91-letni mężczyzna poślizgnął się, kiedy kładł papę na dachu w swoim domu w
Magdeburgu - podał serwis news.au.
- Był jak wielki żuk - opowiadał rzecznik policji - wymachiwał nogami i
rękami. Strasznie klął i wrzeszczał.
Strażacy ostrożnie odkleili starszego pana przylepionego plecami do własnego
dachu. - Nic mu nie było, tylko bardzo się lepił- opowiadali.
/interia/
91 lat i lepił papę na dachu, trzeba mieć zdrowie