justmaga 21.06.08, 18:21 najmniejszy ... na tydzien przed slubem brata... no po prostu jestem zdolna... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bushko Re: zlamalam palec u nogi 21.06.08, 18:30 O Matko... a jak Ty to kobieto zrobiłaś??? Współczuję... No, ale może to jest sposób.... zajmij się palcem i chwilowo przestań się starać a ja będę trzymac kciuki, żeby groszek sam wpadł ))) No jesli się to uda to sama chętnie pójde w Twoje ślady)) Trzymaj się dzielnie i nie przesadzaj z painkillersami... Bushko... Odpowiedz Link
justmaga Re: zlamalam palec u nogi 21.06.08, 18:53 a ze staraniami to nie problem bo to dopiero 3 dc a poza tym na szczescie do figlowania maly palec u nogi niepotrzebny... Odpowiedz Link
mjulka Re: zlamalam palec u nogi 21.06.08, 18:55 justmaga napisała: > a ze staraniami to nie problem bo to dopiero 3 dc a poza tym na > szczescie do figlowania maly palec u nogi niepotrzebny... ale całowanie chorego paluszka, to może być klawa gra wstępna Odpowiedz Link
bushko Re: zlamalam palec u nogi 21.06.08, 19:20 Ja nie miałam na myśli odpuścić figle migle, tylko przestac się starać....)) Odpowiedz Link
mjulka Re: zlamalam palec u nogi 21.06.08, 18:55 Ty się kobieto ciesz, że nie nogę złamałaś Ja ostatnio w sanadałach zawdziłąm tymże najmniejszym palcem u nogi o szafkę w pracy...myślałam, że zejdę i że palec złamany. Wszystko jednak gra - tylku mi paznokieć sczerniał (cholera nie wiem jak się to pisze?), myślicie, że zejdzie? ble... Odpowiedz Link
justmaga Re: zlamalam palec u nogi 21.06.08, 18:58 no sie ciesze,ale sandalki na obcasach odpadaja.... Odpowiedz Link
mjulka Re: Mjulka 21.06.08, 19:34 justmaga napisała: > a to czarne zejdzie a poki co to zamalowac radze ) to chyba na czarno tylko, bo inne, które mam nie kryją Na Egipt w sam raz - tam i tak brudno Odpowiedz Link
justmaga Re: Mjulka 21.06.08, 19:40 ciemnoczerwony powinien zakryc- ja kiedys tak krylam.. a w Egipcie to i tak nogi albo w wodzie albo w piachu albo w lozku ) Nikt nie dojrzy... Odpowiedz Link
po_trzydziestce1 Re: Justmago 21.06.08, 20:09 jak Ty złamałaś mały palec u nogi? Jak to się stało, bo jakoś nie umiem sobie tego wyobrazić? Odpowiedz Link
justmaga Re: Justmago 21.06.08, 20:30 ha ha a mam w pzredpokoju wystajaca skrzyneczke z gniazdkiem i zaaferowana amorami bieglam pod prysznic...i kopnelam to gniazdko. Udalo mi sie tak,ze gniazdko sie dostalo mi miedzy maly a ten kolejny palec... I tak oto sie stalo.. wiem wiem jestem bardzo zdolna ) Odpowiedz Link
mjulka Re: Justmago 21.06.08, 20:35 czyli jednym słowem Groszka o mało życiem nie przypłaciłaś dobrze, że nie biegłaś spod prysznica wilgotna do łóżka, bo prąd mógby Cię na domiar złego potrzepać albo mogłabyś się na podłodze poślizgnąć i orła wywinąć Toż to happyend!!!! Odpowiedz Link
po_trzydziestce1 Re: Justmago 21.06.08, 20:43 no faktycznie jesteś zdolną Kobietką)) Dobrze, że to się tylko tak skończyło. No i na przyszłość uważaj na siebie Pozdrów swojego palca od misjonarek i życz mu od nas szybkiego powrotu do zdrowia Odpowiedz Link
justmaga Re: Justmago 21.06.08, 21:00 no wtedy by napisali,ze jedna z misjonarek zmarla na misji ) he he zlego diabli nie biora.. Odpowiedz Link
groszkowa74 Re: Justmago 21.06.08, 21:41 Nie wiem jak wam, ale mi misjonarki kojarza sie, z cnota wielka A to chyba nie my, hehe. Biedny paluszek Justmagi, ech. Odpowiedz Link
bushko To my... 21.06.08, 22:12 niecnotliwe??? No jak to tak? My jesteśmy bardzo cnotliwe i takie ofiarne by pomóc Stwórcy powołać nowe dusze... Trud i wyrzeczenia jakie ponosimy jak najbardziej o tym świadczą... a że przy tym i odrobina frajdy sie trafi...to już inna sprawa...)) Toć my na co dzień 'ora et labora' co noc (a właściwie co glut się pojawi) i co miesiąc modlimy się żeby to już się stało...)) Misjonarki pełną gębą...;-D Odpowiedz Link
agnese_zb Justmaga 22.06.08, 13:00 ja też rok temu złamałam mały palec u nogi. Byłam w japonkach i uderzyłam w fotel. Spieszyłam się do pracy, już miałam wychodzić. No a do pracy nie poszłam, tylko na pogotowie. Oj biedactwo, na weselu nie potańczysz Odpowiedz Link
biedronka1969 Re: Justmaga 22.06.08, 16:40 Madzia ja cie pociesze W listopadzie bieglam do telefonu i stopa utknela mi pod dywanem...jak wyrżnęłam! rozmaśliłam sie na lustrze w przedpokoju.I oczywiscie zlamalam sobie kosc malego palca tzw. śródtopia.Ale najciekawsze z tego wszystkiego bylo to,ze wlasnie wtedy zaszlam w ciaze.Widocznie moja uwaga calkowicie byla odwrocona i skierowana na paluszka (bolącego!).Takze kto wie kochana czy to nie bylo szczescie w nieszczesciu )) Tyle,za juz sobie nic lamac nie mam zamiaru. Odpowiedz Link
viktoria1980 Re: Justmaga 22.06.08, 17:16 no to ja życzę podobnej historii jak powyżej !!! Biedulko mam nadzieję że już nie boli... Odpowiedz Link
justmaga Re: Justmaga 22.06.08, 19:18 no no jak mam zagroszkowac to dam sobie jeszcze jeden palec zlamac )) Jak chodze to boli...ale wez sprobuj nie chodzic ... Odpowiedz Link
agnese_zb Re: Justmaga 22.06.08, 19:50 Mi dali gips na stopę na dwa tygodnie, a póżniej opatrunek na ten palec, aby przylegał do stopy (bo przy złamaniu odstawał na bok). A Ty nic nie masz? Odpowiedz Link
justmaga Re: Justmaga 22.06.08, 21:01 mam tylko przyklejony do drugiego palca,zeby na sztywno byl... Ale tu gips to znacznie rzadziej sie zaklada niz w Polsce. Odpowiedz Link
uccellino Pamiętasz, że moja Mama niedawno... 23.06.08, 15:07 ...też złamała? Pierwszy u lewej nogi. Biedaczka nie może chodzić ani do pracy ani na zajęcia (angielski i aerobik - jej dwie wielkie pasje), świra w domu dostaje... Odpowiedz Link