Dodaj do ulubionych

ENCORTOLON

19.05.07, 16:01
Hej dziewczyny chciałabym się zorientować ,czy któraś z Was dostałam od
swojego gina tabletki ''Encortolon'' 5 mg ? Ja dostałam wczoraj i mam je brać
aż do owulki. W ulotce nie ma nic takiego co mogłoby wskazywać żeby je zażywać
podczas staraniań. Jeśli któraś z Was brała te tabletki to proszę napiszcie
na co je dostałyście. Mój gin oczywiście mnie oświecał swoją wiedzą ale tak
dużo gadał ,że ja wkońcu zgłupiałam na koniec i już sama nie wiem na co je
dostałam . Dzięki za każdą odpowiedź. Pozdrawiam alex74
Obserwuj wątek
    • wiosenka1 Re: ENCORTOLON 19.05.07, 18:56
      hej Alex wrzuc nazwe w wyszukiwarke, ale w 2007 prawie nic nie ma, w 2006 juz
      wicej, zobacz w 2005, w ostatecznosci dzwon do gina albo pytaj na bocianie
      • alex74 Re: ENCORTOLON 19.05.07, 19:20
        Dzięki wiosenko wink Chciałam tylko sprawdzić czy ktoś też brał taki ''wynalazek
        '' hihi.buziaki dla ciebie wink
    • mentafolia Re: ENCORTOLON 19.05.07, 20:36
      Alex,Encortolon to steryd.Jest przepisywany przy poronieniach nawykowych i
      innych schorzeniach np.reumatyźmie.
      Nie wiem na co Twój gin Ci go przepisał,szkoda że nie zapytałaś.
      A może masz go brać po owulacji?
      Jestes po poronieniu?
      • alex74 Re: ENCORTOLON 19.05.07, 20:41
        Jestem po poronieniu a dokładniej po cp. A mam brać ten lek DO owulacji .Teraz
        chodzę na monitoring więc mam nadzieję że to coś da.Dzięki za odp.
        • mentafolia Re: ENCORTOLON 19.05.07, 20:49
          Aha.
          Pewnie gin wie co robi.
          • alex74 Re: ENCORTOLON 19.05.07, 21:00
            No ja też mam taką nadzieję wink Wkońcu to podobno bardzo dobry spec od
            ''tych''rzeczy.
            • aanetkaw74 Re: ENCORTOLON 20.05.07, 23:01
              wiele lekarzy przepisuje ten lek podczas stymulacji - jest to lek z grupy
              sterydów ma on powodować m.in. obniżenie przeciwciał w naszym organiźmie no i
              organizm matki nie odrzuca zarodka
              • wiosenka1 Re: ENCORTOLON 21.05.07, 08:24
                kochana nasza Anetka, zawsze nam pomoże i fajnie że do nas zagladasz
                • aanetkaw74 Re: ENCORTOLON 21.05.07, 10:30
                  smile cieszą się jak komuś przydają sie moje wywody : )
                  • nina_74 Re: ENCORTOLON 21.05.07, 13:06
                    Alex,
                    dziwne ze kazal Ci gin brac ten lek tylko do owulacji.
                    Do kogo i gdzie chodzisz? napisz!

                    Dr Jerzak, gin-immunologh, zleca branie wlasnie 5mg w czasie staranek, ale ona kaze brac po owulacji,
                    tak od 16dc.
                    Ja przyznam sie zaczelam brac juz od poczatku cyklu i zaszlam w drugim cyklu staranek wlasnie z
                    encortonem. Po pozytywnym tescie podwyzsza sie do 10mg.

                    A jakie masz p/ciala?
                    Moje to TPO i TG (hashimoto), ANA, podwyzszona aktywnosc kom NK, obnizone kom NK
                    endometrialne, oraz obnizone markery immplantacji wczesnozarodkowej.
                    Mialam 2 ciaze obumarle w 9tyg.
                    • alex74 :) dla Was dziewczynki. 21.05.07, 21:50
                      Dzięki dziewczyny za zainteresowanie smile nina_74 ja robiłam narazie tylko badania
                      w 3 dniu cyklu i możesz sobie o nich poczytać tutaj :
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19585&w=62210284
                      Nie wiem czy testy antyplemnikowe to te same co Ty miałaś robione , ale ja
                      właśnie będę je mieć lada dzień robione. Biorę ten Encortolon i mam nadzieję
                      ,że coś pomogą. Narazie to bierze mnie chyba jakaś grypa-ale to może być właśnie
                      od tego leku bo on obniża odporność na wirusy (podobno). Chodzę do dr.Czecha z
                      Gdańskiej Invicty i jak narazie to sobię Go chwalę. Cieszę się ,że Tobie się
                      udało po tym leku bo to jakiś znak ,że on działa. Ja miałam jedno samoistne
                      poronienie ok 3tyg i cp w ok 4 tyg. Wiesz jak ten lek niczego nie zdziała to
                      jeszcze pozostaje psychiczne wyluzowanie się co do mnie się zbliża wielkimi
                      krokami bo już za ok 2 tyg będę gdzie indziej.Dzięki jeszcze raz i pozdrowionka
                      .alex
                    • aanetkaw74 Re: ENCORTOLON 21.05.07, 22:08
                      ja tak ostrożnie przyznaję rację ninie oczywiście twoj gine pewnie wie co robi
                      a my biedne tylko gdybamy, i moze to niedobrze kwestionowac tu jego autorytet
                      ale lekarz to tylko człowiek może zadzwoń do niego, i powiedz że ne pamiętasz.
                      czytalam kiedys o encortonie jeszcze jak się "starałam" z wielu powodów, gdzieś
                      był wątek o lekach przeciwzapalnych i sterydach i ich wpływie na syntezę
                      prostaglandyn (ujemnym) co doprowadza so czasowej bezpłodności. ja sama nie
                      wiem bo z jednej strony nie powinno sie brac strydów jak sie jest w ciąży
                      dlatego bardziej wsakzywałaoby to na termin przed owulacją wskazany (tak na
                      wszelki wypadek) z drugiej strony zazywanie wczesniej strydu może chyba
                      utrudnic pośrednio zajście w ciążę. echh co tam będzę gdybac jak się nie znam
                      na tym. wiem tylko że akurat jak zaszłam i nie wiedziałam że jestem w ciąży
                      dałam sie namówić na małe powiększenie ust no i na drugi dzień miałam właśnie
                      dostać encorton żeby zmniejszyć odczyn zapalny, ale akurat dowiedziałam się ze
                      jestem w ciąży w związku z tym maż (lekarz)jak się dowiedział że chcę jeść ten
                      steryd to zrobił mi aferę i wykład dlaczego nie można... to miało coś wspólnego
                      z syntezą porstglandyn. ale z drugiej strony to specjaliści (ginekolodzy)
                      bardziej powinni sie na tym znać i oceniając ryzyka wybierać najlepszą drogę. w
                      końcu ja teraz zazywam codziennie aspirynę no a przecież nie wolno jej zazywać
                      kobietom w ciąży...
                      pozdrawiam serdecznie
                      w sumie nie wiem czy to dobrze że napisałam tego maila bo namieszam ci w
                      głowie, ale może po prostu zadzwon do lekarza i dopytaj jeśli chodzi o takie
                      rzeczy ostrożności nigdy za wiele
                      • alex74 Re: ENCORTOLON 22.05.07, 08:46
                        Anetkaw w sumie to masz rację-troche mi namieszalas w glowie ,ale dzis ide do
                        gina wiec sie wypytam .Dzięki za wyczerpującego posta.pozdr.alex
                        • nina_74 Re: ENCORTOLON 22.05.07, 10:00
                          zadanie encortonu, jest takie, ze ma "oglupic" nasz system immunologiczny, czyli obnizyc p/ciala, aby
                          nie traktowaly ciazy/dziecka jak ciala obcego, czy wroga. Przy obecnosci jakis p/ciala, to niestety tak
                          dziala.
                          Tez sie balam sterydu, ale jak poronilam pierwszy raz i wyszlo mi hashi, to zrobilam wywiad wsrod
                          dziewczyn z ta sama przypadloscia i okazalo sie, ze udalo im sie urodzioc zdrowe dziecko wlasnie
                          dzieki encortonowi.
                          Wkurzja mnie lekarze, ktorzy strasza te biedne i tak juz zestresowane kobiety, ze steryd to wyrok na
                          dziecko.
                          Po moich przejsciach, wiem, ze trzeba znalezc odpowiedniego lekarza z dlugoletnia praktyka w
                          zakresie poronien nawykowych i dzialac.
                          Na pocieszenie powiem, ze jesli steryd nie zadziala, to istnieja jeszcze wlewy z immunoglobulin, drogie
                          okrutnie, ale dzialaja cuda.
                        • makowiec3 Re: ENCORTOLON 22.05.07, 10:19
                          Wytam wszystkie starajace sie kobietkismile
                          Czesto tutaj zagladam a teraz nawet napiszesmile
                          Alex, ja tez chodze do doktora Czecha...no cos, facet jest naprawde mily i wie
                          jak ma sie zabrac do rzeczy. Czytalam ze sie obawias HCG? Dwa miesiace temu
                          doktor Czach osobyscie mi zrobyl HCG na Rajskej i ja malo nie zemdlalam na
                          krzesle nie z bolu-tylko z nerwow, bo sie nasluchalam tyle okropnosci ze heysmile
                          Trwalo zaledwie dwie minuty i nie jest az tak straszne.Podczas tego niby
                          zabiegu doktorek mi opowiadal o swoich dzieciakachsmile A wierz mi ze ja panicznie
                          boje sie bolusmile
                          Ja rowniez robylam wszelkie badanie ktore doktorek mi zleczyl, maz tez ma
                          rewelacijne wyniki(plemniki trzy razy wiecej niz normalnie!!)pomimo ze pali
                          duzo papierosow i jest powyzej 50... i NIC.!!
                          I poniewaz wszystko jest w porzadku a ja i tak nie jestem w ciazy...nie wiem
                          juz co mam myslecsad
                          Ostatny raz bylam na wizyty dwa tygodnie temu, tuz przed owulacij.Podczas USG
                          powiedzial ze pecherzyk ma juz 26mm. OK!Przepisal mi recepte na zastrzyki(
                          Boze, nie pamietam jak to sie nazywalo to lekarstwo) i powiedzial ze by sie "
                          starac" w niedzela i poniedzialek wieczorem. Caly tydzen czulam bol w jajnikach
                          i jakosz dziwnie sie czulam...Nie wiem czy doszlo do zaplodnienia, boje sie
                          nawet to powiedzyc ze by nie zapeszyc i nie robyc sobie glupie nadzieje.Chyba
                          jeszcze za wczesnie na test ciazowy,dopiero 8 dny od " starania" sie...sad
                          A co do doktorka, jak mowylam wczesnie- dobry lekarz tylko ze sprawia wrazenia
                          ze jest za bardzo zajety na rozmowy.
                          Pozdrawiam i zycze wszystkim spelnienia tego co tak bardzo pragniemy!!
                          • alex74 Re: ENCORTOLON 22.05.07, 17:22
                            Makowiec nie wiem ja =k u Ciebie jest z rozmowami z Panem doktorem , ale ja jak
                            do Niego idę to zawsze sobie pozartujemy i mamy czas na pogaduchy. Nawet dziś
                            jak byłam na wizycie to byly gadaninki wink ale i usg i mój pecherzyk w tej
                            chwili ma 17 mm i tez kazal sie starac od dzis bo jutro moj m idzie do pracy na
                            24 godz wiec nici z przytulanek .oczywiscie po jutrze dalej mamy sie starac i w
                            piatek mam przyjsc na testu PCO i w sobote na kontrole owu . zycze wszystkiego
                            dobrego.
                            • makowiec3 Re: ENCORTOLON 22.05.07, 19:22
                              Zycze powodzenia!smile
                              Ja dziszaj przechodzylam obok apteki i juz mialam wejsc kupic test ciazowy ale
                              sie wycofalam. Nie chce robyc sobie juz puste nadzieje a mam dosic
                              rozczarowania. Z tych przytulanek nic nie wychodzy... a niby wszystko jest OK!!
                              Kiedysz jak slyszalam ze kobiety bywaja zazdrosne ze inne maja dzieci a one nie-
                              to sie smialam na glos.Nawet nie przypuszczalam ze ja tak bede
                              reagowac.Przestalam rozmawiac z mezem na temat dzieci bo on chyba ma dosyc
                              wysluchiwania moich narzekan.O przyjemnosci z sexem to juz wogole nie mowiesad
                              Parno dziszaj...moze dlatego taki nastrojsad
                              pozdrawiam.
                              • aanetkaw74 Re: ENCORTOLON 23.05.07, 13:26
                                widzę alex : ) że zaczynasz z grubej rury : ) tak trzymaj !!! mnóstwo energii
                                tryska z twoich postów, z całego serca życzę powodzenia !!! musimy wierzyć że
                                lekarze pomimo naszej wspaniałej wiedzy internetowej wiedzą więcej od nas : ) i
                                zaufać im (oczywiście zdrowo-rozsądkowo)
                                pozdrawiam
                                • alex74 Re: ENCORTOLON 23.05.07, 14:28
                                  No pewnie Anetko !! wink Trzeba być dobrej myśli .Wszystkim życzę powodzenia i
                                  spełnienia marzeń-wiadomo jakich wink Chciałabym się nie denerwować tym ze tak
                                  długo się nie udaję ale to nie jest takie łatwe. Ale z drugiej strony mam
                                  lekarza wiec jakby co to uderzam do niego. Wszystkim Nam wkońcu się uda i
                                  trzymam za Nas kciukasy smile Buziaki .
    • makowiec3 Re: ENCORTOLON 24.05.07, 10:50
      Czesc Alexsmile
      Przeczytalam wsystkie twoje posty a szczegolnie ostatnie, poniewaz wydze ze
      jestesmy w podobnej sytuacij i chodzyme do tego samego doktorka.
      U mnnie to wyglada tak;
      -zrobylam badania hormonalne, wszystko jest w normie poza lekko podwyszony
      progesteron. Z tego powodu mam nasilone owlosenie ale nie jest tragiczne.
      Doktorek powiedzial ze to absolutnie nie jest powod ze by nie mozna zajsc w
      ciazy. Z tym problemem mozna zaczac walczyc dopiero po urodzenia
      dziecka,poniewaz lekarstwa beda dzialac antykoncepcijnie.
      -maz zrobyl badania nasenia. Wynyki rewelacijne.-ilosc plemnikow 343,5!!
      -okres mam bardzo regularny-29-31 dny juz od roku.
      -monitorowany cyklu- wszystko jest OK
      -w marcu mialam HSC czy jak tam sie nazywa- wszystko jest OK, jajowody drozne
      itd...
      Dwunastego Maja bylam na badania i pecherzyk mial 26mm. Doktorek przepysal
      hormon w zastrzyku(Boze, nie pamietam nazwy) i powiedzial ze by sie starac 13 i
      14 Maja wieczorem. I to wszystko! czytajac twoje posty widze ze przepisal
      Encortolon. Wiem ze kazdy organizm jest inny i wymaga indywidualnego podescia
      do sprawy, ale jakosz to mnie martwy. Nigdy nie rozmawialisme o leczenia-
      zreszta co tu leczyc jezely wszystko jest cacy ale ciazy nie ma.Poczekam do
      przyszlego Czwartku i jezely znowo dostane @ to sie wybiore na powazna rozmowa
      z doktorkem. Caly czas zadaje sobie pytanie-wszystko jest OK, to dlaczego nie
      moge zajsc w ciazy??....Nie wiem o co tutaj naprawde chodzy...
      Milego dnia zycze smile

      • alex74 Re: ENCORTOLON 25.05.07, 10:25
        Makowiec fajnie i nie fajnie , ze ktos jest w podobnej sytuacji .Fajnie bo
        mozemy sobie doradzac i nie fajnie bo tez masz problemy. Ale razem zawsze
        razniej .Życze ci tez milego dnia.pozdrawiam alex
    • alex74 kolejne usg 26.05.07, 07:06
      Hej dziewczynki .Dziś po raz kolejny idę na usg podpatrzeć moją owu czy była już
      czy może dopiero będzie.Qrcze jestem chora i nawet starać mi się nie chce sad
      Mąż się wścieka,że to przez te tabletki bo jak już gdzieś napisałam one podobno
      obniżają odporność. Mam nadzieję ,że wyzdrowieję do czasu wyjazdu . Makowiec a
      jak Twoje staranka?
      • mentafolia Re: kolejne usg 26.05.07, 14:19
        Masz rację Alex,że glikokortykosteroidy obniżają odporność.Na tym właśnie polega
        ich działanie t.zw. immunosupresja.
        Ktoś wyżej napisał,że obnizaja ilość przeciwiciał,ale to nie tak.
        One, mówiąc w skrócie,działają p/zapalnie i nie likwidują przyczyny owego
        zapalenia,a tylko zmniejszają jego skutki,czyli w Twoim przypadku prawdopodobnie
        maja zmniejszyć ewentualne reakcje obronne organizmu na zarodek.Czyli zmniejszyć
        odporność.Mówiąc bardziej obrazowo to tak,jakby osłabić wojsko smile)

        Co tam po usg?
      • makowiec3 Re: kolejne usg 26.05.07, 17:27
        A no wlasniesad Akurat wrocilam z szkoly i patrze a tutaj jakiesz plamienia.
        Prawidlowo powinnam dostac @ w srode...Nie wiem co juz mam myslec..
        pozdrawiam
        • alex74 smutno mi :( 26.05.07, 17:46
          Dzisiejsze usg wypadło bardzo dobrze , bo prawdopodobnie wczoraj pęcherzyk pękł
          i owu była jak w planach i staranka też. Ale... Odebrałam dziś też mój PCT -pe
          ce test (testy antyplemnikowe) i niestety ale mój śluz zabija na wstępie
          plemniki mojego męża sad martwych po 7,5 godziny od stosunku było 230 a żywych
          tylko 5. Nie wiem jakie są proporcję czy to mln czy tyś czy też sztuki ale
          jednak to tylko 5... Gin mówił ,że mam się nie załamywać , bo ma pacjentki
          ,które mają o dużo gorsze wyniki i normalne zachodzą w ciąże. Oczywiście gin
          też wspomniał o HSG i kazał mi się nad tym zastanowić. Powiedziałam mu,że ok
          ale dopiero w sierpniu bo cały czerwiec mnie nie ma w Polsce a lipiec chce
          jeszcze nie myśleć o lekarzach i o tym co mnie czeka.A po za tym to ja muszę się
          psychicznie nastawić na to badanie... Zaproponował też inseminacje skoro mój
          śluz tak działa na plemniczki -jak on to ujął - '' trzeba je przerzucić na drugą
          stronę ...'' hihi. Taki mam dziś humor zdołowany.Przez te wyniki . Pocieszcie
          trochę bo już nie wiem co o tym wszystkim myśleć.
          Makowiec życzę Ci aby te plamienia to był objaw zagnieżdżania się zarodka smile

          Pozdrawiam Was wszystkie.alex
          • makowiec3 Re: smutno mi :( 26.05.07, 17:58
            Czesc Alex....Nie wiem dlaczego ale gyn nigdy mi nie wspomnial o badanich PCT!!
            Tez nigdy nie wspomnial o inseminacja..Ja wiem na czym polega invitro ale nie
            mialam czasu poszukac co to jest inseminacja, jaki musza byc przygotowania,ile
            kosztuje itd...wiem ze to moze brzmy glupiosad
            Nie wiem czy te lekkie krwawienia moga oznaczac zagniezdzenia
            zarodka...przeciez dziaj jest rowne dwa tygodnia od kiedy dostalam tego
            chormonu i byly przytulanka "na zawolania"...
            Alex, zobacz jaka piekna pogoda, wydz na miasto i kup sobie dobrego ciastasmile
            Poprawy humor napewnosmile)
            • alex74 Re: smutno mi :( 26.05.07, 18:07
              Makowieczko moja inseminacja tak prostym językiem mówiąc to wprowadzanie do
              macicy plemników (nasienia )taką długą ''rurką'' żeby mogło być zapłodnione
              jajeczko. Tak jak ginek powiedział- trzeba przerzucić plemniczki za ten
              niedobry śluz w szyjce macicy. Tak żeby miały możliwość przeżycia i się nie
              stykną ze śluzem .Mam nadzieję ,że to dobrze w miarę opisałam wink W invikcie
              koszt tego to 400 zł jednorazowo. Jedna próba. Chyba nie ma jakiś dziwnych
              przygotowań lae nie wiem na 100 % bo się nie pytałam dokładnie.Będę się pytać
              dopiero wtedy jak będzie czas. Ale na tym forum jest dużo specjalistek i któraś
              napewno Ci fachowo odpisze na te tematy. Dziwne ,że dr.Czech nigdy nie
              wspomniał u Ciebie o PCT ,wydaje mi się ,że jest to jedno z pierwszych badań na
              początek. Może go spytaj co ? Poprawiam sobie humor czekoladą oblepioną w
              kalorie wink
              • makowiec3 Re: smutno mi :( 26.05.07, 18:13
                Zapomnialam dodac ze jezely nasz doktorek ma robyc HSG to absolutnie nie ma sie
                czego obawiac. Ja prawien nieprzytomna z strachu wszedlam do gabinetu i sie
                okazalo ze naprozno..
                Dzieki o informacij. W przyszlym tygodniu jestem bardzo zajeta i wyjezdam na
                kilka dny, ale po drugiego czerwca pierwsz chwyla wolna jestem na Rajskej
                pozdrowka
                PS, nudzy mi siesad
                • alex74 Re: smutno mi :( 26.05.07, 18:16
                  Proszę bardzo mam nadzieję ,że chociaż trochę pomogłam . Ale jeśli któraś z
                  dziewczyn wie dokładniej o co chodzi z tą inseminacją to bardzo proszę o jakieś
                  info -chętnie też poczytam smile ja idę dopiero w sierpniu .no chyba że zdecyduję
                  się na lipiec... Tak to dr.Czech ma robić.
                  • mentafolia inseminacja 26.05.07, 18:30
                    Poczytaj tutaj:
                    www.forumginekologiczne.pl/txt/print,1991,2
                    • mentafolia Re: inseminacja 26.05.07, 18:33
                      I jeszcze:
                      www.macierzynstwo.com.pl/inseminacja-nasieniem-partnera---aih.html
          • mentafolia Alex 26.05.07, 18:24
            Nie przejmuj się aż tak wrogim śluzem.
            Po pierwsze w jedną ciążę już zaszłaś i jakoś jego wrogość nie zaszkodziła smile),a
            po drugie Aagniesia z wątku "kiedy sie czegos pragnie..",też właścicielka
            wrogiego śluzu wczoraj zobaczyła dwie krechy smile)A w przyszłym miesiącu miała mić
            IUI.
            Tak,że głowa do góry i nie myśl tyle smile)
            • alex74 Re: Alex 26.05.07, 18:40
              Dzięki mentafolia za pocieszenie i linki .Poczytam sobie smile
              • makowiec3 Re: Alex 26.05.07, 18:49
                Alex, posiedzialam teraz i z nudow przejzalam wszystkie testy ktore mi
                zrobiono.Znalazlam cos takiego " Test P.ciala anty-TPO"...wynik jest <10.0
                Czy to sa te badania na wrogosc sluzu?
                • alex74 Re: Alex 26.05.07, 18:59
                  Niestety nie umiem Ci pomóc.Ja mam normalnie napisane ,że jest to PCT.
                • mentafolia makowiec 26.05.07, 19:32
                  Przeciwciała anty TPO to badanie stwierdzające ilość przeciwciał,których pozuim
                  rośnie w chorobach tarczycy.Twój wynik jest ok.
                  • makowiec3 Re: makowiec 26.05.07, 19:37
                    oh, to oznacza ze nie mialam zrobione badania na wrogosc sluzu....ehh,..
                    Dzieki za informacje!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka