Od przeszło 4 lat staramy się z mężem o kochanego dzidziusia.... i
nici z tego. Z nim wszystko jest ok! U mnie najpierw zdiagnozowane
Hashimoto, nieco później zespół policystycznych jajników, a w tym
tygodniu odebrałam opis po HSG - podejrzenie obustr.wodniaków
jajowodów. Czy jest jeszcze ktoś kto jest tak "wyróżniony"z tłumu??
I czy w ogóle mam jakieś szanse..