andzia010 23.03.05, 09:27 Podczas ostatniej wizyty,gin.powiedział mi,że papelenie papierosów,zmniejsza szanse nawet o 40%.Dziewczyny to prawda,czy chciał mnie tylko nastraszyć? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
asiulka1976 Re: papierosy 23.03.05, 09:30 ja wiem tylko jednao ze jak palisz to jak dowiesz sie o ciazy od razu sie nie rzuca, tylko powoli bo w krwi jest ten nalóg !! Odpowiedz Link
annalalik Re: papierosy 23.03.05, 09:34 No właśnie - jak to jest kobietki? Jeśli facet pali papierochy to wiem że plemniczki ma słabsze - ale co jeśli kobieta tylko pali?? Odpowiedz Link
annalalik Re: papierosy 23.03.05, 09:45 Jeśli ktoś zna odpowiedź - byłybyśmy wdzięczne Odpowiedz Link
fiamma75 Re: papierosy 23.03.05, 09:46 Obawiam się, że miał rację. Poza tym rosną szanse wczesnego poronienia z powodu substancji teratogennych. Odpowiedz Link
asiulka1976 Re: papierosy 23.03.05, 09:49 cytat z www.resmedica.pl/ffxart7001.html Ze statystyk podanych w ostatnim numerze "Plastic and Reconstructive Surgery" wynika, że kobiety palące papierosy w czasie ciąży narażają swoje dziecko na wystąpienie wady wrodzonej - zajęczej wargi lub rozszczepu podniebienia (często obie wady współistnieją ze sobą). U dzieci matek palących 1-10 papierosów dziennie ryzyko to jest zwiększone o 30% w stosunku do ciąż kobiet niepalących, u palących powyżej 20 papierosów dziennie - aż o 70%. Chung i współpracownicy przeanalizowali dane dotyczące dzieci urodzonych w USA w 1996 r. Na 4 miliony urodzonych dzieci 13% było narażonych na szkodliwe działanie tytoniu. Wśród dzieci kobiet palących znaleziono aż 2200 przypadków wargi zajęczej lub rozszczepu podniebienia. Autorzy przypominają, że dzieci kobiet palących w ciąży mają niską wagę urodzeniową, częstsze jest też wcześniactwo i poronienia. Same kobiety palące mają zwiększone ryzyko ujawnienia się w czasie ciąży cukrzycy i nadciśnienia tętniczego. Nie ma bezpiecznej dawki tytoniu, jeśli chodzi o geny płodu. Nawet wypalany przez matkę 1 papieros dziennie jest szkodliwy dla dziecka. Cytat z www.schering.pl/scheringowka_2002_01_palenie_a_ciaza.php Negatywny wpływ palenia na przebieg ciąży znany jest od niespełna 50 lat. Palenie papierosów jako przyczynę hipotrofii płodu po raz pierwszy przedstawił Simpson w 1957 roku. Oceniał on częstość urodzeń noworodków o małej masie urodzeniowej w zależności od liczby wypalanych papierosów przez ciężarne w ciągu dnia i zaobserwował występowanie takiej zależności. W 1987 roku Kramer oszacował, że palenie papierosów jest przyczyną 36% przypadków zahamowania wewnątrzmacicznego wzrostu płodu i około 14% porodów przedwczesnych w krajach rozwiniętych.(9) Do dnia dzisiejszego pojawiło się wiele artykułów potwierdzających, że palenie papierosów to jeden z najczęstszych czynników ryzyka wewnątrzmacicznego ograniczenia wzrostu płodu.(2, 11, 19, 20, 26) Hipotrofia spowodowana intensywnym paleniem papierosów może rozpoczynać się już w II trymestrze.(15) Dym tytoniowy zaburza prawidłowe podziały komórek, prowadząc do ograniczenia ich potencjału wzrostu, co jest charakterystyczne dla symetrycznego typu hipotrofii. Udowodnione jest jednak, że kobiety, które przestają palić, zwłaszcza przed 20. tygodniem ciąży, rodzą dzieci o masie zbliżonej do masy urodzeniowej i o stanie zdrowia dzieci urodzonych przez kobiety, które nigdy nie paliły. Kobiety, które przestają palić przed 30. tygodniem ciąży rodzą dzieci o wyraźnie większej masie urodzeniowej niż palące przez całą ciążę.Według Goldenberg i wsp. wpływ palenia na płód wiąże się raczej ze zmniejszeniem zdolności gromadzenia tłuszczu w obrębie ciała płodu niż zahamowaniem wzrostu linearnego.(9) Według Klejewskiego(15) u noworodków palaczek obserwujemy względnie symetryczne ograniczenie wzrostu płodu typu pośredniego. Według Haug i wsp. średnia różnica w masie urodzeniowej dzieci palaczek i kobiet niepalących wynosiła 197 g. Różnice w masie urodzeniowej rosły wraz z wiekiem matki od 182 g (<20 lat) do 232 g (>35 lat). Różnice te były jeszcze większe, gdy palaczem był również partner. W przypadku ciąż mnogich u palaczek ryzyko małej masy urodzeniowej noworodka jest jeszcze większe.(11) Zahamowanie wewnątrzmacicznego wzrostu płodu to tylko jedno z wielu zaburzeń wyrządzonych przez dym tytoniowy w organizmie rozwijającego się płodu. Zauważono niekorzystny wpływ palenia na kształtowanie się pęcherzyków płucnych (8) oraz częstsze występowanie hipoplazji oskrzeli u dzieci palaczek.(27) Schuz i wsp.(25) wykazał częstsze występowanie oponiaków u dzieci matek palących papierosy. Istotnie statystycznie częściej potomstwo palaczek rodzi się z rozszczepem warg lub podniebienia(6), więcej również rodzi się w tej grupie dzieci ze stopami szpotawymi.(13) U noworodków matek palących zauważono podwyższone stężenie hemoglobiny F (>77%), co jest prawdopodobnie czynnikiem etiologicznym nagłej śmierci noworodków(7); częściej u noworodków kobiet palących stwierdzano policytemię.(1) Pojawiły się doniesienia o odległych skutkach wpływu dymu tytoniowego na płód. Palenie w ciąży jest czynnikiem ryzyka częstych hospitalizacji w dzieciństwie z powodu infekcji dróg oddechowych.(12, 27) U dzieci kobiet palących obserwowano zmiany w naczyniach siatkówki, często z towarzyszącym podwyższonym ciśnieniem tętniczym krwi.(3) Trzy razy częściej zauważano to zjawisko u dzieci z małą masą urodzeniową. Wylewy wewnątrzsiatkówkowe również były częstsze u dzieci kobiet palących. Jest duże prawdopodobieństwo częstszego występowania choroby niedokrwiennej, nadciśnienia tętniczego, cukrzycy u płodów z ograniczeniem wewnątrzmacicznego wzrostu, którego jednym z czynników etiologicznych jest palenie papierosów.(22) Palenie papierosów wpływa nie tylko na wystąpienie wad i zaburzeń metabolicznych u płodu, przyczynia się również do nieprawidłowego przebiegu samej ciąży. Wykazano związek między paleniem w ciąży a większym ryzykiem wystąpienia porodu przedwczesnego, przedwczesnego odpłynięcia płynu owodniowego, łożyska przodującego oraz przedwczesnego oddzielenia się łożyska. (2, 4, 19) Stany te wiążą się często z ukończeniem ciąży przed 37. tygodniem i współwystępowaniem wcześniactwa z zahamowaniem wewnątrzmacicznego wzrostu, co znacznie pogarsza rokowanie dla urodzonego dziecka. Reasumując, palenie papierosów w ciąży niekorzystnie wpływa na stan urodzeniowy noworodka - częściej stwierdzano niską punktację w skali Apgar (< 7 pkt)(24), przyczynia się do powstawania wad wrodzonych, niskiej masy urodzeniowej i jest czynnikiem ryzyka rozwoju chorób układu krążenia i metabolicznych. cytat z okiem.boo.pl/okiem/index2.html?cnota/papierosy.htm&3 Palenie w ciąży Nikotyna powoduje obniżenie zawartości tlenu we krwi. Jeśli kobieta w ciąży pali dziecko dostaje mniej tlenu co powoduje słabszy rozwój mózgu. Dziecko rodzi się mniej inteligentne i słabsze. Palenie może spowodować poród przedwczesny co może przyczynić się do niewydolności noworodka i w konsekwencji do jego śmierci. Odpowiedz Link
annalalik Re: papierosy 23.03.05, 09:57 a jak to się ma do płodności? palenie także u kobiet obniża szansę zajścia w ciąże? Kiedyś paliłam i ciekawi mnie jaki teraz będzie to miało wpływ na moje starania o fasolkę Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: papierosy 23.03.05, 10:04 ja nic nie powiem na to dictum.... trzeba bedzie rzucić (((( Odpowiedz Link
andzia010 Re: papierosy 23.03.05, 10:09 To jak to jest z tą płodnością i papierosami?W przypadku zarówno kobiet jak i mężczyzn.. A może znacie jakieś metody jak przekonac faceta by rzucił palenie? Odpowiedz Link
ata76 Re: papierosy 23.03.05, 12:35 nie wiem ile w tym prawdy, ale słyszałam, że najgorsze dla kobiet jest palenie papierosów mentolowych. Ponoć ma to negatywny wpływ na płodność u płci pięknej, znaczy się ten mentol zawarty w papierosach Odpowiedz Link
suslak Re: papierosy 23.03.05, 15:25 Hej włączę się, bo sama paliłam dużo, a teraz popalam. Nie wiem jak jest z mentolami u kobiet, panom na pewno szkodzą na potencję Natomiast moja ginka twierdzi, że palenie zmniejsza szanse kobietki o 20%, bo są zmiany ukrwienia narządów wewnętrznych i skurcze. Tyle wiem o mechaniźmie. A jeśli dziewczyna pali w ciąży tzn, że w ogóle ma trochę nie pokolei w głowie i pewnie kwasu foliowego też nie bierze, więc się na wady rozszepienne tym bardziej naraża m Odpowiedz Link
mola16 Re: papierosy 23.03.05, 15:49 A mi ginka powiedziała, że jak palę i staram się o dzidziusia to fajki mają bardzo podobny wpływ jak środki antykoncepcyjne. Podobno zmienia sie śluz (jest go o wiele mniej) u kobiety palącej i plemniczki nie mają szans przedostac sie do jajeczka. Odpowiedz Link
magdulka26 Re: papierosy 23.03.05, 16:23 Ja paliłam przed ciążą ,mąż nadal pali .Ale nie miałam kosmicznych problemów z zajściem.Miałam problem z hormonami ale to nie wina fajek ,tylko tabletek antykoncepcyjnych.Jak tylko dowiedziałam sie o ciąży ,rzuciłam w tym samym dniu.Dla mnie tłumaczenie że lepiej rzucac powoli, z niż od razu jest bzdurne.Jak ktoś dowiaduje się o ciązy i nadal popala będzie palic do końca.Ja rzuciałam w tym samym dniu i nie żałuje . Odpowiedz Link
marcysia801 Re: bierne palenie 23.03.05, 17:45 A co powiecie o biernym paleniu?Ja pracuję w miejscu,w którym prawie wszyscy palą.Gdy wychodę z pracy jestem cała przesiąknięta dymem papierosowym.Fuj!!!! Nienawidzę papierochów,ale muszę mieć z nimi co dzień kontakt.Obawiam się czy to bierne palenie nie ma przypadkiem wpływu na moje starania.Gdzieś czytałam,że owszem.Całe szczęście,że mężuś nie pali i w domku mam przynajmniej świeżutkie powietrze! Odpowiedz Link
kingaolsz Re: papierosy 23.03.05, 17:54 Cos sie zle wyslalo. W kazdym razie, ja nie potrafie zrozumiec jak kobiety, starajace sie swiadomie o zajscie w ciaze i chcace urodzic zdrowe dzieci pala. To, ze fajki sa szkodliwe wie kazdy. Zatruwacie cialo, ktore ma nosic Wasze "skarby". Przeciez, ten organizm sie nie oczysci ekspresowo, jesli rzucicie w dniu kiedy zobaczycie II. Widzialyscie kiedys lozysko palacej? Cos obrzydliwego, prawie czarne...a dzieciatko musialo w tym "siedziec". Robicie badania, lykacie witaminy i sie trujecie. Kiedy slysze, ze cos zlego sie dzieje z ciaza palacej i ona sie dziwi, bo przeciez nie rozumie co sie dzieje, to dla mnie jest jasne, sama sobie to funduje. Nie mam tolerancji dla palacych matek czy kobiet w ciazy, czy starajacych sie i koniec. Aha, ja tez palilam, jak rzucilam to po 2 miesiacach zaszlam. Moze warto sie "starac" na "czysto" bez peta w ustach? Pozdr Kinga Odpowiedz Link
lidek0 Re: papierosy 24.03.05, 07:26 Nie ma o czym dyskutować, albo kobiecie zależy na dziecku i rzuca przed staraniami tak, żeby organizm się oczyścił albo ma dziecko gdzieś. I rzucanie palenia w dniu pojawiania się 2 kresek na teście tak na prawde niewiele zmiania. Moim zdaniem kobieta starająca się i paląca na dziecko na pewno nie jest gotowa. To samo dotyczy facetów. Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: papierosy 24.03.05, 09:16 no nie!!!! ja widzę, wasze poglady są bardzo, bardzo zdecydowne w tej kwestii.... hmmm.... trochę się szczerze wkurzyłam czytając to....hmmm.... wiecie, ja palę i mam szczery zamiar rzucić, idę nawet na tkz. biorezonans....i .... staram się nie denerwować i nie powiedzieć czegoś za dużo... baaaaaaaaaardzo poooooooowaaaaaaaażżżżżżżnie myślęęęęę o dzieckuuuuuuu. i nie mam bynajmniej dziecka gdzieś!!!!!!!!! może i macie swoje rację, ale ja też mam swoje. tyle co chcialam poweidzieć.pozdrowionka. Odpowiedz Link
fiamma75 Re: papierosy 24.03.05, 09:27 A ja się zgadzam z Lidek. Mam koleżankę, której matka przed i w ciąży paliła - urodziła się z ciężką wadą wordzoną - stopa końsko-szpotawa. Do dziś jest kaleką, bo nie dałó się do końca operacyjnie usunąć tej wady. Poza tym ma problemy z tarczycą, i wiele innych. Jej matka nadal palila i 2 kolejne ciąże poroniła. Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: papierosy 24.03.05, 09:38 moja mama paliła i pali dalej całe swoje życie i urodziła 4- ke dzieci. zdrowych. jest zdrowa. moja babcia, która nigdy nie miała papierosa w ustach, moze kiedyś pozwalała, bardzo rzadko, sobie na alkohol, ma raka. ironia???? nie, sluchajcie ja nie namawiam nikogo do palenia, wręcz przeciwnie i nikogo nie mam zamiaru z tego rozgrzeszać.to jest zaabójczy nałóg. zdaję sobie z tego sprawę, ale wzburzyły mnie po prostu wasze słowa. ja wiem, ze źle robię i zamierzam z tym walczyć. tyle!!!! Odpowiedz Link
ata76 Re: papierosy 24.03.05, 09:40 wiecie co, dawno nie widziałam takiej zaciętości wśród płci pięknej. Nie twierdzę, że palenie to nic takiego, bo wiadomo, że jest szkodliwe i nikt świadomy chyba nie będzie spierał się w tej kwestii lub próbował udowodnić, że jest inaczej, ale trochę wywagi w ferowaniu swych opinii chyba przydałoby się niektórym moim przedmówczyniom. Poza tym chciałabym jeszcze dodać, że jest wiele innych niebezpieczeństw na przykład długotrwałe siedzenie przed komputerem też nie jest dobre dla zdrowia, bo przecież nie od dziś wiadomo, że komputery wydzielają szkodliwe promieniowanie i czy w związku z tym kobiety przesiadujące przed monitorem są równie nieodpowiedzialne tudzież niegotowe?????????? Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: papierosy 24.03.05, 10:10 przyznam miłe panie, że mnie zaskoczyłyście radykalizmem poglądów. Moje zdanie: (przez 8 lat paliłam nałgowo papierosy mentolowe) rzuciłam na 4 lata, ponownie paliłam przez 8/9 miesięcy (bo popalanie to też palenie) a teraz znów nie palę - każdy ma prawo decydowania o sobie - każdy ma prawo do podejmowania decyzji (niezależnie od tego jakie są dobre czy złe, bo to jest kwestią ocenną a każdy z nas widzi świat tylko przez swój pryzmat) - nie dajmy się zwariować na litość! o jakim biernym paleniu jest mowa?! a może chodzicie w maskach tlenowych i pijecie specjalną wodę? nie na wszystko mamy wpływ, bo czy wierzyć ekologicznym uprawom? więc nie ma sensu się indorzyć. te co dbają o siebie niech nadal to robią, bez takiej ostrej krytyki zachowań innych babek, szczególnie, że tamte wyrażają chęci poprawy i publicznie mówią o tym że zdają sobie sprawę ze szkodliwości nałogu dla siebie, potomstwa i otoczenia... Może i się naraziłam ale ludzie! więcej tolerancji i optymizmu! Pozdrawiam i życzę miłego dnia, tygodnia, miesięcy, lat. Jagoda Odpowiedz Link