Dodaj do ulubionych

6 lat starań i nic

09.04.09, 11:49
Parę faktów z naszego życia:
6 lat staramy się o dziecko i nic z tego nie wynika. Skończyłam 30 lat, więc
wiadomo moja "płodność" zaczyna się obniżać wraz ze wzrostem wieku. Przeszłam
paru lekarzy, byłam stymulowana Clo- zero efektów, za pierwszym razem efektem
była torbiel na jajniku, sama się wchłonęła, za drugim razem zero pęcherzyków
w obrazie USG.
Lekarz po miesiącu stymulacji jako jedyna alternatywę zaproponował
laparoskopię, dlatego zmieniłam lekarza, bo uważam, że to wytoczone zbyt
potężne działa jak na tak krótki okres (miesiąc) stymulacji.
Drugi lekarz poddał w wątpliwość zdiagnozowane przez pierwszego PCOS mimo, iż
obraz USG sugeruje taki stan- jajniki są powiększone, natomiast wszystkie
badania hormonalne są wzorcowe, poziom cukru we krwi również okay. Badanie
nasienia męża w porządku.
Wobec takiego stanu rzeczy zniechęciłam się na ponad rok i po prostu
przestałam mieć parcie na dziecko. Przez ostatnie 3 miesiące brałam Yasmin na
"rozhuśtanie" jajników. Pewnie nic z tego nie wyniknie jak zwykle. Jestem
zniechęcona różnymi diagnozami, już sama nie wiem czy mam PCOS czy nie?
Mogę mieć PCOS przy prawidłowych wynikach hormonalnych?
W jakim kierunku mam się diagnozować?
Obserwuj wątek
    • przyszla_mamuska Re: 6 lat starań i nic 09.04.09, 12:42
      moja droga to niecałe 4 lata i nie mam zamiaru dalej chodzić po lekarzach i
      czekać na cud albo brać kolejne leki które i tak nic nie pomagają.
      Na twoim miejscu podeszłabym do in vitro...
      Tyle lat "straconych".
      Ja podchodzę za miesiąc wink
      Powodzenia i pozdrawiam
      • dagmara-k Re: 6 lat starań i nic 09.04.09, 13:31
        jak nie roslo po clo to znaczy ze zanim ivf jest jeszcze mozliwosc stymulacji
        gonadotropinami, inseminacja - skoro nasienie jest ok. mozna miec pcos przy
        dobrych wynikach, ale czy wszystkie masz zrobione? mozna miec tez obraz jajnikow
        jak w pcos a go nie miec, np z powodu zaburzen tarczycy albo zwyklej prolaktyny
        • czarny.pudelek Re: 6 lat starań i nic 09.04.09, 13:39
          Tarczyca okay, prolaktyna również, inne hormony tak samo.
          Szczerze powiem, że nie mam już siły dalej tracić kasy na kosztowne badania,
          leki itp. Nie ufam lekarzom, każdy mówi co innego. Jestem bliska całkowitego
          poddania się.
          • lucjeczka_2 Re: 6 lat starań i nic 09.04.09, 14:13
            Nie poddawaj sie. Mysle ze musisz znalezc dobrego speecjaliste od
            leczenia nieplodnosci, niech on Cie poprowadzi. "Zwykly" gin czesto
            nie ma wystarczajacej wiedzy i strzela w ciemno.
            Z ktorej czesci Polski jestes, dziewczyny na pewno Cie naprowadza na
            jakas warta zaufania klinike w Twojej okolicy.
            • czarny.pudelek Re: 6 lat starań i nic 09.04.09, 14:14
              Mieszkam w okolicy Katowic
              • przyszla_mamuska Re: 6 lat starań i nic 09.04.09, 14:25
                no to biegiem do provity do dr Magdaleny biernat smile wyjdziesz od niej
                uskrzydlona jak ja wink gwarantuje!!
                • nomya Re: 6 lat starań i nic 09.04.09, 14:27
                  Ile tam kosztuje wizyta? Możesz mi przybliżyć koszty?
                  • przyszla_mamuska Re: 6 lat starań i nic 09.04.09, 14:59
                    nie wiem czy coś sie nie zmieniło bo podobno mają nowy cennik. zerknij na
                    stronie provity. pierwsza wizyta 150 zł potem po 80 zł...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka