IP: *.visp.energis.pl 16.01.05, 11:07
Wybieram sie w kwietniu na Seszele. Czy ktos moze mi doradzic, przy ktorej
plazy/w ktorej czesci wyspy Mahe najlepiej szukac hotelu? Czy klimatyzacja w
pokoju jest niezbedna?
Z gory dziekuje za wszystkie sugestie co do pobytu, przygotowan itd
Obserwuj wątek
    • kiluk2004 Re: Seszele 22.01.05, 16:31
      Najlepiejna zachodniej stronie Mahe jest tam kilkanascie dobrych plaz .Niewienm
      jak teraz ,ale w 2000 bylo w miare tanio ,jezeli sie nie wynajmowalo w
      osrodkach dla niemcow i wlochow ( na polnocy).Najlepsz komunikacja autobusowa
      bilet kosztowal 3 rupie niezaleznie od trasy.Cala wyspe mozna objechac za 6
      rupii(ok. dolara)>Nie jest potrzebna klimatyzacja ,wystarczy otwarte okno.Warto
      zabrac jakas ciepla rzecz i wybrac sie na szczyt Mahe ok.950 mnpm widoki
      wspaniale jak nie ma mgly, autobus dojezdza ok.kilometr od szczytu tylko 250 m
      po gore. Jacek
    • hazet_95 Re: Seszele 23.01.05, 22:07
      Byłem na Seszelach w gdzieś na przełomie stycznia/lutego '01. Stacjonowałem w
      Plantation Club i było zajefajnie :-) Hotelik middle-class (chyba 3,5 gwiazdki
      wg Neckermanna) na południowym zachodzie Mahe ze wszystkimi w zasadzie
      udogodnieniami (oprócz tego może, że zamieszkały głównie przez ekstremalnie
      głośnych Niemców, ale taka już niestety uroda Seszeli w tej chwili...). I tę
      stronę wyspy mogę Ci gorąco polecić :-)

      Uważaj, to typowy kraj socjalistyczny ze schyłkową niewydolnością gospodarczą
      (do dziś się zastanawiam, czy turyści w Polsce lat 70/80 widzieli nas tak
      samo?) - sklepy zasadniczo puste, w spożywkach dominuje butelkowana woda, ten
      sam prezydent od 30+ lat, te sprawy :-)))

      Hotele zasadniczo klimatyzowane wszystkie - nie wiem, jaka jest Twoja odporność
      na wysokie temperatury, ale ja nie mógłbym spać bez AC, stąd polecam (swoją
      drogą znalezienie hotelu bez klimy mogłoby być niezłym wyzwaniem...).

      Z rad:

      1. Najważniejsze - nie bierz kasy z bankomatu, weź ze sobą USD!!! Oficjalny w
      czasie mojego pobytu kurs wymiany to 7 RS/USD, zaś w mobilnych kantorach na
      czarno (każdy taksówkarz!) kurs rósł do 10 RS/USD. Przy powrocie możesz
      oficjalnie wymienić rupie z powrotem na USD, ale pod warunkiem posiadania
      świstka z bankomatu!

      2. Wynajmij samochód, przynajmniej na parę dni (w tej chwili nie pomnę cen, ale
      nie były to powalające kwoty) - znakomicie ułatwi Ci to zjechanie Mahe wzdłuż i
      wszerz :-)))

      3. Wybierz się na wycieczkę na Praslin i La Digue (szczególnie! zajebiste
      plaże, w tym ta ze słynną chyba na cay świat pochyloną palmą...)

      4. Snorkelling (!!!) i nurkowanie - sprzęt zasadniczo do wypożyczenia w każdym
      hotelu

      5. Wykup pobyt co najmniej 2-tygodniowy - ja byłem przez tydzień i wróciłem
      jakiś taki ...niespełniony :-)

      6. Możesz sobie poszukać skarbu XVIII-wiecznych piratów :-) Popytaj tubylców na
      Mahe, to może wskażą Ci nadmorskie skały z tajemniczymi znakami...

      I chłoń każdy dzień, bo Seszele to namiastka raju na ziemi. Ja na pewno jeszcze
      tam polecę.

      Pozdro - HZ95

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka