Dodaj do ulubionych

Zatkane zatoki - sukces

20.02.10, 21:22
W związku z tym że ten temat się przewija pozwolę sobie na oddzielny
wątek. Moje zatoki były zatkane potwornie - zielony ropny gęsty
katar nie do wysmarkania. Męczyłam się jak pies i w końcu poszłam do
mojej pani doktór - nastapił cud :) Po zastrzyku dosłownie w 15
minut zatoki mi sie odetkały, oddycham pełną piersią i smarkam już
normalną wydzieliną. Mam przyjąć 5 zastrzyków a już po pierwszym
było niebo. A jaki to zastrzyk - pomieszane w jednej strzykawce -
Lymhomyosoot z Citrus e fructibus/Cidonia (Wala). Zastrzyk dostaję w
okolicę międzyłopatkową podskórnie. No mówię Wam zechciało mi sie
żyć :)))
Obserwuj wątek
    • edytka8080 Re: Zatkane zatoki - sukces 20.02.10, 22:52
      witaj shiva! ja mam ten sam problem z zatokami co ty i juz też się
      męcze bardzo długo czy mogłabyś napisać u jakiego byłaś lekarza po
      ten lek co ci przepisał
      • tenisistka0-4 Re: Zatkane zatoki - sukces 21.02.10, 13:19
        Ja wyleczyłam się z podobnego stanu 2 lekami-apis cpl (krople) i
        sinuspax -nie lubię zastrzyków :)
      • shiva772 Re: Zatkane zatoki - sukces 21.02.10, 14:42
        Mieszkam w Białymstoku i byłam u mojej pani doktor homeopatki z
        Białegostoku, leczę się u niej już kilka lat - narazie same
        sukcesy :)
        • very.martini Re: Zatkane zatoki - sukces 21.02.10, 16:44
          No to mam nadzieję, że wkrótce będziesz mogła
          wpisać te zatoki do odpowiedniego wątku:)

          16%VOL
          22%VAT

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka