Dodaj do ulubionych

Chyba cieszylam sie za wczesnie...

10.02.09, 08:05
Kochane moje,

Wszystko u mnie bylo pieknie. Blastocysta 6AB, ladne wyniki, beta
256 na III wer az do wczoraj (dzisiaj jest 5t2d ciazy - 17dpt).
Poszlam do toalety i zobaczylam niewielka ilosc wydzieliny leciutko
podbarwionej na brazowo. Do dzisiaj juz nic sie nie pojawilo ale
mysle, ze dzisiejsza 4 weryfikacja bedzie dla mnie ostatnia sad.
Panikuje i mam zle przeczucia bo jakos to wszystko za latwo by
poszlo. Siedze w pracy i po prostu nie wiem co ze soba zrobic.
Czekam na maila z Invicty z wynikami ale ...
Na dodatek z nerwow boli mnie zoladek (mam wrzody) i nie potrafie
odroznic bolu brzucha od bolu zoladka wiec juz nie wiem co mnie
boli. Naczytalam sie forum o poronieniu wiec czekam na najgorsze
wiesci.

Trzymajcie sie moje drogie.
Cieszylam sie za wczesnie
magda sad
Obserwuj wątek
    • gocha500 Re: Chyba cieszylam sie za wczesnie... 10.02.09, 08:58
      magda nie denerwuj sie tak mocno bo to tylko szkodzi!!!!powiem ci
      tak ja tez panikowalm na poczatku bo moj sluz zaczal sie podbarwiac
      na brazowo-takie cappucino i dzwonilam do mojego lekarza i
      powiedzial ze 70% kobiet po invitro plami,ma wszelkiego rodzaju
      brudzenia czy inne takie historie i wsjo jest oki!!!!wiec wrezuc na
      luz!oczywiscie moze tez byc ze przyczyna jest krwiak w macicy ale z
      tego tez sie wychodzi!!!poczekaj na wyniki i tylko spokoj cie ratuje!

      pozdrawiam i zycze wszsytkiego dobrego.
      • magdad5 Re: Chyba cieszylam sie za wczesnie... 10.02.09, 09:01
        dziekuje Ci Kochana smile
        U mnie tez bylo jasniutenkie cappucino...teraz juz nic nie ma ale
        oczywiscie widze wszystkie zle rzeczy. Wiem, ze musze sie uspokoic
        ale ciezko mi to sobie wmowic.
        Czekam na wyniki - powinny byc za godzine ....dam Wam znac.
        buziaki
        m
        • maretina Re: Chyba cieszylam sie za wczesnie... 10.02.09, 09:59
          hej! to moze nic nie znaczyc. mam ogromna nadzieje, ze sie uda.
    • moniczka456 Re: Chyba cieszylam sie za wczesnie... 10.02.09, 09:09
      Magda,

      czekamy na wieści
      • luliczek78 Re: Chyba cieszylam sie za wczesnie... 10.02.09, 09:42
        Nie twórz teorii tam gdzie jej nie ma.Wszystko jest dobrze i będzie
        dobrze, nie denerwuj się!!!!! Zobaczysz że beta będzie piękna i
        pamiętaj że teraz to ona nie musi już tak szybko rosnąć!!!!
        Czekamy na wieści i trzymamy kciuki
    • luliczek78 Re: Chyba cieszylam sie za wczesnie... 10.02.09, 09:58
      No Magduś, napisz nam że jesteś panikarą i że beta piękna!!!
      czekamy
      • magdad5 Re: Chyba cieszylam sie za wczesnie... 10.02.09, 10:14
        Ja tez czekam. Kurde bylam tam o 6.30 - wyniki powinny juz byc a nie
        ma...
        zaraz zwariuje
        • luliczek78 Re: Chyba cieszylam sie za wczesnie... 10.02.09, 10:26
          to bardzo dobrze, wysokie stęzenie bety wymaga dłuższego wirowania
          czy coś takiego. Tak mi tłumaczyli osttanio jak byłam.
          Oj babo... chyba nas straszysz niepotrzebnie!
          Dobrze będzie!
          • magdad5 Re: Chyba cieszylam sie za wczesnie... 10.02.09, 11:01
            Dziewczynki

            Chyba troche paniki zasialam. Beta przyrasta chyba ladnie - tydzien
            temu 259, dzisiaj 2611 wiec chyba jest dobrze.
            Przepraszam Was, to plamienie mnie kompletnie wytracilo z rownowagi

            Buziaki
            m
            • luliczek78 Re: Chyba cieszylam sie za wczesnie... 10.02.09, 11:06
              Siebie przeproś bo sama się denerwowałaś najmocniej i serce biło
              pewnie jak oszalałe.
              Skąd ja to znam, wczoraj przed usg mało mi nie wyskoczyło a klusek w
              brzuchu mieszka i nie jest to żadna ciąża pozamaciczna.
              Trochę tych nerwów nam zostało ...hm jakieś 50-60 lat smile
              Magda5 !!!! spokój! znajdź jakąs terapie jak to przetrwać chętnie
              poczytam smile

            • luliczek78 Re: Chyba cieszylam sie za wczesnie... 10.02.09, 11:07
              ile jesteś dni po transferze ?
              • magdad5 Re: Chyba cieszylam sie za wczesnie... 10.02.09, 11:44
                Dzisiaj jestem 17dpt.
                Co do nerwow to znam je z poprzedniej ciazy - plamienia itp.
                Aczkolwiek ciaza byla na naturalna wiec nie wiedzialam nawet o
                istnieniu bety smile. Potem urodzil sie moj synek. Jest chory chociaz
                jest coraz lepiej - ma 2.5 roku i dzieki rehabilitacji i terapii ma
                coraz mniej problemow z rownowaga, zaczyna mowic pierwsze slowa i
                generalnie widze postepy (chociaz wciaz nie mozemy znalezc przyczyny
                niezarosnietego ciemiaczka). Prawdopodobnie w tym roku uda mu sie
                uniknac operacji (a do tej pory dostawal ja w prezencie na kazde
                urodziny). Tak wiec stres nie konczy sie na ciazy tylko potem jest
                inaczej bo caly czas aktywnie szukasz mozliwosci pomocy dziecku,
                znajdujesz terapie, lekarzy. W ciazy - tak naprawde nie widzisz co
                sie dzieje w srodku i wszystko sie dzieje jakos bez Twojego
                aktywnego udzialu. Tak mi sie wydaje. Ale juz sie uspokoilam bo
                musze przyznac, ze dzisiaj bylo mi naprawde ciezko.

                Buziaki
                m
            • apetita29 Re: Chyba cieszylam sie za wczesnie... 10.02.09, 12:04
              no nieźle się zdenerwowałam czytając ten wątek. Super, że wszystko
              się dobrze skończyło. Trzymaj się magdadsmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka