Inseminacja na polnej

01.10.12, 16:05
Witam,
w tym miesiącu będę podchodzić do inseminacji na polnej w poznaniu. Jestem umówiona z lekarzem, że obserwację cyklu będę mieć u niego w gabinecie i tylko zabieg w szpitalu.Czy któraś z Was mogłaby mi coś podszepnąć w tym temacie w kwestii organizacyjnej. Czy trzeba się położyć do łóżka i w związku z tym czy muszę coś ze sobą zabrać.
    • skrytapiromanka Re: Inseminacja na polnej 01.10.12, 16:19
      Czy trzeba się położyć do łóżka i w związku z tym czy muszę c
      > oś ze sobą zabrać.
      przecież to wszystko powinien powiedzieć Ci lekarz, bo on wie najlepiejwink
    • plonna_nadzieja Re: Inseminacja na polnej 02.10.12, 11:05
      Jak ja robiłam, to przyjęcie na oddział było normalnie przez izbę przyjęć. Potem szło się na oddział na badanie i usg, a mąż leciał do poradni andrologicznej w celu oddania i przygotowania nasienia. Na łóżko nie kładą, czekałam w korytarzu na krzesłach. Ja inseminację miałam niejako 'przy okazji', głównym celem było badanie ruchu plemników w śluzie, ale myślę, że przy samym AIH przebiega to podobnie. Ze szpitala wyszliśmy koło 12. Możliwe, że jak bez dodatkowych badań, to i koło 10-11 można wyjść. Ciuchy na przebranie trzeba było mieć, bo wymagają tego na izbie przyjęć. Ja wzięłam legginsy i zwykly t-shirt.
      • kamisia120 Re: Inseminacja na polnej 09.10.12, 11:39
        hey jestem tu takze nowa.Po 10 miesiacach staran zdecydowalismy sie na inseminacje.Dodam tylko ze ja choruje na endometrioze-ale narazie jestem ,,wyleczona,,operacyjnie nie ma zrostow ani torbieli.Nie udawalo sie i zdecydowalismy sie na badanie nasienia...okazalo sie ze maz ma teratozoospermie;/ tzn plemniki o nieprawidlowej budowie...i tylko 2% zdrowych....ale wracajac...lekarz prowadzacy skierowal mnie na Polna do Poznaia wlasnie...poradzcie prosze jaki lekarz jest kompetentny...podobno Pawelczyk ale czy przyjmuje na Polnej? i z tego co wiem to prywatnie sie do niego dlugo czeka...a my raczej juz tyle czekac nie chcemy...jesli bede w szpitalu to jaki jest koszt? z tego co na stronie pisze to 370 inseminacja + 165 preparacja plemnikow...nie o koszta chodzi oczywiscie ale mniej wiecej rozeznanie...jestem tym wszxystkim troche podlamana...prosze o pomockiss
        • plonna_nadzieja Re: Inseminacja na polnej 09.10.12, 14:50
          Chodzilam do dr Ratajczaka I badania i inseminację miałam na NFZ. Ponoć fajny jest też dr Pieńkowski Do dr Ratajczaka na prywatna wizyte czeka sie ok. miesiaca.
    • lsniacyzakatek.pl Re: Inseminacja na polnej 10.10.12, 07:42
      Witaj smile ja jestem po inseminacji , którą miałam 3 pazdziernika . U mnie było to tak ze 11 dnia cyklu pojechałam na kontrolne usg w którym doktorka sprawdzała czy jest pęcherzyk, był ładny i wgl . Po wizycie dostałam recepte na zastrzyk który musiałam sobie zrobic tego samoego dnia o północy i nastepnie po 36 godzinach miałam sie zgłosic na kolejną wizyte kontrolną i jednoczesnie inseminacje( 13 dc). Zastrzyk ma spowodowac pękniecie pęcherzyka. Mój niestety nie pękł ale był na pograniczu. Kolejnego dnia (14dc) pojechałam na kontrolne usg i okazało się ze pęcherzyk niestety dalej nie pękł i w moim przypadku zdecydowaliśmy się na powtórzenie inseminacje . Doktorka mówiła ze powiększam szanse , ze skutecznosc w takim wypadku wzrasta.Takze zabieg powtórzylismy. Nastepnego znowu dnia ( 15 dc) znowu wizyta kontrolna, usg w koncu pęcherzyk pęknięty. Po wizycie pani doktorka wypisała recepty na luteine którą miałam zacząć brac od niedzieli rano 3x1 tabl dopochwowo. Po 10 dniach koniec i czekamy co będzie czy okres czy ciąża . Jezeli okresu nie ma robimy test a jezeli będzie... cóż sad
      Ale ja jestem dobrej mysli w sumie podwójna dawka smile podwójna skutecznosc, bynajmniej tak sobie to tłumacze smile
      W razie pytan pisz chętnie powiem co i jak smile
      A co juz do samego zabiegu, to przed planowaną inseminacja wraz z partnerem zgłaszacie sie 2 godz wczesniej, partner oddaje nasienie które zostaje specjalnie przygotowane. Nastepnie sam zabieg przeprowadzany jest na zwykłaym fotelu gin . Lekarz za pomocą takiej specjalnej rurki cieniutkiej wprowadza nasienie bezposrednio do jamy macicy. Zabieg jest kompletnie nie bolesny. Po zabiegu fotel idzie do góry, noga na nogę i czekamy 15 minut smile
      Po wszystkim idziemy normalnie do domu i cóż żyjemy jak zwykle smile
      Dolegliwosci w zasadzie nie ma zadnych , mnie jedynie troszke pobolewał dół brzucha , ale wszystko minęło smile
      I to chyba tyle smile
      Powodzenia i trzymam kciukasy smile
      • lilka26lipiec Re: Inseminacja na polnej 10.10.12, 09:59
        hej, dzieki za opis, nas tez czeka inseminacja, prawdopodobnie bedzie w grudniu, takze info baaardzo przydatne! Trzymam kciuki, zeby wszystko sie u Ciebie udalo, daj znac !!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja