to żeby był
            pozytywny wynik, ale ja już sama nie wiem. Jeszcze troche i chyba
            świrek będę.
            • natalia2005r Re: Sloneczko271 11.09.07, 14:59
              Muszę Ci powiedzieć że naprawdę dajesz słoneczko promyk nadziei dla mojej dusz
              gdy czytam twoje posty.Dzięki bardzo za slowa otuchysmile)))A co do objawów to mam
              takie jak na typową @ (ból brzuch który jest ze mną od transferu ból pleców
              czasem jajniki się odzywają no a dzisiaj doszedł ból głowy) no wypisz wymaluj @
              tylko na razie jej nie widaćsmile co mnie troszkę pociesza
              • sloneczko271 Re: Sloneczko271 11.09.07, 17:28
                natalia2005r napisała:

                > Muszę Ci powiedzieć że naprawdę dajesz słoneczko promyk nadziei
                dla mojej dusz
                > gdy czytam twoje posty.Dzięki bardzo za slowa otuchysmile)))A co do
                objawów to mam
                > takie jak na typową @ (ból brzuch który jest ze mną od transferu
                ból pleców
                > czasem jajniki się odzywają no a dzisiaj doszedł ból głowy) no
                wypisz wymaluj @
                > tylko na razie jej nie widaćsmile co mnie troszkę pociesza


                ja kochanie miałam takie same objawy po icsibig_grin i też myślałam i
                ryczałam w poduche że to są objawy wypisz wymaluj na @. a tu
                niespodzianka-to są skarbie objawy wypisz wymaluj ale na bejbiątkobig_grin
                a żeby było śmieszniej to jeszcze miałam plamienie takie delikatne
                ale jednak więc już kompletnie myślałam że to @ a to było plamienie
                implantacyjnesmile))
                • sloneczko271 Re: natalio i myszunio:-D 11.09.07, 17:29
                  jutro obie MARSZ NA BETE! big_grin A JA JUŻ WAM DZISIAJ GRATULUJE
                  MAMUŚKIsmile))
                  • natalia2005r Re: natalio i myszunio:-D 11.09.07, 17:47
                    Oczywiście że pojadę zrobić betę chyba że przez noc dostanę @ Rano między 8-9
                    trzymajcie za mnie kciuki Boże żeby w końcu po 9 latach się udałosmile!!!!ą za
                    gratulację na razie nie dziękuję żeby nie zapeszaćsmile)Słoneczko jak czytam twoje
                    słowa to aż łzy mi się krecą w oczach z radości że chociaż ty podtrzymujesz mnie
                    na duchu bo ja sama jak już pisałam straciłam nadzieję ale ....zobaczymy jutro
                    • sloneczko271 Re: natalio i myszunio:-D 12.09.07, 11:51
                      natalia2005r napisała:

                      > Oczywiście że pojadę zrobić betę chyba że przez noc dostanę @ Rano
                      między 8-9
                      > trzymajcie za mnie kciuki Boże żeby w końcu po 9 latach się
                      udałosmile!!!!ą za
                      > gratulację na razie nie dziękuję żeby nie zapeszaćsmile)Słoneczko
                      jak czytam twoj
                      > e
                      > słowa to aż łzy mi się krecą w oczach z radości że chociaż ty
                      podtrzymujesz mni
                      > e
                      > na duchu bo ja sama jak już pisałam straciłam nadzieję
                      ale ....zobaczymy jutro


                      kochanie! big_grin TRZYMAM MOCNO KCIUKI ZA CIEBIE! odrazu jak będziesz
                      znać wyniki bety to daj nam znać. wszystko będzie dobrzebig_grin
                  • marcy_83 Re: natalio i myszunio:-D 11.09.07, 17:50
                    no wlasnie dziewczyny marsz na bete!!!!!!
                    mi tez test wyszedl negatywny -zrobilam go sobie po becie zeby miec na pamiatke
                    a beta byla prawie 200
                    tak ze ja sikancom nie wierze

                    lilyan -bardzo bardzo ci dziekuje za kalendarium i mocno trzymam kciuki za transfer
                    uda sie, musi sie udac....

                    ja nadal z wami
                    po ostaniej wizycie u gina wszystko ok
                    na szczescie w koncu zab przestyal sie dawac we znaki ale po tych wszystkich
                    antybiotykach zlapalam jakiegos grzybka i musze znow brac leki
                    jak to moziw gorale jak nie urok to srazcka :p ale jakos powoli i do przosu wiec
                    nie bede narzekac smile
                    • szyszka39 Re: natalio i myszunio:-D 11.09.07, 18:43
                      Re: natalio i myszuniobig_grin Trzymam kciukismile powodzenia, nie
                      zazdroszcze wam jutrzejszego dniasmile
          • kimel11 Re: Kalendarium 12.09.07, 16:34
            sloneczko271 napisała:

            > kimelsmile)) nie chce cię kochanie martwić ale myśle że wszystkie
            > najgorsze objawy ciąży to dopiero są przed tobąwink hi,hi,hibig_grin
            > mi np. od 6 tygodnia ciąży zaczeło się takie żyganie że szok! :-0
            > wymiotowałam dzień i noc i nie miałam siły nawet z łóżka wstać.
            > normalnie miałam miske do wymiotowania przy łóżku. to był
            bardzooooo
            > trudny okresbig_grin i trzymało mnie to do 3,5 miesiąca ciąży.
            > oczywiście teraz już się tego nie pamięta ale naprawde było ciężko.
            > ale życze ci kochanie żeby ciebie omineły te niezbyt ciekawe
            > przyjemnościwink

            Nie, nie zgadzam sie, ma byc teraz tak jak jest!!! nienawidze rzygac
            i generalnie... PROTESTUJE! wink Boje sie tez swoja droga
            podwyzszenia wrazliwosci na zapach, ja i tak wrazliwa... tego sie
            boje. Oby mi tylko mąz i moje zwierzaki nie smierdzialy to jakos w
            domu wytrzymam wink
            • sloneczko271 Re: Kalendarium 13.09.07, 12:14
              kimel11 napisała:
              > Nie, nie zgadzam sie, ma byc teraz tak jak jest!!! nienawidze
              rzygac
              > i generalnie... PROTESTUJE! wink Boje sie tez swoja droga
              > podwyzszenia wrazliwosci na zapach, ja i tak wrazliwa... tego sie
              > boje. Oby mi tylko mąz i moje zwierzaki nie smierdzialy to jakos w
              > domu wytrzymam wink

              hi,hi,hismile))))))))))))) kimelku kochanybig_grin obyś nie miała takich
              objawów jak ja, życze ci tego z całego sercasmile))))
              ale ja przez 3 miesiące to wyobraz sobie że wogóle do kuchni nie
              wchodziłam już nie mówiąc o otworzeniu lodówki bo już na sam widok
              jedzenia już nie mowiąc o zapachu żygałam jak kot! uncertain
              i właśnie zanim zaczełamjeszcze żygać to mi mój misiek jakoś dziwnie
              pachniałwink to znaczy nie mówie że śmierdział-co to to nie! big_grin ale
              cały czas go podejrzewałam że zmienił żel pod prysznic albo czym się
              innym wypsikał a jak spaliśmy to w nocy miałam wrażenie że śpie z
              jakimś obcym facetemsmile)) wyobrażasz to sobie?! aż do tego stopnia
              mi wszystko inaczej pachniałowink
              ale to był straszny okres ciązy-męczyłam się okrutnieuncertain i wtedy
              bardzo schudłam bo nic jeść nie mogłam a jak już coś zjadłam to
              tylko mi wchodził serek biały lub żółty który i tak zaraz po
              zjedzeniu wyżygałam bleeeeeeeeeeeuncertain
              pózniej to już wyobraz sobie że nawet doszłam do takiej perfekcij że
              już wiedziałam co zjeść żeby się lepiej żygałobig_grin hi,hi,hismile))))
              wyopbrażasz to sobie? big_grin
              ale mam nadzieję że ty takich objawów mieć nie bedzieszsmile))))
              • kimel11 Re: Kalendarium 14.09.07, 15:48
                sloneczko271 napisała:


                > pózniej to już wyobraz sobie że nawet doszłam do takiej perfekcij
                że
                > już wiedziałam co zjeść żeby się lepiej żygałobig_grin hi,hi,hismile))))
                > wyopbrażasz to sobie? big_grin
                > ale mam nadzieję że ty takich objawów mieć nie bedzieszsmile))))

                Sloneczko, ale mnie nastraszylas, ale i ubawilas, fakt! Lubie jak
                ludzie maja dystans do tego co sie dzieje i umieja z przykrych
                rzeczy zartowac, jestes Wielka! smile
                Poki co u mnie cisza i brak objawow... cisza przed burza? wink Co
                rano zgodnie z zaleceniem wcinam jednego suchara i nawet jak cos
                mnie pomdlewa delikatnie to potem przechodzi. Musze tez przyznac, ze
                takie schudniecie to by mi sie przydalo, bo cos ostatnio sie
                zaokraglam i nie narzekam na apetyt a tego nie lubie ;-\
                • sloneczko271 Re: Kalendarium 15.09.07, 13:42
                  kimel11 napisała:
                  > Sloneczko, ale mnie nastraszylas, ale i ubawilas, fakt! Lubie jak
                  > ludzie maja dystans do tego co sie dzieje i umieja z przykrych
                  > rzeczy zartowac, jestes Wielka! smile
                  > Poki co u mnie cisza i brak objawow... cisza przed burza? wink Co
                  > rano zgodnie z zaleceniem wcinam jednego suchara i nawet jak cos
                  > mnie pomdlewa delikatnie to potem przechodzi. Musze tez przyznac,
                  ze
                  > takie schudniecie to by mi sie przydalo, bo cos ostatnio sie
                  > zaokraglam i nie narzekam na apetyt a tego nie lubie ;-\

                  kochaniebig_grin życze ci żebyś ty nie miała takich mdłości i takiego
                  strasznego żygania jak jabig_grin bo przecież nie wszystkie kobiety tak
                  strasznie to przechodzą. ja np. miałam nadzieje że mnie te mdłości
                  ominą bo np. moja siostra to wogóle nie miała ani mdłości ani nawet
                  jeden raz nie wymiotowałą więc się łudziłam że to może będzie
                  rodzinne i że ja też przez to przejde gładko jednak jak widać nawet
                  w rodzinie każda kobieta to przechodzi inaczej.
                  a jak się pytałam mojej mamy to ona też nie wymiotowała i jakiś
                  wielkich mdłości nie miała ale np. na niektóre potrawy nie mogła
                  nawet patrzeć-szczególnie na mięso.
                  i wyszło na to że ja z nich przeszłam przez to najgorzej ale tak
                  sobie myśle że to też może przez te wszystkie końskie dawki
                  hormonów? no już sama nie wie? a może poprostu taka jest już moja
                  uroda i tyle, nie ma się co doszukiwać przyczynbig_grin
                  ale tobie życze żybyś jak najbardziej gładko przeszła przez całą
                  ciążębig_grin a o schudnięciu to narazie zapomni kochanie! big_grin
                  odchudzać to się będziesz po porodziebig_grin ja już przytyłam od
                  początku ciąży 22kg! big_grin a do końca ciąży zostały mi jeszcze ok. 2
                  tygodnie więc myśle że spokojnie dobije do 24-15kg na + ale mam to w
                  dupie! odchudzać się będę po porodziebig_grin
    • stefa8 Re: IVF, ICSI - lipiec, sierpień 12.09.07, 12:35
      Kochane

      Miałam transfer 7.09, mój pierwszy smile Przechodzę przez to całkowicie zielona. Nawet nie wiem o co powinnam pytać lekarza....Bycie matką to dla mnie jak prowadzenie statku kosmicznego. Może to i lepiej , bo mniej się denerwuję. Dziś 6 dzień po transferze - sutki szczypią, piersi bolą, brzuch jak balon. KIEDY POWINNAM ZROBIĆ BETĘ?
      • kimel11 do Stefa8 12.09.07, 16:42
        stefa8 napisała:

        > Kochane
        >
        > Miałam transfer 7.09, mój pierwszy smile Przechodzę przez to
        całkowicie zielona. N
        > awet nie wiem o co powinnam pytać lekarza....Bycie matką to dla
        mnie jak prowad
        > zenie statku kosmicznego. Może to i lepiej , bo mniej się
        denerwuję. Dziś 6 dzi
        > eń po transferze - sutki szczypią, piersi bolą, brzuch jak balon.
        KIEDY POWINNA
        > M ZROBIĆ BETĘ?

        ja robilam w 10tym dniu po transferze, zatem jeszcze tylko kilka dni
        a bedziesz wszystko wiedziec smile

        Trzymam kciukasy za wszystkie dzisiejsze i najblizsze testy bety! Ma
        byc wysoka jak stad w kosmos! smile Ja tez jestem potwierdzeniem tego,
        ze SIKANCE sie nie sprawdzaja, nie warto chyba wspierac producentow
        tych testow :-\ tym bardziej, ze tak czesto rozczarowuja, a powinny
        dawac radosc.
      • sloneczko271 Re: IVF, ICSI - lipiec, sierpień 13.09.07, 12:15
        stefa8 napisała:

        > Kochane
        >
        > Miałam transfer 7.09, mój pierwszy smile Przechodzę przez to
        całkowicie zielona. N
        > awet nie wiem o co powinnam pytać lekarza....Bycie matką to dla
        mnie jak prowad
        > zenie statku kosmicznego. Może to i lepiej , bo mniej się
        denerwuję. Dziś 6 dzi
        > eń po transferze - sutki szczypią, piersi bolą, brzuch jak balon.
        KIEDY POWINNA
        > M ZROBIĆ BETĘ?


        kochanie zrób bete 17 wrześniasmile)) czyli w 10 dniu po transferzesmile
        powodzeniabig_grin
    • wiktoria33 Re: IVF, ICSI - lipiec, sierpień 12.09.07, 12:48
      natalia jaki wyniki ???? przypominam ze czekamy i juz nas kciuki
      bola od zaciskania

      myszunia witaj smile i ... marsz na bete ! dobrze ci dziewczyny mówia

      jakie sikance!!?? na pewnym poziomie (leczenia) robi sie
      profesjonalne testy wink)

      kimel pozazdroscic takich dolegliwosci , pozazdroscic smile

      stefa witaj smile

      pozdrawiam caly watek a szczegolnie nasze sloneczko smile



      --------------

      "Jeśli chcesz rozśmieszyć Boga, opowiedz mu o twoich planach na
      przyszłość." Woody Allen
      • sloneczko271 Re: IVF, ICSI - lipiec, sierpień 13.09.07, 12:44
        wiktoria33 napisała:
        > pozdrawiam caly watek a szczegolnie nasze sloneczkosmile

        oj dziękuję wikuś dziękujębig_grin ja ciebie kochanie tez serdecznie
        pozdrawiamsmile))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka