29.01.09, 18:40
Po IUI biorę luteinę podjęzykową, encorton i akard. Zauważyłam,że
jestem jakaś ciągle zmęczona i senna. Acha i jeszcze rano
czuję "pełny"pęcherz, (wiem że to głupie).
Czy też tak macie?

W nocy nie mogę spać bo myślę o wynikach IUI, więc może to przez to
taki stan???
Obserwuj wątek
    • ochra Re: senność 29.01.09, 18:52
      Ja myślałam że to normalne że rano czuje się pełny pęcherz wink
    • biedronka.online Re: senność 30.01.09, 17:14
      Myślę, że to od leków i z powodu stresów. Napisz proszę czy się
      udało? Ja byłam w końcu na usg i bez leków nadal czekam na @ a to
      już 38dc. Mój M. zapytał wczoraj czy możliwe jest, że zrobiłoby się
      naturalnie. Smutno mi się zrobiło, bo teoretycznie tak. Tylko
      teoretycznie. Chyba on też jeszcze jak ja wierzy w cuda sad A po usg
      nawet nie wiadomo czy była owu a o ciąży mogę pomarzyć. Proszę
      napisz jak wynik...
      • luciola9 Re: senność 30.01.09, 18:11
        Biedronko
        Ja wiem, -to niemożliwe żeby się udało. @ to kwestia czasu,strasznie
        to przeżywam. Nie mogę spać i czuję się żle.
        • kozka_a36 Re: senność 31.01.09, 18:09
          Do Lucioli i Biedronki: z tej strony Kozka. Pisałam na ktoryms watku troche o
          sobie. Lecze sie od 5 lat, zaliczylam juz chyba wszystkich mozliwych lubelskich
          specow od iui (tylko w Ab Ovo jeszcze nie bylam). Najdluzej zatrzymalam sie przy
          Jaczewskiego przy prof. Rechbergerze. Sledze mniej wiecej Wasze wpisy, ale cos
          tam pewnie przeoczylam...Mam pytanie, kto Was teraz prowadzi i jaki jest wynik
          iui (to do Lucioli). Co do wybrania sie do psychologa to super sprawa- sama
          wymagalam jego pomocy w zwiazku z depresja, a teraz mam wrazenie, ze inaczej
          ciut podchodze do leczenia, choc mam tez momenty zalamania... Pozdr. Was bardzo
          cieplo (szczegolnie Ciebie Biedronko, bo wymienilysmy kilka postow, ale Luciole
          tez).
          • luciola9 Re: senność 01.02.09, 20:14
            Witak Kózko
            Mnie prowdzi dr Ar.Wd.
            Niestety wynik 5 IUI- negatywny, mimio,że nie robiłam testu, to
            wiem, że już niedługo dostanę @ (dziś pierwsze plamienia).
            Nie wiem czy wizyta u psychologa cokolwiek zmieni- chciałabym bardzo.

            Ty masz za sobą kilka lat więc znasz wszystko od podszewki.
            Gdzie się obecnie leczysz i czy myślałaś o in vitro, a jesli tak czy
            w Lublinie?
            Trzymaj się.
            • kozka_a36 Re: senność 01.02.09, 20:55
              Luciola, chyba wracam do profa Rechbergera konsultowac czy potrzebne laparo
              (mysle ze jest bardzo prawdop. ze moge miec zrosty, mialam kiedys operacje w
              jamie brzusznej). O in vitro nie mysle. Wdowiaka znam ze Staszica, gdy istniala
              andrologia, choc zajmowal sie mna Bakalczuk, 2 lata temu mialam stycznosc z
              Wdowiakiem. jestes z Niego zadowolona?
              Pozdr.
              • biedronka.online Re: senność 02.02.09, 07:51
                U mnie nadal kanał sad Myślałam, że zioła pomogą i dostanę @ po 3
                mcach picia. Dziś chyba już po 40dc. Byłam na usg lekarz kazał
                czekać. Bez leków. Bez sensu. Coś czuję, że trzeba pogodzić się z
                losem bo widzę wszystko w czarnych barwach. Tzn. jeśli zaraz zrobię
                ta 3IUI to trudności ze stymulacją i efekt wiadomy. Nie normalne to
                jest. Mam mega doła z powodu braku @ ...
                Luciola przykro mi bardzo. Wiem, że to nie sprawiedliwe.
                Kozka nadal jestem w Ovum u A. M. Ale IUI planuję na Bocianiej.
              • luciola9 Re: Kózka 03.02.09, 19:28
                Tak- ogólnie jestem, -Ovum nie, -on tak.
                Widzę,że się stara mi pomóc i pociesza mnie, dobiera różną
                stymulację.
                Szkoda tylko,że nie wychodzi IUI, ale to przecież nie jego wina..

                @ jeszcze nie dostałam, choć boli mnie brzuch i mam takie plamienia,
                nie wiem, pewnie jutro lub w najbliższych dniach.

                Czy laparoskopia jest bolesna?
                Ile miałaś IUI?

                ps. zamierzam pić ziołasmile
                • kozka_a36 Re: Kózka 04.02.09, 23:12
                  Luciola, laparoskopii nie mialam i teraz podejmuje decyzje, co dalej...Iui
                  mialam 3, a ziola pije...ojca Klimuszki.
                  Mam pytanie do Ciebie, Biedronki i dziewczyn z Lublina, czy Wy sie jakos
                  spotkalyscie w realu?Bo taki pomysl chodzi mi po glowie, jesli ma to oczywiscie
                  sens..ale ja bym sie spotkala chetnie...Pozdr.
                  • biedronka.online spotkanie 05.02.09, 09:17
                    Kozka, ja z nikim się nie spotykałam. Jest też forum Misja Groszek i
                    tam jest bardzo przyjazna atmosfera. Większość dziewczyn kojarzę już
                    z nicków i i ich historii. Kilka jest już w ciąży a na forum jestem
                    dopiero od lipca 2008. Wiem, że warszawaianki się spotykają
                    dziewczyny z Londynu też. Z Lublina jestem ja, ty, Luciola,
                    Justae80, Agazlublina, balbina777, mika805. Nie wiem czy kogoś nie
                    pominęłam. Justae teraz w ciąży. Wszystkie jesteście na dużo
                    wyższym poziomie działań i przeżyć w zakresie niepłodności. Tj.
                    długości starań, ilości IUI, operacji, znajomości lekarzy. Jeśli
                    chodzi o mnie to ja chyba nie jestem gotowa na takie spotkanie. O
                    problemach naszych nie wie nikt. Chyba wstydzę się i boję się, że
                    któś kto mnie może zna dowie się o tym. To problem psychologiczny.
                    Druga sprawa na pewno dobrzebyłoby się spotkać bo nikt jak my
                    nawzajem sie nie zrozumiemy. Ale nawet utrzymując znajomość w końcu
                    zaczniemy (mam nadzieje) zachodzic w ciązę i obawiam się, że
                    pozostałym bedzie smutno i zaczna zazroscic. Nie wiem. Takie jak mam
                    zdanie. Napiszcie co myslicie. Minusem jest to ze tutaj wszyscy
                    wszystko czytaja i tak naprawde mimo wszystko mozemy byc rozpoznane
                    przez osoby kotrym nie chcemy opowiadac o problemach. PS> Założyłam
                    przecież w lipcu wątek dziewczyny z lublina i nie utzrymal sie...
                    • kozka_a36 Re: spotkanie 05.02.09, 22:04
                      Biedronka, jakbym slyszala siebie kilka lat temu...Przez to, ze nikomu nie
                      mowilam nabawilam sie prawie depresji. Tez nie chcialam isc na spotkanie
                      dziewczyn z bociana, a teraz jedna z bocianowych kolezanek jest w ciazy i mimo,
                      iz chetnie bym sie z Nia spotkala, to nie ma czasu...W pracy dwie bliskie
                      kolezanki sa w ciazy. Z kim mam rozmawiac? W tej chwili nie mam nikogo, a
                      potrzebuje. wsparcia. Nikt tak nie zrozumie drugiej osoby, jak osoba bedaca w
                      podobnej sytuacji. Ja moze dluzej sie lecze, ale na etapie leczenia to nie
                      wiadomo jakim jestem...Ja w kazdym razie jestem gotowa na spotkanie z Toba i z
                      innymi kolezankaim z naszego miasta. Pozdrawiam Bardzo cieplo
                      • luciola9 Re: spotkanie 06.02.09, 21:36
                        Kózka ja nie jestem bezpośredno z Lublina tylko leczę się tam....
                        Szczerze nie wiem jak miałyby wyglądać nasze spotkania.. coś w
                        rodzaju wsparcia grupowego???? Nie wiem czy umialabym opowiadać o
                        swoich problemach, z drugiej strony każda z nas czuje podobnie wiec
                        powinnyśmy się rozumieć.

                        Nie umówiłam się znów na wizytę po nieudanej IUI, nie wiem dlaczego
                        tak robię. Może boję się kolejnej próby- 6-stej!!
                        • kozka_a36 Re: spotkanie 07.02.09, 18:08
                          Hej Luciola, wlasnie napisalam do Biedronki o spotkaniu. Ona potrzebuje czasu, a
                          ja w kazdym razie bede na Was czekac cierpliwie, moze sie spotkamy,
                          pogadamy...Wiem po sobie, ze teraz dojrzalam do takich spotkan, po kilku
                          latach...Sporo mialas iui. Ja pod koniec lutego ide do mojego prof-a z
                          Jaczewskiego i bedziemy podejmowac jakies radykalne decyzje, co dalej... Trzymaj
                          sie
      • luciola9 Re: senność 31.01.09, 10:18
        Warto wierzyć, czasami tylko to pozostaje, ja też trzymam się tego
        ostatkiem sił. Moj M jest raczej realistą i jest sceptyczny, nieraz
        sprowadza mnie na ziemię i twierdzi, szansa pojawi się przy in vitro.
        Robi to, żeby mi pomóc, ale ja nie lubię jak zabiera mi nadzieję,
        gdyż trzymam się tego,że może się nam kiedyś uda.....

        Tak jest Biedronko, i wiem jak bardzo jest to trudne w życiu, w
        małżeństwie... Dlatego identyfikuje się z Twoimi odczuciami.

        Napisz jak będziesz podchodzić do IUI, ja się pewnie pojawię w
        lutowym wątku..
        • justae80 Re: senność 04.02.09, 00:21
          Cześć dziewczyny,

          Dawno tu nie zaglądalam. Nie wiem czy mnie pamiętacie. Ja leczyłam
          się przez ponad rok w Ab Ovo i udało się!!! Jestem w 15 tygodniu
          ciąży smile. Piszę to po to żeby podtrzymać Was na duchu i dodać Wam
          wiary. Mój cud zdarzył się w cyklu bez stymulacji przed cyklem w
          którym miałam mieć jakąś super mocną stymulację ponieważ na nic nie
          reagowałam wcześniej. Ja wierzę że mi pomógł Jan Paweł II. Kochane
          wiem że to są tylko słowa, mi też było ciężko, M chciał żebym
          zrezygnowała z tego leczenia bo nic nie daje, leki nie pomagały, po
          laparoskopii nic się nie ruszyło itp. Wierzcie że się uda bo UDA
          SIĘ smile. Trzymam za Was kciuki!!!!!!
          • biedronka.online Re: senność 04.02.09, 07:37
            Och Justae, oczywiście, że Ciebie pamiętam. Nawet nie masz pojęcia
            jak jak marzę o takim cudzie, ale u mnie naprawdę jest mało
            prawdopodobny.
            Trzymajcie się wszystkie.
    • magdaszek Re: senność 06.02.09, 14:04
      pozwólcie,z e sie wtrące. Wparwdzie nie jestem z lublina, ale tam po 10 latach
      leczenia u innych speców trafiłam na ul Bociania do Ab-ovo. W 2 cyklu miałam
      HSG, a w kolejnym IUI. Nie brałąm leków, bo to był dopiero 3 cykl wizyt. brałam
      cichaczem ziólka o. Sroki (mieszanka nr 3)o czym profesor P nie wiedział. Urosł
      mi piekny pecherzyk i jakims cudem chyba IUI sie udało!
    • kozka_a36 Re: senność 01.03.09, 17:55
      Luciola9 - co u Ciebie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka