Dodaj do ulubionych

orzeczenie o winie

09.12.06, 09:11
Jaka jest różnica pomiędzy rozwodem z a bez orzekania o winie.Chodzi mi m.inn.
o konsekwencja np.finansowe.Małżeństwojest bez dzieci,jedna strona nie zgadza
się na rozwód.
Obserwuj wątek
    • majkel01 Re: orzeczenie o winie 09.12.06, 11:43
      jesli jedna strona nie zgadza sie na rozwod to musi byc orzeczenie winy zeby
      rozwod uzyskac. Hmm.... finanse ? Ale jak to rozumiesz. Na sprawy stricte
      finansowe czyli podzial majatku wspolnego orzeczenie winy nic nie daje.
      Wina ma wplyw jedynie na koszta procesu (przegrywajacy ponosi je w calosci (600
      PL+pomniejsze koszta) oraz na ewentualna alimentacje rozwiedzonych (malzonek
      niewiiny moze zadac alimentow od winnego jesli przez rozwod pogorszy jest jego
      sytuacja materialna). Jesli jest bez winy to tylko w przypadku znalezienia sie w
      niedostatku.
      Ale przy braku zgody na rozwod jedneogo malzonka musi byc orzeczona wina. I to w
      sumie tyle.
      • pikotek Re: orzeczenie o winie 11.12.06, 01:37
        Majlel, widze że znasz się trochę na prawie, a może jesteś prawnikiem..
        powiedz mi czy w sytuacji, gdy mąz wnosi o rozwód, mając nieślubne dziecko
        i podejrzewam też ze drugie jest w drodze, sad przychyla sie do rozwodu bez
        orzekania o winie? my nie mamy dzieci, (długa i smutna historia :-( ) on wniósl
        pozew o rozwód, jeszcze nie wiem co tam napisał... ale jakie są szanse że sąd
        będzie chciał rozpatrywac sprawę... byc może napisał że z jego winy,ale znająć
        go nie sadze. po rozwodzie bede chciała uzyskać alimenty, bo nie dam sama sobie
        rady. Co radzisz?
        • majkel01 Re: orzeczenie o winie 11.12.06, 17:49
          Sad z urzedu zobligowany jest do ustalenia winy w rozpadzie pozycia. Zeby jednak
          tego nie robil musza byc zgodne oswiadczenia obu stron, wowczas dopiero moze nie
          orzekac o winie. Stanowisko stron jest dla Sadu wiazace co oznacza ze jesli obie
          strony nie chca orzekania winy wowczas Sad nie moze sam z siebie bawic sie w jej
          ustalanie. Wiec jesli obie strony nie chca orzekania winy wowczas bedzie bez
          winy, jesli jednak chocby jeden z malzonkow powie ze zada ustalania winy wowczas
          Sad bedzie te wine ustalal.
          Sad rozpatrzec sprawe musi, w koncu po to jest. Nie moze odmowic jej rozpoznania.
          Jesli chcesz alimentow na siebie to niestety ale musisz zazadac ustalenia winy.
          Zdrada to powazne zawinienie ale pamietaj tez ze Sad nie stopniuje winy i
          wystarczy ze zawinisz w drobnym stopniu to Sad moze uznac ze jestes wspolwinna
          rozpadu pozycia malzenskiego.
          • pikotek Re: orzeczenie o winie 12.12.06, 12:35
            a jak to jest, czy w przypadku nieślubnego dziecka i braku dziecka z
            małżeństwa, sprawa może być np. szybciej rozpatrywana? czy bierze się pod uwagę
            tylko sprawę małżeństwa.. że ze względu na "dobro dziekca" sąd przyspieszy czy
            wyda wyrok szybciej?
            Dziecko może jest "żywym dowoedem" ale może być też "kartą przetargową"..
            Tak tylko dywaguję i mysłe o wszystkich możliwych scenariuszach.
            Nie wiem jak inne dziewczyny argumentują tzw. grzebanie w rzeczach osobistych
            męża (tel, komp, portfelu, itp.) nie jest to dla mnie chlubą, ale żeby
            cokolwiek wiedzieć posuwałam sie do tego... Coś możesz na ten temat doradzić?
            • majkel01 Re: orzeczenie o winie 12.12.06, 17:57
              Sad interesuje tylko wspolne dziecko malzenskie. Wszystkie inne dzieci sa w
              sprawie o rozwod ze tak powiem "niewazne". Tzn chodzi o to ze sad nie bada dobra
              takiego dziecka.
              Co do nieslubnego dziecka ktore sie juz urodzilo to zalezy od sprawy. Jesli bylo
              to dziecko ktore urodzilo sie jeszcze przed zawarciem zwiakzu to z pewnoscia nie
              mozna powiedziec ze to dziecko mialo wplyw na malzenstwo. Jesli urodzilo sie
              natomiast w trakcie malzenstwa (czyli poprostu jest wynikiem zdrady) to tez
              trzeba sie zastanowic kiedy to dziecko sie urodzilo badz kiedy sie dowiedzialas
              o tym dziecku. Jesli bylo to dawno temu i nadal byliscie malzenstwem to rowniez
              trudno bedzie udowodnic ze dziecko to mialo jakikolwiek wplyw na rozpad zwiazku.
              No wlasnie wyjasnie moze inna sprawe. Sad ustalajac wine bada moement kiedy
              doszlo do zerwania wiezi, kiedy to bylo i kto zawinil. Sadu nie interesuja
              jakies wieloletnie zaszlosci bo nawet jesli dawno dawno temu byl przypadek
              zdrady a malzonkowie sobie wybaczyli i kontynuowali zwiazek tzn ze do rozpadu
              wiezi nie doszlo bo wiezi zostaly zerwane pozniej. Jesli chodzi natomiast o
              sprawe dziecka ktore jest "w drodze" to zupelnie inna sprawa. Fakt dowiedzenia
              sie o takim dziekcu z pewnoscia mozna uznac za wielce istotny do ustalenia kiedy
              zostaly zerwane wiezi i z czyjej winy (zdradzajacego). Ale moga byc przeciez
              problemy z ustaleniem ojca dziecka.
              Reasumujac. wszystkie inne dzieci nie wplywaja na przebieg procesu, jego czas
              trwania badz wynik. Tzn na wynik o tyle moga wplynac ze jesli jest jakies
              dziecko pozamalzenskie to wiadomo ze nastapil akt zdrady a to powazne zawinienie.
              Dowody trzeba niestety zbierac w rozny sposob, bowiem sprawy malzenskie dotycza
              spraw raptem miedzy dwiema osobami wiec trudno zebrac odpowiednie dowody nie
              posuwajac sie czasem do tych metod niezbyt chlubnych. Wiele kobiet co do
              niektorych okolicznosci ma podejrzenia ale niestety nie potrafi tego udowodnic
              bo samo podejrzenie to malo bo potrzebny dowod a sami zainteresowani (np.
              kochanki) potrafia isc w zaparte i wszystkiemu zaprzeczac mimo iz sa pouczeni ze
              za klamstwo moga isc nawet na 3 lata do wiezienia.
              • mobonika Re: orzeczenie o winie 22.07.07, 20:43
                Mój chłopak wziąła całą winę na siebie, chciał żeby sprawa przeszła szybko i
                bezboleśnie. Teraz gdy pojawiłam się ja próbuje i ze skutkiem mu uświadomić że
                wine w tym wszystkim ponosiła również jego eks. A rónocześnie jeśli ona zobaczy
                że jemu się układa w życiu może teraz zarządać wyższe alimenty. Chciałabym się
                dowiedzieć jak wygląda i czy jest możliwe ponowne orzeczenie o winie.
                • majkel01 Re: orzeczenie o winie 22.07.07, 21:39
                  istnieje mozliwosc wszczecia postepowania ale nie w takim przypadku. Klamka
                  zapadla, koniec i kropka. Wznowic mozna by wtedy gdyby wyszly na jaw nowe dowody
                  lub okolicznosci majace wplyw na postepowanie. W tym przypadku nic takiego
                  zapewne nie ma. Facet mial pelna swobode w przedstawianiu dowodow a z tego nie
                  skorzystal.

                  Tak na marginesie, orzeczenie winy nie ma wplywu na wysokosc alimentow.
                  • mobonika Re: orzeczenie o winie 24.07.07, 16:24
                    Dzięki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka