Rady na podróż do Meksyku

IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 26.12.02, 19:10
Wybieram się tam za tydzien. Jesli mozecie to prosze o kilka cennych rad: na
co warto zwrócic uwage, jak z cenami, jaki jest stosunek do turystów i ile
kasy miec na dzień (dolary, euro?) no i jak sie dogadywac. Z góry uprzejme
dzieki
    • anyaw73 Re: Rady na podróż do Meksyku 26.12.02, 19:33
      Gość portalu: Jot napisał(a):

      > Wybieram się tam za tydzien. Jesli mozecie to prosze o kilka cennych rad: na
      > co warto zwrócic uwage, jak z cenami, jaki jest stosunek do turystów i ile
      > kasy miec na dzień (dolary, euro?) no i jak sie dogadywac. Z góry uprzejme
      > dzieki

      Pytanko
      Gdzie dokladnie jedziesz?
      Meksyk cudowny kraj moze byc bardzo tani, jezeli ktos nie potrzebuje luksusow.
      Polakow bardzo lubia, zasluga naszego papieza, polecam dolary niz euro,a
      najlepiej to karte platnicza i kozystac a bankomatu bo wtedy unika sie oplat
      przy wymianie pieniedzy, jezeli chodzio jezyk to angilski jeste dosc powszechny
      szczegolnie w mocno turystycznych miejscach, ale rozmowki polsko hishpanskie
      warto miec.
      • Gość: Jot Re: Rady na podróż do Meksyku IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 26.12.02, 19:46
        Dzieki za szybki odzew! W zasadzie to płw. Jukatan, a konkretnie to trasa od
        Cancun, Tulum, Villahermosa, Oaxaca, Veracruz i Mexico City. Nie jest to total
        zywioł, bo jedziemy w pare osób, ale znajomi maja tam kogos na miejścu, kto
        zadba o techniczne strony wyprawy. Niestety bedzie to tylko tydzien - jako
        zwieńczenie wyprawy po Karaibach.Z innych watków widac, że w duzych miastach
        trzeba uwazac na kieszonkowców i że ludzie sa tam nastawieni "dolarowo" do
        turystów.
        • anyaw73 Re: Rady na podróż do Meksyku 26.12.02, 20:23
          Gość portalu: Jot napisał(a):

          > Dzieki za szybki odzew! W zasadzie to płw. Jukatan, a konkretnie to trasa od
          > Cancun, Tulum, Villahermosa, Oaxaca, Veracruz i Mexico City. Nie jest to
          total
          > zywioł, bo jedziemy w pare osób, ale znajomi maja tam kogos na miejścu, kto
          > zadba o techniczne strony wyprawy. Niestety bedzie to tylko tydzien - jako
          > zwieńczenie wyprawy po Karaibach.Z innych watków widac, że w duzych miastach
          > trzeba uwazac na kieszonkowców i że ludzie sa tam nastawieni "dolarowo" do
          > turystów.

          O rany tydzien????
          i tyle do zobaczenia, nie wiem jak to sobie z organizowaliscie ale to wiel
          ciekawych miesc do zobaczeni i pare ladnych kilometrow to przejechania no chyba
          ze bedziecie latac. Cancun naj mniej ciekawe nic tam nie ma oprocz plazy i tony
          turystow. Tulum natomiast super, polecam tez "Playa del Carmen" w drodze z
          Cancun do Tulum oraz San Cristobal po drodze do Oaxaca . No wlasnie Oaxaca
          piekne miasto duzo fajnych rzeczy do zobaczenia, polecam Monte Alban koniecznie.
          Prawde mowiac malo czasu macie, nie wiem czy uda wam sie zobaczyc to wszystko.
          Co do kieszonkowcow to jest tak jak na caly swiecie, sa i juz. Poprostu trzeba
          byc rozwaznym turysta.
          • Gość: migueluski Re: Rady na podróż do Meksyku IP: 202.97.171.* 27.12.02, 18:23
            Moment moment
            mieszkalem w Mex, prawie 3 lata.
            pracowalem na uniwerku w Veracruz.
            po kilku tygodniach w mexico kazdy mowi , ze jest super.
            po kilku miesiacach nabiera innego spojrzenia
            po kilkiu latach lepiej nie wspominac o Meksykanach.
            Veracruz koniecznie, pojedzcie do Boca del Rio , wezdzcie autobus do Anton
            Lizardo i taksowka do Las Uvaz ( winogrona) rewelacja , bar, owoce morze, piwo
            i zero ludzi
            jukatan rewelacja, cancun super, koniecznie dyskoteka La Bum Cancun, jak one
            tancza!!
            tulum ok, ale poza ruinami nudy
            oaxaca, w porzadku, monte alban, ok
            polecam Taxco
            villahermosa, syf, to tylko nazwa
            jak chcecie to moje meksykanski kochanie prowadzi hotel w San Cristobal de las
            Casas,Chiapas, moge o was wspomniec
            takze kontakty w veracruz
            ogolnie bardzo bezpiecznie i nie tak znowu turystycznie
            polecam Meride i Uxmal, playa del carmen zdecydowanie mozna sobie darowac
            powodzenia i w razie czego napiszcie
            migueluski

            • anyaw73 Do Miguleskiego 27.12.02, 21:00
              widze ze mamy inne upodobania i o to chodzi dla kazdego cos dobrego to wlasnie
              Meksyk. Nadal upieram sie ze Cancun beznadziejny i plastikowy. Polecam
              Puerto Escondido!
              • Gość: zanka Re: Do Miguleskiego IP: *.dwi.uw.edu.pl / 192.168.0.* 02.01.03, 17:16
                anyaw73 napisała:

                > widze ze mamy inne upodobania i o to chodzi dla kazdego cos dobrego to
                wlasnie
                > Meksyk. Nadal upieram sie ze Cancun beznadziejny i plastikowy. Polecam
                > Puerto Escondido!


                ja tez, do Puerto escondido moge wracac ZAWSZE. Bylam juz dwa razy. jest
                fantastycznie, tam jest zabawa ale nie taka sztuczna jak Cancun.
                Cancun to miasto, a Puerto escondido to fajny kurort. Plaze, restauracje nad
                samym morzem, fajne dyskoteki, fajne miejsca na noclegi. ja trafilam, swietnie-
                hotel rodzinny, z mozliwoscia spania w czystych cabanas.
            • Gość: zanka Re: Rady na podróż do Meksyku IP: *.dwi.uw.edu.pl / 192.168.0.* 02.01.03, 17:12
              > po kilkiu latach lepiej nie wspominac o Meksykanach.

              dlaczego, dlaczego, dlaczego????????????????????????????
    • damakierowa Re: Rady na podróż do Meksyku 28.12.02, 02:13
      Cancun mozna sobie podarowac, Playa del Carmen tylko OK chyba, ze interesuje cie srebrna bizuteria, to wtedy
      bardziej niz OK. Sprobujcie takie male jak Puerto Morelos, Puerto Aventuras, mniej turystyczne niz Cancun. Tydzien to
      bardzo malo, sprobujcie ruiny w Chichen Itza, choc nie za bardzo wam po drodze, Tulum jest przereklamowane, ale
      widok z klifu swietny. Coba jest bardziej dzika, na samo Chichen Itza trzeba miec dobrych pare godzin. Do Meridy
      raczej nie dotrzecie.

      Powodzenia,

    • Gość: POL Re: Rady na podróż do Meksyku IP: *.chello.pl 28.12.02, 18:22
      Kasy sporo (ok.1000$ na dzień)i dogadywać się najlepiej po Hiszpańsku
      • Gość: migueluski Re: Rady na podróż do Meksyku IP: 202.97.171.* 29.12.02, 10:45
        Pogielo cie z tym tysiacem na dzien?
      • Gość: zanka Re: Rady na podróż do Meksyku IP: *.dwi.uw.edu.pl / 192.168.0.* 02.01.03, 17:19
        Gość portalu: POL napisał(a):

        > Kasy sporo (ok.1000$ na dzień)i dogadywać się najlepiej po Hiszpańsku

        ho, ho, ho. gdzie Ty byles???
        nawet cancun to srednio 100$ za dzien.
    • Gość: Jot Re: Rady na podróż do Meksyku IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 30.12.02, 21:37
      Dzieki wielkie, ciesze się że na forumowiczów mozna liczyć; wydrukuję sobie
      Wasze opinie i wykorzystam zamiast przewodników.
      Szczególne podziękowania dla Pana Miguelskiego - uspokoiłeś mnie po wstrząsie
      spowodowanym 1000$/dzień.
      • Gość: Arek Re: Rady na podróż do Meksyku IP: 207.249.71.* 03.01.03, 09:26
        Witam wszystkich!

        Mieszkam w Meksyku juz 3 lata, w Ciudad de México. Rozbawil mnie tekst
        Migueluskiego, ten o tym jak zmienia sie spojrzenie na ten kraj w miare
        przebywania tutaj. Popieram to co napisal Migueluski w 100%, jestem juz na
        etapie "lepiej nie wspominac" :))
        Ale co do walorow turystycznych, to rzeczywiscie Meksyk ma do zaoferowania
        sporo. Z racji wykonywanej pracy (sluzba zdrowia) duzo jezdze po kraju, i mam
        swoje ulubione miejsca, ktore moge polecic:

        Cancun - jezeli tak jak napisales ten tydzien jest zwienczeniem podrozy po
        Karaibach, to mozna sobie odpuscic. Taka sama plaza, kolor wody... Poza tym
        tlumy turystow, i niesamowita drozyzna w porownaniu z reszta kraju. Tulum jest
        ciekawe ze wzgledu na walory krajobrazowe, ale ruiny nie sa imponujace. Co
        innego Coba - bardziej dziewicze, ukryte w dzungli, robi wrazenie. Szczyt
        glownej piramidy w Coba jest najwyzszym punktem na Jukatanie.

        Chichen-Itza warto zobaczyc, glownie ze wzgledu na walory historyczne - bylo to
        najswietsze miejsce Majow, gdzie bog Kukulcan zstepowal na ziemie. Niestety
        miejsce to jest bardzo skomercjalizowane, i zawsze pelne turystow. Polecam tez
        ruiny Uxmal, w poblizu Meridy.

        Jednym z moich ulubionych miejsc jest Oaxaca. Piekne kolonialne miasto,
        ostatnio odnowiono tam centrum i wyglada naprawde ladnie. No i w poblizu
        znajduje sie wile ciekawych miejsc, jak Monte Alban, Mitla, czy El Tule - gdzie
        mozna podziwiac drzewo o najszerszym w Ameryce obwodzie pnia.

        Jezeli chodzi o plaze, to goraca polecam Huatulco! Jest to tez kurort, ale bez
        tylu turystow co w Cancun czy Acapulco. Z Oaxaca to tylko 260 km, ale droga
        jest trudna, pokonanie jej zajmuje okolo 5 godzin - i naprawde warto! Glownie
        ze wzgledu na krajobrazy - okolice Oaxaca to roslinnosc polpustynna - kaktusy,
        karlowate drzewa. Po okolo 100 km wjezdza sie w okolice gorskie - lasy sosnowe,
        i po nastepnch 80 km zaczyna sie roslinnosc tropikalna - palmy, drzewa
        bananowe, mango... cos pieknego! Dojezdza sie do Pochutli, skad mamy 40 km do
        Huatulco, 10 do Puerto Angel i 70 do Puerto Escondido. Wszystkie 3 miejsca
        warte odwiedzenia!


        Jezeli chdzi o wydatki, ktos pisal o $1000! Mial na mysli chyba 1000 pesos
        meksykanskich, ktore tez oznacza sie symbolem $. Aktualnie 1 USD = 10,40 MXN.
        100 USD dziennie spokojnie starczy. Przyzwoite hotele kosztuja okolo 40 - 50
        USD za pokoj dwuosobowy. Jedzenie to okolo 25 - 30 USD, wszystko zalezy o dtego
        gdzie chcecie jesc. Generalnie nie polecam jedzenia na ulicy, raz tak sie
        zatrulem ze koledzy musieli wzywac karetke. Ale raz na 3 lata to i tak nie jest
        zle. Poza tym nalezy pic wode tylko butelkowana. Jezeli chodzi o
        bezpieczenstwo, to jest tak jak we wszystkich duzych miastach - trzeba po
        prostu uwazac. W miejscach typowo turystycznych, jak Cancun, Oaxaca czy
        Huatulco moge wychodzic o kazdej porze dnia czy nocy i czuje sie bezpiecznie.
        Wyjatkiem jest Ciudad de Mexico - tu nigdy nie czuje sie bezpiecznie.

        Jezeli bedziecie podrozowac samochodem, to korzystajcie glownie z autostrad
        platnych. Bezplatne sa generalnie zlej jakosci, nie warto oszczedzac.
        Sa dwa rodzaje benzyny - Magna, 87-oktanowa, kosztuje 5,6 pesos za litr i
        Premium, 93-oktanowa, 6,4 pesos za litr. Monopol na sprzedaz benzyny ma Pemex -
        nie ma tu innych stacji.

        OK, to narazie tyle, jak mi sie jeszcze cos przypomni, to napisze.
        Pozdrawiam!
        Arek
        arek_chmielowski@yahoo.com.mx
        • Gość: migueluski Re: Rady na podróż do Meksyku IP: 202.97.171.* 03.01.03, 10:52
          Arek, bardzo sie ciesze, ze ktos mnie zrozumial.
          Pinche malditos chilangos !!!
          Indios sin cerebros.
          nie pisze wiecej bo jak sobie przypomne pewne fakty to robie sie nerwowy.
          Pozdrowienia
          :) :) :)
          • Gość: Arek Re: Rady na podróż do Meksyku IP: 207.249.71.* 03.01.03, 22:08
            Gość portalu: migueluski napisał(a):

            > Arek, bardzo sie ciesze, ze ktos mnie zrozumial.
            > Pinche malditos chilangos !!!
            > Indios sin cerebros.
            > nie pisze wiecej bo jak sobie przypomne pewne fakty to robie sie nerwowy.
            > Pozdrowienia
            > :) :) :)


            He, he, chilangos?? Pendejos de mierda, malditos hijos de puta, que chingen a
            su madre!! Mam nadzieje ze juz dlugo tu nie zabawie, przy najblizszej okazji
            spadam stad.
            Ja wlasnie jestem troche nerwowy, bo dopiero co przeszedlem przez meke
            przerejestrowywania samochodu, wiesz na pewno co oznacza cala ta "tramitología"
            u chilangos...

            A co do porad dla Jota, to jeszcze jedna wazna rzecz - ceny. ZAWSZE cena dla
            turysty, obojetnie z jakiego kraju, bedzie przynajmniej o 30% wyzsza od ceny
            normalnej. Przyklad: w okolicach Cancun, wracajac z Chichen-Itza, zatrzymalismy
            sie na takim "mercado de artesanías" - miejscu, gdzie sprzedaja pamiatki,
            wyroby rzemieslnicze. Zobaczylem tam piekny zestaw do gry w szachy, wykonany z
            jadeitu, z figurkami w ksztalcie wojownikow Majow. Zapytalem sie o cene: 60
            USD. Po dlugich targach facet, prawie placzac, zgodzil sie na 40 USD. Ale i tak
            tego nie kupilem, po przyjezdzie do Ciudad de Mexico zobaczylem te same szachy
            za 10 USD.
            Inny przyklad, tez z Cancun - wracajac z Tulum stanelismy w kolecje przy takim
            przewoznym stanowisku, aby kupic jakies napoje. Przed nami stalo dwoch
            turystow, najprawdopodobniej Amerykanow. Poprosili o 2 Coca-Cole, sprzedawca im
            mowi - 20 pesos, czyli dolara za Cole. Zaplaili i poszli. Nas bylo szesciu,
            wiec kolega Meksykanin prosi o 6 napoi i daje facetowi 60 pesos. A ten mu
            wydaje 24 pesos rezty i mowi: "nie, nie, po 10 to dla gringos, dla naszych to
            po 6". I takich przykladow moge podac tysiace.
            Ja zawsze robie tak - przy kupnie jakiejkolwiek pamiatki, gdy sprzedawca podaje
            mi cene, mowie ze za duzo, po czym odwracam sie i ide. Ten biegnie za mna i
            pyta sie: ile dasz? Podaje cene mniej wiecej o 40% nizsza. Ten oczywiscie sie
            nie zgadza, wiec odwaracam sie i ide. No to ten znowu biegnie za mna, i juz
            zgadza sie na wszystko. Metoda ta dziala w 80% przypadkow. W miejscach, gdzie
            jest bardzo duzo turystow, nie dziala, bo sprzedawca wie, za za chwile znajdzie
            jakiegos frajera, ktory mu zaplaci tyle ile on chce.

            To narazie tyle, pozdrawiam!
            Arek
            arek_chmielowski@yahoo.com.mx
            • zanka Re: Rady na podróż do Meksyku 05.01.03, 15:01
              >> Ja wlasnie jestem troche nerwowy, bo dopiero co przeszedlem przez meke
              > przerejestrowywania samochodu, wiesz na pewno co oznacza cala
              ta "tramitología"

              czesc arek, ja wlasnie mam beca en tramite. dopiero poznaje co to znaczy
              pendiente!!!!!!
              • Gość: Arek Re: Rady na podróż do Meksyku IP: 207.249.71.* 08.01.03, 07:29
                zanka napisała:

                > >> Ja wlasnie jestem troche nerwowy, bo dopiero co przeszedlem przez meke
                >
                > > przerejestrowywania samochodu, wiesz na pewno co oznacza cala
                > ta "tramitología"
                >
                > czesc arek, ja wlasnie mam beca en tramite. dopiero poznaje co to znaczy
                > pendiente!!!!!!

                I jak Ci idzie?
                • Gość: zanka Re: Rady na podróż do Meksyku IP: *.dwi.uw.edu.pl 08.01.03, 14:37
                  jest OK, OK, OK, OK!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  bede w Mex. juz w lutym.
                  ciesze sie bardzo - przyjezdzam na 10 mies.!!!!!!
                  pozdr.
                  • Gość: Arek Re: Rady na podróż do Meksyku IP: 207.249.71.* 09.01.03, 08:36
                    Gość portalu: zanka napisał(a):

                    > jest OK, OK, OK, OK!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                    > bede w Mex. juz w lutym.
                    > ciesze sie bardzo - przyjezdzam na 10 mies.!!!!!!
                    > pozdr.

                    10 miesiecy to jeszcze jakos mozna wytrzymac...
                    Pozdrawiam!
                    Arek
                    arek_chmielowski@yahoo.com.mx
Pełna wersja