Dodaj do ulubionych

niedrożność jajowodów

09.07.09, 13:20
mialam operacyjnie udrożnianie jajowodów ,i nie przynioslo to
żadnego skutku,lekarz kaze probowac ale zawsze to samo ,dalej brak
upragnionej ciązy,po 5 miesiacach starań mam przyjsc na hsg prosze
napiszcie czy to cos da ,czy ktos byl w podobnej sytuacji i ile tych
hsg trzeba by bylo ok i czy ma to jakis sens takie dlugie i meczace
leczenie ,prosze napiszcie,,,,
Obserwuj wątek
    • tekla12 Re: niedrożność jajowodów 09.07.09, 15:21
      Jeśli jajowody są niedrożne pozostaje in vitro. Hsg jest metodą diagnostyczną a
      nie sposobem leczenia niedrożności.
    • markus0123 Re: niedrożność jajowodów 09.07.09, 16:07
      Samo HSG tylko sprawdza drożność jajowodów. Prawdopodobnie doktor po 5
      miesiacach skierował Cie na to badanie z tego powodu, że po laparaskopowym
      udrożnieniu jajowodów, właśnie po 5-6 miesiącach zaczynają one ulegać ponownemu
      zrośnięciu.

      Tak jak napisała Ci już koleżanka, przy niedrożności jajowodów często stosuje
      się Invitro. Więc musisz się sama zastanowić czy jeszcze raz podchodzisz do
      udrażniania czy podchodzisz do Invitro. My z żoną daliśmy sobie spokój z
      udrażnianiem i podeszliśmy do IVFu.
    • donata72 Re: niedrożność jajowodów 09.07.09, 19:04
    • lomre Re: niedrożność jajowodów 16.07.09, 17:43
      W dwa miesiące po laparoskopii zaszłam w ciążę, ale poroniłam. otem
      miałam hsg - diagnoza całkowicie niedrożne, podchodziłam jeszcze do
      hdt, ale oprócz bólu nic nie przyniosło. Zdecydowaliśmy się na inv.
      mam 2 letnią córkę. podobno jeśli przyczyną jest niedrożność to inv
      często się udaje. Teraz to polecam, ale nie mogłam się pogodzić, dla
      mnie in vitro było jak wyrok
      • iga.77 Re: niedrożność jajowodów 16.07.09, 18:55
        Lomre, ja mam stwierdzona niedroznosc poprzez badanie HyCoSy. Jeden
        jajowod jest niedrozny, drugi nie wiadomo do konca, bo nie bylo
        dokladnie widac. Ale podejrzewam, ze jednak oba, bo ponad dwa lata
        sie staramy o ciaze. Parnter byl badany i wszystko ok. Lekarz od
        razu zaproponowal in vitro, chociaz wspomnial o laparoskopii (ale
        bez entuzjazmu). Wiekszosc znajomych i forumowiczek jednak poleca mi
        to badanie, ale ja nie jestem pewna czy jest sens. Czy ty tez
        poradzilabys mi decydowac sie na laparoskopie czy myslec juz tylko o
        IVF? Dodam tylko jeszcze to, ze na in vitro musialabym czekac 12-14
        miesiecy, natomiast na laparoskopie ponizej dwoch miesiecy.
        • lomre Re: niedrożność jajowodów 16.07.09, 22:20
          Nie wiem, jeśli nie miałaś jeszcze laparoskopii to możesz
          zaryzykować skoro i tak musisz czekać. Ale to zależy od ogólnego
          stanu zdrowia, wieku itp.
    • lidek0 Re: niedrożność jajowodów 16.07.09, 19:01
      Jeżeli jajowody są znowu niedrożne to naturalne metody niosą za sobą
      ryzyko cp, przemyśl to.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka