Dodaj do ulubionych

In vitro w Novum, pytanko...

11.06.06, 19:00
jaką najczęściej taktykę podejmują lekarze w Novum jeżeli chodzi o wybór
protokołu; słyszałam, że coraz częściej zleca sie krótki protokół, jako że
daje lepsze efekty. Jak było u Was, kiedy i jakie jest wskazanie do krótkiego
i długiego protokołu?
Ciekawi mnie to gdyz np Białystok wciaż w 90% pacjentek proponuje długi
protokół, jako że daje lepsze rezultaty?
Jak jest w Novum i Invimedzie, albo w innych klinikach?
Od czego to zalezy, że jedni stawiają na krótki inny na długi protokół?

Ja akurat mam niksi FSH 4 LH 19 więc wysokie, no i PCOS, bardzo łatwo sir
stymuluje, nawet aż za łatwo bo mam tendencje do hiperstymulacji. Gin
proponuje mi krótki ...
Obserwuj wątek
    • niedobrax2 Re: In vitro w Novum, pytanko... 11.06.06, 19:50
      jakie sa wasze doświadczenia ? prosze napiszcie
    • monik39 Re: In vitro w Novum, pytanko... 11.06.06, 21:48
      Ja po raz pierwszy podchodze do in vitro (w Invimedzie). U mnie lekarz wybrał
      długi protokół (wyniki hormonów już w normie, choć nadal biorę bromergon aby
      utrzymać prolaktynę na obecnym poziomie;oprócz tego endometrioza).
    • ma_inka Re: In vitro w Novum, pytanko... 12.06.06, 11:15
      ja miałam dwa razy krótki protokół - bo lekarz wychodził z założenia że nie
      warto obciązać tak organizmu kobiety i stosował długi u kobiet powyżej 35 roku
      zycia, jednak jak się okazało z 11 komórek miałam 1 zarodek, przy drugim
      podejściu z 19 komórek tez 1 zarodek sad. Przeszłam do Novum i tu od razu
      zaproponowano mi długi protokół (może to skutek poprzednich porażek)ale wiem
      jedno - z 19 komórek otrzymałam 18 zarodków smile Jak widać na moim przykładzie
      widocznie mój organizm potrzebował długiego protokołu aby wyprodukować
      wszystkie komórki dojrzałe (pomijając fakt profesjonalnego laboratorium w
      Novum) Z tego co wiem to tez zalezy od poziomu hormonów więc myślę, że to
      wszystko zależy od podejścia lekarza i naszych indywidualnych predyspozycji
      • mila_do_nieba A gdzie robiłaś wcześniej IVF? 12.06.06, 13:13
        ma_inka napisała:
        gdzie sugerowano Ci krótki protokół?


        > ja miałam dwa razy krótki protokół - bo lekarz wychodził z założenia że nie
        > warto obciązać tak organizmu kobiety i stosował długi u kobiet powyżej 35
        roku
        > zycia, jednak jak się okazało z 11 komórek miałam 1 zarodek, przy drugim
        > podejściu z 19 komórek tez 1 zarodek sad. Przeszłam do Novum i tu od razu
        > zaproponowano mi długi protokół (może to skutek poprzednich porażek)ale wiem
        > jedno - z 19 komórek otrzymałam 18 zarodków smile Jak widać na moim przykładzie
        > widocznie mój organizm potrzebował długiego protokołu aby wyprodukować
        > wszystkie komórki dojrzałe (pomijając fakt profesjonalnego laboratorium w
        > Novum) Z tego co wiem to tez zalezy od poziomu hormonów więc myślę, że to
        > wszystko zależy od podejścia lekarza i naszych indywidualnych predyspozycji
      • mila_do_nieba Re: In vitro w Novum, pytanko... 12.06.06, 13:16
        mnie też ciekawi ten krótki i długi protokół. Jeszcze do końca nie zdecydowałam
        sie na nowe ivf maturation i rozważam własnie krótki protokół. Przy mojej
        poprzedniej hiperstymulacji to mogłoby byc dobre wyjscie. Ciekawe co mi
        zaproponują w Novum.
        • honeybeam Re: In vitro w Novum, pytanko... 12.06.06, 13:43
          Moim zdaniem to zależy od doświadczeń i preferencji lekarza. Jesli chodzi o
          obiążanie organizmu to nie sądzę, aby to było to, z tego choćby względu, że
          dokładnie te same leki stosuje się w długim jak i ktrótkim protokole. Różnica
          polega tylko na tym, że w długim protokole wyłącza się całkowicie pracę
          przysadki, która nie uczestniczy w trakcie stymulavji w produkcji hormonów
          wpływających na wzrost komórek i wszystko załatwiane jest zastrzykami. Lekarz
          ma wtedy bardziej czytelne pole manewru ponieważ wie, że wzrost esrtradiolu po
          podaniu ginadotropin jest uzależniony tylko od ilości jednostek hormonu i
          kolokwialnie mówiąc sam organizm kobiety "nie miesza mu szyków". Jeśli chodzi o
          skuteczność to czytałam kiedyś na bocianie, że wskazanie jest jednak na długi
          protokół.
          • mila_do_nieba Re: In vitro w Novum, pytanko... 12.06.06, 14:18
            Bardzo mnie to ciekawi dlaczego? Jezeli np ktoś bardzo dobrze reaguje na
            stymulacje np ja, po 4 gonalch wyhodowałam az 18 pecherzyków to w jakim celu
            ten długi protokół, jezeli różnica polega tylko na wyłączeniu przysadki?
            Zastanawiam sie nad tym ivf maturation, ponieważ Novum podobno troche przesadza
            z tym, że to tylko 10% mniej skuteczne niz tradycyjne ivf. I teraz myslę o
            krótkim protokole. Skąd te preferencje lekarzy? Dlaczego zdania są aż tak
            podzielone co do skutecznosci protokołów? Skor jest gdzieś udowodnione ze długi
            daje wieksze szanse to dlaczego gdize indziej preferujakrótki??? Skąd biorą sie
            te wszystkie róznice? Nie chce żeby lekarz potraktował mnie taśmowo i zalecił
            protokoł taki jak stosuje sie w klicie taśmowa dla danych przypadków. Sama juz
            nie wiem, im więcej wiem na ten temat tym wiem mniej ...
            • monik39 Re: In vitro w Novum, pytanko... 12.06.06, 15:47
              ja przy długim protokole (na purogenie) wyhodowałam 33 komórki, z czegolekarz
              pozostawił ok. 13 najlepszych. Podano mi jeden zarodek.
              • mimi282 Re: In vitro w Novum, pytanko... 13.06.06, 15:09
                ja na dlugim protokole mialam 10 komórek z czego tylko 1 zarodek, klasy A.
                Tak naprawde to liczba komórek pobranych np.18 nie gwarantuje dobrych zarodków.
                wazne aby byly to komórki dojrzale i aby doszlo do zaplodnienia. znam
                dziewczyny, które uzyskiwaly po 18 komórek, z czego 13 zarodków a do dnia
                transferu pozostawal tylko jeden zarodek i do tego kiepskiej jakości. znam taż
                takie, które mialy dwie dobre komórki i z tego dwa zarodki klasy A . także jest
                z tym bardzo różnie.
      • kajetka5 Re: In vitro w Novum, pytanko... 15.06.06, 20:24
        a mogalbys mi powiedziec ile z tych zarodkow przetrwalo w Novum? Z moich 0, a
        bylo ich bardzo duzo. Tu gdzie biznes nie idzie w parze z jakoscia zawsze
        obiecuja gruszki na wierzbie. Novum zawsze oprowadza wszystkich swoich
        pacjentow po gabinetach zeby sie pokazac. Jak chcialam wziac od nich swoj
        protokol stymulacji to zostalam wyrzucona z gabinetu doktora Lewandowskiego.
    • niunia90 Re: In vitro w Novum, pytanko... 13.06.06, 12:01
      Ja mialam krótki, bo kiedyś tam (dwa lata temu) miałam FSH 18 i mimo, że nigdy ten wynik nie był już tak wysoki, to lekaarz zapobiegawczo zastosował krótki protokół. Tłumaczył to tym, że długi protokół polega na całkowitym wyciszeniu jajników. I gdyby to moje FSH rzeczywiście było takie wysokie, to jajniki mogłyby się uśpić na amen i nie podjąć akcji.
      Na krótkim wyhodowałam 21 komórek, zapłodniło się 12, jeden zarodek podali i został ze mnąsmile
    • mimi282 Re: In vitro w Novum, pytanko... 13.06.06, 15:12
      a tak wogóle to myślę, że jak już są komórki to bardzo dużą rolę odgrywa
      laboratorium w hodowli zarodków. dlatego chyba drugi raz spróbujemy w novum.
      • kajetka5 Re: In vitro w Novum, pytanko... 15.06.06, 20:26
        Najwazniejsza role odgrywa material Twoj i Twojego partnera, a nie laboratorium.
        • katarina011 do Kajetka5 16.06.06, 11:37
          Zdecydowanie sie z Toba nie zgadzam. Ogromna role odgrywa jednak doswiadczenie
          lekarza prowadzacego i laboratorium gdzie dochodzi do zapladniania i
          przechowywania zarodkow. Poczytaj prosze wczesniejsze posty na tym forum oraz
          na Naszym Bocianie. Na porzadku dziennym sa przypadki, gdy w jednych klinikach
          po pobraniu kilkunastu pecherzykow, do podania nadawal sie tylko jeden, a
          pozniej u tej samej osoby, ale juz w innej klinice okazywalo sie, ze kilkunastu
          pobranych, kilkanascie ladnie sie zaplodnilo i podzielilo (i to nie sa
          sporadyczne przypadki)
          • mimi282 Re: do Kajetka5 16.06.06, 16:06
            oczywiscie, że tak!
        • mimi282 Re: In vitro w Novum, pytanko... 16.06.06, 14:26
          nie do końca. ważny jest i materiał i laboratorium.co z dobrych komórek, jak
          złe laboratorium?? a novum ma dobre laboratorium, caly czas ktos dogląda
          zarodków, kiedy tzreba zmienia się czesciej podłoze....itp.
    • paula08 Re: In vitro w Novum, pytanko... 16.06.06, 14:15
      Mialam dlugi protokol, taka byla decyzja lekarza, ale nie dopytywalam sie czym
      jest podyktowanasmile Stymuluje sie b.latwo, mialam mala dawke gonalu, a
      wyhodowalam 21 dojrzalych, dobrej jakosci komorek. Nie bylo problemu z
      zaplodnieniem. ICSI mialam w Novum.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka