Dodaj do ulubionych

ciaza po poronieniu

23.05.04, 15:57
Gnebi mnie pytanie i wiem ze na Was moge liczyc a wiec...
Jak wiecie 3 mies temu mialam zabieg i teraz staram sie o dzidzie, miesiac
temu podjelam nowa prace, oczywiscie szef nic nie wie o zabiegi i moich
planach, zastanawiam sie czy jak juz zajde w ciaze od razu lekarz wysle mnie
na zwolnienie , jedynie co wiem to na pewno bede brac duphaston ale to chyba
jest jednoznaczne z lezeniem, tak??
Tu nie chodzi o zwolnienie tylko o mnie, jak bylam w tamtej ciazy siedzialam
w domu, nie mialam pracy i tylko myslalam i moze tymi myslami zabilam to
dziecko wiem ze gdybym teraz pracowala moje mysli byly by przez 8 godz w
pracy, same pewnie wiedzie jak to jest siedziec caly dzien w czterech
scianach!
Obserwuj wątek
    • lakasha Re: ciaza po poronieniu 23.05.04, 22:05
      Witaj! po pierwsze bardzo współczuję(wie co to znaczy strata dziecka), a co do
      Twoich pytań to hmmm...wiesz ja będę dmuchać na zimne , pracę mam ale jak (daj
      Boże już niedługo!)zajdę w ciążę to zwolnionko!.
      Masz rację siedzenie w domu i myślenie , szczególnie po takich przejściach może
      do prowadzić do szału.Możemy tak sobie gdybać , ale to wszystko zalezy od tego
      co powie Ci ginekolog , jak nakaze lezenie i odpoczywanie to siedzenie w
      domku , a jak nie to praca. Zwolnienie bez problemu dostaniesz, a szef nie może
      Cię w żadnym wypadku zwolnić jak na nim jestes.
      Pozdrawiam i życzę szczęścia w staraniu się o dzidzię , obysmy wszystkie na tym
      foru zostały jak najwczesniej matkami.
    • lidek0 Re: ciaza po poronieniu 24.05.04, 07:50
      Lekarz wyśle Cię na zwolnienie, jeżeli będą ku temu powody. Sama jestem po
      poronieniu i ciąży pozamacicznej i tą ostatnią ciążę do konca 7 miesiaca
      pracowałam, wszystko było dobrze, nic się nie działo, chociaż lekarka była
      gotowa dać mi zwolnienie od razu, ale nie chciałam. W pracy zapominałam o
      ciążowych dolegliwościach. A tak leżałabym pewnie całymi dniami przed
      telewizorem. Poza tym wtedy myślałam naiwnie, że jak w ciąże będę pracowac to
      po maciezyńskim przyjmą mnie bez problemu. Tu akutar się myliła.
      • dwa_wiatry Re: ciaza po poronieniu 24.05.04, 14:25
        Cześć,
        jak wiecie ja tez jestem po poronieniu w styczniu i tez się staram. Jak zajdę,
        (jak???) to też będę brała Duphaston. Ale mam nadzieję, że to nie wiąże się z
        ciągłym leżeniem. Źle mi się to kojarzy. Leżałam bite 2 miesiące a i tak
        poroniłam, utyłam, zaniedbałam córkę... A teraz jeszcze mam jakąś infekcję, na
        którą dostałam antybiotyk który kosztował 85 zł!
        Życzę powodzenia w staraniach
        Ania
        • izu7 Re: ciaza po poronieniu 24.05.04, 16:46
          Dziewczyny! Ja myslę odwrotnie. Biorąc siebie za przykład, wiem, że gdybym tak
          strasznie nie biegała i nie martwiła sie tak bardzo klientami i pracą zamiast
          własnym brzuchem, to kto wie, czy dzisiaj wogóle spotkałybyśmy sie na tym
          forum.Ja będąc w 8 tyg. ciąży pracowałam na pełnych obrotach ( jestem
          przedstawicielem handlowym). Koleżanki pukały się w czoło, co ja robię i
          mówiły, ze chyba nie zależy mi za bardzo na dziecku, bo nie stawiam go na
          pierwszym miejscu - ciągle musiałam jeszcze coś dokończyć, jeszcze gdzieś
          pojechać, podpisać jeszcze jeden ważny kontrakt itd. Dopiero jak dostałam
          krwawienia w pracy, dotarło do mnie, ze przeholowałam!!! Powinnam była wtedy
          wyciszyć sie i zapomnieć o całym świecie - skupić się tylko na dziecku. Teraz (
          to znaczy- mam nadzieję,że już niedługosmile)jak zajdę w ciążę, od razu na
          zwolnienie- choćbym miała leżeć caaaaaaaaałe dłuuuuuuugie 9 m-cy!!! Pozdrawiam.
    • gagat100 dzieki 24.05.04, 18:29
      wlasnie chodzi o to ze ja wlasnie wolalabym pracowac ale oczywiscie jesli
      lekarz powie "idzie pani na zwolnienie" to pojde!
      • ptaszyl Re: dzieki 25.05.04, 12:36
        no i jeszcze zależy, Gagatku, jak sie będziesz czuła. Może być tak, że typowe
        dolegliwości ciążowe sprawią, że będziesz prosiła gina o zwolnienie.
        Nawet Ci tego życzę, bo mnie któryś z lekarzy powiedział, że silne dolegliwości
        zazwyczaj towarzyszą "mocnej" ciąży.
        pozdr
        Joa
        • gagat100 Re: dzieki 25.05.04, 18:12
          jesli tak to zeczywiscie silne dolegliwosci wskazane w tampet ciazy nic nie
          mialam tylko biust bolam wiec moze cos w tym jest bo przeciez ja stracilam
    • toja9 mam dodatkowe pytanie 25.05.04, 19:52
      Czy jeśli pierwszą ciążę poroniłam (7 tydz) tzn, że w kolejnej będę musiała
      brać leki na podtrzymanie bez względu na to jak się będę czuła? Dzię ki za
      odpowiedzi, Pozdrawiam
      • gagat100 Re: mam dodatkowe pytanie 25.05.04, 20:42
        Mi lekarka powiedziala ze bede brala duphaston ale nie pytalam sie dlaczego
        mysle ze tak na wszelki wypadek
      • lidek0 Re: mam dodatkowe pytanie 03.06.04, 10:02
        Wszystko zależy od wyników badań i przyczyne poronienia. Jezeli poroniłaś przez
        tokso i się przeleczysz to leżec pewnei nei będziesz i leków brać też. Każda
        ciąża jest inna i nei można z góry zakałdać, ze będzie tak jak poprzednio. Ja
        nei brałam leków , nawet witamin /wolałam pić soki i jeśc owoce/ chodziłam do
        pracy i było ok.
      • ewapio Re: mam dodatkowe pytanie 05.06.04, 21:50
        Witam serdecznie
        ja tu po raz pierwszy... mam nadzieje ze nie uznacie tego za bezczelnosc, bo
        nie jestem "starajaca sie" wrecz przeciwnie - od 2 m-cy jestem mama smile))
        postanowilam tu napisac, bo w zeszlym roku, w marcu poronilam w 8 tygodniu
        ciazy. lekarz tlumaczyl ze jest to tzw. "poronienie samoistne"
        (organizm "pozbywa sie" zbyt slabego zarodka), ktore zdarza sie bardzo czesto.
        tamtej ciazy nie planowalam, ale bardzo mnie ucieszyla i potem bolalo...
        po 3 m-cach, zmajstrowalismy z mezem juz planowanego dzidziusia i...
        pomimo wczesniejszego poronienia, ciaza przebiegala wysmienicie. mialam bardzo
        dobre wyniki, lekarz mowil ze wrecz ksiazkowe, pomimo ze nie bralam zadnych
        lekow - ani na podtrzymanie, ani nawet kwasu foliowego, zelaza itp. witaminki
        lykalam sporadycznie, bo nie zawsze pamietalam... to byla ladna, silna ciaza,
        mimo braku mdlosci i innych nieprzyjemnych dolegliwosci. czulam sie swietnie i
        psychicznie i fizycznie, tydzien przed porodem jeszcze pracowalam...
        moj syn urodzil sie zdrowy i ogromny (4,5 kg)!!!
        takze nie ma zadnej reguly...
        mam nadzieje ze to Was pocieszy. zycze powodzenia i trzymam kciuki
        Ewa
    • zojda Re: ciaza po poronieniu 01.06.04, 21:00
      Gagatku
      a ja mam do ciebie takie pytanko
      ponieważ też jestem po poronieniu i dopiero po pierwszej miesiączce, jestem na
      razie na etapie badań
      zrobiłam różyczkę, toxo, CMV, no i zastanawiam się, kiedy robić hormony
      czy pierwzy cykl to nie za wcześnie? jeszcze nie wszystko mogło wrócić do normy
      doradzono mi jeszcze na forum zrobić ciała antyfosfolipidowe (chyba
      zakombinowałam w nazwie) nie wiem co to jest, i czy konieczne
      napisz, co robiłaś
      to mnie może to jakoś ukierunkuje
      dzięki
      • gagat100 Re: ciaza po poronieniu 02.06.04, 17:01
        jak na razie zrobilam tylko toxo i cytom hormony zrobie jak dowiem sie ze
        jestem w ciazy
      • lidek0 Re: ciaza po poronieniu 03.06.04, 11:09
        poczytaj:

        www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=9808
        • kawusia76 Re: ciaza po poronieniu 13.06.04, 09:05
          ja poroniłam 14 tygodniowe bliżnięta. brałam duphaston od początku
          ciąży,leżałam ( no, prawie)przez półtora miesiąca (przedtem praca na pełnych
          obrotach).na samym pocżatku miłam zrobione wszystkie badania -toxo,
          cytomegalię, rózyczkę , hbs, brałam kwas foliowy.wszystkie badania w normie
          oprócz spadającej morfologii. wyniki z histopatologii miałam
          dobre,prawdopodobnąprzyczyną poronienia był duży krwiak. a teraz jestem
          kandydatką na pacjentkę dla psychiatry- nie spię, nie jem,płaczę,nie mogę
          myśleć o niczym innym,liczę ile teraz miałyby moje dzieci,szpital śni mi się po
          nocach.
          mój gin stwierdził że czekamy jeszcze jeden cykl i możemy próbować ale ja z
          jednej strony bardzo pragnę miećdziecko a z drugiej chyba nie przeżyłabym
          kolejnej straty.
          • anuteczek Re: ciaza po poronieniu 13.06.04, 09:30
            Kochana,
            Każde słowo pocieszenia na piśmie wygląda jak pusty frazes. No bo niby co można
            napisać, że się rozumie, że przykro. Ja napiszę tylko, że straciłam, swoją
            malutką w 20 tygodniu i Twoje uczucia są mi bardzo bliskie. Dochodziłam do
            siebie ponad rok. Powoli ból ustępował. Kiedy stał się do zniesienia zaczęłam
            myśleć o następnym dziecku. Jeszcze się na nie nie zdecydowaliśmy...
            Kochana, teraz jest szczególny czas w Twoim życiu (piszę to każdemu po stracie
            dziecka) - czas żałoby. Mam prawo płakać, buntować się, kłocić się z losem,
            obsesyjnie myśleć o dzieciach. Jest to konieczne, aby powrócić do życia.
            Niestety, niczego nie da się przyspieszyć.
            Moge Ci jedyne doradzić, żebyś nie dusiła bólu i emocji w sobie, postaraj się
            albo wygadać, albo wypisać. Zapraszam Cię na forum poronienie - tam jest dużo
            ciepłych i mądrych dziewczyn, które przeszły to samo, co Ty i potrafią dać
            wsparcie i ciepło.
            Jak będzie Ci źle pisz listy do Swoich Aniołków. Pomimo, że my nie możemy ich
            zobaczyć, one cały czas są przy nas i się nami opiekują. Jestem pewna, że nie
            dopuszczą do tego, abyś cierpiała znowu.
            śiskam Cię bardzo mocno
            andzia
            • kawusia76 Re: ciaza po poronieniu 13.06.04, 09:42
              dzięki.nie umiem o tym mówić ale czasami poprostu muszę. teraz już prawie
              przechodzi mi faza że zabiłam swoje dzieci bo:mam w domu kota, uparłam się żeby
              pomóc męzowi wieszać firanki,za duzo pracowałam , za dużo czasu przed
              komputerem,za duzo kawy itd. teraz poprostu mam żal do całego świata,czuję się
              skrzywdzona, niepełnowarościowa jako kobieta bo nie potrafię urodzić dziecka.
              zastanwiam się tylko jak długo mój mąż to wytrzyma- on przeżywał to na bieżaco,
              do mnie doszło po jakś dwóch - trzech tygodniach,bardzo mi pomógł , był ze mna,
              czuły, cierpliwy ale teraz zaczynam uważać że to jego wina że tak się stało
              • anuteczek Re: ciaza po poronieniu 13.06.04, 09:50
                Kochana,
                To jest zupełnie naturalne, że szukasz winnych. Bo przecież takie tragedie nie
                dzieją sie ot tak sobie. Mechanizm jest prosty - najpierw obwiniasz siebie,
                potem osoby, które najbardziej kochasz - męża, inne dzieci, rodziców. Ja miała
                to szczęście, że w miarę szybko udało mi się ustalić, że winny jest kot teściów
                (toksoplazmoza). Etap obwiniania męża też mam za sobą, na szczęście był krótki,
                bo mogło się źle skończyć. Nie chcę, abyś zrozumiała mnie źle, ale uwierz Twój
                mąż też cierpi. Musicie przejść przez wszystko razem, by nie dopuścić, aby
                każde z Was zamknęło się w swojej skorupie, by nie wyrósł między Wami mur. Jak
                już wyrośnie, może być za późno, aby go zburzyć...
                ściskam Cię mocno
                andzia
            • josza Re: ciaza po poronieniu 13.06.04, 10:54
              Ja miałam zabieg w styczniu, teraz zaczęłam znowu starania. Jeżeli chodzi o
              pracę, to myślę , że dużo zależy też od tego, jaka to jest praca, jeżeli jest
              bardzo męcząca czy stresująca, to chyba lepiej być na zwolnieniu. Ja myślę, że
              jeżeli uda mi się teraz zajść w ciążę, to pierwsze trzy miesiące spędzę w
              domu. W poprzedniej ciąży pracowałam, dlatego teraz trochę się boję.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka