Gość: Gosia
IP: *.pedhemat.am.wroc.pl
17.08.03, 00:57
Byłam tam 2 tygodnie, początek lipca, zimno, wietrznie, deszczowo, czyli
norma nad Bałtykiem. Pełno kolonistów. Jednak zaskoczyło mnie coś innego:
morze śmierdzące szambem, wyglądające jak ściek oraz niewiarygodnie brudny
piasek - po chwili grzebania sie w nim ręce były czarne od jakichś smarów,
piasek nie odklejał się od skóry, taki był tłusty, mnóstwo psich gówien,
wiekszość wąskiej plaży to same kamienie. Pamiętam to miejsce sprzed 2 lat -
nie do poznania! Pełna dewastacja.