kajaja2 01.10.07, 21:59 nastepny moj watek jaki zaczynam to ten zabieg czy ktoras mial go jak go znosla i jak sie czula czy cos pomogl? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wiosenka1 Re: Laparoskopia 01.10.07, 22:16 najlepiej uzyc wyszukiwarki szukaj.gazeta.pl/szukaj/0,52001.html?slowo=laparoskopia Odpowiedz Link
kajaja2 Re: Laparoskopia 02.10.07, 09:08 wiadomosci na ten temat to mam bo juz poczytalam tylko chcialam wiedziec jak ten zabieg wyglada od strony pacjenta.czy on dlugo trwa czy trzeba zostac w szpitalu,czy byly jakies komplikacje i czy naprawde trzeba zrobic ta laaproskopie czy mozna sie obyc?bede wdzieczna jak jakies kobiety sie wypowiedza Odpowiedz Link
wiosenka1 Re: Laparoskopia 02.10.07, 09:12 no własnie forumki pisały o laparo, w różnych wątkach, na niepłodności chyba wieksze szanse że ktos odpowie pozdrówka Odpowiedz Link
mb800 To może ja Ci pomogę 02.10.07, 10:43 Ja miałam laparoskopię w maju. Dzień przed zabiegiem z samego rana byłam już w szpitalu , jakieś badanka, na noc lewatywka, rano lewatywka i koło 12 zabieg. Pamiętam że bardzo się bałam więc dostałam jakąś kroplówę, zastrzyk i pół tabletki - to chyba był "głupi Jas". Potem nie czułam strachu, zabieg trwał ok 20 min , potem 2 dni po jeszcze leżałam w szpitalu i 2 tyg zwolnienia. Mi zabieg pomógł, pobudził moje jajniki do aktywniejszej pracy efektem jest fakt że w lipcu zaszłam w ciążę i obecnie kończę 12 tc. Gdybym jeszcze kiedys musiała się poddać laparoskopii by móc mieć dziecko napewno bym się zgodziła. Ja miałam elektolizację jajników, czyli nakłuwanie. Odpowiedz Link
wiosenka1 Re: To może ja Ci pomogę 02.10.07, 10:55 Mb800 a powiedz mi po jakim czasie zdecydowałas sie na laparo? jak długo starałaś sie? rozumiem że miałas problemy z owu tak? Odpowiedz Link
mb800 Re: To może ja Ci pomogę 02.10.07, 11:18 Starałam się ok 2 lat. Przez 3 m-ce stosowałam CLO , pęcherzyki pięknie rosły ale same nie pękały nadal, wiotczały Lekarz już na początku pbrania CLO uprzedził że jeśli się nie powiedzie leczenie następnym etapem będzie laparo. A że ja jestem straszną panikara to robiliśmy wszytsko by uniknąć zabiegu. No ale nie udąło się. Nawet pregnyl nie pomógł Także po 3 -mcach po CLO usłyszałam " to teraz dam pani skierowanie do szpitala na laparo" Przeżyłam , miałam nakłuwanie jajników i powiem jedno poddałabym się jeszcze 1000 razy temu zabiegowi bo wiem że warto. Ja moją ciążę zawdzęczam tylko laparo. Szkoda że tak późno mi ją zaproponowano. Tzn przez rok czasu staraliśmy się ale bez wizyt u lekarza, po roku był lekarz i wtedy zaczęły się testy owu, monitoring z CLO i pregnylem i laparo po ponad pół roku wizyt u lekarza. jeśli masz jeszcze jakieś pytania śmiało, odpowiem na wszystkie Odpowiedz Link
wiosenka1 Re: To może ja Ci pomogę 02.10.07, 11:33 mam 2 ciąże za soba, staram sie o tzrecią, ale drugie dziecko, 8 cykl w toku, i w tym cyklu miałam hsg, wyszła niedrozność, ale podobno z ta niedroznościa różnie bywa, monitoringi miałam, serdnio co drugi cykl mam owu prawidłowa, mój gin uważa że 7 cykli to mało żeby od razu robic laparo, bo może są lekko zlepione jajowody, zalecił gorace kapiele, a po 3 msc kolejne hsg a ewentualnie później laparo czy cisnełabyś go jednak o natychmiastowe laparo? w sumie 3 msc nie zbawi mnie a może masz dobrego lekarza akurat z Trójmiasta, bo widze, że ten Twój to bardzo rzeczowy? Odpowiedz Link
mb800 Re: To może ja Ci pomogę 02.10.07, 11:48 Wiesz ten mój jest z W-WY i jest ordynatorem szpitala na oddziale gin także. Ja starałam się o pierwsze dziecko a że mam 27 lat to mój lekarz powiedział że nie ma na co czekać trzeba brać się do roboty Ja cały czas zastanawiam się jaki sens ma robienie HSG i to w twoim przypadku podwójne?? Podczas HDG z tego co ja wiem można ocenić stan jajników ale gdy coś jest nie ok nie można z tym nic zrobić. Przy laparo nie dość że lekarz widzi co jest nie halo to od razu podejmuje jakieś działania naprzykład udrożnienia jajowodów. Mój lekarz bynajmniej tak mi to wytłumaczył , on sam przeprowadzał laparo, z resztą hsg też by on osobiśćie robił. Oczywiśćie bezpłatnie bo w szpitalu, także on nie miał z tego żadnego zysku jednak chciał mi zaoszczędzić i bólu i stresu dlatego zrobił laparo. Ja teraz po tych 3 m-cach na twoim miejscu wolałaby się poddac już laparo, skoro po pierwsyzm hsg wyszła niedrożność, to teraz podczas laparo niech przepcha jajowody i tyle. A nie zrobi powiedzmy HSG znów potwierdzi powiedzmy diagnozę i skieruje dopiero na laparo w celu usunięcia zrostów. Pamiętajmy że każda ingerencja operacyjna w jajniki po jakimś czasie je osłabia. Mam koleżankę która też stara się o 2 dziecko (pierwsze bez problemów ) i też im nie wychodzi już 2 lata. Teraz ma monitoring cyklu juz 2 i jak potwierdzi brak owu również skieruje ją na laparo. U niej przypadek jest ciut inny bo ona miała cesarkę i lekarz podejrzewa że mogły jej się zrosty powteorzyć po zabiegu operacyjnym. No ale jeszcze nie wszystko przesądzone. Odpowiedz Link
wiosenka1 Re: To może ja Ci pomogę 02.10.07, 13:54 hsg to badanie drozności jajowodów, kontrast wpuszczaja, i czasem sie ciut udrazniają, a żeby to srawdzać to własnie warto spróbować kilka cykli po hsg, to hsg chyba nie ma nic współnego z badaniem jajników? chyba byłam w 2 ciążach i mam za soba dwa naturalne porody, laparo raczej chcę żeby była ostatecznościa, wiem że to tylko zabieg, ale ja wole unikać choćby i takich jesli po 3 msc nie zajde, to gin chce powtórzyc hsg (dodam że na szczęście nic mnie to nie bolało), żeby jednoznacznie wiedziec że jest niedrozność i wówczas laparo w sumie nie ma korzyści materialnych żadnych, co tam 2 usg w cyklu, raptem 80zł za oba ale dzieki za opinie przeciez własnie o nia prosiłam Odpowiedz Link
wiosenka1 Re: To może ja Ci pomogę 02.10.07, 13:59 dodam jeszcze że i hsg i laparo mam na NFZ, na laparo nie bede dlugo czekac, a jednak hsg jest mniej inwazyjne sama nie wiem, pogadam z nim jeszcze jeszcze raz dziekuję Odpowiedz Link
mb800 Re: To może ja Ci pomogę 02.10.07, 14:38 Co człowiek to opinia ja ci życzę jak najszybciej zajścia w ciążę i bez drugiego hsg Każdy leczy się tak jak go kieruje jego lekarz , ważne by był dobrym lekarzem i by mu zaufać. Ja tak zrobiłam i trzymam kciuki za Ciebie wiosenko i wszystkie pozostałe starające się. Jeśli chodzi o laparo i jeśli masz w związku z tym jeszcze jakieś pytanko, to chętnie odpowiem. Powodzenia i pisz co u Ciebie się nowego wydarzyło , jakie wyniki itd.. Ja zaszłam w ciążę ale forum nie opuściłam kiedy tylko potrafię to napewno odpowiem na pytania Pamiętam jak mi to forum pomogło w odpowiedzi na moje wątpliwośći. Odpowiedz Link
sylvia_b Re: Laparoskopia 02.10.07, 11:06 Ja miałam laparoskopię przy ciąży pozamacicznej. Nie wiem w jakim celu Ty masz mieć robioną, bo pewnie co przypadek, to inaczej się ją robi. Generalnie spoko Rano musiałam być naczczo, lewatywa, potem dostałam głupiego jasia i jak mnie zawieźli na operacyjną to dostałam narkozę ogólną. Nic nie pamiętam Zabieg trwał około godziny, jak się obudziłam to miałam załozony cewnik i jakąś rurkę w jednej z tych dziurek w brzuchu, która odciągała resztki płynu po operacji. Nic mnie nie bolało, bo leżałam pod kroplówką. Następnego dnia zdjęli mi cewnik i kazali po woli chodzić, jeszcze z tym ustrojstwem w brzuchu, ale spoko. To coś zdjęli na następny dzień, a na następny wypisali do domu. Nic mnie nie bolało kompletnie, bo dostawałam cały czas kroplówkę, a jak mi skończyli kroplówkę, to jak chciałam dawali coś przeciwbólowego. Mam dwie maleńkie blizny na wzgórku łonowym, które spokojnie zakrywa bielizna i jakąś w pępku, której sama nie jestem w stanie się doszukać. Wiele strachu o nic. Na prawdę. Odpowiedz Link
kajaja2 Re: Laparoskopia 02.10.07, 14:41 dzieki serdecznie za wszystkie odpowiedzi,bede starala sie jak najdluzej przeciagac ta laparoskopie zeby za szybko jej nie miec bo szpitali mam dosyc ale z innych pwodow.wiec jak najdalej mam nadzieje ze clo mi pomoze.powodzenia wam wszystkim zycze i zdrowka Odpowiedz Link
mb800 Re: Laparoskopia 02.10.07, 15:13 To ja życze Tobie powodzenia i trzymam kciuki,jednak nie wiem czy lepiej faszerować się hormonami tyle miesięcy - które również bardzo niszczą nasz organizm , CLO jest b. silnym hormonem czy poddać się w końcu zabiegowi??? Ja gdybym wiedziała że laparo przyniesie taki skutek jaki przyniósł to zdecydowałabyms ię pół roku wcześniej na nią a nie czekałabym tyle m-cy łykając ciągle leki , które mi nie pomagały. Ale nikt niestety nie może dać nam 100% pewnośći czy także laparoskopia pomoże ?? W każdym bądz razie trzymam kciuki by się udało bez żadnych wspomagaczy. Odpowiedz Link
wiosenka1 Re: Laparoskopia 02.10.07, 15:40 no własnie na nic nie ma reguły dzieki dzieki Odpowiedz Link
sotie Re: Laparoskopia 03.10.07, 20:24 kajaja, też radziłabym Ci nie odwlekanie laparo. Wiosenka już zna moje zdanie na ten temat mnie laparo też czeka i zrobię wszystko żeby mieć ją jak najprędzej. Odpowiedz Link
wiosenka1 Re: Laparoskopia 03.10.07, 20:39 wysledziłam Cie Sotie nie nie pisząc cokolwiek o laparo, że ja jednak poczekam, że to że tamto to ja tylko o sobie gaworzyłam, bo ja sie ciut boje laparo, ale mam ku temu powody ale kaja jesli clo nie odniesie sukcesu to bym robiła laparo Odpowiedz Link
kajaja2 Re: Laparoskopia 04.10.07, 10:01 dziewczeta moja pani dr zeby mnie nie faszerowac dlugo hormonami to ona woli zrobic mi laparoskopie.i mam 2-mce.nadzerke gdy tabletki nie pomogly to natychmiast bylam wszpitalu ,zmoja pania dr sie nie dyskutuje, a poza tym mam na nfz robione pomimo ze chodze prywatnie bo ona jest z-ca ordynatora.wiec jak tabletki nie pomoga a bede na wizycie to napewno mnie wrzuci na oddzial i tyle bede miala gadania.jestem tez panikara i zroznych powodow bym chciala uniknac szpitala wiec bede chciala brac clo ale jak bedzie mus to pojde i tyle Odpowiedz Link
wiosenka1 Re: Laparoskopia 04.10.07, 21:48 Kajaja i fajnie, dobra lekarka trzymaj sie jej i słuchaj jeszcze nas tu wszystkie zaskoczysz zobaczysz powodzonka Odpowiedz Link
sotie Re: Laparoskopia 05.10.07, 18:49 dobry gin to podstawa, a gin stanowczy to już połowa sukcesu i nie ma się czego bać w końcu poród chyba gorszy, a do tego dążymy ) Odpowiedz Link
aaa2006 który dobry gin z W-wy ? 06.10.07, 16:18 Proszę o dobrego dr który robil Wam laparo... Dobrego gin od niepłodniści...chce spróbować pregnylu jeszcze... Odpowiedz Link
anne9 Re: Laparoskopia 11.10.07, 17:42 A czy mozna wykluczyc niedroznosc jajowodow nie robiac laparo? Odpowiedz Link
wiosenka1 Re: Laparoskopia 11.10.07, 21:24 badanie hsg może wykluczyc niedrozność, ale czytałam na forum, że po drozności po hsg wyszła niedrozność po laparo Odpowiedz Link
nihiru Re: Laparoskopia 12.10.07, 11:49 Ja miałam laparo po roku starań. Sam zabieg to nic strasznego - robią go w znieczuleniu ogólnym, potem dwa dni w szpitalu i dwa tygodnie zwolnienia. Po zabiegu trochę nieprzyjemnie - w końcu to jest jednak ingerencja w organizm - ale bez przesady. W trakcie zabiegu udrożniono mi jeden jajowód i nakłuto jajniki. Niestety dwa tygodnie po zabiegu miałam silny krwotok a potem okazało się że mam torbiel (wchłonęła się samoistnie). Nie wiem, czy to skutek źle wykonanego zabiegu czy też to moja wina, bo za krótko odpoczywałam po zabiegu. Wydawało mi się że skoro dobrze się czuję to nie muszę leżeć całe dwa tygodnie. Pomimo że mnie zabieg nie pomógł, to myślę że warto go zrobić: - organizm odpocznie trochę od hormonów (a przy dłuższej kuracji lekami istnieje ryzyko przestymulowania) - będziesz miała pewność że masz drożne jajowody Odpowiedz Link
wiosenka1 Re: Laparoskopia 13.10.07, 12:08 kajaja hsg to zabieg polegajacy na wpuszczeniu kontrastu do jajowodów, wpuszcza sie go przez szyjke macicy, lekarz wprowadza małe urządzenie-takie tam rurki, mnie to akurat nie bolało, ot takie lekkie bole brzucha @, ale jestem po 2 porodach wiec moja szyjka juz ciut naciagnieta. Ten zabieg niektórzy lekarze robia w znieczuleniu, ja takiej propozycji nie miałam. Koleżanka mówiła że ot takie tak delikatne kłócie czuła. Po wprowadzeniu kontrastu wykonuje się kilka zdjęc rtg, warto hsg zrobic przed laparoskopia. Nihiru rety krwotok, własnie, jak ja 2 tyg bedę leżała, to niemozliwe!!!! Odpowiedz Link
oliis Re: Laparoskopia 15.10.07, 10:22 zabieg jak dla mnie nieprzyjemny a raczej operacja bo to jest z narkoza i pełna intubacją ale skuteczny. Trzy lata sie staraliśmy bez efektu.Laparo w grudniu, ciąża w marcu bez rzadnego starania taka typowa wpadka więc mnie laparo duzo dała Odpowiedz Link
anitaja Re: Laparoskopia 12.11.07, 20:35 oliis a dlaczego był nieprzyjemny, ja czekam na laparo i wiąże z nią spore nadzieje, ale z powodu podejrzenia endometriozy, czy któraś z Was słyszała o laparo z tego powodu?? Odpowiedz Link
szczypiorekistokrotki Re: Laparoskopia 12.11.07, 23:00 z tego co wiem, laparoskopia to jedyna 100proc metoda, by potwierdzić lub wykluczyć endometriozę też mam podejrzenia, więc się poddam, jak trzeba będzie aktualnie cierpię - dosłownie - z okazji tego co co miesiąc Odpowiedz Link
gosiek111111 Re: Laparoskopia 13.11.07, 07:20 Dziewczyny a czy słyszeliście o takim przypadku, że podczas HSG wyszły niedrożne jajowody a podczas laparo okazało się że są drożne? Mnie również czeka laparo (mam już skierowanie) ale też się boję, na HSG wyszło że jeden jajowód mam niedrożny wiec zostaje laparo (mój gin podejrzewa również endometrioze) Odpowiedz Link
szczypiorekistokrotki Re: Laparoskopia 13.11.07, 10:10 okropna ta endo... słuchaj, bolało Cie HSH, bo ja jakoś nie mam na to "ochoty", wydaje mi się, że skoro nie daje całkowitej odpowiedzi na pytania, to lepiej zrobić już laparo. W sumie mój ginekolog sie ze mna zgadza w tej akurat sprawie. pozdrowienia Odpowiedz Link
gosiek111111 Re: Laparoskopia 13.11.07, 16:39 Ja HSG miałam w znieczuleniu, więc nic mnie nie bolało. Moj gin powiedział, że w moim przypadku lepiej jest zrobić najpierw HSG a później ewentualnie laparo bo jeżeli miałabym tylko zlepione jajowody to podczas HSG jest duża szansa że się rozkleją, a po laparo mogą porobić się zrosty (i wiele innych skutków ubocznych o których niepotrzebnie czytałam bo to w końcu zabieg operacyjny) Pozdrawiam Odpowiedz Link
ka-ska1 Re: Laparoskopia 22.12.07, 22:57 witam mam pytanie czy ktoś zna dobrego lekaża w gdańsku który skierował by mnie na laparo po stwierdzeniu niedrożnych jajowodów na HSG Odpowiedz Link
wiosenka1 Re: Laparoskopia 23.12.07, 18:42 hej no ja akurat miałam robione hsg na Zaspie i 29.01 ide na laparo do szpitala na Klinicznej, bo Zaspa nie wykonuje laparo, wysle Ci na skrzynke wiecej info Odpowiedz Link
ka-ska1 Re: Laparoskopia 27.12.07, 23:31 ok.dzieki bardzo a w jakim celu skierowano cie na laparo bo mi po HSG wyszlo ze mam calkowicie niedrozne jajowody i lekarz zakonczyl leczenie i powiedzial ze nieda sie nic zrobic i szukam teraz jakiegos nowego lekarza moze byc prywatnie a ty masz morze jakiegos dobrego lekarza jak tak to bardzo bym prosila o nazwisko a moj mail to kaskaler@wp.pl Odpowiedz Link