Dodaj do ulubionych

Invimed czy Novum

23.08.07, 12:25
Witam
Od roku leczymy sie z mężem w Warszawskim Invimedzie u dr.
Dworniaka.Przeszliśmy trzy IUI i teraz w czerwcu pierwsze ICSI
nieudane.Bardzo słabo sie stymulowałam. Zastanawiamy sie nad zmiana
kliniki ale mamy tez olbrzymie watpliwosci. Chcemy w październiku
ponownie podejsc do ICSI. Bylismy wczoraj po raz pierwszy na wizycie
w Novum u dr. Starosławskiej. Chcielismy skonsultować nasze wyniki
i zobaczyc co nam zaproponuje. Wiem ze nie podejmiecie za nas tej
decyzji ale bardzo prosze o opinie i własne doswiadczenia.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • kamisa7 Re: Invimed czy Novum 31.08.07, 15:35
      Ja po dłuuuugimleczeniu i zmianach klinik zaszłam w ciąże własnie lecząc się u
      dr. Starosławskiej. Potem poszła na urlop, więc prowadził mnie do stymulacji
      Wojewódzki z Lewandowskim( najlepiej jak mozna trafić) a po zajściu w ciążę
      utrzymać ją pomogła Goławska, która mnie super unormowała. Gorąco polecam te
      klinikę i lekarzy chociaż można czasem się poczuć jak na taśmie. Warto jednak
      dać sie poprowadzić. Wcześniej czy później będą efekty. Trzymam kciuki wraz z
      moja wyczekaną córeczką smile))
      • Gość: nina Re: Invimed czy Novum IP: *.cofund.org.pl 31.08.07, 16:51
        Cytuję: Wcześniej czy później będą efekty. Totalna bzdura. po 8
        nieudanych INVITRO w Novum (chora tarczyca, szkoda ze nikt w Novum
        nie zlecił mi leczenia) udało mi się zajść w ciążę w INVIMEDZIE.

        Dla mnie Novum to nie jest profesjonalna klinika.
        • kamisa7 Re: Invimed czy Novum 01.09.07, 08:16
          A dla mnie jedyna słuszna. Zależy do kogo trafisz. Poleciłam najlepszych wg mnie
          i ie tylko lekarzy.
          • Gość: gość Re: Invimed czy Novum IP: *.chello.pl 12.11.07, 13:30
            Ja mam bardzo złe doświadczenia z invimedem.Nowum strzał za
            pierwszym razem i bliżniaki.również polecam
            Wojewódzkiego ,Taszycką.Bardzo dobre laboratorium i wspaniały
            genetyk który tak naprawdę wykonuje 50% roboty.
            Bo prócz wychodowania komórek ważne jest laboratorium i właśnie
            genetyk( w invimedzie donosiłam 10 komórek wszystkie dojrzałe a za
            pierwszym razem żadna się nie zapłodnila a za drugim z 9 jedna,którą
            i tak mi nie podano ponieważ nikt wczesniej nie zauważył że problem
            jest z włożeniem , nowum przed całą procedurą sprawdzają czy niema
            takiego problemu, a drugi raz sprawdzają przy pobraniu komórek aby
            nie było niespodzianek0
        • Gość: aurita Re: Invimed czy Novum IP: 212.87.0.* 06.09.07, 16:08
          Co za klamstwo!!!! W Nowum jednym z badan PRZED IVF jest badanie poziomu
          hormonow tarczycy! WSZYSCY te badania przechodza, a kolezanka nina nie?

          Gość portalu: nina napisał(a):

          > Cytuję: Wcześniej czy później będą efekty. Totalna bzdura. po 8
          > nieudanych INVITRO w Novum (chora tarczyca, szkoda ze nikt w Novum
          > nie zlecił mi leczenia) udało mi się zajść w ciążę w INVIMEDZIE.
          >
          > Dla mnie Novum to nie jest profesjonalna klinika.
          • Gość: nina Re: Invimed czy Novum IP: *.cofund.org.pl 07.09.07, 15:49
            Niestety nie zrobiono mi tego badania. To było 8 lat temu. Może
            teraz wykonuja zlecają obowiązkowo te te badania. Fakt jest taki
            że zmarnowałam tam wiele lat, wydałam wartość dobrego samochodu.


            Koleżanko Autrito, nie życze sobie takich oszczerstw pod moim
            adresem. Nie mam powodu, zeby kłamać.
            Ponadto pisze sie Novum a nie Nowum.

            • Gość: ewa Re: Invimed czy Novum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.07, 12:42
              Jestem po 3 ICSI w Novum zaden nieudany. Niestey potwierdze opinie
              Niny. U mnie rowniez zlekcewazono hormony tarczycowe. Novum zleca
              jedynie badanie TSH. A kazdy lekarz endokrynolog, wie ze to badanie
              nie wystarczy. Nalezy oznaczyc przede wszystkim poziom T3 T4 i ft3 i
              ft4. Moje TSH wedlug ich szablonu bylo w normie, tyle, ze wedlug
              lekarzy najlepszych klinik na swiecie TSH powinno byc w dolnej
              granicy normy. U mnie bylo powyzej 2, wedlug standardow swiatowych
              TSH powyzej 2 to norma ze wskazaniem na ukryta niedoczynnosc
              tarczycy. Zaden lekarz w Novum sie tym nie zainteresowal. Gdyby
              wtedy Novum skontrolowalo poziom T3 i T4, a takze ft3 ft4 nie
              zmarnowalabym wszystkich zarodkow. Zrobilam to badanie na wlasna
              reke. Poszlam z wynikami do dwoch niezwiazanych z Novum
              endokrynologow. Diagnoza: ukryta niedoczynnosc tarczycy. Z tym
              schorzeniem bez leczenia nie mialabym szans zajscia w ciaze. Po
              miesiacu leczenia u endokrynologa zaszlam w ciaze w sposob
              naturalny.
              • mrafw Re: Invimed czy Novum 18.10.07, 17:04
                UKRYTA NIEODCZYNNOSC TARCZYCY???
                a gdzie Ty taka jednostke chorobowa wynalazlas???? jak madry endokrynolog Ci ja
                rozpoznal?????? To chyba bylo z nim cos nie tak:smile)) chetnie poczytam o takiej
                chorobie



                a reasmujac to chyba Ci sie rozpoznania pomylily


                a odnosnie badan: widac samam chcesz byc madrzejsza od lekarzy twierdzac ze
                niezbednie trzeba zrobic i wolne i sprzezone hormony tarczycy. Tak sie sklada ze
                sprzezone o niczym nam nie mowia, ale jak widac ty wiedzialas lepiej niz lekarzesmile
                • Gość: nina Re: Invimed czy Novum IP: *.cofund.org.pl 19.10.07, 16:32
                  Nieważne jaka to jest niedoczynność tarczycy. Jedno jest pewne Ewie
                  udało sie po leczeniu zajść w ciąże. Ja także zaszłam w ciąze (po 3
                  nieudanych IVFw Novum ) i po wyleczeniu choroby tarczycy. Przypadek,
                  czy brak profesjonalizmu Novum.
                  • Gość: xxx Re: Invimed czy Novum IP: *.jjs.pl 19.10.07, 19:43
                    jak to nie wazne jka to jest niedoczynnosc tarczycy??? wazne, jesli nie jest
                    kompetentna to niech nie miesza innym w glowie. A chyba kompetentna nie jest bo
                    nawet nie wie na jaka chorobe choruje
                • Gość: ewa Re: Invimed czy Novum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.07, 20:34
                  Wystaczy ze wpiszesz w pierwszej lepszej wyszukiwarce w necie haslo
                  ,,ukryta niedoczynnosc tarczycy". Ja tego nie wynalazlam. Z
                  wyksztalcenia sama jestem kochanie lekarka pediatra. I wiem co to
                  jest niedoczynnosc. Nie jestem pierwszym przypadkiem ktory Novum
                  zlekcewazylo. Ja nie musze sie na tym znac, ale oni jako lekarze
                  ktorzy analizuja hormony i lecza hormonami, znac sie na tym powinni.
                  Ponizej podaje link do bardzo intresujacej wypowiedzi. Dziewczyna
                  leczyla sie 12 lat. Rozpoznanie endo ,,ukryta niedoczynnosc
                  tarczycy". Po pol roku leczenia zaszla w ciaze.
                  Obiecany link:
                  www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=268
                  I jeszcze drugi link. Z interpretacja wynikow. Gdzie czarno na
                  bialym jest napiane swiatowe normy TSH (Powyzej 2 - norma, ze
                  wskazaniem na ukryta niedoczynnosc tarczycy):

                  Pozdrawiam
                  • Gość: xx Re: Invimed czy Novum IP: *.jjs.pl 21.10.07, 21:08
                    www.google.pl/search?q=ukryta+niedoczynno%C5%9B%C4%87+tarczycy&ie=utf-8&oe=utf-8&aq=t&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a
                    i to jest tak wiele linkow n/t "ukrytej niedoczynnosci tarczycy"????
                    I Ty jestes lekarka??? chyba nie leczysz ludzi. Wybacz, ale taka jednostka
                    chorobowa nie istnieje. Jesli juz to UTAJONA NIEDOCZYNNOSC TARCZYCY
                    heh, czego to ludzie sobie nie wymysla- lekarka- hahah
                    • Gość: sewan Re: Invimed czy Novum IP: *.gprs.plus.pl 12.10.08, 01:43
                      Czytam wszystkie wątki o in vitro i jestem zdziwiona, ze nikt nie
                      zwrócił uwagi na sam zabieg tzw TRANSERU. Jestesmy po pierwszym
                      transerze w Novum i faktycznie jestesmy zszokowani!!! Cały cykl
                      przygotowań przebiegał bajecznie. Otoczka super czad. Zastrzyki w
                      brzuszek, super kasa. USG, badania - pełny profesjonalzim. Nawet
                      przed samym transerem - wszystko super, zarodki na monitorze. bajer.
                      Ale... słuchajcie wpuszczenie zarodków - to jakaś pomyłka!!! Leże na
                      fotelu - jakaś pani w papierze (podobno cewnik) przynosi
                      teoretycznie moje zarodki - druga je wpuszcza. Cewnkiem przy sporej
                      ilości płynów. Hm czy mam pewność - że zarodki są w cewniku? Hm.
                      Druga wątpliwość - a taka kasa - aha mąż idzie w tym czasie płacić
                      6100,00 do kasy - natomiast pani doktor (gdybym nie zapytała, to bym
                      nie wiedziała - bo jakaś nie rozmowna - bo mąż przyszedł, że 6100,00
                      już wpłacone) wpuszcza ze sporą ilością płynu zarodki rozmiaru 0,02
                      mm do macicy. I one mają się zagnieździć? Hm. Gdym nie usłyszała, że
                      chlupnęłą woda na podłogę, to bym nie wiedziała, ze już po
                      transerze. Hm. A skąd ja mam pewność, że zarodki nie plumkneły na
                      podłogę razem z tą wodą? Hm. A pani doktor do mnie: "idę sprawdzić,
                      czy zarodek nie został na cewniku" Zaraz zaraz za 7500,00 + 600,00
                      za przechowanie zarodków - oni tego nie monitorują? To potrafią
                      pobrać komórki, które są 8x mniejsze w narkozie i przy USG - a nie
                      sprawdzą, by je porządnie umieścić na ściance macicy?! Hm. Jaką mam
                      pewność, że wogóle próbowano włozyć zarodki? Jaką mam pewność, że
                      one są w cewniku? Nie uważacie, że to coś dziwnego? To nasze
                      odczucia. Proszę o odpowiedz i Wasze odczucia wobec transeru.
                      Obliczyłam, że skoro firma istenije 10 lat i mają 7000 ciąż to
                      dziennie na 10 transerów - tylko jeden się udaje? Czyli nie mają 40%
                      skutecznosci, tylko 10%. Czekam na Wasze odpowiedzi.
                  • Gość: xx Re: Invimed czy Novum IP: *.jjs.pl 21.10.07, 21:11
                    i jeszce jedno: Ty jako lekarka zarzucasz ze nie zrobili Ci t3 i T4? I uwazasz
                    ze one sa bardziej wazne niz wolne???
                  • Gość: ewa Re: Invimed czy Novum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.07, 21:22
                    A tu juz wypowiadam sie jako lekarza. Specjalnie dla mnafw i xxx,
                    ktore zarzucaja mi niekompetencje. Tak jak wspominalam, jestem
                    pediatra. W hormonach sie nie specjalizuje, ale wiem, ze przewazajca
                    ilosc hormonów tarczycy jest zwiazana z bialkami. Tylko niewielki
                    procent jest w stanie wolnym fT3, fT4, który odpowiada za dzialanie
                    biologiczne. Dlatego tez oznaczenie fT3 i fT4 jest bardziej
                    miarodajne niz T4 i T3. Badanie mozna wykonac w dowolnym dniu cyklu.
                    Do oceny stanu tarczycy zazwyczaj wystarcza badanie TSH i fT4.
                    Wyjatkowo przy kontroli wyników leczenia niedoczynnosci tarczycy
                    mozna sie poslugiwac samym oznaczeniem TSH. Ale nie nalezy
                    poslugiwac sie samym oznaczenie TSH przy leczeni nieplodnosci. I to
                    wie kazda klinika na swiecie, jezeli zauwazy, a nie zbagatelizuje
                    wynik TSH powyzej 2 (norma 0,49-4,67). U osoób starajachy sie o
                    dzieci, wynik powinien byc lekko ponizej 1 lub 1. Okolo 0,80.
                    Niedoczynnosc tarczycy (wysokie TSH) sprzyja posrednio nadprodukcji
                    prolaktyny, co dodatkowo niekorzystnie wplywa na plodnosc.
                    Przed rozpoczeciem protokolu inv, moja prolaktyna wynosila 130.
                    Potem zaczelam zazywac hormony m.in bromergon na zbicie prolaktyny
                    ktora byla w normie. Przed drugim transferem bralam juz super dawke
                    1 tabletke dziennie. Po trzecim nieudanym transferze na wlasna reke
                    zrobilam ponowne badania hormonow, prolaktyna przy wiekszej dawce
                    wynosila 500. To norma, ale zaczelam sie zastanawiac skad ten nagly
                    wzrost. Gdyby przy drugim transferze lekarz zalecil ponowne badanie
                    hormonow i zwrocil uwage na TSH powyzej 2 i prolaktyne wyzsza o 400
                    jednostek, zauwazylby, ze te wyniki wskazuja na ukryta
                    niedoczynnosc. Ale tego nie zrobil. Bazowal na wynikach sprzed 3
                    miesiecy. Sama wzielam sie za swoje hormony i smiem twierdzic ze
                    dzieki temu zaszlam w ciaze. Lekarze w Novum nie dawali mi zadnych
                    szans na ciaze naturlna.

                    • Gość: ewa Re: Invimed czy Novum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.07, 21:32
                      Owszem jestem lekarka. I mysle, ze Pan dr. lewandowski to
                      potwierdzi, bo jestem jedna z niewielu sob, ktorej zwrocial czesc
                      kosztów leczenia. I nie wzne jest nazewnictwo. Bowiem i jedna i
                      druga nazwa funkcjoneje w nazewnictwie medycznym. Jestes pacjentka
                      Novum? Zapytaj dr. Lewandowskiego. Druga sprawa. nie wazne jest
                      nazewnistwo. Np. Preimplantation genetic diagnosis - PGD istnieje
                      rowniez w medycynie jako PGS, PKG, PGAS itd. Wazny jest efekt
                      leczenia. A ja nie chce nikomu zaszkodzic. Mysle, ze kazda z nas, po
                      nieudanym transferze zastanawia sie dlaczego? Wiele z nasz szuka
                      odpowiedzi na wlasna reke. szczegolnie kiedy lekarz mowi: noz coz,
                      tak czasem bywa . Ja dziele sie jedynie swoja historia
                      • Gość: ewa Re: Invimed czy Novum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.07, 21:34
                        Przepraszam za literowki, ale jedna reka pisze, a druga zajmuje sie
                        dzieckiem
                        • Gość: xx Re: Invimed czy Novum IP: *.jjs.pl 21.10.07, 22:03
                          Sluchaj- jesli dzielisz sie swoja historia-owszem masz do tego swiete prawo ale
                          nie opowiadaj bajek ze jestes lekarzem i nie wprowadzaj ludzi w blad.
                          Ty jako lekarka mowisz ze na wysoka prolaktyne dostalas HORMON
                          Bromergon?????????????????? to totalna porazka. Prosze Cie- nie rob wstydu
                          lekrzom. Nawet "najprostszy" lekarz wie ze bromokryptyna( Bromergon) nie jest
                          hormonem. I jeszcze o wielu rzeczach piszesz jako laik nie jako lekarz, wiec
                          prosze- nie osmieszaj sie.
                          • Gość: ewa Re: Invimed czy Novum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.07, 23:13
                            Jestes bardzo agresywnie nastawiona. Na rynku sa dwa bromergony. Jeden
                            pochodzenia roslinnego, a drugi pochodzenia hormonalno - roslinnego. W
                            swym poscie napisalam zreszta m.in. bromergon. Roznica jest miedzy
                            nimi nie tylko w skladzie ale i w cenie. Ten drugi kosztuje dokladnie
                            320 zl 6 tabletek i jest nierefundowany. Jest tez skuteczniejszy i o
                            dziwo ma mniej skutkow ubocznych. Pozdrawiam.
                            • Gość: xx Re: Invimed czy Novum IP: *.jjs.pl 22.10.07, 17:41
                              Juz to sie smieszne robi, zastanow sie co piszesz, sa dwa bromergony???co Ty
                              opowiadasz, wskaz w farmindexie mi oba. To niby jesli masz recepte wypisana na
                              Bromergon to farmaceuta sobie losuje?? I daje raz jeden a raz drugi?? Zastanow
                              sie jak to jest mozlowe ze sa dwa leki o takiej samej nazwie a roznym skladzie.
                              I pierwsze slysze ze bromergon czyli bromokryptyna to substancja pochodzenia
                              roslinnegosmile)smieszne.
                              Naprawde juz nie udzielaj takich porad i nie pisz ze jestes lekarzem bo
                              domniemam sadzic ze jestes ale dzieckiem.
                              • Gość: iga Re: Invimed czy Novum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.07, 21:11
                                Szkoda, ze nie przeczytalas mojego postu. To Ty w swoim
                                zacietrzewieniu jestes zalosna, ta kobieta, o imieniu ewa, czy jest
                                lekarzem czy nie, obojetnie, jedynie chce zwrocic uwage na to, ze
                                lekarze z Novum kazda pacjentke traktuja tak samo. Ja znam 7
                                pacjentek, u ktorych zbagatelizowano tarczyce, bo wyniki byly w
                                normie. Po leczeniu u endo wszystkie zaszlysmy w ciaze. Ja rowniez.
                                Pozdrawiam Pania Ewe
                                • Gość: xx Re: Invimed czy Novum IP: *.jjs.pl 22.10.07, 21:34
                                  alez kochana Igo, ja Novum nie bronie ani tymbardziej nie ganie bo jej
                                  zwyczjanie nie znam.
                                  Pisze do kobiety ktyora podaje sie ze jest lekarzem a wypisuje herezje zwyczajne
                                  wprowadzajac innych w blad. Widac Ty jestes takiego samego Typu osoba co
                                  sznowna Ewa. wiec zycze Wam powodzenia drogie panie w wymyslaniu jeszcze
                                  "bujniejszych" opowiesci o bromergonach o "ukrytej" niedoczynnosci tarczycy.
                                  Pozdrawiam Was cieplo i zycze dalszej bujnej wyobrazni
                                  • Gość: iga Re: Invimed czy Novum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.07, 22:57
                                    Kochana xx. Nikogo nie bronie. Pisze jedynie co mnie osobiscie
                                    spotkalo w Novum. I zdefiniowalam swoja jednostke chorobowa. Tak jak
                                    wspomnialam po leczeniu u endro, zaszlam w ciaze. Przyznalam jedynie
                                    racje kilku kobieta na tym forum, jesli chodzi o tarczyce. Ja
                                    rowniez cierpialam na niedoczynnosc tzw ukryta- w moim przypadku
                                    byla to choroba Hasimoto. Lekarze z Novum uwazali ze badania mam w
                                    normie. A mialam podobne wyniki jak wspomniana Ewa. Powyzej 2. Nie
                                    gan jej bo chciala dobrze. Uczulila kobiety. w staraniach o dziecko
                                    kazde info jest wazne.
                                    • Gość: aaaa Re: Invimed czy Novum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.07, 23:15
                                      BYLE NIE NOVUM!!!!!!! ZREZYGNOWALAM ZA TRZECIM PODEJSCIM DO INV.
                                      TERAZ JESTEM PAJENTKA INVICTY W GDANSKU. A WLASCIWIE BYLAM smile
                                      TRAFIONY ZATOPIONY ZA PIERWSZYM RAZEM!!! ZA POMOCA PGD!
                                      LEWANDOWSKI POWIEDZIAL: PROSZE SOBIE ODPUSCIC> NIE MA SZANS!
                                      ODPOWIEDZIALAM: DOKTORZRE SKORO JA MAM SILE I I WY MUSICIE JA
                                      ZNALEZC!. ON NA TO: NIE WSZYSTKIE PRZYPADKI NIEPLODNOSCI SA
                                      WYLECZALNE, NIEKTORYCH NIE JESTESMY W STANIE ZDEFINIOWAC. INVICTA
                                      ZDEFINIOWALA: HASIMOTO. SERDECZNOSCI DOKTORZE LEWANDOWSKI. XX- TO TY
                                      JESTES ZALOSNA. WIDAC ZE NIGDY NIE WALCZYLAS O DZIECKO. EWO - NIE
                                      MUSISZ UDAWAC LEKARZA. JA CI WIERZE W NiEKOMPETENCJE NOVUM W
                                      ZAKRESIE HORMONOW TARCZYCOWYCH. TRZYMAJA SIE SCHEMTAOW I NORM
                                      SWOJEGO APARATU DO BADANIA KRWI W LABORATORIUM.
                                  • Gość: Wkurzona Re: Invimed czy Novum IP: *.sejmik.kielce.pl 21.07.09, 13:49
                                    Jak macie sie tak ciagle kłócić to spi......... na inne forum. Ja tu
                                    szukam konkretnych wypowiedzi a ciągle wy 2 pi... na zmiane o
                                    pierdołach!!!!
                                • Gość: j33 Re: Invimed czy Novum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.07, 20:07
                                  Mam 33 lata i od roku dopiero stwierdzoną ukrytą niedoczynność
                                  tarczycy at Hashimoto.Mam ogromny żal do lekarzy gin. że nie wysłali
                                  mnie na badania 10 lat temu gdy zaczynaliśmy z meżem starać się o
                                  dziecko.Sama do tego doszłam i zgłosiłam się prywatnie do lekarza z
                                  prośbą o badanie tarczycy coś mnie tchneło.sama nie wiem
                                  dlaczego.,nie podobała mi się moja szyja poprostu!!!I tak się
                                  dowiedziałam, a lekarz endo powiedział że jest to podstawowe badanie
                                  w satraniu się o ciążę. No cóż straciłam 10 lat masę kasy bo
                                  chodziłam do samych podobno najlepszych lekarzy w naszym mieście i
                                  nie tylko zresztą.Teraz myslę że było to celowe wyciaganie pieniędzy
                                  i jest mi z tego powodu bardzo żle. Już może miałabym dziecko. A
                                  teraz jest już mo ze za późno.!!!
                    • Gość: iga Re: Invimed czy Novum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.07, 08:41
                      Czyli jestesmy juz cztery pokrzywdzone na tym forum. Moja zmora jest
                      choroba Hasimoto. Rowniez nierozpoznana przez Novum. 6 nieudanych
                      tarnsferów. Teraz jestem po drugim invitro. Tym razem w Gdansku. I
                      po leczeniu u endokrynologa udalo sie za pierwszym podejsciem. I nie
                      zamierzam odpuscic Novum, zamierzam udowodnic ich niekompetencje na
                      drodze sadowej. Jestem oczywiscie pod stala opieka endokrynologa,
                      poniewaz choroba Hasimoto, moze byc niebezpieczna dla plodu.
                      Ewa, ma dziewczyny racje.Pamietajcie, zadajcie aby gino Wam
                      przepisywal cala serie bardan na tarczyce : TSH, FT3, FT4 a
                      przeciwciala nie trzeba robic czesciej jak raz na pól roku/rok.
                      FT4 jest tak samo wazne jak FT3 i to ono odpowiada za nasze
                      samopoczucie, FT4 odpowiada za przemiane materii - to tak w skrócie.
                      A najlepeij idzcie dodatkowo do endo.
                      _________________
                      • aurita Re: Invimed czy Novum 25.10.07, 15:41
                        a moze ta choroba sie schizofrenia nazywa?? iga, ewa i wrzeszczaca aaaa maja to
                        samo IP. iga zreszta nawiazuje do swoich wypowiedzi jako ewa...

                        ZENADA!!!!!!

                        • Gość: dana Re: Invimed czy Novum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.07, 18:31
                          ha ha . To jest dopiero glupota. Ja mam ten sam adres IP. I wszyscy
                          ktorzy korzystaja z liveboxa tp. Aurita tu co trzecia osoba na forum i
                          nie tylko na tym forum, ma ten sam adres IP.
                • patryska.5 Re: Invimed czy Novum 09.01.10, 18:57
                  koleżanka ma rację!!!!!!!!!!!novum to do wyciągania kasy, tylko i wyłączniae
                  jest dobre. i sorry, ale wiem co mówię!!!!!!!!!!!!!
          • Gość: iga38 Re: Invimed czy Novum IP: *.jmdi.pl 16.03.11, 10:34
            Pozwolicie ,ze wyrażę swoją opinie. Po pierwsze zgodzę sie z wypowiedzią pierwszej koleżanki. W Novum zlecono mi badanie tarczycy oczywiście ale podstawowe TSH a to nie zawsze jest najważniejsze. Pamiętajcie ze duże znaczenie mają również przeciwciała o czym lekarz z NOVUM , dr Taszycka chyba nie wiedziała coc sama jej sugerowałam,ze może warto to badanie wykonać.Ponadto podczas II zabiegu IVF ( w trakcie wkładania cewnika- podawnie zarodków) stwierdziła że mam zrosty w macicy, rychło czas... i zapytała czy miałam histeroskopię. Uważam że takie pytanie to nie w tym momencie i miejscu... Podsumowując, pamiętajcie o robieniu badan szczegółowych, i co ważne lekarze czasami podchodzą zbyt rutynowo i nie słuchają pacjenta. Nie polecam dr Taszyckiej.
        • Gość: gosc Re: Invimed czy Novum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.08, 15:08
          jakiego lekarza pani wybrała, ja własnie zdecydowałam sie na Invimed
          warszawski i nie wiem którego lekarza wybrac
        • Gość: ja Re: Invimed czy Novum IP: *.dynamic.chello.pl 27.05.11, 18:04
          W Novum zachodza w ciaze tylko latwe przypadki. Z tymi trudniejszymi nie umieja juz sobie poradzic. Ja - 4 nieudane transfery w Novum i ciaza po 1 transferze w Invimedzie.
          • Gość: gość isia Re: Invimed czy Novum IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 03.06.11, 23:23
            Witam! mam troje dzieci córeczke 5 lat i dwóch synów 10 miesięcy leczyliśmy sie w NOVUM przez rok potem na nasze życzenie poddaliśmy sie IVF ponieważ przyczyna naszej bezpłodności była nie zidenytfikowana,obie ciąże udały sie przy pierwszym transferze.Dlatego też polecam NOVUM dr.Wojewudzki,dr.Starosławska to lekarze do których chodziliśmy nie mam żadnych zastrzezreń pełny profesjonalizm.A marmur na podłodze pozwala łatwiej utrzymać czystość a wogule to chyba nie jest istotne najwarzniejsze żeby sie udało trzeba bardzo w to wierzyć! Życze wszystkim powodzenia.
    • dorota1.g Re: Invimed czy Novum 01.09.07, 18:00
      Cześć!
      Bardzo mi przykro, ale ja leczyłam się 9 lat w klionice NOVUM u Pana
      Lewandowskiego byłam jedną z pierwszych pacjentek. Niestety bez
      rezultatu miałam 12 insyminacji i 1 In vitro bez powodzenia. Jestem
      bardzo rozczarowana tą kliniką bo przyczyna naszych kłopotów leżała
      bardziej po stronie męża niż mojej, ale nas cały czas zapewniano, że
      nie jest nagorzej. Zmieniłam lekarza jestem po raz drugi w ciąży (38
      tc.)może to nam się nie udało decyzja należy do Was trzymam kciuki.
      Pozdrawiam.
      • gosia1705 Re: Invimed czy Novum 03.09.07, 08:40
        Dziękuję bardzo za wszystkie wypowiedzi
        Decyzje musimy podjąc w październiku więc mamy jeszcze chwilę czasu.
        Mój mąż ma obawy przed Novum.
        Pozdrawiam
        • Gość: maw Re: Invimed czy Novum IP: 212.160.172.* 05.09.07, 05:51
          Polecam Invimed (dlugo "uczeszczalam" do Novum)- 37 tyd wink

          pozdrawiam
          p.s
          (3 proba udana - cala procedura od czerwca do stycznia z przerwa na
          wakacje)
      • kamisa7 Re: Invimed czy Novum 03.09.07, 11:41
        Ja również miałam 4 inseminacje. Dopiero drugie in vitro wyszło.Jak mówią
        statystyki inseminacje to tylko 11% a in vitro to niestety nadal okło 30%. więc
        nigdy nikt nie może dać 100% gwarancji. Jako wsparcie ja polecam różaniec.
      • kamisa7 Re: Invimed czy Novum 03.09.07, 11:42
        Gratuluję ci ciązy i życzę łatwego rozwiązania smile
        • kasbog1 Re: Invimed czy Novum 05.09.07, 10:21
          gosia 1705

          ja też leczę się u dr Dworniaka w Invimedzie i też jestem po 3
          nieudanych inseminacjach, u mnie problemem jest tzw. niepłodność
          idiopatyczna, i też jestem przed decyzją o ICSI. Zastanawiam się
          dlaczego chcesz zmienić lekarza i klinikę?
    • Gość: anka Radzę wybrać metodę IMSI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.07, 11:44
      miałem 2 ICSI w Novum. Zdecydowałam się ze wzgledu na ostatnią
      możliwość (kasa!!) podejść w Provita do IMSI.
      Teraz jestem co prawda dopiero w 3 tygodniu ciąży... ale mam
      nadzieję że uda mi się ją donosić. Poprezdnio nie byłam w ciąży,
      tzn "byłam" wg Novum ale w bichemicznej przez 2 dni. (zapewne im
      znowu średnią zabiegów podwyższyłam)
      • aurita Re: Radzę wybrać metodę IMSI 05.10.07, 11:30
        > tzn "byłam" wg Novum ale w bichemicznej przez 2 dni. (zapewne im
        > znowu średnią zabiegów podwyższyłam)

        nastepna niczym nie potwierdzona zlosliwosc: w Nowum zaliczaja zabieg za udany
        kiedy na USG potwierdzaja obecnosc pecherzyka ciazowego usytuowanego w macicy:
        3-4 tyg po transferze.
        • insomnia0 Re: Radzę wybrać metodę IMSI 06.10.07, 21:09
          Mysle ze obie kliniki sąna podobnym poziomie. Natomiast moja ginekolog- nie
          zwiazana z ani jedna ani druga kliniką , polecila mi Invimed- ze wzgledu na fakt
          iz nie wyciagają od pacjentki bez powodu kasy. I to jest prawda. W novum-
          ponoć(prosze mnie oczywiscie poprawic, jesli to niprawda-bo znam to tylko z
          opinii kolezanki)wszelkie badania trzeba wykonywac u nich i nie akceptują z
          innych osrodkow medycznych. Natomiast w Invimedzie, wszytskie badania do in
          vitro wykonalam zupelnie gdzie indziej- nie bylo problemu -sam lekarz Rokicki
          poinformowal mnie ze moge u nich..lub jesli mam mozliwosc wykonac za darmo.. to
          w innej klinice. W Invimedzie nie zauwazylam naciagactwa..a wiadomo..ze kazdy
          grosz sie liczy przy leczeniu..wiec serdecznie polecam Invimed.. i co
          najwazniejsze.. powodzenie juz za piewszym razemsmile))
          • aurita Re: Radzę wybrać metodę IMSI 07.10.07, 23:22
            W Novum akceptuja badania zrobione w innych klinikach/laboratoriach.
            Kojarze tylko dwa badania ktore trzeba robic w Nowum: jedno to usg zrobione
            przez Garwolinskiego (ocena jamy macicy), drugiego nie pamietam ale chyba cos z
            plemnikami (genetyczne?)
            Ja wiekszosc badan robilam gdzie indziej bo bym z torbami poszla.
            • Gość: insomnia0 Re: Radzę wybrać metodę IMSI IP: *.aster.pl 07.10.07, 23:54
              w takim razie przepraszam za pomowienia..taka informacje dostalam od znajomej
              ktora sie tam leczyla..i przeniosla do Invimedu...czyli pewnie niczym sie
              kliniki nie roznią.. najlepsza jest ta w ktorej sie nam udajesmile)
          • dominika_2003 Re: Radzę wybrać metodę IMSI 18.11.07, 08:50
            można mieć wyniki z innego labolatorium, sama dr Taszycka jak wypisywałam mi
            listę badań do zrobienia, to mówiła, że mogę zrobić gdzie indziej, nie muszę u
            nich. I część robiłam u nich, a resztę nie.

            Ale nie wiem czy tak jest ze wszystkimi badaniami, które są potrzebne przy
            diagnozowaniu niepłodności
        • Gość: Nina Re: Radzę wybrać metodę IMSI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.07, 21:47
          Co to znaczy nastepna złośliwość. A która była pierwsza, chyba nie
          moje negatywne zdanie o Novum.

          Nina
          • lyrica Re: Radzę wybrać metodę IMSI 13.10.07, 11:00
            To i ja dorzucę swoje pięć groszywink Po dwóch inseminacjach w Novum przeniosłam
            się na trzecią do Białegostoku. Na jesień zaplanowałam powrót do starań - teraz
            już INV i wybrałam Novum. Te badania, które zlecają są bardzo ważne, mi np. na
            usg piersi pokazał się guzek. Sama bym nie pomyślała, żeby pójść na usg, bo w
            końcu lekarze badali moje piersi - w tym roku dwa razy, a tu proszę
            "niespodzianka" sad Czekam na wynik biopsji i wracam do Novum. Poszłam tam
            nastawiona na taśmę itd. i póki co jednak nie odczułam takiego traktowania
            (tfutfu oby jak najdłużej). Natomiast w Invimedzie zrobili mi inseminację bez
            sprawdzenia czy pęcherzyk jeszcze jest! Mieli remont i nie ważne było że rano
            był najlepszy czas, bo oni robili tylko popołudniami! I to mnie wkurzyło.
            Późniejsza rozmowa telefoniczna z dr D również. I jeszcze jedno - w Novum czuję
            się bardziej anonimowa - nie siedzę stłoczona w mikroskopijnej poczekalni.
            • lyrica errata 13.10.07, 11:02
              Miało być: po dwóch inseminacjach w Invimedzie wink
              • gosia1705 Re: errata 15.10.07, 13:33
                Decyzję podjęliśmy w ubiegły wtorek a to za sprawą dr D. Jego
                zachowanie w trakcie wizyty a potem rozmowa telefoniczna w trakcie
                której był bardzo nieprzyjemny.... Ja nie wymagałam głaskania po
                główce ani przytulania. Może znudzilismy mu sie jako pacjenci po
                1,5 roku leczenia. Nie wiem czy w Novum bedziemy lepiej traktowani
                ale dr, Starosławska wydaje się bardzo sympatyczna i konkrekna
                osobą. Oddajemy się pod jej opiekę. Pozdrawiam
                • Gość: kobitka invimed- nie bardzo IP: *.aster.pl 24.10.07, 19:24
                  niestety zostałam dokładnie tak samo potraktowana jak Ty. Dr D prawie w ogóle
                  się ze mną nie przywitał, czekałam 45 min na wizytę bo miał opóźnienie, nie
                  wpisali mojej karty do systemu.Dr D był właściwie zdenerwowany i
                  nieprzyjemny...Musiałam ciągnąc go za język. I w ogóle zdziwił się dlaczego ja u
                  niego jestem. Także nie była tak jak czytałam na forum...
                  • katarzyna.br Re: invimed mnie wkurzył !!!!!!!!!! 07.11.07, 14:22
                    Czekałam dzisiaj na wizytę u doktora D dokładnie godzinę!! Po
                    wejściu do gabinetu doktor D. znowu mnie opuścił i niestety nie
                    wracał. Po około 15 minutach zrezygnowałam, poszłam do recepcji i
                    zrobiłam mała awanturę. Doktor D w ciągo godziny przyjął 8 pacjentek
                    i robił 2 transfery! Masakra. Aja chciałam tylko skierowanie na hsg
                    bo po poprzednie zgubiłam.
                    Oni umawiają chyba kilka pacjentek na tę samą godzinę. Fabryka po
                    prostu.
                    Szukam innej kliniki.
                    Wkurzyłam się na nich strasznie!!!!!!!!!!!!!
                    • cywia Re: invimed mnie wkurzył !!!!!!!!!! 10.11.07, 19:13
                      No coz, chyba bylam wtedy jedna z transferowanych. Rzeczywiscie bywa tam jak w
                      fabryce, ale jesli ktos uwaza, ze gdzie indziej jest inaczej to jest w bledzie.
                      Jest nas -takich, ktore chca miec dzieci i maja z tym spore problemy- bardzo
                      duzo. A klinik znowu nie tak wiele. Ja tez z reguly czekam w Invimedzie, dlatego
                      ze pacjentki w trakcie leczenia sa czesto zapisywane nie na konkretna godzine,
                      ale "w godz. od do", a wchodzi sie wg. kolejnosci przyjscia. (Pomyslcie sobie,
                      ze wtedy trzba byc w kliniece co drugi dzien i ciezko sie jest wiecznie zwalniac
                      z pracy albo spozniac).
                      Prawda jest taka: jak sie zabieg udaje to jestesmy zadowolone, a jak nie to
                      zaczynamy powatpiewac. Dla mnie dr Dwroniak jest OK choc niespecjalnie wylewny.
                      Liczy sie efekt. Zobaczymy...
    • Gość: wawa zdecydowanie Invimed ! IP: *.unregistered.net.exatel.pl 12.11.07, 12:16
      .
    • Gość: iwona Re: Invimed czy Novum IP: *.unregistered.net.exatel.pl 12.03.08, 13:21
      witam ja natomiast zrobiłam zupełnie odwrotnie zrezygnowałam z
      leczenia w Novum po 3 inseminacjach i roku leczenia bez widocznych
      efektów, mało tego nie miałam jednego lekarza, tylko chodziłam do
      każdego po trochu bo nie było możliwości kontynuowania leczenia u
      lek prowadzącego!!! więc czułam się trochę jak królik doświadczalny
      ponieważ każdy przepisywał mi inne tabletki. Na dzień dzisiejszy
      zapisałam się do dr. Karwackiej w Invimedzie. Pryznajmniej wizyty są
      dłuższe i dokładniejsze.
      • Gość: dziubek Re: Invimed czy Novum IP: *.unregistered.net.exatel.pl 12.03.08, 13:46
        Novum szkoda kasy. Lekarze zamiast naprawdę leczyć wyciągają tylko
        od nas pieniądze... ja tak miałam przez ponad rok Novum, chodziłam
        na badania usg itp. i nikt nie wiedział gdzie jest przyczyna,
        natomiast w Invimedzie dowiedziałam się o przyczynie już na
        pierwszej wizycie!!! Polecam gorąco Invimed
        • Gość: ixi Re: Invimed czy Novum IP: *.jjs-isp.pl 12.03.08, 16:55
          Jak tu wpadna ulubieniece NOVUM z BOCIANA m.,in rasmusek, shaka itp to Wam
          pokaza jak mozna mowic zle slowa o NOVUMsmile


          Ja oczywiscie tez nie polecam NOVUM-szkoda kasy i to duzej kasy
          • eda.3 Re: Invimed czy Novum 17.03.08, 08:01
            WITAM WSZYSTKICH.JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ BLIŹNIAKÓW I TO TYLKO DZIĘKI
            DR.ROKICKIEMU Z KLINIKI "INVIMED".
            DLA MNIE KLINIKA NOVUM TO BEZLITOŚNI LUDZIE, POZBAWIENI CZEGO
            KOLWIEK,WYŁUDZAJĄCY KASE I NIC INNEGO.
            TACY NIBY GENIUSZE A TWIRDZILI,ŻE O DZIECIACH TO NIE MAM CO MYSLEĆ,
            NIGDY ICH MIEĆ NIE BĘDĘ A JEDNAK UDAŁO MI SIĘ!!!!!!!!!!
            POZDRAWIAM
            • perls Re: Invimed czy Novum 23.03.08, 13:42
              ja również polecam dr Rokickiego i Invimed. Jestem w 4 miesiacu
              ciązy. Byłam pacjentką Novum przez 1 miesiac ( monitoring cyklu ) i
              nigdy tam nie wrócę. To byljakiś koszmar -przewinęłam się przez 5 -
              ciu lek., którym musialam opowiadać "hisorię choroby". Paranoja.
              Zdaje sobie sprawę,że dr Rokicki może nie pasować każdej pacjentce -
              trzeba mu zaufać.
              • Gość: kasia Re: Invimed czy Novum IP: *.adsl.inetia.pl 27.04.08, 00:10
                Ja należę do tych szczęśliwych mam którym udało się za pierwszym razem.
                Trafiliśmy z mężem do INVIMEDu bez jakiegokolwiek badania rynku klinik leczących
                bezpłodność, mój lekarz ginekolog zaproponował konsultację właśnie w INVIMEDzie.
                Ze mną było wszystko oki, tylko u męża odnotowaliśmy małą ilość i strasznie
                leniwe plemniki. Dr Dworniak od razu zaproponował invitro, niecałe trzy miesiące
                i okazało się że jestem w ciąży. Wydawało mi sie że jestem wtedy najszczęśliwsza
                osobą na świecie, a teraz patrząc na naszego wspaniałego rocznego synka, aż
                pękam z dumy. Na pewno wrócę jeszcze do tej kliniki po kolejne szczęście i
                kolejnego członka rodziny, Szczerz polecam INVIMED i personel tam pracujący smile
                • Gość: gość wiolka Re: Invimed czy Novum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.08, 16:00
                  Gratulacje!!! to jest nas więcej, ja też u dr.D podobna sytuacja jak u ciebie
                  też za pierwszym razem i do tego parka,jestem w 34 tyg.
                  Powodzenia z całego serca.
                • Gość: gość wiolka Re: Invimed czy Novum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.08, 16:03
                  Z tego wszystkiego nie dodałam komu gość kasia
    • malgosiaroma Re: Invimed czy Novum 27.04.08, 13:44
      Witam.5 maja jestem umówiona na wizytę w poznaniu w Invimwdzie do dr
      Kozmy.Czy ktoś z was maił z nim kontakt?
    • ninoczke Re: Invimed czy Novum 29.04.08, 15:31
      Zacznę od tego, że robiłam podejścia do obu klinik, a w efekcie mam
      prawie rocznego synka (mrozaczka z Invimedu). Jednocześnie
      korzystałam z usług tych klinik, ale żadna nie spełniła moich norm
      jakościowych, jako pacjenta.
      Co do Novum:
      Trudno mi się wypowiadać co do ich profesjonalizmu w sensie
      leczenia, bo do tego etapu nie dotarłam. W pierwszym podejściu -
      zatrzymaliśmy się na badaniach. Przez nieuwagę kliniki nie zrobiono
      wszystkich zleconych i opłaconych badań. To my musieliśmy udowadniać
      personelowi kliniki, że mamy rachunki i nie chcemy nikogo naciągać.
      Panie wydające wyniki po prostu uznały, że to one mają rację bez
      sprawdzania. Zrezygnowaliśmy.
      W drugim podejściu przeraziły nasz terminy oczekiwania na wizytę -
      zdążyłam zajść w ciążę w Invimedzie smile
      Dodatkowo nie ukrywam, że położenie Novum jest fatalne
      komunikacyjnie. Przy częstych wizytach lub braku samochodu, trudno
      sobie poradzić.
      Co do Invimedu:
      Zaczęłam się tam leczyć jakieś 2,5 roku temu. Początkowo bardzo
      sobie chwaliłam, chociaż dr. R. - no cóż jest raczej specyficzny i
      trzeba się do niego przyzwyczaić. Małomówny i chociaż specjalista,
      to mam nieodparte wrażenie, że opiera się czesto na intuicji. Z
      czasem gdzieś uleciało indywidualne podejście do pacjentki. W
      recepcji nastapiła rotacja i nowe panie nie były już takie miłe. Co
      do pielęgniarek - na nie nie można narzekać !!!
      U Dr.D. i Dr.K. miałam po jednej wizycie. Dr.D. był miły, ale robił
      wrażenie zakręconego i nie do końca zorientowanego. Dr. K. bardzo
      miła i poświęciła mi bardzo dużo czasu i troski, ale była trochę
      jakby przestraszona.
      Jednak na kolejny transfer wrócę do dr.R.
    • Gość: wiolusia77 Re: Invimed czy Novum IP: 217.153.99.* 06.05.08, 19:00
      Ja chodziłam do dr.Starosławskiej.Bardzo miła doktor.Miałam in vitro
      udało się za pierwszym razem.Córeczka ma 14miesięcy.Spotkała nas
      niespodzianka 4miesiące temu dowiedziałam sie że jestem w
      ciąży.Zaszłam normalnie w ciążę.Polecam noVum.
      • Gość: !!!!!!!! Re: Invimed czy Novum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.08, 13:14
        ja nie polecam Novum ponieważ leczyłam się tam rok i do końca nie
        usłyszałam powodu dlaczego nie mogę zajść w ciążę miałam 3
        inseminacje i zapewniano mnie iż nasienie mojego męża jest super,
        jednak po wizycie w Invimedzie na pierwszej wizycie poznałam powód a
        mianowicie tylko zapłodnienie In vitro udało się za pierwszym razem
        a chodziłam tam 3 miesiące wniosek: Novum wyciąga kasę i bogaci się
        na cudzym nieszczęściu generalnie nie polecam tej kliniki no chyba
        że ktoś ma za dużo pieniędzy smile
        • Gość: Arabeska5 Re: Invimed czy Novum IP: 85.222.86.* 18.06.08, 17:37
          U kogo leczyłaś się w Invimedzie ?
    • gato.domestico reasumujac 18.06.08, 20:52

      kazdy bedzie bronili polecal ta klinike w ktorej mu sie udalo....
      • batutka Re: reasumujac 23.06.08, 15:18
        gato.domestico napisała:

        >
        > kazdy bedzie bronili polecal ta klinike w ktorej mu sie udalo....

        swieta prawda i dlatego ja polecam invimed smile
        a ciekawe jak sobie gosia radzi w novum?
        moze sie odezwiesz?
        • lusiasia tez sie slabo stymuluje 23.06.08, 20:39
          bylam i w novum i w invimidzie (na jednej wizycie), w zadnej z tych klinik sie
          nie leczylam, w novum mi zaproponowali leczenie - in vitro, a w invimidzie
          komorke dawczyni
          wybralabym novum
    • rasmusek Re: Invimed czy Novum 26.06.08, 18:26
      zgodnie z prośbą a może lękiem co poniektórych smile również zabiorę swój głos
      polecam nOvum, mi i wielu moim znajomym pomogli o invimedzie się nie wypowiem bo
      go nie znam, nigdy nie byłam, znam tą klinikę tylko z opowiadań koleżanki, która
      powiedziała, że do i to tylko na IUI a na IVF tylko nOvum.
      mi,mimo wielu "dolegliwości" pomogli i za pierwszym razem udało się, chociaż nie
      każdemu udaje się tak szybko. Znam dziewczyny, którym udało się przy II a nieraz
      i III protokole, a jednej po 7 transferze.
      powodzenia w staraniach
      • Gość: gonia134 Re: Invimed czy Novum IP: *.centertel.pl 12.07.08, 21:26
        lecze sie od 15 lat 6razyivf w Bialymstoku 5 icsi w novum i 2
        ostatnio 2podejscia z komorka dawczyni tez w novum niestety nikt
        igdzie nie potraktowal mnie z sercem.
        • Gość: kati Re: Invimed czy Novum IP: 212.180.168.* 20.10.08, 19:36
          Ja chodzilam najpierw przez ponad rok do NOVUM - i nic. Uwazam, ze pacjenta trakuja tam jak smiecia. Najpierw chodzilam do dr Halam - bardzo niemila kobieta, jak by jej sie nie chcialo. Inseminacja - mozna powiedziec "zrobiona na odwal". Pozniej bylam u dr Taszyckiej. Byla sympatyczna, ale nigdy nie mozna bylo sie do niej dostac. Trzeba bylo czekac do niej miesiacami (a przeciez lekarz prowadzacy powinien przyjmowac czlowieka regularnie, szczegolnie podczas stymulacji hormonalnej, gdzie trzeba decyzje podejmowac co 2 dni - czy jeszcze podawac hormony czy juz wsytarczy).
          Kiedy na recepcji prosilam, ze musze sie dostac do dr Taszyckiej bo przeprowadzana jest kuracja hormonlana, ze to wazne bo jestem jej pacjentka w trakcie leczenia, powiedziano mi ze to nie ma znaczenia, i ze wszyscy lekarze sa swietni wiec wszystko jedno do kogo trafie! dla mnie to nie bylo wszystko jedno! dla mnie logiczne bylo, ze lekarz ma jakas koncepcje leczenia i tylko trzymanie sie jednej koncepcji w cyklu ma jakis sens... a nie odsylanie czlowieka od sasa do lasa...druga inseminacja w novum tez byla przeprowadzana przez lekarza ktory akurat mial czas... no i bez skutku.
          Naprawde, za kazdym razem jak tam bylam czulam sie jak by mi robiono łaske (na dodatek za grube pieniadze).
          Jesli chodzi o Invimed to mam duzo lepsze doswiadczenie. Poszlismy tam do dr Niemoczynskiego. Milo. Pogadal z nami i juz po 3 miesiacach i pierwszej probie efekt byl pozytywny. Lekarz przyjmowal nawet w niedziele (jesli z cyklu wypadalo, ze trzeba zobaczyc jak kuracja dziala)... w taki sposob to lekarz moze cos powiedziec o pacjencie. moze skutecznie przeprowadzic jakas swoja koncepcje leczenia.
          Uwazam ze Novum traktuje ludzi straszliwie. Staraja sie tam tylko wyciagnac kase od ludzi!!! placi sie tam za wszystko (nawet za wykonanie zastrzyku po 20 pln - a trzeba ich zrobic czasem nawet 6 czy 7!!! w jednym cyklu).
          • Gość: iwa Re: Invimed czy Novum IP: *.centertel.pl 21.10.08, 22:17
            CZESC KATI.JA WLASNIE CHCE ZMIENIC NOVUM BO MAM TEN SAM
            PROBLEM.JESTEM PO DWOCH INSEMINACJACH I TEZ JESTEM TAKIEGO SAMEGO
            ZDANIA.BYŁAM JUZ U KAZDEGO LEKARZA,KAZDY ZADAJE TAKIE SAME
            PYTANIA.MAM JUZ TEGO DOSYC.MAM WRAZENIE ZE TO KASA JEST
            NAJWAZNIEJSZA A NIE MY.
          • Gość: ola Re: Invimed czy Novum IP: *.lukman.pl 14.06.09, 21:43
            witam, czytam wszystkie wasze spostrzeżenia co do lekarzy i ich
            sposobów leczenia. Ja leczę si również u dr Niemoczyńskiego i jestem
            ciekawa waszych opini na jego temat, bo tylko jedna z was o nim
            wspomniała
    • Gość: klaudia Re: Invimed czy Novum IP: *.eranet.pl 07.11.08, 20:15
      ja leczylam sie prawie 4lata w novum i mialam w tym czasie tylko 2
      insiminacje ,robiono mi w kolko te same badania choc byly dobre,
      zmienilam klinike na invimed, leczylam się u pani dr
      Karwackiej/zdecydowanie ja polecam/,powiedziala mi ze z wynikow
      badan wynika,że powinnam zdecydowac się na invitro.Po 3 miesiacach
      zaszlam w ciazy. Jestem zdecydowanie za klinika invimed.Jesli
      chcecie zmienic klinike nie robcie tego,bo nie warto. Podam wam
      przyklad mojej znajomej. W novum leczyla sie 8 lat, miala 5 zabiegow
      invitro, transferow z mrozonych zarodkow ze 20.moja znajoma poszla
      za moim sladem i zmienila klinike. Po pierwszym invitro zaszla w
      ciązy,lecz jej ciaza obumarla, za 6miesięcy zaszla w ciazy juz z
      mrozonych zarodkow.Uwazam ,że w klinice invimed lepiej przygotowuja
      do zabiegow i je wykonuja.
      • Gość: gosc Re: Invimed czy Novum IP: 193.227.131.* 18.11.08, 15:02
        Od ponad roku "leczymy" sie z mezem w Novum. Maz ma zdiagnozowana
        azoospermie, ja jestem zdrowa, ale jeszcze nie udało nam się
        przeprowadzic ani jednej proby AID - to skandal. Ciągaja mnie po
        różnych badaniach, często nie ma terminów wizyt nawet jesli każą
        przyjsc w okreslone dni cyklu. Potem badania traca termin ważności i
        tak w kółko. Dziś podjęłam decyzję - przechodze do Invimedu.
        • Gość: malina Re: Invimed czy Novum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.08, 13:44
          witam!
          jestem pacjentką invimedu. Profesjonalne podejście do pacjentów
          nigdy nie miałam problemu z umówieniem się na wizytę w dniu kiedy
          musiałam, same plusy a najważniejsze, ze jestem w trzecim miesiącu
          ciąży przez stymulacje femarą.
          • Gość: bozia Re: Invimed czy Novum IP: *.centertel.pl 28.01.09, 11:49
            nic dobrego na temat Novum ,leczę się tam około 2 lat i nic ,tylko
            wyciągają kasę,przenoszę się do Invimed.
            • Gość: iwi Re: Invimed czy Novum IP: *.centertel.pl 02.02.09, 22:35
              narawdę nic dobrego NOVUM.moja przyjaciolka po pierwszej wizycie u
              ROKICKIEGO zaszła.oczywiscie tak jej doradził ze zapomniała o
              problemie.miała 3miesiace na zrzucenie 5 kilogramow kiedy była na
              nastepnej wizycie była w czwartm tygodniu ciazy.a leczyła sie 11lat
              tylko niewiem na co bo w novum była zdrowa.obecnie ma 2 male
              szkraby.wierze w to ze bedzie dobrze,wlasnie zmieniłam na invimed.
              • aurita Re: Invimed czy Novum 03.02.09, 19:54
                Gość portalu: iwi napisał(a):

                > narawdę nic dobrego NOVUM.moja przyjaciolka po pierwszej wizycie u
                > ROKICKIEGO zaszła

                a szkraby podobne do Rokickiego?

                Moze zamiast do Invimedu idz do Rokickiego?
                • Gość: kobieta Aurita IP: 94.158.227.* 03.02.09, 22:11
                  To ze jestes bezczelna widac od razu po twoich postach!! Placa ci
                  abys wychwalal novum-tak ich wynosisz pod niebiosa?
                  A ten tekst jest tak bezczelny i chamski ze ja bym ci tego nie
                  podarowala tylko zrobila to co powinno sie zrobic!!Jak mozna kogos
                  tak obrazic?
                  A ty skad masz dzieci............dzieki komu???
                  • Gość: k Re: Aurita IP: 94.158.227.* 03.02.09, 23:09
                    .
                  • Gość: siwa Re: Aurita IP: *.centertel.pl 04.02.09, 22:36
                    po ktorym zdaniu twierdzisz ze to chamski tekst i kogo obraziła
                    iwi.nie ma słowa o obrazaniu.a ty skad masz
                    dzieci...............dzieki komu?moze ty poprostu żle przeczytałaś
                    jej tekst.ja inaczej rozumiem i mysle ze ty jestes bezczelna.
                    • Gość: iwi Re: Aurita IP: *.centertel.pl 06.02.09, 22:35
                      widze moja droga ze jestes odwazna piszac taki post ale najwyrazniej
                      wiesz cos na temat chorej głowy.długo sie leczyłas?bo efekty mało
                      widoczne.widac to po twojej niedojrzałosci do problemu z którym
                      borykaja sie osoby tutaj.
                • Gość: iwi Re: Invimed czy Novum IP: *.centertel.pl 04.02.09, 21:46
                  ROKICKI PRZYJMUJE WLASNIE W INWIMEDZIE.A O JAKIEJ BEZCZELNOSCI TY
                  PISZESZ.TO TY JESTES BEZCZELNA PISZAC DO KOGO SA PODOBNE.DO OJCA.TY
                  NAWET LICZYC NIE UMIESZ TYGODNI.A TAK NAPRAWDE TO SIE NIECZEPIAJ I
                  NIE OCZERNIAJ LUDZI JAK NIC O NICH NIEWIESZ.POZDRAWIAM
                  • Gość: k Re: Invimed czy Novum IP: 94.158.227.* 05.02.09, 12:36
                    Czy wy nie rozumiecie tekstu ktorego napisala AURITA??

                    Wyraznie napisala zeby "isc do Rokickiego a nie do INVIMEDU" i
                    zapytala "do kogo podobne sa dzieci"


                    Chyba oczywista sugestja ze dana osoba o ktorej pisala iwa miala
                    skorzystac z uslug rokickiego a nie invimedu-czytaj przespac sie z
                    nim.
                    Dziwne ze nie potraficie tego zrozumiec.

                    Dla mnie jest to chamski i nie dopuszczalny tekst!
                    • Gość: k do siwa IP: 94.158.227.* 05.02.09, 12:39
                      ja mam watpliwosci do aurity a nie do iwa. Czytaj wyraznie-w
                      naglowku podane jest do kogo post zatytuowany.


                      I poprawka-aurita zapytala wprost bezczelnie"dzieci do rokickiego
                      podobne"
                      Chyba to jest jednoznaczne o co jej chodzilo-wystarczy dobrze czytac
                      i rozumiec tekst pisany.

                      Ja na miejscu iwa nie pozostawialabym tego bez echa-to jest
                      oczernnianie rokieckiego i tej kobiety!
                    • Gość: iwi Re: Invimed czy Novum IP: *.centertel.pl 05.02.09, 22:30
                      jak widzisz moja droga jeden przyklad na plus dla invimedu a ile
                      zamieszania.tak naprawde to olewam to,bo dla mnie wazne sa efekty a
                      nie szukanie dziury w calym.mysle ze to forum jest dla bardziej
                      inteligentnych ludzi niz........a czy ty masz juz za soba walke?
                      • Gość: k iwi IP: 94.158.227.* 06.02.09, 11:39
                        Nie wiem czy pytanie kierowalas do mnie?
                        Ja walcze nadal, poczatki byly w NOVUM,ale bardzo syzbko stamtad
                        ucieklam-nigdy w zyciu i nikomu nie polecilabym tej kliniki.Odeszlam
                        do Bialegostoku i mimo ze nie mam jeszcze dziecka jestem bardzo
                        zadowolona.Lepszego wyboru niz dr Mrugacz nie mozna bylo doknac-to
                        prawidziwy cudotworca
                        • aurita IP: 94.158.227.* 06.02.09, 18:09
                          a z glowa wszystko w porzadku? wez moze cos na uspokojenie?

                          iwi zabawnie napisala ze kolezanka po JEDNEJ wizycie jest w ciazy. Zapewne skrot
                          myslowy bo co mozna zdiagnozowac na I wizycie?
                          A leczyc powinna sie u Rokickiego skoro jest taki wspanialy. Co zlego jest w tej
                          wypowiedzi?
                          Jak ktos ma chory umysl to wszedzie widzi spisek....




                          • Gość: siwa Re: Gość k IP: *.centertel.pl 06.02.09, 22:47
                            ta Aurita naprawde jest beszczelna.teraz pisze inne głupoty nie masz
                            wrazenia ze ona szuka zaczepki a nie wsparcia
                            • Gość: k zgadzam sie IP: 94.158.227.* 07.02.09, 00:48
                              Siwa -gadzam sie, bezczelna i chamska na kazdym forum.Odwraca kota
                              ogonem w zaleznosci od sytuacji-jak jej odpowiada.Chyba ten jej
                              doktorat tak jej do glowy uderzylsmile)
                              • aurita Re: zgadzam sie 07.02.09, 09:39
                                > doktorat tak jej do glowy uderzylsmile)

                                slodziudkie smile

                                Zacznijcie od glowy, bo sam cudotworca Rokicki nie pomoze!
                                • Gość: siwa Re.aurita IP: *.centertel.pl 07.02.09, 23:33
                                  a ty od czego zaczełas?bo jak zauważyłam wcześniej podobno ty
                                  jeszcze sie nawet z głowy nie wyleczyłaś.na jakim etapie jesteś?jak
                                  masz cos madrego to sie podziel a nie krytykujesz tylko innych.
                                  • aurita Re: Re.aurita 09.02.09, 09:15
                                    > jeszcze sie nawet z głowy nie wyleczyłaś

                                    widocznie z glowa u mnie w porzadku albo moj cudotworca lepszy hehe
                                    • Gość: , Re: Re.aurita IP: 94.158.227.* 09.02.09, 14:43
                                      Jaka brzydka taka i chamska-zawsze idzie w parze-hahaha
                                      • aurita Re: Re.aurita 20.02.09, 18:26
                                        z doswiadczenia to mowisz? suspicious
                            • Gość: iwi Re: Gość k IP: *.centertel.pl 07.02.09, 23:36
                              tak do ciebie.ja narazie decuduje sie na invimed za daleko mi do
                              Białegostoku.ALE NAPRAWDE ZYCZE CI POWODZENIA.
                              • Gość: MJ Re: Gość k IP: *.dynamic.chello.pl 27.09.11, 16:04
                                Dziewczyny nie polecam Novum. Byłam tam na HSG, wyszło, że mam zrosty na końcach jajowodów. Lekarz poinformował mnie, że tyko drogą in vitro będę mogła mieć dzieci. Jak się pytałam czy laparoskopia coś może pomóc to lekarz powiedział, ze mu przykro ale NIE. Poszłam do lekarza prowadzącego i dał mi skierowanie na laparoskopie. I co się okazało ŻADNYCH ZROSTÓW NIE MAM wszystko drożne. Jak złożyłam reklamacje do Novum to dowiedziałam się, że laparoskopia działa cuda a oni nie mają sobie nic do zarzucenia. Żenujące !!!!! to jest fabryka in vitro !!!!
    • altrus Re: Invimed czy Novum 09.02.09, 15:19
      Ani jedno, ani drugiesmile Ja osobiście uczęszczam do invicty i polecam
      Tobie tę klinikę, a zwłaszcza prof. Łukaszuka, ktorego
      ręcę "leczą" smileWiem, że ma on napewno swoje gabinety w wawie i
      gdańsku, bo my z mężem dużo podróżujemy, a jeśli ktoś jest dobry to
      w kilometrach nie licze swojego celu jakim jest dziecko. Pozdrawia
      jeszcze niedoszła mamasmile
    • Gość: mewa Re: Invimed czy Novum IP: *.acn.waw.pl 14.03.09, 18:26
      Witam,
      W ciągu ostatniego roku miałam okazję dość dobrze poznać obydwie kliniki i
      Invimed i Novum. Leczenie rozpoczęliśmy najpierw w Invimedzie (między innymi pod
      wpływem niektórych opinii na tym forum), następnie po 3 nieudanych inseminacjach
      i 1 ICSI postanowiliśmy spróbować w Novum. I w mojej opinii Novum po prostu
      deklasuje Invimed. Absolutnie w Novum nie widziałam tej "fabryki", o której
      niektórzy piszą. Wizyty zawsze były o czasie. Pierwsza wizyta trwala całą
      godzinę, gdzie został zebrany bardzo szczegółowy wywiad. Natomiast w Invimedzie
      zawsze wszystko "w biegu", ciągle odnosiło sie wrażenie, że jest jakaś presja
      czasu, a doktor co chwila między pacjentkami wybiegał na kolejne zabiegi...
      Także skuteczność Novum okazała się bez porównania lepsza. Podczas stymulacji do
      ICSI w Invimedzie zużyłam 25 ampułek Fostimonu z czego było 8 oocytów (w tym 2
      niedojrzale). Ostatecznie mieliśmy tylko 3 zarodki. Natomiast w Novum byłam
      stymulowana znacznie ostrożniej (po stymulacji w I. miałam OHSS) - nie
      przekraczaliśmy 2 ampułek dziennie. W sumie zużyłam tylko ok 16 ampułek (Puregon
      i Menopur). Pobrano mi 9 oocytów, w 4 były niedojrzałe, ale 3 z nich dojrzały w
      specjalnym inkubatorze, więc w sumie mieliśmy 8 dojrzałych oocytów, z czego
      zapłodniło i dalej podzieliło się 7! Podano mi 2 kwiatuszki (5 została
      zamrożona) i wczoraj (piątek 13) dowiedziałam się, że test ciążowy pozytywny smile
      Z moje przykładu wynika, że i stymulacja i proces przeprowadzony w laboratorium
      IVF były bardziej skuteczne, nie mówiąc już o wyniku testu smile
      Neporównany jest też profesjonalizm lekarzy zajmujących się niepłodnością męską
      w obydwu klinikach. Doktora W. z Novum mogę polecić z całego serca.
      Poza tym bardzo podoba mi się to, że w Novum na każdym etapie dostawałam ulotki
      dokładnie opisujące procedury i z informacjami rozwiewającymi wiele wątpliwości,
      które mogą powstać po drodze. Novum też dużą uwagę przywiązuje do części
      emocjonalnej całego procesu leczenia, np. dla mnie niezapomnianą chwilą na pewno
      będzie moment kiedy oglądaliśmy na monitorze nasze zarodeczki, a później zdjęcie
      naszych zarodków, które zostały przetransferowane. Poza tym sam budynek kliniki
      robi wrażenie. Nie trzeba się tłoczyć w małym korytarzyku, gdzie ciągle dzwonią
      telefony i domofon tak jak w Invimedzie.

      Więc jeśli o mnie chodzi to polecam Novum.
      Pozdrawiam
      • alinaa30 Re: Invimed czy Novum 14.03.09, 21:51
        Witamsmilechciała bym się dowiedzieć o koszty icsi między Invimed a Novum?jest już
        za mną iui i icsi miałam w poznaniu,i jeśli bym miała podchodzić następnym razem
        to właśnie bym się zdecydowała na Invimed lub Novum.Mnie koszty icsi wyniosły 11
        tys.ale już liczyłam wszystko nawet dojazdy,na pewno w warszawie jest drożej,nie
        wiem czy w 15tys.się zmieszczę.Jeśli ktoś mi odpowie to z góry dziękujęsmile
        • Gość: mewa Re: Invimed czy Novum IP: *.acn.waw.pl 15.03.09, 09:48
          Witam,
          Jeśli chodzi o koszty ICSI w Novum to ja zamknęłam się w niecałych 10 tys (w tym
          leki wyciszające i stymulujące ok 2600-2700 i 3 wizyty przed rozpoczęciem
          procedury), ale nie liczyłam dojazdów (mieszkam w W-wie) oraz nie liczyłam
          wymaganych badań, ponieważ zdecydowaną większość z nich zrobiłam na NFZ lub w
          przychodni, w której mam abonament. W warszawskim Invimedzie w czerwcu ICSI
          wyniosło mnie baaardzo podobnie - w tej chwili już szczegółowo nie pamiętam.
          Niestety wczoraj odkryłam, że od najbliższego poniedziałku ulegnie zmianie
          cennik w Novum sad
          Pozdrawiam
          • gosia1705 Re: Invimed czy Novum 27.05.09, 20:58
            Jakiś czas temu założyłam ten wątek bo miałm dylemat. Zmieniłam i
            klinikę i lekarza. Udało nam sie zajść w ciąże naturalnie. Nasz
            synek ma dwa tygodnie i spi słodko w wózeczku.
            Ja nie żałuję podjętej decyzji o zmianie Invimedu na Novum i muszę
            powiedzieć, że nigdy nie czułam sie tam jak w fabryce.
            Pozdrawiam
            • tosia8588 Re: Invimed czy Novum 30.05.09, 23:24
              ja jestem pacjentka invimedu po badaniu nasienia meza uslyszelismy
              ze tylko invitro i to w trybie natychmiastowym chcemy sprawdzic
              jeszcze badanie w innej klinice allle powiem ze invimed robi dobre
              wrazenie tylko czy nie chca nas naciagnac na kase???
              • Gość: monika Re: Invimed czy Novum IP: *.pl 17.06.09, 18:18
                Ja zdecydowanie polecam Invicte, swietna obsluga no i prof Łukaszuk,
            • aurita Re: Invimed czy Novum 06.06.09, 16:41
              gratulacje smile
              • Gość: przyszla mama Invimed czy Novum IP: 195.158.98.* 07.06.09, 19:07
                Polecam jak najbardziej NOvum - swietna profesjonalna opieka w
                czasie programu....i w moim wypadku podwojnei skutecznawink i to za 1
                razemsmile
      • Gość: inga Re: Invimed czy Novum IP: 78.133.164.* 18.07.11, 22:22
        odradzam wszytkim invimed poznan. embriolodzy bez doswiadczenia, czeste przestymulowania z powodu przedmiotowego podejscia do pacjentek (pewnie z powodu kolejki klientow) lekare malo doswiadczeni i malo kompetentni. 4 insyminacje i 2 invitro skonczone przestymulowaniami i zero efektu, nie radza sobie z ICSI i odradzaja ta metode. w provita zaszlam za pierwszym podejsciem ICSI i przekonalam sie o szeregu nieprawidlowosci i braku doswiadczenia w invimedzie. NIEPOLECAM
    • Gość: beata Re: Invimed czy Novum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.09, 13:04
      tylko invimed dzieki tej klinice i doktorowi Dworniakowi mam dziecko
      roczna coreczke prowadzil rowniesz moja ciaze polecam z calego serca
      zycze powodzenia
      • jasisi Re: Invimed czy Novum 22.08.09, 14:30
        Witam,
        my staramy się o drugie dziecko od jakichś 4 lat, ponieważ jedno
        już mamy (niestety autystyczne) nie przykładalismy sie do tego może
        aż tak mocno, cały czas uważałam ze powinno nastapić to naturalnie
        jak w przypadku pierwszego dziecka. Pozatym mamy chore dziecko,
        które absorbuje sporo czasu, jego leczenie i terapia, także tego
        czasu na leczenie w kierunku powstania drugiego dziecka nie było
        zbyt dużo. Ale teraz synek idzie do przedszkola, także trochę bedę
        wolniejsza i będę miała więcej czasu na leczenie w kierunku
        stworzenia mu rodzeństwa.
        Raz byłam w ciąży, ale niestety pozamaciczna, potem miałam hsg
        prawie rok temu, czyli jajowody udrożnione. Ciąży nadal brak.
        Teraz chcemy się wziąść za to porządniej, chcemy udać sie do
        prywatnej kliniki. Mam pytanie czy są jeszcze jakieś dobre kliniki
        w W-wie oprócz tych dwóch tytułowych, czyli Invimedu i Novum?
        Czy choć część rzeczy można zrobić na NFZ? np badania?
        Mąż ma wizytę na Starynkiewicza we wrześniu, kiedyś już tam się
        badał, nie miał rewelacyjnych wyników, dostał jakieś leki, troche
        się poprawiły, a jak jest teraz niewiemy jeszcze. Ogólnie ma
        stresującą i przeciążającą pracę. Czy warto zrobić badania
        andrologiczne na NFZ i je zabrać do kliniki? czy w takiej klinice
        będą wymagali swoich? i nie ma po co narazać męża na dwukrotne
        badanie (wiadomo średnio przyjemne)
        Chcemy spróbować inseminacji.
        Będę bardzo wdzięczna za jakieś wskazówki.
      • Gość: Aga Re: Invimed czy Novum IP: *.aster.pl 09.08.11, 20:25
        Beata a jakie proszki brałaś po in vitro? właśnie jestem po trzecim podejściu. Dr przepisał mi duphaston 3x dziennie, luteinka oczywiście 3x dziennie, estofem 3x dziennie i rano 1 x dziennie encorton 5mg. czy po transferze miałaś od razu jakieś objawy ? bo u mnie nic na razie się nie dzieje... właściwie to powinnam już zrobić test hcg
    • Gość: suujk Re: Invimed czy Novum IP: 79.141.118.* 10.08.10, 13:33
      Invimed jest lepszy bo ma o wiele bardziej stabilne finansowanie,
      • Gość: hiszkol Re: Invimed czy Novum IP: *.centertel.pl 11.01.11, 12:09
        Invimed jest o tyle dobry ze zatrudnia najlepszych na rynku lekarzy, to jest akurat prawda
    • Gość: AGA Re: Invimed czy Novum IP: *.aster.pl 18.09.10, 13:35
      A JA MAM MIESZANE UCZUCIA, JUŻ SAMA NIE WIEM, CHODZIMY Z MĘŻEM NO INVIMEDU DO DR. DWORNIAKA, ROBILIŚMY JUŻ 4 INSYMINACJE I NIC... ILE JESZCZE MAMY PRÓBOWAĆ? A MOŻE ZACZĄĆ ZBIERAĆ KASĘ NA INVITRO? A MOŻE WŁAŚNIE ZMIENIĆ KLINIKĘ I SPRÓBOWAĆ W INNEJ... ?
    • Gość: biedronka Re: Invimed IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.11, 20:29
      Po przeczytaniu wielu pochlebnych opinii na tym forum udaliśmy się z mężem na pierwszą wizytę do dr Rokickiego do Invimedu i wyszliśmy strasznie rozczarowani!!!Pani w recpecji podczas umawiania wizyty kazała nam się przygotować na około godzinną wizytę,a wyszliśmy po niecałym kwadransie.Pana dr R. po zobaczeniu wyników badań mojego męża nic już nie interesowało-stwierdził,że nie mamy szans na zajście w naturalną ciążę i przepisał mężowi jakiś zestaw witamin.Kazał go brać przez 3 miesiące,powtórzyć badanie nasienia i przyjść na wizytę.Powiedziałam wtedy dr. R,że te badania są sprzed 4 miesięcy i od tego czasu mąż brał na ich poprawę witaminy,ale w ogóle mnie nie słuchał.Zaznaczę,że nie zadał mojemu mężowi nawet jednego pytania!Widział jego kiepskie wyniki,a nie zapytał o nałogi,choroby-kompletnie nic!!!Miałam przy sobie wyniki HSG,hormonów i chciałam je pokazać,ale doktor Rokicki stwierdził,że nie ma takiej potrzeby.
      Wykupiliśmy zapisane witaminy w aptece i z ciekawości po powrocie do domu porównaliśmy je z tymi,które mąż dotąd brał i okazało się,że mają niemal identyczny skład.Postanowiliśmy nie czekać 3 miesięcy z powtórzeniem badania nasienia i zrobiliśmy je od razu.I okazało się,że ruchliwość plemników typu A,która była prawie zerowa poprawiła się o 30%!!!Myślę,że są w Invimedzie doskonali fachowcy,ale tak nas postawa dr R. zniechęciła do całej kliniki,że rozpoczeliśmy leczenie w Novum i nie żałuję.Trafiłam do dr Wojewódzkiego,który przeprowadził bardzo szczegółowy wywiad,a podczas USG wszystko dokładnie mi wyjaśnił.Zlecił mnóstwo badań i wcale nie musiałam koniecznie ich robić w Novum.I na razie nie mam mowy o IUI czy IVF-próbujemy zajść w ciążę wspomagając się monitoringiem i zastrzykami na pęknięcie pęcherzyków,bo niestety z tym mam problem.
      Tak sobie myślę,że nie powinniśmy ocenić klinik,ale lekarzy którzy w nich pracują.Bo jak mogę przekreślać Invimed i Wam go odradzać bazując tylko na postawie jednego lekarza?
      • Gość: znam Ivimed i Novu Re: Invimed IP: *.dynamic.chello.pl 27.05.11, 18:00
        Zdecydowanie polecam Invimed.
        Leczylam sie 2 lata w Novum, przeszlam 4 transfery. Pomijam fakt, ze sa tam powazne problemy z zapisaniem sie do lekarza prowadzacego, wysokie ceny i wizyty stymulacyjne zajmuja mnostwo czasu. Ale spotkalam sie tam z takim brakiem profesjonalizmu, ze szok. Jak ktos chce moge opisac szczegoly na priv.
        Poza tym marmurowe podlogi nie poprawialy mi humoru jak obliczalam koszty kolejnego podejscia...
        Biedronko - Rokicki nie jest rozmowny, fakt, sprawia wrazenie gbura, ale wie co robi. Ja tez lubie jak lekarz poswieca mi wiecej czasu, ale inni np: Lewandowski od stymulacji w Novum wylewni tez nie sa, uwierz mi. Zreszta nie wierze w cudotworcze wlasciwosci gadki. W ciaze od tego i tak nie zajdziesz.
        W Novum ze mna wielokrotnie cieplo rozmawiala dr Staroslawska, rysowala mi rysuneczki i co mi z tego przyszlo? Jestem ze 40 tys do tylu na leczeniu tam. A ich pomysl na dalsze leczenie i wyssanie ze mnie kolejnej kasy spowodowal, ze zmienillam klinike.
        Rokicki zastosowal inna metoda i jestem w ciazy po 1 transferze. Dlatego polecam Invimed - widac ze kasy nie laduja w wystroj, zawsze jest miejsce na wizycie, do lekarza mozna wyslac sms. Rokicki zawsze odpowiada. Zastanowcie sie z mezem, czy potrzebujecie lekarza, ktory wie, jak leczyc, czy terapuety, ktory potrzyma was za reke i z Wami porozmawia.

        • Gość: daniellll Re: Invimed IP: *.warszawa.vectranet.pl 13.06.11, 12:55
          Ja również przyłączam się i polecam Invimed. Od roku się staraliśmy i w końcu poszliśmy do dr. Karwackiej. Świetna lekarka, otwarta, kompetentna, wszystko nam objaśniła, zleciła serie badań, z których prawie wszystkie zrobiliśmy poza kliniką Invimedu. Badanie nasienia robiliśmy w klinice, bo zdaniem męża jest tam intymny i miły nastrój.
          Pani doktor prowadziła monitoring cyklu i po pierwszej inseminacji jestem w ciąży. Polecam, ze względu na skuteczność.
    • netmagdato Re: Invimed czy Novum 22.07.11, 10:15
      odradzam wszytkim INVIMED. 4 inseminacje, nastepnie ICSI ( odmowiono nam IMSI twierdzac ze nie ma wskazan, jak sie pozniej okazalo nie radza sobie z IMSI ). Po przestymulowaniu z ktorego zebrala sie woda w macicy, pobrano 18 jajek z czego zaplodnilo i podzielilo sie tylko 2. nastepnie zaproponowano kolejne ICSI. Dr. Rokicki dal skierowanie na wyciecie jajowodow ( jak sie okazalo po konsultacji z innymi specjalistami bylo to kompletna bzdura!!) po tych traumatycznych doswiadczeniach udalam sie do Katowic PROVITA. tam robia wylacznie IMSI co ma najwieksza skutecznosc. Po pierwszej stymulacji w dlugim protokole pobrano 9 jajeczek z czego 6 sie zaplodnilo i po transferze 2 jestem w 20 tygodniu ciazy wink, reszta zamrozona ( najszybsza metoda mrozenia z Japoni ktora daje 90% poprawnych rozmrozen) cena jak wszedzie a klinika, podejscie i skutecznosc bez porownania!! polecam wszytkim kto chce efektow a nie naciagania.
      • Gość: oko Re: Invimed czy Novum IP: 178.73.48.* 09.08.11, 22:20
        witam netmagdato
        bardzo zaciekawiła mnie Twoja wypowiedź, nam również w Invimedzie odmówiono IMSI (z tej samej przyczyny co Tobie), możesz napisać dlaczego sobie nie radzą z IMSI?
      • eellee2 Re: Invimed czy Novum 04.10.11, 22:03
        W Invimedzie, zamiast imsi, zrobiono nam icsi. Oczywiście bez powodzenia. Później przepraszano, choć nie przyznano sie do błędu. W procesie leczenia zapewniano, że uzyskano prawidłowe plemniki, a po całej sprawie oswiadczono, że ich nie było. Mimo to przeprowadzono transfer, bo uzyskano prawidłowe zarodki. Ciekawa sprawa, ale bardzo tajemnicza. Do rozwikłanie chyba jedynie przez sąd.
        • Gość: Agata Re: Invimed czy Novum IP: *.play-internet.pl 12.10.13, 12:12
          Czy ktoś jeszcze ma na dokumentacji medycznej ICSI mimo, że zapłacił za IMSI???
          Nie wiem co mamy robić. Lekarz zapewnia, że zrobiono IMSI i mają taki ,,upośledzony" system i wszyscy wychodzą z zapisem o ICSI, ale ja tego nie kupuje.
          Mam wrażenie, że wykonano ICSI i nie chcą się do tego przyznać...
          Zwłaszcza, że już po punkcji lekarz się pomylił i zaznaczył do płatności ICSI - dopiero po naszej interwencji przeprosił, poprawił na IMSI i powiedział, żeby się nie martwić, że już dzwoni do laboratorium....
          Jak to sprawdzić? kogo poprosić o pomoc?? Czy możemy zawalczyć o odszkodowanie???
          • michalkancelaria Re: Invimed czy Novum 12.10.13, 13:29
            Moge zagwarantować bezplatną konsultacje prawną. Jednak muszę znać więcej szczegółów jeżeli Jesteście Państwo zainteresowani proszę o kontakt na skrzynkę: michalkancelariaodszkodowawcza@gmail.com

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka