kodam3 23.07.07, 22:00 Chciałam was zapytać,który szlak uważacie za trudniejszy.Ciekawa jestem waszych opinii.Serio. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gamzo Re: Rysy a Orla Perć 24.07.07, 11:30 Orla Perć. O niebo trudniejsza. Na Rysy przez większość czasu idziesz po pochyłym zboczu. Dopiero ostatnie 100 metrów jest po grani. A Orla Perć to sama grań i przepaści. Ale i jeden i drugi szlak wymagają sporych umiejętności, dobrej kondycji i dobrego przygotowania - solidne buty, kurtka przeciwdeszczowa, ciepła bluza/polar, zapas jedzenia. Do przetarcia się i 'spróbowania' z łańcuchami polecam Szpiglasową Przełęcz - wejść od 5 Stawów i zejśc ceprostradą do Morskiego Oka. Odpowiedz Link Zgłoś
realaustin Re: Rysy a Orla Perć 24.07.07, 12:57 Zgadzam sie z gamzo. Rysy, mimo, iż są najwyższym polskim szczytem nie są na pewno najtrudniejszym. Dla mnie wyjście na Świnicę od strony Zawratu jest trudniejsze. Samo wyjście na Rysy to bardzo długi odcinek pokonywany przy pomocy łańcuchów ale nie ma tam szczególnych utrudnień, może na samym końcu, gdy szlak odbija na południe na sam szczyt. Poza tym miejscem nie ma zbyt wielu ekspozycji. Nie jest to na pewno trasa dla osób nie obeznanych z łańcuchami, więc lepiej zobaczyć jak się na nich czuje w innym miejscu, np. na Szpiglasową Przełęcz, jak pisał gamzo. Orla Perć jest bezkonkurencyjna, szlak się kręci, prowadzi z góry na dół, z bardzo wieloma trudnymi miejscami, gdzie każdy krok jest naprawdę istotny a osoby wrażliwe na przepaście mogą naprawdę mieć "miękkie" nogi. Orla Perć w całości to wyzwanie kondycyjne, trudno jest iść 6-7 godzin w pełnej koncentracji i napięciu. Odpowiedz Link Zgłoś
gamzo Re: Rysy a Orla Perć 25.07.07, 11:48 7 godzin?? łał ... 7 godzin na całą Orlą od Świnicy do Krzyżnego ?? Odpowiedz Link Zgłoś
kodam3 Re: Rysy a Orla Perć 24.07.07, 18:35 A wiecie dlaczego pytam? Bo na Rysach byłam i na Świnicy też-wchodziłam przez Zawrat. A jeśli chodzi o Orlą to mam trochę cykora.Mimo,ze kondycja w porządku i trochę gorskich wędrowek w nogach już mam. Ale dzięki za opinie. No i może polećcie, jaki fragment Orlej na pierwsze wyjście? Odpowiedz Link Zgłoś
aguskac Re: Rysy a Orla Perć 24.07.07, 19:05 Jako zapoznanie się z Orlą dla nowicjuszy warto wejść na Kozi Wierch od Piątki i potem wrócic Orlą do Zadniego Granatu. Wejście kominkiem pod Czarnym Mniszkiem jest super, ale nie tak trudne jak widac na fotkach które mozna obejrzec w necie:) Odpowiedz Link Zgłoś
billy.the.kid Re: Rysy a Orla Perć 24.07.07, 20:32 łojezuniu,ja mam to już za sobą., Odpowiedz Link Zgłoś
buka19 Re: Rysy a Orla Perć 25.07.07, 00:52 Moim zdaniem jesli poradzilas sobie z Rysami, wejsciem na Swinice od strony Zawratu, masz kondycje w porzadku, koordynacje ruchowa rowniez, łancuchy nie sprawiaj Ci problemu, nie masz leku wysokosci to mozesz smialo isc smialo na Orlą. ;) Wez sobie jakies rekawiczki. Dokladnie rok temu bylem sam na Orlej (niestety koledzy nie dotrzymuja mi kroku) i faktycznie jest kilka miejsc, w ktorych trzeba byc mocno skoncentrowanym. Szczegolnie polecam wyjscie z Kuźnic przez Myslenickie Turnie na Kasprowy, potem Swinice, Zawrat, Krzyżne i zołtym szlakiem w dol przez Murowaniec do Kuznic... ;) To tylko 12h szybkim tempem ;) Tylko jest jedna wada, poniewaz zołty szlak jest bardzo malo uczeszczany i rok temu juz od Granatów az do Murowanca bylem sam na szlaku... Ponadto uwazam, ze jesli ktos ma problem z wyjsciem na Swinice, a potem z zejsciem do Zawratu, to na Orlej nie ma czego szukac!!! Odpowiedz Link Zgłoś
realaustin Re: Rysy a Orla Perć 25.07.07, 12:53 buka19 - 12 godzin z Kuźnic przez Kasprowy, Świnicę, całą Orlą Perć do Kuźnic? Nie wiem jak to zrobiłeś ale po znakach jest co najmniej 15 godzin. Wiadomo, że można nadrobić w stosunku do wskazywanych czasów ale bez odpoczynku w 12 godzin ja tej trasy nie widzę. Ja chodzę dość szybko i odcinek z Kuźnic przez Świnicę, Zawrat do Kuźnic zajął mi koło 8-9 godzin. Jak na zmęczonych już nogach przejść jeszcze ciężka i zatłoczoną Orlą a jeszcze do tego polecać tą trasę? Podróże na mapie są intrygujące, szybkie, łatwe i przyjemne-niestety dla wielu powinny kończyć się na studiowaniu mapy. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
andy85 Re: Rysy a Orla Perć 26.07.07, 23:37 Nie mierz wszystkich swoją miarką, bo ci się nigdy nie zgodzi miara i w kompleksy się wpędzisz. Przeszedłem: Kuźnice-Murowaniec-Krzyżne-Zawrat-Kuźnice w granicach 14-15 godzin. Nie pamiętam dokładnie, bo było to przed kilku laty. Natomiast w tym roku: Kuźnice-Myślenickie Turnie-Kasprowy-Zawrat-Kuźnice 8godz. 5min., w tym półgodzinny popas na Kasprowym. Imperial-Kuźnice-Kozia Przełęcz-Szpiglasowa Przełęcz-Szpiglasowy Wierch-Wrota Chałubińskiego-Morskie Oko-Palenica-Zakopane(bus) równiutko 12 godzin. Raczej z czasami z mapy trochę się nie zgadzają i można chodzić jeszcze szybciej niż się tobie wydaje. Odpowiedz Link Zgłoś
realaustin Re: Rysy a Orla Perć 27.07.07, 00:21 piszesz o innych trasach a o kompleksach nie masz co mówić. Góry to nie miejsce do ich leczenia, nie są też miejscem do bicia rekordów - przynajmniej dla mnie, może dla innych tak. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna_1 Re: Rysy a Orla Perć 27.07.07, 10:48 Andy, jestem pod wrażeniem Twoich tras! Fantastyczne, bo długie i takie kompleksowe ;) Super, tez kiedys spróbuję własnie tak. Odpowiedz Link Zgłoś
buka19 Re: Rysy a Orla Perć 27.07.07, 00:45 Tak masz racje, ze podroze Z mapa sa bardzo intrygujace... (nie rozum tego jako przejezyczenie;) Przede wszystkim nie bede udowadnial, czegos co przeszedlem, przezylem... Wystarczy, zeby twoj organizm wytrzymal podejscie na Kasprowy w czasie Toprowskim (1h + wiek, w moim przypadku bylo to 1h 28min.) i w/w trasa jest jak najbardziej do przejscia w czasie 12h, tym bardziej jesli czujesz oddech burzy za plecami, zaczyna robic sie ciemno, zlamales 4 zakazy wjazdu do Kuźnic za co grozi Sad Grodzki i masz byc w Krakowie na 23 :))) Kazdy chodzi po gorach jak umie... A propos zarzutu, ze gory nie sa od pobijania czasow tylko od delektowania sie ich pieknem. Moim skromnym zdaniem o wiele bezpieczniej jest chodzic swoim tempem koncentrujac sie na kazdym postawionym kroku w sytuacji, ktora tego wymaga, niz podziwiac gory przez caly czas, bo to bardzo czesto konczy sie tragicznie dla wielu niedoswiadczonych turystow. Pieknem gor delektuje sie podczas krotkich odpoczynkow i mi to wystarcza ;) Poza tym dla mnie juz sam fakt oddechu od miejskich spalin jest juz czyms wyjatkowym, takze wez to pod uwage w swoich pozniejszych nie zawsze trafnych komentarzach! ;) Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś