Witam, właśnie wracam z usg, badanie wyszło dobrze, więc prawdopodobnie śluz
(a właściwie jego brak)odpowiada za moje kłopoty z zajściem w ciąże.
od 2 msc biorę wiesiołek, ale nie widze różnicy

Wiem,że pije się też mucosolvan, niestety nie wiem w jakich dawkach

a
lekarza z nerwów zapomniałam się zapytać

Może, któraś z was wie?