IP: *.biuro.kom / 10.101.2.* 15.12.02, 21:21
Ludzie!Czy ktos z Was byl na Malediwach?Czy mozna jechac z jakims polskim
biurem czy tylko z niemieckim?Podajcie mi jakies linki dotyczace tych wysp.
Obserwuj wątek
    • Gość: ilona Re: Malediwy IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 16.12.02, 16:22
      Z polskich biur to:
      1) www.5stars.com.pl;
      tel. 22 6220265 fax 22 6298749;
      2) www.biotontour.neostrada.pl
      tel. 22 6257066 oraz 6223166,
      a poza tym-jak piszesz, pozostają biura niemieckie,
      na pweno TUI!

      Jak na cos się zdecydujesz, to daj znać!
    • Gość: Robert R. Re: Malediwy IP: *.adsl.hansenet.de 16.12.02, 16:26
      Wydaje mi sie ze jednak najwygodniej i najkorzystniej bedzie dla Ciebie za
      posrednictwem niemieckiego biura podrozy. Miesiac tymu byla tam moja kolezanka
      z pracy (dwa tygodnie za 1200€). Byla na takiej malutenkiej wysepce z piecioma
      tylko bungalowami i mala przystania - prawdziwy raj dla pletwonurkow. Przez
      pierwsze dwa dni balowali bez ograniczen i dopiero trzeciego dnia zauwazyli, ze
      tych dwoch tubylcow z obslugi baru itd. w ktorym wysiadywali do 3 nad ranem
      takze juz nastepnego dnia zaczynalo swoj dzien pracy o 8:30 - okazalo sie ze
      musza tak dlugo pracowac az ostatni turysta opusci bar i dopiero wtedy moga
      poplynac do domu na inna wyspe. Wtedy zrobilo im sie glupio i balowali juz
      tylko do 12-tej. Ogolnie moja kolezanka byla z tego urlopu bardzo zadowolona i
      wrocila bardzo wypoczeta i rozleniwiona. pozdro i udanych wojazy na Malediwy.
    • Gość: nulka Re: Malediwy IP: *.acn.waw.pl 18.12.02, 14:49
      Na Malediwach byłam rok temu w marcu. Najlepszy okres na wyjazd tam to
      grudzień- marzec, w kwietniu zaczyna się pora monsunowa. Jest tam bardzo
      gorąco i baardzo wilgotno, prawie nie do wytrzymania. Po tygodniu marzyłam już
      o zimnej Polsce. Aby przeżyć trzeba siedzieć albo pod wodą albo w
      klimatyzowanych pomieszczeniach. Nie ma rześkich poranków ani chłodnych
      wieczorów.
      To tyle złych wiadomości, reszta jest tylko dobra.
      Jest tam tak pięknie, że aż kiczowato. Palmy kokosowe chylą się ku
      szmaragdowej wodzie, kolorowe ryby jedzą ci z ręki. Jeżowce, koralowce, kraby,
      nietoperze wielkości bociana. Przecudne zachody słońca i śpiew muezinów
      niosący się z wyspy na wyspę ( to kraj w 100% muzułmański). wysepki są małe-
      ta na której byliśmy miała 150 na 300 metrów.
      Warunki do nurkowania wszędzie wspaniałe czy to z rurką czy z akwalungiem.
      Niesamowite przypływy i odpływy- duża różnica poziomu wody. Odpływ odsłania
      naprawdę piękne koralowe łąki. Żeby zobaczyć to co najpiękniejsze trzeba
      wybrać się za rafę zewnętrzną, tam można spotkać i olbrzymie płaszczki i
      rekiny wielorybie. Tam nie byłam, ale wystarczyło mi, że nurkując z rurką
      spotkałam olbrzymią murenę i rybę wielkości dużego psa.
      Wszędzie palmy kokosowe i orzechy, z których rozbijaniem jest sporo zabawy.

      Niezbędne są buty na plaże- chodzi się po zwapniałych koralowcach. Wyspy są
      białe jak z kredy.
      Jest bardzo drogo- wszystko w dolarach. Przy lotnisku zapłaciliśmy za butelkę
      niegazowanej wody 0,33 - 5 $. Lepiej uważać na ceny.
      No i jeszcze trochę ponarzekam- długo się leci. My byliśmy z Neckermannem- z
      Monachium- 11 godzin lotu.
    • Gość: kasiarpo1 Re: Malediwy IP: *.dsl.siol.net 20.12.02, 12:46
      Bylama na Malediwach w tym roku przelom lipice/sieripien.
      Cudownie piekne plaze,ludzie mili.
      Nie mniej, jesli ktos nie nurkuje(po to sie tam jedzie) to tak na prawde
      niewiele tam do ogladania.
      Placilismy wiecej za bungalowy na wodzie-bezposrednie zejscie do wody,rano
      karmienie rybek(chociaz zabronione,kazdy to robi),nurkowanie z rekinkami i
      snurkling.To chyba najlepsze miejsce zebny nazwac raj na ziemi chociaz
      Mauritius tez byl super.
      Nas wycieczka przez neckermanna kosztowala razem 7000 tys.$-wszystko w cenie.
      Za lot krajobrazowy samolotem 150$/osoba.Fajna sprawa,na lunch szlismy w plaw
      na druga wyspe.
      Pogoda boska,chociaz pare dni popadalo-cieplutki deszczyk,maly sztorm-
      obawialam sie ze jak sie obudze rano to bedziemy dryfowac po oceanie.
      Warto zobaczyc male-stolica-ale uwaga!Oni sa bardzo namolni,nie odpuszcza,zeby
      tylko zaciagnac do swojego sklepu.
      W miescie nie tak drogo za wode,ale na wyspie...Przeciez nikt nie bedzie wplaw
      plynal po butelke wody i dlatego jest droga.
      Nie mozna pisac sms-brak podpisanej zgody,internet dzialal bardzo wolno-dobrze
      ze wogole byl.
      Godne polecenia.
      Jutro rano lece do Egiptu,Sharm..-juz nie moge sie doczekac nurkowania-podobno
      porownywalne z Malediwami-zobaczymy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka