I znow jestem w szoku.... kurcze dzisiaj 13dc pecherzyk ma juz
26.9mm,endometrium 12.4mm i jeszcze nie pekł! Lekarz powiedzial ze pewnie
jutro peknie a raczej "umowil sie" ze mna ze jutro to nastapi

Jak wrocilam do domu z usg to jakis czas potem z pochwy wylecialo mi kiligram
śluzu- oczywiscie tego płodnego

))) tylko kurcze martwie sie czy z tych
przytulanek cos wyjdzie bo mezulek nie ma za wspanialych plemnikow a
kochalismy sie przedwczoraj i wczoraj a wychodzi na to pecherzyk peknie
dopiero jutro. No i chcial nie chcial dzis znow bedziemy dzialac ale te
plemniki chlip chlip