07.07.08, 10:25
Dziś 18 dc. Całą sobotę i niedzielę przespałam i mój mąż się cieszy,
że na pewno jestem w ciąży. Nie wiem, skąd w nim ten entuzjazm. Nie
wiem też jak mu wytłumaczyć, żeby wszystkim dookoła głupot nie
opowiadał. Śpię sobie na działce ten mnie przykrywa (wtedy się
przebudziłam) i słyszę jak opowiada reszcie rodziny, że może w ciązy
jestem. A wczoraj wieczorem wpadliśmy do znajomych, cały czas
ziewałam i mówię, żeby się nie gniewali mam straszną śpiączkę i ta
moja znajoma mówi - pewnie jesteś w ciąży, to pierwszy objaw. No i
mój mąż się tego desperacko trzyma. Zastanawiam się, czy jemu nie
jest potrzebny psycholog...
Obserwuj wątek
    • biedronka.online Re: Senność 07.07.08, 11:01
      Ja senna jestem ponad 1,5 roku Tez sobie wmawialam na poczatku Teraz
      juz nie Teraz lekarz mi mowi ze to nadcisnienie lub reakcja na leki
      inny ze reakcja na stres lub poczatek depresji (plus inne objawy) a
      poza tym zawsze spiochem bylam ... Zle sie czuje i psychicznie i
      fizycznie ... Twoj maz chyba bardzo wierzy w powodzenie Moze to i
      dobrze Z drugiej strony wazne sa inne czynniki np. to ty wiesz jaki
      to cykl, czy z lekami czy nie itp Gdy wiesz ze nie ma szans to
      pewnie jego "upor" moze denerwowac Nie wiem Moj maz wlasciwie nie
      podejmuje tematu Moze latwiej byloby razem miec nadzieje a pozniej
      razem plakac ... Porozmawiaj z nim jeszcze Trzymaj sie.
      • biedronka.online Re: Senność 08.07.08, 14:33
        Rodzynku Jak tam u ciebie? Lepiej juz? Pogadalas z mezem?
        • rodzynek1000 Re: Senność 10.07.08, 12:18
          Tak, poprosiłam go o nie trzymanie w napięciu całej rodziny :o)
          Przy okazji zdecydowaliśmy, że po wakacjach udajemy się do kliniki
          leczenia niepłodności :o(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka